Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze brutus

  • Nie łgaj
    Za PiS-u powstał projekt Gazoportu, kupiliśmy rafinerię w Możejkach, był projekt "Sarmatia" - dostaw z Azerbejdżanu i docelowo z Kazachstanu. Umowę z Gazpromem na 30lat podpisał Pawlak(sprzeczną z unijnym prawem antymonopolowym). Więc jak śmiesz moralny karle?
    W sprawie Smoleńska nie chodzi o nienawiść, tylko o PRAWDĘ. Dziś każdy kto twierdzi, że można poprzestać na raporcie Millera i czekać co zrobi prokuratura, która nie postawi nawet zarzutów kontrolerom z wieży(po Szczekocinach postawiono zarzuty kontrolerom po jednym dniu!) - jest zdrajcą. Chyba że uważamy, że w interesie Polski jest zakłamywanie sprawy w imię nie pogarszania stosunków z Rosją - otóż na 100% nie jest, bo do jasnej cholery chodzi o śmierć Prezydenta, generalicji, połowy parlamentu! To jest sprawa polska, a nie PiS-owska, zdrajcy!!
    Afera śledztwa smoleńskiego. Fakty a Mikke

    - Wizyta L. Kaczyńskiego wyznaczona na 10 IV dużo wcześniej niż Tuska na 7 IV, następnie ogłoszenie w mediach, że Tusk zaproszony przez Putina, a Kaczyński się pcha bez zaproszenia.
    - Kłamstwa o 4podejściach
    -Kłamstwa o locie cywilnym po to by usprawiedliwić przyjęcie KCH jako podstawy prawnej, w wyniku której samolot traci status eksterytorialnego i oddajemy kontrole nad śledztwem.
    - W nocy z 10/11 IV polscy prokuratorzy godzą się z Rosjanami, że wersja zamachu nie będzie brana pod uwagę. Od początku winna mgła i piloci. W tle propaganda wielkiego pojednania narodów.
    - Kłamstwa o rzekomych naciskach Błasika i prezydenta. Pamiętam jak Palikot nawet bezczelnie straszy PiS-wców, że stenogramy pogrążą Kaczyńskiego.
    - Słynne kłamstwa Kopacz, która przewiduje, że będzie propaganda idealnego śledztwa i postanawia tą propagandę zainicjować. Za to ewidentne matactwo zostaje później Marszałkiem.
    - Cały obóz postmiędzynarodówki czy post KPP jak kto woli(PO, SLD, Palikot, Mikke), wrzeszczy o winie pilotów i mgle nawet po stenogramach i słynnym "na kursie na ścieżce". Nikt nie powie, ż należy postawić zarzuty kontrolerom jak to zrobiono w dzień po katastrofie pod Szczekocinami.
    - Wszystko sprowadzić do mgły i pilotów. "nie powinni w takich warunkach lądować" powtarzają wszyscy jakby nie mieli podstawówek i nie rozumieli, że to było tylko podejście do 100m, podejście, o którym pilot Jaka mówi: "kilka razy możecie spróbować", bo podejście to rutynowy manewr nie obarczony ryzykiem, chyba że jest się sprowadzonym na manowce przez wieżę i wychodzi się znad jakiegoś jaru kilometr od pasa. Dla Komorowskiego sprawa jest "arcyboleśnie prosta"
    - Taśma rejestrująca pracę wieży się zacina i nic nie zarejestrowano(jedzie mi tu czołg?)
    - Awanse szefa BOR-u, Protasiuka i Kopacz(pamiętacie słynne standardy PO i sprawę Gilowskiej? - pusty śmiech)
    - Raport Millera bardziej haniebny, niż MAK, bo polski potwierdza naciski Błasika. Po zdementowaniu, że jego głos był w stenogramach elyty ogłaszają, że to nic bo prawdopodobnie był w kokpicie. Na podstawie takiej, że był znaleziony w tzw. strefie kokpitowej gdzie znaleziono 13osób, jesdnak w której nie było pilota i mechanika!! Równie prawdopodobne jest to, że nie było tam pilota!!
    - Raport Biniendy naukowo wyklucza możliwość złamania skrzydła o brzozę(matematyka, fizyka, symulacja komputerowa), elyty zaczynają wyzywać od szaleńców oszołomów, chorych psychicznie. Raport profesora z Ohio, który badał katastrofę promu Columbia i ma kilkadziesiąt zleceń od NASA, to dla nich polityczna intryga Macierewicza.
    Raport Millera nie przedstawia żadnych analiz, jest tylko założenie polegające na tym, że gdzieś skrzydło się urwało i brzoza jest jedynym wyjaśnieniem.
    -Raport prof Nowaczyka, na razie jedyna próba wyjaśnienia katastrofy bez brzozy(jakoś to skrzydło odpadło) to dla elyt powód, żeby ogłosić, że nie ma sensu zniżać się do poziomu Macierewicza. Dla tych zdrajców prawdziwy jest raport Millera i nawet nie potrzebują obalenia wyliczeń Biniendy!!
    Ta cała hołota w normalnej Polsce nie miałaby 3% poparcia. Po 89r najważniejszym celem układu grubej kreski było nie dopuszczenie do władzy nowych Piłsudskich i Dmowskich. Kiedy Kaczyński na takiego wyrósł stworzyli zjednoczony front. Udało im się obelgami i czarną propagandą stworzyć bezrefleksyjny elektorat antykaczystów. Dlatego jeżeli Kaczyński jest na prawicy, to na lewicy musi pojawić się jakiś Piłsudski, bo nie ma się co łudzić, że antykaczystów cokolwiek ruszy. Jeżeli PO ma nadal 35%, to nie ruszy ich nawet potop. Po 5latach jest konieczność podnoszenia wieku emerytalnego. Wcześniej nie było konieczności zrobienia czegokolwiek. Zaraz będzie konieczność podniesienia podatków o 20% i nikogo to nie obejdzie.

    A co na to Mikke – sami widzicie!!
    Szorstka przyjaźń
  • @Skanderbeg 15:17:19
    Czechy nie podpisały z tego samego powodu co Polska, czyli z powodu szacunku dla decyzji Irlandczyków, na których nie należało wywierać nacisku w postaci ratyfikowania przez wszystkie inne kraje. Kiedy w Irlandii TL przeszedł nie było już żadnego powodu, żeby blokować wynegocjowany traktat. Gdyby Kaczyński powiedział, że on poczeka na wybory w WB, to toby była gra w kulki, a nie polityka. To tak jakby w 39r WB powiedziała, że wypowie wojnę Niemcom, ale dopiero jak się zmieni sytuacja w ZSRR. W decydującym momencie negocjacji naszego stanowiska WB nie poparła i tyle. Skutki takich gierek, o których piszesz byłyby opłakane, bo umowa w dyplomacji to rzecz święta. Owszem, zamiana Nicei na podwójną większość to poważne wzmocnienie Niemiec i osłabienie Polski i Joanina to za mało, bo chodzi o zdolność budowania większości, a nie veto wstrzymujące. Jeżeli Niemcy posłów w PE będą mieli 80, a my 38, to oznacza to, że Niemcy mają 2x większe wpływy i głos 1 Niemca jest 2x silniejszy niż 1Polaka. Z takim argumentem trzeba było walczyć o pierwiastek nawet za cenę osłabienia pozycji w kraju i takiego zdania są tacy politycy jak Dorn, czy Macierewicz. Niemniej tak jak pisałem vetowanie oznaczało utratę zdolności stworzenia obozu większościowego w Polsce i traktat i tak by wszedł 2lata później, przy założeniu, że nie byłoby wcześniejszych wyborów. To obóz międzynarodówki(PO, SLD, PSL, GW, KrytPolit itp), pseudoeuropejskich kosmopolitów, jak Palikot, który chrzani USE i o wyrzekaniu się Polskości - jest odpowiedzialny za osłabienie pozycji negocjacyjnej PiS-u i za TL w takim, a nie innym kształcie, bo PiS został postawiony pod ścianą. Ten cały obóz wrzeszczał ze wszystkich stron o koniecznym bezwarunkowym podpisywaniu, o awanturnictwie PiS-u, stawał w jednym szeregu ze straszącym Polskę Prodim i razem z Prodim odmawiał nam prawa do negocjacji. Ich mogę nazwać zdrajcami polskich interesów, a po aferze śledztwa smoleńskiego można powiedzieć, że zdradę mają we krwi. Natomiast jeżeli chodzi o PiS i Kaczyńskiego to pełna zgoda, jeżeli chodzi o te 2punkty, które podałeś. Pełna zgoda, bo w obecnej sytuacji mamy konieczność dziejową, aby PiS odniósł nie tylko zwycięstwo, ale żeby to zwycięstwo było na tyle duże, żeby doprowadziło do rozpadu PO i to przejęcia tego elektoratu przez frakcję zaczajonych patriotów, którzy tam jeszcze mam nadzieję że tylko taktycznie siedzą - frakcję Gowina i Czumy. Dlatego błędy Kaczyńskiego są nieistotne - lepszy najbardziej nieudolny patriota, niż zdrajca. Jak napisałem w innym miejscu:
    Ta cała hołota w normalnej Polsce nie miałaby 3% poparcia. Po 89r najważniejszym celem układu grubej kreski było nie dopuszczenie do władzy nowych Piłsudskich i Dmowskich. Kiedy Kaczyński na takiego wyrósł stworzyli zjednoczony front. Udało im się obelgami i czarną propagandą stworzyć bezrefleksyjny elektorat antykaczystów. Dlatego jeżeli Kaczyński jest na prawicy, to na lewicy musi pojawić się jakiś Piłsudski, bo nie ma się co łudzić, że antykaczystów cokolwiek ruszy. Jeżeli PO ma nadal 35%, to nie ruszy ich nawet potop. Po 5latach jest konieczność podnoszenia wieku emerytalnego. Wcześniej nie było konieczności zrobienia czegokolwiek. Zaraz będzie konieczność podniesienia podatków o 20% i nikogo to nie obejdzie.

