Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Gringo

  • @ikulalibal 17:50:48
    Książka, o której Pan wspomina jest już od jakiegoś czasu dostępna w polskim tłumaczeniu, muszę sięgnąć po tą pozycje w ramach pogłębiania swojej wiecznie mizernej wiedzy.
    Co prawda tematu dotyka Peter Schweizer w swoim Victory, ale tak jakoś pobieżnie. W książce Schweizera najbardziej zaciekawił mnie wątek, że CIA do przesyłania pieniędzy i sprzętu Solidarności korzystała z kanałów przerzutowych i siatki Mossadu, natomiast w to jak wspomniany Mossad te kanały i siatkę w PRLu zbudował autor niestety się nie zagłębia (może dlatego, że właściwie nie było to istotą i głównym wątkiem książki), a szkoda, bo temat jest w opór ciekawy i warty rzetelnego zbadania.
    Wojna o pamięć
  • @Krystyna Trzcińska 19:46:34
    Wrzutki pasują do tematu jak ulał

    Daj Pani jeszcze jakieś linki o ludziach-krabach, których spisek został tak pięknie przejrzany w Miasteczku South Park.
    Lekcja od Ribbentropa i nauka od Mołotowa
  • do Sz. Autora
    /Rosja i tak w przededniu Wielkiej Wojny planowała dać nam niepodległość/

    Czy to nie jest nazbyt śmiała i daleko idąca teza? W każdym razie ciekawi mnie na jakich przesłankach się Pan opierał formułując taki wniosek? Bo co mogli pisać w listach i pamiętnikach co bardziej przytomni rosyjscy politycy to mogę się domyślać, kwestia jest taka jakie to by miało przełożenie na konkrety.
    Lekcja od Ribbentropa i nauka od Mołotowa
  • BUAHAHAHAHAH
    No po prostu oplułem monitor ze śmiechu

    "musimy zacząć odbijać z rąk lewackich wszystko to, co straciliśmy lub tracimy w obszarze tzw. marksistowskiej nadbudowy: kulturę (w tym też popkulturę), sztukę, naukę, media, instytucje wychowania i kształcenia, prawo (m.in. sądy), moralność (słabość KK). Musimy przeprowadzić kontrofensywę wobec lewackiej filozofii i ideologii politycznej i społecznej. "

    Na pewno odbijecie. Rewelacyjnymi filmami typu "Smoleńsk" czy inną gnojówką Zanussiego, porywającymi powieściami Wolskiego, analizami socjologiczno-politycznymi "arcymistrza riserczu" knura Ziemkiewicza, głębią publicystyki Gazety Polskiej i Od Rzeczy, edukującą naród i podnoszącą go w rozwoju intelektualno-duchowym telewizją publiczna i prześmiesznymi programi satyrycznymi typu "W Tyle Wizji", w którym prezentowany jest dowcip klasy olimpijskiej.
    Nauką pokieruje tytan intelektu (prawie) profesor Zybertowicz, a przykładem moralności jak zwykle zaświeci nieodżałowany Kościół Katolicki (np. udzielając drugiego ślubu prezesowi w końcu "pluralistycznej, apolitycznej i rzetelnej" TVP a także mocno prący do rozliczenia się z pedofilią we własnych szeregach, powstrzymując niepotrzebnie jątrzących pieniaczy w typie księdza Isakowicza-Zaleskiego). Przykład poszanowania publicznych środków, rzetelności i przejrzystości działań rządu zostanie dany z kolei przez kryształowych ministrów Sasina i Szumowskiego. A to dopiero początek początku i maleńki ułamek dobra jakie spada na nas z tej krynicy odnowy moralnej, bo dalej mi się po prostu już nie chce, "szkoda strzępić ryja"
    "Tęczowa" agresja. Teraz atak na Św. JPII. Jak się bronić?
  • @Światowid 22:40:31
    //żaden z polityków we władzach w Londynie nie dopuszczał jakichkolwiek ustępstw terytorialnych na rzecz ZSRR lub politycznych na rzecz "komunistów" (PKWN)//

    Stanisław Grabski przytomnie liczył się z taką ewentualnością, jednak niestety pozostali działacze w Londynie nie mieli jaj, żeby pogodzić się z rzeczywistościa i postawić wszystko na kartę radziecką.

