Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Krzywousty

  • Połowa autorów na NE to widzę... dewianci.
    I osoby psychicznie mocno podejrzane.
    Tak się fortunnie składa że dzisiaj mieliśmy obowiązkowy "trening" z prawnikiem firmy. Temat: harasment, czyli... sam sobie przetłumacz.

    Ostatnie 30 minut to były same przykłady które my musieliśmy oceniać w skali od 1 do 5 pod względem poziomu "harasmen" - nie tylko seksualnego, oraz pod względem szansy na wygranie sprawy w sądzie.

    Okazuje sie że jedynym pewnym sposobem uniknięcia w Ameryce oskarżenia o harasment przez dowolną osobę, jest trzymanie zamkniętej gęby cały czas, trzymanie sie na odległość wyciągniętej ręki od każdego, trzymanie oczu zamkniętych (najlepiej zaklejonych taśmą), i nie proszenie pracownika o wykonanie żadnej roboty, a już broń boże czegoś po oficjalnych 8 godzinach pracy.

    Wszystko podchodzi pod harasment, nie tylko seksualny. Nie wolno pod żadnym pozorem zmierzyć kogoś wzrokiem od góry do dołu. Nie można powiedzieć komplementu za wyjątkiem że robota dobrze zrobiona. Nie można powiedzieć że robota źle zrobiona bo to już wielki harasment i sprawa podlega z urzędu prokuratorowi.
    Kilkanaście grup prawnie chronionych przez rząd federalny: płeć, wiek (40 lat, a w Michigan nie ma granicy więc 30-latka może oskarżyć cie o dyskryminację ze wzgledu na wiek - że niby uważasz że za stara). Rasa, religia, narodowość, wzrost, waga, kalectwo fizyczne lub umysłowe, nawet veterani (!). Cokolwiek byś nie zrobił, moze cie oskarżyć że to dlatego że służył/a w Wietnamie, a inny że to dlatego że on NIE służył w Wietnamie! To nie koniec listy, to dopiero początek...
    Co byś nie zrobił jesteś w dupie i prawnicy mają cie za jaja. Wszystko co potrzeba zrobić, zwłaszcza w wojsku, to zameldować na kogoś. Od tego momentu skarżący jest chroniony bardziej niż sam prezio i do zakończenia sprawy NIC mu nie można zrobić. Nawet nic powiedzieć ani krzywo na niego popatrzeć. Po zakończeniu sprawy też - prawo federalne.

    Dlatego Gawroński Rafzenie, jeśli nie wiesz o czym piszesz to po prostu nie pisz głupot wierutnych. Czemu Polacy zawsze muszą sie wymądrzać i wszystko w koło jebać? Nie można napisać o czymś pozytywnym?
    Tylko 19 tysięcy próbujących wyciągnąć kasę od Armii? To chyba jakaś zaniżona statystyka przyjacielu mojej żony...
    Ups, w Ameryce już byś mnie mógł oddać do sądu... było by 19 001 przestępstw.
    Armia zboczeńców sojusznikiem reżimu z Polski.
  • Informacja przydatna.
    Tłumaczy amerykański bełkot na normalny język.

    Najlepsze jest zdanie: " w ANSI lumenach mierzy się ilość światła generowaną tylko przez projektory, standard nie odnosi się do innych źródeł światła".
    Równocześnie nasuwa się pytanie - jeśli tak, to czemu nie nazwali go "Projector's Lumen"?

    Podobnie stworzyli sobie amerykańską pojemność akumulatora która nie ma się nijak do niczego i niewiele do pojemności: Cold Cranking Amps - czyli Ilość Amperów Zimą podczas kręcenia Wałem.

