Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Paweł W.

  • P.S.
    Dodam jeszcze, że jestem zwolennikiem likwidacji podatku od osób fizycznych i prawnych, a pozostawieniem podatku VAT jako prostego i taniego w ściąganiu.
    Kwiecień miesiącem nie płacenia podatków!
  • podatki, podatki
    Coraz więcej tych podatków, a ja dochodzę do wniosku, że jesteśmy podwójnie, a czasami potrójnie opodatkowani, bo:
    - za pierwszym razem płacimy podatek przy wypłacie - do US i ZUS
    - za drugim razem obciążają nas podatkiem VAT, a często też VAT i akcyza(nie tylko od paliwa, alkoholu i papierosów, ale też od środków czystości)
    - za trzecim razem, gdy dodawany jest podatek od utylizacji elektrośmieci i innych śmieci
    - za czwartym razem, gdy musimy płacić za wywóz tych śmieci, mimo, że był na nie nałożony podatek za utylizację

    Czy uczciwe jest kilkukrotne opodatkowywanie jednej wypłaty? Podatki są potrzebne do funkcjonowania państwa, ale czy aż tak dużo? Może lepiej określić, co państwo ma robić, a czym ma się nie zajmować i stosownie do tego pobierać podatki? I zapewne byłyby to znacznie niższe podatki.
    Kwiecień miesiącem nie płacenia podatków!
  • Drogi wodne zaniedbane
    Od czasu upadku państwa komunistycznego widzę wszędzie zapaść. W kwestii dróg wodnych także. Są osoby, które twierdzą, że to spisek, mający na celu zniszczenie Polski. Z zasady teoriom spisowym nie wierzę, ale to co obserwuję, coraz bardziej potwierdza tę teorię.
    A wracając do dróg wodnych - od lat 30 spędzam wakacje na rzeką Pisą. Jednym z ciekawszych punktów wakacji w latach 80tych była obserwacja kursujących w górę rzeki jachtów(początek wakacji) i wróżących rychły koniec wakacji, jachtów płynących w dół rzeki. Ale poza jachtami(teraz znów widzę coraz więcej jachtów płynących na jeziora - widocznie taniej jest przepłynąć do Warszawy niż przezimować jacht na Mazurach) kiedyś pływały też pogłębiarki. Przynajmniej raz w sezonie widzieliśmy pogłębiarkę. Od ok.20 lat nie widziałem pogłębiarki. Co prawda jachty nie potrzebują jej, ale już promy jak najbardziej. Pisa jest spławna dla promów tylko podczas wiosennych rozlewów. Kiedyś była spławna cały rok.
    DROGI WODNE EUROPY ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ
  • Wrzucam na FB
    Gdyby były tu 'lajki" dostałby Pan superlajka. Zalinkuję ten artykuł na moim FB. Mam nadzieję, że paru znajomych przeczyta i otworzą im się oczy, że żyjemy w socjalizmie, a nie kapitalizmie. A kapitalizm próbują nam obrzydzić, nazywając obecny socjalizm kapitalizmem.
    Uważam rze czyli o polskim działaczu w Warszawie.
  • Popieram
    Popieram.
    Nie szanujemy siebie jako katolicy i chrześcijanie. Ja jestem osobą niewierzącą, ale szanuję i rozumiem to, że moja świadomość, moja spuścizna ma źródło w kulturze ukształtowanej na chrześcijaństwie (i trochę na pozostałościach pogaństwa prasłowiańskiego). Dlaczego dopuszcza się plucie na chrześcijaństwo w imię wolności wypowiedzi, a wszyscy "postępowi" podnoszą larum, gdy padnie choćby negatywna( a nie tak skandaliczna, jak podana wypowiedź o papieżu) opinia o islamie?
    Z drugiej strony - Muzułmanie się szanują i jakby ktoś coś takiego powiedział na Mahometa, albo jakiegoś imama w jego towarzystwie, to co najmniej na spoliczkowaniu tej drugiej osoby by się skończyło.
    Jesteśmy bezdennie głupi, plując na swoje dziedzictwo kulturowe i religijne. Lewica intelektualnie niszczy nas, a potem przyjdą arabowi i zrobią porządek i znów będzie normalnie, ale wedle ich zasad, a nie naszych. Współczuję wam drogie Panie, bo za kilkadziesiąt lat będę mógł was gwałcić, a wy odpowiecie za to !
    Cejrowski o KUL: Nie chcę być pracownikiem, ani studentem uczelni, która nie szanuje swojego papieża.
