Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze pii

  • @karoljozef 04:13:00
    Ma Pan skłonność do przesady. Myślę, że chciałby Pan uchodzić za mentora, pouczać, nauczać, ale w rzeczywistości mało kto przyjmuje Pańskie recepty. Stąd te wpisy. Takie mam wrażenie. Zresztą to nie tylko uwaga do Pana, ale skoro już tak sobie piszemy, to wyrażam swoje zdanie. Powiem Panu tak-wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Wg mnie Pańskie recepty na Kościół a przede wszytkim księży, nie są dobre. Te wywody są przekombinowane i za dużo w nich mędrkowania.
    zadzwoniłam sobie na parafię
  • @karoljozef 14:14:54
    Pan mnie nie zrozumiał... Przykro mi czytać w jaki sposób pisze Pan na temat księży, skaramentów. Czym się to różni od działania polityka, którego Pan tak krytykuje? Nie będę podejmować dalszej dyskusji, bo nie ma sensu. Napiszę tylko, że całe szczęście, że żaden z nich nie posłuchał Pana i tam nie poszedł.
    zadzwoniłam sobie na parafię
  • @karoljozef 18:56:11
    Niech Pan już przestanie. Przykro czytać... Przykro mi, że to piszę.
    zadzwoniłam sobie na parafię
  • @karoljozef 17:51:56
    Skoro twierdzi Pan, że zadaje Pan drażliwe, trudne, niepopularne pytania, to ja też zadam Panu takie. Jak często uczestniczy Pan we mszy świętej? Tak szczerze proszę napisać. Nie pytam o inne sakramenty. I to będzie dla mnie punkt wyjścia, a odpowiedź na to pytanie jest kluczowa i może być początkiem ewentualnej dyskusji. Bo filozofów reformujących Kościół, parafię, księży jest wielu. Zawsze chętnie wprowadziliby swoje porządki, ale nie tędy droga i, prawdę mówiąc, szkoda czasu na jałowe dyskusje. Przepraszam, ale tak uważam.
    Polska, Kościół, Parafia
  • @karoljozef 15:36:58
    Oczywiste, że krzyżyk na szyi nie czyni chrześcijaninem a sutanna też nie czyni nikogo księdzem. Poza sutanną potrzebne są święcenia. A to już jest zupełnie inna bajka niż te zewnętrzne atrybuty.I znowu powtórzę to co już kiedyś chyba Panu napisałam-kapłani są różni.Lepsi lub gorsi.Nie dla kapłana jednak jestem na niedzielnej mszy św. bo to byłoby nieporozumienie.Nauczyłam się (w końcu!!) postrzegać ich jako narzędzia. Takie to oczywiste, ale mentalnie czasami trudne do przyjęcia.Któryś z Panów napisał powyżej kto jest naszym Pasterzem i tego się trzymajmy.Oczywiście ideałem byłoby mieć kapłana pod każdym względem NAJ. Ideałów jednak nie ma. Czasami świadomość słabości jakiegoś kapłana też może być pomocna, bo ja np. mam poczucie, że taki człowiek jest może w stanie bardziej zrozumieć drugiego.Przynajmniej chciałabym w to wierzyć. Choć oczywiście trwanie przez niektórych w sytuacjach ewidentnie patologicznych jest naganne. Nie lubię jednak tej ciągłej Pańskiej krytyki. Bo ja wiem po sobie, że w niczym swoim kapłanom nie pomagam poza tym, że jestem na mszy, nabożeństwie.Nie wiem jaki mają problem w parafii, jakie mają trudności w swojej posłudze.Nie pytam o to, nie oferuję wsparcia. A ich posługa jest przecież trudna chociaż nie uważam, że trudniejsza niż małżeństwo, rodzina... I nie każdy jest w stanie sprostać obowiązkom a jednak Pan Bóg go powołuje.I w tym należy dostrzegać jakiś sens i pytać dlaczego akurat taki a nie inny kapłan mnie prowadzi i jakie ma to znaczenie dla mojego życia i rozwoju.Myślałam, że nie napiszę już do Pana.Nie chcę być postrzegana jako stale atakująca.Temat ten jest jednak dla mnie szczególnie ważny.
