Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Kula Lis 65

  • @@@!
    Wszyscy skupiają się nad osobą Wałęsy, w kontekście transformacji i zmiany ustroju, jako wielki przywódca wielkiego ruchu? Ale trzeba wrócić w tej analizie do Memoriału pana Moczulskiego TW Lech, z 1976 roku, skierowany do KC PZPR? W tym Memoriale jest analiza sytuacji i oferta zmian koncepcji reform? Wprost jest napisane, że PZPR, jako jedyna partia, choćby nawet rewolucyjne zmiany dokonywała, nie jest w stanie powstrzymać zbliżającego się buntu, nowego powojennego pokolenia? Oferuje Komunistom sposób na zmiany bez utraty władzy? Proponuje tworzenie opozycji kontrolowanej tzn. pozwolenie na tworzenie się naturalnych oddolnych ruchów opozycyjnych, że mają być dwie opozycyjne siły, jedna konstruktywna ugodowa, druga agresywna, niebezpieczna? Do tych organizacji w celu kontroli wprowadza się swoich, Moczulski proponuje prowadzenie normalnej walki z opozycją, jednak w dystansie tak, by jej nie likwidować lecz uwiarygadniać w społeczeństwie? Celem jest ujawnienie się wszystkich ruchów opozycyjnych i osób? Sam Moczulski w memoriale oferował swój udział w opozycji radykalnej i swoją działalność, rozpoczął wkrótce po tym jak wykreślona jako TW z powodów jak Wałęsa, ze względu na niechęć do współpracy, oryginalny powód prawda? W tym czasie powstał po czerwcu 76 KOR, organizacja nie kontrolowana przez władzę, więc Moczulski, by rozbić KOR, tworzy, już pod kontrolą ROBCiO, jak wiemy w tej organizacji zaczynał Komorowski? To tak tytułem wprowadzenia, chcę wskazać że głównym inspiratorem tych zmian, był Moczulski, pominięty przez historyków? Oczywiście, że Sierpień 80, swoją wielkością, wymknął się z pod kontroli władz, ale nadal miał w swoich szeregach agenturę wpływu, byłych TW takich jak Wałęsa, dlatego musiał być stan wojenny? Pamiętajmy, że w planie SB, były represje i argumenty, że represjonowano i Wałęsę i Moczulskiego i wielu, wielu innych, było zgodne z planem, było uwiarygodnianiem osób? Jednak, wszystko było prowadzone nie na całkowitą likwidację lecz na utrzymanie tych ruchów, by w tym momencie wyselekcjonować opozycję konstruktywną i ramach zaplanowanych represji, odrodzić inną już Solidarność, pod pełną kontrolą a już z wielkim wparciem społecznym i możliwością kontrolowanego oddania władzy i przejęcia majątku po PRL? ROK 89?
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @trybeus 07:58:51
    Mocne oświadczenie S. Cenckiewicza ws. działań IPN: Porażający brak profesjonalizmu...„(…) wszystkie (…) nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski” – napisał Sławomir Cenckiewicz w specjalnym oświadczeniu. Poniżej pełna treść stanowiska historyka.

    Oświadczenie na temat zaniedbań pionu śledczego IPN w sprawie ukrycia przez osobę do tego nie uprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu do IPN

    Działania pionu śledczego IPN w śledztwie sygn. S 64/15/Zi dotyczącego ukrycia przez osobę do tego nie uprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu do IPN, w ramach którego dokonano przeszukania w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku, porażają brakiem profesjonalizmu i szkodzą dobru śledztwa. Poniżej najważniejsze nieprawidłowości, jakie można zauważyć na podstawie komunikatów IPN, wypowiedzi członków Rady IPN oraz przekazów medialnych ukazujących dokonywane czynności śledcze.

    1. Podstawę prawną prowadzenia postępowania w tej sprawie przez prokuratora IPN stanowi art. 45a ustawy o IPN, który zobowiązuje Instytut do wszczynania z urzędu śledztwa w sprawach o przestępstwa określone w art. 54 i 55 ustawy, a więc również postępowania w sprawie ukrywania dokumentów podlegających przekazaniu do IPN. Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o IPN do prowadzenia śledztw przez Instytut Pamięci stosuje się przepisy Kodeksu postępowania karnego.

    Na podstawie powyższego należy stwierdzić, że prokuratorom IPN przysługują wszystkie instrumenty prawne z jakich może skorzystać każdy prokurator na podstawie KPK. Wszelkie pojawiające się informacje, że IPN pewnych czynności nie może przeprowadzić w ramach prowadzonego śledztwa, jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

    2. Zgodnie z KPK, postępowanie karne wszczyna się, jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. W ramach postępowania, w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy tam się znajdują.

    Niezrozumiała jest przyczyna, dla której prokurator IPN nie zarządził, mimo formalnego wszczęcia śledztwa w tej sprawie w 2015 r. czynności procesowej przeszukania zaraz po jego wszczęciu, skoro istniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Na pewno uzasadnioną przyczyną nie jest obawa prokuratora przed ewentualnymi roszczeniami ze strony osoby podejrzanej, bo takie istnieją zawsze, a niepodejmowanie w takich przypadkach czynności uniemożliwiałoby prowadzenie jakiegokolwiek postępowania karnego.

    Nie ma też podstawy prawnej, aby twierdzić, że śmierć Czesława Kiszczaka stanowiła przeszkodę do zarządzenia przeszukania po jej nastąpieniu. Przecież celem i istotą tego postępowania jest odzyskanie dokumentów podlegających przekazaniu do IPN, niezależnie od tego, kto je posiada. Potwierdza to również fakt, ze ostatecznie przecież zarządzono przeszukanie po jego śmierci.

    3. W aspekcie procesowym reakcja IPN na propozycję Marii Kiszczak sprzedaży nielegalnie posiadanych dokumentów budzi poważne wątpliwości, zakładając, że informacje o przebiegu tego spotkania podawane przez Prezesa IPN są prawdziwe.

    Osobie, co do której istnieje uzasadnione podejrzenie, że popełniła tego rodzaju przestępstwo, nie powinno się umożliwić powrotu do domu bez asysty prokuratora i policji w celu dokonania przeszukania. Dokument, który przedstawiła Prezesowi IPN, powinien zostać natychmiast zatrzymany w trybie procesowym i zabezpieczony. Z okoliczności sprawy, w szczególności z wypowiedzi Marii Kiszczak wynika, iż powinna mieć przedstawione zarzuty.

    Sam fakt, że przechowywała bez podstawy prawnej dokumenty państwowe, jest podstawą do pociągnięcia jej do odpowiedzialności karnej. Propozycja sprzedaży dowodzi, że miała zamiar posiadania tych dokumentów. Maria Kiszczak miała świadomość, jakiego rodzaju dokumenty przechowuje. Ewentualny brak świadomości, że dokumenty podlegają przekazaniu do IPN nie ma tutaj znaczenia. Inna sytuacja byłaby, gdyby przyszła zaraz po śmierci męża i poinformowała, że są w domu pewne dokumenty i chciałaby je przekazać. W związku z tym wypowiedzi przewodniczącego Rady IPN A. Dudka, o tym, że osobiście nie jest zwolennikiem postawienia zarzutów M. Kiszczak, mogą być odbierane jako niedopuszczalna forma nacisku na prokuratora prowadzącego śledztwo.

    4. Czynności przeszukania przeprowadzone przez prokuratora IPN w dniu 16 lutego 2016 r. podjęte w domu Marii Kiszczak w godzinach od 18.00 do 22.00 nie zostały dokonane zgodnie z zasadami procesowymi obowiązującymi przy wykonywaniu tej czynności. Zamiast przeszukania miało miejsce wydanie dokumentów przez Marię Kiszczak i podjęcie pobieżnych czynności sprawdzających. Biorąc pod uwagę, iż jest to podpiwniczony piętrowy dom jednorodzinny posadowiony na kilkusetmetrowej nieruchomości, przeszukanie w sprawie podejrzenia ukrywania dokumentów o takiej wadze i znaczeniu dla państwa polskiego, winno zająć wiele godzin, a biorąc pod uwagę samą tylko ilość wydanych dobrowolnie dokumentów, być może nawet kilkadziesiąt godzin. Wiadome jest, że służby podległe Czesławowi Kiszczakowi sporządzały w postaci mikrofilmów kopie dokumentacji, np. przed przekazaniem ich do Moskwy. Istnieje więc uzasadnione podejrzenie, że w posiadaniu Marii Kiszczak mogą nadal znajdować się mikrofilmy, i w tym kierunku również powinny zostać podjęte czynności przeszukania. Przeszukanie takie winno być wykonywane przez zespół prokuratorów w asyście wyspecjalizowanej grupy poszukiwawczej policji, przy udziale archiwistów IPN. Ekipa policyjna winna dokonywać wyłącznie czynności technicznych. Umożliwienie jej dostępu do niezabezpieczonych dokumentów, co było widać w relacjach telewizyjnych, jest rzeczą niedopuszczalną.

