Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Pan podporucznik

  • Mógłbym choć dotknąć to cudo?
    Przeczyściłbym profesjonalnie ten pistolet, naoliwił dobrą oliwą, ucałował z namaszczeniem. Przyda się ta broń jeszcze, Tusek i Komor ciągle dychają jeszcze i szkodzą.
    ZABIŁ 400 KOMUNISTÓW AGENTÓW GESTAPO. REWOLWER "PORAWY"...
  • @Ladies Gosia z Wrocka & marzanna
    Wojna ma swoje prawa, moje panie. Nie czas na litość, gdy naród ginie. Opowiadał mi pewien znajomy sierżant z obsługi maszyn rządowych, że kiedyś dosypał trochę cukru do plynu chłodniczego w śmigłowcu, którym miał lecieć ówczesny premier Miller. Ten prosty trik zadziałał, wszystko udało się znakomicie, maszyna rozwaliła się gdzieś na polach, strat w cywilach nie było. Niestety, Miller przeżył, uratowany przez swego pilota. Moj dzielny sierżant był gotów na najwyższą ofiarę, zakładał, że helikopter zwali się na miasto i liczył się z możliwością nawet i kilkuset niewinnego trupa. Instynktownie czuło chłopisko, że dobro Narodu stoi wyżej na liście priorytetów, niż jacyś tam cywile. I nawet jego kapelan dał mu rozgrzeszenie. Ja również nie zawachałbym się wyeliminować pana premiera w zamian za cenę niewinnej krwi. Oczywiście, gdy już się zacznie taniec, będę się starał uważać. Ja i moje chłopaki mają bardzo dobre wyniki na symulatorach i na strzelnicy, osiągamy ok. 70% skuteczność w walkach miejskich, tzn. na setkę wroga ginie co najwyżej 30 niewinnych cywilów. Trudno, postawi im się pomnik, gdy już będzie po wszystkim. A na razie, niestety, trzeba będzie przebrnąć przez tą jatkę, bo za parę lat będzie już za późno. A wy, Ladies, gdybyście się przypadkiem znalazły w pobliżu pola walki, proszę kłaść się płasko na ziemię i chronić głowę rękami.
    Internet pęka ze śmiechu.Tusk helikopterem sprawdza stan autostrad!
  • @t-rex 12:11:44
    Czołg dałoby sięzałatwić. Liniowa jednostka pancerna stoi u nas po sąsiedzku. Mają jeszcze trochę sprawnego sprzętu, bo trzymają na defilady. Tylko, że pancerniacy to dziwni ludzie. Oni tak mają, że jak już ruszają z hangaru te swoje żelastwo, to musowo, że jucha tryska. Mówił mi przy wódce jeden pancerniak, że to taka samurajska tradycja, że gdy szablę się z pochwy wyjmuje, to należy kogoś ubić. Jak jechali na ostatnie ćwiczenia, to potrącili jednego plutonowego, dostał się pod gąsienice. Oczywiście przypadek. Na poligonach też zawsze się komuś dostanie, gdy pancerniacy są w pobliżu. Na ogół giną ci najmniej lubiani w jednostce. Tym sposobem mają spokój, na ćwiczenia ich zbyt często nie biorą a i atmosfera u nich w koszarach bardzo jest koleżeńska. Ale dobrze bym się zastanowł, czy faktycznie pan tego czołgu potrzebuje. Bo trzeba będzie kogoś poświęcić w ofierze. Najlepiej jakiegoś starca, żeby szkoda nie było. Gdybym ja miał taką maskirowkę odstawiać, o jakiej pan pisze, to użyłbym Jaruzela lub Bartoszewskiego.
    Czy istnieje polska wspólnota narodowa?
  • Srebrne łyżki to jeszcze nic
    U mnie w trzeciej sekcji jest taki jeden starszy szeregowy, który w swym cywilnym życiu, zanim zgłosił się na zawodowego, pracował sporo u Niemca na szparagach i winobraniu. Oni tam po robocie, albo też jak deszcz lał, to chadzali na miasto, żeby lachony wyrwać. Tak się jednak składało, że tylko Turczynki chciały z nimi gadać, do Niemek nie mieli wcale dojścia. No więc prowadzali się z tymi Turaskami po gettach Palatynatu, w okolicach Frankfurtu, zdaje się. Bzykali się na klatkach schodowych, pod śmietnikami, w windach i po parkingach. Często też zaliczali kontenery na kartony pod tamtejszymi supermarketami, w niedziele i święta bylo w nich ciepło i mięko. W sumie nawet fajnie było, twierdzi teraz ten mój żołnierz, tylko że pewna schiza mu została z tamtych lat: Otóż te Turaski dawały wyłącznie od tyłu, gdyż pragnęły zachować cnotę. A wszelkie próby regullarnej penetracji traktowały z iście wschodnią brutalnością, chlastały bez litości dlugimi i ostrymi pazurami. Po roku tych analnych doświadczeń mój wojak powrócił do Ojczyzny ze zdrapaną, pokancerowaną żołędzią i z pocharatymi jajcami, i jak słyszy o Niemcach, Turkach czy o pracy za granicą to na zasadzie odruchu łapie się za genitalia i robi bolesną minę. Taki resyntyment mu został, że chce tylko od Polek i to bez analnych fanaberi. Chyba dobrze koleś na tym wyszedł, w tym wypadku resentyment poparty odrobiną fizycznego bólu spełnił funkcję pedagogiczną oraz patriotyczną.
