Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze loo

  • @zwykły człowiek 21:57:21
    Nie mówiłem o New Age tylko o indyjskich wedach i słowiańskich. Ale tak już jest na tym portalu, że inny punkt widzenia to pewnie, ruski agent, mason, hasbara albo diabeł wcielony :D
    Negacja słowiańskich korzeni – patriotyzmem?
  • czemu wierzenia słowiańskie
    mają wykluczać biblię?
    Zacznijmy od wed. Nie są jakąś fantazją i zawierają wiele prawdy o świecie. Jest w nich sporo z historii gatunku ludzkiego. Przeglądałem równierz fragmenty Wed Słowiańsko-Aryjskich - San'tia. W wedach słowiańskich są nazwy światów i planet, które istnieją w dzisiejszym rozumieniu pod innymi nazwami.
    Imiona bogów wymienionych w wedach słowiańskich takie jak Odin, Thor skłoniły mnie do poszukania skąd pochodzą i tak trafiłem na informację, że są to imiona wenusjańskich istot. Można nawet znaleźć informację, że sam Jezus pochodził z Wenus i miał wysoki status mistrza duchowego. Nawet Majowie bacznie obserwowali cykle planet ze szczególnym uwzględnieniem Wenus.

    "A wielbienie żydowskiego, biblijnego zwyrodnialca, ludobójcy, mściwego, zazdrosnego i kapryśnego Jahwe to jest “zdrowe” ?"

    Tym stwierdzeniem dochodzisz do błędu, wedy też opisują zniszczenie gatunku ludzkiego jakie miało miejsce w historii ludzkości. Wyrażasz się negatywnie o żydach ale tutaj masz dużo racji bo robią oni dokładnie to samo co "Cudzoziemcy" w wedach, żyją kosztem innych, grabią, manipulują i popychają do wojen, wszystko dla zysku.



    "Wierni wiary kościołowi gdy cytuje im idiotyzmy z bibli nazywają to obrazą uczuć religijnych bo debile nawet nie raczyli jej przeczytać i się zastanowić nad swoją wiarą jaka została im narzucona od dziecka z pokolenia na pokolenie zarażają tym rakiem świadomości swoich bliskich."

    Większość katolików, zaprzeczy też istnienu gigantów nephilim opisanym w starym testamencie, większość katolików nie czytała biblii. Stary Testament to rozdział, który jest zawsze przemilczany.

    Cała zabawa polega na tym, że nie istnieje monopol na prawdę, a jak ktoś chce szukać prawdy to odnajdzie ją porozrzucaną w różnych religiach. Nasza planeta jest zbyt stara, żeby mogła ją opisać tylko jedna księga z jednej religii.

    Słowianie byli tolerancyjni dla innych wierzeń.
    Slawa Przodkom.
    Negacja słowiańskich korzeni – patriotyzmem?
  • Historia Słowian w Wedach Słowiańskich
    http://ag.108.pl/index.php/polska/135-historia-slowian-w-wedach-aryjskich
    Słowiańska historia Polski
  • @Asadow 22:58:51
    Sprawdziłem kilka losowych ip z sieci w której jest serwer nE i są duże straty pakietów i problem na pewno nie dotyczy tylko nE.

    Podobna droga pakietów jest np. dla ip 199.189.248.18 i mtr wypluwa duże procenty lost.

    np. mtr dla www.highergoal.com pokazuje już tylko same straty w każdym punkcie.
    Sieciowy atak na Nowy Ekran
  • @Asadow 20:22:24
    U mnie mtr daje różne wyniki, sprawdzałem dzisiaj kilka razy w ciągu dnia.

