Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Kula Lis 65

  • @nocny gryzoń 12:08:49
    Kreml: Rosja broni w Syrii swojego bezpieczeństwa!...Rosja, prowadząc operację w Syrii, broni swojego bezpieczeństwa: w szeregach Daesh (zakazanego w Rosji) są Rosjanie, którzy w każdej chwili mogą wrócić - oznajmił rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, komentując oświadczenie Baracka Obamy, że Rosja „może ugrzęznąć w Syrii".

    „Prezydent (Władimir) Putin dość konkretnie sformułował cel, który wyznaczyła sobie Rosja. Zależy to od własnych interesów Rosji, zapewnienia jej bezpieczeństwa. Ma się na myśli to, że w szeregach ISIS znajdują się także nasi rosyjscy obywatele, nasi muzułmanie, którzy stali się ofiarą prania mózgu ze strony terrorystów i którzy w każdej chwili mogą rzucić się do naszych muzułmańskich regionów, niosąc tam terroryzm. A drugie to udzielanie wsparcia syryjskim siłom zbrojnym na prośbę legalnych władz tego kraju" — powiedział Pieskow dziennikarzom, o czym informuje RIA Novosti. „Dlatego odnośnie tego, czy ugrzęznąć czy nie, istnieje konkretne zadanie, prowadzona jest konkretna praca, są już konkretne rezultaty. Linia jest konsekwentna, zrozumiała i przezroczysta" — dodał on.
    Ps..Obama chętnie utopiłby grzęznącą w Syrii Rosję, a jeszcze chętniej sam by tam ugrzązł. Ich tam akurat nikt nie prosił. I taka konsekwentna polityka zjedna Wam wszystkie państwa, które nie mają zamiaru zginać karku przed Jankesami i ich polityką szantażu! Szkoda tylko, że nie udało wam się uratować Libii i Iraku, znacznie mniej ofiar by było...znacznie mniej...
    Atak na Syrię
  • @Krzysztof Szotowicz 12:03:26
    Armia białoruska (70 000) wchodziłaby do Polski o godzinie 16.35, bo o 16.30 polskie wojsko kończy służbę!!! Jednostek, sprzętu pilnują ochroniarze, czyli ciecie inwalidzi, etc..zbieranina!...„Armia wchodziłaby do Polski o godzinie 16.35, bo o 16.30(a wojska NATO kończą o 14.30. Od piątku po tym czasie do poniedziałku rana czyli 8.30 armii nie ma!) wojsko kończy służbę i dopiero o 7.30 zaczyna się praca. Tu wiele zależy oczywiście od oceny zagrożenia, jeśli jest ono niewielkie, to... oszczędza się pieniądze, dlatego właśnie polskie i natowskie jednostki pustoszeją wieczorami oraz w weekendy.) Ten czas wystarczy, żeby opanować kraj” . Rzeczywiście, gdyby Polska została zaatakowana wieczorem, to byłby problem, bo większość wojskowych przebywa wtedy... poza jednostkami. To jest opinia śp. gen. Sławomira Petelickiego, który miał twierdzić, że białoruskie wojsko opanuje nasz kraj w dwa dni. „Mamy, z tego co pamiętam, 200 generałów, 1600 pułkowników i 33 tys. szeregowych, to jest 18 szeregowych na generała czy pułkownika. Jak tu poważnie mówić o obronności czy z dumą mówić o byciu naczelnym zwierzchnikiem sił zbrojnych? Najpierw jakieś siły muszą być! One nie istnieją, szeregowcy uciekają z wojska” ...W Niemczech też mają armię zawodową, ale to, że żołnierze przebywają poza jednostką nie dowodzi tego, iż kraj jest bezbronny. Każdy żołnierz jest. MUSI być osiągalny pod telefonem i w ciągu 1 godz. dotrzeć do swojej jednostki. Chyba, że ma urlop, to wtedy ma większe luzy, ale nawet przebywając poza krajem, w razie czego musi się stawić w jednostce w ciągu 48 godz. Podejrzewam, że w Polsce wygląda to dużo gorzej, lecz u nas wszystko praktycznie jest w rozsypce, nie tylko armia, ale i wywiad i służby szybkiego reagowania, itp. itd. /// Gdyby Białoruś napadła na Polskę... mielibyśmy nie lada problem. Większość sił Wojska Polskiego znajduje się na zachodzie kraju - czy zdążyłby wejść do walki, nim agresor zająłby Warszawę? Vladimir Wolff, autor książki "Stalowa kurtyna", nie ma co do tego wątpliwości - w jego powieści oddziały białoruskie - po wcześniejszym zajęciu m.in. Białegostoku - wchodzą do naszej stolicy już po kilku dniach od rozpoczęcia inwazji. Ograniczony potencjał Po drodze rozbijają stacjonującą na Warmii i Mazurach 16 Dywizję Zmechanizowaną (DZ), oraz inne, nieliczne jednostki - jak można się domyśleć, należące do aktualnie likwidowanej przez dowództwo naszej armii 1 DZ. Białoruskie wojska atakuje Polskę z dwóch kierunków - północnego, na wysokości Grodna, i południowego, z okolic Brześcia. Grupa północna ma wejść do Warszawy z rejonu Legionowa i Nowego Dworu Mazowieckiego, grupa południowa - sforsować Wisłę poniżej miasta i wkroczyć do stolicy od strony południowych, lewobrzeżnych dzielnic. Później jej oddziały uderzeniowe ruszyłby w kierunku Łodzi, której zajęcie zakończyłoby inwazję. Na większą ekspansję terytorialną Białorusini nie mogą sobie pozwolić z powodu ograniczonego potencjału wojskowego. Plan, od którego wywodzi się tytuł książki, zakłada podjęcie w tym momencie rozmów pokojowych. W myśl jego założeń, dwa wielkie związki taktyczne Wojska Polskiego - 12 DZ ze Szczecina i 11 Dywizja Pancerna (DPanc.), stacjonująca w garnizonach w Lubuskim i w Wielkopolsce - nie zdążą już wejść do walki, zdziesiątkowane przez lotnictwo i działania dywersyjne. Autor "Stalowej kurtyny" ma rację, zwracając uwagę na dużo mniejszy potencjał WP, zgromadzony na wschód od Wisły - tak, jakby wciąż, mimo upadku komunizmu, zagrożenie stanowił dla nas przede wszystkim Zachód. Tymczasem dokonywane po 1989 r. analizy wykazywały, że jeśli cokolwiek złego miałoby spotkać Polskę, z większym prawdopodobieństwem przyszłoby ze wschodu. Dlaczego zatem nie zdecydowaliśmy się na co najmniej zrównoważenie sił w obu częściach kraju? Odpowiedź jest prozaiczna - w latach 90. minionego wieku armii nie było stać na wielką przeprowadzkę. Co więcej, technologiczna degrengolada WP, charakterystyczna dla pierwszych kilkunastu lat III RP, odebrała politykom i części generalicji wiarę w możliwości własnego wojska. Jednocześnie jednak nie widziano w tym wielkiego problemu, ufając, że członkostwo w NATO - do którego wstąpiliśmy w 1999 r. - daje wystarczające gwarancje. W ocenie wielu, takie uwarunkowania podważały wręcz sens poważnej dyslokacji sił (i inwestowania w wojsko w ogóle). "Bo po co się spinać, skoro i tak nie damy rady? A zresztą, Sojusz nas obroni"... Zaskoczenie i koncentracja Tymczasem w "Stalowej kurtynie" NATO zwleka z decyzją o włączeniu się do walki. Jej ciężar bierze na siebie wspomniana 16 DZ, wyposażona w sprzęt, którego średnia wieku dobiega trzydziestki - więcej niż liczy sobie większość służących w niej żołnierzy. Na zeszłorocznych ćwiczeniach Anakonda widziałem oddziały tej dywizji w akcji. Mniejsza o stalowe hełmy, które nosiła spora część żołnierzy. Świeżo odmalowane czołgi T-72 i wozy BWP-1 wyglądały - zwłaszcza w symulacji frontalnego ataku - nawet groźnie. Nie zmienia to jednak faktu, że ich przydatność na współczesnym polu walki staje się coraz bardziej problematyczna. Dość sięgnąć po doświadczenia z obu "Pustynnych Burz". Oczywiście, po drugiej stronie nie stoi przeciwnik posiadający znaczną przewagę technologiczną, jak to było w Iraku. Napastnik ma podobny sprzęt, armię o 1/3 mniejszą, choć wyposażoną w dwa razy więcej czołgów (a na czas fikcyjnej wojny zwiększoną do stanu etatowego WP). Tajemnica potencjalnych sukcesów Białorusinów tkwiłaby w zaskoczeniu i koncentracji sił w danym rejonie. Tak też dzieje się w "Stalowej kurtynie" - wschodni napastnicy atakują "z marszu", kończąc w ten sposób wielkie ćwiczenia, które - choć niepokojące - mobilizacji u sąsiada nie wywołują. Zaś północna grupa ich armii jest trzy razy silniejsza od 16 DZ. Specnaz na tyłach Co więcej - to książkowa fikcja, choć w tym scenariuszu dość prawdopodobna - władze w Mińsku przed inwazją uzyskują od Rosjan kilkaset dużo nowocześniejszych czołgów T-80 i wozów BWP-2. Modernizują również na kredyt z Moskwy swoją flotę powietrzną, usiłując zniwelować przewagę, jaką Polsce daje 48 nowiusieńkich lecz na dziś bezbronnych, bez wszelakich w tym uzbrojenia kodów F-16.