    Srebrne łyżeczki
  • @insane 23:07:14
    Łażący jest pismakiem, od niego cudów strategicznych spodziewać się nie należy. Będzie jak zawsze: Pareset trupa się położy (moja w tem głowa), wybierze się Radę Tymczasową, potem regenta, demokracja won vpisdu, chujnia jewropejska również, sojusz z Litwą i Ukrainą potem dwadzieścia lat wydechu i będzie dobrze. Zresztą, ja ich wystrzelam, a wy sami potem już coś wymyślicie. Te wszystkie orły prawicowej myśli, Michalkiewicze, Korwiny, Jurki etc nich w końcu na coś się przydadzą i opracują Plan.
    Spoliczkowane społeczeństwo - czas na przewrót
  • @Łażący Łazarz 21:41:20
    Nie znasz się, Łażący. Zasad taktyki nie rozumiesz. Oni siedzą teraz przed TV, telefonują do siebie wzajem i się boją. A bojąc się, bedą popełnić błędy. My to wykorzystamy. Moi ludzi się nie boją, mają amunicji na tydzień i plan kanalizacji miasta.
    Spoliczkowane społeczeństwo - czas na przewrót
  • @Łażący Łazarz 21:11:38
    Łażący, proszę nie być zbyt kolokwialnym. Nie sądzi pan chyba, że przewrót dokona się bez siły zbrojnej? Oni ześlą na was ze dwie suki zomowców na drugsach, ci połamią wam kręgosłupy i będziecie pitać do domów, przecierając szczypiące od gazu oczęta. Następnego dnia wysmaży pan smutny artykuł, że zpałowana dupa boli i że reżim, komuniści i wogóle brak wolności. I zacznie siź wszystko apiat od nowa z tym, że Tusek umocni się tylko, przekonany słusznie, że ma do czynienia z gówniarzami, polish zasrańcen. A z moimi ludzimi wszystko potoczy sie inaczej. Tej nocy jeszcze ryży łeb zatkniemy na Pałacu Stalina!
    Spoliczkowane społeczeństwo - czas na przewrót
  • Tej nocy jucha się poleje
    Tak coś czuję. Byłby już czas, to wszystko trwa zbyt długo. Moje chłopaki zaczynają być zmęczone, od tygodni już czekamy, czy ktoś wici nie rozesłał. Od dlugiego weekendu sypiamy w butach, żeby zachować czujność i szybkość reakcji. Do Warszawy mamy jakieś dwie godziny. Jest mi obojętne, kto tam komendę obejmie, bedzie miał w każdym razie trzy plutony uzbrojonego żołnierza do dyspozycji. Może też się przyłączy paru kolegow oficerów ze wschodnich garnizonów. Chociaż w mieście lepiej się walczy w małych ugrupowaniach, największa jest wtedy skuteczność i najmniejsze straty własne. Mam w sekcjach przynajmniej trzech wyszkolonych podoficerów, każdy da rade poderwać ludzi w tyralierę, jak będzie trzeba. Na symulatorach mają naprawdę niesamowitą sprawność, zobaczymy, jak sobie poradzą w realu. Oporu policajów przy Sejmie się nie obawiam, to smarkateria, z wojskiem regularnym szans nie mająca. Raczej martwi mnie fakt, że moje chłopaki nigdy jeszcze nie eksterminowali wroga. To nie tak łatwo zaszlachtować zdrajców, gdy ci żebrzą o litość. Na pewno niejeden się porzyga z tego stresu, ale zadanie powinni wykonać. Dziś w nocy, drodzy rodacy, zagramy przed Sejmem mecz głowami zdrajców.