    Ciekawostką jest, że Grabski podczas negococjacji z ambasadorem sowieckim w Londynie podczas rozmów na temat kształtu powojennego rządu w Polsce i dopuszczenia do niego PPR usłyszał, że "polscy komuniści nas nie obchodzą". Być może można było ugrać więcej, ale to już niestety tylko gdybologia.
    Powstanie Warszawskie: Droga do morza ruin
  • @krzysztofjaw 15:20:35
    Nie, Hitler nie opierał się na ideach Marksa, nie znalazłem czegoś takiego u żadnego poważnego historyka. Ian Kershaw w swojej monumentalnej pracy twierdzi wręcz, że o marksizmie nie miał zielonego pojęcia (zupełnie tak jak Pan) i Marksa prawdopodobnie nawet nie czytał, używając go w swoich przemówieniach jako figury retorycznej i straszaka (co zabawne podobne mechanizmy można zauważyć w pańskiej "publicystyce"), coby podpuścić gawiedź przeciwko socjaldemokratom i komunistom. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że Hitler opierał się głównie na volkizmie.

    Zadziwiające jest to, że praktycznie wszystkie zagadnienia, których istoty Pan nie rozumie nazywa Pan "marksizmem", za każdym razem udowadniając, że Marksa to Pan zna jedynie ze słyszenia. Komentatorzy co i rusz łapią Pana na karygodnych błędach merytorycznych i przekłamaniach, a Pan dalej brnie w nie jak osioł. Postawa godna podziwu. Czy to zwykłe braki w wiedzy, czy ma Pan po prostu swoich czytelników za idiotów?
    Kilka refleksji z Powstaniem Warszawskim w tle
  • @krzysztofjaw 15:19:08
    Historia jako nauka nie bazuje na opiniach propagandzistów tylko na źródłach. PW NIE MIAŁO ŻADNEGO ZNACZENIA POLITYCZNEGO I MILITARNEGO. Rozumiem, że istnieją próby zracjonalizowania tej traumy i rzeźni, ale niestety rzeczywistość jest nieubłagana. Żadne zaklęcia i gusła tego nie zmienią.
    Kilka refleksji z Powstaniem Warszawskim w tle
  • @krzysztofjaw 14:18:40
    Niech już się Pan przestanie kompromitować
    Kilka refleksji z Powstaniem Warszawskim w tle
  • Nadszedł 1 sierpnia
    Czyli można zacząć festiwal patridiotycznych wygibasów w obronie katastrofy warszawskiej. Tekst zawiera masę błędów merytorycznych, przekłamań i podlany jest dodatkowo myśleniem życzeniowym

    //Był to - zapewne niezrozumiały dla wielu dzisiaj - konieczny akt wynikający z duszy i charakteru naszego narodu//

    Dlaczego autor uważa, że konieczny? Aż tak nisko Pan ceni swoich rodaków przypisując im samobójcze skłonności i głupotę polityczną? Wynika ona z "charakteru" Polaków? Wystarczy cofnąć się do poprzedniego konfliktu światowego, jest masa faktów przeczących tej tezie.

