Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Ewiak Ryszard

  • Jądrowy atak na Polskę. Czy na pewno rosyjski?
    Atak jądrowy na Polskę zapewne jest tylko kwestią czasu. Czy jednak będzie to atak rosyjski? Na co wskazuje analiza biblijna? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją]. I wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela 11:28-30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja znów ruszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Zostanie wówczas użyty "wielki miecz" - broń jądrowa. To będzie wzajemna rzeź (Objawienie 6:4). Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27). W przyszłości rolę "króla południa" pełnić będzie nowe imperium anglo-amerykańskie (por. Objawienie 13:11).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10).
    Zapad 2017: Rosyjski atak jądrowy na Polskę?
  • Dokąd zmierzamy?
    Ta wojna nie była dziełem przypadku. Co będzie dalej? Przypomnę fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]. I wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:28-30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja znów ruszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Zostanie wówczas użyty "wielki miecz" - broń jądrowa. To będzie wzajemna rzeź (Objawienie 6:4). Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10).
    08.08.2008. - Napaść Gruzji na Osetię Płd.
  • Jak i kiedy to się stanie?
    Tylko głupcy myślą, że wojny atomowej nie będzie, gdyż to oznaczałoby koniec świata, a więc Bóg do tego nie dopuści. Według Biblii ta wojna jest tylko kwestią czasu. Jak i kiedy to się stanie? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]. I wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:28-30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja będzie zmuszona znów pośpieszyć na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Zostanie wówczas użyty "wielki miecz" - broń jądrowa. To będzie wzajemna rzeź (Objawienie 6:4). Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10).
    WOJNA ATOMOWA U BRAM
  • @Ben Nechar 22:05:12
    Zadałeś mi pytanie: "Czy użyte słowa w czasie przeszłym przez Jeremiasza wskazują, że na tych narodach już się to spełniło?"

    Nietrudno jest zauważyć, że użyty w tekście Jeremiasza 25:18, zwrot: "jak to jest dzisiaj" został w tym kontekście (Jeremiasza 25:17-29) użyty wyłącznie w odniesieniu do Jerozolimy. Bóg stwierdza tu, że rozpoczął karanie od tego miasta. Natomiast do innych narodów Bóg mówi: "Skoro rozpocząłem karanie od miasta noszącego moje imię, to dlaczego wy mielibyście ujść bezkarnie?" (Jeremiasza 25:29a, Biblia Paulistów).

    Pozostałe wymienione w tym fragmencie królestwa, Bóg miał zacząć karać dopiero w przyszłości. Dlatego mówiąc do faraona i innych królów, Bóg nie powtarza stwierdzenia: "jak to jest dzisiaj".

    Konstrukcja „כיום הזה" (dosłownie: "jak dnia tego") występuje w Biblii 21 razy (por. Pwt.4:20, 38, NW). Jeremiasz używa tego zwrotu także w 44:6, gdzie Bóg także mówi o Jerozolimie, że jest miejscem spustoszonym i dodaje (jak w 25:18): zwrot: "jak to jest dzisiaj". Tym razem Bóg użył tego zwrotu już po całkowitym spustoszeniu tego miasta (por. też Je.44:23, NW).

    Czy więc Bogu w czwartym roku Jehojakima, wydawało się tylko, że Jerozolima już rok wcześniej zaczęła być pustoszona? Przypomnę, pierwsze oblężeniu i spustoszenie (oczywiście jeszcze nie całkowite) tego miasta miało miejsce rok wcześniej, w trzecim roku królowania Jehojakima (Daniela 1:1,2).


    Piszesz też: "Jehojakim 628-618 r. p.n.e. 'W trzecim roku Jehojakima', tj. pod koniec 620 r. p. n. e. - (Daniela 1:1, 2), tj. w ósmym roku swego panowania, gdy został wasalem [jego sługą na trzy lata] Nebukadneccara - 2 Królów 24:1); 2 Królów 24:2 - w tym czasie m. in. również Chaldejczycy grabili Judę".

    Broniąc fałszywej nauki o roku 1914, posłużyłeś się kolejnym podstępnym oszustwem, że trzeci rok królowania Jehojakima, o którym jest mowa w Daniela 1:1,2, jest ósmym rokiem jego panowania.

    Przypomnę ten fragment: "W trzecim roku królowania Jehojakima, króla Judy, Nebukadneccar, król Babilonu, przybył pod Jerozolimę i zaczął ją oblegać. Z czasem Jehowa wydal w jego rękę Jehojakima, króla Judy, i część sprzętów z domu prawdziwego Boga, toteż przeniósł je on do ziemi Szinear, do domu boga swego; i przeniósł te sprzęty do skarbca swego boga" Daniela 1:1,2, Przekład Nowego Świata).

    W celu odrzucenia oczywistej prawdy, (że trzeci rok królowania Jehojakima jest pierwszym rokiem siedemdziesięcioletniej niewoli babilońskiej), Ciało Kierownicze udowadnia w absurdalny sposób, że w powyższym fragmencie, trzeci rok królowania Jehojakima jest ósmym rokiem jego panowania i na potwierdzenie tego kłamstwa fałszuje Biblię, dodając na początku wersetu 2, zwrot: "Z czasem".

    Paweł ostrzegał, że "człowiek bezprawia" - "swoimi podstępnymi oszustwami doprowadzi ludzi do zguby, ponieważ nie pokochali prawdy, która mogła ich ocalić. Dlatego Bóg pozwoli na to, że zostaną wprowadzeni w błąd i dadzą wiarę kłamstwu. Tak więc wszyscy, którzy nie dają wiary prawdzie, lecz znajdują przyjemność w tym, co złe, zostaną osądzeni” (2 Tesaloniczan 2:10-12, Przekład Współczesny NT).

    Jest dokładnie tak, jak pisał tu Paweł. Ludzie, którzy odrzucają prawdę, szukają argumentów, aby jej zaprzeczyć i jak widać, znajdują je. "Człowiek bezprawia" (uzurpatorzy religijni, którzy usadowili się na samych szczytach hierarchii), przygotował dla nich arsenał kłamstw. Ponieważ nie miłują prawdy, dają wiarę kłamstwu.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @Ben Nechar 13:45:34
    Czy Jerozolima faktycznie została zburzona w roku 607 p.n.e.? Co na ten temat mówi Biblia? Informacje dotyczące tej kwestii można znaleźć w tekstach: 2 Kronik 36:20-22; Jeremiasza 25:1, 9-12; 29:1-10; Daniela 1:1,2; 9:1,2; Zachariasza 1:7,12; 7:1-5. O czym mówią te teksty? Przeanalizujmy je jeszcze raz.

    "A tych, którzy uszli miecza, przeniósł do Babilonu; i byli niewolnikami jego i synów jego aż do królowania króla Perskiego; Aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, ażby odprawiła ziemia sabaty swoje; bo po wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywała, aż się wypełniło siedemdziesiąt lat. Potem roku pierwszego Cyrusa, króla Perskiego, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, wzbudził Pan ducha Cyrusa, króla Perskiego, że kazał obwołać i rozpisać po wszystkiem królestwie swojem, mówiąc" (2 Kron.36:20-22, BG).

    Gdyby Nabuchodonozor tylko jeden raz zaatakował Jerozolimę, i tylko raz zabrał jeńców, nie byłoby problemu z interpretacją, od kiedy należy liczyć okres siedemdziesięcioletniej niewoli i spustoszeń Jerozolimy. Kontekst wersetu z 2 Kronik 36:21, nawiązuje do oblężeń i deportacji z lat: 606, 597 i 587 p.n.e. (2Krn.36:6,7,10,17,18).

    Należy też zwrócić uwagę, że do całkowitego wyludnienia doszło dopiero pięć lat po zniszczeniu Jerozolimy (Je.52:29,30; pisarz biblijny posłużył się tu babilońską rachubą czasu, która do lat panowania królów nie wlicza lat niepełnych, reszet szarruti = początku panowania).

    Babilończycy zabierali Żydów i przybory świątyni do niewoli etapami:
    1) 606 p.n.e. = w trzecim roku Jehojakima (Da.1:1,2; 2Krn.36:6,7);
    2) 597 p.n.e. = za czasów Jehojachina (Je.52:28; por. Ez.40:1; 2Krn.36:10);
    3) 587 p.n.e. = w 18 roku Nebukadneccara (Je.52:29; według babilońskiej rachuby czasu; 2Krn.36:17,18);
    4) 582 p.n.e. = w 23 roku Nebukadneccara (Je.52:30; według babilońskiej rachuby czasu).

    Od kiedy więc należy liczyć okres siedemdziesięcioletniej niewoli: od pierwszej, przedostatniej, czy ostatniej deportacji?

    Spustoszenia i niewola rozpoczęły się faktycznie już od trzeciego roku Jehojakima. Także od czasów tego króla z powodu działań wojennych zaczęły się problemy z uprawą ziemi (2Krl.24:1,2; Je.25:1,18; 35:1,11).

    Pobieżna analiza tekstu mogłaby skłonić do wniosku, że niewola i spustoszenia rozpoczęły się dopiero w 11 roku Sedekiasza. Czy taką interpretację podpowiada kontekst i inne fragmenty Biblii?

    Niejeden uważny czytelnik Biblii zauważył, że w wypowiedzi z 2Krn.36:21 autor połączył kilka różnych tekstów:

    1) Mojżesz zapowiedział: "Wtedy ziemia będzie obchodzić swoje szabaty przez wszystkie dni swego spustoszenia, a wy będziecie w kraju nieprzyjaciół. Wtedy ziemia będzie odpoczywać i obchodzić swoje szabaty" (Kpł.26:34, BT).

