Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze opolczyk

  • kochaj bliźniego swego jak siebie samego - kto to powiedział?
    https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2016/01/17/jak-iranczycy-przyjeli-w-1939-roku-120000-polskich-uchodzcow/

    I pomyśleć, że ci wredni fanatyczni islamiści byli tacy gościnni dla Polaków. A kochający bliźniego swego jak siebie samego katolicy polscy (bo to głównie oni protestują) uciekinierów muzułmańskich nie chcą...
    Co się dzieje w Europie - 16.01.2016.
  • @zygmuntbialas 00:14:14
    https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2016/01/17/jak-iranczycy-przyjeli-w-1939-roku-120000-polskich-uchodzcow/

    I pomyśleć, że ci wredni fanatyczni islamiści byli tacy gościnni dla Polaków. A kochający bliźniego swego jak siebie samego katolicy polscy (bo to głównie oni protestują) uciekinierów muzułmańskich nie chcą...
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @zygmuntbialas 12:50:56
    Panie Zygmuncie

    Ja stosuję pisownię Żyd z tego powodu, że żyd pisany z małej litery oznacza wyznawcę judaizmu (odpowiada więc w znaczeniu np. katolikowi a nie Polakowi). Ale ponieważ obecnie nie każdy Żyd jest żydem - wyznawcą judaizmu - stąd piszę to słowo z dużej litery.
    Na marginesie - to właśnie dzięki ich rasistowskiej religii - judaizmowi - religii tylko dla żydów (każdy konwertyta na judaizm stawał się automatycznie żydem) przez prawie dwa tysiące lat żydzi nie zatracili poczucia wspólnoty - przynależności do ich rzekomego "narodu wybranego". Nawet jeśli to wybraństwo jest szowinistyczno/rasistowskim wymysłem autorów biblii, to jednak spowodowało powstanie tożsamości żydowskiej.
    Dodam jeszcze, że współczesny globalizm/banksteryzm ma korzenie biblijne. I o tym pisałem:
    https://opolczykpl.wordpress.com/biblijne-korzenie-globalizmu-nwo/

    Przytoczę cytat z jednej ze "świętych" żydowskich ksiąg (nie z Talmudu, bo ten nie ma statusu "pisma świętego" - jest czymś w rodzaju judaistycznego "katechizmu" czy "nauk kościoła" wymyślonych przez rabinów - żydowskich "teologów"):

    “Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak będą tego pragnęli…”


    Co do ilości Żydów w Polsce - słyszałem kiedyś taki dowcip: oficjalnie w Polsce mieszka ok. tysiąca Żydów. Z tego w samej telewizji pracuje ich 3 tysiące.

    Ciekawi mnie ilu we Francji nadal jest krypto-żydów, którzy nadal udają Francuzów? Tu przypomina mi się pewna historia z Portugalii - otóż pod koniec lat 80-tych XX wieku ujawniła się tam grupa żydów/Żydów, których przodkowie 500 lat wcześniej podczas wypędzeń Żydów z Portugalii "nawrócili" się i pełnili obowiązki katolików-Portugalczyków. Kamuflowali się 5 wieków. Aż ich potomkowie (nie ma pewości czy wszyscy publicznie się wtedy ujawnili) powrócili do żydowskiej tożsamości.

    A o kk zapewne jeszcze nie raz porozmawiamy. Ten temat to jeden z moich "koników". Np. demaskowanie propagandowych bzdur o rzekomo doniosłych zasługach kk dla Polski.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/07/katolicyzm-a-polska-racja-stanu/

    Demaskuję ponadto operacje fałszywej flagi, oszustwa i spiski (np żydo-globalizm). Do tych oszustw zaliczam całe chrześcijaństwo, które uważam za największe oszustwo ideologiczne w historii ludzkości.

    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/22/najwieksze-oszustwa-w-historii-ludzkosci/

    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/03/03/historia-naturalna-religii-monoteistycznych/
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @zygmuntbialas 03:45:05
    Panie Zygmuncie

    Biologiczne zażydzanie Polski zaczęło się już dawno temu. I także za sprawą kościoła - czytaj - biskupów i jezuitów. To za ich sprawką "król-jezuita" Zygmunt III Waza (Pewnie za to dostał kolumnę w Warszawie) w Statutach Litewskich (rozdział XIX artykułu 7 statutu 3 litewskiego z r. 1588) umieścił taki zapis:
    „Jeśliby Żyd który, albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich za szlachcica poczytywani być mają”.

    Nie istnieją żadne wiarygodne statystki, ale przypuszcza się że co najmniej kilkadziesiąt tysięcy Żydów z tej furtki skorzystało w ostatnich dwóch wiekach przed rozbiorami skorzystało. Wiem, że szlachta wielokrotnie przeciwko tym nobilitacjom protestowała. Ale kler pozostał nieugięty - chciał za wszelką cenę tą pokusą "nawrócić" wszystkich Żydów. I dzięki tej pasji nawracania mamy co mamy. Szlacha była wszak elitą Rzeczypospolitej.
    Na marginesie dodam - nie mam pochodzenia szlacheckiego. Pochodzę z prostego ludu.