    Należy mieć na uwadze, że zakończenie przeszukania mogłoby mieć miejsce po wydaniu dokumentów, jeżeli postępowanie byłoby prowadzone w sprawie ukrycia konkretnych, oznaczonych dokumentów, np. skradzionej teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek” i dokładnie te dokumenty zostałyby dobrowolnie wydane. W przypadku tego postępowania, prokurator IPN winien przeprowadzić drobiazgowe przeszukanie, ponieważ niewątpliwie celem śledztwa jest odzyskanie bliżej nieoznaczonej ilości i rodzaju dokumentów. Czy w przypadku prowadzenia np. postępowania dotyczącego posiadania narkotyków, gdy organy ścigania dokonujące przeszukania, poprzestałyby na dobrowolnym wydaniu przez podejrzanego kilku gram nielegalnej substancji i zakończyły czynności? A dokładnie tak postąpiono w przypadku Marii Kiszczak.

    W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że na miejscu mogą znajdować się jeszcze jakieś dokumenty, czynności przeszukania należy bezwzględnie uzupełnić.

    5. Zgodnie z KPK należy sporządzić spis i opis przedmiotów wydanych lub znalezionych w czasie przeszukania. Na miejscu również należy sporządzić protokół zatrzymania rzeczy lub przeszukania, który powinien zawierać dokładną listę zatrzymanych rzeczy i w miarę potrzeby ich opis. Są to czynności niepowtarzalne, których dokonanie stanowi podstawę metodyki prowadzonego śledztwa i ukierunkowują jego dalszy przebieg.

    Wiadomo jest, że podczas czynności przeszukania w dniu 16 lutego 2016 r. prokurator IPN nie porządził spisu i opisu dokumentów. Protokół taki sporządzany jest aktualnie w siedzibie IPN. Zaniechanie dokonania tych czynności w miejscu przeszukania stanowi rażące naruszenie prawa, mające daleko idące konsekwencje procesowe. Czynności tych dokonuje się bowiem w miejscu przeszukani m.in. po to, aby zapewnić obecność uprawnionych osób zainteresowanych przy ich dokonywaniu, w szczególności w celu potwierdzenia spisu rzeczy zatrzymanych, co uniemożliwia skuteczne podnoszenie zarzutów co do rodzaju i ilości zatrzymanych rzeczy oraz sposobu przeprowadzenia czynności procesowych.

    6. Zgodnie z KPK przedmioty wydane lub znalezione w trakcie przeszukania podlegają oględzinom i dokonuje się ich w miejscu przeszukania. Są to jednak wstępne oględziny, służące ocenie, czy rzeczy te podlegają zatrzymaniu i umożliwiające dokonanie ich spisu i opisu. Oględzin szczegółowych można dokonywać poza miejscem przeszukania, nawet wielokrotnie, a ich celem może być ustalenie wszelkich okoliczności istotnych dla sprawy.

    Oględziny dokumentów wydanych przez Marię Kiszczak dokonywane są aktualnie przez prokuratorów i archiwistów w siedzibie IPN.

    Zgodnie z KPK za zgodą prokuratora w przeszukaniu może uczestniczyć oprócz osoby, u której przeszukanie jest dokonywane, również osoba przez nią wskazana. Natomiast osoba ta nie uczestniczy w przeprowadzanych oględzinach dokumentów poza miejscem przeszukania. Nie wiadomo w jakim trybie procesowym w oględzinach tych uczestniczy córka Czesława Kiszczaka. Możliwość taka istniałaby np. w przypadku, gdyby osoba ta wytworzyła przedmiotowe dokumenty i zostałaby dopuszczona do oględzin w charakterze świadka. Nie ma żadnej podstawy prawnej, aby córka i syn Czesława Kiszczaka uczestniczyli w oględzinach i zapoznawali się z treścią dokumentów poddawanych oględzinom, to uprawnienie wyłącznie prokuratora i powołanych biegłych. Na jakiej podstawie osoba ta pozna treść przejętych dokumentów przed osobami uprawnionymi do zapoznania się z dokumentami?

    Czy w jakiejkolwiek innej sprawie tego typu prokurator dopuścił do oględzin dokumentów osobę trzecią? Ta niezrozumiała decyzja wynika wyłącznie z zaniedbań i zaniechań dokonanych w trakcie przeszukania i obawy przed wykorzystaniem możliwości zaskarżania sposobu przeprowadzania czynności w ramach przeszukania. Decyzja ta być może wina zostać potraktowana jako przekroczenie uprawnień przez prokuratora.

    7. Szybkość jest jedną z podstawowych zasad postępowania karnego. Umożliwia ją koncentracja czynności procesowych poprzez właściwe ich planowanie. Zasada ta została w sposób szczególny naruszona przez prokuratora IPN. W tym samym czasie, kiedy rozpoczęto czynności przeszukania w domu Marii Kiszczak, takie same czynności winny rozpocząć się u innych osób najbliższych – syna i córki Czesława Kiszczaka, na terenie działki letniskowej Kiszczaków na Mazurach, oraz u wielu innych osób, u których istniało uzasadnione podejrzenie, iż mogą ukrywać dokumenty podlegające przekazaniu do IPN. To powinny być skoordynowane czynności dokonywane w tym samym czasie w wielu miejscach jednocześnie. Dla dobra śledztwa wszelkie informacje medialne winny się ukazać dopiero po ich zakończeniu. Konferencje prasowe, wypowiedzi członków Rady IPN (m.in. A. Dudka i A. Paczkowskiego o tym, że IPN nie jest instytucją powołaną do tego, by poszukiwać materiałów skradzionych w archiwach MSW), a zwłaszcza zapowiedź Dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o możliwych kolejnych przeszukaniach, w ogóle nie powinny mieć miejsca.

    Czynności procesowe dokonywane na terenie działki letniskowej na Mazurach zostały podjęte dopiero 18 lutego 2016 r. Utrwalony przez ekipę telewizyjną TV Republika zapis czynności dokonywanych przez policjantów w obejściu działki wskazuje na wyjątkowy brak profesjonalizmu policjantów i zupełny brak nadzoru dokonywania czynności ze strony prokuratora. Działania te przeprowadza się w zupełnym oderwaniu od dostępnych już dziś kontekstowej wiedzy historycznej. Czy IPN zapomniał np., że oficerowie MSW - bohaterowie afery Żelazo (kryptonim „Zalew”) ukrywali uzyskane z przestępstw precjoza na swoich działkach rekreacyjnych nad Zalewem Zegrzyńskim?

    Należy mieć na uwadze, że wszystkie ww. nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski. Prawdopodobnie w wielu domach prominentnych komunistycznych dygnitarzy, co do których istniały uzasadnione podejrzenia, że ukrywają ważne dokumenty wykradzione z archiwów państwowych, dokumentów tych już nie ma. Prokurator prowadzący postępowanie dopuścił się wielu nieprawidłowości mogących zostać zakwalifikowanych jako rażące naruszenie prawa i uzasadniających zarzut przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Okoliczności te uzasadniają natychmiastowe jego odsunięcie od prowadzonego postępowania.

    Konieczne jest natychmiastowe podjęcie stosownych czynności nadzorczych przez Prokuratora Generalnego.
    Ps...Zgadzam się z panem Cenckiewiczem w 100%. To aż tyle esbecji w IPN ???? Czyli wszystko po staremu, dokumenty ważne znikną na zawsze. Kogo prezes IPN kryje? Niemożliwe jest aby jako prokurator IPN nie wiedział o tym wszystkim co tu wyjaśnił Prof. Cenckiewicz.
    Co się dzieje? Gdzie jest Prokurator Generalny? Kogo lub czego oni się wszyscy boją? Należy Prezesa IPN natychmiast odsunąć od tego śledztwa bo widać, że mataczy i kręci. Osłania "swoich", skandal nad skandale!
    Co PiS na to? Dlaczego nie interweniuje jako Rząd w tak haniebnej sprawie? Dokąd jeszcze będzie trwało osłanianie parasolem ochronnym w Polsce czerwonego robactwa? Kto nad tym wszystkim trzyma łapę i kręci tymi marionetkami? Ludzie z IPN-u wprowadzający to zamieszanie są prawdopodobnie końmi trojańskimi POubecji i celowo działają tak, żeby z góry podważyć wiarygodność zawartych w dokumentach informacji.
    Trzeba takich od razu wywalić na mordę z zajmowanych urzędów i przekazać to profesjonalistom.
    Szafa Cześka Faraona, czyli 500 lat wałęsania się po pustyni
  • @DelfInn 09:48:17
    Mocne oświadczenie S. Cenckiewicza ws. działań IPN: Porażający brak profesjonalizmu...„(…) wszystkie (…) nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski” – napisał Sławomir Cenckiewicz w specjalnym oświadczeniu. Poniżej pełna treść stanowiska historyka.