    A Kaczyński to taki polityk, który jako jedyny mógłby powiedzieć, jak kiedyś Cyceron: "Tak się złożyło, że od ostatnich 30lat wszyscy wrogowie Rzeczypospolitej, byli moimi wrogami" :)
    Dlatego szacuneczek:)
    Najnowszy sondaż. PiS dogania PO
  • @kserkses 12:05:07
    Uświadomiłeś mnie, że wyjściem było podanie się do dymisji przez L.Kaczyńskiego... szkoda słów. Powtarzam TL podpisała cała Europa, a w kraju jedyni przeciwnicy nie byli zdolni wejść do sejmu!!(LPR+UPR) Co o tych przeciwnikach można powiedzieć dzisiaj? Giertych mówi, że jego celem jest zniszczenie PiS, a PO go nie interesuje, a MW masowo przenosi się do PO. Giertych pokazał prawdziwą twarz człowieka, który miał skompromitować postendecję, tak aby potencjalne wyłonienie się prawdziwej było nie możliwe. To nie PiS ich załatwił, sami się załatwili, kiedy zdemaskowanego klienta Krauzego chcieli zrobić premierem, a Lepper kiedy połasił się na łapówkę. Drugi agent Mikke bierze stronę rządu w sprawie afery śledztwa smoleńskiego i kpi z ludzi chcących prawdy wyzywając ich od nawiedzonych. Nie widzi jaka jest różnica pomiędzy raportem Millera, a raportami Biniendy i Nowaczyka? Nie widzi pasma rządowych kłamstw, matactw? Zresztą program Mikiego jest śmiechu wart.Np: Pogłówne dla Kulczyka i sektor energetyczny z licytacji dla Gazpromu.
    Najnowszy sondaż. PiS dogania PO
  • @kserkses 08:51:31
    Traktat lizboński przeszedłby prędzej, czy później, bo taka była wola narodu zachłyśniętego propagandą jak to dzięki UE wspaniale się rozwijamy i budujemy itp. Największa partia mu przeciwna, czyli LPR, zniknęła ze sceny politycznej. Nie chodziło o to, żeby go nie podpisać, skoro sprawa była z góry przegrana i można było jedynie odwlec jego przyjęcie. Chodziło o to, żeby uzyskać w tej UE jak najsilniejszą pozycję dla Polski. To nie było oddanie suwerenności, tylko jej częściowa zamiana na współwładzę nad UE. Gdyby została utrzymana "Nicea", mielibyśmy władzę nad UE nie mniejszą niż Niemcy, co z punktu widzenia interesów Polski byłoby korzystne i umacniałoby jej suwerenność, każdy musiałby się z nami liczyć, bo bycie naszym wrogiem jest jednoznaczne z byciem wrogiem UE. Unia to my i w takiej Unii nie byłoby mowy o niczym o nas bez nas. Okazało się, że Nicea była dana tymczasowo na potrzeby referendum i elyty, które teraz pokazują twarz brukselskiej międzynarodówki, oddały ją bez jęknięcia wysyłając do prac nad traktatem Niemkę D. Hubner. Pojawiło się hasło "Nicea albo śmierć", do władzy doszedł PiS i przypadkowa frakcja patriotów w PO(pasująca do tej partii jak do świni siodło) wyszła z projektem pierwiastka(Już hasło "Nicea albo śmierć było początkiem końca dla Rokity w tej partii "wyankietowanych europejczyków"- robiono tam ankiety czy czujesz się bardziej Polakiem, czy Europejczykiem,- żeby wiedzieć kogo autować). Oczywiście, jako że w Polsce Polacy mają do powiedzenia tyle co nic, rozpoczęła się nagonka na idiotów co nam każą umierać za jakieś tam Nicee i pierwiastki. Kiedy Prodi straszył Kaczyńskich Europą dwóch prędkości, polska nowa-stara międzynarodówka rzuciła się Kaczyńskim do gardeł żądając bezwarunkowego podpisywania wszystkiego. Szczególnie brylował w tym LiD i wszech będący dziennikarze GW, czy nagle 5x na dzień w TV ględzący Sierakowski, że to wszystko jedno, czy będziemy w porównaniu z Niemcami mieli posłów 45/50, czy 38/80. Tusk siedział cicho jak mysz i kombinował jak w przyszłości zneutralizować gadanie jedynego liczącego się Polaka w partii-Rokity. Kaczyńscy wiedzieli, że w takich warunkach pierwiastka nie ugrają i że lepiej wynegocjować cokolwiek-, czyli Joaninę, Niceę do 2017, protokół brytyjski- bo jak za 2lata będzie negocjować ta hołota z Tuskiem, to sprawa będzie jeszcze bardziej przegrana. Oczywiste było, że przy układach w mediach i powszechnej miłości Polaków do rozdającej pieniądze UE, przegrana następnych wyborów z PO byłaby pewna.
    Pisałem wtedy, że gdyby sytuacja wewnętrzna odrobinę przypominała przedwojenną, czyli zamiast elyt spod znaku międzynarodówki i koncesjonowanej opozycji(LPR, Samoobrona), mielibyśmy scenę polityczną choć trochę przypominającą przedwojenną(PSL Piast o tradycjach Witosa i Mikołajczyka, a nie ZSL, jakaś umiarkowana endecja, jakieś PPS) to wynegocjowanie tego pierwiastka byłoby błahostką, bo nikt nie wykorzystywałby ewentualnego zerwania negocjacji, Kaczyński mógłby pojechać i powiedzieć albo-albo, wiedząc że decyzja nie będzie miała wpływu na pozycję wewnętrzną, a jakby ktoś krzyknął, że trzeba było się na wszystko godzić, zaraz by go zapytano czemu prezentuje poglądy mniejszości żydowskiej, której pozycja polityczna Polski nie interesuje za bardzo. Olejniczak nie wrzeszczałby w TVP, tylko na jakimś pięcioosobowym wiecu KPP.
    Tak więc nie ma silnej UE bez silnej Polski, tylko silna Polska może dać równowagę, bez której będą i właśnie są projektowane jakieś koncerty mocarstw, bo gdyby była Nicea, żadna federacja nie byłaby teraz projektowana. Prawdziwi postendecy widząc co się dzieje krzyczeliby "Nie ma silnej Europy, bez silnej Polski, musimy domagać się Nicei", powiedzieliby "albo pierwiastek, albo wychodzimy z rządu". Tymczasem koncesjonowana przez obóz międzynarodówki opozycja chrzaniła o wychodzeniu Polski z UE, o Kaczmarku na premiera(sic!!!!), a jej program przez 2lata można streścić w dwóch słowach- becikowe i mundurki. Mikke przez przypadek się wtedy do tych gigantów przyłączył.