    HOST: loo-laptop Loss% Snt Last Avg Best Wrst StDev
    1. 10.112.0.1 0.0% 10 7.2 13.3 4.3 27.0 8.9
    2. 192.168.112.1 0.0% 10 7.5 13.5 5.1 32.9 9.0
    3. 89.228.2.197 0.0% 10 9.3 32.6 5.4 202.8 60.2
    4. 89.228.2.153 10.0% 10 11.6 18.3 9.8 31.7 7.9
    5. host-89-228-40-110.warszawa. 0.0% 10 17.3 18.2 9.5 31.9 6.6
    6. host-89-228-40-18.warszawa.m 80.0% 10 41.0 27.5 14.1 41.0 19.0
    7. henet.plix.pl 10.0% 10 32.0 41.7 32.0 54.4 7.3
    8. 10gigabitethernet3-1.core1.b 10.0% 10 39.8 47.5 37.4 58.0 7.9
    9. 10gigabitethernet5-1.core1.a 70.0% 10 39.5 40.9 37.2 46.0 4.6
    10. 10gigabitethernet2-1.core1.p 0.0% 10 49.8 57.5 43.9 70.1 10.6
    11. 10gigabitethernet7-1.core1.a 0.0% 10 121.6 130.5 121.6 138.2 6.3
    12. 10gigabitethernet1-2.core1.a 0.0% 10 138.6 145.9 138.5 159.5 6.6
    13. micfo-llc.gigabitethernet2-1 80.0% 10 149.1 141.5 134.0 149.1 10.7
    14. ??? 100.0 10 0.0 0.0 0.0 0.0 0.0

    ogólnie nie zmiane mulą któreś z gigabitethernet* i krajowa multimedia
    Sieciowy atak na Nowy Ekran
  • @Asadow 18:11:08
    Technicznie jest możliwe, że mają swoją "czarną skrzynkę" w każdym routerze dostępowym i zarządzanie globalne, gdzie jednym poleceniem można rozpropagować reguły na setki urządzeń (jest to czysto teoretyczne gdybanie - nie mam pojęcia jak to wygląda w rzeczywistości).
    ---------------------------------------------------------------------------------------

    Ta teoria może być bardziej prawdziwa niż się wydaje. Zwykły modem w sieci kablowej pobiera ustawienia z serwera tftp i dostawca internetu nim zarządza to i na pewno na routerach brzegowych można będzie znaleźć jakąś metodę podawania im reguł idącą na sporą liczbę routerów.
    Sieciowy atak na Nowy Ekran
  • @Asadow 14:44:28
    Aż tak szczegółowo się nie zagłebiałem czemu nE miał problemy z wyświetlaniem bo zazwyczaj nawala mój dostawca netu i największe straty pakietów mam zawsze w obrębie sieci dostawcy ale Twoje wyjaśnienie przyczyny jest bardzo trafne. W końcu TCP RST reset to jedna z metod DoS.
    Sieciowy atak na Nowy Ekran
  • @Asadow 09:38:39
    Przypadkowa zbieżność, pod windą bez zmian jakichkolwiek ustawień nE wczytuje się bez zakłóceń.

    A co będzie z internetem? News pod tym linkiem http://www.geekweek.pl/juz-niedlugo-zdecyduja-sie-losy-internetu/370865/
    Sieciowy atak na Nowy Ekran
  • @Asadow 02:57:36
    Reguła iptables znacznie mi przyśpieszyła wczytywanie nE i jest duża różnica.
    Sieciowy atak na Nowy Ekran
  • ale propaganda
    będzie pretekst i medialna nagonka na ruchy narodowe. Obserwowałem jak dokonywano manipulacji przedstawiając Breivika, który był powiązany z syjonistami i skrajną lewicą ale medialnie wszystko sfałszowano.
    ABW udaremniła zamach na najważniejsze osoby w Polsce
  • @Antymedyczny 21:34:03
    Zamilcz bo nawet nie masz połowy tej klasy co Akwedukt. Zachowaj swoje osądy dla siebie bo nikt ich nie potrzebuje. Pycha to gubi Ciebie a głupota to teraz bije z Ciebie. Daleko Ci do mądrości Akwedukta.
    Zegnaj Drogi Akwedukcie...
  • @autor
    Notki tego typu nie spotykają się z większym zainteresowaniem na nE i są najczęściej podpinane pod New Age, okultyzm itp.

    Buddyzm nawet nie jest religią tylko sztuką panowania nad własnym umysłem, niestety zniekształconą przez mnogość szkół i nadania buddyzmowi znamion religii.

    Proces zamazywania prawdy nie ominął chrześcijaństwa i hinduizmu.