    Super, prawda? Akumulator ma pojemność 200 amperów kręcenia wałem korbowym!!! Zimnego kręcenia na dodatek...
    Z samej liczby CCA nigdy nie przeliczysz jaką naprawdę akumulator ma pojemność. W sklepie oczywiście nikt ci tego też nie powie.
    Co to są ANSI lumeny i do czego służą?
  • Ropa naftowa NIE jest głównym motywem działań zbrojnych prowadzonych
    przez USA na Bliskim Wschodzie.
    Dlaczego Korea Północna jest łakomym kąskiem?
  • Mnie dziwi że nikt nie zauważa kto tu najbardziej skorzystał.
    Że nikt nie mówi iż od tygodnia najszczęśliwszym człowiekiem na świecie jest Putin.
    Ma on teraz wolną rękę do rozprawy z "islamskimi terrorystmi" nie tylko w zbuntowanej republice czeczeńskiej. Teraz ma już wolną rękę w Osetji i na każdym skrawku Kaukazu. A moze nawet w roponośnych byłych republikach ciut dalej od Kaukazu?
    Zważywszy gdzie przez pół roku przebywał jeden z zamachowców, i kto najbardzie na zamachu skorzystał, mam spore podejrzenia co do tego kto rzeczywiscie za tymi zamachami stoi.
    False Flag.
  • @Wrzodak Z. 20:56:49 Problemem jest to że amerykańskiego wojska będzie w Polsce za mało.
    Możemy sobie filozofować o wiernopoddańczości w stosunku do USA, ale jest to o tysiąc razy lepsze niż wiernopoddaństwo w stosunku do UE, Niemiec czy Rosji.
    Jaka jest nasza pozycja jeśli Rosja wraz z Białorusią zechcą naruszyć nasze granice?
    Jaka jest nasza pozycja jeśli Niemcy zechcą tego samego, lub zdecydują się "zrewidować" naszą granicę zachodnią czy tereny byłych Prus?
    Jesteśmy całkowicie bezsilni i nie mozemy zrobić NIC oprócz szczekania.

    Z USA jest ta różnica, że nie mają oni apetytu na nasze ziemie. Chcą panować globalnie, chcą mieć przewagę strategczną nad Rosją, Chinami, ale nie potrzebują terytorium Polski. Dlatego obecność wojska amerykańskiego na polskiej ziemi daje nam gwarancje nietykalności zarówno ze strony ROsji jak i NIemiec. Pod jednym jednak warunkiem: że tego wojska będą dziesiatki tysiecy. Że bazy bedą duże.
    Takie właśnie bazy zapewniły Niemcom bezpieczeństwo przez 60 lat! Dlatego zgadzam sie z panem, że baza rakietowa z tuzinem jankesów to... jedynie drażnienie Rosji, ingerencja w naszą niepodległość i pewny cel. Dodatkowa baza, baza czołgów, samolotów i helikopterów bojowych, z tysiącami amerykańskich rzołnierzy - to gwarancja niepodległości. I o to powinno się wlaczyć. To powinno być warunkiem pozwolenia na stworzenie bazy antyrakietowej w PL.

    Jakoś nie boję się amerykańskiego panowania nad Polska, podobnie jak nie boją się tego Niemcy. Alternatywa jest o wiele, wiele niebezpieczniejsza. Największa w Europei baza amerykańska dała albańczykom w Kosowie niepodległość i jest jej gwarantem. Czy nie jest to lekcja dla nas?
    A co do ataku nukleranego na Polskę... chyba nie jest pan na tyle naiwny, i nie sądzi, że nie mając bazy antyrakietowaj u siebie, Rosja nas oszczędzi?!
    Mając kilka tysiecy głowic nuklearnych, żadna nie jest wycelowana w Polskę nawet w tej chwili? Pan raczy żartować...
    Deklaracja USA w sprawie tarczy antyrakietowej w Polsce
  • @Andrzej Kmicic Morał z tego, że...
    trzeba być...
    Prof. Kleiber składa ofertę: Nauka może rozbroić Smoleńsk
  • @AdNovum 17:52:40
    Nie zrozumiałeś mnie czy mieszkasz wśród Polaków i tylko z nimi rozmawiasz?

    Wyraźnie napisałem że mieszkam w Michigan. Konkretnie - peryferia wielkiej aglomeracji i pracuję z różnymi ludźmi, działka Hi-Tech.
    Właśnie kończę pracę. Wciąż NIC, ani jednego komentarza od początku zdarzenia.
    O, przepraszam, sekretarka powiedziała przed chwilą: "Ciekawe czy go złapią. Swoją drogą szkoda chłopaka, ma tylko 19 lat..."
    Po czym zero reakcji innych. Rozumię sekretarkę - jej syn ma 18 lat więc...
    Pozostali wymykają się przed czasem do swoich drewnianych domów, hektraków wokół chałupy, niektórzy mają konie i planują przejażdżkę przed nocką, bardziej interesuje ich ostrzeżenie o możliwej trąbie powietrznej. Inni jak ja umawiają się na tenisa w klubie...
    W klubie tenisowym też NIKT nie wspomniał jednym słowem, a z nie jednym mecz już od "Bostonu" grałem i gadałem o dupie Kaśki Maryny.