    Dalej niż Aleppo
  • @Krzysztof Szotowicz 12:03:26
    Desant Rosjan w Polsce w dwie godziny? Potwierdzają to eksperci! Rosjanie śmieją się z polskiego wojska i twierdzą, że ich czołgi T-90 będą w Warszawie w ciągu 24 godzin. Desant powietrzny potrzebuje na to niewiele ponad godzinę. Są jeszcze Iskandery. Te rakiety dwie minuty po odpaleniu wybuchną w centrum Warszawy. Problem w tym, że rosyjscy propagandziści mogą mieć rację. Nie jesteśmy gotowi na konflikt z Moskwą. Nie jesteśmy przygotowani na atak ze wschodu. Na wypadek wojny całą swoją nadzieję pokładamy w sojusznikach. - To jest całkowicie bzdurne założenie. Wbija się ludziom do głowy, że sojusznicy mają nas bronić. A to nie tak. To my mamy mieć skuteczny system odstraszania a nie wierzyć , że jednostki NATO przyjdą nam z pomocą po 7 dniach od chwili wybuchu wojny ( a będzie to nota z ubolewaniem i nic więcej!)- mówi w rozmowie z faktem24.pl Wojciech Łuczak, wojskowy ekspert i wiceprezes agencji Altair. Rosjanie śmieją się z polskiego wojska i twierdzą, że ich czołgi T-90 będą w Warszawie w ciągu 24 godzin. Desant powietrzny potrzebuje na to niewiele ponad godzinę. Są jeszcze Iskandery. Te rakiety dwie minuty po odpaleniu wybuchną w centrum Warszawy. Problem w tym, że rosyjscy propagandziści mogą mieć rację. Nie jesteśmy gotowi na konflikt z Moskwą. Nie jesteśmy przygotowani na atak ze wschodu. Na wypadek wojny całą swoją nadzieję pokładamy w sojusznikach. - To jest całkowicie bzdurne założenie. Wbija się ludziom do głowy, że sojusznicy mają nas bronić. A to nie tak. To my mamy mieć skuteczny system odstraszania a nie wierzyć , że jednostki NATO przyjdą nam z pomocą po 7 dniach od chwili wybuchy wojny - mówi w rozmowie z faktem24.pl Wojciech Łuczak, wojskowy ekspert i wiceprezes agencji Altair. Tymczasem Rosjanie śmieją się z naszego wojska. Na filmie wyemitowanym przez piąty kanał telewizji pokazali, jak czołgi T-90 zmierzają do Warszawy. Lektor mówi, że będą tam w ciągu 24 godzin, bo tyle potrzebują do przejechania 1300 kilometrów. Wcześniej jednak do stolicy Polski dostanie się sowiecki desant. Spadochroniarzom wystarczy na to 1, 5 godziny. W tym czasie rosyjskie pociski balistyczne będą w drodze do USA. Na zakończenie filmu na rakiecie widać emotke ze zmróżonym okiem. Ma to oznaczać, że filmik jest żartem. Jeśli tak to raczej kiepskim. Tyle tylko, że jest w nim ziarno prawdy. Taki materiał pojawił się w Rosjskiej telewizji https://youtu.be/AXWOKhCGyog Gdyby doszło do hipotetycznego konfliktu, Rosjanie rzeczywiście byliby w kilka godzin w Warszawie. Zapytany o to Wojciech Łuczak mówi - To prawda. Kilka tygodni temu, odbyły się w Polsce ćwiczenia pod kryptonimem Kraj. Jednym z elementów była walka z batalionem rosyjskiego specnazu. Wyniki były takie, że zdecydowano się je utajnić - podkreśla Wojciech Łuczak. Nie chce zdradzać szczegółów, ale dyplomatycznie mówi że, nie napawają one optymizmem. - Takie ćwiczenia powinny odbywać się co dwa lata. Biorą w nich udział organy administracji publicznej, jak i dowództwa oraz sztaby na wszystkich szczeblach kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi - przyznaje generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM. W ramach „Stolica-16” ćwiczono obronę Warszawy przed rosyjskim Specnazem, perfekcyjnie wyszkolonymi komandosami. Teoretycznie ich atak mógłby wyglądać tak. Przed rozpoczęciem wojny na lotnisku, pojawia się grupa turystów wracających z Wiednia i przesiadająca się na lot do Moskwy. Broń byłaby już w skrytkach na terenie miasta. Ich zadaniem byłoby nie tylko unieszkodliwienie prezydenta czy premiera i najbardziej znanych polityków i generałów, ale też wprowadzenie chaosu w mieście. Odcięcie prądu, zatrucie wodociągów, wysadzenie kilku stacji benzynowych. - Do jakiego kataklizmu może doprowadzić grupa nawet źle przeszkolonych ludzi, pokazuje ostatni przykład zamachów terrorystycznych w Paryżu - mówi były dowódca GROM, generał Roman Polko. Kiedy Specnaz polowałby na polskich polityków w drodze byłyby rosyjskie pociski samosterujące - Lecą 8 metrów nad ziemią a my nie mamy niczego, co byłoby je w stanie wykryć i zestrzelić. Właśnie takimi rakietami Putin, rozpoczął konflikt z Syrią - podkreśla Łuczak. Rosjanie mają jeszcze Iskandery. Odpalone z okręgu kaliningradzkiego dolatują aż za Berlin. - Przeciwko tym rakietom, nie mamy również żadnej broni - dodaje wojskowy ekspert. Kompleksowy system obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej, który negocjujemy z amerykanami ma być kompletnie gotowy w….2028(który jeszcze nie istnieje! SIC!) roku i będzie kosztował 50 mld zł - mówi Łuczak. Do tego czasu naszego nieba bronią pochodzące z lat 60 zestawy rakietowe. Niewiele pomogą nam też F-16 i pociski do nich kupione u Amerykanów. - Mamy samoloty ale bez systemów naprowadzania i rozpoznawania celów one są ślepe i głuche - podkreśla Łuczak. Do tego maszyny te wymagają specjalistycznych urządzeń i obsługi. Tylko w w bazie w Krzesinach i w Łasku są na przykład specjalne odkurzacze, które pozwalają utrzymywać pasy startowe w odpowiedniej czystości, tak żeby samoloty mogły startować i lądować. To nie wszystko. Oba lotniska są w zasięgi rosyjskich rakiet. - Jedynym ratunkiem byłoby ich przebazowanie, na wypadek konfliktu - Tajemnicą poliszynela jest to, że maszyny trafiłyby do bazy w Niemczech. Kolejna rzecz to kody dostępu do supernowoczesnych rakiet JASSM kupionych za gigantyczne pieniądze od Amerykanów. Nie mamy jednak do nich dostępu. - Istnieje możliwość unieruchomienia tych rakiet na pokładzie samolotu, drogą radiową przez osoby mające dostęp do kodów źródłowych - mówi nam Michał Likowski, redaktor naczelny branżowego miesięcznika „WTO Raport”. Innymi słowami o użyciu rakiet zdecyduje Amerykanin, siedzący przed komputerem gdzieś w Arizonie z nogami na krześle a nie nasz pilot. Eksperci podkreślają jednak, że wojna nie wybuchnie z dnia na dzień. To proces długotrwały, który narasta tygodniami i nie dzieje się z godziny na godzinę. - Problem w tym, że my liczymy na sojuszników i ich sprzęt. Bazujemy na tym, że Rosjanie nie są gotowi do ataku, tak jak my do jego odparcia. Ale to błędne koło. Na wypadek mobilizacji, będzie za późno żeby lata zaniechań i zaniedbań naprawić - mówi nam Michał Likowski redaktor naczelny „WTO Raport”. I żadnym pocieszeniem nie jest to, że Rosjanie potrzebowali w konflikcie z Ukrainą blisko miesiąca, na to żeby sprowadzić tam kilkaset czołgów. Ps..Rosyjskie siły zbrojne w Kaliningradzie...http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art,2,6,6819,armie-swiata,potencjal,rosyjskie-sily-zbrojne-w-kaliningradzie i to https://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82y_Zbrojne_Federacji_Rosyjskiej Po przeczytaniu powyższego oraz tego pod podanymi linkami, oceńcie, porównajcie z tym co posiada nasza armia, a raczej czego nie posiada, no podajcie wynik konfrontacji tak między Polską oraz NATO a dzisiejszą Rosją..Czy teraz wybierzecie się odbierać Rosji Królewiec? jak to rusofobom się marzy? Czekam..
