Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze wiedzajestwksiążkach

  • Kolejne małe sprostowanie.
    "Przecież już w 1264 roku krucjaty angielskie, w sile 17 000 ludzi,atakowałytereny stanowiące wcześniej państwo Gepidów."

    Otóż to- krucjaty! To były zorganizowane wyprawy militarne, celowo zwoływane przez jeden z dwóch ówczesnych ośrodków władzy- przez tzw. papieża- biskupa Rzymu.
    Zanim City of London zdołały zapanować nad światem, przez setki lat ścierały się kolejno różne tzw. Imperia, Cesarstwa, Rzesze, a nawet Republiki- Rzeczypospolite. I przez setki lat, to władza religijna wiodła prym, a przynajmniej narzucała dogmaty. Analizując Historię i przeszłe wydarzenia, nie można tego właśnie pomijać, mimo iż dziś, City of London, jest tym... czym jest.

    I żadna Corona Temple nie miała wpływu na to, co robią na przestrzeni wieków różne "wylęgarnie" ludów koczowniczych z Azji.
    Do dziś nikomu nie udało się podbić i opanować np. Afganistanu... i Polski. A udało się to zrobić w Egipcie. Po podboju Aleksandra M., Rzymianie kontynuowali tylko imperialne zdolności. To co przyniosła jednak arabska religia, zmieniło Egipt nie do poznania. 4 tysiące lat cywilizacji poszło w zapomnienie. Cud, że Napoleon B. ściągnął nad Nil tylu "mózgowców". To zmieniło obraz świata.
    I dziś, na przekór "City of London. Temple Co.", działa np. Internet.

    A ja osobiście mogę się zwrócić o poradę.
    Masz li, Kobieto (Sic!), coś do poczytania o poruszanym temacie?
    A może wiesz coś, czego nie wiem o District of Columbia? Jakieś sugestie co do autorów, może linki do stron (w j. polskim)?
    Po prawdzie, wolę czytać książki, niż błądzić w Internecie, nie mając pojęcia czego szukać. W bibliotece mam przynajmniej katalog pozycji. A w sieci? Katalog narzuca mi wyszukiwarka!

    P.S. Mam teorię, która zakłada, że podstawy zrobiły siły, które doktryny religijne (chrześcijaństwo, a także muzułmanizm, dalej buddyzm, konfucjanizm i oczywiście hinduizm), wykorzystały aby zdobyć władzę polityczną (księstwo, królestwo, cesarstwo). Setki lat, siły te walczyły o prymat z "lokalnymi" siłami, w tamtych czasach zwanych dynastiami.
    Ciekawie się to toczyło* (przepraszam, wszak tysiące istnień nie mogło niewinnie ginąć- to się musi reinkarnować- stąd coraz większa liczba ludności świata).
    Tysiące ginęły, a tymczasem władzę zdobyli ludzie, którzy ani religijnie, ani politycznie nie mogli dominować- nie byli z rodów uważanych za szlachetne; i wyznawali swoją własną religię, odstającą od dominującej- a "podrasowaną" na przestrzeni wieków.
    Posługując się ekonomią (czyt. lichwą), nowa siła zdobyła decydującą władzę.
    Dziś, dzięki pieniądzom, władza ta jest i duchowa (Watykan), i militarna (D.C. Waszyngton), ekonomiczna (City...), a także polityczna (dziś jeszcze Tel Awiw, a "jutro" zapewne Jerozolima).

    TzT.
    Corona Temple - City of London Cooperation. Co to jest?
  • 5*!
    Wiedza jest w książkach!
    Czytać, czytać i jeszcze raz... w każdej wolnej chwili.
    Cóż! Żyjemy w takich czasach, że musimy, nawet w elektronicznych mediach, wciąż robić to samo- zachęcać do czytania książek i poszerzania swojej wiedzy.
    Najpiękniejsza epoka w dobie cywilizacji? Od powstania druku, aż do wynalezienia radia. Dopiero kinematografia, a później telewizja, zatrzymały rozwój czytelnictwa.
    W PRL, przed telewizją, starano się wybitnie zlikwidować analfabetyzm. I prawdę stwierdzając, to bezapelacyjny sukces "komunistów" (nie jedyny). Kto wie, jak długo... i czy w ogóle byśmy walczyli z "antysemityzmem, zacofaniem i ciemnogrodem", gdyby po wojnie wróciła do władzy tzw. sanacja?