    2) Jeremiasz podaje m.in. okres dominacji Babilonu: "Cały ten kraj zostanie spustoszony i opuszczony, a narody będą służyć królowi babilońskiemu przez siedemdziesiąt lat" (Jer.25:11, BT).

    "To jednak mówi Jahwe: Gdy dla Babilonu [לבבל] upłynie siedemdziesiąt lat, nawiedzę was i wypełnię na was swoją pomyślną zapowiedź, by was znów przyprowadzić na to miejsce" (Jer.29:10, BT).

    Ponieważ sam tekst 2 Księgi Kronik, nie jest całkiem jednoznaczny, przypatrzmy się więc bliżej wypowiedziom samego Jeremiasza, zwracając przy tym uwagę na kontekst. Zaczniemy od 25 rozdziału tej Księgi. Z wersetu pierwszego dowiemy się, kiedy tekst ten został napisany: "Słowo, które doszło Jeremiasza w czwartym roku Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, a był to pierwszy rok Nebukadnesara, króla babilońskiego, o całym ludzie judzkim" (Jer.25:1, BW).

    W czwartym roku Jojakima, Bóg przez Jeremiasza zapowiada: "I będzie ta wszystka ziemia spustoszeniem, i zdumieniem, a służyć będą te narody królowi Babilońskiemu siedemdziesiąt lat. Ale potem, gdy się wypełni siedemdziesiąt lat, nawiedzę na królu Babilońskim i na tym narodzie, mówi Pan, nieprawość ich, i na ziemi Chaldejskiej, tak, że ją obrócę w pustynie wieczne" (Jer.25:11-12, BG).

    Nietrudno jest zauważyć, że Jeremiasz pisze tu o dwóch różnych sprawach:
    1) "I będzie ta wszystka ziemia spustoszeniem, i zdumieniem"
    2) "służyć będą te narody królowi Babilońskiemu siedemdziesiąt lat"

    Rozpatrzmy najpierw kwestię, jakiego odcinka czasu dotyczy okres siedemdziesięcioletniej dominacji Babilonu? Kiedy narody Bliskiego Wschodu przestały służyć Babilonowi? Wszyscy są jednomyślni, że stało się to w roku 539 p.n.e. Kiedy więc rozpoczęła się siedemdziesięcioletnia dominacja Babilonu? 539 p.n.e. + 70 = 609 p.n.e.

    Czy więc okres siedemdziesięcioletniej dominacji Babilonu, mógł rozpocząć się w roku 607 p.n.e.? (Je.25:11).

    Co działo się w roku 609 p.n.e.? W Drugiej Księdze Kronik czytamy: "Po tym wszystkim, co Jozjasz uczynił dla odnowienia świątyni, król egipski, Neko wyruszył, aby walczyć pod Karkemisz nad Eufratem. Jozjasz wyszedł przeciw niemu. Lecz tamten wysłał do niego posłów, aby mu powiedzieli: Cóż jest między mną a tobą, królu judzki? Nie przeciw tobie ciągnę dzisiaj, ale przeciw domowi, z którym jestem w walce. Bóg mi rzekł, abym się pośpieszył. Nie sprzeciwiaj się więc Bogu, który jest ze mną, aby cię nie zniszczył. Jozjasz jednak nie odwrócił się od niego i postanowił z nim walczyć. Nie usłuchał słów Neko, pochodzących z ust Bożych, i wystąpił do walki na równinie Megiddo. Wtedy to łucznicy trafili strzałami króla Jozjasza, który rzekł swoim sługom: Wyprowadźcie mnie, bo jestem ciężko ranny. Wyciągnęli go jego słudzy z rydwanu i posadzili na drugim wozie, który do niego należał, i zawieźli do Jerozolimy, gdzie umarł. Pogrzebano go w grobowcach jego przodków. Cały Juda i Jerozolima opłakiwali Jozjasza" (2 Krn.35:20-24, BT; por. 2Krl.23:29).

    Po Jozjaszu panowało jeszcze czterech królów judzkich:
    Jehoachaz - 3 miesiące (2Krn.36:1,2),
    Jehojakim - 11 lat (2Krn.36:5),
    Jehojachin - 3 miesiące i 10 dni (2Krn.36:9),
    Sedekiasz - 11 lat (2Krn.36:11).

    609 p.n.e. + 22 lata = 587 p.n.e. = data zniszczenia Jerozolimy, według Jeremiasza 29:10 i 25:11.

    Oczywistą jest rzeczą to, że spustoszenia Jerozolimy, nie zaczęły się w roku 609 p.n.e., lecz później. Daniel stwierdza, że było to w "trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima" (606 p.n.e.). Co się wówczas stało? Dalej Daniel pisze: "przybył król babiloński Nabuchodonozor pod Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce króla judzkiego Jojakima oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do ziemi Szinear do domu swego boga, umieszczając naczynia w skarbcu swego boga" (Da.1:1,2, BT). Rok 606 p.n.e. niewątpliwie był dla Daniela pierwszym rokiem siedemdziesięcioletniej niewoli. Z jego relacji wynika wyraźnie, że w drugim roku panowania Nabuchodonozora (603/602 p.n.e.; będąc w Babilonie posługuje się babilońską rachubą czasu), po 3 letnim przeszkoleniu, pełnił on już służbę na dworze królewskim (por. Da.1:3-6; 2:1,13).

    Czy mógł więc, jak twierdzi Towarzystwo Strażnica, być zabrany do niewoli dopiero wraz z Jehojachinem, w 8 roku Nabuchodonozora? (2 Krl.24:12).

    Dla Daniela niewola i spustoszenia Jerozolimy, rozpoczęły się dużo wcześniej (606 p.n.e.). W tekście hebrajskim, w Księdze Daniela 9:2, nie jest mowa o 70 letnim spustoszeniu, lecz o 70 latach spustoszeń [לחרבות] (liczba mnoga) Jerozolimy. Ten zwrot sugeruje wyraźnie, że w okresie 70 lat, Jerozolima była pustoszona wielokrotnie, co potwierdza Biblia.
    1) Rok 606 p.n.e. – Daniela 1:1,2; 2 Królewska 24:1-7;
    2) Rok 597 p.n.e. – 2 Królewska 24:8-16;
    3) Rok 588 p.n.e. – 2 Królewska 25:1,2; Ezechiela 24:1,2.

    W czwartym roku Jehojakima [605 p.n.e.], Jeremiasz stwierdził: "I wziąłem kielich z ręki Jehowy, i dałem do picia wszystkim narodom, do których Jehowa mnie posłał: Jerozolimie i miastom Judy oraz jej królom, jej książętom, by uczynić z nich spustoszone miejsce, dziwowisko, coś, nad czym się gwiżdże, i przekleństwo, jak to jest po dziś dzień" (Jer.25:1,17,18, NW).

    Rok po pierwszym oblężeniu Jerozolimy i zabraniu do niewoli pierwszych Żydów i części naczyń domu Bożego, Bóg skierował do Jeremiasza słowo [wypowiedź]. Jest tu zawarta m.in. zapowiedź, że z Jerozolimy i miast Judy będzie uczynione spustoszone miejsce [חרבה - chorbah], i zaraz potem pada stwierdzenie: "jak to jest po dziś dzień". Przypomnę, to słowo Boga zostało skierowana do Jeremiasza w czwartym roku Jehojakima (Jer.25:1).

    Czy jest to więc, jak twierdzisz, moje stwierdzenie? Napisałeś: "To Ty stwierdziłeś, a nie Jeremiasz. Jeremiasz stwierdził, że [spustoszenia Jerozolimy] nie były w toku".

    Czy rzeczywiście przed czwartym rokiem Jehojakima żadnego spustoszenia nie było? To dlaczego, Jeremiasz pisząc o tym, dodał stwierdzenie: "jak to jest po dziś dzień"?

    Przypomnę więc, co stało się rok wcześniej: "W trzecim roku królowania Jehojakima, króla Judy, Nebukadneccar, król Babilonu, przybył pod Jerozolimę i zaczął ją oblegać [w oryginale: "ויצר עליה" = "i oblegał ją"; por. 2Krl.17:5; 18:9]. Z czasem Jehowa wydał [w oryginale: "ויתן אדני" = "I wydał Pan"] w jego rękę Jehojakima, króla Judy, i część sprzętów z domu prawdziwego Boga, toteż przeniósł je on do ziemi Szinear, do domu boga swego; i przeniósł te sprzęty do skarbca swego boga" (Daniela 1:1,2, Przekład Nowego Świata).

    W tekście starożytnym nie ma tu podstępnego zwrotu: "Z czasem". Nie ma go też w żadnym innym przekładzie. Jak myślisz, dlaczego dopuszczono się tego oszustwa?
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 12:40:41
    Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, gdzie rzeczywiście znajdujemy się w strumieniu czasu. W tej kwestii nie liczą się jednak niczyje odczucia, ale argumenty.

    Jezus ostrzegał: "Baczcie, żebyście nie zostali wprowadzeni w błąd; bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię i mówiąc: 'Ja nim jestem' oraz: 'Stosowny czas się przybliżył'. Nie idźcie za nimi"? (Łukasza 21:8, NW). Jak druga część tego wersetu wygląda w tekście greckim? Czytamy tu dosłownie: "liczni bowiem przyjdą w imieniu moim, mówiąc: 'Ja jestem' i 'Wyznaczony czas przybliżył się'. Nie podążajcie za nimi."

    Jezus ostrzegał, że zanim nastaną "dni ostatnie" pojawią się uzurpatorzy, którzy będą głosić, że "czas jest blisko". Za kogo mieli się podawać? Mateusz pisze: "bo wielu przyjdzie, powołując się na moje imię i mówiąc: 'Ja jestem Chrystusem'; i w błąd wprowadzą wielu" (24:5, NW). Co rzeczywiście powiedział tu Jezus? W tekście greckim czytamy: "Liczni bowiem przyjdą w imieniu moim, mówiąc: 'Ja jestem namaszczony', i wielu zwiodą".

