Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze normal

  • @Skanderbeg 07:05:45
    Skanderberg... no to obalmy Pana Biniendę....
    Urwane skrzydło przenosiło około 8 ton obciążeniea.. a ma wytrzymać 5g
    plus (razy współczynnik bespieczeństwa 1,5) co daje siłe urwania na płask 7.5 g to jest około 60 ton.... w profilu nie kożystnym...
    ale ponieważ to skrzydło to po prostu potrójna kratownica to siła urwania przy udeżeni na sztorc... trzeba przemnoży od 4 do 6 razy....
    (umiesz liczyć kratownice ?)
    co daje od 240 do 360 ton... no ale "nie rozpedzajmy się" przyjmijmy bardzo skromnie 200 ton...
    No to teraz "brzózka sławna" kołek stropowy zamontowany z jednej strony (korzeń), Tak obrazowo : gdyby był zamontowany poziomo...
    czy wjechałbyś "Skanderberg" poziomo 10 tonowym samochodem naprzykład... na koniec tej belki (na odleglośc 5-6 metrów ?)
    raczej by się złamała... jednak...
    tak więć różnica wytrzymałości w ujęciu klasycznym mechaniki,
    pomiedzy biedną suchą brzózką (w miejscu wielu sęków) a czołem natarcia skrzydła jest jak 1 : 20 na kozysć skrzydła....
    więc ?
    więc : nie przyznawaj sie jakie technikum kończyłeś aby szkole wstydu nie przynosić...
    i co obaliłeś pana Profesora....?
    Prof. Kleiber składa ofertę: Nauka może rozbroić Smoleńsk
  • Pan profesor miałby trochę racji...
    ale to trzy letnie śledztwo.... to kpina na resorach...
    Fajnie pisze Kula Lis 62....
    Mam proźę do Pofesora...:
    Niech zaapeluje do Pana Laska o udostępnienie danych liczbowych na podsatwie których wydrukowano badziewne wykresy... wielu parametrów...
    I wtedy Pan profesor "zozumie (poczuje) gdzie żyje..." być może nawet wie (przeczuwa) i grzeczny być musi bo cóż mu pozostało...
    jak na razie, należy podziękować niezależnym ekspertom, i blogerom...
    Nie wiem jakiej jest specjalizacji Pan Profesor... jeżeli w dziedzinie pokrewnej z fizyką... tu już sam miałby sporo kompetencji... aby coś zrozymieć, ale specjalizacji Pana profesora nieznam, Ale do tej spoźnionej inicjatwy niestety.. przydał by się ktoś o specjalności fizyk-mechanik...
    albo i lotnik ekspert... ale jak widzimmy różnie z nimi bywa....
    A wystarczy ujawnić zdjęcia amerykanów (gdzieś je wcieło) i powołać międzynarodową komisje.. ale to aby jej nie powołać Platforma zdradziecka, będzie walczyć do "ostatniego naboju"
    Prof. Kleiber składa ofertę: Nauka może rozbroić Smoleńsk
  • @Rexturbo 18:21:22
    Dziękuje za odpowiedź i cierpliwość
    Najbardziej ważna informacją jest dla mnie sposób zamocowania mierników przeciążeń (akcelorometrów) jednak na żyroskopie , czyli są stałe względem ziemi, a nie samolotu, jednak...
    Przerobiłem na szybko swój prymitywno-uproszczony symulator, i wstępnie obejrzałem co mają mierzyć w takim układzie akclorometry.... jak samolot ma się obracać wzdłuż osi wzdłużnej
    no w sumie wyniki wyszły (normalne)...
    czyli :
    - miernik przeciążeń poziomych (poprzecznych) ma swoje największa wartość (maksimum) przy kącie 90 stopni, w sumie normalne bo wtedy siła nośna jest idealnie w bok to reakcja siła odśrodkowa (która jest mierzona)jest maksymalna... i potem spada dla zwiększających się kątów
    - ale teraz miernik przeciążeń pionowych przy kątach w okolicy 90 stopni ma wartość 0,
    wiadomo brak prawie nośności samolot ma spadać to spada...
    ale powyżej 90 stopni zmienia znak na przeciwny ujemny...
    w sumie siła nośności skrzydeł obraca się w dół czyli szybciej dogina samolot w dół niż to wynika z przyciągania... na to znak zmienił się na przeciwny…
    No i dalej się nie zgadza tylko inaczej….
    Wykres przeciążeń poziomych za sławną brzozą ma dwa gibnięcia pierwsze łagodniejsze od około 0.35 g co może odpowiadać katowi 30-40 stopni, i następne gwałtowniejsze do 0.9 g trochę za duże..
    U mnie maksymalne wartości to przy kątach 90 stopni wychodzą 0,6g
    Ale załóżmy że to jest właśnie 90 stopni…ale miernik przeciążeń pionowych w tym czasie nie jest bliski zeru i nie zmienia znaku na przeciwny…
    Następna kwestia to taka czy te piki przeciążeń porzecznych to gibnięcia, czy pchnięcia z boku ?
    Bo ? bo tak gwałtowne gibnięcia (jak dla mnie nie naturalne) powinny być w tej samej fazie czasowej widoczne i na mierniku przeciążeń pionowych…. A nie są …
    Czy to są pchnięcia…z boku czy gibnięcia… ?
    W końcu ten samolot ważył 80 ton, a wiatr 2m/s tylko…
    Na przykład dla kąta 90 stopni według raportu przeciążenie poprzeczne wynosi zaledwie 0.19g… co odpowiadało by katom 18-22 stopnie przechyłu zaledwie…
    To takie uwagi na szybko na wstępie….
    Wykres przeciążeń poprzecznych jest na innej stronie wykresów niż wykres przeciążeń pionowych)
    Według mnie powinny być razem obok siebie a nie są… analiza co robi samolot,
    dla mirników ustawionych na żyroskopie jest nawet dużo prostsza i łatwiejsza…..

