Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Kula Lis 65

  • O IM Larve i IM Erika
    Znowu bajeczki. Podobnie jak w przypadku Angeli Merkel media zaczynaja od bajeczek na temat jego zyciorysu. Sam Gauck sie w TV wypowiada, ze on “sie nie ugial” i pokazuja warunki w jakich musial dzialac jako pastor w Rostocku. Tylko dla nieswiadomych, naiwnych takie teksty. Zreszta pamietam jego kiedys bardzo znamienna wypowiedz przez radio, w czasach “przedanielkowych” jeszcze, kiedy juz byl on szefem tego IPN-u w bylej NRD. “Powiadam wam, w NRD nie bylo ani jednego, powtarzam ani jednego pastora czy innego duchownego co by nie byl wspólpracownikiem STASI”..koniec cytatu. To, ze Anielka go “nie chciala” kojarzylo mi sie tez i z ta wypowiedzia. Bo on moze byc “nieposluszny” a za duzo wie, czytal za duzo w papierach (nawet scinkach zlozonych komputerowo). Moze byc wiec grozny dla Systemu KGB co zawladnal prawie cala Europa. Ale nie musi bo sie go “skloni do kompromisów” i zaprzegnie do “rydwanu postepu”. Byl on wiec kolega po fachu z ojcem Anielki..matka jej tez, wiadomo, byla agentka STASI juz w Hamburgu skad zostali odwolani do Stasilandu z “niejasnych” powodów..a media potem to tak cudnie okreslily “poczuli potrzebe pelnienia duszpasterstwa tam gdzie to najbardziej potrzebne”..wiec spakowali (w pospiechu?) manatki i 2 letnia Anielcie i pojechali do DDR. Jak sluchy chodza, rzad Honeckera im w tej chwalebnej misji tak przyklasnal, ze dostali od razu wille w chronionej dzielnicy i kazdy nowiutka Lade, tata i mama. A Pastor Joachim nie mial nawet swojego kosciola…po mieszkaniach sie tulal spotykac wiernych..ale tez teraz ktos zanotowal, ze mu dali VW Busa do dyspozycji…to byly ogromne, na te czasy “dowody uznania”. Domyslam sie, ze Angela sie uspokoila po dlugiej rozmowie z Pulpitem Centralnym, gdzie ja zapewniono, ze nie bedzie problemów z nowym prezydentem. Miejmy nadzieje, ze mimo tego jego wypracowana moralnosc bedzie tez hamowac te rózne zapedy systemu i nie pójdzie on na zbyt dalekie kompromisy albo nie “rzuci recznika” jak Köhler. Jest on, jak twierdzi, fanatycznym wyznawca prawdy i wolnosci. Super! Ale niedopowiedzi w niewygodnych sprawach tez juz cala prawda nie sa. Zaczyna wiec swoje urzedowanie od klamstwa.
    Ja polski DYSYDENT wysłałem Gauck’owi i niemieckiemu narodowi gratulacje !!!
  • @panMarek 08:29:19
    Kto więc rządzi Polskim państwem? Właściwa odpowiedź na to pytanie to klucz do rozwiązania polskich spraw! To nie tylko wskazanie winowajców obecnego stanu rzeczy ale i znalezienie drogi wyjścia z sytuacji bezsilności i beznadziejności. A odpowiedź wcale nie jest taka prosta i wymaga przełamania wielu propagandowych stereotypów i przyznania się przed samym sobą do swojej głupoty i wprost bezgranicznej naiwności. Podstawowym stereotypem wymagającym przełamania to znana drwina z czasów PRL głosząca, że bezpieka to „bijące ramię partii”. To bzdura! To właśnie partia była „listkiem figowym” dla tzw. służb specjalnych PRL. Żeby się o tym przekonać wystarczy porównać losy byłych szeregowych funkcjonariuszy bezpieki i losy byłych szeregowych członków PZPR w wyniku tej tzw. transformacji ustrojowej. Byli funkcjonariusze bezpieki mają nie tylko pełne zabezpieczenie ekonomiczne ale nawet są objęci specjalną ochroną. Nie wolno ich nazwisk podawać do publicznej wiadomości ani ujawniać ich twarzy w mass-mediach bez względu na okoliczności, które by tego wymagały. A ilu byłych członków partii jest bezrobotnych lub może nawet bezdomnych wystarczy