    Co do pisarzy - ma Pan całkowitą rację. Ale wtedy wszyscy pisarze pochodzili ze szlacheckich rodzin. I tylko niewiele z nich przez koligacje nie zostało zażydzonych. Chłopstwa nie stać było na naukę i na pisanie książek. Mickiewicz uważany za największego wieszcza zostawił nam w Panu Tadeuszu rusofobię i żydofilstwo. Pamięta Pan Jankiela, Żyda co Polskę (jak chciał Mickiewicz) jak ojczyznę kochał? I to Mickiewicz wymyślił to nieszczęsne hasło "Tylko po krzyżem tylko pod tym znakiem...". Dlaczego im, mieszańcom, tak zależało, aby Polskę przybić do krzyża a z Polaków zrobić katolikopolaków?
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @zygmuntbialas 02:28:17
    Podobnych ataków było już wiele. A Gwiazda Dawida zaciera jej kosmate łapska. Bo patryjoci niemieccy zamiast walczyć z bankstryzmem i globalizmem walczą z muzułmanami.
    Tak się manipuluje milionami użytecznych idiotów patryjotuf.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Laznik 18:10:51
    Gwarantuję, że tak. Fundamentem chrześcijaństwa jest cała biblia a nie tylko Nowy testament. Pisany zresztą przez takich samych Żydów jak Stary - czyli żydowska biblia Tanach. Która faktycznie jest księgą rasizmu i zbrodni:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2015/08/06/biblijne-korzenie-zydowskiego-rasizmu/
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/

    Co istotne, nawet uczciwi żydowscy naukowcy przyznają, że jest ona wyssana z palca:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/12/29/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

    Także u galilejskiego "mesjasza" znajdziemy cytaty dowodzące jego żydowskiego "ekskluzywizmu" (żeby nie powiedzieć - rasizmu):

    "Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela" (Mt 10,5-6).

    A jeszcze bardziej ten cytat:

    "Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela... Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom i rzucać psom" (Mt 15,24-26).

    W nim Żydzi są dla niego dziećmi, a Kananejka i jej córka psami. Joszue/Jezus wprawdzie podważał autorytet faryzeuszy/uczonych w piśmie, ale jednocześnie żydowskiego psychopatę Jahwe przerobił na miłosiernego ojca. Tyle że i ten "miłosierny ojciec" też karał "piekłem":

    "Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego."
    No i mamy nieskończenie miłosiernego i wybór - samookaleczenie albo piekło ogniste.

    Postać Joszue wykreowano na mesjasza i zbawiciela przy pomocy zwykłych wymysłów. Podam dwa przykłady:
    Tzw. "przemienienie pańskie" w którym Joszue trzem uczniom ukazał się w towarzystwie Mojżesza i Eliasza. A to są postacie wyssane z palca przez autorów "starego testamentu". Nawet gorliwi katolicy "przedsoborowi" kolportują tekst o wyssaniu z palca przez żydowskich oszustów - autorów starego testamentu - niewoli egipskiej, Mojżesza i wyjścia z Egiptu.
    https://marucha.wordpress.com/2015/04/02/pierwsze-zydowskie-klamstwo-fabrykacja-starego-testamentu-o-tym-ze-izraelici-byli-niewolnikami-w-egipcie/
    Ale skoro nie było Mojżesza, to jak mogł on wystąpić w ewangeliach w towarzystwie Joszue? Eliasz to też żydowski wymysł. Nalepsze jest jego "wniebowstąpienie". Nawet jego grobu nie potrzeba szukać, aby udowodnić że istniał. Przecież on a ognistym rydwanie wstąpił do nieba („wóz ognisty i konie ogniste rozłączyły obydwu: i wstąpił Eliasz przez wicher do nieba").
    Drugi przykład - wyssana z bajka bajka o trzech/mędrcach/królach.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2016/01/06/chrzescijanstwo-zydowski-matrix-czyli-szopka-do-kwadratu/

    Ewangelista wyssał ich z palca aby podnieść rangę urodzonego żydowskiego "proroka". No i skoro wiemy, że są w ewangeliach bajki wyssane z palca, uprawnionym jest pytanie - to co jest w nich prawdą? I na to pytanie każdy musi dać sobie samemu odpowiedź. W mojej ocenie "życiorys" Joszue i wszystkie jego i jemu towarzyszące "cuda" to blaga. Ponadto "życiorys" jego spreparowano tak, aby zgadzał się z "proroctwami" starego testamentu, do którego w ewangeliach jest cała masa odniesień.
    Wymyślono przede wszystkim dogmat o "odkupieniu grzechów". Jest to kompletna dziecinada. Skoro Joszue odkupił grzechy ludzkości - to po co nadal jest jeszcze piekło? A jeśli piekło nadal jest - to jakie i czyje grzechy on odpuścił? I po co była ta krwawa jatka? Czy nieskończenie miłosierny nie mógł bez niej odpuścić ludziom ich "win". Skoro tak człowieka ukochał. A powinien to zrobić, bo przecież jak mówi "modlitwa pańska" przekazana przez "syna bożego", to Jahwe/Bóg-ojciec wodzi owieczki na pokuszenie. "Ojcze nasz, któryś jest w niebie...i nie wódź nas na pokuszenie...".
    To ci jest perfidia - wodzi na pokuszenie, a ci, którzy dają się skusić - do piekła. Mimo grzechów odkupienia.

    Teraz sprawa chrześcijaństwa i kk.

    Najpóźniej od antypogańskich i anty-"heretyckich" dekretów Teodozjusza "Wielkiego" (końcówka IV wieku) chrześcijaństwo stało się upaństwowionym zbrodniczym terrorem. Zaczęły się pogromy pogan, "heretyków" i "bezbożników". Podstaw teoretycznych dostarczali "ojcowie kościoła". W "Wyznaniach" Augustyna sam wyczytałem, jak pisał on, że zabijanie upartych pogan dla ratowania ich dusz jest dopuszczalne. Ważne było, aby zabijać ich kierując się miłością i troską o ich pogańskie dusze. Takiej sofistyki nawet rabini mogliby uczyć się od tego "świętego". A u Tomasza z Akwinu wyczytałem, że eksterminacja "heretyków" jest obowiązkiem. Tyle, że kk określał, kto jest "heretykiem", natomiast samą eksterminacją obarczał najczęściej władze świeckie. Jak Piłat miał czyste ręce.