    i jeszcze o tym FMS i TAWS-ach ..
    nie chodził mi o zapis ciągły tylko dla FMS podczas generowania alarmów tylko…
    i w raporcie jest to omówione i pokazane na mapkach…
    proszę spojrzeć na mapkę podejścia z raportu Milera (załącznik 4).. na TAWS 34 i TAWS 35
    są tam zaznaczone te TAWS i ich wysokości … wskazania (wysokości baro) TAWS-34 zgadza się
    (dużo-dużo wcześniej opisana jest czynność również w stenogramach kalibracji wysokościomierzy do ciśnienia lotniska…)
    dokładnie przed TWS-em 35 opisana jest czynność resetowania wysokościomierza podłączonego do FMS na ciśnie standardowe jak najbardziej , i autorzy raport piszą wyraźnie że powoduje to zmianie wskazań o 168 metrów… i jak się tą poprawkę uwzględnia to o dziwo dalej się zgadza… TWAS 36 i TAWS-37… proszę sprawdzić.
    Tak duży błąd powyżej 2 km nad poziom morza jest zrozumiały bo nigdy prawie ciśnienie standardowe nie występuje… ale rozumiem że względem siebie samoloty będą się dzięki temu mijać poprawnie…(bezwzględnie), ale nie wynika to z błędu konstrukcji miernika tylko takiej (jak najbardziej sensownej) procedury postępowania…(tak się mi wydaje)

    ale jeżeli przy podejściu przestawili ten wysokościomierz również na ciśnieni lotniska,
    a autorzy raportu zakładam że znali w tym dniu ciśnienie lotniska i poprawnie obliczyli poprawkę wysokości, bo się zgadza, to nie bardzo rozumiem że po poprawnym skalibrowani (przestawieniu na poziom lotniska) miałby dalej występować tak duży błąd 62 metry ?... dziwne…
    zwłaszcza że piloci podchodzą do lotniska jedna na wysokościomierzach baro…
    to ta dokładność musi być poniżej 10 metrów bo inaczej… wiadomo czym to grozi….
    I przy punktowym zapisem podczas generowaniu alarmów TAWS dysponujemy…
    Więc przy skalibrowaniu wysokościomierzy podany przez pana błąd wydaje się przesadny…
    Zwłaszcza że gdyby była wgrana mapa lotniska.. itd. To ten wysokościomierz właśnie będzie wykorzystywany przy podejściu musi mieć sensową dokładność, jak pozostałe..
    Czy te wywody są logiczne… Czy pewnie znowu czegoś nie wiem…?
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • @Rexturbo 18:41:28
    Nikogo nie mam zamiaru obrażać(to bez sensu),
    a jeżeli czuje się Pan mimo wszystko obrażony to z góry przepraszam.

    ad.1 przy pisaniu notki nie przeglądałem się poprzednim Pana wpisów
    a sugerowałem się wpisem z tego artykułu z : "@normal 16:10:54"

    cytat :
    "I po drugie:
    - nie ma żadnego sensu wyznaczanie trajektorii POŚREDNIO z wykresu przeciążeń uznanych jako prawdziwe, skoro można trajektorię wyznaczyć BEZPOŚREDNIO z wartości wysokości Baro i/lub Radio. Które "eksperci" nie wiedzieć dlaczego uznają jako bezwartościowe.)"