    Oświadczenie na temat zaniedbań pionu śledczego IPN w sprawie ukrycia przez osobę do tego nie uprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu do IPN

    Działania pionu śledczego IPN w śledztwie sygn. S 64/15/Zi dotyczącego ukrycia przez osobę do tego nie uprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu do IPN, w ramach którego dokonano przeszukania w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku, porażają brakiem profesjonalizmu i szkodzą dobru śledztwa. Poniżej najważniejsze nieprawidłowości, jakie można zauważyć na podstawie komunikatów IPN, wypowiedzi członków Rady IPN oraz przekazów medialnych ukazujących dokonywane czynności śledcze.

    1. Podstawę prawną prowadzenia postępowania w tej sprawie przez prokuratora IPN stanowi art. 45a ustawy o IPN, który zobowiązuje Instytut do wszczynania z urzędu śledztwa w sprawach o przestępstwa określone w art. 54 i 55 ustawy, a więc również postępowania w sprawie ukrywania dokumentów podlegających przekazaniu do IPN. Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o IPN do prowadzenia śledztw przez Instytut Pamięci stosuje się przepisy Kodeksu postępowania karnego.

    Na podstawie powyższego należy stwierdzić, że prokuratorom IPN przysługują wszystkie instrumenty prawne z jakich może skorzystać każdy prokurator na podstawie KPK. Wszelkie pojawiające się informacje, że IPN pewnych czynności nie może przeprowadzić w ramach prowadzonego śledztwa, jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych.

    2. Zgodnie z KPK, postępowanie karne wszczyna się, jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. W ramach postępowania, w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy tam się znajdują.

    Niezrozumiała jest przyczyna, dla której prokurator IPN nie zarządził, mimo formalnego wszczęcia śledztwa w tej sprawie w 2015 r. czynności procesowej przeszukania zaraz po jego wszczęciu, skoro istniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Na pewno uzasadnioną przyczyną nie jest obawa prokuratora przed ewentualnymi roszczeniami ze strony osoby podejrzanej, bo takie istnieją zawsze, a niepodejmowanie w takich przypadkach czynności uniemożliwiałoby prowadzenie jakiegokolwiek postępowania karnego.

    Nie ma też podstawy prawnej, aby twierdzić, że śmierć Czesława Kiszczaka stanowiła przeszkodę do zarządzenia przeszukania po jej nastąpieniu. Przecież celem i istotą tego postępowania jest odzyskanie dokumentów podlegających przekazaniu do IPN, niezależnie od tego, kto je posiada. Potwierdza to również fakt, ze ostatecznie przecież zarządzono przeszukanie po jego śmierci.

    3. W aspekcie procesowym reakcja IPN na propozycję Marii Kiszczak sprzedaży nielegalnie posiadanych dokumentów budzi poważne wątpliwości, zakładając, że informacje o przebiegu tego spotkania podawane przez Prezesa IPN są prawdziwe.

    Osobie, co do której istnieje uzasadnione podejrzenie, że popełniła tego rodzaju przestępstwo, nie powinno się umożliwić powrotu do domu bez asysty prokuratora i policji w celu dokonania przeszukania. Dokument, który przedstawiła Prezesowi IPN, powinien zostać natychmiast zatrzymany w trybie procesowym i zabezpieczony. Z okoliczności sprawy, w szczególności z wypowiedzi Marii Kiszczak wynika, iż powinna mieć przedstawione zarzuty.

    Sam fakt, że przechowywała bez podstawy prawnej dokumenty państwowe, jest podstawą do pociągnięcia jej do odpowiedzialności karnej. Propozycja sprzedaży dowodzi, że miała zamiar posiadania tych dokumentów. Maria Kiszczak miała świadomość, jakiego rodzaju dokumenty przechowuje. Ewentualny brak świadomości, że dokumenty podlegają przekazaniu do IPN nie ma tutaj znaczenia. Inna sytuacja byłaby, gdyby przyszła zaraz po śmierci męża i poinformowała, że są w domu pewne dokumenty i chciałaby je przekazać. W związku z tym wypowiedzi przewodniczącego Rady IPN A. Dudka, o tym, że osobiście nie jest zwolennikiem postawienia zarzutów M. Kiszczak, mogą być odbierane jako niedopuszczalna forma nacisku na prokuratora prowadzącego śledztwo.

    4. Czynności przeszukania przeprowadzone przez prokuratora IPN w dniu 16 lutego 2016 r. podjęte w domu Marii Kiszczak w godzinach od 18.00 do 22.00 nie zostały dokonane zgodnie z zasadami procesowymi obowiązującymi przy wykonywaniu tej czynności. Zamiast przeszukania miało miejsce wydanie dokumentów przez Marię Kiszczak i podjęcie pobieżnych czynności sprawdzających. Biorąc pod uwagę, iż jest to podpiwniczony piętrowy dom jednorodzinny posadowiony na kilkusetmetrowej nieruchomości, przeszukanie w sprawie podejrzenia ukrywania dokumentów o takiej wadze i znaczeniu dla państwa polskiego, winno zająć wiele godzin, a biorąc pod uwagę samą tylko ilość wydanych dobrowolnie dokumentów, być może nawet kilkadziesiąt godzin. Wiadome jest, że służby podległe Czesławowi Kiszczakowi sporządzały w postaci mikrofilmów kopie dokumentacji, np. przed przekazaniem ich do Moskwy. Istnieje więc uzasadnione podejrzenie, że w posiadaniu Marii Kiszczak mogą nadal znajdować się mikrofilmy, i w tym kierunku również powinny zostać podjęte czynności przeszukania. Przeszukanie takie winno być wykonywane przez zespół prokuratorów w asyście wyspecjalizowanej grupy poszukiwawczej policji, przy udziale archiwistów IPN. Ekipa policyjna winna dokonywać wyłącznie czynności technicznych. Umożliwienie jej dostępu do niezabezpieczonych dokumentów, co było widać w relacjach telewizyjnych, jest rzeczą niedopuszczalną.

    Należy mieć na uwadze, że zakończenie przeszukania mogłoby mieć miejsce po wydaniu dokumentów, jeżeli postępowanie byłoby prowadzone w sprawie ukrycia konkretnych, oznaczonych dokumentów, np. skradzionej teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek” i dokładnie te dokumenty zostałyby dobrowolnie wydane. W przypadku tego postępowania, prokurator IPN winien przeprowadzić drobiazgowe przeszukanie, ponieważ niewątpliwie celem śledztwa jest odzyskanie bliżej nieoznaczonej ilości i rodzaju dokumentów. Czy w przypadku prowadzenia np. postępowania dotyczącego posiadania narkotyków, gdy organy ścigania dokonujące przeszukania, poprzestałyby na dobrowolnym wydaniu przez podejrzanego kilku gram nielegalnej substancji i zakończyły czynności? A dokładnie tak postąpiono w przypadku Marii Kiszczak.

    W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że na miejscu mogą znajdować się jeszcze jakieś dokumenty, czynności przeszukania należy bezwzględnie uzupełnić.

    5. Zgodnie z KPK należy sporządzić spis i opis przedmiotów wydanych lub znalezionych w czasie przeszukania. Na miejscu również należy sporządzić protokół zatrzymania rzeczy lub przeszukania, który powinien zawierać dokładną listę zatrzymanych rzeczy i w miarę potrzeby ich opis. Są to czynności niepowtarzalne, których dokonanie stanowi podstawę metodyki prowadzonego śledztwa i ukierunkowują jego dalszy przebieg.

    Wiadomo jest, że podczas czynności przeszukania w dniu 16 lutego 2016 r. prokurator IPN nie porządził spisu i opisu dokumentów. Protokół taki sporządzany jest aktualnie w siedzibie IPN. Zaniechanie dokonania tych czynności w miejscu przeszukania stanowi rażące naruszenie prawa, mające daleko idące konsekwencje procesowe. Czynności tych dokonuje się bowiem w miejscu przeszukani m.in. po to, aby zapewnić obecność uprawnionych osób zainteresowanych przy ich dokonywaniu, w szczególności w celu potwierdzenia spisu rzeczy zatrzymanych, co uniemożliwia skuteczne podnoszenie zarzutów co do rodzaju i ilości zatrzymanych rzeczy oraz sposobu przeprowadzenia czynności procesowych.

    6. Zgodnie z KPK przedmioty wydane lub znalezione w trakcie przeszukania podlegają oględzinom i dokonuje się ich w miejscu przeszukania. Są to jednak wstępne oględziny, służące ocenie, czy rzeczy te podlegają zatrzymaniu i umożliwiające dokonanie ich spisu i opisu. Oględzin szczegółowych można dokonywać poza miejscem przeszukania, nawet wielokrotnie, a ich celem może być ustalenie wszelkich okoliczności istotnych dla sprawy.

    Oględziny dokumentów wydanych przez Marię Kiszczak dokonywane są aktualnie przez prokuratorów i archiwistów w siedzibie IPN.