    Dalej niż Aleppo
  • @@@!
    [Naloty rosyjskiego lotnictwa w Syrii, zniszczone dwa szpitale(sic!) Turecki premier Ahmet Davutoglu powiedział, że rosyjskie rakiety balistyczne trafiły w szkołę i szpital w syryjskim mieście Azaz, 30 km od Aleppo, zabijając wielu ludzi. Rakiety zniszczyły też szpital w Hadije w sąsiedniej prowincji Idlib.] - Pytam a który to samolot - już niekoniecznie rosyjski - używa rakiet balistycznych i to w dodatku tak nędznych, że oto po kilka trafia w budynek szpitalny (a nie jakieś bunkry przeciwatomowe) i z pół setki osób zatrudnionych w tym budynku ledwie osiem zostaje zabitych? Jakoś mój szacunek dla balistycznych wojsk rakietowych dramatycznie spadł po przeczytaniu tej informacji. Takie rakiety służą do przenoszenia głowic termojądrowych!!!! Czy to ma znaczyć, że Rosjanie użyli głowic jądrowych aby zniszczyć szpital i szkołę?!!!!!! ABSURD!!!!!!! Nawet z czysto prozaicznego powodu. Taka rakieta kosztuje więcej niż budynek szkoły!!!! Poza tym, czy odnotowano w stacjach sejsmicznych przynajmniej dwa wybuchy nuklearne (szpital i szkoła)? Turasy dążą do wojny z Rosją, a tak naprawdę do III wojny światowej!!!! Byłbym bardzo zdziwiony, ale mi się przypomniało, kto pada pierwszą ofiarą wojny. Otóż - prawda. Wiemy już, co o Rosjanach mówią wrogowie Rosjan. Tyle, że taka wiedza zbyt wiele warta nie jest. To Turcy w sobotę dokonali ostrzału artyleryjskiego miasta Aleppo i okolic, a nie Rosjanie. Widać, że rosyjska interwencja przynosi efekty w postaci systematycznego unicestwiania międzynarodówki najemników pt. ISIS. Wystarczyło, że Syryjczycy odcięli ISISów od tureckiej granicy od razu w rosyjskich nalotach zaczęły ginąć wyłącznie kobiety i dzieci do tego wyłącznie w szpitalach i szkołach. Zastanawiam się czy ONZ uzna Turcję i Arabię Saudyjską za agresora gdy zaatakują Syrię? Na razie pękają i starają się wciągnąć resztę świata w konflikt. W końcu ONZ samo siebie za agresora nie uzna. Ciekawe ile wzrośnie cena ropy jak Wołodzia przywali głowicą w Arabskie pola naftowe. Rosjanie w ogóle nie używają w Syrii rakiet balistycznych i nie bombardują celów cywilnych. Turcja robi propagandę, a syryjskie obserwatorium praw człowieka, to jest w Londynie pizzeria i facet, który pod taką nazwą wypisuje bzdury powtarzane przez polską propagandę. A kto to jest w ogóle to nie wiadomo. Szpitale w Syrii i inne cywilne obiekty bombardują głównie Amerykanie oraz ich zachodni pomagierzy, szczególnie Anglicy. A tak ogólnie to kto trzeźwo myślący wierzy Turkom? Chyba tylko Angela. Po drugie już w zeszłym tygodniu na Zachodzie huczało, że to Amerykanie bombardują Alepo, a cała wina poszła na Rosjan. Dwa samoloty amerykańskie A-10 od strony Turcji wleciały na teren syryjski i waliło po Alepo. Wszystko jest do udowodnieniach na radarach. To że mamy taką propagandę a nie inną zawdzięczamy pismakom, którzy na sznureczku służb, otumaniają do reszty i tak już zgłuptaczony naród. Mam tu na myśli nie tylko nas Polaków. A czy nie dziwne, że za każdym razem, gdy Rosjanie mają jakieś osiągnięcia w walce z brodaczami, to rusza kampania antyrosyjska? Czy my w końcu popieramy już tych brodaczy, czy co? Niech zbombardują tam wszystko do gołej ziemi. Tylko niech wypędzą stamtąd w końcu tą demokrację. Jak panowały na Bliskim Wschodzie dyktatury to nikt stamtąd nie uciekał, nie trzeba było płacić Turkom miliardów za walkę z problemem, którego są jednym z powodów, nie byłoby wzrostu przestępczości i problemów socjalnych.
    W imię spokoju i zachowania dotychczasowego komfortu w miejscu gdzie mieszkam postuluję za tym aby wskrzesić ze zmarłych Kadafiego i Husajna. Oni się znali świetnie na robocie i za ich życia była cisza i spokój. Dziwne....
    1. Kryzys imigracyjny rozpoczął się na początku zeszłego roku, a Ruskie weszli do Syrii dopiero we wrześniu...
    2. W fali imigrantów ok. 15% to syryjscy uchodźcy, reszta to ludzie pochodzący z innych kwitnących demokracji takich jak Libia, Afganistan, Irak i reszta Afryki.
    Czyli nie dość, że ludzie zaczęli uciekać przed Putinem przed tym jak on wszedł do Syrii to uciekali przed nim z miejsc gdzie go w ogóle nie było. Ten Putin to normalnie ma szacun u Arabów. Nie ma co. Niedługo musimy się spotykać fali imigracji pingwinów bo słyszałem, że Ruskie chcą zwiększyć wydobycie koło bieguna północnego. W związku z tym musimy się też spodziewać fali imigracji białych niedźwiedzi również z bieguna południowego.
    Dalej niż Aleppo
  • @staszek kieliszek 21:11:17
    Stasiu co z tych super zabawek jak ich obsługa to koziojebcy, czyli głupia i bez bojowego ducha?
    Dalej niż Aleppo
  • @Drab61 22:19:33
    Tak to Chruszczow powiedział.
    Dalej niż Aleppo
  • @Talbot 10:20:32
    Mam przygotowane wszystko na dysku z moim ps... więc wklejam, nie muszę pisać na bieżąco. Zrozumiał?
    Atak na Syrię
  • @Talbot 10:20:32
    Uczę ciebie rozumu.
    Atak na Syrię
  • @Talbot 09:24:27
    Rosja wyprzedza tylko zagrożenie swego podbrzusza Kaukazu, i likwiduje je w zarodku, bo gdyby Syria się rozpadła to ISIS powędrowałoby według planów USrahella na Kaukaz robić to samo co w Syrii, Iraku...a na to sobie Rosja pozwolić nie mogła, robi to wszystko w swoim jak i Asada interesie.