    Istniej miedzy nami różnica zdań, (albo nie zrozumienia)
    Ja twierdzę że trzeba analizować dane i z wartości Baro i z przeciążeń i sprawdzić
    czy dane są spójne (wiadomo że nie są), można to nazwać analizą spójności danych
    i o tyle badanie przeciążeń pionowych i porzecznych ma "BARDZO DUŻY SENS"
    gdyż przeciążenia te odzwierciedlają WSZYSTKI FIZYCZNE CZYNNIKI ODZIAŁUJĄCE NA SAMOLOT
    podmuchy wiatru, lotki stery...itp...
    Można i trzeba dyskutować czy te akcelorometry są dokładne w pomiarze,
    o częstotliwości dokonywanych pomiarów (czy coś nie ujdzie ich uwadze itp.)
    I Pana wiedza może jak najbardziej się przydać do diagnozy : dlaczego się to nie zgadza ...
    Czasami każdemu się zdarzy "zagalopować" nie mam pretensji,
    ale co mam sądzić o zacytowanym wyżej zdaniu które sugeruje o odrzuceniu danych z przeciążeń ?
    chyba to samo ? co zarzuca Pan innym ? Czy to błędny mój wniosek ?

    idąc dalej tym tropem, zajrzałem do Pana artykułów i bardzo ciekawie pisze Pan o interpretacji pików przeciążeń za słynną brzozą,
    (co do których faktycznie jak najbardziej istnieją trudności interpretacyjne) ale ja w ostatniej notce odnoszę się do trajektorii lotu PRZED SŁAWNA BRZOZĄ...
    NA PODSTAWIE RAPORT Milera ZAŁĄCZNIK NR 4 tabela pościnanych przeszkód (drzew) gdzie rejestrowane przeciążenia są bez żadnych pików, lot poziomy

    - pierwsza drobna nieścisłość : do predkość pozioma nie 80 m/s a dokładnie 74 m/s
    co niewiele zmienia,
    - druga : wiatr 2 m/s co też nie wiele zmienia,
    - trzecia : taka że przed brzozą kąt natarcia samolotu zmienia się pomiędzy 11-14 stopni co nieco zmienia interpretacje przeciążenia pionowego o cos kąta natarcia

    ale są to nieznaczne korekty które nie zmieniają faktu że aby dotrzeć z punktu A do B
    w czasie około 1s przy prędkości pionowej równej zero, w punkcie A do punktu B
    położonego wyżej o 5,1 metra trzeba zarejestrowanego przeciążenia pionowe powyżej 2 g
    ale już nie chciało mi się pisać (bo to trochę śmiech) : oficjalna prokuratura podaje teraz punkt ścięcia brzozy 6.6m albo 7,2 m co musiało by skutkować jeszcze większymi
    zarejestrowanymi przeciążeniami... od A do B...w czasie 1s

    i takie BARDZO NAWET POBIERZNE na wyrywki, sprawdzenie trajektorii z tabel pościnanych krzaczorów i obrazu lotu na końcu załącznika 4 i wykresy zarejestrowanych przeciążeń budzi niezłe sprzeczności.. a ile dobrze rozumuje pan twierdzi że takie analizy porównawcze nie mają sensu ? dlaczego ?
    tych "wałków na wyrywki" jest dużo więcej, ale długo by pisać...


    ad. 2 bez przesady nie do końca trzeba znać urządzenia "do każdej śrubki"
    wystarczy - zakres pomiaru, częstotliwość próbkowania (co ile czasu dokonywany jest pomiar),
    poziom dyskretyzacji (czy zapisywany jest w 8 bitach czy np. 16) co wiąże się pośrednio
    z dokładnością zapisu, i dokładność samego pomiaru...
    najważniejszą rzeczą jest to że układ pomiaru przeciążeń
    jest zamontowany w układzie własnym samolotu, czyli przekręca, przechyla się tak jak samolot, czyli że nie jest zamocowany na żyroskopie
    czy się mylę ?

    Ad 3 jak najbardziej się zgadzam : nie mam pojęcia o działaniu miernika Roll Angle chętnie bym się dowiedział...
    powód jest prosty, Pan również nie zgadza się z tezami oficjalnego Raportu ja też.
    Czyli państwo nie wywiązało się ze swoich obowiązków niestety,
    czyli doszło do kuriozalnej sytuacji : osoby postronne (np. ja) "chcąc nie chcąc"
    są trochę zobligowane do zrozumienia co się stało ?
    i Pana wiedza jak najbardziej może w tym pomóc.

    Ad.4 trochę za ostro, ani pana nie oczerniam, sam pan napisał
    o odrzuceniu pomiarów z przeciążeń......i to wszystko....
    nie mniej nie obrażam się i nie żądam przeprosin...

    jak Pan nie wyjaśni, to może kto inny lepiej wyjaśni... i tyle...
    (wolny kraj, wolny rynek)

    jak mówie o tych przeciazeniach porzecznych to osoby znające się różenie reaguja :
    jedni potwierdzają, innii milczą, Pan się zdenerowała, a ja chce tylko zrozumieć...

