Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze peterblack62

  • To ci podRZegacze i zwolennicy sojuszu z banderowcami
    siedzą w ambasadzie Ukrainy ? Coś się wam chłopcy 'pojebawszy' z logiką, ale rozumiem, taka praca.
    "Nie wojnie z Rosją" już jutro jednak pod Ambasadą Ukrainy!
  • '..Zakharchenko ..'
    A po jakiemu to ?
    Zawsze, gdy przyjeżdżają do Rosji z mieczem, od miecza giną
  • @ali551 00:44:15
    tłumaczenie kremlowskiej agenturze by przejrzała na oczy jest delikatnie mówiąc, stratą czasu. Należy samemu przejrzeć i omijać ten ściek bo od pewnego czasu już się nie kryją ze ślepym uwielbieniem dla tego kagiebowskiego pokurcza i na wyścigi składają hołdy lenny. Tfu !
    List do Putina i fundacja Kremla
  • Moja śp. Ciotka miała przyjaciela,
    który w latach 60-ych, jeszcze w Szczecinie, był kimś w rodzaju ochroniarza Jaruzelskiego. Pamiętam parę historyjek, które opowiadał. Cóż, jeżeli były prawdziwe i Jaruzelska przed śmiercią zdecyduje się na wyjawienie tej prawdy to Monisia się BARDZO zdziwi.
    Mój malutki tatuś, czyli wspomnienia Moni Jaruzelskiej....
  • @nana 20:30:48
    towarzyszka po lobotomii zapewne ? Krystaliczny przypadek 'nowego człowieka sowieckiego'.
    Jak ukamienowali abp. Stanisława Wielgusa …
  • Taak. Szalenie niestetyczne.
    Zwłaszcza ta wiatrówka. Majdanowcy powinni generalnie rzucać w zomowców, pardon bierkutowców kwiatami. W ostateczności pluszakami.
    Bezbronni cywile na Majdanie czyli towarzystwo prosi ...
  • @Jan Paweł 16:37:53
    Iwan Groźny był Niemcem. Litości. Są jakieś granice ignorancji.
    Święta Ruś przeciwko Chazarii
  • @tadman 09:29:47
    Wręcz przeciwnie. Pamiętam jak w 1990 roku rozgorzała na Wyspach powszechna debata na temat dramatycznej, najwyższej w Europie Zachodniej, liczby ciąż u nastolatek. Argumentowano oczywiście brakiem edukacji w szkołach i jako przykład pozytywny podawano wówczas Holandię. Jak widać antidotum okazało się trucizną.
    O, słodka Anglio???!!!
  • @Stanislas Balcerac 19:30:50
    Nie tylko rodzina ale i 'współpracownicy' rodziny. W 1994 roku poznałem pana Krzysztofa P., skądinąd bardzo miłego, chociaż sprawiał wrażenie wiecznie roztargnionego. Zaprojektowałem parę rzeczy do jego domu w Wawrze. Jak pierwszy raz go zobaczyłem, to mnie autentycznie zatkało i zachowując obojętną minę pomyślałem tylko : 'skąd k. ludzie biorą na to kasę ??' Teraz już wiem.
    Pedałowanie do tyłu
  • Patrycja Kazadi, Patrycją Kazadi,
    ale jej tato, polscy biznesmeni i 'przygody' Polskiej Miedzi na Czarnym Lądzie to temat wdzięczny i szeroki jak rzeka Kongo.
    Pedałowanie do tyłu
  • proszę poprawić rok
    10/01/2014 to dopiero jutro
    Ustawa o "bratniej pomocy" przegłosowana przez Sejm!
  • @tuskożer 21:42:56
    Dżizas. Nie chodzi przecież o to, czy serek Turek w Londynie jest lepszy niż w Warszawie tylko, o to, że przedstawiciel sieci oficjalnie przyznał, że w Europie Wschodniej generalnie sprzedają gorszy towar, bo ludzie go i tak kupią - nie precyzując jaki. Jest to fakt i wcale nie chodzi o kształt kartofla i jego 'etniczne' pochodzenie. Zresztą sam robię część zakupów w Tesco, czasem nawet - w desperacji - zdarza mi się tam kupić wędlinę - POLSKĄ. I za każdym razem żałuję, że znowu mnie nabrali i nie pojechałem z lenistwa do delikatesów.
    Tesco dzieli klientów na lepszych i gorszych
  • Wszystko się zgadza.