    Zgodnie z KPK za zgodą prokuratora w przeszukaniu może uczestniczyć oprócz osoby, u której przeszukanie jest dokonywane, również osoba przez nią wskazana. Natomiast osoba ta nie uczestniczy w przeprowadzanych oględzinach dokumentów poza miejscem przeszukania. Nie wiadomo w jakim trybie procesowym w oględzinach tych uczestniczy córka Czesława Kiszczaka. Możliwość taka istniałaby np. w przypadku, gdyby osoba ta wytworzyła przedmiotowe dokumenty i zostałaby dopuszczona do oględzin w charakterze świadka. Nie ma żadnej podstawy prawnej, aby córka i syn Czesława Kiszczaka uczestniczyli w oględzinach i zapoznawali się z treścią dokumentów poddawanych oględzinom, to uprawnienie wyłącznie prokuratora i powołanych biegłych. Na jakiej podstawie osoba ta pozna treść przejętych dokumentów przed osobami uprawnionymi do zapoznania się z dokumentami?

    Czy w jakiejkolwiek innej sprawie tego typu prokurator dopuścił do oględzin dokumentów osobę trzecią? Ta niezrozumiała decyzja wynika wyłącznie z zaniedbań i zaniechań dokonanych w trakcie przeszukania i obawy przed wykorzystaniem możliwości zaskarżania sposobu przeprowadzania czynności w ramach przeszukania. Decyzja ta być może wina zostać potraktowana jako przekroczenie uprawnień przez prokuratora.

    7. Szybkość jest jedną z podstawowych zasad postępowania karnego. Umożliwia ją koncentracja czynności procesowych poprzez właściwe ich planowanie. Zasada ta została w sposób szczególny naruszona przez prokuratora IPN. W tym samym czasie, kiedy rozpoczęto czynności przeszukania w domu Marii Kiszczak, takie same czynności winny rozpocząć się u innych osób najbliższych – syna i córki Czesława Kiszczaka, na terenie działki letniskowej Kiszczaków na Mazurach, oraz u wielu innych osób, u których istniało uzasadnione podejrzenie, iż mogą ukrywać dokumenty podlegające przekazaniu do IPN. To powinny być skoordynowane czynności dokonywane w tym samym czasie w wielu miejscach jednocześnie. Dla dobra śledztwa wszelkie informacje medialne winny się ukazać dopiero po ich zakończeniu. Konferencje prasowe, wypowiedzi członków Rady IPN (m.in. A. Dudka i A. Paczkowskiego o tym, że IPN nie jest instytucją powołaną do tego, by poszukiwać materiałów skradzionych w archiwach MSW), a zwłaszcza zapowiedź Dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o możliwych kolejnych przeszukaniach, w ogóle nie powinny mieć miejsca.

    Czynności procesowe dokonywane na terenie działki letniskowej na Mazurach zostały podjęte dopiero 18 lutego 2016 r. Utrwalony przez ekipę telewizyjną TV Republika zapis czynności dokonywanych przez policjantów w obejściu działki wskazuje na wyjątkowy brak profesjonalizmu policjantów i zupełny brak nadzoru dokonywania czynności ze strony prokuratora. Działania te przeprowadza się w zupełnym oderwaniu od dostępnych już dziś kontekstowej wiedzy historycznej. Czy IPN zapomniał np., że oficerowie MSW - bohaterowie afery Żelazo (kryptonim „Zalew”) ukrywali uzyskane z przestępstw precjoza na swoich działkach rekreacyjnych nad Zalewem Zegrzyńskim?

    Należy mieć na uwadze, że wszystkie ww. nieprawidłowości (którym towarzyszą w dodatku wypowiedzi przedstawicieli IPN z góry dezawuujące autentyczność i wiarygodność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaków) w sposób poważny zagrażają dobru śledztwa, które jest najważniejszym śledztwem w tego rodzaju sprawach w historii Polski. Prawdopodobnie w wielu domach prominentnych komunistycznych dygnitarzy, co do których istniały uzasadnione podejrzenia, że ukrywają ważne dokumenty wykradzione z archiwów państwowych, dokumentów tych już nie ma. Prokurator prowadzący postępowanie dopuścił się wielu nieprawidłowości mogących zostać zakwalifikowanych jako rażące naruszenie prawa i uzasadniających zarzut przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Okoliczności te uzasadniają natychmiastowe jego odsunięcie od prowadzonego postępowania.