    Zmieniam temat...
    jeszcze o tym TAWS-sie... trochę to analizowałem...
    wysokość radiowa około 12 metrów, tylko TAWS-38 był nad czymś jak : zagajnik, niewielki lasek
    i było tam również trochę sporawych drzew iglastych co na wysokość pomiaru radio chyba
    mogło mieć wpływ... czyli mógł być wyżej...

    Wysokość baro ?
    Pan pilot mi to wyjaśnił :
    - wojskowi podchodzą do wysokości względnej do lotniska, czyli kontroler podaje ciśnienie lotniska, i piloci tak ustawili wysokościomierze baro... wszystkie i ten co był podpięty do FMS (był rejestrowany) ale pomiędzy TAWS-34 i TAWS-35 aby wyłączyć komunikat (Pull-Up) ten wysokościomierz piloci zresetowali (co na niewiele się zdał bo i tak zaczął krzyczeć później) do ciśnienia standardowego co jak podaje załącznik 4 Raportu (również jest to opisane ) , na końcowych mapkach, spowodowało to, zmianę pomiaru o 168 metrów i jak się weźmie ten zarejestrowany TAWS-38 i uwzględni opisaną poprawkę
    to wysokość baro wychodzi około 36 metrów w punkcie TAWS-38
    z pana wpisów wynika że się to panu nie podoba, dlaczego ?

    Czy pan na to odpowie, czy nie, nie wiem,
    życzę trochę ostudzenia, na spokojnie da się wszystko wytłumaczyć
    osobom mniej zorientowanych ... w tych sprawach..
    jak nie to pytania będę kierował do innych osób i tyle.
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • @Rexturbo 01:46:01
    - rozumiem że akcelerometr mierzy poprawnie ?

    "Pomieszanie z poplątaniem. Selekcja uznaniowa danych pod tezy odczytane z sufitu. Głupotę należy obchodzić szerokim łukiem."

    i to jest problem bo popełniasz ten sam błąd, (uznaniowo odrzucasz jedne pomiary a inne przyjmujesz) taką wypowiedzią, bo owszem dane są coś sfałszowane, ale na jakie podstawie twierdzisz że jedne mają być prawdziw inne fałszywe ?
    zrobiono analizę spójnosci danch i się nie zgadza... to wiadomo...
    bo na przykład miernik przeciażeń poziomych (umownie : dedekcja skręcania) nie zmienia znaku na przeciwny przy przekraczaniu kątów przechyłu 86-90 stopni a powinien...
    no i jest problem czy się obracał czy nie i które wskazania są prawdziwe...
    bo wykres przeciązeń porzecznych dla samolotu który ma robić obrót wokół osi wzdłużnej samolotu ten wykres przypomina sinusoide tylko o okresie nie 360 stopni a 180 stopni, i przy kątach 86-90 zmiena się znak przeciążenia poprzecznego na przeciwny, rozmawiałem z pilotem : potwierdził poprawność wykresu.....