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Corona Temple - City of London Cooperation. Co to jest?
  • Górne Niemcy?
    Pełno takich proporców w południowych miasteczkach RFN. Widziałem je setki razy, nie wiem jednak co reprezentują. Jakieś pozostałości po Lechitach?

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Czyja to flaga?
  • @Autor
    Panie Bogusławie!
    Jeśli można skorzystać z okazji, że ten sam temat, to chciałbym poruszyć etymologię słowa, które niestety, jest jednym z najczęściej słyszanym na ulicach, a zapewne i w wielu domach Polaków.
    Jest obecne w środowiskach od meneli zaprutych Arizoną, poprzez ludzi sztuki, aż po elitę polityczną. Używa się go jako przecinka, wykrzyknika i całej gamy emocji. Zgroza.
    Czy jednak, z tym słowem nie jest tak, jak z opisywanymi przez Pana kobietą, wiedźmą, wieszczem? Pierwotne znaczenie jest inne niż obecnie?
    Czy możliwe jest, że wywodzi się ono od nieszczęśliwych kobiet, które nie mogły mieć potomstwa z mężem, ponieważ to mąż był bezpłodny?
    W czasach przedchrześcijańskich nie było tabu seksu. Ludzie od dziecka wiedzieli, o co w tym wszystkim chodzi. A i wiara nie czyniła żadnych oporów.
    Szła taka kobieta do wieszczów, składała ofiarę bóstwu z kura i za pomocą obrzędu, stawała się... w stanie błogosławionym. Po czym wracała do męża, a ten, gdy urodził się syn, miał dziedzica, a gdy córka... mógł zachęcić jakiegoś sierotę. I życie toczyło się pomyślnie dalej.
    Z czasem, utarło się, że jest to często niewiasta, która przynosi w darze dziecko.
    No, a później jak Pan opisał: "Ze zmianą kultury religijnej odwrócono wydźwięk moralny słów związanych z dawnymi wierzeniami."
    W czasach wojen, klęsk natury i głodu, oprócz konotacji mać, zaczęły być dodawane kolejne, tym razem pejoratywne. Np. nędza, nasienne, syn (bez odniesień do córki, czy to objaw szacunku do płci pięknej?).
    A po doświadczeniach z Armią Czerwoną i ich zawołaniem (co zrobią z Twoją matką), słowo to tak spowszechniało?!
    Mnie, wydaje się to podejrzane. Pamiętam z dzieciństwa, że takie słowo nie istniało powszechnie jako "przekleństwo". Były inne, dziś jakby rzadziej stosowane, także spowszechniałe. To słowo, wedle mojego spostrzeżenia, zaczęło żyć w opinii publicznej, po filmie Pasikowskiego "Psy".
    Mnie osobiście bardzo razi słownictwo innych ludzi na ulicach miast polskich.
    Jeżeli słowa mają moc, to mówiąc tak wiele, takich słów w negatywnym przesłaniu, musi nastąpić przesyt i przełom.
    Dziś, aby powrócić do zbliżonego, do pierwotnego znaczenia tego słowa, należałoby, zacząć tak nazywać wszystkie kobiety, które stosują zabieg "zapłodnienie w próbówce", albo są matkami zastępczymi.
    Poprawność polityczna, w tym akurat przypadku, mogłaby się sprawdzić.
    I wszystko wróciłoby do... źródła.

    Co Pan na to, Panie Bogusławie? Mam choć trochę racji?

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Kobieta czyli wiedźma
  • @AgnieszkaS 00:26:21
    Zapraszam na kielicha. Przy wódce, łatwiej znaleźć przywódcę.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • @wiedzajestwksiążkach 00:50:31
    Jam jest ten, który podpisuje się gdzie indziej jako "Wujek Polonii".
    I niech Polonia, zostanie pierwszą panią Prezydent RP.
    Tylko jak wiesz, czego pragniesz, może to się spełnić!