    Spoliczkowane społeczeństwo - czas na przewrót
  • Zaczynamy majowe tańce
    Odwolali nam cwiczenia na ten weekend, a dalekopisy w dowodctwie garnizonu piszcza od rana jak oszalale. W dodatku nonstop zajezdzaja cysteryn z paliwem i zaopatrzeniem, czegos takiego jeszcze w takiej skali nie widzialem u nas na jednostce. Wiadomo juz, ze cus sie szykuje w najblizszych godzinach. Moj kapral-konfident, doswiadczony bardzo, twierdzi, ze zawsze zaczyna sie o swicie, a nigdy po poludniu. Ale to tylko takie spekulacje, moje chlopaki sa spakowani, wyfasowali zarcie na tydzien i pelny rynsztunek. Mamy umowe z oficerem z sasiedniej jednostki, ze kto pierwszy ruszy, wystrzeli dwie biale race i pusci na kanale 16 wiadomosc dla wszystkich. Do Warszawy mamy dwie godziny jazdy, chyba, ze uda sie sciagnac smiglowce. Maja podobno kilka sprawnych, zobaczymy. Chlopaki podkurwieni sa, bo okazalo sie, ze gumowe kule, do ktorych sie zdazyli przyzwyczaic na cwiczeniach, sa o wiele lzejsze, niz ostre. Teraz taszcza ze soba pelne magazynki i dziwia sie wielce, ze im ciezko. Taki juz los zolnierski, biegac i nosic, zawsze im powtarzalem. Dzis, miejmy nadzieje, moje wojsko nareszcie powacha prochu. Moj kapral chwali sie, ze jeszcze przed jutrzejsza msza zatknie glowe Tuska na rogatkach Warszawy. Optymista, on nawet nie wie, gdzie sa w Warszawie rogatki. Juz bardziej prawdopodobne, ze moje chlopaki po dekapitacji pana premiera zrobia sobie prywatne Euro 2012 i rozegraja swieza glowizna mecz pilkarski. Miejmy nadzieje, ze tak sie stanie.
    Nadszedł moment wykopania bolszewików z rządu i Parlamentu!
  • Atrapa chlodnicy?
    Genek, normalny to ty nie jestes. No bo pomysl: Jesli ten opel mial atrape chlodnicy, to moze on calkiem sam z siebie wybuchl?
    Wybuch gazu o sile rażenia małej bomby atomowej grozi Polsce!
  • Francja i tak juz jest stracona
    Nasz oficer polityczny mawia, ze Francja i tak jest juz stracona do swiata cywilizowanego. W katedrze Saint Denis, gdzie spoczywaja dziesiatki pokolen francuskich krolow, muzulmanie smaza dzis kukurydze na wozkach od zakupow, podpizdzonych w pobliskim Ouszant'cie. Sam widzialem. Wybory nic tu nie zmienia, gdyby mogly cos zmienic, bylyby zakazane. Nie zgadzamy sie tutaj na naszej jednostce z teza autora, ze Merkel supporuje Sarkozego. Ten tlusty, protestancki pomiot supportuje kazdego Francuza, ktory jest akurat przy korycie, gdyz ten ma dostep do broni atomowej, ktorej Niemcy miec nie moga.
    Czy wybory we Francji i Grecji zmienią Unię?
  • A gowno tam.
    Ten konusowaty rzydek pojdzie w odstawke, inny lewus bedzie teraz budowal socjalizm. Jak to ktos na NE trafnie napisal, metawladza sie i tak nie zmieni. Wyglada na to, ze ta farsa ze Strauss-Kahnem byla calkiem na darmo. Choc jest jeden pozytek z tych przepychanek na gorze: Wiadomo juz, ze komorki w USA sa na permanentnym podsluchu.
    Jest nowy prezydent Francji. Koniec z zaciskaniem pasa
  • Breiviks way only...
    Protesty są dość mało skuteczne. Palestyńczycy protestują już od kilku dziesięcioleci, podobnie jak obrońcy wielorybów. Nie lepiej rozdać ludziom broń i skąpać tą całą imprezę w świeżej krwi? Bez juchy się nie obejdzie, obawiam się.
    EURO 2012: demonstrujmy !
  • @Agnes 17:11:01
    Te, Agnes, ja za tych prymitywów będę musiał, być może, oddać moje młode, żołnierskie życie. Tak ślubowałem. Jak to Marszałek mawiał, "Ludzie choojowi, ale naród wspaniały", więc z szacunkeim proszę. Poza tym, niektórzy są fajni.