    Jak widać, teksty te zostały przez tłumaczy mocno zniekształcone. Tego ostrzeżenia Jezus nie skierował do niewierzących Żydów, lecz do swoich uczniów. Nikt podający się za Chrystusa nie byłby dla nich żadnym zagrożeniem. Jezus ostrzega tu przed uzurpatorami, którzy mieli przyjść w jego imieniu, a więc niby z Jego upoważnienia. Jest oczywiste, że nikt z nich nie będzie się podawał się za Mesjasza [Chrystusa]. W ten sposób nie zwiódłby nikogo. Ci oszuści religijni, podający się za wysłanników Jezusa Chrystusa mieli twierdzić, że są namaszczeni. Mieli też głosić, że "czas jest blisko". Jak i kiedy wypełniła się ta zapowiedź?

    W XIX wieku pojawił się m.in. Charles Taze Russell. Nie podawał się za Mesjasza. W ten sposób nie zwiódł by nikogo. W wydanej 25 lat przed rokiem 1914 książce "The Time is At Hand" (Czas jest blisko) mówił: "W tym rozdziale przedstawiamy biblijny dowód wykazujący, że całkowite zakończenie Czasów Pogan, to jest pełne zakończenie ich panowania w ramach dzierżawy, nastąpi w 1914 r. n.e.; że data ta jest ostateczną granicą panowania niedoskonałego człowieka. Zwróćmy uwagę, że jeśli wykażemy, iż fakt ten opiera się mocno na Piśmie Świętym, to w konsekwencji znajdziemy w nim dowód: Po pierwsze, że wraz z tą datą Królestwo Boże, o które nasz Pan nauczył nas modlić się słowami: "Przyjdź Królestwo Twoje", osiągnie pełną, uniwersalną kontrolę, zostanie "usadowione", mocno osadzone na ziemi” (s. 77).

    Wcześniej, wszystkie proroctwa, dotyczące "dni ostatnich" dopasowano do okresu 1799-1914. Przez pół wieku ci "pomazańcy" nauczali, że "dni ostatnie" rozpoczęły się w roku 1799. Przez pięćdziesiąt lat zwiastowano, że niewidzialna obecność Jezusa rozpoczęła się w roku 1874. Przez wiele lat nauczano, że "żniwo" będzie trwać od roku 1874 do roku 1914, i że do roku 1914 dokona się zniszczenie wszystkich ludzkich instytucji tego świata.

    Nic z tego nie wypełniło się (por. Jeremiasza 28:9,15). Zgodnie z zapowiedzią Jezusa, wielu dało się zwieść.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 11:23:51
    Gdzie rzeczywiście znajdujemy się w strumieniu czasu? Wielką pomocą w zrozumieniu tej kwestii jest prawidłowe zrozumienie ostatniej wizji z Księgi Daniela. Przypomnę krótką analizę tej wizji.

    Daniel 11:2 - Cambyses II, Bardiya (Greek: Smerdis), Darius I, Xerxes I.
    Daniel 11:3, 4 - Alexander the Great.
    Daniel 11:5 - The king of the south = Ptolemy I Soter. One of his princes = Seleucus I Nicator.
    Daniel 11:6 - The king of the north = Antiochus II Theos. The king of the south = Ptolemy II Philadelphus.
    Daniel 11:7-9 - The king of the north = Seleucus II Callinicus. The king of the south = Ptolemy III Euergetes.
    Daniel 11:10-19 - The king of the north = Antiochus III the Great. The king of the south = Ptolemy IV Philopator (11:10-12); Ptolemy V Epiphanes (11:13-17).
    Daniel 11:14b, (LITV) "And the sons of the violent ones of your people shall rise up to establish the vision [to fulfill the vision (KJ2000)], but they shall stumble." = The Maccabean revolt. (Compare Matthew 24:15; Daniel 10:14)
    Daniel 11:20 - The king of the north = Augustus.
    Daniel 11:20b - "and within a few days he will be broken, but not in anger and not in battle". Augustus died after a brief illness. Seleucus IV Philopator was assassinated!
    Daniel 11:21-23 - The king of the north = Tiberius. The Leader (chief) of the covenant = Jesus Christ. (Isaiah 55:4)
    Daniel 11:24 - The king of the north = Tiberius and the successive emperors.
    Daniel 11:25, 26a - Aurelian against Zenobia (queen of Palmyra).
    Daniel 11:26b = The twilight of the Roman Empire. (Compare Daniel 9:26b)
    Daniel 11:27 = Russia and Great Britain (from second half of the XIX Century).
    "And both these kings, their hearts (will be) to do mischief, and at one table (they) will speak a lie. But it will not succeed, for yet (the) limit to (the) appointed time." (literal translation) It certainly suggests that the verse does not relate to the ancient times. It describes the end of times right before the appointed time. (Compare Daniel 11:29a)
    In 1882 British troops occupied Egypt. Great Britain then took the role of "the king of the south". Around the same time, Russia expanded its influence in the region, which previously belonged to Seleucus I Nicator, and took the role of "the king of the north".
    Daniel 11:28, 29a = Russia after the Second World War.
    "And [the king of the north] will go back (to) his land with great wealth [945. This detail indicated that Hitler will attack also the Soviet Union and will fight to the bitter end. In the beginning there were no signs of such the ending of this war]; and his heart (will be) against the holy covenant [hostility towards Christians. Soviet Union introduced state atheism]; and will act [it means activity in the international arena]; and turned back to his own land [1991-1993. The collapse of the Soviet Union and the Warsaw Pact. Russian troops returned to their country]. At the appointed time [he] will return back." (Daniel 11:28, 29a) The return of Russia in this context means crisis, which will eclipse the Great Depression. Not only the eurozone will break up, but also the European Union and NATO. Then many countries of the former Eastern block will return to Russia's zone of influence. Russian troops will be stationed here again. This will be the last sign before the global nuclear war. (Revelation 6:4) "A great sword" in this context means a nuclear sword.
    Daniel 11:29b, 30a = WWIII.
    As Jesus foretold, it will be "the beginning of birth pains". (Matthew 24:7, 8)
    Daniel 11:30b - The king of the north against the holy covenant. The persecution of Christian minorities. (Compare Matthew 24:9)
    Daniel 11:31-35 = The great tribulation of the small Christian churches. (Matthew 24:15, 21, 22; Daniel 7:25; Revelation 6:9-11; 11:2, 7; 13:7)
    "The abomination of desolation"= "The beast"= The future world government.
    Daniel 11:36-39 - Russia before World War IV. Dictatorship and militarism.
    Daniel 11:40-43 = WWIV.
    Revelation 17:16 = "The judgment upon the great harlot who sits on many waters" = The pastors of large churches who betrayed Christ. (James 4:4)
    1 Corinthians 15:52 = The first resurrection and transfiguration. (1 Thessalonians 4:13-18; Revelation 19:7-9; Matthew 24:30; Revelation 1:7)
    Ezekiel 43:11 = The Third Temple, also known as Ezekiel's Temple. (Ezekiel 37:24-28; Romans 11:25-32; Hosea 3:5; 5:15)
    Daniel 11:44 - "News (reports) from the east and from the north"- Psalm 48:2; Job 37:22; Isaiah 41:25; Joel 3:16; Jeremiah 25:30.
    Daniel 11:45 = Ezekiel 38:8-23 = The attack of Gog of the land of Magog (a future dictator of Russia).
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 21:18:37
    Jak widać, nie starasz się czytać uważnie moich wypowiedzi. Na sąsiednim forum stwierdziłeś: "Ewiak Ryszard ponad chronologię biblijną stawia chronologię świecką, to powoduje, że jest w błędzie". No cóż, wystąpiłeś tu roli Złego, który porwał, to co zostało zasiane w sercu jednego z uczestników tego forum (Mateusza 13:4,19). Twoim jedynym argumentem było zwykłe oszczerstwo. Przedstawiłem tu 4 argumenty, wyłącznie biblijne (z Daniela 1:1,2; Jeremiasza 29:10; Zachariasza 1:7,12 i 7:1,5), świadczące o tym, że chronologia Towarzystwa Strażnica w kwestii daty 607 p.n.e. jest niezgodna z chronologią biblijną. Nawet nie próbowałeś obalić tych argumentów, po prostu nie uwierzyłeś przedstawionej tu prawdzie (por. 2Tes.2:10-12). Fałszywą chronologię Towarzystwa Strażnica nazywasz chronologią biblijną.

    Ja w tej sprawie nie kieruję się emocjami. Nie mam żadnego żalu do świadków Jehowy. Zauważyłem, że starasz się pomóc ludziom, którzy znają Biblię jeszcze słabiej od Ciebie. Szkoda mi się Ciebie zrobiło. Chciałem Ci pomóc, ale obawiam się, że mi się to nie uda. To Bóg otwiera serca. Zwróć uwagę na przykład Lidii: "Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła" (Dz.16:14). Ty nie słuchasz mnie uważnie. Paweł pochwalił Tesaloniczan za wiarę w prawdę (2Tes.2:13). Ty natomiast nie uwierzyłeś prawdzie (2Tes.2:12).

    Jezus zapytał kiedyś Żydów: "Dlaczego mowy mojej nie rozumiecie? Bo nie jesteście w stanie słuchać słowa mojego" (Jana 8:43). Ci ludzie byli uprzedzeni do Jezusa. On im mówił prawdę, którą usłyszał od Boga, a mimo to nie przyjęli jej. Nikt z Jego przeciwników nie udowodnił mu fałszu. Zapytał ich więc: Jeśli prawdę mówię, dlaczego wy nie wierzycie mi? Potem stwierdził: "Będący z Boga słów Boga słucha. Dlatego wy nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście". Ci ludzie nie byli bałwochwalcami. Byli przekonani, że są w prawdzie, że są ludem Boga. Żyli w iluzji. W rzeczywistości byli dziećmi Diabła (Jana 8:44).