    "Heretycy popełniają grzech, z powodu którego zasłużyli sobie nie tylko na to, by zostali karą klątwy wyłączeni z Kościoła, lecz także usunięci ze świata karą śmierci. (...) Kościół karą klątwy wyklucza go z swojego łona i następnie zostawia go sądownictwu świeckiemu, by przezeń był usunięty ze świata karą śmierci."
    (Tomasz z Akwinu)
    I takich to "świętych", "ojców" i "doktorów" kościoła miała cywilizacja łacińska.
    Potęgę polityczną (i państwo kościelne) wyłudziło papiestwo przy pomocy sfałszowanej tzw. "Donacji Konstyntyna".
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Donacja_Konstantyna
    Jej sfabrykowanie zbiegło się właśnie z utworzeniem państwa kościelnego i z osiągnięciem potęgi politycznej papiestwa. O tron papieski przez długie długie wieki trwała zażarta walka. Niejeden papież mordował konkurentśw a nawet poprzedników.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bonifacy_VII
    Kupczono tiarą i kapeluszami kardynalskimi. Najmłodszy papież miał 18 lat i bogatego ojca, który kupił mu tiarę. Dochodziło w Watykanie do makabrycznych historii - jak choćby ta z synodem trupim:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Synod_trupi
    Na takich fundamentach rosła cywilizacja łacińska. Towarzyszył jej szereg bandyckich krucjat. Także przeciwko Słowianom. A nawet przeciwko katolikom.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata#Lista_krucjat

    Katolicy mają na sumieniu niejedną rzeź przypominającą starotestamentowe czystki etniczne. RPrzykładami tego były rzeź Jerozolimy, Bezeries ("W kościele wyrżnięto w pień 7000 ludzi, w tym mężczyzn, kobiety i dzieci, a nawet odprawiających mszę kapłanów. Podobnie było w kościele Saint-Nazaire i w miejskiej synagodze. Na ulicach miasta zabito dalsze kilka tysięcy. Ludzi mordowano w domach, które po obrabowaniu podpalano."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_B%C3%A9ziers,)
    i Magdeburga podczas wojny trzydziestoletniej, gdzie wymordowano 25- 30 tys. ludności cywilnej, a papież na wieść o tej rzezi wyraził radość ze zniszczenia heretyckiego gniazda. W "tolerancyjnej" Rzeczypospolitej katolicki motłoch urządzał tumulty, w tym tumulty cmentarne profanując groby i zwłoki "heretyków".
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tumult_cmentarny
    Co więc działo się w krajach nie tak "tolerancyjnych", łatwo możemy sobie wyobrazić.

    Ważną cechą wszystkich odłamów chrześcijaństwa były wyssane z palca dogmaty. O dogmacie "odkupienia grzechów" już wspominałem. Jest też dogmat "wniebowstąpienia" i "wniebowzięcia". A ja już jako szczeniak zastanawiałem się, jak można materialnym fizycznym ciałem wejść do niematerialnego, niefizycznego, duchowego nieba? Niestety doktryna nakazuje ślepą, tępą i bezrefleksyjną wiarę we wszystkie te wymysły. Inaczej jest się "heretykiem" lub "bezbożnikiem". Czyli pomiotem Szatana.
    Chrześcijaństwo wprowadziło kołtuński kult "relikwi". Obok szmat, zardzewialych gwoździ, drzazg (rzekomo z krzyża) i szczątków "świętych" były nawet tak absurdalne i fałszywe relikwie jak mleko matki boskiej, pióra ze skrzydeł aniołów a nawet cudownie rozmnożone napletki żydowskiego "mesjasza".
    http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-wstydliwa-relikwia,nId,821615
    Na marginesie dodam - o nią toczył się zażarty spór, gdyż część teologów uważała, że Joszue podczas "wniebowstąpienia" jego napletek zabrał do nieba ze sobą. Inni uważali jednak, że pozostawił go na Ziemi.
    O takie to ważne sprawy toczono wiekami teologiczne spory.

    Jak wiemy przykazanie miłości było sztandarowym hasłem chrześcijaństwa. Wszak żydowski "zbawiciel" nakazał kochać bliźniego swego jak siebie samego. Kochać kazał też nawet nieprzyjaciół. Choć i jemu zdarzały się "wpadki":

    „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.”
    (Łk 14,26)

    „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką,synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.”
    (Mt 10, 34-36)

    Ta ostatnia zapowiedź spełniła się niestety co do joty.

    Nie ma drugiej religii, w której rozdźwięk między hasłami (miłość bliźniego, wybaczanie, nadstawianie drugiego policzka) a praktyką byłaby tak kolosalna jak w chrześcijaństwie.