    Czym jest droga do prawdy? Można ją dostać gotową na tacy, czy raczej należy mocno się natrudzić żeby ją odnaleźć? Czy jakaś religia ma monopol na prawdę? Czy żeby poznać prawdę należy się choć trochę zagłębić w inne religie? Jak odnieść rozumienie Pisma Świętego do własnego życia. W końcu każdy ma swój indywidualny dorobek życiowy i postrzeganie świata przez pryzmat własnych doświadczeń. Czy może lepiej interpretację pozostawić duchownym i nie starać się go zrozumieć przez własne doświadczenia i życie?

    " Medytacja ma na celu uzyskanie wglądu w naturę świata i dostrzeżenie pustości wszelkich zjawisk i braku własnego "ja", dzięki czemu możliwe jest wyzbycie się pragnień i przywiązań. Jest określana jako "bezwysiłkowe pozostawanie w tym, co jest"

    O to właśnie chodzi :) pozbyć się pragnień i stać się wolnym. Samo rozumienie chrześcijaństwa wtedy staję się inne. Katoliccy krytykanci buddyzmu nawet nie dostrzegą jakie to ma znaczenie na grzech, którego temat jest często poruszany w chrześcijaństwie. Skupią się na żalu, zadość uczunieniu, pokucie a buddyzm mówi o początkach jego powstawania czyli pragnieniach. Można podać jeszcze wiele innych zastosowań buddyzmu jako uzupełnienie swojego światopoglądu i wiary. Ale jak wszystko się wrzuci w jedną szufladkę New Age, ezoteryka, okultyzm itp to się pozostanie w większej niewiedzy i ignorancji.
    Mity, wierzenia, poglądy w starożytnych Indiach - Buddyzm
  • @moher 06:12:43
    Maszyny też kiedyś byly uwazane za bajkę razem z pradem elektrycznym.
    Irańczyk Keshe: początek nowej ery ludzkości?
  • @Antymedyczny 22:07:20
    Nie wywołuje żadnych istot :O i doskonale o tym wiem że czarni wezmą sobie swoją zapłatę dużo większą niż by się ktoś spodziewał.

    Zgadzam się z tym że w życiu nie ma przypadków i są dla każdego dwa plany. Boski prowadzący do zbawienia i ten diabelski prowadzący do zgubienia.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?
  • @ezaw 21:35:20
    Rozbawiające :) Prana zabija :D

    W warto rozmawiać są wałkowane te same dezinformacyjne tezy, okultyzm, joga itp. Wszystko w jednym worku. To jest manipulacja lub niewiedza takie wyliczanie bez zastanowienia.

    Świadectw nie komentuje, nie wiem na co się otwierali i jak do tego doprowadzili. W temacie healingu znam historię jednej osoby która jest dla mnie bardzo wiarygodna i od lat zajmuje się healingiem energią. Na pewno nie otworzyła się na negatywne energię i ostrzega przed różnymi bioenergoterapeutami którzy szkodzą. Jak byle kto zacznie grzebać w twoim "okablowaniu" to sie nie dziw że później jest zle.

    Osoby przeciwne do stanowiska chrześcijańskiego w tym programie są bardzo negatywne. Nawet specjalnie nie musze słuchać tego co mówią żeby pozostawili takie wrażenie. Strona chrześcijańska stosuje wielokrotnie wałkowane regułki które w podobnej formie są i powtarzane na nE. Świadczy to o niedoinformowaniu tych osób choć intencje mają dobre.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?
  • @Antymedyczny 19:19:45
    Jaką techniką magiczną może być najprostsza medytacja jaką jest świadome oddychanie? Skupienie na własnym oddechu, nie jest groźne ani niebezpieczne.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?
  • @Antymedyczny 19:10:12
    /Widzisz problem polega na tym że bawiąc się z tymi siłami/energiami bawisz się z tym nad czym nie masz kontroli. /

    Ta siła/energia nazywa się Prana, Qi (siła życiowa utrzymująca przy życiu wszystkie istoty żywe, utożsamiana z oddechem).
    Nie ma potrzeby kontroli tej energii.

    Zapewne chodzi Ci o Kundalini bo najczęściej ludzie chcą wznieść tą energię i to ona daje nadnaturalne zdolności. Nie należy pobudzać tej energii bo może to mieć opłakane konsekwencje. Najczęściej występuję spotaniczne samoistne przebudzenie tej energii połączonę z dużym bólem.