  • i jeszcze jedno
    Jeśli ocieplenie klimatu faktycznie następuje(czemu przeczy mój widok przez okno), to ja, jako Polak, jestem za. W naszym interesie jako państwa, nie jest absolutnie przystępowanie do protokołu z Kioto(z którego samo Kioto chce już wystąpić[czyt.Japonia]). Wzrost średnich temperatur w Polsce, to wydłużenie sezonu wegetacyjnego i wzrost zbiorów plonów rolnych, co zwiększa naszą samowystarczalność. To także zmiany w ilości opadów, ale nie sposób powiedzieć, czy wzrost(wtedy będziemy zieloną wyspą, jak Wielka Brytania), czy spadek. To jest w tej chwili poza możliwościami wiarygodnej symulacji zmiany klimatu.
    Białe święta Wielkanocne
  • Globalne ocieplenie to naturalne zjawisko
    Fluktuacje klimatu to naturalne zjawisko. Ktokolwiek kiedykolwiek miał okazję palić węglem kamiennym, ten nieraz spotkał się z odciskami drzewiastych paproci na węglu pochodzącym z Polski! Kiedyś klimat był dużo cieplejszy i bardziej wilgotny. Wraz ze wzrostem temperatury zwiększy się ilość wody w powietrzu(wilgotność bezwzględna) i jest szansa, że znów Sahara zakwitnie. Zapomina się też o tym, że od 100 000 lat panuje coś, co w historii Ziemi zdarzało się bardzo rzadko - epoka LODOWCOWA! Ta epoka ma to do siebie, że w czasie jej trwania miało miejsce 5 interglacjałów, czyli okresów ocieplenia. Ale średnia temperatura Ziemi, uwzględniając cały jej okres, była dużo wyższa niż obecnie! Więc o co chodzi? UE z kwotami za emisję CO2 zachowuje się jak MAFIA, która zdziera haracz i twierdzi, że zapewnia ochronę!
    Białe święta Wielkanocne
  • Bez bzdur
    @FanDaVinci et @ pasmail
    Proszę tu socjalistycznych bzdur nie wygadywać. A jak ktoś sobie codziennie leje litr spirytusu do gardła, to czemu nie możemy mu tego zabronić? A nie możemy! To jest jego wolna wola. Więc czemu kogoś, kto świadomie wydaje całe pieniądze na doraźne potrzeby, mamy ograniczać? Zresztą - wydaje, bo wie, że część pieniędzy jest zabierana celem przeznaczenia na przyszłą emeryturę. A że głupi i nie wie, że państwo go z tej emerytury nieźle okradnie, to inna sprawa. Może trzeba go ustawowo zmusić do odkładania jeszcze dodatkowo na prywatne konto? Tylko co on biedny, zarabiający razem z żoną 3000zł netto(pensja brutto to czystej wody hipokryzja - za to chleba nie kupisz) i mający 1, 2 dzieci na utrzymaniu ma zrobić? Zdechnie z żoną i dziećmi z głodu, ale będzie miał i oszczędności na prywatnym koncie, które państwo w łatwy sposób zrabuje(vide Cypr) i zapewnioną emeryturę(obecnie średnio około 1000zł na rękę). Genialne, po prostu genialne - wiara w to, że inni ludzie, mając moje pieniądze do dyspozycji, nie znajdą sposobu na wydanie je głupiej niż wycieczka życia!!!
    OFE- Czyli Oskubywanie Frajerów Emerytów
  • @MrKrzysiek 20:52:59
    Jak mam pracować do 76 roku życia, to ja chcę mieć możliwość zrezygnowania z emerytury w ogóle. Wcześniej albo umrę, albo i tak przejdę na rentę(rentowe chcę płacić, bo to zabezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy przed osiągnięciem wieku emerytalnego), a jak dożyję 76 roku życia pracując, to jeszcze te kilka lat będę w stanie pracować dalej, albo żyć z oszczędności lub liczyć na dzieci. W najgorszym wypadku umrę z głodu, ale niech to będzie mój wybór. A tak umrę z głodu płacąc ZUS, bo nie będę miał żadnych oszczędności.
    OFE- Czyli Oskubywanie Frajerów Emerytów
  • Nie frajerzy
    Po pierwsze - czemu frajerzy? Frajerem to jest ktoś, kto godzi się na coś niekorzystnego dobrowolnie, natomiast w wypadku II filaru jest to obligatoryjne. Ja np.na III filar się nie zdecydowałem i się cieszę. Do emerytury mam co prawda daleko i pewnie jej na oczy nie zobaczę, ale co tam. I filar też moim zdaniem powinien być dobrowolny.

