Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze von Finov

  • Działanie Boga bez pozwolenia Watykanu
    https://tsxbubbleden.files.wordpress.com/2018/01/najszczesliwsi-na-swiecie.pdf
    O biblijności sekt i „oszustwach” Kościoła
  • @Zawisza Niebieski 17:56:08
    Właściwie kompromitujesz się swą ignorancją.
    Jak można twierdzić o ==tak silne zakotwiczenie w Biblii== sakramentu bierzmowania, gdy w Bożym Słowie ani razu nie występują takie wyrazy jak sakrament, czy bierzmowanie.
    W dodatku próba posługiwania się pojęciem "sakramentu" który w ujęciu Watykanu ma rzekomo magiczne oddziaływanie na zasadzie "ex opere operato". Ex opere operato (łac. „na podstawie dokonanej czynności”) – w teologii katolickiej formuła określająca obiektywną skuteczność działania sakramentów. Oznacza ona, iż sakrament jest skuteczny poprzez sam fakt jego udzielenia, niezależnie od pobożności udzielającego oraz przyjmującego sakrament.
    Wierząc w sakrament musisz wierzyć w magię. I takie to Twoje umiejscowienie magii w Biblii jako diabelska teologia bierzmowania. Biorąc pod uwagę Twoją duchową ślepotę właściwie nie nadajesz się do uczciwej dyskusji.
    O biblijności sekt i „oszustwach” Kościoła
  • Zawisza demaskuje Watykan
    Gratuluję celnego, krytycznego określenia papiestwa:
    ==Zawsze może pojawić się człowiek, który stwierdzi, że on lepiej interpretuje naukę Jezusa, naukę Boga (czy to w chrześcijaństwie, czy w innym wyznaniu) i w imię „swego boga” poprowadzi ludzi ku swoim celom, swojemu widzeniu, swoim korzyściom. Nazwijmy ich „bankierami pana boga”. == A że odnosi się to do Watykanu najlepiej świadczy wspomnienie o ==bankierach pana boga==. Rzeczywiście oni nie traktują Boga jako Pana, ale robią z niego boga.
    O biblijności sekt i „oszustwach” Kościoła
  • @Oscar 16:21:04
    Izrael jako Izraelici, jako potomkowie człowieka o imieniu Izrael są i pozostaną narodem wybranym. Problemem jest pojmowanie pojęcia wybrania.
    Izraelici zostali wybrani przez Boga do konkretnego zadania, które mieli wykonać: VMojż.4,4-8 "a wy, coście przylgnęli do Pana, Boga waszego, dzisiaj wszyscy żyjecie. 5 Patrzcie, nauczałem was praw i nakazów, jak mi rozkazał czynić Pan, Bóg mój, abyście je wypełniali w ziemi, do której idziecie, by objąć ją w posiadanie. 6 Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach powiedzą: "Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny". 7 Bo któryż naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? 8 Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję? "

    Iz.37,20 "Teraz więc, o Panie, Boże nasz, wybaw nas z jego ręki, i niech wiedzą wszystkie królestwa ziemi, że Ty sam jesteś Bogiem, o Panie!"

    Iz.45,14-17 "Tak mówi Pan:
    "Pracownicy Egiptu i kupcy Kusz, i Sabejczycy, ludzie o rosłej postawie, przejdą do ciebie i będą twoimi;
    chodzić będą za tobą w kajdanach;
    na twarz przed tobą będą upadać i mówić do ciebie błagalnie:
    "Tylko u ciebie jest Bóg, i nie ma innego.
    Bogowie nie istnieją"".
    15 Prawdziwie Tyś Bogiem ukrytym, Boże Izraela, Zbawco!
    16 Wszyscy, co się zżymają na Niego, okryją się wstydem i hańbą;
    odejdą pohańbieni wytwórcy rzeźb bożków.
    17 Izrael zostanie zbawiony przez Pana zbawieniem wiecznym.
    Nie doznacie zawstydzenia ni hańby po wszystkie wieki."

    Iz55,4-6 "Oto ustanowiłem cię świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą.
    5 Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga,
    przez wzgląd na Świętego Izraelowego, bo On cię przyozdobi.
    Bliskość i wielkość Pana
    6 Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! "

    Iz.61,9 "Plemię ich będzie znane wśród narodów i między ludami - ich potomstwo.
    Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że oni są błogosławionym szczepem Pana."

    Ez.37,27-28 "Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem. 28 Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze"."

    Ez.44,6-9 "Mów do opornego, domu Izraela: Tak mówi Pan Bóg: Teraz jest dosyć wszystkich waszych okropności, domu Izraela! 7 Wpuściliście bowiem obcych, nie obrzezanych na sercu i ciele, żeby byli w moim przybytku po to, by go zbezcześcić, kiedy składaliście Mi w ofierze chleb, tłuszcz i krew: tak przez swoje obrzydliwości złamaliście przymierze moje z wami. 8 Nie czuwaliście nad służbą przy moim przybytku i zamiast tego ich wyznaczyliście, aby się zajmowali służbą przy moim przybytku.
    9 Dlatego tak mówi Pan Bóg: Żaden cudzoziemiec, nie obrzezany na sercu i na ciele, nie może wstępować do mego przybytku, żaden z obcych, którzy żyją wśród Izraelitów, 10 tylko ci lewici, którzy się ode Mnie odłączyli, kiedy Izrael wyrzekł się Mnie i pobiegł za bożkami swoimi, odpokutują swoją winę."


    Rz.3,1-2 "Na czym więc polega wyższość Żyda? I jaki pożytek z obrzezania? 2 Wielki pod każdym względem. Najpierw ten, że zostały im powierzone słowa Boże."

    IKról.8,40-43 "Niech zachowają bojaźń wobec Ciebie po wszystkie dni swego życia na powierzchni ziemi, którą dałeś naszym przodkom. 41 Również i cudzoziemca, który nie jest z Twego ludu, Izraela, a jednak przyjdzie z dalekiego kraju przez wzgląd na Twe Imię - 42 bo będzie słychać o Twoim wielkim Imieniu i o Twej mocnej ręce i wyciągniętym ramieniu - gdy przyjdzie i będzie się modlić w tej świątyni, 43 Ty w niebie, miejscu Twego przebywania, wysłuchaj i uczyń to wszystko, o co ten cudzoziemiec będzie do Ciebie wołać. Niech wszystkie narody ziemi poznają Twe Imię dla nabrania bojaźni przed Tobą za przykładem Twego ludu, Izraela. Niech też wiedzą, że Twoje Imię zostało wezwane nad tą świątynią, którą zbudowałem."

    IP.2,12 "Postępowanie wasze wśród pogan niech będzie dobre, aby przyglądając się dobrym uczynkom wychwalali Boga w dniu nawiedzenia za to, czym oczerniają was jako złoczyńców."
    jak łatwo się zorientować na podstawie cytatów, Bóg chciał nauczyć Izraelitów prawidłowego życia z Bogiem i w relacjach międzyludzkich, aby inne narody zobaczyły że jest to wyjątkowy, prawy, błogosławiący innych, uczciwy naród wiernych żon i mężów, bez pijaństwa chuligaństwa... Dla ułatwienie wpływania Izraelitów na inne narody, Bóg umieścił ich na przecięciu szlaków komunikacyjnych pomiędzy Europą, Afryką, Bliskim i Dalekim Wschodem. Ale niestety Izraelici nie wypełnili swej przykładnej roli pomimo opieki Boga i posiadaniu Prawa Boga.