    Podobnie i ja próbowałem podzielić się z Tobą czystą prawdą, którą poznałem z Biblii. Ty natomiast reagujesz podobnie jak przeciwnicy Jezusa. Ja przedstawiłem tu dowody, że fundamentalna nauka o roku 1914 oparta jest na fałszu. Nie obaliłeś żadnego z nich, nie udowodniłeś mi fałszu. Twoim jedynym argumentem było oszczerstwo, że ja nie uznaję chronologii biblijnej.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 12:41:48
    Zarzuciłeś mi: "/w „trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima” (606 p.n.e.)./ to świecka chronologia jest!!".

    Przypomnę tu informacje ze strony: https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101989220 "Popularny obecnie w wielu rejonach świata kalendarz gregoriański został wprowadzony dopiero w roku 1582. Źródła świeckie podają sprzeczne daty z historii starożytnej. Jednakże niektóre kluczowe daty, takie jak rok 539 p.n.e., kiedy to upadł Babilon, a tym samym rok 537 p.n.e., gdy Żydzi powrócili z niewoli, są dokładnie ustalone (Ezd. 1:1-3). Uznając takie daty za punkt wyjścia, można określić, kiedy — według obecnie używanych kalendarzy — miały miejsce opisane w Biblii wydarzenia historyczne." To jest oczywista prawda. Ponieważ jesteście świadkami Jehowy te dwie daty 539 p.n.e. i 537 p.n.e. były punktem wyjścia do mojej argumentacji. Wy jednak nie odznaczacie się wnikliwością, dlatego tego nie zauważyliście.

    539 p.n.e. (koniec dominacji Babilonu, o której jest mowa w Jeremiasza 29:10) + 70 lat dominacji Babilonu = 609 p.n.e. (początek dominacji Babilonu). Wtedy też umarł król Jozjasz (2Krl.23:29). Cytat ze źródła świeckiego, który tu zamieściłem nie był w tej analizie żadnym argumentem. Potwierdza jedynie niesfałszowaną chronologię biblijną.

    537 p.n.e. (ostatni rok niewoli babilońskiej) + 70 lat niewoli = 606 p.n.e. (dla Daniela i Żydów był to pierwszy rok niewoli babilońskiej, według Daniela 1:1,2). Daniel stwierdza tu (w 1:1,2), że niewola babilońska rozpoczęła się, nie w jedenastym roku Sedekiasza, jak twierdzi Ciało Kierownicze, lecz już w trzecim roku Jehojakima. Rok 606 p.n.e. nie był więc jedenastym rokiem Sedekiasza, lecz trzecim rokiem Jehojakima. Jerozolima nie mogła więc być zburzona w roku 607 p.n.e.

    Posłużyłem się tu jeszcze dwoma argumentami biblijnymi z Księgi Zachariasza 1:7,12 i 7:1,5. Tu moim punktem wyjścia jest podana na stronie https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200004682#h=2:208-2:412 informacja: "Ostatnia wskazówka chronologiczna mówi o czwartym dniu miesiąca Kislew w czwartym roku panowania Dariusza (ok. 1 grudnia 518 p.n.e.) ([Zachariasza] 7:1)."

    Rozpoczynając dyskusje z Wami zakładałem, że znacie te informacje. Wy jednak nie znacie dokładnie, ani historii, ani Biblii, ani wyjaśnień publikacji Towarzystwa Strażnica. Nie potraficie też wyciągać logicznych wniosków.

    Wszystkie cztery podane tu argumenty biblijne wskazują jednoznacznie, że Jerozolima była zburzona w roku 587 p.n.e.

    Paweł miał rację, pisząc: "A jak Jannes i Jambres sprzeciwiali się Mojżeszowi, tak też ci wciąż sprzeciwiają się prawdzie, ludzie o całkowicie skażonym umyśle, niegodni uznania pod względem wiary. Nie zrobią jednak dalszych postępów, bo ich szaleństwo będzie bardzo wyraźne dla wszystkich, tak jak się stało z szaleństwem tamtych dwóch mężczyzn" (2 Tymoteusza 3:8,9, NW).

    Ja wierzę we wszystko, co mówi Biblia. Wy, choć podajecie się za wierzących, tak naprawdę nimi nie jesteście. Wierzycie bardziej przywódcom religijnym, którzy uparcie zaprzeczają prawdzie biblijnej. Kto rzeczywiście posługuje się nimi? (2 Koryntian 4:3,4; 2 Tesaloniczan 2:1-12).

    Na koniec przypomnę tu też słowa Jezusa: "Rzekł im: 'Nie wasza to rzecz poznać czasy lub pory [καιροὺς = wyznaczone czasy; por. Dz.17:26, NW], które Ojciec objął swoją władzą orzekania" (Dz.1:7, NW). Jezus nie zachęcał uczniów, aby za pomocą spekulacji próbowali ustalać daty wyznaczonych czasów. Jak widać, Ciało Kierownicze świadków Jehowy zupełnie zignorowało to ostrzeżenie. Za pomocą błędnej, fundamentalnej nauki o roku 1914 i psychomanipulacji udało im się skutecznie zaślepić miliony ludzi.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @Ben Nechar 22:45:10
    W tekście Daniela 9:2 jest mowa o siedemdziesięcioletnim okresie spustoszeń Jerozolimy. Kiedy rzeczywiście rozpoczął się ten okres? Czy dopiero w jedenastym roku Sedekiasza?

    Daniel stwierdza, że było to w „trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima” (606 p.n.e.). Dalej Daniel pisze: „przybył król babiloński Nabuchodonozor pod Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce króla judzkiego Jojakima oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do ziemi Szinear do domu swego boga, umieszczając naczynia w skarbcu swego boga” (Da.1:1,2, BT). Rok 606 p.n.e. niewątpliwie był dla Daniela pierwszym rokiem spustoszeń Jerozolimy i siedemdziesięcioletniej niewoli. Z jego relacji wynika wyraźnie, że w drugim roku panowania Nabuchodonozora (603/602 p.n.e.; będąc w Babilonie posługuje się babilońską rachubą czasu), po 3 letnim przeszkoleniu, pełnił on już służbę na dworze królewskim (por. Da.1:3-6; 2:1,13).

    Czy mógł więc, jak twierdzi Towarzystwo Strażnica, być zabrany do niewoli dopiero wraz z Jehojachinem, w 8 roku Nabuchodonozora [597 p.n.e.]? (2 Krl.24:12).

    Dla Daniela niewola i spustoszenia Jerozolimy rozpoczęły się w trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima (606 p.n.e.). W tekście hebrajskim, w Księdze Daniela 9:2, nie jest mowa o 70 letnim spustoszeniu, lecz o 70 latach spustoszeń [לחרבות] (liczba mnoga) Jerozolimy. Użyta tu liczba mnoga wskazuje wyraźnie, że w okresie 70 lat, Jerozolima była pustoszona wielokrotnie, co potwierdza Biblia.

    1) Rok 606 p.n.e. – Daniela 1:1,2; 2 Królewska 24:1-7;
    2) Rok 597 p.n.e. – 2 Królewska 24:8-16;
    3) Rok 588 p.n.e. – 2 Królewska 25:1,2; Ezechiela 24:1,2.

    Występujący w Biblii termin spustoszenie [חרבה - chorbah] nie zawsze oznacza całkowite wyludnienie, choć może go obejmować. Zaraz po zdobyci Jerozolimy, Bóg powiedział do Ezechiela: „Synu człowieczy, mieszkańcy tych spustoszonych miejsc [החרבות] mówią o ziemi izraelskiej: ‘Abraham był tylko jeden, a jednak wziął ten kraj w posiadanie. A nas jest wielu; nam dano ten kraj w posiadanie’”(Ez.33:24, NW). „Powiedz im tak: 'Oto co rzekł Wszechwładny Pan, Jehowa: "Jako żyję, ci, którzy są na spustoszonych miejscach [בחרבות], na pewno padną od miecza” (Ez.33:27a, NW). Na co wskazują te przykłady? Tak, termin spustoszenie nie zawsze jest równoznaczny z całkowitym wyludnieniem.

    Podobnego zdania był Jeremiasz. W czwartym roku Jehojakima [605 p.n.e.], stwierdził: „I wziąłem kielich z ręki Jehowy, i dałem do picia wszystkim narodom, do których Jehowa mnie posłał: Jerozolimie i miastom Judy oraz jej królom, jej książętom, by uczynić z nich spustoszone miejsce [חרבה - chorbah], dziwowisko, coś, nad czym się gwiżdże, i przekleństwo, jak to jest po dziś dzień” (Jer.25:1,17,18, NW).

    Jeremiasz stwierdził tu wyraźnie, że w czwartym roku Jehojakima [605 p.n.e.], spustoszenia Jerozolimy były już w toku, a w przyszłości miały się jeszcze dopełnić. Dlatego w pierwszym roku Dariusza, Daniel spodziewał się, że wkrótce spustoszenia Jerozolimy dopełnią się (Da.9:1,2, NW). W roku 537 p.n.e. dopełnił się więc okres siedemdziesięcioletnich spustoszeń Jerozolimy, który rozpoczął się w trzecim roku Jehojakima (606 p.n.e.). Dla Daniela rok 537 p.n.e. był też siedemdziesiątym rokiem niewoli.