    Po drugie - coraz bardziej dochodzę do przekonania, że Balcerowicz i spółka to wcale nie liberałowie, ani umiarkowani liberałowie, bo nie nakładali by przymusowych podatków i obciążeń(ktoś pamięta jeszcze popiwek?), to umiarkowani socjaliści. Liberałem był komunista minister Wilczek. Dopóki nie zepsuto rynku regulacjami, kraj rozwijał się niebywale - do drugiej połowy lat 90tych. Ja to jeszcze pamiętam - stragany, powstawanie nowych majątków nie niszczonych jeszcze przez złośliwych i zawistnych urzędników oraz sitwy. Niestety od tego czasu wszystko stanęło. A teraz nawet zaczyna się cofać.
    OFE- Czyli Oskubywanie Frajerów Emerytów
  • JOW a obecny system
    Czy ktoś ma ochotę i czas zweryfikować poniższe?

    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=615596895120451&set=a.366003076746502.103783.365653610114782&type=1&relevant_count=1&ref=nf
    JOW - bękart lobbingu korporacyjnego.
  • @nikander 07:07:26
    Nie widzę w Twojej odpowiedzi związku z moim postem. Może spróbuj jaśniej?
    JOW - bękart lobbingu korporacyjnego.
  • @nikander 22:59:21
    "A ja to bym głosował na blondynkę z dużymi silikonowymi cycami. Jak już ma być głupie to nich będzie seksowne."
    Może. Za to teraz jest i bardzo głupio i bardzo nieseksownie - poseł Grodzka :P
    Jestem za JOW. Wybory do Sejmu to jedyna okazja, poza przewrotem, kiedy ludzie mogą zweryfikować swoich przedstawicieli, bo to są nasi przedstawiciele - dostają ciepłą posadkę i spore przywileje w zamian za dbanie o nasze interesy, a nie lobbystów. Mogą korzystać z pomocy lobbystów, bo ci mogą mieć ciekawe propozycje - ciekawe dla wyborców posła, korzystne. A teraz jak to wygląda? Są posłowie(a w każdym razie byli, bo się kiedyś tym interesowałem), którzy dostali tak mało głosów, że nigdy by nie dostali się do Sejmu, gdyby nie to, że kilka "koni pociągowych" nazbierało tyle głosów, że partia w danym regionie dostała dużo mandatów i komuś można było nadmiarowe oddać. Tak działa obecny system. Do tego dyscyplina partyjna - a co to ma być? Dyscyplina partyjna ma polegać na tym, że posłowie MAJĄ być na głosowaniu, a nie głosować tak, jak każe przewodniczący, bo w tej sytuacji to może lepiej wybierać kilkunastu posłów, którym będzie się przydzielać odpowiednie wagi głosów, skoro w najważniejszych sprawach posłowie nie mogą głosować samodzielnie, a jak się wychylą, to wyrzuceni zostaną z partii(czy to wiąże się z utratą miejsca w Sejmie?) i w następnych wyborach na pewno nie dostaną posadki w Sejmie.
    Żaden system wyboru przedstawicieli nie jest doskonały, ale JOW jest moim zdaniem zdecydowanie lepszy od obecnego, bo umożliwi rozkruszenie tego betonu, co zasiada w Sejmie.
    JOW - bękart lobbingu korporacyjnego.
  • A ja wolę VAT
    Nie jestem zwolennikiem pogłównego. On też komplikuje sporo spraw, część zaznaczona w zalinkowanym artykule - chociażby progi wiekowe, czy karty podatkowe od firm. Wolę prosty i dla wszystkich taki sam VAT. Zaletą VATu jest to, że turyści będą zostawiać pieniądze w Polsce nie tylko u ludzi, a także zasilą budżet. Inną zaletą VATu będzie wzrost dochodu z zakupów dokonywanych przez internet z sąsiednich krajów. Kiedy podatki będą proste i niskie, to koszty działalności będą na tyle niskie, że może zacznie opłacać się kupować w Polsce(będąc w UE), zamiast np.w Niemczech lub GB, pomimo wyższego obecnie VATu produkty wytwarzane, lub choćby sprzedawane w Polsce.
    Przebiśniegów jeszcze nie ma, krokusów też -
  • To ideologia
    Ta ekologia to czysta ideologia, gdyż nie liczą się dla nich wymierne korzyści i straty. Zamiast walczyć z emisją CO2, można by powalczyć ze skutkami zmian klimatycznych - tańsze to i skuteczniejsze niż próby wpływania na klimat, przy czym udział CO2 jako izolowanego czynnika jest mocno wątpliwy(skutek to, czy przyczyna ocieplenia klimatu?).
    Druga sprawa - energia ekologiczna jest droższa, o czym niedawno poinformował mnie mój dostawca prądu - RWE - oświadczając, iż ceny energii wzrosną z uwagi na obowiązek zwiększenia % energii odnawialnej w dostarczanym mi prądzie :/
    Ekologiczna rewolucja pożera własne dzieci
  • Nowe "inteligentne" rozwiązania drogowe...
    ...tylko mnie wkurzają. Jakoś tak dziwnie sprawiają, że przejechanie skrzyżowania trwa dłużej niż kiedyś. To ja wolę proste, prymitywne rozwiązania. Może nie najlepsze, ale wystarczająco dobre i zdecydowanie lepsze od tych "inteligentnych".