    //Dzięki tym wszystkim, którzy przez wieki – też w Powstaniu Warszawskim – oddawali życie i walczyli za Polskę... jeszcze jako Naród i Rzeczpospolita istniejemy.//

    Autor nie podał żadnego ciągu przyczynowo skutkowego poza garścią oderwanych od rzeczywistości frazesów, prawidłowym wnioskiem powinno być że istniejemy jako naród POMIMO tej traumy i katastrofy

    //I może właśnie z tej, historycznej i długookresowej perspektywy oceniajmy Powstanie Warszawskie i zasadność jego wybuchu a nie tylko z punktu widzenia współczesnej lewacko-globalistyczno-marksowsko-syjonistycznej poprawności politycznej.//

    Trik erystyczny, standardowe przyczepienie do wszystkiego Marksa, a jednak powstanie jest zasadnie krytykowane także z pozycji KONSERWATYWNYCH (nie koszerwatywno-pisowskich) i NARODOWYCH

    //Warto też wspomnieć, że wedle wielu historyków to właśnie Powstanie Warszawskie zapobiegło powstaniu z Polski kolejnej 17 republiki ZSRR. A takie były zamiary Sowietów i polskich zdrajców z okolic i ramienia PKWN. //

    Albo autor świadomie kłamie, albo wykazuje się nieuctwem. NIE BYŁO TAKICH PLANÓW! Posiada Pan chociaż skrawek dowodów na tą tezę, czy to po prostu zwykła propaganda?

    //marksistowskiego narodowego (robotniczego) socjalizmu - nazizmu oraz marksistowskiego klasowego (robotniczego) socjalizmu - komunizmu.//

    Borze sosnowy, marksistowski nazizm? Czy autor jest jak ten zboczeniec z kawału, co mu się wszystko z dupą kojarzyło? Sięgnie Pan sobie chociażby po prace Neumanna to może przestanie Pan raczyć czytelników takimi bzdurami

    Reszty kłamstw i idiotyzmów nie chce mi się już komentować bo nie wyrobiłem. Albo Pan świadomie pisze antynarodowe teksty, albo pańskie podejście do historii (np do wojny polsko-bolszewickiej) jest po prostu INFANTYLNE
    Kilka refleksji z Powstaniem Warszawskim w tle
  • @Wican 10:35:32
    Nie wiem dlaczego imputuje mi Pan jakiś antykatolicyzm, do religii mam stosunek obojętny. Rzuciłem po prostu garść luźnych spostrzeżeń na temat kondycji KK, można się zgodzić lub nie. I to, że nie wyje w chórze wielkich pogromców LGBT zza łącza internetowego nie czyni przecież ze mnie automatycznie ich sojusznika, ale jak tam Pan sobie życzy.
    Przypominam, że rozmawiamy o Polsce, więc ile tu jest meczetów i synagog do sprofanowania?

    Co do Nergala jestem się w stanie zgodzić, to zwykły pajac i tani prowokator, ale ludzie ulegający tym kretyńskim wygłupom dodatkowo je nagłaśniają i pompują Pana Darskiego, przecież o to właśnie mu chodzi. A Holocausto swojego czasu miał że tak powiem, ekhm bardzo ciekawe znajomości.

    Kretyńskiego postu Pana Matterhorna miałem nie komentować, ale niech już będzie. Ok, już rozumiem, wyborcza szmata nie profanuje, tęcza profanuje, dziwna skala wartości, ale cóż. No i leć Pan sobie na ulice i łam ręce do woli, zawsze to bardziej heroiczne niż internetowa napinka, no chyba, że na więcej niż katowanie klawiatury Pana nie stać.

    No i ciekawi mnie gdzie i kiedy AK faszerowała ołowiem homoseksualistów z racji bycia homoseksualistami, pierwsze słyszę właściwie
    Profanacje aktywistów ideologii LGBTQ+. Czy mamy być bierni?
  • @Kmieć 08:41:50
    Ciekawa uwaga Pana Kmiecia

    Na upartego więc można by było stwierdzić, że jako jeden z elementów antycznych homoseksualizm jest sam w sobie ultrakonserwatywny;)
    Profanacje aktywistów ideologii LGBTQ+. Czy mamy być bierni?
  • cytat
    "Baner Dudy na krzyżu na Giewoncie – zero protestów. Politycy PiS na ambonie – zero protestów. Więc flaga też na pomnikach Waszych świętych będzie. I tyle. Chcieliście upolitycznienia religijnych symboli, to upolitycznienie dostaniecie."

