Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze w.e.coyote

  • @frasobliwy 15:50:37
    W pierwszej rzeczywistości, po 20 latach rządów Solidarności (przypominam, że to taki "socjalizm z ludzką twarzą") mamy biedę, anarchię i nic nie znaczymy na arenie międzynarodowej, więc prędzej czy później skończymy jako kraj podbity.
    W drugiej - musiałbyś wyjaśnić co znaczy "są na każde skinienie obcego państwa i to za jego interesy walczą"? Mamy obcego władcę, ale wolność gospodarczą, wolność wypowiedzi, pielęgnowania własnej kultury, osiedlania się i niezawisłe sądy?
    Jeżeli tak, to w czym problem? Jakoś nikomu nie przeszkadzało jedno państwo Litwinów, Rusinów i Polaków pod rządami Węgra, Litwina, Francuza, Szweda czy Niemca (dokł. Saksona). A, że w razie wojny walczymy w interesie aktualnego rządu? Co za różnica. Walczyliśmy na wojnach Napoleona, teraz walczymy na wojnach Obamy.
    Jeżeli teraz muszę oddawać 80% zarobków, nie mam prawa decydować o swoich dzieciach, sądy są skorumpowane, prawo działa wstecz, a dodatkowo nadrzędnym prawem nad polskim jest prawo Unii Europejskiej, to czy ten rząd jest polski?!
    Naprawdę dla Ciebie jet takie ważne, żeby władzę miała "prawdziwie polska reprezentacja"? I co to znaczy "polska reprezentacja"? Taka co to po mieczu i kądzieli do trzeciego pokolenia wstecz to Polacy?
    Ultima Thule, kraina nieograniczonego konikowania
  • nie podoba mi się punkt 8 i 9.
    Powinniśmy zadbać od suwerenne sądy i dążyć do odtworzenia republiki opartej na prawie. To nie Państwo ma coś dbać. Ludzie muszą mieć pewność, że prawo jest jasne, klarowne i sprawiedliwe. Sądy uczciwe. Policja i wojsko ma mnie obronić przed niebezpieczeństwem wewnętrznym i zewnętrznym. Jeżeli teraz sprawa cywilna trwa średnio 2 lata, a do tego ciągle słyszymy o usłużnych i "rozgrzanych" sędziach to żadna nowa władza (vel Państwo) nie pomoże.

    I ten punkt 9 o tym, że Państwo ma zaganiać bezrobotnych do zakopywania i odkopywania butelek? Myślałem, że narodowcy są wolnorynkowcami.

    Człowiek pracuje, żeby żyć, a nie żyje, żeby pracować.

    Nie mniej dobrze, że powstają takie inicjatywy. Oby ich jak najwięcej.
    Ruch Społeczny Porozumienia Narodowego (RSPN).
  • Służę pomocą.
    Po analizie Pana tekstów znalazłem kilka miejsc, gdzie mógłby się Pan udzielać ze swoją ideologią.
    http://www.lewica.pl/
    http://lewica24.pl
    http://www.krytykapolityczna.pl/
    http://lewicowo.pl/
    http://antykapitalizm.toplista.pl/
    NE – prośba o ostatnią posługę
  • Odpowiedź RAZ już jest:
    http://tygodniklisickiego.pl/subotnik-ziemkiewicza-historia-pewnego-listu/
    Sommer: „Rafał Ziemkiewicz już oficjalnie jest antysemitą”
  • @nikander 19:48:31
    Tak.
    3 i 4 też, jeżeli można kilka.
    Panie Ryszardzie cel szczytny, wpłacę.
  • Kolejny odcinek powieści pt. "Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin".
    Nie mogę tego zrozumieć. Wydawałoby się, że ludzie chcąc dyskutować podają swoją tezę, jakąś ją uzasadniają i oczekują tego samego nawet u osób o odmiennych poglądach.
    A ten tu - rzuca kalumnie na wszystkich, którzy mają odmienne zdanie i zaprasza k. do dyskusji!
    Wszedłem niechcący na jego poprzedni wpis i zadałem kilka pytań. Jak wykazałem pewną sprzeczność w rozumowaniu zostałem zwyzywany od kretynów.
    I teraz tu widzę, że to nie był zły dzień pana nikandera tylko gość po prostu jedzie od rana niesiołem i profesorem od bydła. Już nawet nie czeka na dyskusję tylko od razu ją ustawia - my dobrzy - oni idioci. Gdzie tu miejsce na dyskusje? Chyba, że chodzi właśnie o wzajemne spijanie sobie z dziubków tego towarzystwa wzajemnej adoracji.
    Panie Ryszardzie cel szczytny, wpłacę.
  • @nikander 13:55:21
    Ha! Kolejny argument nie do odparcia. Zwyzywanie kogoś od kretynów. Schopenhauer by tego lepiej nie wymyślił.

    Przykro mi, że zburzyłem Pański światopogląd i lata pracy nad wciskaniem socjalistycznych poglądów pod przykrywką narodową. Niestety tak to już jest. Lewica nie jest w stanie wygrać z logiczną argumentacją.