    Zmiana TL była niezwykle trudna za rządów PiS z powodu sytuacji wewnętrznej, o której pisałem, a także sytuacji zewnętrznej. Podwójna większość była wymierzona TYLKO w Polskę jako parweniusza wobec starych mocarstw. Dla małych i średnich państw Nicea była nawet bardziej niekorzystna, stąd mający wzmocnić te państwa pierwiastek miał nam dać ich poparcie. Nie było go jednak, państwa te zapewne uznały, że sprawa jest przegrana, że inicjatywa jest za późna i mogliśmy liczyć jedynie na przychylność Czech dla których to była sprawa jednak drugorzędna i na pewno nie był to dla nich warunek podpisania, a w Hiszpanii, która była drugim krajem, który najbardziej tracił, rządziła międzynarodówka podobna do PO-wskiej i że tam znajdziemy sojuszników było mrzonką. W tej sytuacji trudno się dziwić, że PiS szukał kompromisu, że chciał ugrać cokolwiek i koniec końców TL nie zaprzepaszcza szans na zbudowanie silnego, podmiotowego państwa. Zaprzepaszcza te szanse ten rząd.
    Najnowszy sondaż. PiS dogania PO
  • Afera śledztwa smoleńskiego. Fakty
    - Wizyta L. Kaczyńskiego wyznaczona na 10 IV dużo wcześniej niż Tuska na 7 IV, następnie ogłoszenie w mediach, że Tusk zaproszony przez Putina, a Kaczyński się pcha bez zaproszenia.
    - Kłamstwa o 4podejściach
    -Kłamstwa o locie cywilnym po to by usprawiedliwić przyjęcie KCH jako podstawy prawnej, w wyniku której samolot traci status eksterytorialnego i oddajemy kontrole nad śledztwem.
    - W nocy z 10/11 IV polscy prokuratorzy godzą się z Rosjanami, że wersja zamachu nie będzie brana pod uwagę. Od początku winna mgła i piloci. W tle propaganda wielkiego pojednania narodów.
    - Kłamstwa o rzekomych naciskach Błasika i prezydenta. Pamiętam jak Palikot nawet bezczelnie straszy PiS-wców, że stenogramy pogrążą Kaczyńskiego.
    - Słynne kłamstwa Kopacz, która przewiduje, że będzie propaganda idealnego śledztwa i postanawia tą propagandę zainicjować. Za to ewidentne matactwo zostaje później Marszałkiem.
    - Cały obóz postmiędzynarodówki czy post KPP jak kto woli(PO, SLD, Palikot, Mikke), wrzeszczy o winie pilotów i mgle nawet po stenogramach i słynnym "na kursie na ścieżce". Nikt nie powie, ż należy postawić zarzuty kontrolerom jak to zrobiono w dzień po katastrofie pod Szczekocinami.
    - Wszystko sprowadzić do mgły i pilotów. "nie powinni w takich warunkach lądować" powtarzają wszyscy jakby nie mieli podstawówek i nie rozumieli, że to było tylko podejście do 100m, podejście o którym pilot Jaka mówi: "kilka razy możecie spróbować", bo podejście to rutynowy manewr nie obarczony ryzykiem, chyba że jest się sprowadzonym na manowce przez wieżę i wychodzi się znad jakiegoś jaru kilometr od pasa. Dla Komorowskiego sprawa jest "arcyboleśnie prosta"
    - Taśma rejestrująca pracę wieży się zacina i nic nie zarejestrowano(jedzie mi tu czołg?)
    - Awanse szefa BOR-u, Protasiuka i Kopacz(pamiętacie słynne standardy PO i sprawę Gilowskiej? - pusty śmiech)
    - Raport Millera bardziej haniebny, niż MAK bo polski potwierdza naciski Błasika. Po zdementowaniu, że jego głos był w stenogramach elyty ogłaszają, że to nic bo prawdopodobnie był w kokpicie. Na podstawie takiej, że był znaleziony w tzw. strefie kokpitowej gdzie znaleziono 13osób, jesdnak w której nie było pilota i mechanika!! Równie prawdopodobne jest to, że nie było tam pilota!!
    - Raport Biniendy naukowo wyklucza możliwość złamania skrzydła o brzozę(matematyka, fizyka, symulacja komputerowa), elyty zaczynają wyzywać od szaleńców oszołomów, chorych psychicznie. Raport profesora z Ohio, który badał katastrofę promu Columbia i ma kilkadziesiąt zleceń od NASA, to dla nich polityczna intryga Macierewicza.
    Raport Millera nie przedstawia żadnych analiz, jest tylko założenie polegające na tym, że gdzieś skrzydło się urwało i brzoza jest jedynym wyjaśnieniem.
    -Raport prof Nowaczyka, na razie jedyna próba wyjaśnienia katastrofy bez brzozy(jakoś to skrzydło odpadło) to dla elyt powód, żeby ogłosić, że nie ma sensu zniżać się do poziomu Macierewicza. Dla tych zdrajców prawdziwy jest raport Millera i nawet nie potrzebują obalenia wyliczeń Biniendy!!
    Ta cała hołota w normalnej Polsce nie miałaby 3% poparcia. Po 89r najważniejszym celem układu grubej kreski było nie dopuszczenie do władzy nowych Piłsudskich i Dmowskich. Kiedy Kaczyński na takiego wyrósł stworzyli zjednoczony front. Udało im się obelgami i czarną propagandą stworzyć bezrefleksyjny elektorat antykaczystów. Dlatego jeżeli Kaczyński jest na prawicy, to na lewicy musi pojawić się jakiś Piłsudski, bo nie ma się co łudzić, że antykaczystów cokolwiek ruszy. Jeżeli PO ma nadal 35%, to nie ruszy ich nawet potop. Po 5latach jest konieczność podnoszenia wieku emerytalnego. Wcześniej nie było konieczności zrobienia czegokolwiek. Zaraz będzie konieczność podniesienia podatków o 20% i nikogo to nie obejdzie.
    Polowanie na ekspertów Macierewicza
  • Afera śledztwa smoleńskiego. Fakty
    - Wizyta L. Kaczyńskiego wyznaczona na 10 IV dużo wcześniej niż Tuska na 7 IV, następnie ogłoszenie w mediach, że Tusk zaproszony przez Putina, a Kaczyński się pcha bez zaproszenia.
    - Kłamstwa o 4podejściach
    -Kłamstwa o locie cywilnym po to by usprawiedliwić przyjęcie KCH jako podstawy prawnej, w wyniku której samolot traci status eksterytorialnego i oddajemy kontrole nad śledztwem.
    - W nocy z 10/11 IV polscy prokuratorzy godzą się z Rosjanami, że wersja zamachu nie będzie brana pod uwagę. Od początku winna mgła i piloci. W tle propaganda wielkiego pojednania narodów.
    - Kłamstwa o rzekomych naciskach Błasika i prezydenta. Pamiętam jak Palikot nawet bezczelnie straszy PiS-wców, że stenogramy pogrążą Kaczyńskiego.
    - Słynne kłamstwa Kopacz, która przewiduje, że będzie propaganda idealnego śledztwa i postanawia tą propagandę zainicjować. Za to ewidentne matactwo zostaje później Marszałkiem.
    - Cały obóz postmiędzynarodówki czy post KPP jak kto woli(PO, SLD, Palikot, Mikke), wrzeszczy o winie pilotów i mgle nawet po stenogramach i słynnym "na kursie na ścieżce". Nikt nie powie, ż należy postawić zarzuty kontrolerom jak to zrobiono w dzień po katastrofie pod Szczekocinami.
    - Wszystko sprowadzić do mgły i pilotów. "nie powinni w takich warunkach lądować" powtarzają wszyscy jakby nie mieli podstawówek i nie rozumieli, że to było tylko podejście do 100m, podejście o którym pilot Jaka mówi: "kilka razy możecie spróbować", bo podejście to rutynowy manewr nie obarczony ryzykiem, chyba że jest się sprowadzonym na manowce przez wieżę i wychodzi się znad jakiegoś jaru kilometr od pasa. Dla Komorowskiego sprawa jest "arcyboleśnie prosta"
    - Taśma rejestrująca pracę wieży się zacina i nic nie zarejestrowano(jedzie mi tu czołg?)