    TzT.
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:42:24
    Ok. Napiszmy pakt nawet z diabłem.
    Oddam duszę... za przyszłość mych siostrzeńców i siostrzenic. Za następne pokolenia Polaków. Nic nie mam do stracenia, bo dusza i tak zagubiona i nie wiadomo gdzie błądzi.

    TzT.
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • @trybeus 00:22:54
    A kto, jak nie My? Nie żadni "oni", tylko My!

    TzT.
    Zmiany w politycznym Mapet Szoł...
  • I z czego się cieszyć?
    Następnym posunięciem (no, albo którymś z kolei), będzie decyzja przeniesienia ambasady polskiej z Tel Awiwu do Jerozolimy. A później już tylko rekompensata 65 mld. $ w postaci gruntów z lasami i tym co pod nimi.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Zmiany w politycznym Mapet Szoł...
  • @Ziut - Blok Narodowy Polski 22:15:56
    "A z radością pokryję połowę twojej przegranej i razem się urżniemy." - Jarek Ruszkiewicz SL 09.01.2018 22:40:05

    Mamy inne spojrzenia na świat. Łączy nas toast (sic!) w ramach przyszłości!

    Jest nas już trzech! Od czegoś trzeba zacząć. Przy kielichu, każdy fałsz wypłynie, jak oliwa.

    Czy może Nas czekać lepsze jutro?

    Po co się tutaj udzielamy?

    Aby razem, wspólnie, Nasze wnuki wypiły za pomyślność świata.

    Czy mnie coś opętało? Czy po to się udzielam, aby... pobudzić innych?

    TzT.
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:40:05
    "Nie przegrasz, ... pod warunkiem, że tą butelkę obalimy razem. / Ja też czytam książki. :D" - Ziut - Blok Narodowy Polski 09.01.2018 22:15:56

    "A z radością pokryję połowę twojej przegranej i razem się urżniemy :)" - Jest nas już trzech, do jednej flaszki.

    Mamy inne spojrzenia na świat. Łączy nas toast (sic!) w ramach przyszłości!

    Czy może Nas czekać lepsze jutro?

    Po co się tutaj udzielamy?

    Aby razem, wspólnie, Nasze wnuki wypiły za pomyślność świata.

    Czy mnie coś opętało? Czy po to się udzielam, aby... pobudzić innych?

    TzT.
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:39:26
    Jestem optymistą. Jednak założę się o... tzw. czucie. O któryś z niepoznanych, bądź niedocenianych zmysłów. Kto ma większe czucie przyszłości?
    Stawiam, co napisałem.
    Z radością jednak przegram i przyznam się do porażki.

    TzT.
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • I z czego się cieszyć?
    Następnym posunięciem (no, albo którymś z kolei), będzie decyzja przeniesienia ambasady polskiej z Tel Awiwu do Jerozolimy. A później już tylko rekompensata 65 mld. $ w postaci gruntów z lasami i tym co pod nimi.

    pOZDARWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
  • Martwię się o Ciebie!
    Wiem, że zaglądasz i czytasz komentarze. Od czasu do czasu, wpadam na Twoje teksty. Czasem komentuję. Dawno zwróciłem uwagę, że podejmujesz się karkołomnych tematów. Szacunek. Już to chyba kiedyś napisałem.
    Dziś mam wrażenie, że jesteś zagubioną w świecie.
    Pamiętam pierwszy raz, gdy się natknąłem na Twój tekst. Było coś o narodzie, socjalizmie i demokracji. Daleko zaszłaś.
    A dziś, rzucam taką tezę, że wciąż piszesz o empatii. Masz jej nadmiar i nie wiesz, jak spożytkować ten dar...