    Wbrew twierdzeniom, że miłość jest fundamentem chrześcijaństwa, jego rzeczywistym fundamentem jest strach. Strach wpajany już od kołyski. Strach przed karą bożą, gniewem bożym i wiekuistym potępieniem - czyli piekłem. Każdy psycholog wie, jak ogromnie strach kaleczy psychikę i osobowość człowieka. Twórcy chrześcijaństwa doskonale wiedzieli, że tylko panicznym strachem przed piekłem i "karą boską" utrzymają wiernych w ślepym posłuszeństwie. A tak na marginesie - jak w jednej głowie może funkcjonować obok siebie wiara w to, że żydowski bóg jest nieskończenie miłosierny z obrazem boga, który jest karzący, zsyłający dopusty i klęski? I skazujący ludzi na niekończącą się wieczność do piekła za jeden "śmiertelny grzech"?
    Także wmawianie wiernym, że są winni cierpienia i śmierci na krzyżu ich idola - Joszue/Jezusa (któryś cierpiał za nas rany) kaleczy osobowość. No i wmawianie im że są niegodni (panie, nie jestem godzien). To wszystko sprawia, że chrześcijanin żyje w starchu przed wyssanym z palca piekłem, żyje "na kolanach" żebrząc od dzieciństwa do śmierci o miłosierdzie, zbawienie i "odpuszczenie win".
    Wiem, wiem, a co z "wartościami chrześcijańskimi" i moralnością, bez której ludzkość nie może istnieć?
    O tym wielokrotnie pisałem, ostatni raz tutaj:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2015/10/20/wartosci-poganskie-i-wartosci-chrzescijanskie/

    Na podstawie powyższego ponownie stwierdzam, że duch chrześcijaństwa dla mnie to żydogenny upiór.
    Przypomnę jeszcze, że przerabia on wierzących w duchowych Żydów.

    Terlikowski: “Ja jako Żyd (duchowy)”
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-ja-jako-zyd-duchowy,25468.html

    Mirosław Salwowski: “Ja też jestem Żydem (duchowym)”
    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9128/ja-tez-jestem-zydem-duchowym

    Aleksandra Kowal: “W sensie duchowym jesteśmy Żydami.”
    http://www.katolik.pl/czy-jestesmy-zydami-,834,416,cz.html

    Przypomnę też kilka cytatów pokazujących katolicki patriotyzm:

    "Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka."
    http://pl.wikiquote.org/wiki/Henryk_Goryszewski
    Henryk Goryszewski, prawnik, nauczyciel akademicki, poseł knessejmu I i III kadencji, wicepremier w żondzie Hanny Suchockiej.


    "...przyjmując za właściwe stanowisko, iż najpierw jesteśmy katolikami, a później Polakami, gdyż naszą pierwszą ojczyzną jest Kościół katolicki."
    http://www.legitymizm.org/list-otwarty-do-piotra-skwiecinskiego
    Redakcja katolickich monarchistów w "Od Redakcji" pod jednym z tekstów.


    „Jako katolik rzymski Polskę mogę poświęcić, bowiem narodowość jest kwestią incydentalną, ale na rozrzedzenie katolicyzmu rzymskiego mojej zgody być nie może.”

    Adam Wielomski (proffessorek siedlecki, współpracownik „Najwyższego Czasu” i — o zgrozo — „Myśli Polskiej”
    http://blotne-abecadlo.blogspot.de/2014/10/polak-czyli-katolik.html

    “Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”

    Cytat z książki dla harcerzy "Czuj duch" ksiądza Kazimierza Lutosławskiego napisanej krótko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

    Przypomnę jeszcze, że kk fanatycznie zwalczał tożsamość i kulturę wszystkich podbijanych ludów, narzucając im nadjordańską antykulturę i kult żydzizmu. Wielu katolików wypiera się żydowskości chrześcijaństwa, twierdząc, że galilejski Żyd Joszue nie był Żydem a Palestyńczykiem czy Galilejczykiem. Ignorują fakt że Galilea w jego czasach były żydowskim państwem. Drugim żydowskim państwem, pod bezpośrednią władzą cesarskiego prokuratora była Judea. Gdyby Joszue nie był Żydem, nie miałby wstępu do świątyni jerozolimskiej, do synagog (w ewangeliach widzimy go w synagodze czytającego pismo jednego z żydowskich "proroków") i nie byłby sądzony przez najwyższego kapłana i Sanherdyn, których jurysdykcja obejmowała wyłącznie Żydów.


    Największym i udanym oszustwem chrześcijaństwa było przerobienie starotestamentowgo psychopaty ludobójcy Jahwe w nieskończenie miłosiernego "boga-ojca". Niektórzy chrześcijanie zaprzeczają identyczności Jahwe i ich "boga-ojca". A przecież Jezus/Joszue, gdy wypędzał kupców ze świątyni, która była świątynią żydowskiego Jahwe, nazwał ją domem swego ojca. Czyli to starotestamentowy psychopata, pustynny demon Jahwe był jego ojcem. I ten psychopata przerobiony został na nieskończenie miłosiernego. No i przerobienie galilejskiego Żyda na "mesjasza" na "zbawiciela", "chrystusa, "syna bożego" i samego "boga" jest drugim niewyobrażalnym oszustwem dorównującym temu pierwszemu. Dzięki niemu zżydzono i zażydzono umysły miliardów ludzi.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/