    trajektoria pozioma (przeciązenia pionowe) to samo
    np. punkt przed brzozą :
    855 (brzoza) - 919(kępa młodych brzózek) = 64m to czs pokonania dystansu : 64m/80 m/s = 0.8s
    a prędkość wznoszenia przy (kępie młodych brzózek) około 0 m.s
    bo dla punktów w tabeli poscinanych krzaczorów odległosc od pasa 932 i 919 są te same wysokosci samolotu -4m, i trajektoria z mapki oficjalnej również to potwierdza,
    więc ? więc w czasie 0.8s od odległosi od pasa 919m do brzozy 855m
    wzbił się na wysokośc 5.1 metra CZY MÓGŁ , PEWNIE TAK, ALE JAKIE BYŁO PRZYSPIESZENIE ? L=a* t_kwadrat/2, a =2* L/t_kwadrat
    wychodzi 16,4 m/s, po przeliczeniu na "g" i uwzglednieniu przyciągania ziemie zmierzone przeciażenie powinnow wynosić 2.67g
    a zarejestroeane to w okolicach 1,2 g, mógłbym się zgodzić z błędem nawet do 30% ale to dobrze ponad 200% błedu....
    no to który wykres kłamie a który mówi prawdę, czy ten co ci pasuje, bo tak ?
    No i na koniec słynny TAWS 38 :
    Roll Angle: 0.000000 deg, przecył zerowy a według raportu oficjalnego powyżej 90 stopni...
    o wysokosciach nie wspominając... znana sprawa...
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • @Rexturbo 13:36:47
    Dziękuje za uwagi o silniku,
    ale wnioski chyba są sesnsowne, po uszkudzeniu (odłączeniu paliwa) silnik szybko wytraci obroty od maksymalnych do jakichś małych, i wtedy być może przy udeżeniu w ziemie turbina się nie uszkodzi,
    O wiele ciekawsza jest twój wpis o miernikach przeciażen pionowych
    bo są dwie kwestie :
    1- że z powodów dużych drgań (wachań przeciażeń) komputer pokładowy trajektori być może sensownie nie policzy, choć w dzisiejszych czasach ?
    ale się nie wypowiadam bo nieznam tematu...
    2 - Ale czy ten miernik przeciazeń pionowych (akcelerometr) nie jest w stanie zmierzyć tego co "czuje" ? wydaje mi się to dziwne ?
    i jest jeden przypadek tylko dla "złego mierzenia" : brak sensownej tłumienności własnego ciężarka pomiarowego co powodowało by własny rezonans czujnika, to trochę tak jak sprężyna zawieszenia w samochodzie z uszkodzonym amortyzatorem....
    bo jeżeli mirnik (akcelerometr) dobrze mierzy co mierzy, to ci co próbuja odtworzyć trajektorie na podstawie przeciazeń, robią to jak najbardziej zasadnie, a przy takich analizach nie interesuje nas (tych co obliczają trajektorię na podstawie przeciazeń) co tam sobie policzył komputer pokładowy...
    Czyli pytanie :
    -jak dobrze jest zbudowany akcelerometr, i czy zabespieczony jest przed rezonansem własnym, więc czy mierzy co ma mierzyć czy nie mierzy ?
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • @Kula Lis 62 09:08:40
    użyłem skrótu myślowego, zbyt krótkiego,
    ekspertem od silników odrzutowych nie jestem,
    ale o ile dobrze rozumuje, w silniku odrzutowym można sterować nie tylko dopływem paliwa do silnika, ale również kątem nachylenia skrzydeł wirnika,
    mówiąc o wychamowani miałem na mysli że :
    - pod pełnym obciążeniem (kąt skrzydeł wirnika (chyba 45 stopni)optymalny do maksymalnego ciągu ) więc po utracie dopływu paliwa, silnik bardzo szybko wytraci (troche strzelam) jakieś 70-80% swoich maksymalnych obrotów, zostanie 20-30 % obrotów .
    wiadomym jest że siła odśrodkowa jest zależna w kwadracie od prędkosci kątowej wirnika,
    i po prostu chodzi oto że jak wirnik kręci się na 20% maksymalnej swojej prędkości to przy udeżeniu w ziemie raczej się nie uszkodzi,
    gdyby walną na maksymalnych obrotach w ziemie to siła odśrodkowa plus gwałtowna zmiana "wektora kretu" kręcocągo się na maksa wirnika zniszczy go i będzie to widoczne...
    Czy teraz rozumiesz mój skrót myślowy...?
    ponadto jak już samolot wyladuje i zakołuje na swoje miejsce
    to prawdopodobnie pilot przed wyłączeniem silnika kąt skrzydeł wirnika ustawia buć może na zero, co powoduje zerowe obciążenie.. i taki wirnik z 20% do zera będzie wychamowywał faktycznie z kilka minut...
    Czy wyjasnienia są satyswakcjonujące ?
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • @Kula Lis 62 20:51:30
    dokładnie tak.... ! ! !
    O powołnej komisji oficjalnej Milera i teraz przekrztalconej w propagandową....
    to można powiedzieć : PEŁNA KOMPROMITACJA !!!!!!
    nie które elementy trajektorii lotu, można obalić nawet na poziomie podstawówki...
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • @Kula Lis 62 07:14:33
    "ps.
    Od pojawienia się "drgań" do uderzenia o grunt minęło ok 5s. (75m/s dystans 380m)

    Jak w tym czasie turbiny pracujące na 100% (odejście) mogły się zatrzymać?

    Jest to niemożliwe!!!"

    silniki pracują pod obciążeniem.... jakbyś nie wiedział.... to nie luźne wiatraczki na luźnym wietrze....
    jak jedziesz pod górę i silnik w samochodzie ci zgaśnie to czy dalej będziesz jechał pod górę czy jednak samochód się zatrzyma....

    pomijam fakt że nawet bezwładnośc turbiny silnika, w stosunku do masy samolotu jest znikoma...
    jeżeli ustanie dopływ paliwa to wartośc ciągu spada do "zera"
    chyba że widziałeś silniki na powietrze, bo ja niewidziałem

