Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze eryk

  • Dwa szybkie pytania
    Jak to się dzieje, że eksploatacja konwencjonalnych złóż gazu nie grozi nieszczelnościami i zanieczyszczeniem atmosfery?
    O jakim środowisku, któremu zagrażać ma eksploatacja łupków, na 5000 metrów może być mowa? Przecież na tej głębokości są zanieczyszczenia geogeniczne, brak organizmów żywych, tysiące metrów do użytkowych warstw wodonośnych.
    Raporty Komisji UE o gazie łupkowym - ostrzegają
  • @nonscolar 13:32:34
    Koszty energii uzyskanej z węgla brunatnego są niższe niż koszty energii uzyskanej z atomu. Wiedzą tym Francuzi, Brytyjczycy, Japończycy. Ponadto przyczyniają się do rozwoju kraju, bo są wydawane tu, na miejscu. Alternatywą jest zbudowanie EA przez firmy zagraniczne, na podzespołach zagranicznych, obsługiwanej prawdopodobnie przez specjalistów zagranicznych (bo nie mamy swoich wyszkolonych), na paliwie kupowanym za granicą. Jedynie składowanie pewnie nie będzie zagraniczne, bo u siebie możemy składować takie odpady w wysadach solnych. Tak więc nie będziemy płacić mniej poprzez cięcie kosztów, tylko koszty transferować poza nasz kraj, pozbawiając samych siebie zysków. A to tylko strona finansowa sprawy. Ważniejsza jest jeszcze sprawa zagrożeń związanych z takiego rodzaju obiektami. Jeszcze 2 lata temu byłem całym sercem za budową EA w Polsce, ale dzisiaj wiem, że tylko przez moją ignorancję w tej dziedzinie mogłem tak twierdzić.
    No cóż, starałem się Pana przekonać do swoich racji, ale się nie udało.
    Pozdrawiam.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @nonscolar 11:48:19
    Dziki Zachód. Wybucha gorączka złota. W małym miasteczku górniczym sto osób zajmuje się wydobyciem kruszca, kilkaset innych osób znajduje zatrudnienie dzięki temu w sprzedaży narzędzi, ubrań, broni i amunicji, żywności, alkoholu, w usługach różnego typu - od burdelu zacząwszy na domu pogrzebowym skończywszy. Nie należy zapomnieć, że miasteczko ma też swojego szeryfa, że dojeżdża tu dyliżans. Wszystkie te osoby mają dzięki złotu pracę. Ale zgodnie z Pańskim sposobem rozumowania to źle, bo podwyższają te osoby koszty uzyskania, a dalej idąc cenę złota. Zapewne lepiej byłoby, gdyby nie było dyliżansu, gdyby nie było lekarza, grabarza, sklepu z narzędziami, itd., itp. Lepiej byłoby sprowadzać złoto z Rosji, bo dzięki temu liczba osób w kraju podnoszących cenę kruszca byłaby zmniejszona do li tylko handlowców.
    Jaki z tego wniosek dla nas? Nie produkować w kraju niczego, wszystko importować. I tu Pana pocieszę, coraz lepiej się nam to udaje.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @naopak 15:32:11
    Zadowolenie konsumenta to rzecz ważna, ale nie najważniejsza. Liczy się szerszy kontekst, a więc to ile korzyści będziemy mieć jako wspólnota, a nie jednostkowo potraktowany konsument.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @nonscolar 18:50:29
    Czego z Pańskiego posta nie zrozumiałem? Jeśli autor pisze, że inwestycja stworzy bezpośrednio 15 000 miejsc pracy, to znaczy, że 15 000 osób będzie zatrudnionych w górnictwie, a reszta w innych branżach, np. transporcie, usługach. To, że EA będzie zatrudniać mniej ludzi w Polsce nie oznacza, że nie będzie ich zatrudniać gdzie indziej (a wiemy, że będzie), lub że koszta wiążące się z jej funkcjonowaniem będą niższe. Jeśli chce Pan porównywać te dwie sprawy niech Pan to robi na tych samych płaszczyznach, bo inaczej do niczego sensownego nie dojdziemy.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @naopak 15:15:20
    Dlaczego Pan tak sądzi? Przecież tu nie chodzi o to by "produkować" miejsca pracy, ale o to że lepiej mieć je u siebie niż gdzie indziej. Lepiej płacić Polakowi, który wyda te pieniądze w Polsce niż transferować je na zewnątrz.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @
    Nie bez znaczenia jest też fakt, że obiekt byłby budowany na podzespołach dostarczonych przez firmy zagraniczne, budowany przez firmy zagraniczne. Nie wiem na jakiej zasadzie wykonywana byłaby obsługa obiektu, zwłaszcza dlatego, że w Polsce nie ma wyszkolonej kadry, a ostatnio szkolona (tj. dla obsługi Żarnowca) rozpłynęła się.