    Tak samo było przy rozpoczęciu każdej z wojenek Buscha. Tylko emigranci coś kłapali. Żaden rodowity Amerykanin. Nie zaczynaj ty, a zobaczysz że Amerykanin o tym zdarzeniu nie wspomni.
    Jedyna reakcja, reakcja osłupienia jaką odnotowałem, to atak na WTC. Stali i z osłupieniem patrzyli w telewizor gdzie wydarzenie leciało na żywo. A potem się rozeszli i też nie pamiętam żadnych rozmów jakie by na pewno nie ustawały wśród Polaków.

    Tylko w jednym masz rację - medią tym żyją 24/7. Media, nie ludzie. Ale kto dzisiaj ogląda telewizję? Filmy przez Internet i Netflix...
    Ameryka to nie Nowy Jork. Tam może rzeczywiście ich to bardziej dotyczy. Oni tam zawsze tacy nerwowi...
    Chyba szykuje się w USA stan wyjątkowy?
  • No i widzę z komentarzy że skończyło się jak zwykle.
    Prawda musi zwyciężyć! Pod warunkiem że to będzie moja prawda...
    Prof. Kleiber składa ofertę: Nauka może rozbroić Smoleńsk
  • Ło matko jaką zainfekowali psychozę!
    Nie wiem skąd piszesz, ale w przeciwieństwie do Polski która żyje tym wydarzeniem 100 razy bardziej niż Amerykanie, to u mnie w pracy, odkąd doszło do zamachu aż DO TEJ PORY, jeszcze NIKT słowem nie wspomniał o tym wydarzeniu.
    Życie jak co dzień. Klną na zimę która trzyma, na deszcze, mówią o baseballu, a wczoraj dyrekcja zafundowała nam piknik podczas i po lunchu. W kurtkach na grzbiecie i pieczenie prosiaka na BBQ. I wciąż nikt podczas imprezy nie wspomniał. I naprawdę ni chodzi o polityczną poprawność czu obawianie się czegoś. Zero reakcji na Boston.

    Dla mieszkańców Michigan to zdarzenie ma się tak jak dla Warszawiaka jakiś wybuch w Lisbonie w Portugalii. Ma od razu panikować i wpadać w psychozę?
    Tylko TV bębni na okragło, ale wtedy zmienia się kanał na sport.
    Chyba szykuje się w USA stan wyjątkowy?
  • Podobnie jest z psami.
    Mój brat ma wilczura który jest łagodny jak baranek. Oczywiście naszczeka na nieproszonych gości, terytorium bronił będzie (głównie przez odstraszanie i komunikowanie że to nie jest teren dla przybłędów), za każdym zwierzem pobiegnie i nie można go od tego powstrzymać, ale w stosunku do ludzi zachowuje się jak... baranek.

    Cały czas patrzy też tymi swoimi ślepkami czy nie ma ktoś ochoty się z nim bawić. Moja żona która panicznie boi się psów, tego jednego się nie boi, choć jest to duża bestia.
    Czemu o tym piszę? Ano dlatego że chyba znam sekret jego łagodnego harakteru. Otóż nikt nigdy tego psa nie uderzył. Nie podniósł nawet na niego ręki, nie nakrzyczał, nie potraktował źle.
    Od szczeniaka był kochany...
    Myślę że z tego powodu nie nabrał lęku przed ludźmi, a tym samym nie ma wewnętrzenj potrzeby aby w celu prewencyjnym być w stosunku do ludzi agresywny. Podświadomie wie że nic mu z ich strony nie grozi, więc po co szczerzyć kły?
    Ale jak mówię, swoje geny ma, i kiedy nieznana mu osoba wykona nieodpowiedni ruch, to jeden ale potężny szczek słychać nawet w sąsiedniej miejscowości. Kły zobaczysz wtedy też, ale szybciutko mu przechodzi i to bez rozlewu krwi. Wystarczy pokazać że nic złego nie chcesz nikomu zrobić...
    Ujeżdżanie i nauczanie
  • @eonmark 13:03:37
    Mógłbyś mi powiedzieć o co ci chodzi bo zupełnie cię nie rozumię?
    Z tego zo wnioskuję, to mówisz dokładnie to samo co ja, tylko innymi słowami.
    Cz. 4: Kto jest Twórcą silnika?
  • Zupełnie cię nie rozumię.
    Zupełnie.
    Jaki jest twój problem?
    Wiara?
    Jeśli wiara, to jest oczywistym że kościół prawosławny jest bliższy naukom Chrystusa niż kościół Rzymsko-katolicki. Ale akurat to jest oczywiste, prawda? Ten kościół nie zmienił się i nie zmienił swego nauczania tak bardzo jak zmienił to kościół rzymsko-katolicki.
    Dlatego jeśli chcesz być tak bliskim pierwowzorom nauk Chrystusa jak to jest możliwe, nie masz wyboru - wybierasz Kościół Prawosławny.
    Pytanie - czy rosyjski? Ano tutaj polityka zaczyna się wkradać, i nie mogę ci zaręczyć że car, zwierzchnik kościoła prawosławnego w Rosjii, nie dołożył trzech groszy do naszej chrześcijańskiej wiary.