    Markety sprzedają produkty, które z założenia mają być TANIE, a więc wybiera się tanich dostawców z towarem, który w Polsce i tak się sprzeda. Firmy odzieżowe mają specjalnie serie produktów z założenia przeznaczone do marketów - gorszej jakości. Tajemnicą poliszynela jest jakość produktów wielkich koncernów chemicznych, które do swoich oddziałów z Europy Wschodniej dostarczają dużo niższej jakości półprodukty, które chociażby w przypadku proszków zawierają większe ilości wybielaczy niszczących tkaniny i wyższy procent 'wypełniaczy'. Z jakiegoś powodu ludzie chętnie kupują prywatnie sprowadzaną przez 'mrówki' niemiecką chemię.
    Tesco dzieli klientów na lepszych i gorszych
  • @AlexSailor 10:50:13
    Uwielbiam ten rozpaczliwy kwik Kałmuków ! Historii to mnie baranie nie musisz uczyć, bo moja rodzina dostatecznie jej na własnej skórze doświadczyła i rzewne opowiastki o dobroczynnym wpływie Rosji zasługują w najlepszym razie na splunięcie takiemu indywiduum co je głosi w pysk. A w kwestii twojego wycia na mój wpis, to poczytaj sobie tłuku o elekcji Poniatowskiego, Czartoryskich i ruskich pułkach, które czuły się w Rzeczypospolitej jak u siebie od początku 'panowania' tej żałosnej kanalii i jej protektorów uważających się za szczerych 'patryjotów'.
    OCZEKUJĄC ROSYJSKIEGO AMBASADORA PRZY POMNIKU DMOWSKIEGO 02-01-2014
  • 'Akt polskiej suwerenności'. O to, to !
    Za S.A.Poniatowskiego 'szczerzy patrioci' mieli jednak szerszy gest i zaprosili 'suwerennie' nie jakiegoś tam, jednego, nędznego ambasadora ale całe roty jegrów. Uczta się !
    Na szczęście NIKT przy zdrowych zmysłach nie traktuje tego wariatkowa poważnie. Nawet ambasador Rosji.
    OCZEKUJĄC ROSYJSKIEGO AMBASADORA PRZY POMNIKU DMOWSKIEGO 02-01-2014
  • Owa C. , "mistrza" kierownicy,
    to nie musi aspirować do 'fajnopolaków' bo ponoć jest ministrówną. Niestety nie wiem, z którego rozdania.
    Skok w Nowy Rok
  • @Michał Pluta 00:14:39
    Rzekłbym nie 'często' a 'z reguły'. Przedział czasowy 1939-1956 i to, czym wtedy zajmowali się rodzice/dziadkowie bardzo precyzyjnie definiuje kim jest się dzisiaj.
    O Franciszku Józefie i wieprzach
  • Noblesse oblige,
    tak to onegdaj określano. Zresztą nie trzeba sięgać do Habsburgów, chociaż 'Starszy Pan' jak i jego następca byli postaciami na swój sposób wyjątkowymi. Wśród rodzinnych pamiątek leży sobie fotka Piłsudskiego, zrobiona w Druskiennikach. Marszałek idzie sobie aleją parkową, a może z 10 metrów za nim dopiero adiutant. Ale wtedy, mimo, że dostęp do informacji wymagał niewspółmiernie większego wysiłku, nie 'wybierano przyszłości' , nie epatowano sfałszowanymi sygnetami i nie obwieszano się jak małpy drogimi zegarkami.
    O Franciszku Józefie i wieprzach
  • @powiew świeżości 00:25:36
    Dokładnie ! Ćwierć wieku temu czytało się nieźle, ciekawe jak dzisiaj.
    Niemieckie obozy w Afryce
  • Na temat wyczynów rasy panów w Afryce,
    wydano w schyłkowym PRL małą - w formacie 'tygrysów', publikację pod wymownym tytułem 'Ludobójstwo pod palmami'. Autora w tej chwili nie pamiętam, ale lektura dość mocna. Podobnie jak wnioski, które można wyciągnąć po przeczytaniu różnych wydawnictw traktujących o II Rzeszy, gdzie jak na talerzu widać, że 'kulturalni Niemcy' wcale nie potrzebowali szaleńca z Brunau by 'nie wiedzieć czemu' zacząć się pogrążać w obłędzie neopogaństwa, totalizmu, okultyzmu i szowinizmu. To wszystko zaserwowała dużo wcześniej wilhelmowska Rzesza. Podobnie jak czysto praktyczne pomysły, czyli odzyskiwanie niezbędnych dla państwa surowców i półproduktów chociażby ... ze zwłok ludzkich.
    Niemieckie obozy w Afryce