Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze welna

  • Brednie.
    "...to jest w miarę zgodna w ocenie polskiej aktywności w konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Wszyscy krytykowali nasze zaangażowanie i zwracali uwagę na konieczność większej dbałości o interes narodowy."

    Najbardziej wtedy, gdy śpiewał dla banderowców i straszył czołgami jadącymi za "Nocnymi Wilkami", a wcześniej cyrk z udziałem w marszu niepodległości.

    Czy ta Kobieta cokolwiek rozumie???
    Cholera przed dżumą
  • @Bogusław Jeznach 22:23:45
    Dziękuję, ja Pana od pierwszego "czytania"
    Ani Duda, ani Bul
  • @Bogusław Jeznach 19:04:58
    Dziękuję, nick mylący-pozostał z dawnych lat, jestem facetem.

    W skrócie odniosę się do Pana uwag (rzadko piszę, więc nie szybko):

    1 i 2) systemu nie zmienimy bez jakiejś rewolucji lub interwencji z zewnątrz, pozostaje działanie ewolucyjne, poprzez, jak w przypadku wyborów, popieranie ludzi krytykujących publicznie system i jego działania, oswajające z koniecznością i możliwością zmian,
    3) w każdym kraju, ale Polska jest krajem specyficznym, tu nikomu nie wolno wyjść przed szereg,
    4) deklaratywny, ale dzięki temu dotrą do ludzi tematy: roszczeń żydowskich, Jedwabnego, prawda o UE, itp,
    (sam wybór nie jest najważniejszy-prezydent nie ma za wiele uprawnień)
    5) statystami mogą być Kukiz, Jarubas, Palikot, ale nie Braun i Wilk,
    6) jest to zarzut ogólny, nie kierowany osobiście do Pana, wynikający z bezsilnej wściekłość, na to ciągłe jęczenie, czepianie się drobiazgów i nic nie wnoszące krytykanckie komentarze.
    7) bojkot odbiera szanse na głośne protesty, udział w wyborach, nie ujmuje nam nic z godności w myśl zasady -"kanaliami (wyborami) można się posługiwać, nie wolno się z nimi spoufalać" (chyba Fryderyk Wielki),
    9) obaj są kandydatami systemu, wydaja mi się, że system jakby mniej chciał wspierać Komorowskiego, (zachodzę w głowę dlaczego)-stąd nie dostrzegam tu żadnych strat systemu,
    10) jak na dziesięć lat istnienia internetowych wolnych "mediów"- postępy są znikome, frekwencja minimalnie niższa (może to być również wynikiem nudnej kampanii) ta 1/3 głosów-to nie tak, Kukiz jak i dwaj pozostali jest kandydatem systemu, jego rolą moim zdaniem, było osłabienie Komorowskiego. Kukiz nie różni się niczym w podstawowych sprawach tj. polityki wobec Rosji, Ukrainy, stosunkiem do spraw żydowskich.
    Pozdrawiam.
    Ani Duda, ani Bul
  • Panie Bogusławie
    Na czym opiera Pan nadzieję na zmianę czegokolwiek, w obecnym systemie, ciesząc się z odrzucenia "planktonu".
    Kto kiedykolwiek w przyszłości zgodzi się wziąć udział w takich wyborach, gdzie kandydatowi wyszukuje się najdrobniejsze wady, a nikt nie zwraca uwagi na wartości podstawowe. Gdzie kandydaci tacy otrzymują poparcie w granicach 1% głosów.
    Zniszczyliśmy Leppera, teraz p. Brauna p. Wilka nawet głosy na p. Ogórek byłyby głosami bardzo istotnymi, głosami protestu przeciwko nienawiści do Rosji. Ale nie, my musimy pokazać naszą wyższość, my nie będziemy głosować na kogoś, komu słoma z butów wystaje, to obraża naszą inteligencję.
    Będziemy czekać ....

    "Wyniki kolejny raz kompromitują sondaże przedwyborcze i firmy, które je robią. Oznaczają karę dla obozu władzy za jego butę i lenistwo. Wskazują też na rosnący potencjał elektoratu anty-establishmentowego."

    Tego fragmentu całkowicie nie pojmuję, czy Pan naprawdę kiedykolwiek wierzył w sondaże, jaką karę poniósł obóz władzy, skoro nimi sterował.
    I na koniec, proszę wskazać na oznaki "rosnącego potencjału...."
    Ani Duda, ani Bul
  • @welna 20:38:22
    Co Maxiku, zabrałeś zabawki i s....ś w popłochu...
    Kto wygra wybory? – Żydzi wiedzą: na pewno nie Polak.
  • @Max von Stirlitz 20:21:47
    Kurwa, następny "błyskotliwy".

    Epitety już były, teraz dowody:

    - co osiągnęło to lobby za jego pomocą?
    - o jakich pieniądzach piszesz, na co i ile?
    - co Cie obchodzi pochodzenie posłańca głoszącego dobrą nowinę?

    co tam serwują w tej Twojej gospodzie, nie przytępia aby umysłu?
    Kto wygra wybory? – Żydzi wiedzą: na pewno nie Polak.
  • @amadeusz2006 19:06:29
    Jesteś człowieku niereformowalny.