    Ale kościół prawosławny to nie tylko cerkiew rosyjska. To również, a może przede wszystkim kościół grecki, ukraiński, i wszelaki kościół prawosławny OPRÓCZ cerkwii rosyjskiej.

    Jestem z urodzenia rzymsko-katolikiem. Ale nie zapomnę do dzisiaj, kiedy byliśmy na rajdzie w Bieszczadach, lat temu...trzydziści, i poprosiliśmy księdza - oczywiście rzymsko-katolickiego księdza, o przenocwanie w stodole, w zimnym maju. Nie dał nam schronienia.
    Poszliśmy do popa, a ten tylko poprosił żebyśmy papierosów nie palili bo wszyscy pójdziemy z dymem. Nawet żeśmy sobie piosenki z nim zaśpiewali a on jedynie żałował że... nie umiemy śpiewać.
    I miał pop rację. Oj miał. Na drugi dzień, z ciekawości poszliśmy do koscioła nie naszego ale ichniego. Boże, jak ja bym chciał tak umieć śpiewać na głosy jak oni śpiewali. Wszystko bym dał żeby tak śpiewać...
    W poszukiwaniu prawdy - poprzez katolicyzm do prawosławia. Wywiad z o. Thomasem Diezem
  • @zjawa 01:28:43 Przeczytałem tylko pierwszy twój paragraf.
    Po nim odechciało mi się odpwiadać. Jeśli mówię komuś - słuchaj chłopie, Ziemia naprawdę nie kończy się na tym co widzisz, naprawdę nie wpadniesz w wielką przepaść o której mówisz że jest zaraz za horyzontem, o on mi udowadnia że Ziemia kończy się na tym co on widzi, na horyzoncie, to powiedz mi, jak mam z nim rozmawiać?
    I taka jest własnie nasza rozmowa.

    Przełamałem się jednak, i odpowiem ci na durnotę która napisałeś w swoim pierwszym paragrafie. Otóż napisałeś:

    "W ogóle skąd wytrzasnąłeś te miliardy lat? Nie znam żadnej metody badawczej która udowadnia że coś ma miliard lat. Wiesz na podstawie czego naukoFcy podają wiek skamielin? Na podstawie wieku warstwy geologicznej, a wiek warstwy geologicznej na podstawie wieku skamieliny. A głupi ludzie to łykają jak flamingi. Nawet metoda szacowania wieku przy pomocy izotopu c14 z założeniami z sufitu bierze poprawkę na "wiek" warstwy geologicznej, który też jest z sufitu. Wszystkie tłumaczenia, które opierają się na "miliardy lat temu" niczym nie różnią się od pisania książek sci-fi."

    Więc odpowiadam: a kto ci powiedział że cokolwiek określałem metodą izotopu c14???
    Przecież powiedziałem jak chłop krowie na miedzy, że bakterie miały 15 miliardów lat a nie 4 miliardy!!! Dla KAŻDEGO kumatego jest to jasne, oczywiste i bezdyskuzyjne, że powiedziałem iż bakterie miały czas na ewolucję znacznie dłuższy niż czas istnienia Ziemi! Nie zauważyłeś tego i masz czelność dalej dyskutować?
    Dlatego daj sobie chłopie siana i nie romawiaj o rzeczach o których nie masz pojęcia.