    Na dzień dzisiejszy mamy w państwie Izrael mieszaninę etniczną zwaną Żydami, która ma zróżnicowany stosunek do Boga; Tora, Talmud, kabała, ortodoksyjni Chasydzi, ateiści. Także ich postępowanie odnośnie zasad Boga np. odnośnie bycia błogosławieństwem dla sąsiadów. Jeśli Żydzi są tym narodem wybranym do świadczenia innym ludom o Bogu, to jakie możesz mieć pojęcie o Bogu obserwując współczesnych Żydów jako mieszkańców Izraela? Czy pomogli ci znaleźć Boga? Czy są dobrym przykładem miłości do Boga i do bliźnich?

    Pomimo że część Żydów to nie etniczni Izraelici, to mimo to swoim przykładem wielu wieków błogosławieństw i przekleństw jakie odbierali od Boga potwierdzają ich dobre lub złe, prawidłowe lub błędne odnoszenie się do Boga. I ich historia jak i Pisma są dobrym materiałem informującym o Bogu i o Jego Prawie.

    Część ludzi - i być może część Żydów postrzega ich wybranie jako to, że są lepsi od innych. Ich wybranie to nie ich lepszość, ale ich zadanie do wykonania, w którym często nawalali.
    PARADOKSY HISTORII: Czy grozi[ła] nam wojna z Ameryką? [1]
  • @Zawisza Niebieski 10:01:41
    No i biedny Zawiszo... nie wykazałeś się uczciwością w dyskusji. Najpierw napisałeś, że Watykan i prawosławie przechowali Ducha Świętego. Na moje pytanie; gdzie Go przechowali schowałeś się za unikiem od uczciwej odpowiedzi. I moje określanie Cię mianem: "Biedny Zawiszo" bierze się ze współczucia dla Twojej niezdolności do odpowiadania na niewygodne pytania.
    I jeżeli twierdzisz, że te dwie organizacje religijne jakoś przechowywały Ducha Świętego, to powinieneś wiedzieć gdzie Go przechowywały. Albo powinieneś przyznać się uczciwie, że Ducha Świętego nie można nigdzie przechować, zapuszkować, zakonserwować, gdyż jest on niematerialną osobą nie do uwięzienia, nie do przechwycenia.

    Gdybyś rzetelnie analizował historię to być wiedział, że chrześcijaństwo charyzmatyczne odrodziło się na przełomie XIX i XX wieku w pięciu niezależnych od siebie miejscach na ziemi. I płomień tego odradzającego się chrześcijaństwa rozprzestrzenił się po całej kuli ziemskiej. Gdy w wyniku ożywienia kostniejących kościołów ewangelicznych i powstawania nowych wspólnot charyzmatycznych Watykaniści dostrzegli zagrożenie dla własnych wpływów, rozpoczęli drugą kontrreformację. Watykański II był tego elementem. Innymi elementami było kopiowanie duchowości ewangelicznej i powstanie ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Co ciekawe, to w tych ruchach Odnowy najsilniejsze działanie Ducha Świętego dotykało laikat, a nie zawodowych funkcjonariuszy. Tyle że gdy jednocześnie te ruchy wróciły do Biblii, to funkcjonariusze Watykanu wpadli w popłoch i zaczęli prześladować zbyt biblijne Odnowy. Tyle że doznający żywego Boga nie dawali już się więcej manipulować martwocie i najczęściej opuszczali martwe posterunki Watykanu.
    Inną formą kontrreformacji jest wprowadzenie w parafiach Watykanu pieśni zielonoświątkowych. Kupili nawet prawa autorskie do śpiewnika zielonoświątkowego.
    To takie działanie na zasadzie; nie musicie od nas odchodzić. U nas też są takie fajne pieśni.
    Następnym elementem kontrreformacji są próby zakładania spotkań biblijnych, gdzie księża udają, że pomagają katolikom studiować i rozumieć Słowo Boże, ale w rzeczywistości takie studium biblijne ma na celu podpierać i usprawiedliwiać odstępstwa Watykanu od Bożego Słowa. Często podczas takich niby studiów biblijnych odwołują się do dogmatów, soborów, powiedzeń papieży, historyjek z objawieniami się różnych duchów.

    Jak się łatwo zorientować, to ruch Odnowy w Duchu Świętym powstał około 60 lat po tym, gdy Bóg zaczął się poruszać w nadnaturalnym wymiarze pośród chrześcijan ewangelicznych szukających bezpośredniej relacji z Bogiem.

    Zgadzam się z Tobą, że nawet w Kościołach ewangelicznych, biblijnych od czasów reformacji do XX wieku niewiele było przypadków działania Boga w darach Ducha Świętego. A w martwych historycznych kościołach tego zjawiska działania Boga nie było i najczęściej nie ma do dzisiaj. Bo ukazywanie się duchowych zjaw przekazujących odstępcze od Słowa przesłania nie można nazwać posługą Boga w mocy Ducha Świętego.

    Korporacja watykańska próbuje podbudowywać swój autorytet na sukcesji apostolskiej. Widzę, że Ty także dałeś się nabrać na tę bajkę.
    Co do Twojego:
    ==Tak jak Duch został przekazany Pawłowi, poprzez przekazanie z pokolenie na pokolenie, w pokoleniach wyznawców Jezusa, czym Wy wykazać się nie potraficie, dlatego w Waszym Zgromadzeniu Ducha Świętego nie ma i być nie może. Chyba, że znajdziesz w Biblii informację, że Jezus obiecywał indywidualne przekazywanie Ducha Świętego.==

    Pan Jezus obiecał przysłanie Ducha Świętego.
    Najpierw sprecyzował, kto go otrzyma: J.14,12 „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca.”. Oraz Dz.10,34-35 „Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: "Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. 35 Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.”
    Nie kto zostanie włączony w sukcesję apostolską, ale „Kto we Mnie wierzy”.

    Następnym dowodem na nieobowiązującą sukcesję jest fragment z Dz. 38 "Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz". Apostoł Piotr zwiastował, nie był biskupem, nie nakładał na nikogo rąk, nie nosił żadnej cudacznej laski Dz.Ap.10,44-47 „44 Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. 45 I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. 46 Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga.”
    W tym przypadku było to suwerenne zadziałanie Boga, choć w obecności apostoła. Tyle że bez specjalistycznego działania apostoła.
    Innym przykładem jest posłużenie się przez Boga uczniem Ananiaszem, poprzez którego otrzymał Ducha Świętego przyszły apostoł Paweł Dz.9,10-18.

    Innym problemem dla fałszywej teologii sukcesji jest werset z Dz.20,28: „28 Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.”
    To nie sukcesja apostolska miała decydujący wpływ na ustanowienie biskupów, ale to Bóg zadecydował co do ustanowienia biskupami.
    A co do napełnienia Duchem Świętym, to podstawowym decydentem jest Duch Święty: „Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.” IKor.12,11.