    Twój BOJKOT obchodzi ich tyle co zeszłoroczny śnieg. Już Ci o tym pisałem, frekwencję 40%, która ich legitymizuje, mają pewną, łapami urzędasów, radiomaryjnych, lemingów,itp.

    Robisz za nich parszywą robotę, wystawili Ci zadanie do wykonania, którego boją się sami, tj. odstrzelenie kandydatów opozycyjnych.
    Prostą socjotechniką, której niestety nie łapiesz; pozwalają np. p. Braunowi wypowiadać odważne hasła: sprzeciw żydowskim roszczeniom, wyjaśnienie Jedwabnego, antynarodowe działanie rządów, bo wiedzą namawiając do głosowania, że oszołomy zrobią zrobią dokładnie to czego oczekują - będą BOJKOTOWAĆ WYBORY.

    W ten prosty sposób pozbędą się p. Brauna, a co znacznie gorsze, otwierają sobie drogę do okradania Polski z 65 mld. na rzecz żydów
    - przecież tylko 1% Polaków nie zgadzał się z tym.
    (to jeszcze nie wszystko, ale więcej póżniej jak zaczniesz rozumieć)
    Kto wygra wybory? – Żydzi wiedzą: na pewno nie Polak.
  • @amadeusz2006 16:04:22
    Nie zrozumiałeś - chcą żeby nie poszli głosować ci co są przeciwko.

    "Zastanów się co napiszesz następnym razem bo w mendiach płaczą i martwią się jak przekonać barany aby po raz kolejny poszły... "

    -przed każdymi wyborami to samo, czy oni maja coś mądrzejszego do powiedzenia? Nie mają się czym martwić, wystarczy im głosów: radiomaryjnych, urzędasów i lemingów itp - ci pójdą na pewno.
    Żydo-reżim skryty za „antysystemowym” parawanem
  • @Elia Kazan 10:48:38
    Zaplątałeś się Gościu. Wystarczy.
    Żydo-reżim skryty za „antysystemowym” parawanem
  • @stanislav 09:22:59
    "Idąc na wybory uwiarygodnia się wybranego przez żydomedia i niestety za pieniądze Polaków bula -Komorowskiego...."

    Bzdura - jest zupełnie odwrotnie - nie idąc głosować sprawiasz, że wynik wyborczy takiego np. Komorowskiego się poprawia. Zakładając że zagłosują sami jego zwolennicy (reszta będzie "bojkotować"), w ekstremalnej sytuacji może się okazać że ma poparcie 100% i właśnie to będzie go uwiarygadniać w przekazie medialnym.

    Żydomedia nie napiszą że popiera go 10% społeczeństwa,, tylko o jego wysokim zwycięstwie.

    JEŚLI NIE MASZ NA KOGO GŁOSOWAĆ TO SKREŚL WSZYSTKICH, ALE NIE WSPIERAJ ISTNIEJĄCEGO SYSTEMU.
    Żydo-reżim skryty za „antysystemowym” parawanem
  • @stanislav 23:37:18
    Bojkotując wybory robisz dokładnie to czego oczekuje system, a być może nawet sam steruje w tym kierunku.

    Na Dudę i Komorowskiego pójdzie głosować ich elektorat, a kandydaci niezależni, którzy mogliby zaistnieć w przyszłości, zostaną skompromitowani, z powodu nikłego poparcia.

    Nikt nie będzie ubolewał nad frekwencją, zostaniesz nazwany leniem któremu nie chciało się wyjść z domu, a jak będzie dużo za niska, to zawsze można coś dorzucić do urny, a następne wybory zrobić obowiązkowe.

    LUDZIE ZACZNIJCIE MYŚLEĆ!!!
    Żydo-reżim skryty za „antysystemowym” parawanem
  • @janpol 02:36:39
    Bez komentarza. (Pan, nie rozumie tego co czyta).Pozdrawiam.
    Nie mam na kogo głosować
  • @1abezmetki 13:27:46
    Proszę nie wątpić, tylko jeszcze częściej pisać. Pozdrawiam.
    Nie mam na kogo głosować
  • @nana 14:53:17
    Pan Marucha nie oszczędza nikogo, a najmniej siebie. Pozdrawiam serdecznie.
    Nie mam na kogo głosować
  • @janpol 17:00:54
    Z Ukrainą tak, ale nie z banderowcami. Z Rosją żyło nam się nie najgorzej, pomijając czasy kiedy rządziła żydobolszewia, bo wtedy i Rosjanie ginęli milionami.
    Proszę sprawdzić, zanim będzie Pan kontynuował swój wrogi Rosji tok postrzegania polityki, kto wymordował więcej bezbronnych Polaków, banderowcy w ciągu kilku lat II wojny, czy Rosjanie na przestrzeni kilku wieków.
    A jak się Pan odniesie do "dogadywania" się z Niemcami, którzy "dogadując" się zdobyli wszystko to, czego nie udało im zdobyć podczas wojny.
    Nie mam na kogo głosować
  • @janpol 15:14:12
    "A z drugiej strony - ten piosenkarz jednak udziela się politycznie i społecznie od jakiegoś czasu i uczestniczy w wyborach i nawet wygrywa, więc lekceważący ton jest nie na miejscu."