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31
    Rozmowa telefoniczna Baracka Obamy i Władimira Putina!...Jak poinformowało biuro prasowe Kremla, prezydenci Rosji i Stanów Zjednoczonych, Władimir Putin i Barack Obama, w rozmowie telefonicznej omówili rozwiązanie kryzysu w Syrii. W centrum uwagi znalazły się kwestie związane z syryjskim uregulowaniem. Obie strony pozytywnie oceniły wyniki spotkania Międzynarodowej Grupy Wtarcia Syrii w Monachium, które odbyło się w dniach 11-12 lutego. W stolicy Bawarii ustalono, że w ciągu tygodnia należy rozwiązać problem dostarczenia pomocy humanitarnej do Syrii i osiągnięto porozumienie o wstrzymaniu działań zbrojnych w tym kraju, z wykluczeniem walki z organizacjami terrorystycznymi. Strony uzgodniły również, że należy aktywizować współpracę między resortami dyplomatycznymi i innymi strukturami w celu realizacji przyjętej w Monachium deklaracji Międzynarodowej Grupy Wsparcia Syrii. Zgodzono się też co do konieczności nawiązania ścisłych kontaktów między resortami obronnymi obu krajów do walki z Państwem Islamskim. Ponadto rosyjski prezydent zwrócił uwagę na potrzebę stworzenia jednego frontu antyterrorystycznego bez podwójnych standardów. Prezydenci rozmawiali również o sytuacji na Ukrainie w kontekście realizacji umowy mińskiej. Putin wyraził nadzieję, że Kijów wypełni już wkrótce wzięte na siebie zobowiązania, w tym związane z nawiązaniem bezpośredniego dialogu z Donbasem. Według służby prasowej Kremla, rozmowa przywódców Rosji i Stanów Zjednoczonych była szczera i rzeczowa.

    Ps...Amerykanie MUSZĄ rozmawiać z Putinem, ponieważ nie panują już nad Turcją i Saudii Arabią, dążącą do otwartej konfrontacji. Turecki otwarty atak na Syrię, pod pozorem walki z Kurdami, może mieć konsekwencje trudne do przewidzenia - a na to nawet Amerykanie nie mogą sobie pozwolić. Mają na głowie Chińczyków (z własnymi interesami, sprzecznymi w stosunku do amerykańskich) z drugiej strony Globu więc ciągłe "pilnowanie" sojuszników na Bliskim Wschodzie wykracza poza ich plany. Owszem, ich celem jest destabilizacja i chaos, ale KONTROLOWANE a tu pojawia się widmo, że może ów chaos stać się "niekontrolowalny", lub co gorsza może przejść pod kontrolę Rosjan (którzy de facto jeszcze tego rejonu nie kontrolują, wbrew ich wypowiedziom). Wygląda na to, że "dzieło" USA, czyli "dziel i rządź", tak długo pielegnowane i wprowadzane, zaczyna przerastać tworców. Dzieje się tak dlatego, ze poszczególni "aktorzy" nauczyli się i wyciągnęli wnioski korzystne dla każdego z nich. Ta sytuacja jest znowu szansą dla Rosjan, którzy "pomagając" Syrii de facto zabezpieczają swoje interesy w tym rejonie, oraz swoje kaukaskie podbrzusze. Ich interesy to rozbudowa bazy wojskowej w Tartus, "zamkniecie" możliwych ujść gazociagów z terenu Kataru oraz "zabezpieczenie terenu" dla przyszłego traktu jednej z odnóg Jedwabnego Szlaku, mającego powstać z ramienia Chin. Tureckie interesy to znowu pełna kontrola tamtejszych szlaków handlowych, "jedność" Państwa wobec możliwego rozłamu "kurdyjskiego" (znawcy wiedzą, że Turcja trzyma się "w kupie" tylko pod kątem militarnym, reszta wrze i chce kolejnych autonomii) a co za tym idzie - chęć utrzymania statusu lokalnego "mocarstwa". Analiza już kilku tylko płaszczyzn konfliktu na Bliskim Wschodzie pokazuje jak ciekawa i zarazem skomplikowana jest to gra.
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31
    Przypomnę ci tylko, że była umowa międzynarodowa, mówiąca, że po rozpadzie sowietów i likwidacji UW, także NATO ulega likwidacji, jak to było z ASEAN! Zachód z USA, zrobił Rosję gorbaczowsko jelcynowską w tzw. ..uja! Gdyby wtedy rządził Putin to na 100% NATO byłoby rozwiązane zgodnie z umową. Zachód wtedy cieszył się i już dzielił z USA skórę na żywym i będącym jeszcze w lesie "niedźwiedziu", już byli w ogródku i witali się z gąską... A tu bęcki, nastał Putin i??? resztę sobie dopowiedz!
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31
    Czytać między wierszami. Jasno wynika z poniższego, że żadnych baz NATO, tarczy, patriotów, w Polsce nie będzie by nie drażnić Niedźwiedzia czyli Rosji!-Prognoza Stratfor: USA i Rosja są bliskie kompromisu ws. Ukrainy i Syrii!..Wkład Rosji w rozwiązanie konfliktu w Syrii i ustępstwa Zachodu w kwestii koncentracji sił NATO w pobliżu rosyjskich granic – część potencjalnej „wielkiej transakcji” między Moskwą a Waszyngtonem. Analitycy prywatnej agencji wywiadu Stratfor uważają, że Moskwa i Waszyngton posunęły się naprzód w poszukiwaniu wspólnego zrozumienia kryzysów na Ukrainie i w Syrii. Na temat potencjalnej „transakcji” między Zachodem a Moskwą zaczęto mówić po tym, jak doradca sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych Victoria Nuland spotkała się w Kaliningradzie z doradcą prezydenta Rosji Władimirem Surkowem. Plotki o „tajnej umowie”, która natychmiast zakończyłaby konflikt na Ukrainie, raczej się nie potwierdzą. Jednak nie można zaprzeczyć, że pojawił się postęp w kwestii wycofania ciężkiego uzbrojenia z linii frontu i wyborów w Donbasie. Eksperci zwracają również uwagę na styczniowe spotkanie w Zurychu sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego i ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa. Dwa dni później, przemawiając podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, amerykański polityk poinformował o ewentualnym zniesieniu sankcji wobec Rosji „w ciągu najbliższych miesięcy” i znowu mówił o warunkach z tym związanych, tj. 100% wdrożeniu umowy mińskiej. Stwierdzenie to jest interesujące, biorąc pod uwagę to, że stanowisko Stanów Zjednoczonych w kwestii sankcji wobec Moskwy było twardsze niż ich europejskich partnerów. Unia Europejska przedłużyła sankcje o sześć miesięcy, ale niektórzy unijni urzędnicy chcieli, by zniesiono ograniczenia w lipcu, gdy ponownie miano rozpatrywać ten problem – pisze Stratfor. Inną częścią składową potencjalnego kompromisu jest syryjski kryzys. Moskwa i Zachód mają wspólnego wroga – Państwo Islamskie i w tym czynniku tkwi potencjał do szukania wspólnych interesów. Rosja może zażądać od Stanów Zjednoczonych ustępstw w kwestii koncentracji sił NATO w pobliżu swoich granic, a Waszyngton może interesować współpraca w Moskwą i jej udział w negocjacjach dotyczących przyszłości politycznej Syrii. Oba kraje nadal znajdują się po różnych stronach barykady, ale wspólne zaangażowanie w powstrzymanie zagrożenie w postaci Państwa Islamskiego stwarza szansę na współpracę w innych kwestiach – podkreśla amerykańska agencja. Jednak kompromisowi w sprawie Ukrainy – według analityków Stratfor – może przeszkodzić polityczna niestabilność w tym kraju. Poparcie dla obecnego rządu spada. Co więcej, reforma sądownictwa była ciosem w koalicję rządzącą, prezydenta Petra Poroszenkę i premiera Jaceniuka. Sondaże Frontu Ludowego Jaceniuka były na tyle słabe, że partia nie uczestniczyła w wyborach lokalnych. Istnieją przesłanki do przetasowań w ukraińskim rządzie i Jaceniuk może stracić stanowisko w najbliższym czasie – prognozuje Stratfor.