    - Awanse szefa BOR-u, Protasiuka i Kopacz(pamiętacie słynne standardy PO i sprawę Gilowskiej? - pusty śmiech)
    - Raport Millera bardziej haniebny, niż MAK bo polski potwierdza naciski Błasika. Po zdementowaniu, że jego głos był w stenogramach elyty ogłaszają, że to nic bo prawdopodobnie był w kokpicie. Na podstawie takiej, że był znaleziony w tzw. strefie kokpitowej gdzie znaleziono 13osób, jesdnak w której nie było pilota i mechanika!! Równie prawdopodobne jest to, że nie było tam pilota!!
    - Raport Biniendy naukowo wyklucza możliwość złamania skrzydła o brzozę(matematyka, fizyka, symulacja komputerowa), elyty zaczynają wyzywać od szaleńców oszołomów, chorych psychicznie. Raport profesora z Ohio, który badał katastrofę promu Columbia i ma kilkadziesiąt zleceń od NASA, to dla nich polityczna intryga Macierewicza.
    Raport Millera nie przedstawia żadnych analiz, jest tylko założenie polegające na tym, że gdzieś skrzydło się urwało i brzoza jest jedynym wyjaśnieniem.
    -Raport prof Nowaczyka, na razie jedyna próba wyjaśnienia katastrofy bez brzozy(jakoś to skrzydło odpadło) to dla elyt powód, żeby ogłosić, że nie ma sensu zniżać się do poziomu Macierewicza. Dla tych zdrajców prawdziwy jest raport Millera i nawet nie potrzebują obalenia wyliczeń Biniendy!!
    Ta cała hołota w normalnej Polsce nie miałaby 3% poparcia. Po 89r najważniejszym celem układu grubej kreski było nie dopuszczenie do władzy nowych Piłsudskich i Dmowskich. Kiedy Kaczyński na takiego wyrósł stworzyli zjednoczony front. Udało im się obelgami i czarną propagandą stworzyć bezrefleksyjny elektorat antykaczystów. Dlatego jeżeli Kaczyński jest na prawicy, to na lewicy musi pojawić się jakiś Piłsudski, bo nie ma się co łudzić, że antykaczystów cokolwiek ruszy. Jeżeli PO ma nadal 35%, to nie ruszy ich nawet potop. Po 5latach jest konieczność podnoszenia wieku emerytalnego. Wcześniej nie było konieczności zrobienia czegokolwiek. Zaraz będzie konieczność podniesienia podatków o 20% i nikogo to nie obejdzie.
    "Gdyby Lis ubrał turban, zamiast świni byłby Chomeini"
  • W takście o idach masz błąd
    Odwiódł go Decymus. Do pójścia do senatu namówił go Decymus Brutus, a nie Marek.
    Gaz droższy o 17% !!!
  • Odwiódł go Decymus.
    Do pójścia do senatu namówił go Decymus Brutus, a nie Marek.
    Et tu, Brute, contra me.
  • Tych faktów znalazło by się jeszcze sporo
    Nawet nie wspomniałem o niszczeniu wraku, ale to dotarło nawet do zatykających uszy antykaczystów. Niejaki Sieczin, który był wiceszefem(zastępcą Putina) komisji badającej katastrofę, parę miesięcy przed katastrofą straszył, że nie powinni spać spokojnie prezydenci, którzy szkalują dobrą pamięć o ZSRR. Co do wypocin Mikkego, to wiadomo że to musiały być słabe wybuchy w tylnej, czy środkowej części samolotu.
    Wiosna, Panowie!
  • Nie odstosunkowuje się
    Gdyby bomba wybuchła nad pasem, zostałoby to nagrane więc musieli źle naprowadzać. Zły stan lotniska itp. uwiarygadniają wypadek.
    Wiosna, Panowie!
  • Afera śledztwa smoleńskiego. Fakty a Mikke
    - Wizyta L. Kaczyńskiego wyznaczona na 10 IV dużo wcześniej niż Tuska na 7 IV, następnie ogłoszenie w mediach, że Tusk zaproszony przez Putina, a Kaczyński się pcha bez zaproszenia.
    - Kłamstwa o 4podejściach
    -Kłamstwa o locie cywilnym po to by usprawiedliwić przyjęcie KCH jako podstawy prawnej, w wyniku której samolot traci status eksterytorialnego i oddajemy kontrole nad śledztwem.
    - W nocy z 10/11 IV polscy prokuratorzy godzą się z Rosjanami, że wersja zamachu nie będzie brana pod uwagę. Od początku winna mgła i piloci. W tle propaganda wielkiego pojednania narodów.
    - Kłamstwa o rzekomych naciskach Błasika i prezydenta. Pamiętam jak Palikot nawet bezczelnie straszy PiS-wców, że stenogramy pogrążą Kaczyńskiego.
    - Słynne kłamstwa Kopacz, która przewiduje, że będzie propaganda idealnego śledztwa i postanawia tą propagandę zainicjować. Za to ewidentne matactwo zostaje później Marszałkiem.
    - Cały obóz postmiędzynarodówki czy post KPP jak kto woli(PO, SLD, Palikot, Mikke), wrzeszczy o winie pilotów i mgle nawet po stenogramach i słynnym "na kursie na ścieżce". Nikt nie powie, ż należy postawić zarzuty kontrolerom jak to zrobiono w dzień po katastrofie pod Szczekocinami.
    - Wszystko sprowadzić do mgły i pilotów. "nie powinni w takich warunkach lądować" powtarzają wszyscy jakby nie mieli podstawówek i nie rozumieli, że to było tylko podejście do 100m, podejście o którym pilot Jaka mówi: "kilka razy możecie spróbować", bo podejście to rutynowy manewr nie obarczony ryzykiem, chyba że jest się sprowadzonym na manowce przez wierze i wychodzi się znad jakiegoś jaru kilometr od pasa. Dla Komorowskiego sprawa jest "arcyboleśnie prosta"
    - Taśma rejestrująca pracę wierzy się zacina i nic nie zarejestrowano(jedzie mi tu czołg?)
    - Awanse szefa BOR-u, Protasiuka i Kopacz(pamiętacie słynne standardy PO i sprawę Gilowskiej? - pusty śmiech)
    - Raport Millera bardziej haniebny, niż MAK bo polski potwierdza naciski Błasika. Po zdementowaniu, że jego głos był w stenogramach elyty ogłaszają, że to nic bo prawdopodobnie był w kokpicie. Na podstawie takiej, że był znaleziony w tzw. strefie kokpitowej gdzie znaleziono 13osób, jesdnak w której nie było pilota i mechanika!! Równie prawdopodobne jest to, że nie było tam pilota!!
    - Raport Biniendy naukowo wyklucza możliwość złamania skrzydła o brzozę(matematyka, fizyka, symulacja komputerowa), elyty zaczynają wyzywać od szaleńców oszołomów, chorych psychicznie. Raport profesora z Ohio, który badał katastrofę promu Columbia i ma kilkadziesiąt zleceń od NASA, to dla nich polityczna intryga Macierewicza.
    Raport Millera nie przedstawia żadnych analiz, jest tylko założenie polegające na tym, że gdzieś skrzydło się urwało i brzoza jest jedynym wyjaśnieniem.
    -Raport prof Nowaczyka, na razie jedyna próba wyjaśnienia katastrofy bez brzozy(jakoś to skrzydło odpadło) to dla elyt powód, żeby ogłosić, że nie ma sensu zniżać się do poziomu Macierewicza. Dla tych zdrajców prawdziwy jest raport Millera i nawet nie potrzebują obalenia wyliczeń Biniendy!!