    W moim przypadku zostałem napełniony mocą Ducha Świętego bez udziału człowieka.
    W moim 30 letnim chrześcijaństwie ewangelicznym spotkałem się najczęściej z napełnianiem Duchem Świętym po nałożeniu rąk przez człowieka, który sam był wcześniej ochrzczony Duchem Świętym. Ale bywały też przypadki suwerennego zadziałania Boga.
    Gdy zrozumiemy jakie biblijne warunki powinien spełniać „kandydat do napełnienia Duchem Świętym” to w tych warunkach nie ma wymogu udzielania „po sukcesji”.
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 00:31:25
    Drogi Zawiszo!
    Znowu kłania się Twoja nieznajomość Bożego Słowa. A w dodatku zaczynasz ze mnie robić Boga. Jeszcze trochę, a zaczniesz się do mnie modlić.
    Gdy przypisujesz mi uzdrawianie, to stawiasz mnie w miejscu Boga. Ja nikogo nie uzdrawiam. Uzdrawia Bóg. Ja tylko proszę Boga w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i Bóg uzdrawia.
    Co innego, gdy chorobę powodują złe duchy, tak jak to było w przypadku lupus. Bóg objawił mi, że to ma podłoże demoniczne i wtedy nie prosiłem Boga o uzdrowienie, tylko wygoniłem lupusa w imieniu Pana Jezusa.
    Oczywiście bywa dawany przez Boga dar uzdrawiania. Wtedy dany człowiek otrzymuje od Boga do dyspozycji zdolność do uzdrawiania ogólnie ze wszystkich chorób, albo tylko niektóre z nich w sposób szczególny, wybiórczo. Coś takiego ja doznałem. Oczywiście nie jestem żadnym uzdrowicielem, ale gdyby to co się działo u mnie w domu zadziało się w jakiejś parafii, to ta parafia dawno została uznana za sanktuarium.

    Oczywiście bywają ludzie, którzy z takiego daru robią dla siebie źródło niezłych dochodów. Inni budują wokół siebie nimb nadzwyczajności.
    Boże Słowo mówi; darmo wzięliście, darmo dawajcie.

    Nie zajmuję się hipnozą, gdyż to ma podłoże diabelskie. Także tzw. padanie pod mocą jakiegoś ducha jest kontrowersyjne, gdyż może za tym stać duch kundalini.

    Co do Szymona Maga, on albo był sprytnym oszustem, sztukmistrzem, albo dokonywał pewnych rzeczy pod wpływem demonicznym. Jednak dostrzegł u apostołów coś więcej czego sam nie posiadał i chciał to kupić. Ja nie starałem się o dary Ducha Świętego, a gdy zauważyłem ich działanie, to po pewnym czasie nabrałem świadomości i doświadczenia w poruszaniu się w tych darach. Ale dla mnie nie jest najważniejszym urządzać nadprzyrodzone doświadczenia, ale pomagać ludziom w ich problemach, ale najpierw prowadzić do zbawienia.

    Z niektórymi Twoimi uwagami; placebo, hipnoza, nierozsądne pomijanie lekarzy...zgadzam się.
    Wojny „krossowe” pewnej sekty
  • Pogański kraj, pogańskie obyczaje
    Droga Barbaro!
    Niestety masz rację. Niestety dlatego, że koniec tych pogan będzie straszny.
    PANUJE MODA W NIEWIARĘ BOGU.
  • @topstopjuve 19:48:32
    Drogi @topstop...! Już wielokrotnie się określałem. Jestem świadomym i z wyboru świadkiem mojego Pana, Boga, Króla i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Mesjasza. Ewentualna przynależność organizacyjna jest czymś wtórnym i nie reklamuję mej denominacji, tylko zachęcam do życia z Bogiem i Zbawicielem, Panem Jezusem Chrystusem.
    Gdy stanę przed Bogiem, to stanę jako Boże dziecko usynowione w Chrystusie. W niebie nie będzie żadnych katolików, prawosławnych, ewangelików, baptystów, zielonoświątkowców, metodystów. Tam będą tylko Boże dzieci.
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 14:48:36
    Biedny Zawiszo!

    Jak wiadomo, w korporacji watykańskiej nie jest udzielany chrzest, gdyż w korporacji watykańskiej jest udzielany sakrament chrztu, którego w Bożym Słowie nie ma. A przyczyną takiego stanu rzeczy jest pogaństwo tej korporacji i jej funkcjonariuszy.
    Watykańskie tłumaczenie Tysiąclatki stwierdza: Dz.8,36 "W czasie podróży przybyli nad jakąś wodę: "Oto woda - powiedział dworzanin - cóż przeszkadza, abym został ochrzczony?"" "Przybyli nad jakąś wodę" . Tak więc Boże Słowo samo stwierdza, że wystarczy jakaś woda. Tyle że powinno być jej tyle, aby człowiek został cały zanurzony, zamoczony (baptizain). A skoro ma to obmycie symbolizować całościowe obmycie z grzechów, to najlepiej naśladuje to całkowite zanurzenie, zamoczenie człowieka, a nie tylko pokropienie.

    Ciekawi mnie, co robili chrześcijanie do czasów, gdy powstała kasta funkcjonariuszy Watykanu zwana księżmi? Jak sobie apostołowie poradzili bez księży?

    Co do Twoich pytań:
    W Kościele Chrystusa żadna kongregacja nie posiada Ducha Świętego. Ducha Świętego posiadają pojedynczy ludzie. I może być tak, że w danym zgromadzeniu ochrzczonymi Duchem Świętym są ludzie w większości, albo w mniejszości, albo nikt. W Kościele Chrystusa większość wyznawców posiada Ducha Świętego w wymiarze chrztu Duchem Świętym i w wyniku tego posiadają też charyzmaty Ducha Świętego.
    W zgromadzeniach lekceważących Boże Słowo nie praktykuje się posłuszeństwa Bożemu Słowu, Bogu. W takim przypadku np. jak w KRk praktykuje się formę bierzmowania jako martwego obrządku udającego niby autentyczny chrzest Duchem Świętym. To że jest to fałszywy i martwy obrządek najlepiej świadczą słowa jednego z tzw. biskupów KRk, który stwierdził, że bierzmowanie to jest uroczyste pożegnanie się z KRk. I dzisiaj rozmawiając z kilkunastoma młodymi ludźmi łatwo można było stwierdzić, że mają do Boga i do KRK totalnie lekceważący, wręcz wrogi stosunek. Tak więc łatwo zauważyć, że skuteczność odziaływania Watykanu, jego obrządków, w tym i sakramentu bierzmowania jest żadna, martwa.

    Z kart Biblii i mojego własnego doświadczenia oraz własnych obserwacji wiem, że gdy na kogoś rzeczywiście zstąpi Duch Święty, to dochodzi do silnych, zauważalnych zmian w życiu takiego człowieka. Bierzmowanie jest fałszywym i martwym obrządkiem, gdyż po zaliczeniu tych ceregieli życie ludzi nie zmienia się w kierunku zbliżenia do Boga, ale odchodzą od Boga, od watykańskiej korporacji.

    ==Tak jak Szymon Mag, wzięliście od Kościoła (katolicyzm+prawosławie) kanon Biblii uważając, że wybór ten Kościół dokonał dobrze,==

    Właściwie kanon NT powstał na soborze kartagińskim w 397r. Co do powstania Kościoła Rzymsko-katolickiego, to właściwie problemem pozostaje ustalenie daty jego powstania. Na początku przez pierwsze 3 wieki było chrześcijaństwo jako podążanie drogą nauki i przykładu Pana Jezusa w oparciu o spisane pisma apostołów. Rzymski katolicyzm zaczął formować się dopiero po upadku cesarstwa rzymskiego przy jednoczesnym przypisaniu sobie przewodniej roli biskupa Rzymu. Ale to było już po soborze kartagińskim. Tak więc kanon kartagiński powstał dzięki Chrystusowcom, a nie dzięki papiestwu.
    Współcześni Chrystusowcy dysponują Bożym Słowem dzięki Chrystusowcom, a nie dzięki papiestwu.