    /Tobie się wydaje że wiesz co robisz ale tak to działa właśnie że nie wiesz. I z tego potem biorą się niezłe schizy. /

    Tak wiem co robię, nie zalezy mi na otwieraniu czakr i nie skupiam się na tym. To powinno być samoistne niezależne od mojej woli. Skupiam się na ograniczaniu ego i tego co uznaje w sobie za negatywne.

    /Na tym to właśnie polega że przez takie różne natężanie umysłu i woli w sposób niewłaściwy można sobie zrobić taką krzywdę że się nawet nie będzie o tym wiedziało. /

    Wiem jakie zagrożenia niesie medytacja i są one związane tylko i wyłacznie z ego i pragnieniami.
    To nie jest natężanie umysłu. Cechą każdego umysłu jest nadproduktywność myśli, które niczemu nie służą i są zwykłym smietnikiem. Medytacja ma na celu ograniczenie zbędnego myślenia, pozbywania się negatywnym myśli i emocji. Czyli w skrócie uporządkowanie swojego umysłu i zapanowanie nad nim.


    /Spróbuj zrozumieć prostą zasadę - człowiek ma racjonalny rozum, jeśli robi coś nieracjonalnego to np. zginie. Jeśli wsadzisz rękę do linii wysokiego napięcia to pewnie zginiesz. Te wszystkie techniki są błędną drogą prowadzącą na manowce. Jakie będą te manowce to zależy od wielu czynników. Ale jakie to ma znacznie, nie jesteś w stanie tego zmierzyć... po prostu jest to już dobrze znany fakt że te techniki są technikami magicznymi i jako takie są szkodliwe. Nie jest to nic innego jak paktowanie z szatanem i igraszki z diabłami. A za to się płaci duszą. Ludzie trafiają do wariatkowa... czasami nawet nie wiedzą dlaczego, a okazuje się że kiedyś się w to bawili. Niektórzy mogą to skojarzyć inni nawet tego nie skojarzą./

    Człowiek ma rozum z nadmiarem myśli, często nieracjonalnych i niepotrzebnych. Dobre porównanie z tą linią wysokiego napięcia i można do odnieść do energii Kundalini na którą są ukierunkowane niektóre ścieżki Jogi. Budzenie tej energii może zakończyć się poważną chorobą fizyczną/umysłową lub śmiercią. Tutaj zaznaczę że energię zaczynają się od otwierania czakr lub budzenia Kundalini dopiero wówczas człowiek jest na nie otwarty. Inaczej energie mają ograniczony dostęp do człowieka. Wszelkiego rodzaju zdolności i talenty są związane z ukladem nerwowym człowieka i przepływem energii przez ten układ. Przepływ energii zawsze istnieje czy ktoś medytuje czy nie.

    Techniki magiczne a co to jest? Nie jest nią medytacja. Przyjmując ją za technikę magiczną to medytacje chrześcijańską połączoną z mantrowaniem słowa Marana Tha należy nazwać chrześcijańską techniką magiczną. Co jest bzdurą totalną. Chętnie kiedyś przeczytam tekst o tych technikach magicznych, na pewno nie zgodzę się z nim w całości. Medytacji nie uważam za paktowanie z diabłem, choć może mieć i taki charakter jak przedmiotem medytacji bedzie np zemsta albo jakieś inne niebezpieczne pragnienie własnego ego. Śledze czasami publikacje chrześcijańskie w temacie medytacji i są one niestety za często dezinformacją. Cenie benedyktyńskie i jezuickie spojrzenie na medytację.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?
  • @ezaw 17:33:07
    /Jeśli chcesz się bawić w te techniki i iść na sktróty twoja sprawa, pytanie jak sobie później spojrzysz w oczy jeśli komuś stanie się krzywda./