    Konieczne jest natychmiastowe podjęcie stosownych czynności nadzorczych przez Prokuratora Generalnego.
    Ps...Zgadzam się z panem Cenckiewiczem w 100%. To aż tyle esbecji w IPN ???? Czyli wszystko po staremu, dokumenty ważne znikną na zawsze. Kogo prezes IPN kryje? Niemożliwe jest aby jako prokurator IPN nie wiedział o tym wszystkim co tu wyjaśnił Prof. Cenckiewicz.
    Co się dzieje? Gdzie jest Prokurator Generalny? Kogo lub czego oni się wszyscy boją? Należy Prezesa IPN natychmiast odsunąć od tego śledztwa bo widać, że mataczy i kręci. Osłania "swoich", skandal nad skandale!
    Co PiS na to? Dlaczego nie interweniuje jako Rząd w tak haniebnej sprawie? Dokąd jeszcze będzie trwało osłanianie parasolem ochronnym w Polsce czerwonego robactwa? Kto nad tym wszystkim trzyma łapę i kręci tymi marionetkami? Ludzie z IPN-u wprowadzający to zamieszanie są prawdopodobnie końmi trojańskimi POubecji i celowo działają tak, żeby z góry podważyć wiarygodność zawartych w dokumentach informacji.
    Trzeba takich od razu wywalić na mordę z zajmowanych urzędów i przekazać to profesjonalistom.
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @trybeus 07:58:51
    Smutne jest to, co wyprawia IPN. Dla mnie to instytucja zupełnie niewiarygodna ze względu na ostatnie działania - niezrozumiałą zwłokę prezesa po wizycie Marii Kiszczak (od razu powinna być dymisja!!!), pozorowane przeszukanie daczy (ciekawe, jaki prokurator to prowadzi). Czy przeszukania w innych miejscach też mają tak wyglądać? Najlepsze było zaglądanie na podwórku pod drzewka - przedstawienie do kamer!! To wszystko razem wygląda dziwacznie. Pewnie Bolek został wydany na pożarcie, może jeszcze kogoś wydadzą, ale reszta pozostanie ukryta. Tyle kartonów (6 szt.) i tylko dwie teczki Wałęsy? Dziwne. Reszta to pewnie makulatura zbierana na czarną godzinę. Eksponuje się na pierwszy plan Wałęsę a tam jest jeszcze kilkadziesiąt fajniejszych teczek niespodzianek.
    Ta niby-przejrzystość i komunikaty prasowe wyglądają na przykrywkę. Oby tak nie było!!!
    Szafa Cześka Faraona, czyli 500 lat wałęsania się po pustyni
  • @DelfInn 09:48:17
    Smutne jest to, co wyprawia IPN. Dla mnie to instytucja zupełnie niewiarygodna ze względu na ostatnie działania - niezrozumiałą zwłokę prezesa po wizycie Marii Kiszczak (od razu powinna być dymisja!!!), pozorowane przeszukanie daczy (ciekawe, jaki prokurator to prowadzi). Czy przeszukania w innych miejscach też mają tak wyglądać? Najlepsze było zaglądanie na podwórku pod drzewka - przedstawienie do kamer!! To wszystko razem wygląda dziwacznie. Pewnie Bolek został wydany na pożarcie, może jeszcze kogoś wydadzą, ale reszta pozostanie ukryta. Tyle kartonów (6 szt.) i tylko dwie teczki Wałęsy? Dziwne. Reszta to pewnie makulatura zbierana na czarną godzinę. Eksponuje się na pierwszy plan Wałęsę a tam jest jeszcze kilkadziesiąt fajniejszych teczek niespodzianek.
    Ta niby-przejrzystość i komunikaty prasowe wyglądają na przykrywkę. Oby tak nie było!!!
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @trybeus 07:58:51
    Dzieci Kiszczaka przeglądają akta TW „Bolka” http://niezalezna.pl/76584-nasz-news-dzieci-kiszczaka-przegladaja-akta-tw-bolka Ps...Co się dzieje? W jakim charakterze rodzina przestępcy bierze w tym udział? Córka Kiszczaka bierze udział w przeglądaniu dokumentów! Co ona ma do tego? Dlaczego nie dopuszczeni zostali ludzie poszkodowani w wyniku donosów Wałęsy? To jakiś chichot historii lub czyjeś przemyślane działanie. To tak jakby o złodzieja w domu znaleziono skradzione rzeczy i ogląda je córka złodzieja a nie ludzie którym skradziono. Czyżby Kamiński dostał propozycję nie do odrzucenia? Czyli wszystko zostaje w rodzinie. A pan Kwiatkowski już dawno powinien być odwołany. Ale to wszystko gra planszowa. Dziwne tylko, że nie ma przedstawiciela Bolka w tej komisji.
    Szafa Cześka Faraona, czyli 500 lat wałęsania się po pustyni
  • @DelfInn
    Dzieci Kiszczaka przeglądają akta TW „Bolka” http://niezalezna.pl/76584-nasz-news-dzieci-kiszczaka-przegladaja-akta-tw-bolka Ps...Co się dzieje? W jakim charakterze rodzina przestępcy bierze w tym udział? Córka Kiszczaka bierze udział w przeglądaniu dokumentów! Co ona ma do tego? Dlaczego nie dopuszczeni zostali ludzie poszkodowani w wyniku donosów Wałęsy? To jakiś chichot historii lub czyjeś przemyślane działanie. To tak jakby o złodzieja w domu znaleziono skradzione rzeczy i ogląda je córka złodzieja a nie ludzie którym skradziono. Czyżby Kamiński dostał propozycję nie do odrzucenia? Czyli wszystko zostaje w rodzinie. A pan Kwiatkowski już dawno powinien być odwołany. Ale to wszystko gra planszowa. Dziwne tylko, że nie ma przedstawiciela Bolka w tej komisji.
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @DelfInn 08:42:20
    To nie ja o "gwiazdach" pisałem. Pytanie kieruj do Wrzodaka nie do mnie. A nawet jak byli? to ich nie potępiam,bywali ludzie tam z różnych powodów, nie tylko i nie koniecznie z ideologicznych powodów. Uprzedzam, ja nie należałem nigdy do żadnej partii i było mi z tym dobrze.
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    Toż już w Nowym Testamencie napisane jest: "Wy, plemię żmijowe". Rewolty, rewolucje, powstania, ruchy robotnicze jak np. "Solidarność", etc mają jedną wspólną rzecz, czyli kierującą nimi głowę! Robotnicy, lud/chłopi kierowani ba barykady, etc.. był zawsze tylko podpuszczonym i wykorzystanym narzędziem, szyje były inteligencji, a głowy należały zawsze do kogo innego, jedynej znanej na świecie nacji. Poczytajcie w necie wpisując frazę "kto zawsze stał za rewoltami/rewolucjami", przyjemnego czytania życzę. Jako uzupełnienie polecam wpisanie przemówienia Jakuba Bermana, to razem dopełni całość.
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    "HISTORIA JAK KOMIKS. Gdy w 1933 roku do władzy doszedł Adolf Hitler w Niemczech panował głód bieda i nędza. Ludzie zarabiali brutto 1500 marek, a wielu nie miało pracy. Żydowski rząd w Niemczech podnosił wciąż podatki i wiek emerytalny !! Społeczeństwu Niemieckiemu odbierał opiekę zdrowotną !! Zamykano szkoły by społeczeństwo było głupsze !! Najbardziej jedna żydzi w Niemczech walczyli z Kościołem widząc w nim najgorsze zagrożenie ... więc rząd żydowski w Niemczech przestał finansować Kościół. Coraz więcej Niemców było bezdomnych coraz więcej dzieci było zabijanych przez swych zrozpaczonych rodziców, którzy nie potrafili ich wykarmić !! Coraz więcej Niemców dokonywało samobójstw !! Więc Adolf Hitler postanowił to zmienić, powstało SA następnie SS, NSDAP i "Mein Kampf " ...Naród Niemiecki ogarnął szał chęci zemsty za wszystko co żydzi im zrobili !! Adolf Hitler zaczął ich mordować !! Żydzi zaczęli uciekać ... ci bogaci do USA .... i tu by było śmieszniej nie zostali wpuszczeni do USA przez żydów ... oraz uciekali na tereny wschodnie. Na wschodzie żydów przywitał sam J. Stalin !! - początkowo chciał ich zabić... ale towarzysz Beria z NKWD mu wytłumaczył, że żyd to nie Polak i że żyd to wróg Polaka !! Towarzysz Stalin domagał się dowodu na prawdomówność Berii ... więc Beria wraz z żydami wcielonymi do NKWD wymordowali Polskich oficerów w Katyniu. Gdy na te tereny weszli Niemcy i zobaczyli co zrobili żydzi z Polakami chcieli nagłośnić tą sprawę i prawie im się udało... ale ... jak wszyscy wiemy Stalin odparł atak niemiecki. Żydzi z NKWD pod dowództwem towarzysza Berii robili czystki ... wysyłali Polaków na Sybir jak też mordowali w różnych lasach !! Gdy Niemcy zostały pokonane Stalin rozkazał żydom z NKWD by zmienili nazwiska na polskie i objęli władzę w PRL-u jedynie Berman tego nie zrobił bo miał plecy. W tym momencie zaczyna się okres żydokomuny i wewnętrznych walk na szczytach władz komunistycznych państw np. tajemnicze śmierci różnych przywódców bloku wschodniego... ( Bieruta ) oraz głośne przemówienie W. Gomułki ( żydzi do syjamu ! - chłop się pomylił ale każdy wie o co mu chodziło ) ... w tym samym czasie podobne sceny rozgrywały się w USA bo tam żydzi też zaczęli uciekać ... został zabity JF Kennedy prezydent USA, który też głośno w przemówieniu dał do zrozumienia, że żydzi chcą przejąć kontrolę !! Świat został podzielony na dwie strony ... i by było śmieszne obiema stronami rządzili żydzi, którzy utrzymywali wszystko w wielkiej tajemnicy. W 1989 roku społeczeństwo Polskie powiedziało dość !!! Chcemy chleba pracy i pieniędzy !!! wołało precz z komuną !!! a nie wiedziało, że za komuną stoją żydzi ... więc doszło do największego przekrętu w dziejach Świata !!! Żydzi z zachodu dogadali się z żydami ze wschodu !!! i doszło do "pokojowego przekazania władzy".To pokojowe przekazanie władzy zaowocowało tym, że do dziś w naszym kraju władzę sprawują byli żydowscy ubecy & sbecy ormowcy i NKWDziści tyle, że dziś ich partia nazywa się....????
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    Bolek nie chciał, ale musiał. Więc jego prezydentura to "Nocna Zmiana" oraz czytanie kartotek i "zabezpieczanie" dokumentów! Oto czym się zajmował Bolek, kiedy się wałęsał między Belwederem, a ubeckimi "bibliotekami"!
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @Andrzej Tokarski 21:03:43
    W 1990 roku w archiwach SB buszowała "komisja Michnika". Czy prokuratorzy IPN, szukający "prywatnych archiwów SB", nie powinni wejść do mieszkań jej członków? "Adam Michnik powinien jak najszybciej zaprosić do siebie prokuratorów z IPN. Dlaczego on? Bo jako jedyny z członków komisji żyje".Zatem przypomnijmy pewne zdarzenie z 1990 roku. Wówczas od 12 kwietnia do 27 czerwca w archiwach MSW buszował współtwórca III RP - Adam Michnik. To buszowanie nazwano „komisją Michnika”. W jej skład weszli: jej przewodniczący dyrektor Archiwum Akt Nowych Bogdan Kroll, prof. Jerzy Holzer historyk z PAN, historyk prof. Andrzej Ajnenkiel i właśnie Adam Michnik, ówczesny poseł OKP oraz jednocześnie redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”. Dziś wiadomo, że nie dopuszczono tych ludzi do akt wytworzonych przez Departament I MSW, czyli wywiad, więc panowie skoncentrowali się na aktach Departamentu III zajmującego się walką z działalnością antypaństwową w kraju. Niemal na pewno otrzymali oni dostęp do akt osobowych byłych współpracowników UB i SB.
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @Repsol 22:24:56
    Już w pierwszych miesiącach 1981 roku wiedziałem, że Wałęsa to konfident, wiadomość tą usłyszałem od mojego wujka i oficera Marynarki Wojennej w Gdyni.
    Szafa Cześka Faraona, czyli 500 lat wałęsania się po pustyni
  • @@@!
    Czy Wałęsa po "76 był tzw."agentem wpływu" jak o tym pisze Waldemar Łysiak w książce "Mitologia bez świata klamek" ? Autor przytoczył min słowa Andrzeja Gwiazdy (dot.okresu po roku 1980 i 1981): "Na rynku w Krakowie "wdzięczny naród" nosił Wałęsę na rękach. Do dzisiaj zachowały się triumfalne zdjęcia, co pozwoliło zidentyfikować awangardę "wdzięcznego narodu". Otóż wszyscy niosący ukochanego wodza na rękach okazali się zarejestrowanymi współpracownikami SB"!!!..Śmieszą mnie wolty słowne i kombinacje alpejskie na temat zerwania podjętej współpracy ze służbami. Nie ma rozwodu, to ślub do końca życia. Nieprzydatność tw. nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. Delikwenta lokuje się w zamrażarce i w razie potrzeby uruchamia się go. Metod uruchomienia jest wiele ale najczęściej stosuje się szantaż w stosunku do opornego. Zerwanie współpracy może spowodować śmierć figuranta albo totalna dekonspiracja w efekcie, której tw. ma zrujnowane życie. Tak się stało z Sienkiewiczem, odpowiednikiem Wałęsy na Śląsku. W skrajnych przypadkach zdarzają się "samobójstwa". Pamiętajmy, że najpierw był donosicielem w wojsku, podczas służby wojskowej/WSW donosił na kolegów jako tw. "sierżant Kobrzyński", w tym czasie szefem Kontr. Wywiadu Wojsk i Wywiadu był Kiszczak! Szefem MSW Kiszczak został w stanie woj. oddelegowany z wojska!. To Kiszczak przekazał MSW/SB Wałęsę po zakończeniu służby w wojsku, Milewskiemu szef. MSW gdzie został tw. Bolkiem.! Po 1976 został przekazany do kontrwywiadu MSW, a skreślony jako tw Bolek z kartotek SB! Czyli w stanie wojennym podlegał ponownie pod Kiszczaka, a on znał i miał jego dossier od samego początku i robił z nim i innymi co chciał. Dodam tylko to, że szef IPN Kamiński jest zbyt małym pionkiem, za krótki, tak jak i ci prokuratorzy z IPN do walki z WSW/WSI obecnie z Kontr i wywiadem wojsk. To domena na dziś odwagi, chęci Macierewicza i jego ludzi w MON. On powinien podjąć działania jako przełożony tych wymienionych służb, lecz czy się odważy? trudno mi powiedzieć, bo ministrowie się zmieniają, jak i rządy a służby zostają, zobaczymy!
    Ps..Matko niech się ktoś wreszcie zajmie odnalezieniem podobno zniszczonych protokołów posiedzeń rządu i partii z sierpnia 1980 r.!!! tam jest wszystko. Opisuję: zdenerwowanie było duże, wszyscy bali się, że dojdzie do przewrotu, na posiedzenie wszedł człowiek ze służb i powiedział "proszę się nie denerwować panujemy nad sytuacją, tym kieruje już człowiek nad którym my panujemy", ponieważ nadal była dyskusja, dodał: "na wszelki wypadek jego też pilnujemy, mamy tam swojego człowieka, który go pilnuje". Opowiadano mi to wiele lat temu, a potem się dowiedziałem, że znikły protokoły. Nie trujcie mi, że jego agenturalność to tylko lata 70-te. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa dziś to gra służb bo zachciało się PISowi otworzyć akta wojskówki. Więc zaczęli grę. A może to chcieli przykryć Bolkiem? Ciekawe, że żadne media o tym nie wspomniały, nawet nasze:
    http://www.defence24.pl/308056,polskie-f-16-nad-syria-konsekwencje-i-zagrozenia-7-punktow