    Ile czasu upłynęło od trzeciego roku królowania Jehojakima (606 p.n.e.), do jedenastego roku Sedekiasza, kiedy to doszło do zburzenia Jerozolimy? Jehojakim „panował w Jerozolimie jedenaście lat” (2Kronik 36:5, NW). Po nim „panował w Jerozolimie trzy miesiące i dziesięć dni” – Jehojachin (2Kronik 36:9, NW). Po nim natomiast „zaczął panować [Sedekiasz], a panował w Jerozolimie jedenaście lat” (2Kronik 36:11, NW). Panował niecałe jedenaście lat, ponieważ „w miesiącu piątym, siódmego dnia tego miesiąca”, to jest na początku sierpnia, Jerozolima została zburzona (2Królewska 25:8-10).

    Od trzeciego roku królowania Jehojakima, do jedenastego roku panowania Sedekiasza, jest dziewiętnaście lat (11-3 = pozostałe 8 lat panowania Jehojakima + 3 miesiące panowania Jehojakina + niespełna 11 lat panowania Sedekiasza).

    606 p.n.e. + 19 lat = 587 p.n.e. = data zburzenia Jerozolimy, według Daniela 1:1,2 i 9:1,2.

    Oczywiście, takie wnioski są nie do przyjęcia dla Ciała Kierowniczego. Aby sprzeciwić się tej prawdzie, posunęli się nawet do fałszowania Słowa Bożego. Aby udowodnić, że niewola i spustoszenia Jerozolimy, nie rozpoczęły się w trzecim roku Jojakima [Jehojakima] (606 p.n.e.), na co wyraźnie wskazuje tekst biblijny, umieścili w Słowie Bożym, w tekście Daniela 1:2a, mylący czytelnika zwrot "z czasem". To fałszerstwo miało zasugerować, że niewola rozpoczęła się później. Zrobiono to, aby uratować swą fundamentalną naukę o roku 1914.

    Czy to rozmyślne fałszerstwo można usprawiedliwiać? (Iz.28:15b). To prawda, że inni też pozwalają sobie na fałszerstwa. Dlatego wszystko trzeba sprawdzać.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 21:42:41
    Czy stosownie jest w celu podważenia prawdy posługiwać się tekstem, który jest błędnie przetłumaczony? Już wyjaśniłem wcześniej, że takie tłumaczenie jest niezgodne z kontekstem i z tekstem hebrajskim.

    Podam tu przy okazji inny, kompromitujący tłumaczy przykład. W wielu przekładach tekst z Księgi Objawienia 1:1a, oddany jest podobnie jak w przekładzie Nowego Świata: "Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce". Wielu tłumaczy wkłada tu w usta Boga ewidentne kłamstwo. Jest to efekt porażającej ignorancji. W tekście greckim występuje tu konstrukcja "ἐν τάχει". Przyimek "ἐν" w połączeniu z "τάχει" wskazuje na sposób działania. Tu nie jest mowa o tym, że proroctwa tej Księgi wypełnią się w najbliższym czasie, co jest ewidentną nieprawdą, lecz to w jaki sposób się wypełnią. Konstrukcja "ἐν τάχει" oznacza dosłownie: "w pośpiechu". Tak też oddaje ten tekst Nowa Biblia Gdańska: "Odsłonięcie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, by pokazać Jego sługom, co się ma dziać w pośpiechu."

    Ja nie polegam na przekładach. Potrafię samodzielnie tłumaczyć języki starożytne i dobrze wiem, gdzie, w którym przekładzie są błędy.

    Świadkowie Jehowy i inne społeczności religijne podążają za symbolicznymi kobietami, przywódcami religijnymi, którzy prawdę mieszają z fałszem (por. Ezechiela 13:1-23). Należący do Chrystusa nie podążają za nimi, idą za Mistrzem. Jezus stwierdził, że wszyscy oni będą wyuczeni przez Boga (Jana 6:45). Żaden ignorant, który nie miłuje prawdy nie pójdzie za Nim. Tacy, zgodnie z zapowiedzią Jezusa, podążają za uzurpatorami, którzy podają się za pomazańców i ogłaszają od ponad stu lat bliski koniec (Mateusza 24:5; Łukasza 21:8). Oni też łykają kłamstwa "człowieka bezprawia" (2 Tesaloniczan 2:11,12).
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @Ben Nechar 18:56:27
    Pytasz mnie: "Wg Twoich słów Jehowa przyprowadziłby ich do Babilonu. Czy tak to rozumiesz?".
    Nie rozumiesz, ani mnie, ani Jeremiasza. Tekst ten (29:10) wyraźnie mówi, że "gdy dopełni się dla Babilonu siedemdziesiąt lat", Jahueh zwróci uwagę na Żydów i wypełni swoją pomyślną zapowiedź, odnośnie sprowadzenia ich z powrotem na miejsce to, czyli do Judei. Bóg nie mówi tu, że zabranych do niewoli za czasów Jehojachina przyprowadzi z powrotem po siedemdziesięcioletniej niewoli, lecz gdy "dopełni się dla Babilonu siedemdziesiąt lat".

    Babilończycy zabierali Żydów i przybory świątyni do niewoli etapami:
    1) 606 p.n.e. = w trzecim roku Jehojakima (Da.1:1,2; 2Krn.36:6,7);
    2) 597 p.n.e. = za czasów Jehojachina (Je.52:28; por. Ez.40:1; 2Krn.36:10);
    3) 587 p.n.e. = w 18 roku Nebukadneccara (Je.52:29; według babilońskiej rachuby czasu; 2Krn.36:17,18);
    4) 582 p.n.e. = w 23 roku Nebukadneccara (Je.52:30; według babilońskiej rachuby czasu).

    Słowa z Księgi Jeremiasza 29:10 nie zostały skierowane do trzeciej grupy jeńców (zabranych w jedenastym roku Sedekiasza), lecz do zabranych wcześniej (Je.29:1,2,4).

    Ten okres siedemdziesięcioletniej niewoli rozpoczął się, nie w jedenastym roku Sedekiasza, lecz w trzecim roku Jehojakima.
    To był dokładnie rok 606 p.n.e. To był pierwszy rok niewoli. Rok 537 p.n.e. był siedemdziesiątym rokiem niewoli.

    Należy zwrócić uwagę, że rok 606 p.n.e. nie był jedenastym rokiem Sedekiasza, lecz trzecim roku Jehojakima. Od trzeciego roku królowania Jehojakima, do jedenastego roku panowania Sedekiasza, jest dziewiętnaście lat (11-3 = pozostałe 8 lat panowania Jehojakima + 3 miesiące panowania Jehojakina + niespełna 11 lat panowania Sedekiasza).
    606 - 19 = 587
    Jerozolima wraz ze świątynią została więc zburzona w roku 587 p.n.e.

    Przy okazji wspomnę, że przywódcy Towarzystwa Strażnica słusznie stwierdzili, że mówiący po grecku pierwsi chrześcijanie posługiwali się formą Ιαουε [czytaj: Jaue] (Klemens Aleksandryjski), lub Ιαβε [czytaj: Jave] (Teodoret, w tym czasie β miało wymowę v). Jak widać, zastosowano tu identyczne samogłoski: „a” i „e”. Czy można więc twierdzić, że nie wiadomo jakie samogłoski dodawano do tetragramu JHWH?

    Na marginesie dodam, że użyty w Księdze Wyjścia 3:14 fragment „אהיה אשר אהיה” „ehjeh aszer ehjeh”, znaczy: „Będący, który Był”. Na takie znaczenie wskazuje jednoznacznie tekst grecki Księgi Objawienia (1:4,8; 4:8; 11:17; 16:5).

    ὢν καὶ ὁ ἦν = Będący i który Był (1:4).
    ὢν καὶ ὁ ἦν = Będący i który Był (1:8).
    ὁ ἦν καὶ ὁ ὢν = Który Był i Będący (4:8).
    ὁ ὢν καὶ ὁ ἦν = Będący i który Był (11:17).
    ὁ ὢν καὶ ὁ ἦν = Będący i który Był (16:5).

    ἐγώ εἰμι ὁ ὤν = Ja jestem Będący (Wyjścia 3:14, Septuaginta).

    Dlatego osobiście modlę się do Jahue i wzywam tego imienia. Sumienie nie pozwala mi świadomie zniekształcać imię Najwyższego.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @Ben Nechar 15:16:07
    Piszesz: "Widzę, że bardziej ufasz chronologii świeckiej, która jest niekompletna, niż biblijnej. Wniosek jest prosty, Biblia z jej treścią jest dla Ciebie na niższym miejscu aniżeli świeckie źródła, które choć powszechnie są uznawane, to jednak często korygowane przez archeologię i historię."

    A ja widzę, że nie czytałeś mojej argumentacji. Gdybyś to zrobił, zauważyłbyś, że użyłem tu jedynie argumentów biblijnych. Nie użyłem tu ani jednego argumentu z chronologii świeckiej. To dowodzi, że nawet nie spojrzałeś na moją argumentację.

    Widzę też, że nie znasz języka hebrajskiego. Konstrukcja "w Babilonie" występuje w Biblii wiele razy (2Krl.25:28; 2Krn.36:7; Ezd.5:17; 6:1; Jer.29:22; 51:44; 52:32). Porównaj ją z konstrukcją "dla Babilonu" użytą w Księdze Jeremiasza 29:10. Czy zauważyłeś jakąś różnicę?

    Piszesz też: "Sprawdzaj zatem, co czytasz i jak czytasz, oraz weryfikuj tłumaczy i tłumaczenia. A samej Biblii nie podważaj, bo jej chronologia różni się od świeckiej."

    Ja akurat sprawdzam, co czytam. Ty natomiast nawet nie spojrzałeś na moją argumentację. Sprawdzam też tłumaczenia. Zrób to samo i sprawdź teksty mówiące o pobycie w Babilonie (2Krl.25:28; 2Krn.36:7; Ezd.5:17; 6:1; Jer.29:22; 51:44; 52:32) z tekstem mówiącym o 70 latach dla Babilonu (Jer.29:10). Napisz nam, co zauważyłeś.