    Udziela się - w Kijowie? Z kim miałby robić politykę, gdzie jego zaplecze,
    obawiam się że pozostałoby mu siedzenie pod żyrandolem i układanie piosenek sławiących banderowców.

    A od p. Ogórek oczekuję jednego, by nie zabagniała naszych relacji z Rosją, jest w stanie tego dokonać.
    Nie mam na kogo głosować
  • @1abezmetki 08:03:37
    Na co Panu chorągiewka, gdy już się nie święci 1 Maja.

    Cenię sobie pańskie wpisy, ale tym razem zagotował mnie Pan. Cytowanie tak charakterystycznej myśli Gajowego Maruchy, w oderwaniu od idei jaka nim kieruje, jest głupotą, wystawianiem go na zadziobanie przez padlinożerców. Większości piszących, tak to odbieram, nie ma pojęcia co zrobić dla Polski, nie są nawet tym zainteresowan, a klepią w klawiaturę jedynie po to by komuś przywalić, i "dowartościować
    ' się.
    Pan Sendecki np. podważa wiarygodność autorki, tylko dlatego, ze nie przewidziała wybierając Komorowskiego, jak ten się zachowa w odniesieniu do wydarzeń w Sahryniu.
    Inni chełpią się bojkotowaniem wyborów, w sytuacji, gdy, jak trafnie Pan zauważył -"Paradoksalnie, im wiekszy bojkot - tym wyrazniejszy "sukces wyborczy systemu".
    Nie mam na kogo głosować
  • @Bogusław Jeznach 14:58:52
    Panie Bogdanie, czytam wszystko co Pan tutaj pisze i ale tym razem zupełnie nie rozumiem. Pozostając w domu popiera Pan jednego z kandydatów partii "wojny". Co do pani Magdaleny Ogórek, to jak ktoś tutaj zauważył, nie jest głupsza od pozostałych, a chyba najmniej uwikłana w antypolskie agentury. Natomiast kandydaci niezależni, prezentujący co niektórzy sensowne programy, nie będą w stanie, nie mając odpowiedniego zaplecza kadrowego, tych programów zrealizować.
    Nie mam na kogo głosować
  • @Zawisza Niebieski 19:24:41
    W tym tekście zadano wiele pytań, spróbuj odpowiedzieć na kilka, to może Cię uwiarygodni; do tego czasu jesteś wg. mnie zadaniowcem.

    Pytania do Władysława Bartoszewskiego. Władysław Bartoszewski niedawno został określony przez przywódcę Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska jako „najlepszy polski życiorys” i jako „najlepsza polska biografia”. Tenże pan Tusk już jako premier RP powołał Bartoszewskiego na sekretarza stanu do spraw zagranicznych w kancelarii premiera. W ostatnim czasie nadeszła również wiadomość, że Senat KUL postanowił akurat teraz uhonorować Władysława Bartoszewskiego doktoratem honoris causa, nie bacząc na bezprzykładną serię wyzwisk i obelg, jakimi popisał się pan Bartoszewski w ostatniej kampanii wyborczej.

    W związku z tymi wszystkimi przedziwnymi uhonorowaniami człowieka, który dawno przestał spełniać wymogi stawiane przed ludźmi o prawdziwym autorytecie, pozwolę sobie wystosować do niego następujących 30 pytań: – Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna? – Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów? – Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? – Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji? – Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko „głupi ekstremista”? – Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów. – Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał? – Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce – wywiadzie z Panem – cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: „Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki? – Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak. – Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję? – Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów? – Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie? – Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu? – Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa? – Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich „polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach? – Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach? – Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: „polskie obozy zagłady” i „polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld). – Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy? – Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków? – Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie? – Dlaczego Pan – antykomunista – zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego? – Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej? – Dlaczego nie zdobył się Pan – „autorytet” w Niemczech i Izraelu – na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa? – Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala? – Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu „dewianci” i „bydło”? – Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna – pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie – na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby „od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”? – Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku „Polin”? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy? – Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako „Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga „Surviving Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki? – Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu „Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich „Zeszytów Historycznych”? – Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

    Kazimierz Maciejewski, 16.09.2013
    https://wzzw.wordpress.com
    Odkłamywanie Władysława Bartoszewskiego
  • @Mr rM 11:19:08
    Co to za brednie, objaw paranoicznej rusofobi. Kto niby był właścicielem terenów, fabryk, budynków przekazanych decyzją państw "zachodu" w skład ZSSR. Który naród poniósł straty, ten w Warszawie, czy ten który pozostał na terenach przypisanych ZSSR.
    Mafia grozi Poroszence