    Ta cała hołota w normalnej Polsce nie miałaby 3% poparcia. Po 89r najważniejszym celem układu grubej kreski było nie dopuszczenie do władzy nowych Piłsudskich i Dmowskich. Kiedy Kaczyński na takiego wyrósł stworzyli zjednoczony front. Udało im się obelgami i czarną propagandą stworzyć bezrefleksyjny elektorat antykaczystów. Dlatego jeżeli Kaczyński jest na prawicy, to na lewicy musi pojawić się jakiś Piłsudski, bo nie ma się co łudzić, że antykaczystów cokolwiek ruszy. Jeżeli PO ma nadal 35%, to nie ruszy ich nawet potop. Po 5latach jest konieczność podnoszenia wieku emerytalnego. Wcześniej nie było konieczności zrobienia czegokolwiek. Zaraz będzie konieczność podniesienia podatków o 20% i nikogo to nie obejdzie.

    Co na to wszystko Mikke... Sami widzicie.
    Wiosna, Panowie!
  • Fakty a Korwin
    - Wizyta L. Kaczyńskiego wyznaczona na 10 IV dużo wcześniej niż Tuska na 7 IV, następnie ogłoszenie w mediach, że Tusk zaproszony przez Putina, a Kaczyński się pcha bez zaproszenia.
    - Kłamstwa o 4podejściach
    -Kłamstwa o locie cywilnym po to by usprawiedliwić przyjęcie KCH jako podstawy prawnej, w wyniku której samolot traci status eksterytorialnego i oddajemy kontrole nad śledztwem.
    - W nocy z 10/11 IV polscy prokuratorzy godzą się z Rosjanami, że wersja zamachu nie będzie brana pod uwagę. Od początku winna mgła i piloci. W tle propaganda wielkiego pojednania narodów.
    - Kłamstwa o rzekomych naciskach Błasika i prezydenta. Pamiętam jak Palikot nawet bezczelnie straszy PiS-wców, że stenogramy pogrążą Kaczyńskiego.
    - Słynne kłamstwa Kopacz, która przewiduje, że będzie propaganda idealnego śledztwa i postanawia tą propagandę zainicjować. Za to ewidentne matactwo zostaje później Marszałkiem.
    - Cały obóz postmiędzynarodówki czy post KPP jak kto woli(PO, SLD, Palikot, Mikke), wrzeszczy o winie pilotów i mgle nawet po stenogramach i słynnym "na kursie na ścieżce". Nikt nie powie, ż należy postawić zarzuty kontrolerom jak to zrobiono w dzień po katastrofie pod Szczekocinami.
    - Wszystko sprowadzić do mgły i pilotów. "nie powinni w takich warunkach lądować" powtarzają wszyscy jakby nie mieli podstawówek i nie rozumieli, że to było tylko podejście do 100m, podejście o którym pilot Jaka mówi: "kilka razy możecie spróbować", bo podejście to rutynowy manewr nie obarczony ryzykiem, chyba że jest się sprowadzonym na manowce przez wierze i wychodzi się znad jakiegoś jaru kilometr od pasa. Dla Komorowskiego sprawa jest "arcyboleśnie prosta"
    - Taśma rejestrująca pracę wierzy się zacina i nic nie zarejestrowano(jedzie mi tu czołg?)
    - Awanse szefa BOR-u, Protasiuka i Kopacz(pamiętacie słynne standardy PO i sprawę Gilowskiej? - pusty śmiech)
    - Raport Millera bardziej haniebny, niż MAK bo polski potwierdza naciski Błasika. Po zdementowaniu, że jego głos był w stenogramach elyty ogłaszają, że to nic bo prawdopodobnie był w kokpicie. Na podstawie takiej, że był znaleziony w tzw. strefie kokpitowej gdzie znaleziono 13osób, jesdnak w której nie było pilota i mechanika!! Równie prawdopodobne jest to, że nie było tam pilota!!
    - Raport Biniendy naukowo wyklucza możliwość złamania skrzydła o brzozę(matematyka, fizyka, symulacja komputerowa), elyty zaczynają wyzywać od szaleńców oszołomów, chorych psychicznie. Raport profesora z Ohio, który badał katastrofę promu Columbia i ma kilkadziesiąt zleceń od NASA, to dla nich polityczna intryga Macierewicza.
    Raport Millera nie przedstawia żadnych analiz, jest tylko założenie polegające na tym, że gdzieś skrzydło się urwało i brzoza jest jedynym wyjaśnieniem.
    -Raport prof Nowaczyka, na razie jedyna próba wyjaśnienia katastrofy bez brzozy(jakoś to skrzydło odpadło) to dla elyt powód, żeby ogłosić, że nie ma sensu zniżać się do poziomu Macierewicza. Dla tych zdrajców prawdziwy jest raport Millera i nawet nie potrzebują obalenia wyliczeń Biniendy!!
    Ta cała hołota w normalnej Polsce nie miałaby 3% poparcia. Po 89r najważniejszym celem układu grubej kreski było nie dopuszczenie do władzy nowych Piłsudskich i Dmowskich. Kiedy Kaczyński na takiego wyrósł stworzyli zjednoczony front. Udało im się obelgami i czarną propagandą stworzyć bezrefleksyjny elektorat antykaczystów. Dlatego jeżeli Kaczyński jest na prawicy, to na lewicy musi pojawić się jakiś Piłsudski, bo nie ma się co łudzić, że antykaczystów cokolwiek ruszy, jeżeli PO ma nadal 35%.

    Co na to wszystko Mikke... Sami widzicie.
    {korwinista} pisze:
  • Najlepszy wpis w tym tygodniu.
    :)
    Ładowarka już jest - ale parę wpisów mnie z'irytowało
  • @brutus
    Oczywiście wiem, że te JEŻELI Sikorskiego odnosiło się niby tylko do dopuszczenia do decyzji dotyczących strefy euro, ale brzmiało to tak żałośnie na tle całego przemówienia, że pewnie ambasady skwitowały, że Polska zapowiedziała bezwarunkową zgodę na wszystko co Niemcy postanowią. Najlepszym podsumowaniem były angielskie komentarze prasowe o początku IV Rzeszy.
    Konstruktywna propozycja rocznicowa
  • @Almanzor
    Było ponad 70%, takie były wewnętrzne badania PiS-u, o których na jakimś wykładzie mówił Macierewicz(jest gdzieś na youtube). Oficjalne sondaże też były, zresztą cała machina medialna służyła tzw. euroentuzjastom i tak jak pisałem Kaczyńscy ugrali wtedy ile się dało. Jeszcze długo później PO-owco-SLD-owcy grali na tych nastrojach i można im było 100razy na dzień tłumaczyć, że Prezydent nie podpisuje z szacunku dla narodu irlandzkiego, a oni i tak 1000razy na dzień ględzili o marginalizowaniu(!), hamowaniu, blokowaniu itp. Zresztą TL można by jeszcze przełknąć, traktując jako zamianę cząstki suwerenności na współwładzę nad UE, a już raz zamieniliśmy współwładzę nad RzPiL na wszechwładzę, więc można by było być optymistą gdyby nie tak łatwa rezygnacja z Nicei. Celowo napisałem cząstki, bo czy np: "wspólna" polityka zagraniczna skutkuje zanikiem polityki zagranicznej Niemiec, czy Francji? Aschton ma ją tylko koordynować i my możemy bądź o tej koordynacji decydować lub w innym wypadku wyłamać się i prowadzić politykę odrębną. Żadne działania Aschton nie będą dla nas nigdy wiążące jeżeli będzie inny nasz interes i będziemy mieli silny rząd. Owszem jak cała UE chce ustalić wspólną linię to trudno się wyłamać, ale wystarczy że wyłamie się WB i już można stanąc z nią w szeregu, albo starać się, żeby wraz z nami wyłamały się np: Litwa, Łotwa i Węgry, jeżeli będzie taka potrzeba. Dlatego póki co to jest trochę pic na wodę.
    Natomiast przemówienie Sikorskiego o supermocarstwie to już zupełnie co innego! Supermocarstwie które musi się centralizować, żeby nie powróciły nacjonalizmy, a przewodzić muszą Niemcy(jedyny dobry przewodni nacjonalizm). Polska jest w tym przemówieniu tylko nacjonalizmem, który jednak jak zapewnia Sikorski nie jest już przeszkodą(dla Sikorskiego negocjacje w TL pozycji politycznej Polski było stawianiem nacjonalistycznych przeszkód, bo te "już" to było oczywiste nawiązanie do rządów PiS-u), a JEŻELI Niemcy dopuszczą ich do podejmowania decyzji, to oni z Tuskiem służą radą.