    Ja nie podważam Biblii. Podważam tu argumenty oszustów religijnych, którzy zaprzeczają prawdzie biblijnej. W tym przypadku chronologia świecka potwierdza rzetelną chronologię biblijną.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 12:33:49
    "Oczywiście nie można dogmatycznie twierdzić, iż każdy wypadek znalezienia wody za pomocą różdżki (podobnie jak każde zjawisko SPZ) ma związek z demonami i nie da się wyjaśnić na gruncie nauki." Pamiętam, jak tym zdaniem z Przebudźcie się!, brat spirytysta zamknął usta starszym, którzy próbowali mu pomóc. Byli zupełnie bezradni.

    Szeregowi świadkowie Jehowy nie zdają sobie sprawy z tego, co robi Ciało Kierownicze z wartościowymi opracowaniami, które tam docierają.

    Jest dokładnie tak, jak pisał Ezechiel" 'A co do was, moje owce, tak rzekł Wszechwładny Pan, Jehowa: "Oto sprawuję sąd między owcą a owcą, między baranami a kozłami. Czy to dla was taki drobiazg, że się pasiecie na najlepszym pastwisku, lecz resztę swoich pastwisk mielibyście stratować nogami, i że pijecie czyste wody, lecz pozostałe mielibyście mącić swymi nogami? A moje owce miałyby się paść na pastwisku stratowanym waszymi nocami i miałyby pić wodę zmąconą waszymi nogami? " (34:17-19, NW).

    Przytoczę tu końcowy fragment mojego listu do Towarzystwa Strażnica z 09.10.1996, wprowadzającego materiały dowodowe na temat okultyzmu w medycynie.

    "Bardzo się cieszyłem, że ukazał się kilka lat temu artykuł na temat różdżkarstwa. Miałem jednak mieszane uczucia, gdy w zakończeniu przeczytałem: 'Oczywiście nie można dogmatycznie twierdzić, iż każdy wypadek znalezienia wody za pomocą różdżki (podobnie jak każde zjawisko SPZ) ma związek z demonami i nie da się wyjaśnić na gruncie nauki. Nie ulega wątpliwości, nie zgłębiła ona jeszcze wszystkich tajników umysłu ludzkiego oraz sił przyrody' (Przebudźcie się!, 8 maja 1992).

    W taki sam sposób można by usprawiedliwić radiestetę, który zamiast różdżki użył waha­dła. W taki sposób można "usprawiedliwić" prawie wszystkie formy okultyzmu (razem z hipnozą). Podobało mi się, gdy pisząc na temat wahadła nie zrobiliście żadnej furtki dla okultyzmu. Dlaczego zrobiliście to pisząc o różdżce? Przecież materiał, który Wam wtedy przesłałem, jedno­znacznie wskazywał, że różdżka i wahadło działają na tych samych okultystycznych zasadach. Zmie­nia się tylko narzędzie pracy. Przecież takimi argumentami operują ci, którzy bronią okultyzmu.

    Dlaczego zrobiliście to samo? Identycznie bronią się zwolennicy teorii ewolucji: "przecież wszystkiego jeszcze nie zgłębiono, kiedyś nauka dostarczy dowodów na poparcie naszych twier­dzeń". Dowody, które dziś mamy, przemawiają jednoznacznie, że za radiestezją, bioenergoterapią, homeopatią, akupunkturą, akupresurą itd. kryje się demonizm.

    To prawda, że nie każdy, kto wziął do ręki różdżkę lub wahadło, nawiązał kontakt z demo­nami. Po cóż jednak o tym pisać, i to w zakończeniu. Przecież niektórzy mogli to zrozumieć: "sprawę być może da się kiedyś wyjaśnić naukowo, ale czasem mogą kryć się za tym demony. Dmuchamy na zimne". Gdy byłem chłopcem, byłem na seansie spirytystycznym. Też wtedy nie udało się nawiązać kontaktu z demonami. Czy można jednak przez to jakoś się usprawiedliwić?

    Czyż sama próba skorzystania z usług demonów nie jest grzechem? (por. 2 Krl.1:2-4).

    Tak samo nie każdy, kto pójdzie po jakąś usługę do czarownika, nawiąże kontakt z demo­nami lub zostanie opętany. Demony nie zawsze zjawiają się na takich seansach.

    Podobnie jest z akupunkturą, akupresurą, bioenergoterapią, medytacją itd. Tak samo nie każdy, kto planuje kradzież, morderstwo czy cudzołóstwo, osiągnie zamierzony cel.

    Prawdą jest też to, że nie każdy, kto zapalił papierosa, zachorował na raka krtani. Czy jed­nak rozsądne jest takim stwierdzeniem zakończyć artykuł na temat szkodliwości palenia?

    Przecież to wygląda na furtkę pozwalającą później w razie czego wycofać się z wcześniej­szego stanowiska. Proszę Was, bracia, abyście w przyszłości nie robili już nigdy żadnych furtek dla okultyzmu. Takie zdania nie harmonizują z natchnioną wypowiedzią Pawła z Listu do Kolosan 2:4:
    "To mówię, aby was nikt nie wprowadził w błąd fałszywym rozumowaniem, przez biegłość suge­stywnego mówienia".

    Ja, drodzy, pisząc do Was przed kilku laty na temat różdżkarstwa, nie przesłałem "zmąconej wody". Błagam Was, nie róbcie tego w przyszłości. [...]


    Są wśród nas osoby zawodowo zajmujące się okultystycznymi formami leczenia i diagnozo­wania. Zapewne będą próbować przedstawiać swoje racje i sprzeciwiać się faktom wskazującym na powiązania okultystyczne. Będą próbować zasłaniać się "naukowymi" argumentami. To jest przecież ich "chleb". Dlatego pamiętajcie, Bracia, o przestrodze z Kolosan 2:4,8.

    W przeszłości daliście się już oszukać pseudonaukowym argumentom różdżkarzy. Tym razem bądźcie rozważni.

    Nie ma też sensu czekać z wnioskami, aż wszyscy uznają, że za omówionymi formami le­czenia kryją się sidła demonów. Wiadomo, że w takich sprawach nigdy nie będzie jednomyślności, podobnie jak z ewolucją, trójcą czy reinkarnacją.

    Już dzisiaj mamy wystarczająco dużo dowodów, by w tych sprawach wyrazić jednoznaczną opinię. Sprawa, jak wiecie, jest niezwykle ważna. Okultyzm to nie "przecedzanie komara".

    Czystość ludu Jehowy jest sprawą niezmiernie ważną (Joz.7:12; Ez.24:13; Jer.6:8). Najwyższy czas oczyścić się z wszelkich odmian spirytyzmu (por. Jn.2:14-17; Mich.5:11; Mal.3:5a)."

    Starsi, którzy wykluczyli mnie ze społeczności, jako podstawę uznali także materiał dowodowy w sprawie okultyzmu w medycynie.

    Woda, którą piją szeregowi świadkowie Jehowy jest nie tylko zmącona, ale też zatruta.

    Masz rację, że odeszliśmy od tematu notki. Dlatego chętnie porozmawiam z Tobą osobiście. Mój telefon: 71 7872900.

    Serdecznie pozdrawiam.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • @roux 20:55:27
    Mówisz o sobie: "Ja nie znam osoby bardziej dociekliwej ode mnie - sprawdzam wszystko". A ja dobrze wiem, że tylko Ci się to wydaje. Ja wcześniej byłem katolikiem. Zanim stałem się świadkiem Jehowy wniknąłem w kwestię istnienia Boga. Sprawdziłem dokładnie, czy Biblia rzeczywiście jest Słowem Bożym, wniknąłem też w teorię ewolucji, sprawdziłem niektóre kwestie doktrynalne, takie jak życie po śmierci, trójca, bałwochwalstwo, itp. Tu mi wszystko pasowało. Nabrałem więc zaufania do Towarzystwa Strażnica, a ponieważ był to rok 1974, kiedy spodziewano się bliskiego końca, na tym poprzestałem. Uległem sugestii, że zostało już niewiele czasu do Armagedonu, dlatego przerwałem dalsze studia badawcze i wstąpiłem do służby pełnoczasowej, aby ratować innych.

    Wiedziałem, że co do daty 607 p.n.e. historycy mają inne zdanie. Pomyślałem jednak, że skoro w kwestiach, które sprawdziłem wszystko pasowało, to można w pełni zaufać Towarzystwu Strażnica. Służbę pełnoczasową pełniłem 22 lata. Pierwsze wątpliwości pojawiły się u mnie wtedy, gdy Towarzystwo Strażnica stwierdziło, że różdżkarstwo można wyjaśnić w sposób naukowy. Pełniłem wówczas służbę w obwodzie (podróżowałem z żoną i córką) i nie miałem wtedy możliwości sprawdzenia dokładniej tej kwestii. Zrobiłem to dopiero wtedy, gdy zamieszkałem na stałe we Wrocławiu. Córka poszła do szkoły. Nie mogłem dalej pełnić służby w obwodzie. Kontynuowałem więc służbę pełnoczasową w charakterze pioniera. Miałem wtedy o wiele więcej czasu wolnego, niż w służbie w obwodzie i dostęp do szczegółowych informacji. Zgromadziłem materiał dowodowy w kwestii różdżkarstwa i przesłałem to do Towarzystwa Strażnica. Ciało Kierownicze, co prawda zrobiło użytek z tego materiału, ale nie do końca jednoznacznie wyraziło zdanie w tej kwestii. Byłem tym zaskoczony, gdyż w kwestii wahadełka, które działa na identycznych zasadach, wyrażono jednoznaczną opinię.