    ==ale Ducha Świętego wśród was nie ma. ==

    Niewątpliwie masz na to jakieś dowody. Bo jeżeli ich nie masz, to wypisujesz kłamstwa i jesteś fałszywym oskarżycielem. A fałszywym oskarżycielem jest diabeł.

    Pewnym konkretnym wymiarem bycia w Duchu Świętym, albo martwoty duchowej są owoce, skutki oddziaływania danych kościołów.
    Kościoły martwe duchowo stale zmniejszają ilość swych członków.
    Kościoły martwe duchowy praktykują w przeważającej mierze różne obrządki, ceremonie, święta, kulty, modły regułkami.
    Teologia martwych duchowo kościołów odbiega od Bożego Słowa.
    Ich teologia może być mieszaniną Biblii i pogaństwa.
    Członkowie martwych kościołów albo wcale, albo słabo znają Boże Słowo,
    W martwych kościoła brak jest procesów uświęcania, ludzie tak jak trwali, tak trwają w grzechach.
    W martwych kościołach brak jest objawów nadnaturalnego działania Boga w wymiarze opisanym w Bożym Słowie. Stąd mnogość ceregieli.
    W martwych kościołach kazania są krótkie, płytkie, nie sprawiają wzrostu w poznaniu Słowa. Świadomość Biblii jest niska.
    W martwych duchowo kościołach jest wyraźny podział na duchownych i laikat z tym, że duchowni nie mając pomazania w mocy Ducha Świętego dodają sobie splendoru cudacznymi tytułami i strojami.
    Do kościoła martwego na członków są wciągani nieświadomi ludzie nie na zasadzie świadomego wyboru, ale jakiegoś obrządku, jako potomek rodziny religiantów.
    W martwym kościele nawet funkcjonariusze nie mają pewności zbawienia.

    Odwrotnie jest w prawdziwym Kościele.

    Kościół żyjący w mocy Ducha Świętego ma realny wpływ na przemianę życia i postępowania swych wyznawców.
    W Kościele żywym stale wzrasta ilość wierzących, a gdy jest on zorganizowany w większą ilość parafii, to przyrastają też nowe zbory.
    W żywych, biblijnych zborach ilość obrządków, ceremonii, zwyczajów liturgicznych jest minimalna, albo nie ma ich wcale.
    Żywe kościoły są zbudowane tylko na Słowie Bożym.
    Członkowie Kościoła żywego dobrze znają Boże Słowo.
    Jako że członkami żywych Kościołów są tylko ludzie, którzy podjęli świadomą decyzję pójścia za Bogiem, to w miarę poznawania Słowa dokonują uświęcania, przemiany swego życia odchodząc od grzechów, oczyszczając swe życie.
    Na skutek uświęcenia zbliżają się do Boga i w ich życiu można zauważyć nadnaturalne znamiona działania mocy Ducha Świętego.
    Kościoły są żywe, gdyż jest tam wiele czasu poświęcone na utwierdzanie wiary poprzez nauczanie Bożego Słowa.
    W żywych Kościołach są posługujący w różnym wymiarze, w różny sposób - niektórzy na etatach, ale jest to uzależnione od ich powołania przez Boga do danej służby; prorok, apostoł, nauczyciel, pasterz, ewangelista, kierujący, usługujący w służbie miłosierdzia…

    Jeżeli chodzi o zrozumienie pojęcia posługi w mocy Ducha Świętego, to takie posługiwanie posiada jedną wspólną cechę i dwa wymiary.
    Tą wspólną cechą jest to, że w czasie takiej posługi dzieją się rzeczy nadprzyrodzone których by nie mógł skopiować, sfałszować żaden człowiek.
    Pierwszy z tych wymiarów to że na skutek posługi w mocy Ducha Świętego ludzie nawracają się w sposób stanowczy do Pana Jezusa Chrystusa i ich życie doznaje przemiany.
    Drugi z wymiarów posługi w mocy Ducha Świętego, to:
    Rz.15,18 „Nie odważę się jednak wspominać niczego poza tym, czego dokonał przeze mnie Chrystus w doprowadzeniu pogan do posłuszeństwa [wierze] słowem, czynem, 19 mocą znaków i cudów, mocą Ducha Świętego.”
    IIKor.12,12 „Dowody [mojego] apostolstwa okazały się pośród was przez wielką cierpliwość, a także przez znaki i cuda, i przejawy mocy.”
    Hbr.2,4 „Bóg zaś uwierzytelnił je cudami, znakami przedziwnymi, różnorakimi mocami i udzielaniem Ducha Świętego według swej woli.”
    IKor.2,1;4 „Tak też i ja przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże.” 4 „A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, 5 aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.”

    W Kościele brak jest podziału na duchownych i laikat, gdyż wszyscy wierzący są kapłanami Boga.

    Do Kościoła przystępują ludzie na zasadzie własnej decyzji

    W Kościele Chrystusa wierzący są pewni zbawienia.


    ==Kościół Katolicki, a także prawosławie są żywe duchem, gdyż Ducha Świętego podarowanego przez Jezusa Chrystusa w Wieczerniku przechowały z pokolenie na pokolenie przez prawie 2000 lat.==

    Ciekawi mnie jedno; gdzie Kościół katolicki i prawosławie przechowały Ducha Świętego? W szafie, w Watykanie, w piwnicy, na strychu, w sejfie...???
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @gnago 06:35:27
    Drogi @gango!

    Gdy król, Jan Sobieski nadawał po bitwie pod wiedniem mojemu przodkowi, porucznikowi altylerii... to aby było wiadomo komu nadaje, to dla doprecyzowania w dokumentach stało, że jest to człowiek... von Finow, znaczy z Finlandii, znaczy z Inflant. Stąd posługuję się tym starożytnym mianem mojego rodu. A że jestem z rycerskiego rodu, to jeszcze mój ojciec walczył w 20 roku z szablą w ręku przeciwko bolszewikom. I musiał być niezłym "kozakiem", gdyż był zwiadowcą chodzącym (konno) jako pierwszy na czele dywizji polskiej kawalerii. Podczas walk, zabito pod nim dwa konie, które wziął ze swojego majątku idąc do polskiego wojska. Sam dwa razy dostał szablą po głowie i przeżył tylko dlatego, że ochronił go kask kawaleryjski. Ale i tak miał na głowie dwa wklęśnięcia po szabli.
    A ja, no cóż... także jestem żołnierzem, ale nie zabijającym wrogów, ale jestem żołnierzem Chrystusa. Takim żołnierzem, który walczy o wolnośc Polski i Polaków od grzechów, od potępienia, do uratowania się jako zbawieni w Panu Jezusie Chrystusie.
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 11:37:54
    Biedny Zawiszo!
    Ty masz martwe sakramenty wymyślone przez odstępców od Boga.
    Ja mam żywego Boga w moim życiu.
    Twoja korporacja ma za patrona do którego się modli Myszkę Miki. A ja mam Boga.
    Twoja korporacja czci bałwany, a Kościół Chrystusa czci tylko Boga.
    Twoja korporacja unika norm Boga, a wymyśla sobie religijne cudactwa.
    Twoja korporacja tak daleko odeszła od Boga, że popada w zachwyty i organizuje bezbożne kulty, gdy wydarzy się coś nadprzyrodzonego za sprawą diabła. Pokaże się demon, a religianci; ło! matka Boska siem łobjawiła. I lecom do drewna, do jaskini, do kamienia, do szyby łokiennej. A fałszywe biskupy strojom siem jak papugi i mamiom ciemnotem sakramentami, dymamy kadzidłóf, śmisznymi czopkami... A cimnota jak to cimnota... Nie ma ograniczeń co do stanowiska, wykształcenia. Mają oczy, a nie widzą, mają uszy, a nie słyszą...
    Z drugiej strony Pan Jezus posyła swoje sługi, ale są wyśmiewani, lekceważeni, nie zrozumiani. I choć zwiastują Boże Słowo tak jak to nakazuje Boże Słowo, to bezbożnicy namnożyli sobie nauczycieli tego co ucho łechce. Pikne cepelioskie korowody uskuteczniane przez wrogów Chrystusa... "Kto nie jest ze mną..." Czy bycie z Chrystusem polega na nieposłuszeństwu Chrystusowi?