    P.S.
    Cóż za koszmarna kalka językowa z angielskigo - inteligentne!
    TRZEBA MIEĆ SZCZĘŚCIE W BIZNESIE
  • Ale głupi ci Amerykanie
    Ale głupi ci Amerykanie w Applu. Powinni opatentować koło! To byłoby coś - a ile tantiem z tego tytułu! Przecież Świat prędzej poradzi sobie bez paliw kopalnych niż bez koła!
    :P
    NOWY PATENT
  • A co za różnica
    Demokracja, tyrania, republika, monarchia - wszystko jedno co, oby nie wtrącali się do gospodarki. Nie lubię, jak zabiera mi się ciężko zapracowane pieniądze, które potem rozdaje się:
    - trochę potrzebującym
    - trochę na pokaz
    - trochę na cele publiczne, statutowe, czy jak tam zwał
    - i pozostałą, dużo większą część przepompowuje się do kieszeni "swoich"

    Nie lubię też, jak wmawia mi się, że jestem dorosłym człowiekiem, a każe mi się chodzić w czapce i szaliku... tfu, myślałem o jeździe w kasku, czy zapinaniu pasów. Nie to, żebym był przeciwko, ale chodzi o zasady i ich zrozumienie, gdzie kończyć się powinna władza w państwie, które z założenia jest dla obywateli, a nie obywatele dla państwa. Na razie jest na odwrót niż powinno.
    (Prawie) prawdziwa historia Stanów Zjednoczonych
  • Polska prostytutką UE
    "W przepisach tych znalazł się między innymi i taki zapis, że Komisja Europejska będzie mogła wstrzymać albo nawet cofnąć fundusze unijne dla danego kraju jeżeli nie spełnia on określonych wskaźników makroekonomicznych albo wystarczająco szybko nie harmonizuje prawa europejskiego."

    Czytając powyższe naszło mnie pewne skojarzenie. Otóż sytuacja "harmonizacji"(co to w ogóle ma być?) prawa europejskiego i uzależnione od tego dotacje nasuwają mi analogię z panią, którą zatrudnia się do sprzątania mieszkania. Następnie mówi się, jej, że jak chce zapłaty, to ma mówić do zatrudniającego - Jaśnie Panie. Następnym razem ma się kłaniać w pas mówiąc "Jaśnie Panie", potem ma sprzątać nago, a jeszcze potem zatrudniający wychodzi z żądaniem, aby także świadczyła mu usługi seksualne.

    To czym w końcu ma być ta harmonizacja? Ceny jak w UE, płace jak do tej pory. Na razie tylko koszty tej harmonizacji rosną, a podsłuchów najwięcej w Europie nawet w liczbach bezwzględnych, a nie tylko w przeliczeniu na mieszkańca. Nowe koszty i podatki dyktowane koniecznością "harmonizacji", "energooszczędne żarówki", popsute "ekologicznymi" filtrami samochody. Ja chromolę taką UE. Byłem za swobodą podróżowania, podejmowania pracy i handlu, a nie za nowym ZSRR!
    Jak nie kijem go to pałą
  • Największe zagrożenie
    Największym zagrożeniem dla prawa i porządku w naszym kraju są piraci drogowi, którzy łamią prawo w tak ohydny sposób i nie przestrzegają ograniczeń prędkości, oraz rozmawiają przez telefon, albo nie dbają o swoje bezpieczeństwo nie zapinając pasów. Dlatego tak duży odsetek policjantów został skierowany do ścigania tej najliczniejszej i jakże groźnej grupy przestępców zagrażających porządkowi i praworządności naszego kraju.
    "Marcin P. będzie sypał."