    Nie należy zapominać, że w przypadku EA również paliwo byłoby sprowadzane z zagranicy. Wychodzi więc na to, że znaczne ilości pieniędzy zamiast wzmacniać region, zasilać budżet, zasilałyby zagraniczne konta. Nie widziałbym w tym niczego, gdyby było nas na to stać. Tak nie jest.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @nonscolar 10:53:59
    Nie 50 000, a 15 000 miejsc pracy bezpośrednio związanych z uruchomieniem przedsięwzięcia. Powyższe wyliczenia biorą więc w łeb.
    Komu i po co elektrownia atomowa?
  • @autorka
    W Polsce mamy do czynienia z drastycznym zmniejszaniem się jej populacji. Nie jest ono bynajmniej związane z ideologicznym skrzywieniem, lecz z biedą. Ludzi po prostu nie stać na posiadanie dzieci. Kiedyś wystarczało niewiele, bo inny był model życia, dzisiaj trzeba wiele, a wszystko kosztuje. Coraz więcej kosztuje. Posiadanie dziecka nie tylko ogranicza zasoby, ale i zaburza przyjęty model życia w typie (szkoła-studia-kariera). Jeśli do tego dodamy legalizację aborcji to nie uzyskamy efektu zakładanego przez Panią. Ludzie oderwani od polskości są często dobrze lub bardzo dobrze sytuowani, bo system ich premiuje. W związku z tym stać ich na dziecko lub dzieci. Nie stać szaraczków, ludzi młodych wychowywanych wśród tradycyjnych wartości, ale zbyt słabych i zagubionych na walkę z rzeczywistością i jej ulegających.
    Druga sprawa to czy świadomie rezygnując z dobra można dobrym pozostać. I nie chodzi tu tylko o uleganie ludzkiej słabości, która dotyczy każdego z nas, ale o rozmyślnie planowane zło. Czym innym jest zabić kogoś w afekcie, a czym innym świadomie planować pozbawienie kogoś życia i inne niesie konsekwencje.
    Reasumując - nie pociąga mnie Pani wizja rozwiązania węzła gordyjskiego splątanego nam przez historię, uważam wręcz że świadczy on o niebezpiecznych tendencjach którym Pani zdaje się ulegać. Przekraczając zaś pewne granice ciężko jest czasami odzyskać to co się w ten sposób utraciło.
    P.S. Pisząc o poparciu Jana Pawła II dla kształtującego się nowego totalitarnego porządku posługuje się Pani jednostronnie interpretowaną wypowiedzią. Ja, na ten przykład, znam ustępy z encyklik, które świadczą o czymś zgoła przeciwnym.
    Zamiast konika i szabelki
  • @coryllus
    Co mam powiedzieć... Pozostaje współczuć.
    Odchrzańcie się od młodzieży
  • @coryllus
    Do lemingów przemawia nie to CO się mówi, ale KTO mówi. Argumentami można sobie gębę wytrzeć, nie robią wrażenia.
    Odchrzańcie się od młodzieży
  • @autor
    Jak można skazić wodę znajdującą się na głębokości 4km i najpewniej skażoną geogenicznie? A nawet jeśli taka woda istotnie zostanie skażona czy ma to jakikolwiek wpływ na środowisko, skoro do obiegu środowiskowego taka woda nigdy nie trafi (ponieważ jest izolowana zbyt dużą miąższością warstw geologicznych)? Czy może jakiś idiota chce czerpać wodę z takiej głębokości w głębokim poważaniu mając koszty takiego przedsięwzięcia?