    Jeszcze krótko o brakteatach. Nie był to pomysł i wynalazek chrześcijański. W północnej i zachodniej Europie archeolodzy wykopali w kilku miejscach pochodzące z przełomu starożytności i średniowiecza pogańskie brakteaty z pogańską symboliką i runami. Owe chrześcijańskie brakteaty były więc kopią wcześniejszych pogańskich. Nie ma tylko pewności czy te pogańskie były pieniędzmi czy ozdobami. Ponadto wcale nie uważam, że był to wspaniały pomysł. Poddani dzięki niemu byli po prostu okradani. Przywilej bicia tych brakteatów posiadali władcy. Nie rozdawali ich za darmo. Każdy kto chcial je mieć, dawał władcy za nie odpowiednią ilość towaru, dzięki czemu władca miał dwór pełen różnych materialnych "dóbr". Następnie władca co pół roku wymieniał stare na nowe, tyle że przy każdej wymianie dawał posiadaczom brakteatów mniej niż oni posiadali (najczęściej ok 1/10 mniej). I w ten sposób ich okradał. Jak to wyglądało w praktyce. Powiedzmy, że władca wybił milion tych monet i puścił je w obieg pobierając za nie od chętnych na nie towar (klejnoty, meble, drogie sukna, wyroby kowalskie itp). Po pół roku podczas wymiany 1/10 monet zostawił dla siebie. W obiegu pozostało 900 tys. monet. Po drugiej wymianie (po roku od wybicia pieniędzy) w obiegu pozostaje już tylko 810 tys. monet. Po czterech pełnych latach w obiegu pozostanie niecałe 480 tys. monet. Reszta została przez władcę "skasowana" przy kolejnych wymianach. Ale towarów otrzymanych za wybite monety nie zwrócił.
    Jak widzimy, owe brakteaty choć były lepsze niż żadne pieniądze, bo wtedy handel ustawał całkowicie, wcale aż takim dobrym wynalazkiem nie były. Władcy musieli co parę lat wypuszczać całkiem nowe edycje brakteatów (starych było już za mało w obiegu), pobierali za nie ponownie towary, po czym ponownie co pół roku kasowali dziesięć procent tych monet. Tak, że znów po kilku latach handel powoli zamierał, gdyż w obiegu było coraz mniej pieniędzy. A władcy mieli coraz pełniejsze magazyny przeróżnych dóbr.

    Jeszcze raz powtarzam, w sytuacji gdy w obiegu nie było żadnych pieniędzy nawet te oszukańcze brakteaty były pożyteczne, gdyż umożliwiały w ogóle handel. Ale aż takim świetnym pomysłem wcale to nie było.

    Jeszcze o wypędzaniu Żydów. Byłoby skuteczne, gdyby chwilę potem nie zapraszano ich spowrotem. A tak właśnie bywało. Z Francji np wypędzano ich parokrotnie. Tylko, że gdy król chciał prowadzić wojnę, a pieniędzy nie miał - zapraszał Żydów spowrotem. Potem znów ich wypędzał i znów (on albo następca) ich zapraszał, gdy znów potrzebował pieniędzy. Ponadto wypędzonym pozostawiano "furtkę" - jeśli się "nawrócą" - nie muszą się wynosić. I wielu Żydów to wykorzystało. I w ten sposób fanatyczna pasja nawracania wszystkich na jedyną jedynie prawdziwą nadjordańską wiarę sprawiła, że wszystkie kraje chrześcijańskie na własne życzenie zostały zażydzone "przechrztami". I w ten sposób cwani Żydzi udający chrześcijan powoli przejęli w krajach chrześcijańskich stery. Do tego stopnia, że dzisiaj są właścicielami całego prawie zachodu. Z Watykanem włącznie.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Laznik 23:35:39
    Napisał Pan:

    "nie jest właściwie znane, nie jest ważne co stoi w pismach, tylko jak chrześcijaństwo było pojmowane, jaki jest duch chrześcijaństwa."

    To co Pan nazywa "duchem chrześcijaństwa" ja nazywam żydogennym upiorem chrześcijaństwa.

    Na życzenie jestem w stanie to udokumentować i wykazać.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Marx 8888 18:28:01
    "Nie mam ochoty na dyskusję merytoryczną z Panem..."

    I w tej sprawie panuje pomiędzy nami 100 % zgodności.

    Ukłony.
    Co się dzieje w Europie - 16.01.2016.
  • @Laznik 13:29:05
    Stwierdzenie, że chrześcijaństwo odrzuciło niewolnictwo mija się z prawdą.
    W samym tzw. "Nowym testamencie" w kilku listach "apostołowie" nakazują niewolnikom posłuszeństwo wobec swych panów, nawet wtedy gdyby byli źli.
    http://biblia.pismo-swiete.pl/niewolnictwo.html

    I właśnie cytaty z biblii były podstawą akceptacji niewolnictwa przez chrześcijaństwo.

    Marcin V był papieżem jeszcze przed renesansem. Sam renesans był odrodzeniem pogańskiej mitologii w sztuce (obrazy i rzeźby greckich i rzymsjkich bogiń i bogów), pogańskiej afirmacji życia odrzucającej nieustanne umartwianie się żydowskiemu bogu ku upodobaniu i zaintersowaniem nie tylko duszą ale i ciałem. Nic co ludzkie nie jest nam obce. To renesan odważył się po wiekach pruderii przedstawiać w sztuce piękno nagiego ludzkiego ciała. Natomiast z niewolnictwem renesan nie miał nic wspólnego. Ono istniało w chrześcijaństwie przez wszystkie wieki poprzedzające renesans. Przypomnę choćby głośny konflikt Vojtěcha/Wojciecha z Pragi z katolickimi możnowładcami o handel chrześcijańskimi niewolnikami. Papiestwo w tej sprawie nawet palcem nie ruszyło. Sam Vojtěch potępiał tylko niewolnictwo chrześcijan. Natomiast niewolnikami poganami czy "innowiercami" też sobie głowy nie zawracał. To była końcówka X wieku - pięć wieków przed renesansem.
    Owszem, za jego sprawą niewolnictwo chrześcijan z upływem czasu potępiano, ale nie samo niewolnictwo. Tzw. święte oficjum jeszcze w roku 1866 stwierdziło, że niewolnictwo zgodne jest z prawem bożym i biblią.

    Trzymajmy się faktów.