    Jak inaczej więc nazwać to przemówienie, niż haniebnym hołdem?
    Sam nie mogłem uwierzyć, że zamieniamy ot tak już wynegocjowaną Niceę, na tą podwójną większość. Chyba za bardzo uwierzyłem w Polskę i Polaków zawsze gloryfikując naszą historię. Z tym, że Nicei nie oddał PiS! Za rządów SLD D. Hubner negocjowała traktat podpisując polską zgodę. Jego zmiana była niezwykle trudna za rządów PiS z powodu sytuacji wewnętrznej, o której pisałem, a także sytuacji zewnętrznej. Podwójna większość była wymierzona TYLKO w Polskę jako parweniusza wobec starych mocarstw. Dla małych i średnich państw Nicea była nawet bardziej niekorzystna, stąd mający wzmocnić te państwa pierwiastek miał nam dać ich poparcie. Nie było go jednak, państwa te zapewne uznały, że sprawa jest przegrana, że inicjatywa jest za późna i mogliśmy liczyć jedynie na przychylność Czech dla których to była sprawa jednak drugorzędna i na pewno nie był to dla nich warunek podpisania, a w Hiszpanii, która była drugim krajem, który najbardziej tracił, rządziła międzynarodówka podobna do PO-wskiej i że tam znajdziemy sojuszników było mrzonką. W tej sytuacji trudno się dziwić, że PiS szukał kompromisu, że chciał ugrać cokolwiek i koniec końców TL nie zaprzepaszcza szans na zbudowanie silnego, podmiotowego państwa. Zaprzepaszcza te szanse ten rząd i w obliczu tego faktu ewidentne nasilenie ataków na PiS za TL(tak jakby PO była przeciw) ze strony Michalkiewicza("PiS to dekoracja" i tekst dziś), Mikkego("Dlaczego usuniemy Kaczyńskiego z Wawelu"- tfu co za tytuł, i tekst dziś), jeżeli w obliczu tego faktu niby się te PO atakuje, ale za każdym takim atakiem idą trzy na PiS, to jest to po prostu kolejny dowód na pozorowaną opozycyjność wobec międzynarodówki tego obozu. I tyle, koniec kropka.
    Konstruktywna propozycja rocznicowa
  • Więc jeszcze raz o tym traktacie i o wartości waszego "patriotyzmu"
    Jeżeli mówimy o sondażach, to za TL było 70% Polaków i jego wetownie, było jednoznaczne z oddaniem władzy walkowerem skrajnym euroentuzjastom i jednoznaczne ze skazaniem własnego obozu na marginalizację. Każdy kto twierdzi inaczej tylko udaje, że nie wie, że taki scenariusz byłby pewny i celowo abstrahuje od rzeczywistości :

    Traktat lizboński przeszedłby prędzej, czy później, bo taka była wola narodu zachłyśniętego propagandą jak to dzięki UE wspaniale się rozwijamy i budujemy itp. Największa partia mu przeciwna, czyli LPR, zniknęła ze sceny politycznej. Nie chodziło o to, żeby go nie podpisać, skoro sprawa była z góry przegrana i można było jedynie odwlec jego przyjęcie. Chodziło o to, żeby uzyskać w tej UE jak najsilniejszą pozycję dla Polski. To nie było oddanie suwerenności, tylko jej częściowa zamiana na współwładzę nad UE. Gdyby została utrzymana "Nicea", mielibyśmy władzę nad UE nie mniejszą niż Niemcy, co z punktu widzenia interesów Polski byłoby korzystne i umacniałoby jej suwerenność, każdy musiałby się z nami liczyć, bo bycie naszym wrogiem jest jednoznaczne z byciem wrogiem UE. Unia to my i w takiej Unii nie byłoby mowy o niczym o nas bez nas. Okazało się, że Nicea była dana tymczasowo na potrzeby referendum i elyty, które teraz pokazują twarz brukselskiej międzynarodówki, oddały ją bez jęknięcia wysyłając do prac nad traktatem Niemkę D. Hubner. Pojawiło się hasło "Nicea albo śmierć", do władzy doszedł PiS i przypadkowa frakcja patriotów w PO(pasująca do tej partii jak do świni siodło) wyszła z projektem pierwiastka(Już hasło "Nicea albo śmierć było początkiem końca dla Rokity w tej partii "wyankietowanych europejczyków"- robiono tam ankiety czy czujesz się bardziej Polakiem, czy Europejczykiem,- żeby wiedzieć kogo autować). Oczywiście, jako że w Polsce Polacy mają do powiedzenia tyle co nic, rozpoczęła się nagonka na idiotów co nam każą umierać za jakieś tam Nicee i pierwiastki. Kiedy Prodi straszył Kaczyńskich Europą dwóch prędkości, polska nowa-stara międzynarodówka rzuciła się Kaczyńskim do gardeł żądając bezwarunkowego podpisywania wszystkiego. Szczególnie brylował w tym LiD i wszech będący dziennikarze GW, czy nagle 5x na dzień w TV ględzący Sierakowski, że to wszystko jedno, czy będziemy w porównaniu z Niemcami mieli posłów 45/50, czy 38/80. Tusk siedział cicho jak mysz i kombinował jak w przyszłości zneutralizować gadanie jedynego liczącego się Polaka w partii-Rokity. Kaczyńscy wiedzieli, że w takich warunkach pierwiastka nie ugrają i że lepiej wynegocjować cokolwiek-, czyli Joaninę, Niceę do 2017, protokół brytyjski- bo jak za 2lata będzie negocjować ta hołota z Tuskiem, to sprawa będzie jeszcze bardziej przegrana. Oczywiste było, że przy układach w mediach i powszechnej miłości Polaków do rozdającej pieniądze UE, przegrana następnych wyborów z PO byłaby pewna.
    Pisałem wtedy, że gdyby sytuacja wewnętrzna odrobinę przypominała przedwojenną, czyli zamiast elyt spod znaku międzynarodówki i koncesjonowanej opozycji(LPR, Samoobrona), mielibyśmy scenę polityczną choć trochę przypominającą przedwojenną(PSL Piast o tradycjach Witosa i Mikołajczyka, a nie ZSL, jakaś umiarkowana endecja, jakieś PPS) to wynegocjowanie tego pierwiastka byłoby błahostką, bo nikt nie wykorzystywałby ewentualnego zerwania negocjacji, Kaczyński mógłby pojechać i powiedzieć albo-albo, wiedząc że decyzja nie będzie miała wpływu na pozycję wewnętrzną, a jakby ktoś krzyknął, że trzeba było się na wszystko godzić, zaraz by go zapytano czemu prezentuje poglądy mniejszości żydowskiej, której pozycja polityczna Polski nie interesuje za bardzo. Olejniczak nie wrzeszczałby w TVP, tylko na jakimś pięcioosobowym wiecu KPP.
    Tak więc nie ma silnej UE bez silnej Polski, tylko silna Polska może dać równowagę, bez której będą i właśnie są projektowane jakieś koncerty mocarstw, bo gdyby była Nicea, żadna federacja nie byłaby teraz projektowana. Prawdziwi postendecy widząc co się dzieje krzyczeliby "Nie ma silnej Europy, bez silnej Polski, musimy domagać się Nicei", powiedzieliby "albo pierwiastek, albo wychodzimy z rządu". Tymczasem koncesjonowana przez obóz międzynarodówki opozycja chrzaniła o wychodzeniu Polski z UE, o Kaczmarku na premiera(sic!!!!), a jej program przez 2lata można streścić w dwóch słowach- becikowe i mundurki. Mikke przez przypadek się wtedy do tych gigantów przyłączył, a teraz dostał prikaz, że jak atakuje to po równo, więc komentując Sikorskiego walnął tytuł o Kaczyńskim i wawelu, mimo że J. Kaczyński mówi o TS dla Sikorskiego.
    Jeżeli nazywasz pan Kaczyńskiego zdrajcą, to ja mam prawo nazywać pana zdrajcą i świnią. Patriota, co by by cały sektor energetyczny w kraju puścił z licytacji Gazpromowi. Marionetka z programem, który doprowadziłby do wojny domowej po pół roku(Obniżka podatku Kulczykom o 99,99% i Kowlskiemu o 0,001% i kazanie Kowalskiemu z pensji płacić za szkołę dzieci i leczenie siebie i dzieci- Hitler rzeczywiście lepiej by tego nie wymyślił)

    Tak więc może celem UPR-KNP jest nacisk na PiS, aby sam się zdegradował idąc za przykładem owej koncesjonowanej LPR?