    Polska, Kościół, Parafia
  • @karoljozef 02:58:31
    Nie wiem czy podejmować polemikę z tym co Pan napisał. Nie jestem pewna czy traktuje mnie Pan serio bo mam wrażenie, że część wypowiedzi ma ironiczny wydźwięk. Szczególnie ten fragment o żółci... W gruncie rzeczy spodziewałam się takiej repliki. Dziwne, ale jest Pan dla mnie przewidywalny w tym co Pan napisze... Z pewnością to efekt przeczytania wielu Pańskich tekstów, które krążą wokół tych samych problemów. Widocznie to Panu najbardziej leży na sercu i ma Pan do tego prawo. Swoje stanowisko jednak podtrzymuję.
    Media prawicowe, masoneria, ustrój polskiego państwa
  • karoljozef i inni
    A ja czytam sobie komentarze Pańskie i innych i zaczynają mnie irytować już te Wasze czarne scenariusze. Mam wrażenie, że siedzicie tylko przed tymi komputerami, wzajemnie się nakręcacie i tak naprawdę, poza pisaniem dla siebie i wymyślaniem katastroficznych wizji, nic dla Polski nie robicie tracąc cenną energię na wylewanie żółci. Jest bardzo źle na wielu polach i momentami płakać się chce i ręce opadają. Ja jednak nie mam tyle czasu na takie BEZOWOCNE dyskusje. Po prostu pracuję i staram się robić to jak najlepiej i jak najuczciwiej. Poza tym dbam o rodzinę, Rodziców i o dobre relacje z otaczającymi mnie ludźmi. Banalne, prawda? To jest mój wkład w budowę Ojczyzny, między innymi. Staram się tłumaczyć ludziom pewne rzeczy, ale nie jestem agresywna lub wulgarna, bo wiem, widzę, że taka agresja odstrasza osoby, które można byłoby pozyskać, przekonać. Staram się sama dawać dobry przykład i swoją postawą ludzi przekonywać do swoich poglądów. A Państwo jesteście momentami bardzo agresywni i czasami po prostu także ośmieszacie problem i nie wiem już jaki macie, tak naprawdę, w tym cel.I od tego trzeba zacząć.Denerwują mnie także te komentarze na temat Kościoła. Już kiedyś pisałam-Kościół to my. Co to znaczy, że ktoś nie jest wzorcowym katolikem, parafianinem? Jeśli nie praktykuje się regularnie, to myślę, że najwyższy czas zacząć naprawę Kościoła od siebie, a nie od "góry", od Prymasa. Sakramenty, Msza święta, spowiedź. Polecam też różaniec. Zaraz zaczną się nabożeństwa czerwcowe. To jest esencja, a nie jest nią mędrkowanie i wywnętrzanie się na temat Kowalczyka. Konieczny jest solidny fundament. Irytują mnie również osoby, które wybiórczo traktują pewne kwestie. Podejmują dyskusje zastrzegając od razu, że "co prawda nie są wzorcowymi katolikami, ale...". Bezpieczna postawa. Wyborcza też lubi oceniać Kościół, nawet jest bardzo troskliwa, martwi się... Dla mnie oczywiście jest to obłudne.W ogóle wokoło mamy pełno zatroskanych. Tyle, że nie widzę ich na niedzielnej mszy. To trochę tak jakby ktoś nigdy nie służył w wojsku, ale strasznie palił się do reformowania armii. No cyrk po prostu. Wszystko mi się wówczas w środku przewraca. Jeżeli Państwa uraziłam-przepraszam. Nie chodzi o personalne wycieczki, ale w niektórych wpisach dużo jest tych religijnych wątków, dużo krytyki, rozwijają się później dziwne dyskusje, a to nie jest tak jak Państwo uważacie. Problemów jest bez liku, ale naprawdę - zacznijmy od siebie, taką metodę przyjmijmy, a zacznie to wszystko owocować. Wiem to po sobie. Praca nad sobą zajęła mi kilka ładnych lat, ale już widzę pewne efekty. Z całym szacunkiem dla wszytkich Pań i Panów, ale życie jest gdzie indziej, a nie na forum internetowym. A ja odnoszę wrażenie, że poza tym forum Was nie ma, w każdym razie nie widzę Was w realnym życiu. Milion pomysłów, ale nie w realu.I może jednak szkoda tej Waszej energii na bezowocne dyskusje? Pozdrawiam.