    Tak więc : Kula Lis twoje rozumowanie : to gożej niż żenada...
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • Czy lanie wody ma sens ?
    Pan Zawisza lubi dużo pisać, a żadko ma to sens,
    Każdy kto ustala fakty powinien być oceniany pozytywnie, komisja Milera raczej tych faktów nie ustalała niestety, dowody pominę bo "leżą na stole i krzyczą" Zespól Macierewicza próbuje to robić i o dziwo nawet im to wychodzi... dowody stety-niestety mają twarde....
    Zawisza nie kumasz.... jeżeli były dwybuchy, no to i była możliwość sprowadzenia niżej samolotu... też,
    Ale prościej : ktoś z komisji Milera (Chyba Lasek, pewny nie jestem) powiedział : "że jakby to był zamach to oni nie mieli by co robić.."
    w wolnym przytoczeniu... więc jak to był zamach to "pitolenie" że by nie powiedzieć dosadniej, że zeszli za nisko i tak dalej... nie ma najmniejszego sensu....
    więc czy był zamach czy nie ?
    jak były wybuchy, to był zamach.... nie kumasz....

    a tak na marginesie nie zależnie czy że zeszli za nisko, to wina pilotów czy nie, to gdyby samolot sie nie rozleciał to by odeszli...
    wszelkie wyliczenia wskazują że nie zszedł poniżej 10m nad poziom lotniska... w miejscu gdzie ziemia była ponize 10-20m do poziomu lotniska.. i by odeszli mimio wszystko.... ale ?
    ale się rozleciał w powietrzy i przyziemił przed lotniskiem, ale już w kawałkach
    czy to takie trudne do zrozumienia... ?
    i po co te twoje pitolenia bez sensu
    możesz książkę "pitolową" napisać ale co z tego ?
    prawda leże tam gdzie leży i od "pitolenia" również twojego nie zależy...
    a matematyka tę prawdę twardo weryfikuje...
    więc może zacznij od analiz matematycznych czy zespól Macierewicza ma racje czy nie.. przynajmniej miało by to sens.. bo to pitolenie twoje nie ma żadnego sensu !!!
    Lot ku śmierci 10.04.2010
  • A Panu Lasku gadać by długo... ale po co ?
    Pan Lasek wszem i wobec stwierdził jawnie...
    "ŻE ŻADNYCH SYMULACJI NIE ROBIŁ BO PO CO ? "
    tak odpowiedział dziennikarzowi...
    więc skoro nie robił symulacji, to jest na to paragraf... o niedopełnieniu czynnopści prokuratorskich lub śledczych... i za samo to, powinien być z jakiegoś tam paragrafu ukarany... tylko kto na niego doniesie...