    Nikomu nic się nie stanie, podstawowa zasada to nie wywierać wpływu i nie ingerować w życie drugiego człowieka. Nawet wiedząc że ktoś bardzo ci szkodzi a wiesz to intuicyjnie lub w szerszym zakresie to nie szukasz odwetu ani nie chcesz niczego złego dla tego czlowieka. Od lat dostaje takie bodźce i informacje, nawet z tego co po prostu widze. To ma jeden cel, nauczyć mnie wybaczać bo to zawsze było mi obce. Już nie jest. Jeszcze wiele razy będe musial prawdziwie wybaczyć. Wiesz nie prosiłem o zdolność lepszego widzenia tego co mnie otacza i dotyczy mojej osoby. To się pojawilo samo. A zainteresowanie medytacją i rozwojem duchowym wyniknęło później z chęci ograniczenia negatywnych, emocji i pragnień których dostarczało mi życie. Negatywne emocje i pragnienia rosły pod wpływem doświadczeń. Człowiek bedący pod wpływem złych wydarzeń wytwarza mechanizmy obronne i tak np na poniżenia człowiek buduje sobie silne ego. Ktoś kto doświadcza np przemocy będzie próbował się bronić lub sam zacznie jej używać. Po to miedzy innymi jest medytacja, że człowiek który np straci miłośc rodzinę to i tak będzie szczęśliwy. Spali mu się dom to i tak nie wzruszy go to za nadto bo nie przywiązał się do materialnych rzeczy.

    To są tylko przykłady do czego można wykorzystać rozwój duchowy. Nie opisywałem swoich doświadczeń. Ten który jest na różnego rodzaju kursach w wiekszości służy tylko do rozbudzania pragnień, ambicji które w miarę odnoszenia sukcesów na tym polu staną się jeszcze silniejsze. To jest ten niewłasciwy rozwój duchowy o którym piszesz.


    Nie to nie jest droga na skróty, nie ma czegoś takiego jak droga na skróty. To co masz w życiu doświadczyć po prostu tego doświadczysz czy chcesz tego czy nie. Ja miałem zejść z drogi ateizmu i to się stało właśnie przez medytację (można to podciągnąć pod rozwój duchowy i techniki) jak osiągnąłem większy spokój ducha to automatycznie dostrzegłem istnienie Boga, którego wcześniej negowałem. U mnie nie zadziałało przysłowie "jak trwoga to do Boga" nawet w obliczu długotrwałej choroby, rozpadającego się życia i upadających marzeń.

    /Proponuję zainteresować się mistyką chrześcijańską i poświęcić na to trochę czasu i sił aby się przekonać o czym jest mowa. W innym wypadku niezrozumiemy się. Wszystkie te techniki w zasadzie są tożsame, tylko mają inne nazwy i różnych popularyzatorów-nauczycieli sprowadzają się w skrócie do Magii. Znasz taki termin jak magiczne myślenie? Magię dzieli się na białą i czarną... ale to jest oszustwo bo pomijając różnice w technikach jedno i drugie to magia./

    Czasami oglądałem na YT filmy o tzw świadectwach a szczególnie te o szkodliwości medytacji i tego co jest na wschodzie. Niektóre byly dużym znieksztalceniem tematu. Czesto w tych świadectwach nawet nie rozumiano terminu ego a to podstawa w temacie medytacji.

    Nie techniki nie są tożsame i nie maja tych samych propagatorów aczkolwiek najczęsciej są to techniki które będą szkodziły bo sami propagatorzy są nastawieni na zyski jak i sugerują takie nastawienie swoim kursantom. Jest mase oszustów ktorzy pod pozorem tzw rozwoju duchowego zarabiają pieniądze i uczą szkodliwych rzeczy. To jest biznes a nie rozwój duchowy. Tak znam termin magia i dla mnie jest to odwoływanie się do istot duchowych. Te tzw siły nadnaturalne to mylne określenie i w zasadzie nic nie określające w rozumieniu terminu magia. Nie jest możliwe przyzwanie istot światła wtedy kiedy się chce i na każde zawołanie a to często jest określane jako biała magia. Jedynymi istotami jakie czekają na przywolanie to demony a sama magia to korzystanie z ich usług.
    Ponad przeciętne zdolności psychiczne człowieka mogą pochodzić ze źródeł demonicznych, np wtedy gdy ktoś pragnie jakiejś zdolności i chce ja pozyskać w trakcie medytacji lub jogi. Wtedy ją dostanie i potężne iluzje które mają go wybić z drogi i zwrócić w stronę pragnień. Gdyby to był kurs duchowego rozwoju to najpierw kursanci powinni być uczeni pozbywania się pragnień i wyczuleni na to że w trakcie technik duchowych mogą się pojawić wizje, w które nie nalezy się wgłebiać gdyż mają zwieść a gdy pojawią się jakieś zdolności nie nalezy się na nich skupiać ani próbować ich rozwijać gdyż to też prowadzi na zgubną drogę. Podsumowując - wszelkiego rodzaju oferty rozwoju duchowego w których mówi się o korzyściach, zdolnościach i pieniadzach są szkodliwe a rozwinąc można tylko ego i pragnienia.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?
  • @ezaw 15:35:30
    Czy marzenia musza być racjonalne? Marzenie człowieka o lataniu też było nieracjonalne jak i pierwsze próby lotników.