    Wygląda na to, że wszyscy papieże do XIX wieku byli "antychrystami".
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Marx 8888 13:54:50
    Uderz w stół, nożyce się odezwą

    W moim poprzednim komentarzu wspomniałem także o komentatorach, cytuję:
    "W sprawie amoku dotyczącego uchodźców na palcach jednej ręki policzyć można blogerów (nie mówię o komentatorach) którzy nie dali się nabrać na to oszustwo."
    W poprzednim wątku kilku komentatorów uczestniczyło w dyskusji. Ale tylko kilku. Dyskusja była owocna i ciekawa. Niestety zagłuszana i rozbijana przez - no właśnie...

    No i właśnie - dlaczego nie poczułeś się komentatorem o jakich wspomniałem?

    Uderz w stół...
    Co się dzieje w Europie - 16.01.2016.
  • Panie Zygmuncie
    Nie będę się rozpisywał. Nie cierpię dyskusji, w których nie ma możliwości banowania krzykaczy, gęgaczy i dezinformatorów. U mnie na blogu, jeszcze zanim zablokowałem komentarze tępiłem takich bezwzględnie.

    Robi Pan świetną robotę. Na neonie24 pełnym krzykaczy i dezinformatorów trzeba mieć na to rzeczywiście odwagę. W sprawie amoku dotyczącego uchodźców na palcach jednej ręki policzyć można blogerów (nie mówię o komentatorach) którzy nie dali się nabrać na to oszustwo. Zaliczam do nich Pana, Przemexa i siebie. Nie mówię tutaj o agenturze wpływu która popiera uchodźców. Ja sam uważam, że miejsce uchodźców jest w ich krajach. Tyle, że to bandyckie NATO, pod wodzą USraela przy aktywnym udziale jewrounii te kraje zniszczyło. Tak więc wystarczyłoby na marionetkach politycznych wymusić zakończenie tych bandyckich wojen i problem uchodźców byłby rozwiązany. A tak miliony "patryjotuf" ryczą przeciwko uchodźcom, zamiast protestować przeciwko bandyckim wojnom. Przypomnę jeszcze, że to patryjota Kalkstein Jarosław (vel Kaczyński) w knessejmie w roku 2003 wołał: "wojna w Iraku to nasza wojna". No i polskie wojsko tam wysłano. Do okupacji Afganistanu też je wykorzystano. Tak więc Polska ponosi bezpośrednią współodpowiedzialność za to co tam się dzieje. I tutaj nagle patryjoci, w większości katolicy, których obowiązuje rzekomo miłość bliźniego ryczą - nie chcemy ich tutaj. Wynocha.
    Znieczulica, cynizm, pogarda wobec ludzkiego cierpienia.

    Co śmieszne, nawet brednie zdrajcy renegata syryjskiego (kto wie czy nie na etacie Mosadu) są dla nich "argumentem". Ta syryjska gnida sama jest bezpieczna, wojny nie przeżyła, przed nią uciekać nie musiała bo od dawna jest za granicą - i szczuje na swoich. Takich za zdradę powinno się wieszać.

    Nie będę włączał się więcej w dyskusję tutaj, bo ujadania internetowych kundli i bredni obszczymurków słuchać i czytać nie zamierzam.

    Zwracam jeszcze uwagę na to, że ogromna wrzawa o uchodźców całkowicie przytłumiła zainteresowanie Ukrainą i nadal dokonywanymi tam zbrodniami banderowskiej swołoczy.

    Operacja banksterów krypt. "uchodćcy" przy wykorzystaniu marionetek politycznych całej jewrounii udała się. Miliony patryjotuf popędziły na fałszywą barykadę. I tak to obecnie wygląda. I tego póki co ("póki co" to "wstrętny" rusycyzm, który bardzo lubię) nie jesteśmy w stanie zmienić. Przeraża mnie to i dochodzę do wniosku, że ci wszyscy patryjoci z tej fałszywej barykady nie zasługują na nic innego, niż na los zaczipowanego ludzkiego bydła roboczego. Sami się o to nieświadomie proszą. Tyle że są zbyt ślepi i durni aby to zrozumieć.

    Serdecznie pozdrawiam!
    Co się dzieje w Europie - 16.01.2016.
  • @Zbójnicki pies 23:09:04
    E tam - stalinizm nie był "cywilizacją wschodu" i nie trwał wieki. To zwykła demagogia. Stalin był Gruzinem, nie Rosjaninem (Gruzinom bliżej do Turków niż Rosjan), a w okresie stalinowskim władze zdominowali obok tego rzeźnika Żydzi. Prezydent Putin przypomniał kiedyś b. niepopularny na świecie fakt, kto dominował w czasach przedwojennego bolszewizmu w ZSRR:
    http://www.nacjonalista.pl/2013/06/21/prezydent-putin-pierwszy-rzad-sowiecki-byl-w-80-zydowski/
    Tu przypomnę jeszcze niepopularną u "wierzących" sprawę, że Stalin skończył szkołę parafialną a potem uczył się seminarium duchownym.
    Terror NKWD też idzie na konto żydowskich internacjonalistów. A nie na konto Rosjan.
    https://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/
    Owszem - carat świętoszkiem nie był, ale tak masowego ludobójstwa jakie zrobiłi łacinnicy i protestanci w obu Amerykach carat, "cywilizacja wschodnia", nie ma na koncie. W Afryce i Australii "cywilizacja wschodnia" także nie prowadziła eksterminacji tubylców. W "cywilizacji wschodniej" (żydobolszewizmu do niej nie zaliczam) nie ma podobnej rzezi jaką była fanatyczna katolicko-protestancka wojna trzydziestoletnia (i 8-10 milionów owieczek posłanych do nieba). W której obie strony modliły się do tego samego żydowskiego boga: "... i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajom". A chwilę potem łapali za muszkiety, szable, rapiery i mordowali się zawzięcie i bez litości
    No i obie wojny światowe rozpoczęły Niemcy - a więc cywilizacja zachodnia.
    Obecnne ludobójstwo w świecie islamu - to także cywilizacja zachodnia.