    I tyle w temacie. Skowyt środowiska katolickiego w temacie LGBT jest niczym innym jak odwracaniem uwagi od własnego bagna, przewałów i degrengolady. Jakby tęczowi spadli im z nieba, idealni chłopcy i dziewczynki do bicia i mobilizacji topniejących szeregów (choć już w Białymstoku niestety żebra pękały dzieciom nie na żarty, doskonały przykład "etyki chrześcijańskiej" i "obrony rodziny")

    Drodzy katolicy, może czas spojrzeć w końcu na samego siebie, własny upadek i intelektualną marność. NIE MACIE DO ZAOFEROWANIA LUDZIOM KOMPLETNIE NIC, dlatego od was odchodzą. Nawalanie w homoseksualistów nic tutaj niestety nie zmieni, a nawet przyspieszy erozje, gdy wy ciągle będziecie się mazgaić, bawić się w syndrom oblężonej twierdzy i zwalać wszystko na urojony "neomarksizm" (?!). Ale to w sumie nie mój problem.
    Profanacje aktywistów ideologii LGBTQ+. Czy mamy być bierni?
  • Może to mało odkrywcze spostrzeżenie
    ale impotenci intelektualni z PiSu potrafią spieprzyć wszystko czego się dotkną, także dziwnym by było, żeby akurat polityka zagraniczna była tu wyjątkiem potwierdzającym regułę.
    Zresztą to tylko echa czasem nawet już przestarzałych pomysłów z amerykańskich neokonserwatywnych think tanków, nie dość, że przeterminowane, to jeszcze stają się zwulgaryzowane i siermiężne po przepuszczeniu przez tęgie pisowskie głowy. Dodać do tego szczyptę romantyzmu, jagiellońskich urojeń, niewolniczej mentalności białych murzynów znad Wisły, okrasić odpowiednio kompleksami i uprzedzeniami i mamy gotowe danie w postaci absurdalnego "międzymorza". Dzięki temu lunatycy z kręgów rządowych z tabunem pożytecznych idiotów z różnych szmatławych czasopism mogą sobie śnić ten bądź co bądź zabawny sen o polskim mocarstwie regionalnym pod jankeskim parasolem, na którego "przywództwo" na ochotnika i oczywiście bez żadnych zastrzeżeń zgodzą się wszyscy w naszym regionie Europy (hehe). To, że niektórzy Polacy są bardziej przytomni, świadomi niebezpieczeństwa i nie chcą robić za osła trojańskiego już mało kogo obchodzi.

    Przytoczona deklaracja z kolei rozłożyła mnie na łopatki. Nie wiem kim jest Pan Kulas, ale chylę czoła przed udanym pastiszem. Bo nie wierzę, że ktoś może napisać coś takiego na poważnie
    Przykład „patriotyczno-katolickiej” choroby psychicznej
  • @krzysztofjaw 15:13:35
    Pan kpi?
    Po wyborach... chapeau bas - moi rodacy!
  • @Gringo 14:43:39
    errata

    chodziło oczywiście o katastrofę demograficzną, wyszło przezabawnie, autokorekta spłatała przedniego figla;)
    Po wyborach... chapeau bas - moi rodacy!
  • @krzysztofjaw 13:34:39
    Tłumaczenie na poziomie "mamo, ale cała klasa dostała jedynki"
    Już widzę, po różnych komentarza że winni są wszyscy inni, nawet ludzie od Geremka się znależli, i sprawa załatwiona. Biedni PiSowcy jak zwykle zaskoczeni przez nieprzychylne ośrodki atakujące ostatnią ostoję polskości grupującą się woków Kaczyńskiego, jak zwykle zabrakło czasu na to, żeby cokolwiek w tym kraju zadziałało przyzwoicie tak żeby przeciętny Polak nie musiał odczuwać wstydu po takich akcjach.