    Czy obecny Rząd będzie powielał działania poprzedniego rządu Mamą małej Madzi? Zacząłem szukać w necie bo widzę, że naprawdę coś ważnego się dzieje, na razie to znalazłem. Nie odpuszczam, wykopuję dalej co się dzieje w naszym kraju skoro wypuścili Bolka z szafy, skąd idzie zagrożenie? Tak, trzeba grzebać, szukać, domyślać się i dowiadywać. Dziennikarze (o politykach nie wspomnę) hurtem poszli w duchu kiszczakowej teczki wszyscy, a to jest niewątpliwie jakaś gra. Z nam się tu gra, z nami Polakami, znów? I obym się mylił, ale to stara zasada, jak gdzieś bardzo robią szum, to gdzie indziej coś po cichu chcą zrobić paskudnego.
    Nie chciał iść prezes do szafy Kiszczaka, więc...
  • @@@!
    Czy Wałęsa po "76 był tzw."agentem wpływu" jak o tym pisze Waldemar Łysiak w książce "Mitologia bez świata klamek" ? Autor przytoczył min słowa Andrzeja Gwiazdy (dot.okresu po roku 1980 i 1981): "Na rynku w Krakowie "wdzięczny naród" nosił Wałęsę na rękach. Do dzisiaj zachowały się triumfalne zdjęcia, co pozwoliło zidentyfikować awangardę "wdzięcznego narodu". Otóż wszyscy niosący ukochanego wodza na rękach okazali się zarejestrowanymi współpracownikami SB"!!!..Śmieszą mnie wolty słowne i kombinacje alpejskie na temat zerwania podjętej współpracy ze służbami. Nie ma rozwodu, to ślub do końca życia. Nieprzydatność tw. nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. Delikwenta lokuje się w zamrażarce i w razie potrzeby uruchamia się go. Metod uruchomienia jest wiele ale najczęściej stosuje się szantaż w stosunku do opornego. Zerwanie współpracy może spowodować śmierć figuranta albo totalna dekonspiracja w efekcie, której tw. ma zrujnowane życie. Tak się stało z Sienkiewiczem, odpowiednikiem Wałęsy na Śląsku. W skrajnych przypadkach zdarzają się "samobójstwa". Pamiętajmy, że najpierw był donosicielem w wojsku, podczas służby wojskowej/WSW donosił na kolegów jako tw. "sierżant Kobrzyński", w tym czasie szefem Kontr. Wywiadu Wojsk i Wywiadu był Kiszczak! Szefem MSW Kiszczak został w stanie woj. oddelegowany z wojska!. To Kiszczak przekazał MSW/SB Wałęsę po zakończeniu służby w wojsku, Milewskiemu szef. MSW gdzie został tw. Bolkiem.! Po 1976 został przekazany do kontrwywiadu MSW, a skreślony jako tw Bolek z kartotek SB! Czyli w stanie wojennym podlegał ponownie pod Kiszczaka, a on znał i miał jego dossier od samego początku i robił z nim i innymi co chciał. Dodam tylko to, że szef IPN Kamiński jest zbyt małym pionkiem, za krótki, tak jak i ci prokuratorzy z IPN do walki z WSW/WSI obecnie z Kontr i wywiadem wojsk. To domena na dziś odwagi, chęci Macierewicza i jego ludzi w MON. On powinien podjąć działania jako przełożony tych wymienionych służb, lecz czy się odważy? trudno mi powiedzieć, bo ministrowie się zmieniają, jak i rządy a służby zostają, zobaczymy!
    Ps..Matko niech się ktoś wreszcie zajmie odnalezieniem podobno zniszczonych protokołów posiedzeń rządu i partii z sierpnia 1980 r.!!! tam jest wszystko. Opisuję: zdenerwowanie było duże, wszyscy bali się, że dojdzie do przewrotu, na posiedzenie wszedł człowiek ze służb i powiedział "proszę się nie denerwować panujemy nad sytuacją, tym kieruje już człowiek nad którym my panujemy", ponieważ nadal była dyskusja, dodał: "na wszelki wypadek jego też pilnujemy, mamy tam swojego człowieka, który go pilnuje". Opowiadano mi to wiele lat temu, a potem się dowiedziałem, że znikły protokoły. Nie trujcie mi, że jego agenturalność to tylko lata 70-te. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa dziś to gra służb bo zachciało się PISowi otworzyć akta wojskówki. Więc zaczęli grę. A może to chcieli przykryć Bolkiem? Ciekawe, że żadne media o tym nie wspomniały, nawet nasze:
    http://www.defence24.pl/308056,polskie-f-16-nad-syria-konsekwencje-i-zagrozenia-7-punktow