    Lasek na to se ja zrobilem symulacje (wielu innych również)
    samolot nie zszedł poniżej 10m nad poziom lotniska, w miejscu gdzie ziemia byłoa 10-20m ponizej poziomu lotniska...
    ponado Lasek&Miler&Anodina przesuneli wykres przeciążeń pionowych o 1.5s do przodu, aby ukryć fakt że pierwsze nienaturalne gibnięcia (ataki ? na samolot) miały miejscw 1s lotu przed "sławna brzozą"
    Ta Laska Trajektoria da się obronic gdy ogłosmi "7 zadadę Dynamiki Laska" : np.
    - Co nie ma nośnosci to lecieć w góre, bo księzyc wszedł w "nadślwietną" i zaczoł TU 154 podnosici do góry, gdy ten miał przechył 90 stopni, i powinien spadać
    - samolotu 154 konstruje się z plastiku i plasteliny,
    aby w razie awari kupic następny samolot 154M :
    rosyjską jednorazówkę.. co nie gniotsa i łamiotsa
    Odkłamywanie Smoleńska... przez Płatnych Oszustów?
  • Panie Cejrowski
    Jeżeli to prawda co pan pisze, to .. to porażka KUL
    przecieram oczy ze zdumienia i przeciaram i uwierzyć nie mogę..?
    ale jeśli to prawda co pan pisze... to słusznie pan uczynił
    Panie Cejrowski
    co to się porobiło...?
    nawet nie wiem jak to skometować, brak słów...
    Cejrowski o KUL: Nie chcę być pracownikiem, ani studentem uczelni, która nie szanuje swojego papieża.
  • @Robin 19:11:45
    pamięć....
    dam ci szklanek wody i zbadaj co ona pamieta.... ale bełkot... (psełdo naukowy, ezoteryka w pełni, to samo w radiestezji, ten sam bełkot)
    można zbadać skład chemiczny i biologiczny, i się bada permanetnie np. wody pitnej... z powodów wiadomych...
    Czym ustalasz która woda jest szkodliwa... wachadełkiem czy innym czary-mary... bo ja bym ją odstawiła do laboratorium do badania,
    do ludzi ktorzy chemie i biologie przynajmniej 5 lat "dzieciolili" na studiach i mają jakieś pojecie o badaniu,
    a te pewno byłeś na trzydniwym kursie z czary-mary i wiesz wszystko...
    to sie pochwal ile kasy z ciebie "wydoili" i może nie daj Boże zły urok wrzucili, co sie objawia miedzy-innymi brakiem normalnego rozumowania
    Po to Bóg dał ci rozum abyś go używał, jak go nie uzywarz to nie stety trochę to Boga obraża (może to mniej istotne) ale sobie szkodzisz bardzo
    Czy homeopatia to oszustwo?
  • Homeopatia ?
    - po kolei :
    - każdy lek wprowadzany do obrotu, musi mieć wykonane drogie badania na temat jego skuteczności i efektów ubocznych, no nie stety leki hemeopatycznne NIE MAJĄ RZADNYCH BADAŃ !!!!
    i dlaczego to coś ? jest wprowadzone do brotu nie wiadomo...
    - Rozcięcznie czegoś w stosunku 1: do iluś milionów czasteczke wody to chyba bełkot, na codzień mamy potworną styczność ze wszystkim , co wdychamy i jemy i jakoś żyjemy (oczywiście chigenę trzeba zachowywać) ale pozbycie się składnika toksycznego w skali 1 : iluś milonów dowolnego czynnika np. woda, powietrze w zasadzie praktycznie jest niewykonalne... (poza drogim laboratorim)
    Tekst powyzej to bełkot, elementy kilku filozofi np. jing-jang, można pare prostych zjawisk, być może da się opisać , zasadą przeciwnosci ,ale weź se pan mikroskop albo teleskop i obejż co kolwiek , skaplikoaność materi poraża,
    i wielowymiarowośc czynników odziałająca na jakieś zagadnienie jest bardzo duża (czasem być może nie skończona, nie wiemy)
    Ale np. dla prostoty weź se pan średniej złożnosci układ elektryczny, i zapisz macież równań do tego układu, i w tej prostym jakimś układzie czynników (elementów odziałujacych na siebie już jest spora)
    rozwiązać się nawet da...
    i weź se pan układ komórek tworzących nawet proste życie i rozpisz pan równanie , je opisujace , życzę powodzenia... o rozwiązaniu nie wspomnę
    Homeopatia to niebezpieczna ezetoryka i jak każda taka ezetoryka, posługuje się bełkotem naukowym aby się uwiarygodnić,
    niestety ezoteryka jest niebespieczna duchowo, i bez egzorcymów czasami trudno się pozbyć jej skutków,
    np. "Św Paweł wyżucił z kobiety niewolnicy ducha wróżenia, i ta niewolnica przestała przyności dochód swoim panom, i ci panowie sie zdenerwowali z powodu utaty dochodów i zaczeli prześladowaś Św. Pawła" w wolnym przytoczeniu....
    zły duch potrafi wróżyć, doradzać i uzdrawiać nawet, (i wiele innych rzeczy) ale skutki duchowe sa opłakane
    Więc ci co biorą homeopatie to wierzą w zabobony i nie świadomie (nie opatrzenie) igrają ze złym duchem który tylko nienawidzi , i skutki duchowe mogą być opłakane a nawet tragiczne,
    "Nie będziesz miał bogów cudzych Przed Mną"
    Czy homeopatia to oszustwo?
  • JKM ?
    twierdzi że podatki powinny być niższe, ja też..
    Ale te jego ostatnie wypowiedzi...???
    więc idąc jego tokiem rozumowania na temet jego oceny katastrofy...
    - jak wyjżę przez okno i widzę płaską ziemie to na 98 % jest płaska, ale śledztwo jeszcze trwa... może co odkryją...
    Wariant :
    A) - powiedzieli mu : że jak będę mówił, że to wina pilotów to razwedka sondażowa da mu 6% punktów
    B) - sam się o tego domyślił
    C) - wierzy w to co mówi
    I tak oto JKM pogrzebie każdą partyję...
    może od wariantów jest z niego ekspert tęgi jak widać, ale na polityka się jak widać nie nadaje,
    Qwiz :
    który wariant w ocenianiu JKM jest dla niego najbardziej kożystny ?
    A), B), C) ????
    Smoleńsk. Michalkiewicz krytykuje Korwin- Mikkego?
  • Starać się trzeba jak najbardziej
    Starać się trzeba jak najbardziej, również w dziedzinie dyplomacji.. ale sukcesu bym nie odtrąbiał....
    sukces to będzie wtedy jak te kłamsta w polsce polegną i zostaną osadzone...
    no to może wtedy jakiś sukces odtrąbić będzie można....
    Ławrow zrozumiał to, czego nie zrozumiała część polskich mediów
  • mi sie wydaje
    A mi się wydaje że jesteś psychlogicznie skanałowany na swoją teze...
    ale dowody temy przecza ... i dlatego nie chcesz ich przyjąć do wiadomości...
    prawda leży tam gdzie lezy... nie zależnie od tego ile artykółow jeszcze napiszesz... nie stety nie leży tam gdzie sadzisz że leży...
    odsyłam do konferencj naukowców na przykład....

    oficjalne dowody....
    zapomnij ....
    to państwo oficjalnie doprowadzi cię do zguby co najwyżej....