    Sama treść tej rozmowy kompromituje tego figuranta na fotelu prezydenckim

    Gratuluję wyboru, erozja tego państwa i tak sklejonego z gila i tektury będzie postępowała coraz dalej dzięki indolencji struktur zagarniętych przez pazerną PiSowską szarańczę. Ale spokojnie, dalej będziecie straszyli Polaków tęczowymi flagami, wyssaną z brudnego palucha masturbacją kilkulatków i Niemcami, rozwalając przy tym strukturę etniczną naszego kraju i nie mając żadnego pomysłu na przeciwdziałanie katastrofie geograficznej poza ukrainizacją (żeby tylko) naszego rynku pracy
    Po wyborach... chapeau bas - moi rodacy!
  • Boli autora ten Warzecha
    Nie żebym w ogóle za tym gościem przepadał, ale facet popełnił dla ultrasów partii rządzącej grzech śmiertelny - czyli ma czelność myśleć własną łepetyną a nie tylko bezrefleksyjnie powtarzać partyjne wypierdy.
    Podkreślanie narodowości kapitału mediów w których publikuje jest akurat niczym więcej tylko wyrazem besilności - kręgi okołopisowskie nie potrafią zrobić choćby pół dobrej stacji telewizyjnej czy czasopisma i dlatego mamy tylko mazgajenie się i kuriozalne propozycje "repolonizacji" (czyli zakneblowania niewystarczająco bałwochwalczych podmiotów prywatnych przy pomocy pieniędzy wszystkich Polaków, askończyłoby się to wprowadzeniem oficerów politycznych do zarządów "zrepolonizowanych")

    To nie wina Faktu i Onetu, że politycy i publicyści PiSu są niepełnosprawni intelektualnie i nie potrafią wiele więcej jak kraść, podejmować idiotyczne decyzje a potem płakać przed kamerami lub przelewać emocjonalną biegunkę na papier lub klawiaturę w obronie tych kretyńskich posunięć własnego kręgu

    To nie wina Faktu i Onetu, że nikt PiSowcom nie jest w stanie napisać pół dobrego tekstu, lub nakręcić przyzwoity program bez tępej propagandy albo zrobić przyzwoite słuchowisko bez wymiocin zadowolonych buk wie z czego "dziennikarzy" i polityków, którzy nawet nie potrafią odbić piłeczki w przyzwoity sposób, więc pozostaje im tylko wyżej wymienione mazgajenie się

    To nie wina Faktu i Onetu, że PiSowcom kleją się ręce i są bandą wręcz amoralnych kreatur, wybielanie się na tle przeciwników nic tutaj nie da.

    Autor w dodatku w brzydki sposób monopolizuje patriotyzm przyklejając do niego odpowiednie barwy partyjne, bardzo słaby trik erystyczny

    I mam nadzieje, że tym razem mój komentarz nie zostanie usunięty w tchórzliwy sposób, na wszelki wypadek go zapisze
    Czy to dalszy upadek Łukasza Warzechy?
  • Boki zrywać
    Z takimi dowcipami musi pan być wirtuozem humoru i duszą każdego towarzystwa
    Przyszła Miss Polski?
  • Gringo
    Na wstępie chciałbym pozdrowić autora i podziękować za arcyciekawe notki, w zalewie neonowej szurii Pana teksty to prawdziwe perełki.

    Wspomniany Erhard również jawi mi się jako synonim "społecznej gospodarki rynkowej". Gruntowne (choć i oczywiście krytyczne) przestudiowanie jego rozwiązań mogłoby stanowić cenne źródło inspiracji dla kierowników naszego państwa. Mogłyby...
    Gdy oddasz głos na przestępcę konstytucyjnego
  • Gringo
    No i może to rzecz mało istotna dla tematu, ale niesamowicie ubawiło mnie zatroskanie " konserwatywnego LIBERAŁA" o zdobycze socjalne PiSu;)
    Dlaczego należy iść na wybory i zagłosować na A. Dudę?