    Ps..Czyli kolejny reset dla naszych "Jagiellonów" ...Czas na rozbudowę Rostock :)...To w Polsce podniesie się lament w kręgach rusofobicznych, jak to baz NATO nie będzie w Polsce, ani nawet jednego "patriota", toż to szok i zdrada okrutna, heheh..
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31
    „The Boston Globe”: w sprawie Syrii Rosja znowu miała rację!...Moskwa ostrzegała przed konsekwencjami interwencji Stanów Zjednoczonych w Afganistanie i Iraku. Jej przypuszczenia okazały się właściwe. Jeśli chodzi o wojną w Syrii, Rosja znowu była bardziej dalekowzroczna niż USA pisze Stephen Kinzer z Instytutu Stosunków Międzynarodowych im. Thomasa Watsona przy Uniwersytecie Browna. Amerykański dziennikarz Stephen Kinzer w artykule na łamach „The Boston Globe” twierdzi, że rosyjska strategia rozwiązania syryjskiego konfliktu była bardziej przemyślana niż amerykańska. Polityka Waszyngtonu wobec Syrii była od samego początku niewłaściwa. Obierając kurs na obalenie prezydenta Baszara al-Asada, Stany Zjednoczone w rzeczywistości zanegowały ewentualne negocjacje między rządem a opozycję i przyczyniły się do zaostrzenia konfliktu w tym kraju. Zdaniem autora, obalenie al-Asada spowodowałoby powstanie w Syrii „katastroficznej próżni”, którą zapełniłyby organizacje terrorystyczne. Zdając sobie sprawę z tego zagrożenia, Rosja stara się zapobiec porażce sił rządowych. Kinzer pisze, że USA powinny również przejąć tę koncepcję. Nasz kraj byłby o wiele bezpieczniejszy i może przyczyniłby się do zaprowadzenia stabilności na świecie, gdybyśmy w przeszłości wzorowali się na rosyjskiej polityce zagranicznej ocenia amerykański dziennikarz. Kinzer wspomina również o konsekwencjach amerykańskiej interwencji w Afganistanie i Iraku. W obu przypadkach Rosja miała rację, a my nie. W Syrii miała rację po raz trzeci przyznaje autor. Waszyngton powinien uznać, że łączą go z Moskwą wspólne interesy i poprzeć jej syryjską strategię. Inaczej w regionie nadal będzie się lała krew. Zdaniem dziennikarza, odmowa współpracy może bardziej zaszkodzić Stanom Zjednoczonym niż Rosji.
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31
    Financial Times: Rosja położyła kres bezprawiu Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie!...Waszyngtonowi udała się niejedna „arabska wiosna”, jednak w Syrii Rosja wyraźnie pokazała, że nie pozwoli USA na obalanie każdego lidera, który nie działa według ich poleceń, pisze Financial Times. Syryjskie wojska rządowe przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa dokonały wielkiego przełomu w Aleppo, a teraz z przekonaniem można powiedzieć, że Moskwa ma szanse na przełamanie przebiegu konfliktu, zauważa gazeta. Jeśli siły al-Asada przejmą kontrolę nad Aleppo, Moskwa na rozmowach o rozejmie, które zaczną się w piątek w Monachium, będzie mogła zagrać mocnymi kartami. Kładąc kres jednej z najkrwawszych wojen w ostatnich latach, Rosja będzie mogła wpisać regulację konfliktu syryjskiego na listę swoich największych zwycięstw w polityce zagranicznej. Przede wszystkim, po tym, jak we wrześniu rozpoczęła operację lotniczą w Syrii, udowodniła, że na równi z USA jest mocarstwem, mającym znaczny wpływ na Bliskim Wschodzie. Również biorąc aktywny udział w wydarzeniach na arenie międzynarodowej Moskwa przywraca sobie inicjatywę strategiczną, którą ustąpiła na rzecz Zachodu w pierwszych latach po zakończeniu zimnej wojny i zmusza USA do przyznania, że globalne problemy, w tym i takie jak walka z terroryzmem, nie mogą zostać rozwiązane bez Rosji, podkreśla autor artykułu. Możliwe, że oprócz walki z dżichadystami z Państwa Islamskiego, Moskwa ma własne cele w regionie, które są krytykowane przez zachodnich liderów, pisze gazeta. Jednak warto zauważyć, że udaremniając bezceremonialne odsunięcie od władzy al-Asada, Rosja położyła kres długoletniej amerykańskiej strategii obalania niewygodnych reżimów i pokazała, że Waszygton już nie może kierując się swoim widzimisię pozbawić władzy dowolnego lidera, tak jak zrobiono to z Muammarem Kadaffim w 2011 roku, podsumowuje Financial Times. Ps..Coś takiego, jak ten Financial Times może tak bezlitośnie stresować wszelkiej maści rusofobów? Niesamowite. Brawo Rosjanie, gonić Jankesów z Syrii. Rosja odzyskuje należną jej pozycję. jeszcze żeby pomogli córce Kadafiego w Libii i po amerykańskiej "wiośnie"..Narody Świata muszą zrozumieć. Czas usunąć żydowskich bandytów od źródeł finansowania , to jedyny sposób na zapewnienie pokoju na ziemi.
    Atak na Syrię
  • @Wrzodak Z. 08:40:30
    CV Nuland: Pani Nuland - ta od "pierdolić UE" (fuck the EU).. Victoria Nuland urodziła się w rodzinie żydowskiej. Jej rodzicami byli Sherwin B. Nuland (właściwe nazwisko: Nudelman) i Rhona McKhann. Dziadkowie V.Nuland, ortodoksyjni żydzi, przyjechali do USA z Ukrainy. Victoria Nuland & Nudelman ma takie samo zadanie jak sławy przodek jej męża Łazar Kaganowicz, utopić Rosję i Europę w rewolucji, zutylizować Słowian a słowiańskie nazwiska zdobyte w "Katyniach" przydzielić sobie. Stalin nie zdążył ich wszystkich ubić, pochowali się po kątach w Europie, część zwiała do Ameryki jak mośki spod Krakowa z domu Scherf którzy założyli w USA prezydencki klan Scherfów - Bushów. Jako dyplomatka Nuland pracowała m.in. na placówkach w Chinach (Guangzhou) i w Rosji (Moskwa). Dokończenie: Od 2005 do 2008 roku była stałym przedstawicielem USA przy NATO. Mieszka z mężem w Brukseli(Belgia). W lecie 2011 roku została mianowana rzecznikiem prasowym Departamentu Stanu, a 18 września 2013 roku otrzymała stanowisko asystenta sekretarza stanu (Assistant Secretary of State for European and Eurasian Affairs). Jest odpowiedzialna za stosunki z 50 krajami Europy i Eurazji oraz z NATO, Unią Europejską i OBWE. Nuland jest mężatką. Jej mężem jest historyk grecki żyd Robert Kagan. Mają dwoje dzieci. Nuland włada francuskim i rosyjskim. Wychowanie prosto z dzikiego zachodu ,na tym szezlongu rozwalona jak krowa i to pogardliwe spojrzenie na pana Szczerskiego. Pewnie Szczerski był za mało spolegliwy. Nie ma co się łudzić ona tu nie przyjechała rozmawiać tylko wydawać polecenia. No i wiadomo teraz skąd ta pogarda, a wręcz nienawiść w oczach;) Niszczono nas przez ostatnie stulecia za to, że pozostaliśmy wierni wierze katolickiej. Teraz przysyłają swoją chazarską agentkę żeby wywróciła nasz kraj do góry nogami, a Szczerski siedzi jak potulny uczniak, podczas gdy to babsko rozsiadło się jak kwoka na jajach. Sam sposób bycia tej baby wskazuje za kogo nas mają - wiernego psa, którego można kopać, a on nie ugryzie i będzie prosił o jeszcze. Plan jest taki żeby nas wszystkich wymordować, żeby mogli mieć bezpieczne miejsce do którego w razie zagrożenia mogliby zwiać z Palestyny. Wzmożone działania dyplomatyczne wieńczone "porozumieniami". To stare, jak świat a nowe, to techniki samozagłady. No cóż po savoir vivre tej kobiety widać, że to może być gender-owa koleżanka Anny G. Poza tym, kolejność rozmów świadczy o pozycji Polski w kalendarzu amerykańskim. Kolejnym aspektem jest mina i pozycja tej kobiety. No cóż, minister prof. K. Szczerski, przyjął pozycję uczniaka wysłuchującego bury za złe zachowanie od rozsiadłej (rozkokoszonej) nauczycielki. Właściwa pozycja i zachowanie, odpowiednie miny oraz partnerskie spokojne rozmowy (nie z poz. uzależnionego) pozwalają docenić partnera rozmowy. Amerykanie są butni i zarozumiali. Nie doceniają swoich parterów, no oprócz Rosji, której się obecnie spowodu wojskowej na dziś przewagi boją. Widać, że po kontaktach z przedstawicielami Kremla jak i Ukrainy i Polski, Amerykanie grają na dwa fronty. Liczy się tylko ich interes a "sojusznicy" i "przyjaciele" to zwyczajna sloganeria. Na każdy problem spojrzeń jest wiele - każdy oceniający bazuje na własnej wiedzy i własnym doświadczeniu. Jednak tzw. "pierwsze wrażenie", bardzo często jest poprawnym spojrzeniem na problem. Późniejsza ocena, po zastanowieniu się, zawsze zostaje "zabarwiona" odczuciami subiektywnymi wynikającymi z zamiłowań, poglądów, przeżyć, uprzedzeń, itp. (np.: fałszywa ocena wynikająca z mizernej wiedzy zawarta w odp.). Mylnych ocen jest bardzo dużo, np. R. Sikorski - pierwszym wrażeniem była wątpliwość dot. powołania go do rządu. Jednak powołano - efekty znamy. Zakup F-16 - pierwsze wrażenie na nie, bo stare, itd. Kupiono płacąc krocie. Dzisiaj okazuje się, że USA sprzedaje F-16 za wielokrotnie niższą cenę dla (...) państw islamskich. [...]. Dalej sprawy Sorosa, Sachsa, itd., itp. G. Fredmann w swoich książkach pisał, m.in. o tym, że USA pomoże Polsce, tylko jeżeli będzie to zgodne z interesem USA, ale nie za darmo - każe sobie za pomoc słono płacić. Tak więc, czy coś jest nadinterpretacją okazuje się zawsze po pewnym czasie. Najlepsza jest surowa ocena, którą zawsze można złagodzić, a nie oceniać łagodnie, a później przepraszać cały Naród.