    Gdybyś wiedział cokolwiek o najnowszych odkryciach w dziedzinie bilologii, to wiedział byś że udowodniono ponad wszelką wątpliwość że proste organizmy są w stanie przetrwać waruniki jakie panują na kometach, asteroidach i nawet w zwykłym głębokim kosmosie.
    Dlatego nie ma znaczenia ile lat ma Ziemia i jak mierzysz jej wiek - życie na Ziemię najprawdopodobniej przywędrowało z kosmosu, gdzie powstało i ewoluowało wcześniej. Pomiar wieku Ziemi nie ma więc tu znaczenia.
    A jeśli chodzi o wiek kosmosu, to najnowsze badania które nie mają nic wspólnego z metodą c14 jasno wskazują ze jest to ponad 17 miliardów lat. Dlatego 15 miliardów dla powstania pierwszych organizmów ma sens. 2 miliardy po powstaniu wszechświata i około miliarda po uformowaniu się pierwszych gwiazd i planet.

    PS. Daruj sobie tę głupotkę o "idelanym" układzie słonecznym. Lepiej poucz się o tym jak formowały sie planety, asteroidy i księżyce, i jak walczą one o swoje miejsce na trajektoriach na których są. Zwłaszcza przerwy i rodzaje przerw w pasach asteroidów. I jeszcze to się cięgle ZMIENIA przyjacielu mojej żony! Zmienia się, bo NIE JEST IDEALNE!

    I rest my case.
    Cz. 4: Kto jest Twórcą silnika?
  • Naciągasz fakty pod swoją teorię.
    Nie wszystkie bakterie mają flagellum (wrzeciona).
    Salmonella ma pilli, czyli włoski (nie krecące się) i receptory przyklejające się do powierzchni, za pomocą których przeciąga się w danym kierunku.
    Inne mają sztywne wypustki/kolce (fimbriae) do trzymania się i poruszania po powierzchni.
    Jeszcze inne otoczone sa grubą warstwą śluzu dzięki której "ślizgają się"...
    Jeszcze inne...
    Chwytasz dryft?
    Dlatego nie naginaj faktów pod siebie. Nikt nie stworzył od razu jednej najlepszej formy poruszania się. Równie dobrze mogło zacząć się od "beznogich" bakterii, które później wyewoluowały wypustki, następnie włoski, ruchome włoski, i w końcu... kręcące się włoski czyli flagellum. Było jakieś 15 miliardów lat na to by doskonalić każdy z systemów i również iść w kierunkach które dawno wyginęły. Nie 4 miliardy a 15. Czy ty wiesz ile to bilionów, bilionów pokoleń? Redukcja w dół do elemenów najprostrzych i najbardziej dla bakterii ekonomicznych ma sens i było by dziwnym gdyby nie był to jeden z kierunków ewolucji, który jak widać przetrwał udowadniając swoją przydatność i przewagę u danej bakterii.

    Ja nie przesądzam jak było w rzeczywistości i czy jest to jedyna i prawdziwa droga którą rozwijało się życie. Tłumaczy jednak ona wiele, biorąc pod uwagę FAKT o którym nie wspominasz, a mianowicie to, że co kilka pokoleń, w każdej bakterii i organizmie dochodzi do mutacji jakiegoś genu. Jeśli mutacja nie sprawdzi się, nie okaże się co najmniej tak dobra jak oryginał, to nie przetrwa. Koniec. Finito. A jeśli coś tam usprawnia to jest przekazywana dalej. To jest udowodniony fakt. Jeśli więc Bóg od samego początku zaprojektował idealnie, to po co mu mutacje? Żeby sobie robotę spaprać?

    Piszesz że silnik do produkcji ATP jest idealnie zaprojektowany. A skąd ta pewność? Kiedy odkryjemy u innych organizmów jeszcze inny silnik to robienia tego samego, ale doskonalszy, co wtedy powiesz?

    Co powiesz na to, że zamiana energii na ruch, a nawet energii pożywienia na energie cieplną różni się między organizmami znacznie i jest baleka od doskonałej? Czemu nie jest jak to mówisz idealna? Ba, my ludzie potrafimy zamieniać energię na ruch znacznie efektywniej niż wiele organizmów. Co powiesz na to marnotrastwo? Bóg nie był w stanie zrobić tego lepiej skoro robi wszystko "idealnie"?
    Dla mnie ewolucja jest tego dobrym wytłumaczeniem: mechanizmy te nie są idealne, ale są wystarczająco dobre by pozwolić gatunkowi trwać.