    Ludzie! Gardźcie zdradą, zamiast pod dyktando gardzić kaczorem!!

    Zdrajcy dzielą się na takich, którzy są w pełni świadomi swojej zdrady, a hańba to ich drugie imię i na idiotów co wierzą, że największym zagrożeniem dla Polski jest moher, faszysta, wariat kaczor, sługus Rydzyka. Nie ulega wątpliwości, że Mikke zalicza się do grupy pierwszej. Jeżeli wszystkie kłamstwa w/s katastrofy smoleńskiej, przemilczany raport Binendy -wszystkie media totalitarnego aparatu przemilczały jego powstanie, a totalitarna władza nie fatyguje się nawet, ażeby próbować, te wyliczenia kwestionować innymi wyliczeniami, gdyż uważają że wystarczy taktyka traktowania sprawy jako zamkniętej, a wszelkie dowody ośmieszające raport Millera wrzucać do worka z halucynacjami oszołoma Macierewicza, tak żeby lud uwierzył, że podejmowanie tematu po raporcie na nowo, to już tylko polityka pisowska, a katastrofa smoleńska to sprawa pisowska, a nie polska. Wszakże wszystkie media, Palikot, Miller są zgodni, że nie ma się czym zajmować. - jeżeli sprawa "katastrofy" przenikliwego cybernetyka Mikkego skłania jedynie do wypowiedzi, że Kaczyński "zwariował po katastrofie", to nie może usprawiedliwieniem być to że PiS jest dla KNP polityczną konkurencją!! Mikke jest, nie wiem od kiedy, ale z całą pewnością jest częścią socjaldemokratycznej międzynarodówki http://thot.nowyekran.pl/post/44010,zdrada-b-geremka-udokumentowana
    Jego zadaniem jest atakowanie obozu patriotycznego od prawej strony, a jego nieudolna antysystemowość to tylko maskarada, podobna do maskarady Giertycha, który z pozycji „narodowca” twierdzi, że jego celem jest zniszczenie PiS, a PO go nie interesuje, natomiast młode kadry LPR masowo się do tejże PO przenoszą. Lud ma nigdy nie uwierzyć w to że PO to nowa PZPR, PSL to nowa ZSL, SLD to nowa SD, a media nie przypominają PRL-owskich, bo mamy pięć kanałów, a nie dwa i jak wszystkie mówią to samo, to znaczy, że to prawda. Poza tym podobnie jak Mikke regularnie się uwiarygodniają jakimiś pozorowanymi atakami na PO, podczas gdy atak na PiS to atak 24h/ na dobę, gdzie odpowiednia „antyfaszystowska”, „ antykaczystowska” retoryka jest wręcz wplatana w język potoczny rozmów o przysłowiowej „dupie Marynie”
    Konstruktywna propozycja rocznicowa
  • Ludzie! Gardżcie zdradą, zamiast pod dyktando gardzić kaczorem!!
    Zdrajcy dzielą się na takich, którzy są w pełni świadomi swojej zdrady, a hańba to ich drugie imię i na idiotów co wierzą, że największym zagrożeniem dla Polski jest moher, faszysta, wariat kaczor, sługus Rydzyka. Nie ulega wątpliwości, że Mikke zalicza się do grupy pierwszej. Jeżeli wszystkie kłamstwa w/s katastrofy smoleńskiej, przemilczany raport Binendy -wszystkie media totalitarnego aparatu przemilczały jego powstanie, a totalitarna władza nie fatyguje się nawet, ażeby próbować, te wyliczenia kwestionować innymi wyliczeniami, gdyż uważają że wystarczy taktyka traktowania sprawy jako zamkniętej, a wszelkie dowody ośmieszające raport Millera wrzucać do worka z halucynacjami oszołoma Macierewicza, tak żeby lud uwierzył, że podejmowanie tematu po raporcie na nowo, to już tylko polityka pisowska, a katastrofa smoleńska to sprawa pisowska, a nie polska. Wszakże wszystkie media, Palikot, Miller są zgodni, że nie ma się czym zajmować - przenikliwego cybernetyka Mikkego skłaniają jedynie do wypowiedzi, że Kaczyński zwariował po katastrofie, to nie może być usprawiedliwieniem to że PiS jest dla KNP polityczną konkurencją!! Mikke jest, nie wiem od kiedy, ale z całą pewnością jest częścią socjaldemokratycznej międzynarodówki http://thot.nowyekran.pl/post/44010,zdrada-b-geremka-udokumentowana
    Jego zadaniem jest atakowanie obozu patriotycznego od prawej strony, a jego nieudolna antysystemowość to tylko maskarada, podobna do maskarady Giertycha, który z pozycji „narodowca” twierdzi, że jego celem jest zniszczenie PiS, a PO go nie interesuje, natomiast młode kadry LPR masowo się do tejże PO przenoszą. Lud ma nigdy nie uwierzyć w to że PO to nowa PZPR, PSL to nowa ZSL, SLD to nowa SD, a media nie przypominają PRL-owskich, bo mamy pięć kanałów, a nie dwa i jak wszystkie mówią to samo, to znaczy, że to prawda. Poza tym podobnie jak Mikke regularnie się uwiarygodniają jakimiś pozorowanymi atakami na PO, podczas gdy atak na PiS to atak 24h/ na dobę, gdzie odpowiednia „antyfaszystowska”, „ antykaczystowska” retoryka jest wręcz wplatana w język potoczny rozmów o przysłowiowej „dupie Marynie”
    Dlaczego PiS to Lewica? Uwaga: Ślemień, Chrzanów i Olkusz!
  • @prawi co wiec
    Kraj ci zaraz zawłaszczą, a ty będziesz pluł jakimiś bzdetami o zawłaszczaniu marszów. Przeczytaj sobie przemówienie Sikorskiego o supermocarstwie, które musi się centralizować, żeby nie powróciły nacjonalizmy, a przewodzić muszą Niemcy(jedyny dobry przewodni nacjonalizm). Polska jest w tym przemówieniu tylko nacjonalizmem, który jednak jak zapewnia Sikorski nie jet już przeszkodą, a JEŻELI Niemcy dopuszczą ich do podejmowania decyzji, to oni z Tuskiem służą radą.
    Więc po co to chrzanienie w takim momencie?? To ja powinienem się ciebie zapytać czyje interesy reprezentujesz. Mnie nazywasz pisiackim betonem? Napisałem co sądzę o PiS w dwóch postach i mam prawo tak myśleć. Nikt się do tego nie odniósł, tylko chrzani coś w stylu "przydupasy Jarka". Martwcie się w tej chwili głąby o przydupasów Tuska! A Jarosław Kaczyński jest i jeszcze długo będzie właściwą osobą na właściwym miejscu.
    Gorąco na spotkaniu z Michalkiewiczem: "PiS to tylko dekoracja"
  • @Antoni1
    Jakbyś się historii uczył, byś wiedział kim byli i są Kaczyńscy i nie chrzanił takich farmazonów. Mam się produkować i pisać na setce przykładów, jakie różnice byłe między PC-PiS, a KLD-UW-SLD-PO? A możnaby zacząć od lat 80-dziesiątych i od tego kto był od początku przeciwnikiem porozumienia z PZPR- najpierw na początku lat 80, odnośnie tworzenia socjalizmu z ludzką twarzą, później odnośnie polityki "grubej Kreski"- później parę zdań o rządach PC, lustracji i projektach dekomunizacji z jednej strony i rządach uwłaszczania SB-ków celem tworzenia z nich kapitalistów, z drugiej strony. To że Kaczyńscy tolerowali ludzi PZPR, jako przydatnych, bo sprawnych i kompetentnych? W PZPR było 10mln(jak nie więcej)ludzi! Tylko, że oni wiedzieli kto ma wydawać polecenia, kto ma kogo kontrolować, a kto ma być tylko wykonawcą poleceń.