    Atak na Syrię
  • @Wrzodak Z. 08:40:30
    Mam wrażenie, że USA ze swoim długiem 550% PKB zbliża się do ściany i prewencyjnie wolą umocnić dolara militarnie. Powiem otwarcie: duża wojna na terenie Europy byłaby dla nich optymalna. Jim Willie pisze o Waterloo dla dolara.. Jim Willie: Ukraine is the Waterloo Event for the US Dollar! ...Obnaża zaślepienie, głupotę i sprzedajność naszych elit, bo starając się nie widzieć, działają przeciw nam. W niemieckojęzycznych tekstach znalazłem opis jak mogą wyglądać skutki tzw. wojny na sankcje:
    http://www.propagandafront.de/1197660/fakten-zur-russischen-wirtschaft-sanktionen-waeren-ein-spiel-mit-dem-feuer.html
    Jasno wynika, że Rosja przy dobrej rozgrywce moze przewrócić zachodni System Finansowy do góry nogami. Przy współpracy Chin tym bardziej. Osobiście spodziewam się przyśpieszenia dynamiki wydarzeń dokładnie od dnia Referendum. Sprawa jest klarowna, Zachód nie uznł wyniku a Rosja tak. Sytuacja gdzie o jakimkolwiek porozumieniu stron mowy nie było bo i być nie mogło. To wzburzło dodatkowo pozostałe regiony, Donieck, Charków, Odessa. Niestabilność wewnątrz państwa wzrosła. Zastanawiam się kto da pierwszy powód dla wejścia wojsk na Ukrainę,
    NATO czy Rosja. Spodziewam się bardziej prowokacji z Zachodu. Putinowi nie pozostaje nic innego jak iść vabank. Geopolitycznie nie może sie wycofać, gra idzie o wszystko. Były upadki Saddama, Gaddafiego, Jaukowycza. On czuje podskornie, że przy braku stanowczości może być następnym w kolejce. Pozostaje mu ucieczka do przodu a, że jest twardzielem, zrobi to najlepiej jak może bo i na dziś ma czym i kim.
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31
    Ktoś już to w ten sposób ujął, że USA eksportuje rewolucje. Amerykańską "Wolność i demokrację" zaniesiono do Iraku, Afganistanu, Libii. Skutki widoczne gołym okiem w Europie. W Syrii mają trudności bo Rosja pomaga. Ale media pokątnie pisały o naciąganych atakach na cywilów, inscenizowanych zdjęciach ofiar, grubymi nićmi szyte zbrodni "reżimu" Asada. Fałszywe dowody winy i propaganda. Wstyd, że Polska bierze udział w walkach z afgańskimi rebeliantami, którzy po prostu bronią swojej ziemi, kultury i swoich praw. My do nich strzelamy w imię fałszywych idei. Nasi żołnierze sa tam uznawani wyłącznie za okupantów...a nie wyzwolicieli jak nam się wmawia. Chcieliśmy po upadku komunizmu uciec od wpływów Rosji, więc się zaprzedaliśmy Amerykanom. To jest ten sam imperializm, tylko w wydaniu USA, w białych rękawiczkach. Ci co dostali od USA władze we własnych krajach, to ten sam poziom co właśnie odsunięci od władzy zbrodniarze, tylko na usługach Zachodu. Wyzwalane są więzienia, katownie, mówią o tym w tv, po czym, już po cichu, zapełniane na nowo ale już przez nową władzę, wrogami nowego systemu. Staliśmy się ważnym sojusznikiem w niesieniu światu demokracji, ogniem i mieczem, o jacy ważni jesteśmy, może jeszcze skwapliwie przesuniemy granicę UE bardziej na Wschód? - śmiechu warte, żałosne. A czytaliście o tym Polaku, wyziębionym, znalezionym w tatrach, który z nikim nie chciał gadać i w końcu zmarł? Pracował w Afganistanie, dla wojska. Rozpracowywał psychologicznie afganczyków, szukał słabych punktów, które można by wykorzystać aby skłonić ich do współpracy. Chyba to co tam się dzieje zniszczyło jego samego. Szkoda, że taki człowiek nie jest dopuszczony do głosu aby powiedzieć jak wygląda chlubna misja wojskowa białoczerwonych u boku USA. Tego faceta pokazywali we wszystlich TV, w końcu poznali go chyba sąsiedzi i odebrała rodzina. Wojsko przyznało mu jakąś rentę. Wojna nie jednego zniszczyła. Kiedyś poznałem gościa, który stał na bramce w jednym z warszawskich pubów - były komandos z Iraku. Wrak psychiczny człowieka, od jego kolegów dowiedziałem się, że widział koszmar. Oczywiście w mediach tego nie pokażą, media są amerykańskie. Ale co tam się musiało dziać, że go złamało ? o tym powinno się pisać, robić reportarze, pokazywać cała trudną prawdę. Jak rząd traci poparcie społeczeństwa dla operacji wojskowej to kończy się wojna, podpisywane są porozumienia, itp. Jest mniej ofiar. Nie ma nic gorszego niż wojna - dla zwykłych ludzi. Nie powinienem się tak rozpisywać ale pomyślcie - Amerykanie wchłonęli wszystkie zbrodnicze osiągniecia nazistowskich i japońskich sadystów. Wyniki pseudonaukowych eksperymentów na żywych ludziach, otoczyli ochroną zbrodniarzy by ci pracowali dla nich. Ruscy też brali co się da ale chyba jedynie rozwiązania techniczne. Kurcze, strach się wypowiadać w dobie internetowego szpiegostwa :)
    Atak na Syrię
  • @Talbot 08:51:31 przemyśl poniższe i odpowiedz na pytania tam zadane...czekam!
    Czy to Rosja prowadzi świat do zagłady?