    Możecie pogany się mądrować. Ja mam dwa proste sprawdziany co do poprawności danego zgromadzenia poprzez analizę ich praktykowania dwóch ustanowień Chrystusa:
    1) Chrzest - czy jest udzielany tylko wierzącym, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego - w Chrystusa. Czy jest udzielany poprzez całkowite zanurzenie w wodzie.
    Czytałem tutaj głupotkę o kropieniu z powodów klimatycznych. Chińczycy w szczycie komuny chrzcili się nocą w przeręblach.

    2) Wieczerza Pańska - czy jest udzielana, a właściwie wspólnie spożywana przez wszystkich wierzących pod dwoma postaciami. Każdy spożywający powinien przedstawić, powinien znać biblijny wymiar Wieczerzy Pańskiej.

    I gdy te dwa ustanowienia są biblijnie poprawne, to najczęściej reszta, większość teologii i praktyki danej społeczności też jest poprawna.

    Co do korporacji watykańskiej wiemy, że jest to martwa duchowo i nieposłuszna Bogu organizacja religijna. A jak łatwo się zorientować, to te elementy nadprzyrodzonego działania Boga z okresu początków Kościoła, w korporacji zostały zastąpione obrządkami i wymysłami, aby udawać, że niby wszystko jest w porządku, bo my przecież cudaczymy, udajemy te pierwotne działania Boga.

    A może przedstawisz wymóg Bożego Słowa; jak jest realizowana zasada zwiastowania Ewangelii w mocy? ITes.1,4 "Wiemy, bracia przez Boga umiłowani, o wybraniu waszym, 5 bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i przez Ducha Świętego, z wielką siłą przekonania. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was."

    Jeżeli Twoja korporacja jest prawdziwym Kościołem, to będziesz potrafił przytoczyć przykłady głoszenia Ewangelii w mocy Ducha Świętego. Napisz na czym to polega i czym to się objawia w Twoim watykańskim zgromadzeniu.
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 00:20:36
    Biedny Zawiszo!
    Nie rozśmieszaj mnie. przecież Ty nie poruszasz się na poziomie autorytetu słowa jako jedynej prawdy, a argumentujesz pozabiblijnymi głupotami których w Bożym Słowie nie ma. I brak Ci wiedzy, gdyż mantrujesz pomysłami Watykanu. Gdy Ciebie czytam, to śmiem przypuszczać, że gdyby dzisiaj pojawił się Pan Jezus, to też byś Go wyzwał od sekciarza i nie przyjąłbyś jego niewygodnych argumentów.
    Jak chcesz poruszać się w świetle biblijnych argumentów, to zapodaj mi miejsce, gdzie w Bożym Słowie występuje stwierdzenie; "sakrament bierzmowania". Bo dla mnie, gdy nie ma czegoś w Biblii to mam prawo to pominąć jako pomysł człowieka. A jako uczony mający biblijną wiedzę to wiesz, że "przeklęty, kto na człowieku polega". Chcesz mnie wprowadzić pod przekleństwo?
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 23:28:45
    Sakrament bzi bzi to taki sam sakrament jak bierzmowanie.
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 22:57:53
    Drogi Zawiszo!
    Ty masz członkostwo w religijnej korporacji, a ja mam żywego Boga.
    Ty masz martwe obrządki fałszywych sakramentów, a ja mam nadnaturalne działanie Boga które jest podane jako pierwowzór dla prawdziwego Kościoła świadomych wyznawców Chrystusa.

    Z charyzmatów Ducha Świętego w moim życiu zdarzało się, że byli uzdrawiani ludzie w czasie mojej modlitwy.
    Zdarzało mi się prorokować na zasadzie przepowiadania przyszłości i to się wypełniało.
    Zdarzało mi się słyszeć myśli innych ludzi - w tym przypadku byli to zabójcy w dwóch różnych więzieniach i potwierdzili to. W jednym przypadku, gdy przechodziłem koło spacerownika, więźniowie krzyczeli na mnie: "O! czarodziej idzie".
    Zdarzało mi się mieć mowę wiedzy, to znaczy przepowiadałem ludziom rozwiązanie ich problemów, gdy nawet nie znałem tych problemów. Gdy jednemu byłemu wojewodzie powiedziałem jedno zdanie... i mówię po zastanowieniu; to wszystko. On mi na to, że nawet nie zdaję sobie sprawy jak ważną dla niego rzecz mu powiedziałem. Wcześniej miałem sygnalizację od Boga, że to słowo jest od Boga.
    Kilka razy modliłem się przeciwko demonom.
    Raz została uzdrowiona młodna nastolatka ze Śląska, u której lekarze stwierdzili "Lupus". Profesor w Katowicach był bezsilny. Następnego dnia lekarka w szpitalu w Warszawie mocno uczona jakaś zrobiła awanturę, że w razie moich następnych wizyt wyrzuci dziewczynkę ze szpitala. Ale jeszcze tego samego dnia zamknęła gębę, gdy wyniki się poprawiły. Dziewczyna wg lekarzy była umierająca, a po mojej i jednej siostry modlitwie, po paru tygodniach ją wypisali. Kilka lat później spotkałem ją na konferencji w Katowicach - rumiana, żywa dziewczyna.
    Dziewczyna na dalekim wschodzie po moim stwierdzeniu, że Duch Święty ją dotyka... po trzech sekundach wybiega płacząc z biura do ubikacji aby się schować, gdyż nie wiedziała co się dzieje.
    W Nankinie chciałem powiedzieć w jednym kościele coś głupiego i Bóg ścisnął mi gardło i potężnie mną potrząsnął. Po kilku minutach gdy zrozumiałem pogląd Boga, wrócił mi głos i mogłem dokończyć, tym razem zgodnie z wolą Boga.
    W więzieniu po modlitwie, aby Bóg wypalił swoim Duchem chorobę kręgosłupa jednego z więźniów, w zimnej celi więzień po modlitwie zaczyna się gwałtownie rozbierać. Chłopaki w celi pytają się go; co ci jest? A on' "tak mi gorąco, tak mi gorąco". I rozebrał się do podkoszulki.