    Jakbym siebie samego oglądał, kilkanaście lat temu.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Rock gotycki od strony językoznawczej
  • @Docent zza morza 13:48:50
    Prawdę pisząc, ja także na to nie wpadłem. Tę myśl, a raczej ilość literek, bo o to chodziło (dwadzieścia znaków jako limit), podsunęła inna osoba. A było to właśnie mniej więcej tak:

    "-Nie znam się na tym całym szajsie. To, jaki mam wybrać nick, to jest ważne?
    -Absolutnie. Jak nie wyrobisz sobie nowego image, to jesteś nikim w sieci.
    -To znaczy, że to musi być samo w sobie jedyne?
    -No! O to właśnie chodzi.
    -Wszystko, co mi teraz przychodzi na myśl, wydaje się być banalne. Stare ksywki, przezwiska...
    -Dlatego tylko nieliczni robią karierę w sieci, mając jakiś nieziemski nick.
    -To co? Dam sobie spokój z tymi komentarzami. Po co mi to? Tylko czas zabiera.
    -Mówiłam, że twoje przemyślenia powinien ktoś jeszcze usłyszeć/przeczytać.
    -Daj se siana. Czytać warto, ale wiedza jest w książkach, a nie w necie. No, chyba że na pdf. Co komu po moich komentarzach, pod jakimiś anonimowymi tekstami? Ile osób, to w ogóle przeczyta?
    -Niech nawet tylko jedna przeczyta. I dowie się, że szukać trzeba wszędzie, a książki, jak mówisz zawsze, to podstawa. Chwalisz się, że... Iliada, Biblia, Kapitał, Mein Kampf, Ulisses... Wszystko to potrzebne, by mieć prawo w dyskusji. To pisz o tym w co wierzysz.
    -Czyli?
    -Pisz, że, jak to dobitnie zawsze udowadniasz, wiedza jest tak naprawdę w książkach i wystarczy tylko po nie sięgnąć!
    -?
    -Jeden, dwa, trzy, cztery... Wiesz? Zawsze powtarzasz: "Wiedza jest w książkach". To dwadzieścia trzy znaki. Jak się zlikwiduje spacje, to masz niezły nick. Równo dwadzieścia.
    -A to musi być dwadzieścia?
    -O rzesz! Nie! Chciałeś na Nowym Ekranie, a tu jest limit dwadzieścia znaków. Poza tym, to moim zdaniem niezły nick.
    -?
    -No co? To jakby przeniesienie na inny poziom dyskusji. Ha, ha.
    -?
    -Chi, chi. No co? Tobie przecież nie zależy na popularności w sieci! Ty jesteś ponad to! A taki nick zapewni Ci prawie całkowitą neutralność. Uwierz mi! Ludzie się boją konfrontacji z mądrzejszymi, bardziej oczytanymi, elokwentnymi i pewnymi siebie, bo ludzie, w przetłaczającej ilości, to "prymitywni konsumenci", chcący tylko przeżyć, jak zawsze, do pierwszego itp.
    -Wiedzajestwksiążkach?
    -No! Ha, ha.
    -Co znowu?
    -Chi, chi. Nie przejmuj się! Uwierz! To się sprawdzi. Będziesz się później podpisywał po swojemu, a i tak będziesz dla wszystkich tą "wiedzą...". To fantastyczne. He, he, ha, ha, chi, chi. Też jestem geniuszem. Przynajmniej takim sieciowym? Co?
    -Kocham Cię jaką jesteś!
    -Mam przeczucie, że jeszcze to polubisz.
    -Moja Ty. Stopniowanie kocha, lubi, szanuje mamy już chyba za sobą?
    -Mój Ty. Polubisz serfowanie w sieci!
    -Niby komentowanie?
    -Dokładnie. Masz ambicje, o których nawet nie wiesz. I tylko to jest w Tobie podniecające.
    -Zabolało!
    -A nie powinno, bo to komplement.
    -Tylko? Przecież...
    -Nie! Cofam... ble, ble, ble. Jesteś prawdziwym mężczyzną i... dzieckiem rozumu! Tak! Jednak nie doczekamy się potomstwa!
    -?
    -Zobaczysz. Jeszcze sobie wspomnisz moje słowa. Możesz przeczytać wszystkie książki świata, ale opowiedzieć o tym co przeczytałeś, aby inni się o tym dowiedzieli, możesz tylko w Internecie. Jesteś szalony w rozumieniu tego- takiego społeczeństwa. Nikt Ciebie nie będzie drukował, bo za dużo wiesz i masz niepożądane skojarzenia. Zostaje Ci tylko założyć bloga.
    -I pół życia zajmować się jego utrzymaniem? Daruj sobie.
    -Można z tego nawet się utrzymywać. Nie doceniasz potęgi Internetu.
    -Ok. Będę wiedzajestwksiązkach, ale Ty będziesz siecipotęgą.
    -Kocham Cię ponad życie, ale sieciopotęgą nie zdążę już być. Trzeciej rocznicy... prawdopodobnie... nie doczekamy się."