    I na koniec jeszcze jedno pytanie. A co jeśli Bóg jedynie nakreślił reguły/zasady rozwoju którym podąża rozwój wszechświata i organizmów? Czy wtedy też możemy mówić że to on wymyślił jakiś konkretny silnik?

    PS. Ten silnik z artykułu to silnik krokowy. Ciekawe która bakteria ma silnik synchroniczny trójfazowy :)
    Cz. 4: Kto jest Twórcą silnika?
  • Co to znaczy... denialista?
    To taki... leniuch który nie wie jak przetłumaczyć na nasze?
    Jestem denialistą
  • @Witkacy 16:49:10
    Podoba mi się ta litowo-powietrzna, tylko obawiam się że jeszcze długo, długo trzeba będzie na nią czekać.
    Swoją drogą to skoro grafen jest tak krytycznym składnikiem tej baterii, to dobrze byłoby coś wymyśleć by ta technologia przyszła też do Polski i w Polsce pozostała. No i by grafen do produkcji akumulatorów litowo-powietrznych nie mógł być eksportowany z Polski. Amerykanie nazywają to zakazem eksportu produktów strategicznych i jest to objęte przepisami ITAR.
    Nie wiem jak to zrobić w Polsce, ale wiem że jeśli te akumulatory powstaną, to będzie to przeogromny biznes. Najpierw dla wojska, gdzie cena nie będzie grała roli. Dlatego znacznie bardziej opłacalne od eksportu grafenu będzie eksport akumulatorów w których jest on użyty.

    Abstrachując trochę od tematu, to zastanawiam się jaki ma sens forsowanie i prace na różnymi zabawkami pod tytułem samochód elektryczny, dopóki nie powstanie technologia akumulatorów o kilkukrotnie większej pojemności niż najlepsze obecne. To tak jakby projektować i produkować rakiety międzygwiezdne nie mając do nich źródła napędu.
    W momencie gdy pojawią się akumulatory, NIKT nie powstrzyma producentów przed wprodukcją samochodów elektrycznych.
    Ktoś kto opracuje przełomową technologię gromadzenia energii elektrycznej, nie powinien nawet myśleć o robieniu samochodów. Powinien się skupić na tym co potrafi najlepiej - produkcji i sprzedaży tych akumulatorów. Jeśli od razu rzuca sie również na produkcję samochodów, to dla mnie jest to oznaką że chodzi o wyciągnięcie pieniędzy a nie o nową technologię. Pieniędzy od rządu, albo od naiwnych inwestorów.
    Przyszłość jest w powietrzu-czyli technologia Phinergy
  • Spójrzmy na to czym to jest w rzeczywistości.
    Otóż izraelska, nowo powstała firma, oferuje nic innego tylko zakup nowego akumulatora co 1000 mil. Dodać trzeba, że ten sam akumulator ale już nie w tym mikroskopijnym samochodziku, a w normalnej wielkości samochodzie nie da nawet 500 mil zasięgu.

    Mistrzowie marketingu potrafią nawet wymianę akumulatora na nowy sprzedać pod nazwą "mechaniczne ładowanie". Mechaniczne ładowanie co... 1600 km.

    Co się dzieje z tą almuminiową anodą kiedy akumulator pracuje? Ano zmienia się ona w tlenek aluminium. Każdy kto siedzi w temacie wie co to oznacza i dlaczego mądrale nie proponują naładowania akumulatora, czyli zamiany tlenku aluminium z powrotem w aluminium. Ano nie jest to ani zbyt tani, ani zbyt łatwy proces, i jest oczywiście energochłonny.

    Co na to matka Ziemia? Pewnie mówi cichutko: proszę mi pokazać cały bilans energetyczny. Proszę...
    No, ale kto Jej słucha?
    Przyszłość jest w powietrzu-czyli technologia Phinergy
  • W ten sam sposób Tusk "odwołał" rząd Kaczyńskiego...
    A wcześniej zrobił to AWS! I co z tego wyszło?

    Wciąż do Polaków nie dociera zwykły głupi fakt, że mogą odwołać i rząd i prezydenta co 4 / 5 lat i robić to zupełnie legalnie.
    Ale nie. Najpierw większość wybierze, a potem ujadanie o odwołanie. Żałosne. Po prostu żałosne.