    Podczas służby w obwodzie współwyznawcy często pytali mnie o kwestię homeopatii, akupunktury i akupresury. Powtarzałem opinię Towarzystwa Strażnica, które do dziś naucza, że nie kryje się za tym okultyzm. Mieszkając we Wrocławiu miałem możliwość sprawdzić dokładniej, co się za tym kryje. Zebrałem obszerny materiał dowodowy i przesłałem go do Towarzystwa Strażnica. Czekałem cierpliwie kilka lat na reakcję. Byłem zdziwiony tym, że pomimo ostrzeżenia Towarzystwo Strażnica nadal reklamowało okultyzm medyczny. W Księdze Objawienia w przekładzie Nowego Świata (22:15) jest mowa o uprawiających spirytyzm - farmakoi, tak w starożytnej Grecji nazywano leczenie według kanonów 'wiedzy tajemnej'. W praktyce jest to leczenie duchową siłą życiową. Różnie jest ona nazywana: chi, qi, ki, reiki, prana, bioenergia, bioplazma, ektoplazma, siła życiowa, magnetyzm zwierzęcy, mana, energia psychotroniczna, itd. Energia ta powoduje lewitację, automatyczne pisanie, wywołuje glosalia, wprawia w ruch wahadło lub różdżkę, może uspokajać i wywoływać stany lękowe, powodować zaburzenia psychiczne, leczyć i zabijać. Potrafi wiele, ale nie jest wszechmocna. Jest wykorzystywana między innymi w bioenergoterapii, homeopatii, akupresurze, akupunkturze.

    Płakać mi się chciało, gdy zdałem sobie sprawę z tego, że propagujemy najbardziej niebezpieczną formę spirytyzmu. To nie jest rozmowa z duchami, to jest zaproszenie do wejścia. Nadal jednak wierzyłem, że jestem w organizacji Bożej, gdyż wciąż byłem pod wpływem sugestii, że żyjemy w "dniach ostatnich".

    Wątpliwości, co do tego gdzie rzeczywiście znajdujemy się w strumieniu czasu pojawiły się u mnie w momencie, gdy Towarzystwo Strażnica wycofało się z poglądu, że nie wymrze pokolenie, pamiętające wydarzenia z roku 1914. Przerwałem więc służbę pionierską, by dokładnie zbadać tą sprawę. Po dokładnej analizie wszystkich proroctw biblijnych zrozumiałem, że ulegliśmy zwodniczej sugestii, opartej na nauce o roku 1914.

    Stwierdziłeś, że "rozumowanie dotyczące roku 1914 jest poprawne". Dlaczego więc nie próbowałeś podważyć choć jednego z argumentów, które ja tu przedstawiłem?

    Przypomnę tu jeden z nich, oparty na tekście z Księgi Jeremiasza 29:10, gdzie jest mowa o 70 latach dla Babilonu. Babilon upadł w roku 539 p.n.e. Z tą datą wszyscy się zgadzają. 539 + 70 = 609. Co się wówczas stało? "W 609 Babilończycy ostatecznie rozgramiają Asyryjczyków i rozpoczynają wprowadzać zwierzchnictwo nad Fenicją, Syrią i Palestyną" (History of Humanity Scientific and Cultural Development, UNESCO, 1996, Volume III, s. 117). W tym samym czasie umarł król Jozjasz (2 Krn.35:20-24, BT; por. 2Krl.23:29). Po Jozjaszu panowało jeszcze czterech królów judzkich:
    Jehoachaz - 3 miesiące (2Krn.36:1,2),
    Jehojakim - 11 lat (2Krn.36:5),
    Jehojachin - 3 miesiące i 10 dni (2Krn.36:9),
    Sedekiasz - 11 lat (2Krn.36:11).

    609 p.n.e. + 22 lata = 587 p.n.e.

    Aby sprzeciwić się tej oczywistej prawdzie, Towarzystwo Strażnica powołuje się m.in. na swój przekład, z którego wynika, że w tekście z Księgi Jeremiasza 29:10 jest mowa o 70 latach w Babilonie, a nie dla Babilonu. Tekst hebrajski mówi tu jednak o 70 latach dla Babilonu. Potwierdza to też jednoznacznie kontekst. Wystarczy zwrócić uwagę na to, do kogo skierowane były te słowa. Jeremiasz nie skierował ich do uprowadzonych do niewoli w 11 roku Sedekiasza, lecz do uprowadzonych około 10 lat wcześniej wraz z Jechoniaszem (Jeremiasza 29:1,2).

    Towarzystwo Strażnica naucza, że Jechoniasz (Jehojachin) został uprowadzony do niewoli w roku 617 p.n.e. 617 – 70 = 547.
    Pierwsi repatrianci nie powrócili jednak w roku 547 p.n.e., lecz w roku 537 p.n.e. Z przekładu Nowego Świata wynika więc, że Bóg ich okłamał, albo delikatniej mówiąc, pomylił się aż o 10 lat. Bóg jednak nie kłamie, i potrafi liczyć. Kontekst wskazuje jednoznacznie, że jest tu mowa o siedemdziesięcioletniej dominacji Babilonu, a nie o siedemdziesięcioletnim pobycie w Babilonie.

    Jak więc widać, nauka Barboura i Russella o roku 1914, oparta jest na ignorancji i fałszu. Przez nią miliony ludzi uległo zwodniczej sugestii, że żyją w "dniach ostatnich" (por. Łukasza 21:8).

    Ja nie straciłem zaufania do Biblii. W roku 1998 przestałem podążać za symbolicznymi kobietami - przywódcami religijnymi, którzy rozmyślnie prawdę mieszają z fałszem. Od tego czasu podążam za Chrystusem. Fakty wskazują, że Ciało Kierownicze świadków Jehowy, to podający się za pomazańców uzurpatorzy (Objawienie 14:1,4,5; Mateusza 24:5). Jak widać, przeciwstawiają się prawdzie. To nie Bóg ich zamianował. On nie posługuje się rozmyślnymi kłamcami (Objawienie 21:8). Sami umieścili się na samym szczycie hierarchii (2 Tesaloniczan 2:3,4).

    Tu na tym forum zetknąłeś się z prawdą. Paweł ostrzegał, że odrzucą ją ci, którzy nie miłują prawdy (2 Tesaloniczan 2:10-12).

    Na marginesie dodam, że Raymond Franz (były członek Ciała Kierowniczego) przyznał, że już dziesiątki lat temu Ciało Kierownicze zastanawiało się, jak wybrnąć z błędnej nauki o roku 1914. Była sugestia, aby przez dłuższy czas nic nie pisać na ten temat, a potem przyznać się do błędu. Jak widać, nie zdobyli się na taką odwagę. Ci ludzie wiedzą, że kłamią.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • Dlaczego Emmanuel Macron zwycięży?
    W moim odczuciu Le Pen byłaby błogosławieństwem dla Francji. Jak widać, świat zmierza w kierunku globalnej wojny jądrowej. Dobre stosunki z Rosją i USA mogłyby uchronić Francuzów przed zgubnymi skutkami tej wojny. Czy oni jednak na to zasługują? Poza tym, wydaje mi się, że Macron, choć jest bardzo prounijny, bardziej nadaje się jako narzędzie do realizacji planu Niebios, który przewiduje powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że on jest zdecydowanie bardziej niebezpieczny dla UE, niż otwarcie antyunijna Le Pen. Dlatego w moim odczuciu to on wygra te wybory i mocno przyśpieszy rozpad UE. Le Pen nie byłaby w tym tak skuteczna jak on.
    Jeszcze Francja nie zginęła?
  • @roux 21:30:01 Witam
    Warto sprawdzić naukę o roku 1914. Jednak nie to otworzyło mi oczy. Kluczową wizją, która pozwala zorientować się, gdzie rzeczywiście znajdujemy się w strumieniu czasu, jest ostatnia wizja z Księgi Daniela, która przedstawia w porządku chronologicznym plan Boga od czasów starożytnej Persji aż do Armagedonu. Jezus doskonale ją rozumiał. Jeśli jesteś wnikliwy i miłujesz prawdę, zrozumiesz ją, a dzięki temu zrozumiesz też wiele innych proroctw i przypowieści. Ja dzięki wnikliwej analizie tej wizji m.in. zorientowałem się, że nie żyjemy w "dniach ostatnich", że wchodzimy dopiero w okres "dnia Pańskiego" (Objawienie 1:10). Dzięki zrozumieniu tej wizji, zorientowałem się, że fundamentalna nauka o roku 1914 - to "kwas". Dopiero później sprawdziłem kwestię roku 607 p.n.e. Nawet, gdyby ta data była prawidłowa, nie wróciłbym do nauki o roku 1914. Ta nauka zupełnie nie pasuje do tej wizji. Towarzystwo Strażnica w miarę prawidłowo wyjaśnia pierwszą część tej wizji, do wersetu 26. W wersecie 27 rzeczywiście jest przeskok czasowy aż do drugiej połowy XIX wieku. Prawdą jest też to, że w tym okresie Wielka Brytania przejęła rolę "króla południa" rozciągając wpływy na Egipt. Nieprawdą natomiast jest, że Niemcy przejęły w tym czasie rolę "króla północy". Niemcy nie zajęły nigdy nawet skrawka ziemi należącej niegdyś do Seleukosa I, starożytnego "króla północy". Wpływy nad tym obszarem przejęła natomiast w tym czasie Rosja. Idealnie harmonizuje z tym treść wersetu 28, zawierającego opis Rosji po zakończeniu drugiej wojny światowej. Po drugiej wojnie światowej nie może być pierwsza. Werset 29 nie nawiązuje do roku 1914, ale do przyszłego powrotu Rosji i trzeciej wojny światowej. To dopiero będzie "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8). Jeśli dobrze znasz treść Biblii, to zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli nie żyjemy jeszcze w "dniach ostatnich" oznacza to, że nie ma jeszcze na ziemi prawdziwej religii. Oznacza to, że wszędzie prawdę pomieszano z fałszem. Jeśli ktoś rzeczywiście chce dziś podążać za Chrystusem, nie może sobie pozwolić na ignorancję (Jana 6:45). Nie może też podążać za symbolicznymi kobietami, o których pisał już Ezechiel (13:17-23; por. Objawienie 14:4). Jezus ostrzegał przed uzurpatorami, którzy mieli się podawać za pomazańców i ogłaszać bliski koniec (Mateusza 24:5; Łukasza 21:8). To ostrzeżenie Jezusa zostało w wielu przekładach biblijnych wypaczone i przez to niezrozumiałe. Zwróć też uwagę na to, że w I wieku n.e. najbardziej uprzedzonymi do Jezusa nie byli czciciele Jowisza, lub Zeusa, lecz ci, którzy byli przekonani, że służą prawdziwemu Bogu, ci którym podawano prawdę z domieszką fałszu. Podobnie jest dzisiaj. Jeśli poznasz dokładnie prawdę i pójdziesz za Jezusem, przekonasz się, która społeczność religijna jest najbardziej wrogo nastawiona do prawdy. Naprawdę się zdziwisz (Izajasza 66:5). Serdecznie pozdrawiam.
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • Kto jest "człowiekiem bezprawia"?
    W roku 1998 wysłałem do Ciała Kierowniczego świadków Jehowy listy, w których przedstawiłem argumenty biblijne dotyczące daty zburzenia Jerozolimy. Na tej dacie oparto fundamentalną naukę o roku 1914. Ciało Kierownicze poleciło natychmiast mnie wykluczyć. Wysłani przez Biuro Oddziału dwaj starsi odwiedzili mnie i poinformowali, że chcą zapoznać się z ich treścią. O wyznaczonej porze przyszedłem więc z kopiami tych listów do sali królestwa. Byłem zaskoczony widokiem pięciu nadzorców, którzy poinformowali mnie, że to jest komitet sądowniczy. Nawet nie chcieli tych listów wziąć do ręki. Stwierdzili, że przyniosłem dowód na to, że powinienem zostać wykluczony. Zapytałem ich tylko: "Bracia, co byście zrobili, gdybyście czytając Biblię zauważyli różnicę pomiędzy tym, co mówi Słowo Boże i publikacje Towarzystwa Strażnica. Komu w takiej sytuacji przyznalibyście rację: Jehowie, czy publikacjom Towarzystwa Strażnica?". Stwierdzili: "My jesteśmy lojalni wobec Organizacji". Zachęcałem ich, aby przed podjęciem decyzji zapoznali się z treścią tych listów. Poprosili, abym wyszedł, by mogli się zastanowić się nad tą propozycją. Po chwili zawołali mnie i oświadczyli, że zostałem wykluczony ze społeczności. Zapytałem: "Za co?". Nie usłyszałem żdnej odpowiedzi. Odwołałem się od tej decyzji. W rozmowie telefonicznej zapytałem jednego z członków komitetu odwoławczego, czy zapoznał się z treścią tych listów. Stwierdził, że byłoby to niestosowne. Przedstawiciel Biura Oddziału, który nadzorował tą sprawę stwierdził, że człowiek, który jest bardziej lojalny wobec Boga niż wobec organizacji to odstępca. Za lojalność wobec Boga zostałem nie tylko wykluczony, ale też pozbawiony środków do życia. Pracowałem jako księgowy w firmie należącej do świadka Jehowy, który pełnił funkcję nadzorcy. Zostałem bez powodu zwolniony z pracy.