    Czy obecny Rząd będzie powielał działania poprzedniego rządu Mamą małej Madzi? Zacząłem szukać w necie bo widzę, że naprawdę coś ważnego się dzieje, na razie to znalazłem. Nie odpuszczam, wykopuję dalej co się dzieje w naszym kraju skoro wypuścili Bolka z szafy, skąd idzie zagrożenie? Tak, trzeba grzebać, szukać, domyślać się i dowiadywać. Dziennikarze (o politykach nie wspomnę) hurtem poszli w duchu kiszczakowej teczki wszyscy, a to jest niewątpliwie jakaś gra. Z nam się tu gra, z nami Polakami, znów? I obym się mylił, ale to stara zasada, jak gdzieś bardzo robią szum, to gdzie indziej coś po cichu chcą zrobić paskudnego.
    Teczka Bolka a wdowie waciki
  • @chart
    Czy Wałęsa po "76 był tzw."agentem wpływu" jak o tym pisze Waldemar Łysiak w książce "Mitologia bez świata klamek" ? Autor przytoczył min słowa Andrzeja Gwiazdy (dot.okresu po roku 1980 i 1981): "Na rynku w Krakowie "wdzięczny naród" nosił Wałęsę na rękach. Do dzisiaj zachowały się triumfalne zdjęcia, co pozwoliło zidentyfikować awangardę "wdzięcznego narodu". Otóż wszyscy niosący ukochanego wodza na rękach okazali się zarejestrowanymi współpracownikami SB"!!!..Śmieszą mnie wolty słowne i kombinacje alpejskie na temat zerwania podjętej współpracy ze służbami. Nie ma rozwodu, to ślub do końca życia. Nieprzydatność tw. nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. Delikwenta lokuje się w zamrażarce i w razie potrzeby uruchamia się go. Metod uruchomienia jest wiele ale najczęściej stosuje się szantaż w stosunku do opornego. Zerwanie współpracy może spowodować śmierć figuranta albo totalna dekonspiracja w efekcie, której tw. ma zrujnowane życie. Tak się stało z Sienkiewiczem, odpowiednikiem Wałęsy na Śląsku. W skrajnych przypadkach zdarzają się "samobójstwa". Pamiętajmy, że najpierw był donosicielem w wojsku, podczas służby wojskowej/WSW donosił na kolegów jako tw. "sierżant Kobrzyński", w tym czasie szefem Kontr. Wywiadu Wojsk i Wywiadu był Kiszczak! Szefem MSW Kiszczak został w stanie woj. oddelegowany z wojska!. To Kiszczak przekazał MSW/SB Wałęsę po zakończeniu służby w wojsku, Milewskiemu szef. MSW gdzie został tw. Bolkiem.! Po 1976 został przekazany do kontrwywiadu MSW, a skreślony jako tw Bolek z kartotek SB! Czyli w stanie wojennym podlegał ponownie pod Kiszczaka, a on znał i miał jego dossier od samego początku i robił z nim i innymi co chciał. Dodam tylko to, że szef IPN Kamiński jest zbyt małym pionkiem, za krótki, tak jak i ci prokuratorzy z IPN do walki z WSW/WSI obecnie z Kontr i wywiadem wojsk. To domena na dziś odwagi, chęci Macierewicza i jego ludzi w MON. On powinien podjąć działania jako przełożony tych wymienionych służb, lecz czy się odważy? trudno mi powiedzieć, bo ministrowie się zmieniają, jak i rządy a służby zostają, zobaczymy!
    Ps..Matko niech się ktoś wreszcie zajmie odnalezieniem podobno zniszczonych protokołów posiedzeń rządu i partii z sierpnia 1980 r.!!! tam jest wszystko. Opisuję: zdenerwowanie było duże, wszyscy bali się, że dojdzie do przewrotu, na posiedzenie wszedł człowiek ze służb i powiedział "proszę się nie denerwować panujemy nad sytuacją, tym kieruje już człowiek nad którym my panujemy", ponieważ nadal była dyskusja, dodał: "na wszelki wypadek jego też pilnujemy, mamy tam swojego człowieka, który go pilnuje". Opowiadano mi to wiele lat temu, a potem się dowiedziałem, że znikły protokoły. Nie trujcie mi, że jego agenturalność to tylko lata 70-te. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa dziś to gra służb bo zachciało się PISowi otworzyć akta wojskówki. Więc zaczęli grę. A może to chcieli przykryć Bolkiem? Ciekawe, że żadne media o tym nie wspomniały, nawet nasze:
    http://www.defence24.pl/308056,polskie-f-16-nad-syria-konsekwencje-i-zagrozenia-7-punktow

    Czy obecny Rząd będzie powielał działania poprzedniego rządu Mamą małej Madzi?
    Zacząłem szukać w necie bo widzę, że naprawdę coś ważnego się dzieje, na razie to znalazłem. Nie odpuszczam, wykopuję dalej co się dzieje w naszym kraju skoro wypuścili Bolka z szafy, skąd idzie zagrożenie? Tak, trzeba grzebać, szukać, domyślać się i dowiadywać. Dziennikarze (o politykach nie wspomnę) hurtem poszli w duchu kiszczakowej teczki wszyscy, a to jest niewątpliwie jakaś gra. Z nam się tu gra, z nami Polakami, znów? I obym się mylił, ale to stara zasada, jak gdzieś bardzo robią szum, to gdzie indziej coś po cichu chcą zrobić paskudnego.
    Trup w sejfie
  • Panie Bogusławie..
    Czy Wałęsa po "76 był tzw."agentem wpływu" jak o tym pisze Waldemar Łysiak w książce "Mitologia bez świata klamek" ? Autor przytoczył min słowa Andrzeja Gwiazdy (dot.okresu po roku 1980 i 1981): "Na rynku w Krakowie "wdzięczny naród" nosił Wałęsę na rękach. Do dzisiaj zachowały się triumfalne zdjęcia, co pozwoliło zidentyfikować awangardę "wdzięcznego narodu". Otóż wszyscy niosący ukochanego wodza na rękach okazali się zarejestrowanymi współpracownikami SB"!!!..Śmieszą mnie wolty słowne i kombinacje alpejskie na temat zerwania podjętej współpracy ze służbami. Nie ma rozwodu, to ślub do końca życia. Nieprzydatność tw. nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. Delikwenta lokuje się w zamrażarce i w razie potrzeby uruchamia się go. Metod uruchomienia jest wiele ale najczęściej stosuje się szantaż w stosunku do opornego. Zerwanie współpracy może spowodować śmierć figuranta albo totalna dekonspiracja w efekcie, której tw. ma zrujnowane życie. Tak się stało z Sienkiewiczem, odpowiednikiem Wałęsy na Śląsku. W skrajnych przypadkach zdarzają się "samobójstwa". Pamiętajmy, że najpierw był donosicielem w wojsku, podczas służby wojskowej/WSW donosił na kolegów jako tw. "sierżant Kobrzyński", w tym czasie szefem Kontr. Wywiadu Wojsk i Wywiadu był Kiszczak! Szefem MSW Kiszczak został w stanie woj. oddelegowany z wojska!. To Kiszczak przekazał MSW/SB Wałęsę po zakończeniu służby w wojsku, Milewskiemu szef. MSW gdzie został tw. Bolkiem.! Po 1976 został przekazany do kontrwywiadu MSW, a skreślony jako tw Bolek z kartotek SB! Czyli w stanie wojennym podlegał ponownie pod Kiszczaka, a on znał i miał jego dossier od samego początku i robił z nim i innymi co chciał. Dodam tylko to, że szef IPN Kamiński jest zbyt małym pionkiem, za krótki, tak jak i ci prokuratorzy z IPN do walki z WSW/WSI obecnie z Kontr i wywiadem wojsk. To domena na dziś odwagi, chęci Macierewicza i jego ludzi w MON. On powinien podjąć działania jako przełożony tych wymienionych służb, lecz czy się odważy? trudno mi powiedzieć, bo ministrowie się zmieniają, jak i rządy a służby zostają, zobaczymy!
    Ps..Matko niech się ktoś wreszcie zajmie odnalezieniem podobno zniszczonych protokołów posiedzeń rządu i partii z sierpnia 1980 r.!!! tam jest wszystko. Opisuję: zdenerwowanie było duże, wszyscy bali się, że dojdzie do przewrotu, na posiedzenie wszedł człowiek ze służb i powiedział "proszę się nie denerwować panujemy nad sytuacją, tym kieruje już człowiek nad którym my panujemy", ponieważ nadal była dyskusja, dodał: "na wszelki wypadek jego też pilnujemy, mamy tam swojego człowieka, który go pilnuje". Opowiadano mi to wiele lat temu, a potem się dowiedziałem, że znikły protokoły. Nie trujcie mi, że jego agenturalność to tylko lata 70-te. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa dziś to gra służb bo zachciało się PISowi otworzyć akta wojskówki. Więc zaczęli grę. A może to chcieli przykryć Bolkiem? Ciekawe, że żadne media o tym nie wspomniały, nawet nasze:
    http://www.defence24.pl/308056,polskie-f-16-nad-syria-konsekwencje-i-zagrozenia-7-punktow