    To autentyczna rozmowa (niemal dosłowna). Odbyła się 11.11.2011.
    Wtedy pierwszy raz trafiłem na NE. Dzięki filmikom Carcinki. Pamiętam jakby to było wczoraj.

    Napisałem o tym tylko dlatego, żeby przy pierwszej okazji, wspomnieć o Agnieszce.
    Cudowna osoba, która zmieniła moje życie.
    Zawsze pozostanie w mojej pamięci i czci.

    P.S. Niepotrzebne wynurzenia?
    Spełniam tylko proroctwo mojej Inez.
    Dziękuję Docencie zza morza, za okazję. Nawet możesz sobie nie zdawać sprawy, ile to dla mnie znaczy.

    TzT.
    Protekcjonizm i "sankcje" reakcją "Zachodu" na nasz rozwój
  • @Bara-bar 00:19:57
    "Czy katolicy dziś są tak samo krwiożerczy jak katolicy za czasów inkwizycji?"

    Czy masło jest, bardziej maślane niż... mleko?

    Czy potrzebna jest jeszcze walka o religię?
    Po co to robić?
    Przecież nie warto.
    Szkoda życia.

    No, chyba, że życia zbywa i tego właśnie potrzeba.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    A kto to są dzisiaj Żydzi ? A kto to są dzisiaj Polacy ?
  • @roux 23:32:49
    Ok. Nie jestem trollem. Czasem swoje pięć groszy dorzucam, aby prostować rzeczywistość.
    Miałeś na myśli, że jest rozdział między państwem, a religią?
    Tylko, że w praktyce go nie ma (sic!).

    TzT.
    Świecka szkoła. Szkoda, że w Argentynie
  • @roux 21:14:09
    Czy Ty czasem czytasz siebie?

    "...zgodnie z Konstytucją władze są apolityczne..."

    Jak nie polityczne to jakie? Mafijne?

    TzT
    Świecka szkoła. Szkoda, że w Argentynie
  • @Oscar 19:16:43
    "Podobny problem z asymilacją mają np cyganie ale ci są słabi i mało szkodliwi."

    To jest przykład manipulacji z wykorzystaniem tzw. pół-prawdy. Cyganie nie mają problemu z asymilacją, choć większość społeczeństw właśnie tak to odbiera, tylko z utrzymaniem odrębności w świecie, w którym wszyscy mają być niby multi-kulti, ale tak naprawdę bez narodowych korzeni.
    Poza tym, żydzi potrafią się bardzo zasymilować z jakąś kulturą. Dogłębnie i przenicowująco. Niemało świadectw, w różnych narodach.
    Nie ma narodu żydowskiego. Jest religia żydowska, podzielona jak każda inna, aż do struktur sekciarskich i jest syjonizm, czyli mitomania państwa izraelskiego.

    P.S. A pro po. Wyjaśnij, bo wciąż nie wiem, dlaczego używasz uwłaczającego dziesięciu milionom Polaków (minus kilka tysięcy), słowa: " Solidaruchy"? I to jeszcze z wielkiej litery?
    Jak mawiali kiedyś szlachcice:
    -Masz jakąś ansę?

    pOZDRAWIAM niePOPRAWIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    A kto to są dzisiaj Żydzi ? A kto to są dzisiaj Polacy ?
  • @laurentp 21:12:07
    Jasne. Chodzi o lewe szczepionki (wschodnioazjatyckie?).
    Wszak farmacja dostała w dzierżawę Polskę i może doić Polaków, aż do populacji dziesięć i pół miliona.
    Przy okazji wykończy się ziołolecznictwo i zdrową polską żywność.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
    Protekcjonizm i "sankcje" reakcją "Zachodu" na nasz rozwój