    Przy okazji przypomnę tu argumenty biblijne, przesłane w 1998 do Ciała Kierowniczego.

    Biblia mówi o różnych okresach siedemdziesięcioletnich.

    70 lat niewoli i spustoszeń Jerozolimy - to okres od 606 p.n.e. do 537 p.n.e.

    W 606 p.n.e. - Nebukadneccar zabrał do Babilonu pierwszą grupę jeńców żydowskich. Był wśród nich Daniel. Było to w trzecim roku królowania Jehojakima (Daniela 1:1,2). Jest to początek siedemdziesięcioletniej niewoli i spustoszeń Jerozolimy.

    606 p.n.e. + 19 lat (pozostałe 8 lat panowania Jehojakima, do 11 roku Sedekiasza) = 587 p.n.e. = data zburzenia Jerozolimy, według Daniela 1:1,2.

    70 lat dla Babilonu - to okres od 609 p.n.e. do 539 p.n.e.

    609 p.n.e. - śmierć Jozjasza (2Krl.23:29), upadek Asyrii i początek siedemdziesięciu lat dla Babilonu (Je.29:10).

    609 p.n.e. + 22 lata (od Jehoachaza, do 11 roku Sedekiasza) = 587 p.n.e. = data zburzenia Jerozolimy, według Jeremiasza 29:10.

    70 lat potępiania miast judzkich - to okres od 589 p.n.e. do 519 p.n.e.

    589 p.n.e. - Inwazja Nebukadneccara na miasta judzkie. Początek 70 lat potępiania miast judzkich.

    589 p.n.e. + 2 lata inwazji babilońskiej = 587 p.n.e. = data zburzenia Jerozolimy, według Zachariasza 1:12.

    70 lat postów to okres od ok. 4.01.587 p.n.e. do ok. 1.12.518 p.n.e.

    Ok. 4.01.588 p.n.e. - Nebukadneccar rozpoczyna oblężenie Jerozolimy (Ez.24:1,2). Rok później Żydzi rozpoczynają posty w rocznicę tych smutnych wydarzeń. Posty te trwają 70 lat, aż do roku 518 p.n.e. (Zch.7:1,5; 8:19).

    Ok. 4.01.588 p.n.e. + 19 miesięcy do zburzenia Jerozolimy = sierpień 587 p.n.e., według Zachariasza 7:5.

    Do dziś nie otrzymałem z Ciała Kierowniczego żadnej odpowiedzi. Nikt też ze mną nawet nie próbował na ten temat dyskutować. Dlaczego?

    O należących do grona 144000 Biblia mówi: "I w ustach ich nie zostało znalezione kłamstwo" (Objawienie 14:5).

    A co robią uzurpatorzy, podający się za pomazańców? Proszę sprawdzić choćby fragment z Księgi Daniela 1:1,2 w przekładzie Nowego Świata i porównać go z jakimkolwiek innym przekładem, lub z jakimkolwiek starożytnym manuskryptem. Nietrudno jest zauważyć, że w przekładzie Nowego Świata na początku wersetu 2 dopisano mylący czytelnika zwrot: "Z czasem". Dodano go nieprzypadkowo. To podstępna próba ratowania błędnej doktryny o roku 1914.

    Wszystkie inne przekłady i manuskrypty jednoznacznie wskazują, że siedemdziesięcioletnia niewola rozpoczęła się, nie w 11 roku Sedecjasza, lecz już w 3 roku Jehojakima, a to z kolei wskazuje, że Jerozolima została zburzona w roku 587 p.n.e., a nie 607 p.n.e.

    Rozpaczliwe próby obrony daty 607 p.n.e. nic nie dadzą. Księga Objawienia (11:2) mówi o tym, że "wyznaczone czasy narodów" to nie 2520 lat, lecz okres 42 miesięcy przyszłego pogromu (deptania) symbolicznej Jerozolimy (Łukasza 21:24b).

    Jeśli fundamentalna nauka oparta jest na fałszu, to o czym to świadczy?
    Putin - szansa ostatnia Babilonu Wielkiego?
  • Kto bardziej zaszkodzi UE: Le Pen, czy Macron?
    Globaliści postawili na Macrona. On chce przyśpieszyć integrację UE, a to jest w rzeczywistości nie mniej niebezpieczne dla Wspólnoty niż referendum, które zapowiada Le Pen. UE znalazła się w beznadziejnej sytuacji i nie jest to przypadek. Biblia zapowiada powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). To natomiast w tym kontekście oznacza rozpad nie tylko UE, lecz także NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. W podobnie spektakularny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, mówiącą o tym, że jakiś czas po zakończeniu drugiej wojny światowej wojska rosyjskie powrócą do swej ziemi (Daniela 11:28b). Nie skończyło się na wyjściu z dawnego NRD. Nieprzypadkowo rozpadł się Związek Radziecki i Układ Warszawski. Dzięki temu wojska te opuściły całą Europę. W wyznaczonym przez Boga czasie mają powrócić do wielu krajów, gdzie wcześniej stacjonowały. Obecnie na naszych oczach Bóg realizuje ten szczegół przedstawionego w starożytności planu.
    Czy globaliści postawili na MARINE LE PEN ?
  • Dokąd zmierzamy?
    Sytuacja rzeczywiście wygląda groźnie. Bóg jednak nie na wszystko w każdym czasie pozwala. Jezus zapowiedział też: "Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec!" (Mateusza 24:6). Do Armagedonu rzeczywiście jest jeszcze daleko. Globalna wojna jądrowa, choć jest nieuchronna jak śmierć, też nam obecnie nie grozi. Kiedy i jak to się stanie? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO], i wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:29b,30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja znów pośpieszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują.

    Mojżesz pisał: "I okręty od strony Kittim [US Navy] i utrapią Aszszura [Rosję] i utrapią Ebera [pozostałych przeciwników, w tym Iran i Chiny] i również to [na] zawsze będzie zniszczone" (Liczb 24:24). To będzie misja samobójcza. Ta armada po wystrzeleniu rakiet z głowicami jądrowymi, nie powróci już do domu. Druga strona także użyje "wielkiego miecza" (Apokalipsa 6:4). To będzie wzajemna rzeź. Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).
    Stany Zjednoczone mobilizują 150 000 rezerwistów