    Ty masz martwe sakramenty, ja mam żywego Boga działającego w moim życiu poprzez dary Ducha Świętego.
    To tak w skrócie, bo móglbym pisać godzinami.
    Wojny „krossowe” pewnej sekty
  • Sakrament bzi bzi?
    Drogi Zawiszo!

    A słyszałeś o sakramencie bzi bzi?
    Odpowiedź kaznodziei co prawdy się boi
  • @Zawisza Niebieski 19:44:57
    Drogi Zawiszo!
    Dla Ciebie Boże Słowo nie jest niepodważalnym autorytetem. Stąd gdy spotykasz się z biblijną argumentacją, to w konfrontacji z odstępczym Watykanem - wybierasz herezje Watykanu. I właściwie - z tego co zauważam, jesteś odporny na rzeczowe, biblijne argumenty. Masz pretensje do Kenera, że ucieka, ale nie jesteś lepszy. On chociaż w większości argumentuje biblijnie. Ty Boże Słowo lekceważysz, pomijasz, stosujesz uniki... Nie jesteś uczciwym rozmówcą.
    Wojny „krossowe” pewnej sekty
  • @wk..ny 15:26:04
    Chrześcijaństwo jak sama nazwa wskazuje, to życie z wiarą w Pana Jezusa Chrystusa jako w Syna Bożego, jako Boga, który przyszedł dla naszego zbawienia, ale i też aby nauczyć nas poprawnego życia z Bogiem i po Bożemu


    Właściwie, to dlaczego mamy akurat w to wierzyć?
    Okazuje się, że Pan Jezus Chrystus zanim pojawił się na ziemi,
    to został dość precyzyjnie zapowiedziany przez różne proroctwa.
    W sumie teologowie doliczają się około 300 proroctw odnośnie Mesjasza.
    Zobaczmy niektóre z tych proroctw:

    Miejsce proroctwa w Starym Testamencie => miejsce opisujące wypełnienia się tego proroctwa
    -Miał się narodzić jako potomek kobiety, która miała mieć wielu potomków IM.3,15, => Mk.6,3,
    - Rodzicielka Mesjasza rodząc w bólach wskazywała na swą grzeszność. Była normalnym człowiekiem, a nie kimś nadzwyczajnym IM.3,16 => Obj.12,1-5,
    - Potomstwo kobiety miało prowadzić walkę ze złymi duchami IM.3,15, => Mt.8,28-33,
    - Mesjasz miał być jednocześnie Bogiem Stwórcą, IM.1,26 => Kol.1,15-16; J.1,10
    - Mesjasz „zaglądał na ziemię” zanim przyszedł w osobie Jezusa IM.18,2;20-23; 32,24; 32,30
    - Mesjasz był Synem Bożym14 zrodzonym z Boga Ps.22,6-7 => J.3,17
    - Mesjasz miał być poczęty w pannie i nazwany Immanuel Iz.7,14, => J.1,1;14;18,
    - Miał być potomkiem z rodu Isajego Iz.11,1-2, => Mt.61,6;17
    - Miał na Nim spocząć Duch Pana Iz.11,1-2, => Mt.3,16,
    - Miał być napełniony Duchem Iz.42,1-4 => Mt.3,16-17,
    - Miał być Cudownym Doradcą, Bogiem Mocnym, Ojcem Odwiecznym, Księciem Pokoju; Iz.9,5-6
    - A jednocześnie miał mieć potężną władzę i czynić pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, i utrwalić ją na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Iz.9,5-6, =>
    - Miał się urodzić w Betlejemie Efrata jako władca Mich.5,1, => Mt.2,1-10; Łk.2,4;15; J.7,42
    - Jego początki od prawieków Mich.5,1, => J.17,5
    - Miał być powołany z Egiptu Oz.11,1, => Mt.2,19-20,
    - W momencie Jego przyjścia miały zginąć dzieci; Jer.31,15 => Mt.2,16-18,
    - Miał być z Nazaretu, miał być nazarejczykiem, IVM.6,13-21; Sędz.13,5-7; 16,17; Am.2,11-12, => Łk.24,19; Mk.1,24; Łk.4,34; Mk.16,6, Łk.1,15,
    - Miał mieć przeciętny wygląd Iz.53,2;
    - Miał być poprzedzany osobą anioła Mal.3,1, => Łk.1,11;19; Łk.1,76; Mt.11,10; 11,7-13,
    - Miał być poprzedzany przyjściem Eliasza Mal.3,23 => Mt.11,14,
    - Przyjście Mesjasza miało być poprzedzone głosem wołającego na pustyni Iz.40,3 => Mt.3,1-5,
    - Mesjasz przychodzącym na sąd Boży aniołem przymierza Mal.3,1; Ez.34,20-25; Am.5,18,=> Rz.9,4; Hbr.9,15; 13,20
    - Mesjasz miał mieć rodzeństwo z matki Ps.69,8-9 => Mk.6,3; J.7,3;5; Mk.3,31-33,
    - Mesjasz nie tylko był nie zrozumiany przez obcych ludzi, ale nawet przez najbliższą rodzinę; Ps.69,9 => J.7,3;5; Mt.13,57
    - Mesjasz miał zwiastować w przypowieściach Ps.78,2 => Mt.13,3; 13,34-35; J.16,25
    - Posłudze Mesjasza miały towarzyszyć uzdrowienia głuchych i ślepych Iz.29,18; Iz.35,4-6 => Mk.7,37; 9,25; Mt.11,5; Łk.7,22,
    - Mesjasz miał być sługą Iz.42,1 => Mt.12,18,
    - Miał nadawać prawo narodom Iz.42,1=> Hbr.8,10; 10,16;
    - Mesjasz miał nadawać narodom prawo i czyniąc to funkcjonował jako prorok; Iz.42,1 => J.4,19; Mt.21,11,
    / Znał myśli ludzi Mt.12,25; Łk.7,39-50,
    / Miał rozeznanie działania demonów; Łk.8,27-29; Mt.9,32-33;
    \\ rozpoznawał dolegliwości jako demoniczne; Mk.5,6-8; 9,25,
    \\ przepowiadał przyszłość; Łk.9,21-22; 19,43-44;
    /\/ własną Mt.12,40; 16,21,
    /\/ innych ludzi Mt.26,75,
    /\/ Jerozolimy Mt.23,38,
    /\/ Świątyni Jerozolimskiej Mt.24,2,
    /\/ odległą przyszłość Mt.11,22
    / Zdecydowanie opowiadał się za posłuszeństwem Pism Łk.16,16-17, cytował Pisma Mt.4,1-11,
    / Posługiwał w mocy Ducha Bożego; J.3,2,
    / Był postrzegany przez ludzi jako prorok J.4,19; Mt.21,11; J.3,2,
    / Niektórzy rozeznawali Go jako Syna Bożego J.1,45-49.