    Proponuję teraz nazwanie mnie faszystą i to wg prawa Godwina zamknie dyskusję.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @BTadeusz 12:19:48
    To jest oczywiste. Prawo popytu i podaży ustala ceny. Drukowanie pieniędzy bez pokrycia powoduje spadek jego wartości, czyli inflację. To jest to ZŁO, a nie samo zmniejszanie i zwiększanie cen. EOT
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 21:36:15
    "Albo się kompromitujesz, albo rżniesz głupa bo Ci za to płacą."

    To rzeczywiście mocny argument.
    Ale ja się tam nie obrażam. Argumentum ad personam to częsta ucieczka przed niemożnością obalenia tez przeciwnika w dyskusji. I tak Pan całkiem długo wytrzymał.
    Życzę powodzenia w pisaniu polskiej wersji Kapitału.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 18:41:03
    Przeciętny Kowalski przynosi do domu pieniądze z jego pracy lub coś sprzeda. Czasem pożyczy. Czasem zarobi, bo coś zainwestował. Natomiast jak zacznie drukować sobie pieniądze, żeby pokryć wydatki to jest to fałszerstwo. Jak to samo robi Rząd - nazywa się się emisją pustego pieniądza.
    Proszę zresztą obejrzeć załączony przez @prolet 18:08:46 film.

    Pan proponuje, żeby zamiast pożyczać od, jak to Pan raczył nazwać "międzynarodowego żyłactwa", okradać własny naród drukując pieniądze bez pokrycia. Ja proponuję zmniejszyć wydatki.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @BTadeusz 18:34:55
    Jaką nawiązkę? Jaką nawiązkę? Dewaluacja powoduje, że dostanę więcej pieniędzy, ale będą tyle samo warte. Powiem więcej - inflacja powoduje z reguły, że ceny towarów rosną szybciej niż płace. Do tego progi podatkowe pozostają bez zmian. Więc de facto tracę.
    Czy my musimy rozmawiać o podstawach?
    Chyba, że nie wyczułem ironii...
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 16:30:07
    Czyli w Pańskiej teorii pustą emisją pieniądza nie będzie mnie okradał bankster tylko Państwo. Ale za to w imię społecznej gospodarki. By żyło się lepiej. Wszystkim :-)
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @Marek Kajdas 12:32:19
    "Nigdy nie zrozumiem jak ruch narodowy może być antykatolicki, to się nie mieści w głowie."
    Chyba, że chodzi o jakiś inny naród. Na przykład "wybrany". ;)
    Tysiącletnia państwowość polska wywodzi i opiera się na chrześcijaństwie.
    Ja bym się nie przejmował takimi stwierdzeniami jak "watykańska agentura". Kościół przetrwał zabory, przetrwał komunę to przetrwa też te kilkanaście lat wojującego antyklerykalizmu i promowania laickości.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 10:09:42
    "Państwo powinno promować wzrost pracowniczego majątku pracowniczego dokapitalizując go częścią emisji pieniądza.[...]. Właściciel dostawałby te fundusze w zarząd. Może to być około 10 mld zł rocznie."

    Oczywiście z podatków. Czyli ja będę finansował jakąś firmę, która się będzie w spółkę właścicielsko-pracowniczą przekształcać.

    Teraz już dla mnie wszystko jasne. To nie dla mnie. Nie lubię Marksa.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 21:53:16
    Przepraszam, że się czepiam, ale stosunek do własności prywatnej i stosunek do prawa jest dla mnie główną informacja o kierunku programowym danej inicjatywy.
    Przeczytałem część Pańskiego artykułu o SGR. Proszę mnie poprawić jeżeli coś źle zrozumiałem:
    Zakładam z żoną sklep. Biorę na to kredyt. Zatrudniam 5 pracowników. I teraz wg definicji spółki właścicielsko-pracowniczej (SWP) powinienem oddać pracownikom część udziału.
    Cyt "Do dyskusji jest proporcja przywłaszczenia prawa do wykazanego w księgach przyrostu
    aktywów dokonanych w ciężar kosztów operacyjnych przedsiębiorstwa (spłata kredytów i odsetek). Można dyskutować w jakim procencie ten przyrost powinien odkładać się w kapitale statutowym (właściciela) a w jakim procencie powinien zasilać pracowniczy majątek produkcyjny.
    Prawo powinno narzucić obowiązek istnienia takiego podziału oraz zagwarantować warunki
    brzegowe – jako istotnej cechy tej formy spółki. Można przypuszczać, że rozwiązanie takie stanowiłoby jeden z elementów wyboru pracodawcy przez pracobiorców. Należy podkreślić, że
    spółka właścicielsko-pracownicza nie zastępowałaby dotychczas istniejących spółek. Stanowiłaby dla nich jedynie konkurencje"

    I teraz pytanie. Prawo powinno coś narzucić czy jednak nie (jak to w ostatnim zdaniu Pan raczył napisać). Coś tu się wyklucza.