    Czy obecny Rząd będzie powielał działania poprzedniego rządu Mamą małej Madzi?
    Zacząłem szukać w necie bo widzę, że naprawdę coś ważnego się dzieje, na razie to znalazłem. Nie odpuszczam, wykopuję dalej co się dzieje w naszym kraju skoro wypuścili Bolka z szafy, skąd idzie zagrożenie? Tak, trzeba grzebać, szukać, domyślać się i dowiadywać. Dziennikarze (o politykach nie wspomnę) hurtem poszli w duchu kiszczakowej teczki wszyscy, a to jest niewątpliwie jakaś gra. Z nam się tu gra, z nami Polakami, znów? I obym się mylił, ale to stara zasada, jak gdzieś bardzo robią szum, to gdzie indziej coś po cichu chcą zrobić paskudnego.
    Kiszczak zza grobu
  • @trybeus
    Czy Wałęsa po "76 był tzw."agentem wpływu" jak o tym pisze Waldemar Łysiak w książce "Mitologia bez świata klamek" ? Autor przytoczył min słowa Andrzeja Gwiazdy (dot.okresu po roku 1980 i 1981): "Na rynku w Krakowie "wdzięczny naród" nosił Wałęsę na rękach. Do dzisiaj zachowały się triumfalne zdjęcia, co pozwoliło zidentyfikować awangardę "wdzięcznego narodu". Otóż wszyscy niosący ukochanego wodza na rękach okazali się zarejestrowanymi współpracownikami SB"!!!..Śmieszą mnie wolty słowne i kombinacje alpejskie na temat zerwania podjętej współpracy ze służbami. Nie ma rozwodu, to ślub do końca życia. Nieprzydatność tw. nie jest równoznaczna z zerwaniem współpracy. Delikwenta lokuje się w zamrażarce i w razie potrzeby uruchamia się go. Metod uruchomienia jest wiele ale najczęściej stosuje się szantaż w stosunku do opornego. Zerwanie współpracy może spowodować śmierć figuranta albo totalna dekonspiracja w efekcie, której tw. ma zrujnowane życie. Tak się stało z Sienkiewiczem, odpowiednikiem Wałęsy na Śląsku. W skrajnych przypadkach zdarzają się "samobójstwa". Pamiętajmy, że najpierw był donosicielem w wojsku, podczas służby wojskowej/WSW donosił na kolegów jako tw. "sierżant Kobrzyński", w tym czasie szefem Kontr. Wywiadu Wojsk i Wywiadu był Kiszczak! Szefem MSW Kiszczak został w stanie woj. oddelegowany z wojska!. To Kiszczak przekazał MSW/SB Wałęsę po zakończeniu służby w wojsku, Milewskiemu szef. MSW gdzie został tw. Bolkiem.! Po 1976 został przekazany do kontrwywiadu MSW, a skreślony jako tw Bolek z kartotek SB! Czyli w stanie wojennym podlegał ponownie pod Kiszczaka, a on znał i miał jego dossier od samego początku i robił z nim i innymi co chciał. Dodam tylko to, że szef IPN Kamiński jest zbyt małym pionkiem, za krótki, tak jak i ci prokuratorzy z IPN do walki z WSW/WSI obecnie z Kontr i wywiadem wojsk. To domena na dziś odwagi, chęci Macierewicza i jego ludzi w MON. On powinien podjąć działania jako przełożony tych wymienionych służb, lecz czy się odważy? trudno mi powiedzieć, bo ministrowie się zmieniają, jak i rządy a służby zostają, zobaczymy!
    Ps..Matko niech się ktoś wreszcie zajmie odnalezieniem podobno zniszczonych protokołów posiedzeń rządu i partii z sierpnia 1980 r.!!! tam jest wszystko. Opisuję: zdenerwowanie było duże, wszyscy bali się, że dojdzie do przewrotu, na posiedzenie wszedł człowiek ze służb i powiedział "proszę się nie denerwować panujemy nad sytuacją, tym kieruje już człowiek nad którym my panujemy", ponieważ nadal była dyskusja, dodał: "na wszelki wypadek jego też pilnujemy, mamy tam swojego człowieka, który go pilnuje". Opowiadano mi to wiele lat temu, a potem się dowiedziałem, że znikły protokoły. Nie trujcie mi, że jego agenturalność to tylko lata 70-te. Co nie zmienia faktu, że cała ta hucpa dziś to gra służb bo zachciało się PISowi otworzyć akta wojskówki. Więc zaczęli grę. A może to chcieli przykryć Bolkiem? Ciekawe, że żadne media o tym nie wspomniały, nawet nasze:
    http://www.defence24.pl/308056,polskie-f-16-nad-syria-konsekwencje-i-zagrozenia-7-punktow

    Czy obecny Rząd będzie powielał działania poprzedniego rządu Mamą małej Madzi?
    Zacząłem szukać w necie bo widzę, że naprawdę coś ważnego się dzieje, na razie to znalazłem. Nie odpuszczam, wykopuję dalej co się dzieje w naszym kraju skoro wypuścili Bolka z szafy, skąd idzie zagrożenie? Tak, trzeba grzebać, szukać, domyślać się i dowiadywać. Dziennikarze (o politykach nie wspomnę) hurtem poszli w duchu kiszczakowej teczki wszyscy, a to jest niewątpliwie jakaś gra. Z nam się tu gra, z nami Polakami, znów? I obym się mylił, ale to stara zasada, jak gdzieś bardzo robią szum, to gdzie indziej coś po cichu chcą zrobić paskudnego.
    Szafa Cześka Faraona, czyli 500 lat wałęsania się po pustyni
  • @Galopujący Renifer 23:37:03
    Przechwycono amerykańską i izraelską broń dla ISIS [ZDJĘCIA]...Władze miasta As-Suwajda w Syrii wspomagane przez lokalną ludność przejęły w niedzielę pojazd załadowany do maksimum bronią i amunicją. Źródło w gubernatorstwie As-Suwajdy powiedziało w rozmowie z syryjską agencją informacyjną SANA, że pojazd wraz z zawartością miał trafić w ręce działających na wschodzie prowincji Daraa organizacji terrorystycznych.
    Wśród skonfiskowanej broni i amunicji znalazło się 7 wyrzutni rakiet przeciwczołgowych, 62 pociski, 128 różnego rodzaju pocisków RPG, 43 pociski moździerzowe 120 mm oraz 100 pocisków do karabinu maszynowego o kalibrze 23 mm. Wcześniej, również w niedzielę, władze wraz z lokalnymi zespołami przejęły setki min przeciwczołgowych produkcji USA i izraelskiej załadowanych na ciężarówkę w zachodniej części As-Suwajdy. Broń była przeznaczona dla terrorystów we wschodniej części Al-Badija. Zdjęcia pod linkiem: http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/12794-przechwycono-amerykanska-i-izraelska-bron-dla-isis-zdjecia Ps. Oto prawdziwe oblicze USrahel la diabła globalnego niszczącego ludzkość. Trzeba obejrzeć ten film:
    https://gloria.tv/media/h23a9scMVQs
    Jak na dłoni widać perfidię dwóch "największych demokracji świata"-USA i Izraela. Tak się nawzajem określają: "największe demokracje- jedna globalna, a druga "największa" na Bliskim Wschodzie. Perfidne jest to, że obie podsycały 5 lat wojnę przeciw Asadowi, że spowodowały (i kierowały) falę uchodźców do Europy. że odpowiadają za blisko 300.000 ofiar śmiertelnych...Ale to tylko Arabowie, a nie LUDZIE, jak Chazarzy czy sprzymierzeni z nimi na śmierć i życie, Amerykanie. Wróć- masońskie elity dławiące "szarych"-tych pogardzanych przez "elitę" masońską niebogatą część społeczeństwa. Włosy się jeżą na głowie, że oba te zbrodnicze państwa nazywane są "sojusznikami Polski", że stale się prosimy o założenie "stałych baz NATO" w Polsce. A więc pragniemy obecności tych, którzy w latach 50-tych chcieli anihilacji Polaków...
    Dalej niż Aleppo
  • @Herkules 16:54:41
    Przechwycono amerykańską i izraelską broń dla ISIS [ZDJĘCIA]...Władze miasta As-Suwajda w Syrii wspomagane przez lokalną ludność przejęły w niedzielę pojazd załadowany do maksimum bronią i amunicją. Źródło w gubernatorstwie As-Suwajdy powiedziało w rozmowie z syryjską agencją informacyjną SANA, że pojazd wraz z zawartością miał trafić w ręce działających na wschodzie prowincji Daraa organizacji terrorystycznych.
    Wśród skonfiskowanej broni i amunicji znalazło się 7 wyrzutni rakiet przeciwczołgowych, 62 pociski, 128 różnego rodzaju pocisków RPG, 43 pociski moździerzowe 120 mm oraz 100 pocisków do karabinu maszynowego o kalibrze 23 mm. Wcześniej, również w niedzielę, władze wraz z lokalnymi zespołami przejęły setki min przeciwczołgowych produkcji USA i izraelskiej załadowanych na ciężarówkę w zachodniej części As-Suwajdy. Broń była przeznaczona dla terrorystów we wschodniej części Al-Badija. Zdjęcia pod linkiem: http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/12794-przechwycono-amerykanska-i-izraelska-bron-dla-isis-zdjecia Ps. Oto prawdziwe oblicze USrahel la diabła globalnego niszczącego ludzkość. Trzeba obejrzeć ten film:
    https://gloria.tv/media/h23a9scMVQs
    Jak na dłoni widać perfidię dwóch "największych demokracji świata"-USA i Izraela. Tak się nawzajem określają: "największe demokracje- jedna globalna, a druga "największa" na Bliskim Wschodzie. Perfidne jest to, że obie podsycały 5 lat wojnę przeciw Asadowi, że spowodowały (i kierowały) falę uchodźców do Europy. że odpowiadają za blisko 300.000 ofiar śmiertelnych...Ale to tylko Arabowie, a nie LUDZIE, jak Chazarzy czy sprzymierzeni z nimi na śmierć i życie, Amerykanie. Wróć- masońskie elity dławiące "szarych"-tych pogardzanych przez "elitę" masońską niebogatą część społeczeństwa. Włosy się jeżą na głowie, że oba te zbrodnicze państwa nazywane są "sojusznikami Polski", że stale się prosimy o założenie "stałych baz NATO" w Polsce. A więc pragniemy obecności tych, którzy w latach 50-tych chcieli anihilacji Polaków...
    Atak na Syrię