spytać tych stoczniowców czy górników gdzie „upartyjnienie” sięgało 90%. Drugim stereotypem wymagającym przełamania to tzw. przejęcie władzy przez tzw. opozycję demokratyczną w wyniku tzw. porozumień „okrągłego stołu”. Jest to totalna bzdura. Pomijając znane fakty, iż ta niesławna „opozycja” de facto była zwykłą agenturą trzeba przyjąć do wiadomości, że żaden system totalitarny a szczególnie bolszewicki dobrowolnie nie pozbywa się władzy i wpływów. Odpowiedź na pytanie kto rządzi Polską swego czasu dała tzw. afera Rywina. Ujawniono wtedy istnienie tzw. grupy trzymającej władzę ale usłużni dziennikarze i członkowie komisji sejmowej nie podjęli tego wątku. A to przecież istota sprawy! Nie dopuszczono do ujawnienia, że tą grupę stanowią byli funkcjonariusze UB,SB i WSI, którzy mając pełną wiedzę zawartą w tzw. teczkach obsadzają swoimi sługusami wszystkie stanowiska od rządu poczynając i na gminach kończąc a pod szyldem firm ochroniarskich i izb przemysłowo – gospodarczych kontrolują całe życie społeczno-gospodarcze w Polsce. Nie wolno wątpić, że gtw posiada odpowiednie, stale funkcjonujące struktury organizacyjne kontrolujące wszystkie szczeble władzy publicznej i samorządowej. Ale największy problem polega na tym, ze ta gtw nadal ma ścisłe powiązania z Moskwą i bez wątpienia działa nadal pod jej dyktando. I co najgorsze cała ta działalność gtw i jej ciągłe powiązania z Moskwą są objęte ścisłą tajemnicą państwową!!!!! Czy tajemnice „służb specjalnych” PRL można traktować jako polskie tajemnice? Czy raczej jako tajemnice władz okupacyjnych? Dlaczego byli funkcjonariusze „służb specjalnych” PRL mają zagwarantowaną specjalną ochronę „danych osobowych” i występują w procesach „lustracyjnych” jako wiarygodni świadkowie. A przecież to oni powinni w tych procesach występować jako główni oskarżeni a ich TW jako świadkowie ich niecnej działalności. Zupełnie absurdalną tajemnicą objęto natomiast WSI. Przecież te WSI to stara agentura sowiecka działająca na terenie Polski w ramach tzw. Układu Warszawskiego, która w Polsce nie miała by nic do szukania gdyby nie zalegalizowanie jej przez Wałęsę właśnie pod nazwą „wojskowych służb informacyjnych”. Jak się okazuje w większości afer gospodarczych jakie przewaliły się przez Polskę czołową rolę odgrywali byli funkcjonariusze WSI. Można postawić sobie pytanie: czy Prezydent Lech Kaczyński nie wydał na siebie wyroku śmierci nie ujawniając treści aneksu do Raportu o likwidacji WSI, w którym były zawarte nazwiska głównych uczestników różnych afer. Swoistą tajemnicą otoczono również „Ministerstwo X” znane starszym Polakom z rewelacji płk. Światło na falach Radia Wolna Europa. To była i jest agentura bezpośrednio Moskwie podporządkowana, nieobjęta żadnymi spisami w Polsce nawet najbardziej „tajnymi”. Ich akta personalne są tylko w Moskwie a tu w Polsce mogą odgrywać rożne nawet patriotyczne i „solidarnościowe” role. To szczególnie wredni i niebezpieczni „agenci wpływu”! A jest ich podobno 14 000 osobników. I to jest cała tajemnica różnych układów, nepotyzmu, dziwnych awansów i dymisji. Trzeba być naprawdę niesamowicie naiwnym aby sądzić, że Moskwa mając pełną kontrolę nad Polską w czasach PRL-u pozwoliła by sobie na ograniczenie swoich wpływów przy okazji tzw. transformacji ustrojowej.
    Źródło:http://gazetawarszawska.com/?cat=262
    Jednak Cyrenajka?
  • Autorze
    Jaki on polski kandydat? to żyd, jewrej i b.kierowca wywrotki. Napisz jego prawdziwe nazwisko.
    Polski kandydat na prezesa EBOiR skłócił unijnych ministrów