    Idąc dalej. Zakładam, że prawo mi narzuca oddanie części udziałów pracownikom. A co jak się pracownik zwolni? Musi mi te udziały oddać czy nie? Jeżeli nie, to przy dużej rotacji po kilkunastu latach nic mi nie zostanie.
    A co z firmami zewnętrznymi? Jeżeli do sprzątania zamiast pracownika na etacie zatrudnię firmę to też mam oddać jej swoje udziały?

    I jeszcze jeden cytat:
    "W społecznej gospodarce rynkowej państwo dba o przedsiębiorców, którzy w jego imieniu organizują pracę na jego terytorium"
    To znaczy kto konkretnie o to dba i w jaki sposób? Bo jeżeli poprzez odpowiednie prawo to mamy od tego sądy
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 18:51:30
    Nadal nie rozumiem. Mamy taką formę własności jak S.A. Właściciel wypuszcza akcję swojego przedsiębiorstwa dla zyskania kapitału. Dzieli się w ten sposób z akcjonariatem zyskiem, a często też prawem wpływu na strategię firmy. I tutaj pan Marian Wieleżyński dał swoim pracownikom (chyba dał, a nie sprzedał, bo gdyby sprzedał to czym to by się różniło od każdego innego biznesu S.A.) część akcji. Pisze Pan, że z dobrego serca. Jeżeli tak to do czego państwowe gwarancje potrzebne?! Gwarancje dobrego serca? Jakby chciał im potem to zabrać czy zwalić na nich długi to mamy od tego sądy, a nie państwo. Czy robotnicy mieli prawo odsprzedać swoje udziały?
    A może to nie z dobrego z serca tylko pan Marian Wieleżyński to przemyślał. Robotnik, który czuje się związany z firmą (akcjonariatem) lepiej i wydajniej pracuje. Nagrodą za jego lepszą wydajność jest dywidenda (lepsza, gdy on lepiej pracuje i firma przynosi większe zyski).
    Czysty kapitalizm. Gdzie tu miejsce na SGR?
    Proszę inny przykład. Bo ja nadal nie jestem przekonany. Szczególnie, że jak dobrze Pana zrozumiałem, chciałby Pan wprowadzić przymus stosowania SGR.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • @nikander 18:19:38
    Zatem proszę mi wytłumaczyć na czym miała by polegać taka spółka właścicielsko-pracownicza?
    Zakładam sobie firmę, zatrudniam ludzi i potem nie wolno mi z tą firmą zrobić niczego bez porozumienia z pracownikami? Tak? Czyli istnieje jakaś grupa ludzi (pracownicy najemni) bardziej uprzywilejowana. No bo przecież nikt nikomu nie zabrania założyć własnej firmy.
    Tylko proszę nie argumentować tego warunkami. Bo to prawo trzeba zmienić. Skorumpowanych sędziów (jak mówi Cejrowski) - won. I nie trzeba naginać PRAWA (specjalnie podkreśliłem, bo nie chodzi o aktualne nasze prawo) tworząc jakieś potworki w stylu SGR. Wystarczy go przestrzegać. Bo jak nagniecie jedno to pojawi się pokusa, żeby naginać kolejne.
    Tak jak Dekalogu. Nikomu chyba nie przyjdzie do głowy zmieniać przykazań. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, chyba że to szuja. Czci ojca swego i matkę swoją, chyba że to alkoholicy. Pamiętaj, żebyś dzień święty święcił, chyba że masz coś ważnego do zrobienia. To, że ludzie są ułomni i nie wszyscy są świętymi nie oznacza, że mamy zmieniać ZASADY!
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • Społeczna Gospodarka Rynkowa to taki oksymoron.
    Ja mogę zrozumieć, że ktoś ma awersję do gospodarki rynkowej, zwie ją "dzikim kapitalizmem". Choć argumenty przeciwko gospodarce rynkowej zawsze są argumentami przeciwko niedoskonałemu prawu lub nieudolnym bądź nie-niezawisłym sądom. Nie mniej nazywajmy rzeczy po imieniu. Tak jak demokracja ludowa nie miała nic wspólnego z demokracją tak społeczna gospodarka rynkowa nie ma nic wspólnego z gospodarką rynkową.
    Ruch Społeczny Porozumienie Narodowe
  • Czy NE to wciąż "Niezależny serwis społeczności blogerów"?
    Czy już się robi z tego kolejny Wykop?
    RED, CEZARY GMYZ
  • To w takim razie....
    należy zakazać posiadania samochodów i wozić ludzi tylko komunikacją publiczną. Taką mam koncepcję.
    Tylko, że... wśród kierowców autobusów też się szaleńcy mogą pojawić. Hmm.
    Czegoś w każdym bądź razie w nowym 2013 trzeba zabronić. Bo jak to tak? Żeby w imię walki o wolność waszą i naszą w całym "cywilizowanym" świecie czegoś nie zabronić czy nakazać?
    FISCAL GUNS