    Hasło TKM, rządy PiS już powinieneś pamiętać: Jeżeli do Laty odnośnie budowy jednego budynku facet mówi: "On cię chce oszukać, bo chcę ci dać bańkę, a sam wziąść trzy", to ile rocznie tracimy na korupcji? To już nie jest abstrakcja, problem zresztą nie pierwszy raz widzimy na własne oczy. To co jest lepsze? Walka z korupcją i wyłapanie (Sawickich, Misiaków, Chlebowskich), czy "zaufanie do Polaków", czyli sygnał, że wszystko wolno(zamach na CBA, pozorowana praca Pitery). Lepszy jest rząd, który ma wymagania wobec Posła Rzeczypospolitej, żeby odmawiał łapówkarzom i ich demaskował, który ma wymagania wobec Ministra Spraw Wewnętrznych Rzeczpospolitej, ażeby nie był klientem miliardera(korytarz hotelu Mariot + taśmy szefa policji o "Ryśku z Gdyni" i "naszym ministrze"), czy też lepszy jest rząd, który w nocy przyjmuję ustawę, żeby straciły moc prokuratorskie zarzuty wobec tego miliardera?(swoją drogą nie wiem czemu prawo działa wstecz).
    To tylko jedna różnica i nie pisz mi, że nie jesteś zwolennikiem PO, tylko twierdzisz, że PiS nie lepsze, bo po tym co ogłosił Sikorski z Tuskiem i jak mu zawtórowali Miller, Kwaśniewski i Palikot, mamy do czynienia z koniecznością dziejową, ażeby przejął władzę PiS i posprzątał to do czego teraz różowa koalicja doprowadzi, o ile nie będzie za późno i o ile odbędą się jeszcze wolne wybory w tym kraju.
    Takie rzeczy można tłumaczyć tym co głosują na kolor krawata, głosują na PO, bo się boją, że PiS to mohery z Rydzykiem i kaczorem na czele, którzy stworzą Państwo Kościelne, faszystowską IVRzP i doprowadzą do wojny z Rosją. Jak chodzisz po politycznych forach, to powinieneś się orientować na tyle, żeby nie atakować PiS-u, bo PiS piąty rok jest tylko opozycją, a my jesteśmy ósmym najbardziej zadłużonym krajem świata w liczbach absolutnych(!!!!-czyli kraje, które są bardziej zadłużone to np: USA), czyli jesteśmy następni w kolejce po Grekach i Włochach i te zadłużenie to efekt tych pięciu lat rządów. Jak sobie posprawdzasz, to się dowiesz.
    Gorąco na spotkaniu z Michalkiewiczem: "PiS to tylko dekoracja"
  • Kto może powstrzymać Sikorskiego, Tuska i Kwaśniewskiego? Pan, czy Kaczyński??
    Traktat lizboński przeszedłby prędzej, czy później, bo taka była wola narodu zachłyśniętego propagandą jak to dzięki UE wspaniale się rozwijamy i budujemy itp. Największa partia mu przeciwna, czyli LPR, zniknęła ze sceny politycznej. Nie chodziło o to, żeby go nie podpisać, skoro sprawa była z góry przegrana i można było jedynie odwlec jego przyjęcie. Chodziło o to, żeby uzyskać w tej UE jak najsilniejszą pozycję dla Polski. To nie było oddanie suwerenności, tylko jej częściowa zamiana na współwładzę nad UE. Gdyby została utrzymana "Nicea", mielibyśmy władzę nad UE nie mniejszą niż Niemcy, co z punktu widzenia interesów Polski byłoby korzystne i umacniałoby jej suwerenność, każdy musiałby się z nami liczyć, bo bycie naszym wrogiem jest jednoznaczne z byciem wrogiem UE. Unia to my i w takiej Unii nie byłoby mowy o niczym o nas bez nas. Okazało się, że Nicea była dana tymczasowo na potrzeby referendum i elyty, które teraz pokazują twarz brukselskiej międzynarodówki, oddały ją bez jęknięcia wysyłając do prac nad traktatem Niemkę D. Hubner. Pojawiło się hasło "Nicea albo śmierć", do władzy doszedł PiS i przypadkowa frakcja patriotów w PO(pasująca do tej partii jak do świni siodło) wyszła z projektem pierwiastka(Już hasło "Nicea albo śmierć było początkiem końca dla Rokity w tej partii "wyankietowanych europejczyków"- robiono tam ankiety czy czujesz się bardziej Polakiem, czy Europejczykiem, żeby wiedzieć kogo autować). Oczywiście, jako że w Polsce Polacy mają do powiedzenia tyle co nic, rozpoczęła się nagonka na idiotów co nam każą umierać za jakieś tam Nicee i pierwiastki. Kiedy Prodi straszył Kaczyńskich Europą dwóch prędkości, polska nowa-stara międzynarodówka rzuciła się Kaczyńskim do gardeł żądając bezwarunkowego podpisywania wszystkiego. Szczególnie brylował w tym LiD i wszech będący dziennikarze GW, czy nagle 5x na dzień w TV ględzący Sierakowski, że to wszystko jedno, czy będziemy w porównaniu z Niemcami mieli posłów 45/50, czy 38/80. Tusk siedział cicho jak mysz i kombinował jak w przyszłości zneutralizować gadanie jedynego liczącego się Polaka w partii-Rokity. Kaczyńscy wiedzieli, że w takich warunkach pierwiastka nie ugrają i że lepiej wynegocjować cokolwiek-, czyli Joaninę, Niceę do 2017, protokół brytyjski- bo jak za 2lata będzie negocjować ta hołota z Tuskiem, to sprawa będzie jeszcze bardziej przegrana. Oczywiste było, że przy układach w mediach i powszechnej miłości Polaków do rozdającej pieniądze UE, przegrana następnych wyborów z PO byłaby pewna.
    Pisałem wtedy, że gdyby sytuacja wewnętrzna odrobinę przypominała przedwojenną, czyli zamiast elyt spod znaku międzynarodówki i koncesjonowanej opozycji(LPR, Samoobrona), mielibyśmy scenę polityczną choć trochę przypominającą przedwojenną(PSL Piast o tradycjach Witosa i Mikołajczyka, a nie ZSL, jakaś umiarkowana endecja, jakieś PPS) to wynegocjowanie tego pierwiastka byłoby błahostką, bo nikt nie wykorzystywałby ewentualnego zerwania negocjacji, Kaczyński mógłby pojechać i powiedzieć albo-albo, wiedząc że decyzja nie będzie miała wpływu na pozycję wewnętrzną, a jakby ktoś krzyknął, że trzeba było się na wszystko godzić, zaraz by go zapytano czemu prezentuje poglądy mniejszości żydowskiej, której pozycja polityczna Polski nie interesuje za bardzo. Olejniczak nie wrzeszczałby w TVP, tylko na jakimś pięcioosobowym wiecu KPP.
    Tak więc nie ma silnej UE bez silnej Polski, tylko silna Polska może dać równowagę, bez której będą i właśnie są projektowane jakieś koncerty mocarstw, bo gdyby była Nicea, żadna federacja nie byłaby teraz projektowana. Prawdziwi postendecy widząc co się dzieje krzyczeliby "Nie ma silnej Europy, bez silnej Polski, musimy domagać się Nicei", powiedzieliby "albo pierwiastek, albo wychodzimy z rządu". Tymczasem koncesjonowana przez obóz międzynarodówki opozycja chrzaniła o wychodzeniu Polski z UE, o Kaczmarku na premiera(sic!!!!), a jej program przez 2lata można streścić w dwóch słowach- becikowe i mundurki. Mikke przez przypadek się wtedy do tych gigantów przyłączył, a teraz dostał prikaz, że jak atakuje to po równo, więc komentując Sikorskiego walnął tytuł o Kaczyńskim i wawelu, mimo że J. Kaczyński mówi o TS dla Sikorskiego.
    Patriota, co by cały sektor energetyczny w kraju puścił z licytacji Gazpromowi. Marionetka z programem, który doprowadziłby do wojny domowej po pół roku(Obniżka podatku Kulczykom o 99,99% i Kowlskiemu o 0,001% i kazanie Kowalskiemu z pensji płacić za szkołę dzieci i leczenie siebie i dzieci- Hitler rzeczywiście lepiej by tego nie wymyślił)
    Gorąco na spotkaniu z Michalkiewiczem: "PiS to tylko dekoracja"