    Dając czadu dadzą łupnia
  • @coryllus
    Dziękuję za ten tekst, po którym będę musiał chyba zrewidować pewne swoje poglądy.
    Tak czy owak widać jak na dłoni, że czasy nadchodzą takie, iż najlepiej byłoby być Diogenesem ze swą beczką, nie zaś młodym ojcem rodziny (w Polsce), który chciałby jej dobrobytu i bezpieczeństwa.
    Wobec Niemiec
  • @
    W kwestii formalnej, prawidłowy zapis to Mika Waltari.

    A ad rem - ktoś tym wrogiem być musi. Donald I Zbawca uratuje nas i przed tymi, jak uratował wcześniej przed kaczystami. Następny może być "polski faszyzm", "wyłudzacze becikowego", czy ktokolwiek na kogo jeszcze padnie surowy wzrok wodza...
    Wrogowie rodzaju ludzkiego
  • @autor
    "Niemcy jednak ciągle tu będą. I trzeba o tym pamiętać."
    Z historii wiemy, że Niemcy mogą sobie i być, tyle że niekoniecznie jako zjednoczone, silne państwo. W takim wypadku samo ich istnienie nie byłoby okolicznością określającą warunki działania. Co prawda sytuacja ta wydaje się mało prawdopodobna, ale nie należy też jej wykluczać. Z pewnością natomiast nie należy zostawiać spraw swojemu biegowi i być jedynie biernym obserwatorem, udając oczywistość jak najlepszych wzajemnych relacji i całkowity brak problemów w tychże relacjach.

    "Wilhelm II to nie był przyjaciel Polski, ale na pewno nie zamierzał on zawładnąć światem. Nie wywołał też I wojny światowej. "
    Racja. O ile się nie mylę do wojny dążyło niemieckie dowództwo, stawiając cesarza przed faktami dokonanymi. Czy to coś zmienia?
    Histeria - ulubiony sport publicystów
  • @autor
    Z całym szacunkiem, wpis świetny, ale propozycja uniknięcia problemu poprzez cudowne rozmnożenie świąt to jakiś żart. Załóżmy, że rzeczywiście takie święto zostałoby uznane (choć nie wiadomo właściwie przez kogo). Już widzę okładki GW, Polityki, Wprostu, Newsweeka, itd. "Kolejne antysemickie święto", "Eksplozja polskiego faszyzmu", "Czy ktoś powstrzyma polskie brunatne zastępy?". Wisienką na torcie jest zaś propozycja świętowania w rocznicę rozwiązania KPP. Po prostu szał!
    Co zamiast Marszu Niepodległości
  • @autor
    100% zgoda jeśli idzie o diagnozę sytuacji. Tyle, że to odwracanie pojęć nie zaczęło się po wyborach 2011, a dużo wcześniej, teraz przybiera zaś na sile. Pytanie jakie wydaje mi się zasadne: kogo można do prawdy przekonać?
    Dwa fronty semantycznej wojny
  • @Pirx
    Książki można kupić na allegro
    http://allegro.pl/listing.php/search?string=burza+parowski&category=79153&sg=0
    http://allegro.pl/listing.php/search?string=wallenrod+wolski&category=79153&sg=0
    http://allegro.pl/listing.php/search?category=79153&sg=0&string=quietus
    http://allegro.pl/listing.php/search?string=mira%C5%BC+wojnarowski&category=79153&sg=0
    http://allegro.pl/listing.php/search?string=wieczny+grunwald&category=79153&sg=0

    a także tutaj: http://www.nck.pl/sub,pl,zwrotnice-czasu.html
    Zwrotnice Czasu - jaka była by Polska gdyby ...
  • @autor
    Nr 1 i 3 zidentyfikowałem łatwo, ale kim u licha jest docent-ekspert, 14-krotny minister?
    Jednostka elitarna, część 3, ostatnia
  • @
    A jak się ma to co tu napisano o FB i T jako narzędziach kontroli i manipulacji z tym co było w poprzednim wpisie? O tym, że Polakom skrytość działań nie służy a najlepiej walczymy z otwartą przyłbicą?
    Facebook kontra twitter