    Jak szanowna komisja Milera podpisałe się pod 5 próbkami... badzwczymi i wykluczyła ślady srodków....
    jak tam był milion czesci... to trza zbadać 5 tys próbek na ten przykłąd
    obecne spektrometry mają błąd ponizej 1%
    Katastrofa smolenska-Jeszcze raz o wybuchu i ziemii-widziane z USA
  • ciekły CO2 ? od kiedy
    "- W naszej metodzie nie wykorzystujemy wody: ciekły dwutlenek węgla, który stosujemy zamiast niej, wskutek temperatury panującej w złożu,"

    może autor coś pokręcił ? na żadnym szczelinowaniu sie nie znam...
    ale z tego co sie uczyłem, CO2 nie występuje w stanie ciekłym...
    "sublimuje" czyli ze stanu stałego może przejsć w stan gazowy co najwyżej...
    CO2 do szczelinowania „łupka” zamiast wody
  • @Zawisza 10:38:07
    "Dziś prokuratura ogłosiła, że zwłoki p. Wassermanna, Gosiewskiego i Kurtyki nie noszą żadnych śladów wybuchu"
    Tylko zapomniałeś dodać że pomimo wniosków pełnomocników o takie badanie takim miernikiem i zrobienie rentgena, prokuratura odmówiła...
    nie wspominając o tym że obecnosć przy sekcjach prof. Badena również została odrzucona...
    nie stwierdzono bo nie badano....
    może się co najwyżej okazać ino : że wiarygodnośc prokuratury jest taka sama jak "smoleńskich szympansów" z wierzy kierowania lotem...

    "Tak wyglądają profesjonalne badania, czego zaprzeczeniem są badania Macierewicza, który najpierw stawia wnioski końcowe, następnie dobiera pod nie dane i później... Zostaje z okładkami, jak miało to miejsce w przypadku sztucznej mgły, strzelań do ofiar katastrofy. Rozpada się fala kłamstw"
    - Komisja Milera podpisała się pod 5 próbkami badawczymi (słownie pięć)
    (odnośnie badań na środki wybuchowe) żaden student by nie zaliczył żadnych ćwicze z fizyki, czy chemi, jakby zrobił tylko 5 pomiarów...
    i to dla ciebie jest "profesjonalizm" a na fotach widać miliony czesci rozwalnych... to ci powiem że trza zrobic nie pięć pomiarów tylko bidnie 5 tyś pomiarów.... (z 5 tyś próbek)
    ocenę twego intelektu pominę milczeniem....
    Ślady szczątków 100 tonowego klamota są trochoe podobne do fundamentu po zbużonym domu... to nie odcisk palca co ściereczką można zetrzeć... a czasy się zmieniły : satelitów i materiałow zdjęciowych jest sporo.
    więc ? więc mamy twarde dowody o tym ze samolt spadł a częściach a nie w całości... dowody bezdyskusyjne w zasadzie....
    albo np. załącznie sygnału o lądowani na wysokosci ponad 20 m nad poziom lotniska ? świadczy tylko o tym że na tej wysokosci na wysuniete podwozie samolotu zadziałała siła około 20 t lub więcej... co mogło być niestety tylko w wniku gwałtownego gibnięcia... co z naturalnością lotu 100 tonowego klamota nie ma nic wspólnego
    Trajektorię lotu według której ten TU-154 miał pościnać krzaczory na zadanych wysokosciach według tabeli, można obalić na poziomie szkoły średniej...
    i takich przpadków (przypadłości) tego zdażenie jest dużo więcej... ino pisać mi się nie chce...

    teraz jest gatka co był powodem rozerwania..?
    Tak więc Raport Milera wzasadzie "popłynoł do ścieku"
    a co z tymi co go jednak bronią ?
    nie mój problem... mogą dalej twierdzić że 2+2 = 22
    Milczenie o Smoleńsku to też kłamstwo
  • Jest nieciekawie...
    niestety wygląda to na zamach
    Raport Anodiny & Milera to takie bajki ... że można je obalić nawet na poziomie szkoły średniej... bardziej "kiczowatego wyjasnienia" nie widziałem... na temat studiom zakłamania obecnych PO&PSL&RP&SLD szkoda się wypowiadać... na temat kto i dlaczego... ? to juz trzeba mieć informacje wywiadowcze... coś tam można się domyślać ale to nie wiele da.
    Niestet 50 % wyborców ma to w d....
    30% dalej wieży Panu Donakdowi T.
    20 % reszta RP & SLD & PSL w sumie też.

    Niezbyt ciekawie to widze...
    o co z tego że dochodzę do wniosku że PZPR-wróciła.
    Kaczyński: Na 99 procent to był zamach. Mogło chodzić o zemstę