    - Miał być cichym Iz.42,2 => Mt.11,29,
    - Miał nie gasić, nie łamać słabych ludzi Iz.42,3 => J.8,11
    - Zapowiedź, jak miał funkcjonować Mesjasz, wypełniła się w wymiarze; Zach.9,9
    - Mesjasz miał wjechać do Jerozolimy na osiołku; Zach.9,9 => Mt.21,2-7,
    - Ludzie na widok Mesjasza mieli się weselić i wykrzykiwać Zach.9,9; Ps.118,26 => J.12,13
    - Wjazd Mesjasza do Jerozolimy miał być radosnym błogosławieństwem; Zach.9,9 => Mt.21,9
    - Mesjasz był błogosławiony i był błogosławieństwem Ps.118,26 => Mt.21,9; 23,39,
    - Posiadał wyjątkową wiedzę, mądrość, nieosiągalną dla uczonych w Piśmie; Iz.50,4 => Mt.13,54; Łk.2,47; Łk.4,22; J.7,15,
    - Mesjasz miał panować nad wszystkimi osobami – ludźmi i duchami; Dan.7,17 => Łk.1,33; J.18,36,
    - Błogosławioną miała być duchowość ukierunkowana tylko na Boga; Iz.57,15 => Mt.5,3,
    - Miał być jako król Zach.9,9 => Łk.23,2; Mt.27,37;J.19,19; J.19,21-22, J.19,36,
    - Królestwo Boże miało być zabrane Izraelitom i dane ludziom przynoszącym owoce; Mt.21,43,
    - Razem z przyjściem Mesjasza miało przybliżyć się Królestwo Boże; Iz.40,3; Iz.25,6-9; Ps.23 => Mt.3,2; Mt.4,16-17; Mt.4,23; Mt.9,35; Mt.25,34-40; Mt.10,7-8; Łk.10,9; IJ.4,8; Mt.12,28; Łk.11,20;
    - Królestwo Boże miało zostać udostępnione także innym narodom, a nie tylko Izraelitom; Mt.21,43 => Dz.13,46
    - Do Królestwa Bożego można dążyć; IKron.29,11- => Mt.6,10; 11,11-12,
    - Mesjasz miał być z rodu Dawida i Izraelczycy uznali Go jako potomka Dawida; IISam.7,12-16 => Mt.21,9
    - Nie jego wygląd, powierzchowne wrażenie, miały mieć wpływ na jego popularność; Iz.53,2
    - Przyjaciel - zdrajca, miał wspólnie z Mesjaszem spożywać Jego chleb; Ps.41,10 => Mt.26,50; Mar.14,20; J.13,18,
    - Mesjasz miał być zdradzony przez przyjaciela Ps.41,10 => Mt.26,50; Mr.14,20; Łk.22,21,
    - Przyjaciel - zdrajca, miał wspólnie z Mesjaszem spożywać Jego chleb; Ps.41,10 => Mt.26,50; Mar.14,20; J.13,18,
    - Wynagrodzenie za zdradę miało wynosić 30 srebrników; Zach.11,12-13; Jer.32,6-16 => Mt.26,15; Mt.27,3-9,
    - Uczniowie, apostołowie rozproszyli się po aresztowaniu Mesjasza; Zach.13,7 => Mk.14,50’
    - Mesjasz przeszedł uwięzienie i sąd; Iz.53,8 => Mt.26,34; Mt.26,57-58,
    - Miał przejść więzienie i sąd, był postrzegany jako przestępca, pomimo że był bez winy i grzechu, bez fałszu; Iz.53,8 => Mt.26,59-60; Łk.23,4; IIKor.5,21; Hbr.7,26,
    - Proroctwo odnośnie spisków władców ziemskich przeciwko Mesjaszowi wypełniło się i praktycznie wypełnia się do dzisiaj; Ps.2,2 Starsi Izraela, Herod, Piłat…
    - Mesjasz miał być położony w prochu śmierci; Ps.22,16 => Mt.27,57
    - W sytuacji gdy znęcano się nad Nim, nie otworzył swych ust, aby uniknąć prześladowania, śmierci; Iz.53,7 => J.19,9-10; Łk.23,9; Mk.15,4-5,
    - Miał być biczowany, opluwany i wyśmiewany; Iz.50,5-6 => Mt.26,67; Mt.27,26; 30; J.19,1-5;
    - Jezus zanim umarł, najpierw sam zapowiadał swoją śmierć i zmartwychwstanie; Mt.16,20-21; 20,17-19; Mk.10,32-34; Łk.9,21-22; 9,44; 18,32-33
    - Niewątpliwie po kilku godzinach ukrzyżowania Jezusowi chciało się pić; PS.22,16 => J.19,28,
    - Jezus doznał prochu śmierci,
    - Jako ukrzyżowanemu przebodzono ręce i nogi; Ps.22,17 => Mt.27,35,
    - Miał być przebodzony; Zach.12,10 => J.19,37,
    - Mesjasz miał nie mieć złamanych kości; Ps.34,20-21 => J.19,31-36,
    - Miał zostać zhańbiony; Ps.69,21 => J.19,23-24,
    - Został zeszpeconym, wzbudzając jednocześnie swoim wyglądem przerażenie. Dzisiaj wiemy, że po ubiczowaniu, biciu po głowie czciną i pięściami i koronie cierniowej; Iz.52,14 => Mk.14,65; 15,15; 15,17; 15,19; Łk.22,63-64; 23,11; 23,16; J.19,2-3,
    - Część szat podarto; Ps.22,19 => Jana 19,23,
    - O jedną suknię rzucano los, PS.22,19 => Mt.27,35; Jana 19,23-24
    - Było wielu ciekawskich gapiów którzy zachowywali się złośliwie, PS.22,17 => Mk.15,20; Łk.23,35-36,
    - Proroctwo o braku pocieszycieli wypełniło się; Ps.69,21 => Mt.27,41,
    - Był otoczony przez ludzi jak przez wrogie psy, PS.22,17 => Mk.15,29-32,
    - Został wzgardzony i opuszczony w cierpieniu; Iz.53,3 => Mt.26,56
    - Mesjasz miał doznać opuszczenia przez Boga; Ps.22,2 => Mt.27,46,
    - Powodem opuszczenia Mesjasza przez Boga było to, że wziął nasze grzechy na siebie przez co Bóg opuścił Go jak grzesznika; Iz.53,4-5 => Mt.27,46 i Mk.15,34
    - Proroctwo odnośnie podania Mu żółci – wypełniło się; Ps.69,22 => Mt.27,34,
    - Proroctwo odnośnie octu – wypełniło się; PS.69,22 => Mt.27,48; Mar.15,36; J.19,28-29
    - Przerażające wywyższenie, - dzisiaj wiemy że było to na krzyżu; Iz.52,13-15. Iz. 53,1-12: => Łk.23,33,
    - Niespotykany wpływ na królów, i do dzisiaj ma wpływ na ludzi władzy; Dan.3,27-29; Est.8,1-13;
    - Jego cierpienie i umęczenie ma wpływ na uleczenie naszych chorób; Iz.53,4 => Mt.8,17; IP.2,24,
    - Ukarany nie za swoje winy, ale za winy nasze dla naszego zbawienia; Iz.53,5 => IP.2,24; Rz.5,8; IKor.15,3; Gal.1,4,
    - Jego śmierć ofiarą, przyniesie usprawiedliwienie wielu, biorąc ich winy na siebie; => Rz.4,25; 8,3; Kol.2,13,
    - został zabity o zmierzchu; II Mój 12.6 => Mt.27,45
    - Miał się znaleźć w grobie i Jezus trafił do grobu; Iz.53,9 => J.19,40-42; Łk.23,51-53,
    - Mesjasz zapowiedział, że miał być w grobie 3 dni i 3 noce jak Jonasz w rybie; Jon.2,1 => Mat. 12.39-40; Jan. 19.31 – Mt.28,1-6,
    - Jezus został wzbudzony z martwych; Ps.16,10 => Dz.2,24,
    - Po śmierci Jezusa wielu ludzi ożyło i zmartwychwstali z grobów; Iz.26,19 => Mt.27,52-53,
    - Mesjasz miał być wywyższony; Iz.52,13 => J.12,32-34; Flp.2,9; Hbr.7,26; J.8,28
    - Pierwsze wywyższenie polegało na wyniesienie go ponad innych ludzi na krzyżu; Iz.52,13 => Mt.27,35,
    - Drugie; został podniesiony z ziemi i zabrany do nieba; => Dz.1,9-10,
    - Wstąpienie żywcem do nieba, Ps.110,1 => Dz.2,34-35
    - został bardzo wysoko wyniesiony; Syn Boży zasiadł na tronie po prawicy Ojca; => Ef.1,20,
    - Pan Jezus zasiadł po prawicy Ojca, Ps.16,11; => Hbr.10,12-13
    - został wyniesiony wraz z atrybutami władzy i pozycji; Iz.52,13 => Ef.1,21-22,
    - wszystko zostało poddane pod Jego stopy. Ps.8,7 => Dz.2,34-35; IKor.15,25-28; Ef.1,20-23; Kol.3,1; Hbr.1,13; 2,6-10; 10,12-13,
    Wojny „krossowe” pewnej sekty
  • @wk..ny 15:26:04
    BIBLIA JAKO K S I Ę G A P R O R O C Z A