    W latach przed i po solidarnościowych, jak każdy młody "świadomy" człowiek, nienawidziłem Rosjan i okupacji sowieckiej. Teraz wiem, że byliśmy manipulowani przez tzw. "opozycyjne"żydolewackie media, co nie znaczy, że oficjalne mówiły prawdę – też służyły temu samemu panu, z uwagi na ewidentną służalczość wobec okupanta. Po latach, jak to zwykle u Polaków, po szkodzie, widzimy że wpadliśmy z deszczu pod rynnę. Trudno jednak bić się w pierś, sokoro nawet tak wybitni analitycy polityczni jak doradca Reagana i Busha, Ray Mc Govern, dopiero teraz rozumie grę jaka była prowadzona (zob: Ukraina nie będzie w NATO ani w UE. Ray McGovern). Trudno jest winić nawet Papieża św. Jana Pawła II za zdradę, co niektórzy czynią, skoro w tamtych czasach rolę tych "dobrych" grał Zachód. Nie popełniajmy tych samych błędów dzisiaj, gdyż na szali naprawdę jest nasze być albo nie być. Nie dajmy się zwieść sprzedajnym mediom i sprostytuowanym dziennikarzom, którzy świadomie, bądź nie, pracują dla Wielkiego Syjonu na rzecz stworzenia Rządu Światowego by depopulacja była skuteczna i bez oporu. Jak słusznie zauważył Ray Mc Govern, który oficjalnie oświadczył, że to nie "Zachód" a Rosja stoją obecnie po stronie prawdy. Poniższe pytania są dopełnieniem tego spostrzeżenia. Dobrze było by uzupełnić je o 50 kolejnych.
    1. Czy są Rosjanami panowie Soros i Sachs, autorzy "Planu Balcerowicza", którzy wyprowadzili z polski kilkaset miliardów dolarów?
    2. Czy to może na prośbę Rosjan, Polska dokonała po 1980 roku tej "transformacji ustrojowej i gospodarczej", której efekty widzimy dzisiaj?
    3. Czy to Rosjanie za marne grosze wykupywali perły polskiego przemysłu?
    4. Czy to z winy Rosjan pozbyliśmy się naszego przemysłu włókienniczego, chemicznego, tekstylnego, farmaceutycznego, budowlanego, elektronicznego, kopalnianego, hutniczego, obronnego, transportowego, włókienniczego, telekomunikacyjnego, stoczniowego i wielu innych?
    5. Czy to Rosjanie wykupili polskie zakłady pracy za kilka procent ich faktycznej wartości, aby je pozamykać, zwolnić ludzi i wywieźć sprzęt za granicę?
    6. Czy to Rosjanie wykupili polskie banki i czy to rosyjskie banki obecnie wysysają z Polaków ich ciężko zarobione pieniądze w tej neo-kolonii zwanej III RP?
    7. Czy to Rosjanie zabronili nam dofinansować stocznie?
    8. Czy to Rosjanie kazali nam zalewać szyby kopalniane, aby nigdy więcej ich już nie użytkować?
    9. Czy to Rosjanie kazali pozbyć się naszych cukrowni?
    10. Czy to Rosjanie zniszczyli nasze rolnictwo i rybołówstwo?
    11. Czy to Rosjanie kazali wprowadzać i podwyższać zbrodnicze podatki, oraz nie pozwalają na ich obniżkę?
    12. Czy to Rosjanie wydają wiążące dla Polski tysiące kretyńskich dyrektyw niszczących resztki naszej gospodarki?
    13. Czy to Rosjanie wprowadzili do naszego kraju pięćdziesiąt hipermarketów, które nie odprowadzają ani grosza do Skarbu Państwa?
    14. Czy to Rosjanie mają pretensje terytorialne w stosunku do nas i czy to oni wykupują ogromne połacie polskiej ziemi (szczególnie na Warmii i Mazurach)?
    15. Czy to Rosjanie każą nam odprowadzać rocznie sto miliardów składki członkowskiej?
    16. Czy to Rosjanie zniszczyli, a następnie przymierzają się do wykupienia polskiej kolei?
    17. Czy to Rosjanie chcą prywatyzować nasze lasy?
    18. Czy to Rosjanie wykupili nasze wodociągi i elektrownie?
    19. Czy to Rosjanie i ich koncerny niemalże za darmo mają koncesję na wydobywanie w Polsce wszystkiego, co posiada nasza ziemia?
    20. Czy to Rosjanie zniszczyli Wojsko Polskie doprowadzając je w stanu w którym na sto tysięcy ludzi przypada około dziesięciu tysięcy prawdziwych, potrafiących cokolwiek żołnierzy?
    21. Czy to Rosjanie roszczą sobie prawo do decydowania o naszej przyszłości, często wbrew naszej Konstytucji i prawom uchwalanym w naszym kraju?
    22. Czy to Rosjanie wysyłali naszych żołnierzy na głupie wojny w Iraku i Afganistanie?
    23. Czy to Rosjanie wysyłają naszych żołnierzy do Libii, Czadu czy Mali, by walczyli o ich roszczenia do obecnych tam złóż złota i ropy?
    24. Czy to na potrzeby Rosjan utworzono GROM?
    25. Czy to do Rosjan pielgrzymują wszyscy polscy politycy, by kiwać się pod murami Kremla obiecując strategiczne partnerstwo szefom rosyjskiego wywiadu?
    26. Czy to Rosjanie mają w posiadaniu patenty na GMO i zmuszają nas do wprowadzania tej trucizny?
    27. Czy to Rosjanie zmuszali nas do kupowania szczepień na świńską czy ptasią grypę?
    28. Czy to Rosjanie spryskują chemikalia nad naszymi głowami i wzruszają ramionami na fakt, że wymiera przez to światowa populacja pszczół?
    29. Czy to Rosjanie panoszą się po naszym kraju, roszcząc sobie prawa do wszystkiego co się w nim im spodoba?
    30. Czy to paszporty Rosjan upoważniają do "odzyskiwania" kamienic lub ziemi ornej?
    31. Czy to GRU kręci się po naszym kraju z żołnierzami uzbrojonymi w broń maszynową, z wycieczkami młodych Rosjan, którym pokazuje się miejsca "kaźni Rosjan" i "polskich morderców"?
    32. Czy Rosjaninem jest Jan Tomasz Gross i czy Rosjanie ukuli stwierdzenie o "mordercach Polakach w Jedwabnem" czy o "polskich obozach koncentracyjnych"?
    33. Czy to Rosjanie dają nam przykład kraju o bezkarnych służbach bezpieczeństwa, które mają prawo do zastrzelenia, torturowania, oraz inwigilowania każdego obywatela?
    34. Czy to od Rosjan wychodzi przykład ułatwiania aborcji dla rozrywkowych panienek, legalizacji i tłumaczenia zboczeń (w tym pedofilii), oraz beztroskiego życia bez zasad i reguł, co niszczy całą cywilizację łacińską?
    35. Czy to Rosjanie są największymi na świecie producentami i handlarzami narkotyków?
    36. Czy to GRU w interesie swoich wojen narkotykowych doprowadza do degeneracji i wyniszczania całych pokoleń?
    37. Czy to Rosjanie bombardują kilkadziesiąt krajów członkowskich ONZ?
    38. Czy to Rosjanie namawiają nas do legalizacji narkotyków bądź eutanazji?
    39. Czy to Rosjanie otaczają inne kraje murami i odcinają im dostęp do wody pitnej?
    40. Czy to Rosjanie wjeżdżają buldożerami w osiedla mieszkalne przedstawicieli innej religii?
    41. Czy to Rosjanie mogą bezkarnie ignorować ponad siedemdziesiąt rezolucji i kar ONZ?
    42. Czy to Rosjanie nie podpisali traktatu o nierozpowszechnianiu broni jądrowej mimo posiadania ogromnych jej ilości?
    43. Czy to Rosjanie nie posiadają własnej konstytucji, ani granic?
    44. Czy to Rosjanie prowadzą politykę eugeniczną sterylizując kobiety innego koloru skóry, zmuszając je do aborcji, czy wyganiając z ich kraju?