    Bądźmy choć trochę obiektywni...Carat był zły, cywilizacja "turańska" miała sporo na sumieniu. Ale do krwiożerczości i ludobójczego amoku zachodu na przestrzeni wielu wieków jednak dużo jej brakuje. Nie znalazłem w edyktach carskich ani jednego dokumentu przypominającego list papieża Marcina V do Jagiełły:

    „Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo [Watykan do drugiej połowy XIX w. akceptował niewolnictwo]; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów.
    Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów."

    Najpierw we własne piersi należy się uderzyć. Dopiero potem palcem wskazywać innych.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • Ulubione od wieków zajęcie "cywilizacji zachodu"...
    Ludobójstwo!

    https://przemex.wordpress.com/2016/01/15/islamski-holocaust-wojny-prowadzone-przez-zachod-zabily-co-najmniej-4-miliony-muzulmanow/
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Laznik 15:57:33
    Przyznam się, że Berlina nie znam. Wiem, że jest tam "turecka" dzielnica. Czy to jest Neukölln czy Kreuzberg nie wiem. W każdym bądź razie ten film to zwykły Sylwester o północy, a nie jakaś "wojna".

    Co do Michalkiewicza to radziłbym na niego uważać. Oczywiście, że to co mówi o służbach to racja. Ale połowiczna. Kłamał latami (jak jest teraz nie wiem, nie czytam go i nie słucham od kilku lat) o razwiedce zimnego czekisty rzekomo rządzącej Polską za pośrednictwem WSI. A WSI genialny wynalazek Łągiewki wywiozła w roku bodajże 2000 czy 2001 do Izraela a nie na Kreml.

    https://www.youtube.com/watch?v=LMo1ZvXbzsM

    I taka to z WSI "ruska" agentura.

    Bredzi też o rosyjsko-niemieckim kondominium, choć Polska jest po prostu pod żydowską okupacją. No i Michalkiewicz wymyślał dezinformacje, że są państwa "poważne", gdzie służby podlegają politykom i państwa "niepoważne", gdzie politycy podlegają służbom. Do ostatnich zaliczał Polskę (prawda - tu rządzi CIA, Mosad i NSA). Do pierwszych Niemcy czy USA. Ale tam jest tak samo - tam marionetki polityczne są agenturą banksterów a CIA, Mosad i NSA robią co chcą.
    Kiedyś zapytałem Michalkiewicza wręcz, czy za to co pisze i gada płacą mu dolarami czy nowymi szeklami izraelskimi. Nie odpowiedział nic. A innym razem wyzwał mnie od agentów GRU. Choć sam jest agentem wpływu. I bredzi o kondominium rosyjsko-niemieckim odwracając uwagę od prawdziwego okupanta.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @zygmuntbialas 11:14:54
    Panie Zygmuncie

    Obejrzałem ten filmik trzy razy i żadnej "wojny" nie widziałem. To po prostu Sylwester w Neukölln! Tak wygląda Sylwester we wszystkich niemieckich miastach! Rzeczywiście sprawia wrażenie "wojny" i wielu starszych ludzi boi się wychodzić wtedy na ulice, nawet tam gdzie nie ma "islamistów". Nawet te pistolety to były "pistolety" na race i "knallery"
    Ma Pan rację - Neukölln to "turecka" dzielnica Berlina. "Białych" tam prawie nie ma.
    Tu jeszcze uwaga - młode pokolenie tureckich emigrantów, urodzone już w Niemczech jest prawie całkowicie zlaicyzowane i "zeuropeizowane". U mnie w Pforzheimie też to widzę. W głowie im dyskoteki, alkohol, ciuchy i auta. Znajomy Turek skarżył mi się, że większość młodych nie chodzi do meczetu, nie przestrzega Ramadanu, Koranu, że zatracili muzułmańskość i upodobnili się do Europejczyków. No i stąd ten Sylwester i być może jakaś tam bijatyka pomiędzy dwoma grupkami pijanych zeuropeizowanych gówniarzy. Zacznijmy od tego, że muzułmanie nie świętują Sylwestra. No i ponadto bijatyki są nie tylko w środowisku "islamistów". Sam na własne oczy oglądałem, jak policja musiała ochraniać grupkę białych "faszystów" przed rozwydrzoną i ogłupioną hordą białej pseudolewicowej gówniarzerii. Ale i tak doszło do bijatyki i policja musiała interwniować.

    https://opolczykpl.wordpress.com/2015/02/23/poklosie-wojny-w-pforzheimie/

    Ten film wpisuje się w to o czym dyskutujemy - wykaż, że muzułmanie to dzicz, barbarzyńcy i zagrożenie dla białej cywilizacji. Ale akurat ci z tego filmu to młodzi Turcy zdemoralizowani wzorcami europejskimi.
    Tak to widzę.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Laznik 09:41:04
    No cóż - ja znalazłem te zdjęcia na niemieckojęzycznych stronach/portalach niemieckojęzycznych gazet, które prezentują je jako zdjęcia z ostatniego Sylwestra w Kolonii. Sam nie jestem w stanie ocenić czy zrobiono je teraz, czy 10 lat temu. Zdjęcia te dostępne są w większej rozdzielności, ale i tak daty na nich nie ma. Tak więc rzeczywiście brak jest pewności, że są z tego roku. W sumie zadziwiająco mało jest tych zdjęć. I to mnie zastanawia. Przecież ludzie noszą ze sobą komórki. Gdyby było tam tak, jak głosi propaganda, to w sieci byłyby setki zdjęć zrobionych przez prywatne osoby komórkami. A tu nic.