    Oprócz krzyku o odwołanie NIE WIDZĘ ANI NOWEGO PROGRAMU, ANI ALTERNATYWY, ANI KONKRETNEJ PROPOZYCJI które naród mógłby rozważyć i podjąć decyzję za lub przeciw.

    Już to przerabialiśmy kilka razy. Dlatego zamiast nawoływać do rewolucji po której przyjdzie jeszcze gorsze badziewie, proponuję opracować konkretną, realną alternatywę łącznie z założeniami nowej konstytucji. I śpieszyć się by zdążyć z tym przed wyborami. Wtedy przedstawić Polakom, promować, nawoływać do głosowania za własnymi kandydatami którzy te zmiany zagwarantują i.... i to wszystko. Proste?
    Dobrymi chęciami brukowana jest... Polska. Ludzie są tym zmęczeni. Skuteczność! Ważna jest tylko skuteczność z dobrym planem na zmianę i z jeszcze lepszym na czas po zmianach.
    Czy należy przygotować projekt: ODEZWY DO NARODU POLSKIEGO?
  • Ale mundre. Po co pisać to co wszyscy wiedza?
    Ja tam do żadnego przewrotu ani ręki nie przyłożę ani namawiał nie będę.
    Jeszcze nikt nie wyszedł dobrze na tym jak się przewrócił.

    Pytanie podstawowe: co po przewrocie???? Jaki konkretnie system? Kto będzie rządził, jaka ordynacja wyborcza, jaki ustrój, jakie mechanizmy zabezpieczające przed nadużciem władzy, jakie mechanizmy promujące dbanie o polską rację stanu, jaki system podatkowy, sądownictwo?
    Ktoś mi i Polakom to zaproponuje, na tacy wyłoży, wtedy można się zastanawiać. Inaczej można sobie zrobić jak Rosjanie. Za cara była im bida to sobie przewrót wykombinowali. Odtąd żyją długo i szczęśliwie...
    Wyświechtane kłamstwo - Dla dobra ludu!
  • Zaczęłaś ładnie a skończyłaś... jak zwykle.
    Zacznę od końca, bo takiej pokręconej logiki i bzdury nie czytałem od wielu, wielu lat:
    "Skoro w sprawie katastrofy smoleńskiej PO wydało nakaz polityczny podający wymyśloną przyczynę śmierci 96 osób, to znaczy że tzw katastrofa smoleńska była w wykonaniu nakazu politycznego. A to znaczy, że obecny Prezydent i Premier są winni śmierci 96 osób w tym Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jego małżonki, co wymusza obowiązek na Narodzie Polskim, odebrania władzy obecnemu..."

    Nie przesądzam o tym kto był sprawcą katastrofy, ale oskarżanie o zdradę i zamach na podstawie tego konkretnego SMSu jest paranoją.
    Sam SMS podający PO-wską wersję przyczyny nie jest żadnym dowodem ani argumentem. W polityce od zawsze, również teraz, wykorzystywało się zaistniałe fakty dla własnych politycznych korzyści!
    Fakty te nie muszą mieć nic wspołnego z działaniem danej opcji politycznej. Jeśli da sie na nich zbić kapitał, to się go zbija. Najlepszym przykładem są zamachy terrorystyczne. Po każdym zamachu nawet kilka rywalizujących ze sobą ugrupować przypisuje sobie jego autorstwo, a wiemy że tylko jedna z nich może być za zamach odpowiedzialna. Pozostali jedynie próbują... zbić kapitał.
    To tyle o deklaracjach, instrukcjach i SMSach jako dowodach.

    Sprawa dużo ważniejsza: odwołujemy rząd i co dalej? Gdzie tu konkretny pomysł na to czym ten rząd zastąpimy? Bo chyba nie rządem drugiej największej partii która najprawdopodobniej tę władzę by przejęła, nie wprowadzając w życie żadnego z powyższych postulatów. Zresztą, mając plan wyłącznie na odwołanie, a nie na to zrobić po, dajemy służbom lepszą broń niż mogły by same o nią prosić. Służby podstawią własnych "patriotycznych " kacyków i jeszcze bardziej umocnią swoją władzę.
    Czyli co - z deszczu pod rynnę?

    Najpierw konkretny, rzeczowy plan, dopiero potem można myśleć o nawoływaniach do zmian.
    Czy w Polsce, konieczne jest skierowanie “ODEZWY DO NARODU POLSKIEGO”, w celu pozbawienia władzy Prezydenta i Premiera?