    Prezenter TVN24: "Naród wybrał piosenkę na swoim poziomie"
  • Oni to robią specjalnie
    Ja tam się już przyzwyczaiłem do takiego obciachu. Bo na Eurowizję też wysłaliśmy kiedyś jakieś wyjące cioty. Od "żenuły" się nie umiera, choć moje chłopaki zachodzą w głowę, kto taki szajs do telewizji wpuścił. Wygląda mi to na celową prowokację, podobnna do tej z koszulkami wykastrowynymi z godła narodowego. Spece od PR przeznaczyli nam widać rolę "radosnych rolników z kraju nad Wisłą". Jak jeszcze Genek Sendecki stanie pod Narodowym z krzyżem w ręku, obraz Polaka będzie kompletny.
    Prezenter TVN24: "Naród wybrał piosenkę na swoim poziomie"
  • @Jan Bogatko 13:21:23
    Nasz politruk na jednostce wspominal kiedys, ze ruskie rozpoznawali wrogow proletariatu po czystych dloniach. A pan, Bogatko, po braku ogonkow u liter wrogich emigrantow tropisz. Chory pan jestes, Bogatko. Ja tu na sluzbie jestem, strzege rowniez pana przed niespodziewanym atakiem wroga, i korzystam z naszego garnizonowego, sluzbowego leptopa. I nie ma tutaj polskich trzcionek, choc jest cyrilica zainstalowana z jakiegos nieznanego mi powodu.
    A mazaniem po murach nie ma co sie chwalic, no chyba ze mial pan lat dwanascie. Bo juz od pietnastolatka wymagalbym, by potrafil odpalic prosta bombke, chocby na bazie karbidu lub saletry.
    Akcja Pierwszomajowa
  • Dziecinada
    Hasla na murach i podmalowane pomniki sa fajne i potrzebne. Nie sa to jednak srodki, ktorymi czlowiek waleczny artykuluje swa nienawisc do wroga. Tak dzialaja harcerze mlodociani, czyli zuchowie. Od dojrzalego harcerza wymagalbym juz umiejetnosci wykonania i uzycia funkcjonujacej flaszki Molotowa. Gdy trup sie nie sciele gesto, to nie jest wcale demonstracja, lecz dziecinada.
    Akcja Pierwszomajowa
  • Rasowy to jest nasz owczarek na jednostce...
    ...a motyw zabójstwa może być na ten przykład klasyczny. Ale nie jest to aż takie istotne, Genek. Tak ci tylko zwracam delikatnie uwagę, bo zauważyłem, że wymachujesz słowami jeszcze żwawiej, niż tym swoim krzyżem.
    My tutaj na linii cieszymy się, gdy wierchuszka się wzajemnie morduje. Gdy się wytracą sami, bedzie mniej roboty dla nas.
    Rasowy motyw zabójstwa komendanta Papały. Satanisci się szykują.
  • A wojsku był?
    Jak nie był, to się do sejmu nie nadaje. Należałoby, moim zdaniem oficera liniowego, stworzyć taką nową narodową tradycję, że kariery polityczne wyprowadza się z armii. W Angli to funkcjonuje znakomicie, w Szwajcarii też. Najpierw wojsko lub ewentualnie Gwardia Papieska, potem kariera polityczna. Przetestowalibyśmy łebka w warunkach polowych, zobaczylibyśmy, jak się sprawuje w marszobiegu, jak na poligonach, po ilu pompkach mdleje, czy szczy w gacie, gdy się pod czołg trzeba położyc, czy w mordę potrafi dać, czy nie ciota to aby etc. etc. Ja bym go tu u siebie chętnie na kadeta przyjąl a po szesciu tygodniach już mielibyśmy pewność, kto zacz.
    RADIO MARYJA: Robert Winnicki do Sejmu !
  • Szkoda Tuska
    Juz sie przyzwyczailem do mysli, ze go trzeba bedzie odstrzelic. My tutaj na jednostce porobilismy sobie wydruki Tuska naturalnej wielkosci, en face i z profilu, i przyczepiamy je do tarcz strzelniczych podczas ostrego strzelania. Moje chlopaki, strzelajac z biodra, trafiaja bezblednie w oczodoly. Oswoilismy sie juz z mysla, ze trzeba go bedzie wyeliminowac, gdy zagra Galilejska Fletnia. A do kobiet to strzelac nie lubie. Jak trzeba, to trudno, wykona sie rozkaz, ale osobiscie nie lubie. Zwlaszcza, ze ta pani Grundbaum jako zydowka, pewnie sie przed smiercia nawet przezegnac nie bedzie umiala. Szkoda Tuska, mam dla niego wzbogacone uranem naboje do precyzyjnych karabinkow, jeden Amerykanin zrobil ze mna machniom w zamian za polski, dobrze skisly kompot z maku. Nie sposob chybic takim nabojem.
    Olejniczak: Gronkiewicz-Waltz zastąpi Tuska