    45. Czy to Rosjanie nieustannie od lat prowadzą kosztujące ich podatników biliony dolarów wojny?
    46. Czy to Rosjanie wywołują non stop rewolucje w innych krajach i doprowadzają do obalania demokratycznych rządów?
    47. Czy to Rosjanie każą nam płacić sześćdziesiąt pięć miliardów odszkodowań?
    48. Czy to Rosjanie zrzucają bomby z zubożonymi uranem na tysiące niewinnych cywilów?
    49. Czy to Rosjanie organizują zamachy mające stanowić prowokacje do kolejnych ich wojen, bądź coraz to większej inwigilacji obywateli?
    50. Czy to Rosjanie doprowadzili do biedy i ludobójstw w całej Afryce np. prowokując wojnę domową w Kongo albo rewolucję w RPA, gdzie tylko wyczuli złoża czegoś wartościowego? Bank Watykański jest pod kontrolą banksterów tak jak wszystkie banki cetralne świata. Większość w konklawe które wybiera papieża mają kardynałowie amerykańscy. Papież, który nagle po wyborze chciał zbadać stan finansów szybko zakończył żywot. JP2 był politycznie na czasie. Jak zmienił "nie lękajcie się na "ewolucja nie rewolucja" to jakieś wilki z Turcji sterowane z Bułgarii ... zapewne te same co dziś skutecznie postraszyły Erdogana wkroczyły do akcji. Po zamchu pełnił głównie rolę opium dla Latynosów tak jak dzisiejszy Franek. Benedykt musiał abdykować bo był za stary i nie nadawał się do tej roli.
    Atak na Syrię
  • @Wrzodak Z. Już jest dementi Magierowskiego w tym temacie.
    A tu o tych F16- Niewiele pomogą nam też F-16 i pociski do nich kupione u Amerykanów. - Mamy samoloty ale bez systemów naprowadzania i rozpoznawania celów one są ślepe i głuche!!!... Do tego maszyny te wymagają specjalistycznych urządzeń i obsługi. Tylko w w bazie w Krzesinach i w Łasku są na przykład specjalne odkurzacze, które pozwalają utrzymywać pasy startowe w odpowiedniej czystości, tak żeby samoloty mogły startować i lądować. !!!....Kolejna rzecz to kody dostępu do supernowoczesnych rakiet JASSM kupionych za gigantyczne pieniądze od Amerykanów. Nie mamy jednak do nich dostępu.!!! - Istnieje możliwość unieruchomienia tych rakiet na pokładzie samolotu, drogą radiową przez osoby mające dostęp do kodów źródłowych!!! - Innymi słowami o użyciu rakiet zdecyduje Amerykanin, siedzący przed komputerem gdzieś w Arizonie z nogami na krześle a nie nasz pilot. !!!
    Atak na Syrię
  • @zakzbig 08:35:03 cymbale czytaj poniższe powoli i ze zrozumieniem!
    [Naloty rosyjskiego lotnictwa w Syrii, zniszczone dwa szpitale(sic!) Turecki premier Ahmet Davutoglu powiedział, że rosyjskie rakiety balistyczne trafiły w szkołę i szpital w syryjskim mieście Azaz, 30 km od Aleppo, zabijając wielu ludzi. Rakiety zniszczyły też szpital w Hadije w sąsiedniej prowincji Idlib.] - Pytam a który to samolot - już niekoniecznie rosyjski - używa rakiet balistycznych i to w dodatku tak nędznych, że oto po kilka trafia w budynek szpitalny (a nie jakieś bunkry przeciwatomowe) i z pół setki osób zatrudnionych w tym budynku ledwie osiem zostaje zabitych? Jakoś mój szacunek dla balistycznych wojsk rakietowych dramatycznie spadł po przeczytaniu tej informacji. Takie rakiety służą do przenoszenia głowic termojądrowych!!!! Czy to ma znaczyć, że Rosjanie użyli głowic jądrowych aby zniszczyć szpital i szkołę?!!!!!! ABSURD!!!!!!! Nawet z czysto prozaicznego powodu. Taka rakieta kosztuje więcej niż budynek szkoły!!!! Poza tym, czy odnotowano w stacjach sejsmicznych przynajmniej dwa wybuchy nuklearne (szpital i szkoła)? Turasy dążą do wojny z Rosją, a tak naprawdę do III wojny światowej!!!! Byłbym bardzo zdziwiony, ale mi się przypomniało, kto pada pierwszą ofiarą wojny. Otóż - prawda. Wiemy już, co o Rosjanach mówią wrogowie Rosjan. Tyle, że taka wiedza zbyt wiele warta nie jest. To Turcy w sobotę dokonali ostrzału artyleryjskiego miasta Aleppo i okolic, a nie Rosjanie. Widać, że rosyjska interwencja przynosi efekty w postaci systematycznego unicestwiania międzynarodówki najemników pt. ISIS. Wystarczyło, że Syryjczycy odcięli ISISów od tureckiej granicy od razu w rosyjskich nalotach zaczęły ginąć wyłącznie kobiety i dzieci do tego wyłącznie w szpitalach i szkołach. Zastanawiam się czy ONZ uzna Turcję i Arabię Saudyjską za agresora gdy zaatakują Syrię? Na razie pękają i starają się wciągnąć resztę świata w konflikt. W końcu ONZ samo siebie za agresora nie uzna. Ciekawe ile wzrośnie cena ropy jak Wołodzia przywali głowicą w Arabskie pola naftowe. Rosjanie w ogóle nie używają w Syrii rakiet balistycznych i nie bombardują celów cywilnych. Turcja robi propagandę, a syryjskie obserwatorium praw człowieka, to jest w Londynie pizzeria i facet, który pod taką nazwą wypisuje bzdury powtarzane przez polską propagandę. A kto to jest w ogóle to nie wiadomo. Szpitale w Syrii i inne cywilne obiekty bombardują głównie Amerykanie oraz ich zachodni pomagierzy, szczególnie Anglicy. A tak ogólnie to kto trzeźwo myślący wierzy Turkom? Chyba tylko Angela. Po drugie już w zeszłym tygodniu na Zachodzie huczało, że to Amerykanie bombardują Alepo, a cała wina poszła na Rosjan. Dwa samoloty amerykańskie A-10 od strony Turcji wleciały na teren syryjski i waliło po Alepo. Wszystko jest do udowodnieniach na radarach. To że mamy taką propagandę a nie inną zawdzięczamy pismakom, którzy na sznureczku służb, otumaniają do reszty i tak już zgłuptaczony naród. Mam tu na myśli nie tylko nas Polaków. A czy nie dziwne, że za każdym razem, gdy Rosjanie mają jakieś osiągnięcia w walce z brodaczami, to rusza kampania antyrosyjska? Czy my w końcu popieramy już tych brodaczy, czy co? Niech zbombardują tam wszystko do gołej ziemi. Tylko niech wypędzą stamtąd w końcu tą demokrację. Jak panowały na Bliskim Wschodzie dyktatury to nikt stamtąd nie uciekał, nie trzeba było płacić Turkom miliardów za walkę z problemem, którego są jednym z powodów, nie byłoby wzrostu przestępczości i problemów socjalnych.
    W imię spokoju i zachowania dotychczasowego komfortu w miejscu gdzie mieszkam postuluję za tym aby wskrzesić ze zmarłych Kadafiego i Husajna. Oni się znali świetnie na robocie i za ich życia była cisza i spokój. Dziwne....
    1. Kryzys imigracyjny rozpoczął się na początku zeszłego roku, a Ruskie weszli do Syrii dopiero we wrześniu...
    2. W fali imigrantów ok. 15% to syryjscy uchodźcy, reszta to ludzie pochodzący z innych kwitnących demokracji takich jak Libia, Afganistan, Irak i reszta Afryki.
    Czyli nie dość, że ludzie zaczęli uciekać przed Putinem przed tym jak on wszedł do Syrii to uciekali przed nim z miejsc gdzie go w ogóle nie było. Ten Putin to normalnie ma szacun u Arabów. Nie ma co. Niedługo musimy się spotykać fali imigracji pingwinów bo słyszałem, że Ruskie chcą zwiększyć wydobycie koło bieguna północnego. W związku z tym musimy się też spodziewać fali imigracji białych niedźwiedzi również z bieguna południowego.
    Atak na Syrię