    I to właśnie dodatkowo przekonuje mnie, że cała ta sprawa to jedno wielkie oszustwo.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Lotna 01:59:26
    Lotna

    A mnie wydaje się, że napisałem jednoznacznie i zrozumiale, że chcę upadku chorej i zdegenerowanej zachodniej antykultury. I USraela. A nie Polski.
    Tu możemy oczywiście spierać się o interpretację. Ale naciągając moją wypowiedź postawiłaś mnie w jednym szeregu z marionetką Tuskiem i "światową lewicą". A to może zrobić tylko ptasi móżdżek. Albo świadomy deziformator. Wybieraj co wolisz.
    Sorry - ale tak myślę.
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @lorenco 01:48:42
    Pierwszy fejk - lipa. Nie widać ani dworca, ani katedry. To można było nagrać wszędzie.
    Drugi - lipa. Nie wiadomo gdzie nagrane. A w porównaniu do zadym urządzanych przez niemieckich kiboli to była pestka. To zadymy kiboli to dopiero są bitwy uliczne.
    Trzeci fejk - niewiarygodna relacja. Policja rzekomo bezsilna. Widziałem ją w akcji i to przeciwko Niemcom w Stuttgarcie:
    http://cdn1.img.de.sputniknews.com/images/30576/82/305768236.jpg

    Jak chcą to potrafią...
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Laznik 23:01:03
    Zamieszczam jeszcze dwa inne znalezione zdjęcia. Nie wiem tylko, czy wyświetlą się same zdjęcia, czy linki do nich.
    Pierwsze zdjęcie jest podobne do poprzedniego, ale lepiej widać katedrę i to, jak blisko dworca się znajduje:
    http://www.svz.de/img/panorama/crop12368541/9146392219-cv16_9-w596/23-76625180-23-76620966-1452018068.jpg

    Na drugim zdjęciu widać na tle katedry młodych mężczyzn (od tyłu) z fryzurami (podgolone łby) typowymi m.in dla młodzieżowych organizacji nacjonalistycznych, naturalnie niemieckich. Ciekawe, że oni nie bronili Niemek.

    http://assets.nst.com.my/images/articles/vid22_field_image_listing_featured.var_1452088349.jpg
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.
  • @Laznik 23:01:03
    Laznik@

    Proszę tego nie traktować jako polemiki. Pozwolę sobie na garść uwag. Napisał Pan:

    "...migranci nie są durniami, jak autor sam mówi, i szybko się zorientowali, że tubylcy, to jedynie rodzaj bydła roboczego, którym mogą gardzić. Jeśli uwzględnić, że na taki przerzut do UE wybierają się elementy najbardziej energiczne i przestępcze, to zakładanie ich potulności jest mocnym uproszczeniem."

    Otóż ja rozróżniam uciekinierów od domieszanych w ich szeregi prowokatorów. Uciekinierzy to ludzie, którzy mają za sobą koszmar wojny, koszmar ucieczki, tysiące przebytych kilometrów, wiele z nich na piechotę i zasieki z drutów kolczastych na niektórych granicach. Oni są szczęśliwi, że znaleźli dach nad głową, choćby tylko przejściowy. I że mają co jeść. I przede wszystkim że nie sypią się na nich bomby.
    Oczywiście, że są wśród nich wmieszani prowokatorzy "wyselekcjonowani przez organizacje werbunkowe". Tutaj całkowicie się zgadzamy. Tylko ja nie mam pewności, gdzie ich werbowano. W USraelu kolorowych są dziesiątki milionów. I nie tylko tam. A nawet jeśli ich wyselekcjonowano w Syrii, Afganistanie czy Libii to dla mnie są oni celowo zwerbowanymi do określonych zadań najemnikami-prowokatorami a nie uciekinierami. Nie wiem jaki stanowią odsetek w masie uciekinierów - ale o nich można mieć pretensj do owych "organizacji werbunkowych", do ich zleceniodawców - marionetek politycznych zachodu i do mocodawców marionetek - banksterów. Ale nie do uciekinierów.

    Co zaś tyczy się zajść w Kolonii przy dworcu głównym, tuż obok katedry - nie znalazłem ani jednego jako tako choćby w na 50 % wiarygodnego dowodu na dokonane tam rzekomo gwałty. A tym bardziej, gdyby rzeczywiście takie miały mieć miejsce na to, że ich sprawcami byli uchodźcy. Ja w ogóle stawiam te całe "wydarzenie" w Kolonii pod znakiem zapytania. Nie takie "historie" można wyssać całkowicie z palca. Monitory były wyłączone, zdjęć nie ma, a jak są to nie widać gwałtów.

    Wklejam link jednego z niewielu zdjęć z tamtej nocy. jakie znalazłem w sieci. Na lewo widać oświetlony dworzec główny, na prawo katedrę.
    http://www.merkur.de/bilder/2016/01/06/6010422/1032256300-silvesternacht-koeln-angriffe-frauen-dpa-X1DHAIWvlMG.jpg

    I przypominam - policja w całych Niemczech postawiona jest w stan alarmu w związku z rzekomym zagrożeniem atakami terrorystycznymi - naturalnie "islamskimi". W Kolonii najbardziej smakowitym obiektem takiego zamachu byłaby zapewne znana na całą Europę katedra - i ani jednego policjanta!

    Kto w te brednie uwierzy?
    Bo ja nie!
    Co się dzieje w Europie - 14.01.2016.