    /Jeśli nie są i zaczynasz sobie wmawiać że chcesz to mieć to takie marzenia rodzą frustrację a za tym agresję... ta agresja narasta i musi być w jakiś sposób przetworzona... i tutaj już mamy pierwsze zło. Dalej kiedy wmówimy sobie w łeb że tak i koniec i będziemy szli po trupach to już jesteśmy zaprzedani diabłu... i albo sami spłoniemy albo będziemy niszczyć kogoś. Ogólnie nierealne nastawienie do życia, oderwanie od fundamentu poprzez wmawianie sobie, wizualizowanie itp. techniki prowadzi po prostu do ogłupienia. /

    Masz wiele racji, pragnienia prowadzą do cierpienia. Frustracja niespełnionych marzeń i agresja to odrębna sprawa i nie każdy tak zareague, że bedzie agresja i jej przeniesienie na otoczenie.
    Po trupach do celu jest realizowane i bez stosowania wizualizacji w polityce i w biznesie.

    Nierealne nastawienie to jakie? To co jednemu wydaje się nierealne dla innego jest jak najbardziej realne. Nierealny wydawał się kiedyś prąd, swiatło itp a ktoś sobie wyobraził zastosowanie prądu choć dla wielu w tamtych czasach mogło to być nieralne i mamy cywilizacje opartą na prądzie lektrycznym i dzisiaj nikt nie wyobraża sobie życia bez prądu. Właśnie to ci najbardziej oderwani od standardowego schematycznego myślenia dokonują największych rzeczy.


    /Chcesz dla swoich pociech w życiu dobrze to nie marz tylko zapewniaj im warunki właściwego rozwoju... a reszta zrobi się sama/

    Zapewnienie warunków to nie wszystko a "człowiek bez marzeń jest martwy za życia"

    /Naprawdę to jest aż tak proste. A jeśli masz problemy, jest ci źle i chcesz się rozwijać duchowo to jest jedna właściwa ścieżka./

    Mówisz zapewne o wierze w Boga i modlitwie. Odrzucam katolickich ekspertów od jogi, medytacji, mantr wrzucających wszystko do jednej szufladki z napisem ezoteryka, okultyzm, zło itp bo ich tezy są niezwykle szkodliwe i ograniczają człowieka. Wiem że jedyną drogą jest Jezus Chrystus i to się nie kłóci z medytacją, wizualizacją (w którą nigdy sie nie zagłębiałem). Istnieją narzędzia bardzo pomocne jak np medytacja, którą można porównać do noża. W kuchni niezbedne narzędzie ale też może ranić i zabijać jak zostanie źle użyte. To tyle upraszczając rozwój duchowy przed którym ostrzegasz. Lepiej że wiecej osób nie sięga do tych narzędzi bo bez odpowiedniego przygotowania i z rozrośniętym ego (czyli to coś w człowieku co czegoś zawsze pragnie i chce) zrobią sobie krzywdę i jeszcze komuś.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?
  • @ezaw 14:55:57
    A czym się różni wizualizacja od marzenia które się chce zrealizować? Oczywiście nie wszystkie marzenia są warte realizacji.

    Rodzice dziecka nie snują wyobrażeń na temat ich pociechy i jej sukcesów w życiu?

    Każdy stosuje wizualizacje bo każdy ma jakieś wyobrażenia i plany na przyszłość, niewielki procent ludzi żyje tylko chwilą obecną.

    Wizualizacja to pogłębianie marzen i rozwinięcie tego stanu o wyobraźnie, uczucia, wiarę i uwolnienie od przedmiotu wizualizacji.

    Można też pogłębić pragnienia, rządze, negatywne emocje, własne iluzje. Wszystko zalezy jak ktoś do tego podejdzie i co będzie chciał osiągnąć.
    Samokontrola czy manipulacja Metodą Silvy?