    Media prawicowe, masoneria, ustrój polskiego państwa
  • Litości !!! - sprostowanie
    Oczywiście miałam na myśli nie ostatni wpis, ale cały wątek.
    czy widziałeś ciała na zdjęciach ze Smoleńska
  • Litości !!!!
    Ludzie!! Czy zdjęcia i filmy z widocznymi szczątkami ludzkimi miały być umieszczane na forum publicznym żeby gawiedź mogła sobie wszystko dokładnie obejrzeć w internecie?? Bez przesady, bez przesady. Snujcie sobie teorie jakie chcecie, interpretujcie, analizujcie, dociekajcie - macie prawo. Ja też jeszcze nie znalazłam ostatecznej wersji, która by mnie przekonywała. Tyle że proszę o odrobinę zdrowego rozsądku, empatii i logiki. Bo ten ostatni wpis i pytanie o fotografie ciał po prostu mnie powalił.
    czy widziałeś ciała na zdjęciach ze Smoleńska
  • Kościół w Polsce istnieje
    Te dyskusje i twierdzenia, że Kościół w Polsce nie istnieje są jałowe. Kościół tworzymy także my, a nie tylko księża i biskupi. Jesteśmy raz lepsi, raz gorsi, ale trwamy, nawracamy się, uciekamy, powracamy... Czasem wcześniej, czasem w ostatniej chwili.Szansę mamy zawsze i to jest świetne. Gdybym miała natomiast uzależniać istnienie Kościoła od tego kto stoi na jego czele i stawiać takie diagnozy jak Pan, to świadczyłoby źle o mojej kondycji jako katoliczki i źle o moim pojmowaniu tego wszystkiego. Historia zna różne przypadki, a Kościół trwa.Nie chodzę do kościoła dlatego, że podoba mi się ksiądz.Są lepsi i gorsi.Czasami na żenującym poziomie. Istota tego wszystkiego jest jednak gdzie indziej. A recepta jest prosta jak drut-codziennie dziesiątka różańca, regularny udział we mszy św., sakramenty, adoracja. A jeśli już to ktoś robi, to może trzeba jeszcze więcej modlitwy, mszy, sakramentów, adoracji? Z własnego doświadczenia wiem, raczej nie zaszkodzi... Nie wiem-to trzeba sobie ustawić samemu i do tego dojrzeć. Filozofowanie i takie hasła rzucane w eter są dziecinne i chyba mają jedynie prowokować. Nie piszę tego złośliwie. Piszę to co czuję. Pozdrawiam. P.s. Te wulgaryzmy sa naprawdę nie na miejscu, a przynajmniej przeszkadzają mi jako kobiecie.
    przegrał Kościół, bo nie istnieje
  • @karoljozef 15:56:48
    Czy Pan karoljozef czerpie swoją wiedzę z doświadczenia służby w wojsku? W której jednostce Pan służył? Dużo bowiem tych "militarnych" wpisów u Pana, dużo wojennych wątków, nawet jeśli to w części są metafory... Widać, że musi Pan być szczególnie z armią związany. Tak więc długo Pan w tym wojsku był? Po prostu taka ciekawość mnie ogarnęła. Pozdrawiam.
    Co z morale w WP
  • Chyba wiem kim jest ten Bohater
    Moim zdaniem to o. Roman Majewski - Przeor Jasnej Góry.
    Pokazujmy Bohaterów
  • @karoljozef 01:57:13
    Słusznie, słusznie - PRZEDE WSZYSTKIM należy zacząć od siebie, a dopiero później zająć sie resztą, bo w przeciwnym razie brak legitymacji do pouczania innych. No i, niestety, jest się wówczas mało wiarygodnym. Choć domyślam się (widzę/czytam), że pokusa sterowania umysłami jest duża...
    Tajemnice laboratorium z ulicy Bartyckiej.