    Babilon Iz.13,19-22 „Wtedy Babilon, perła królestw, klejnot, duma Chaldejczyków, stanie się jak Sodoma i Gomora, gdy ją Bóg wywrócił.
    Nie będzie nigdy więcej zamieszkany ani zaludniony z pokolenia w pokolenie.
    Nie rozbije tam Arab namiotu ani pasterze nie staną na postój.
    Dziki zwierz tam mieć będzie swe leże, sowy napełnią ich domy,
    strusie się tam zagnieżdżą i kozły będą harcować.
    Szakale nawoływać się będą w ich pałacach i hieny wyjąc w ich przepysznych gmachach.
    Godzina jego się zbliża, jego dni nie będą przedłużone.”
    Niesamowitym w tym proroctwie jest to, że Izajasz nie mówi, iż w Babilonie nie będzie nikt mieszkał. On zaznacza, że nie będą tam mieszkać ludzie kilku pokoleń; nawet gdy ktoś tam zamieszka, to jego dzieci już tam mieszkać nie będą. I to się dzieje do dzisiaj. Mimo że do zburzenia Babilonu nie doszło natychmiast po wypowiedzeniu proroctwa przez Izajasza ur.740r.+680r.p. Chr. a Babilon upadł dopiero w październiku 539 r. p.n.e. Przez pewien czas pozostawał metropolią, aż król Kserkses (485-465) zrównał go z ziemią. Aleksander Wielki chciał przywrócić miastu dawną chwałę. Kazał podnieść świątynie z ruin i odnowić składanie ofiar Mardukowi, ale wkrótce zmarł i mimo najlepszych chęci, odbudowy Babilonu zaniechano. "Nigdy nie zostanie odbudowany".
    Ostateczny upadek miasta dokonał się za czasów panowania Partów w III wieku.

    Zapowiedź powszechnego dostępu do Pisma Świętego
    Mt.24,14 „A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.”
    Mk.13,10 „Lecz najpierw musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom.”
    Z jednej strony mamy coraz więcej dostępnych tłumaczeń Pisma Świętego na różne języki, a z drugiej strony przesłanie ewangelii może docierać do wszystkich zakątków ziemi przy pomocy radia, telewizji, Internetu, telefonów.
    Coraz bliżej do czasu możliwości wypełnienia się tego proroctwa jak i czasu końca.

    Zapowiedź powstania Internetu i telewizji satelitarnej
    Obj.11,3-13 „Dwom moim Świadkom dam władzę,
    a będą prorokować obleczeni w wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni».
    4 Oni są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, co stoją przed Panem ziemi.
    5 A jeśli kto chce ich skrzywdzić, ogień wychodzi z ich ust i pożera ich wrogów.
    Jeśliby zechciał ktokolwiek ich skrzywdzić, w ten sposób musi być zabity.
    6 Mają oni władzę zamknąć niebo, by deszcz nie zraszał dni ich prorokowania, i mają władzę nad wodami, by w krew je przemienić, i wszelką plagą uderzyć ziemię, ilekroć zechcą.
    7 A gdy dopełnią swojego świadectwa, Bestia, która wychodzi z Czeluści, wyda im wojnę, zwycięży ich i zabije.
    8 A zwłoki ich [leżeć] będą na placu wielkiego miasta, które duchowo zwie się: Sodoma i Egipt,
    gdzie także ukrzyżowano ich Pana. (Czyżby mowa była o Jerozolimie?)
    9 I [wielu] spośród ludów, szczepów, języków i narodów przez trzy i pół dnia ogląda ich zwłoki;
    a zwłok ich nie zezwalają złożyć do grobu.
    10 Wobec nich mieszkańcy ziemi cieszą się i radują;
    i dary sobie nawzajem będą przesyłali, bo ci dwaj prorocy mieszkańcom ziemi zadali katuszy.
    11 A po trzech i pół dniach duch życia z Boga w nich wstąpił i stanęli na nogi.
    A wielki strach padł na tych, co ich oglądali.
    12 Posłyszeli oni donośny głos z nieba do nich mówiący: «Wstąpcie tutaj!»
    I w obłoku wstąpili do nieba, a ich wrogowie ich zobaczyli.
    13 W owej godzinie nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi i runęła dziesiąta część miasta,
    i skutkiem trzęsienia ziemi zginęło siedem tysięcy osób.
    A pozostali ulegli przerażeniu i oddali chwałę Bogu nieba.

    Chcąc dostrzec w powyższym fragmencie zapowiedź Internetu i telewizji satelitarnej, dobrze jest przeczytać jeszcze raz powyższą prorokowaną w czasach apostołów historię.
    Księga Objawienia zapowiada pojawienie się dwóch mężów bożych posiadających nadnaturalne możliwości. Z jednej strony będą bezkarnie karać swoich prześladowców, ale będzie to tylko do czasu. I po określonym okresie czasu zostaną zabici.
    Wyobraźmy sobie starożytne miasto, plac w tym mieście i czy wtedy istniały techniczne możliwości, aby mieszkańcy Azji, Ameryk, Australii… mogli oglądać jakieś wydarzenie na drugim kontynencie? Natomiast powyższe proroctwo zapowiada, że kiedyś będzie taka sytuacja, że dwa trupy leżące na placu jednego miasta będą oglądane przez: „ I [wielu] spośród ludów, szczepów, języków i narodów przez trzy i pół dnia ogląda ich zwłoki;
    a zwłok ich nie zezwalają złożyć do grobu.
    Wobec nich mieszkańcy ziemi cieszą się i radują;
    i dary sobie nawzajem będą przesyłali, bo ci dwaj prorocy mieszkańcom ziemi zadali katuszy.”
    I będą to nie tylko mieszkańcy kilku, czy kilkudziesięciu plemion, narodów, ale będą to oglądali i cieszyli się „mieszkańcy ziemi”.
    Łatwo się zorientować, że wypełnienie się tego niesamowitego proroctwa stało się technicznie możliwe dopiero w drugiej połowie XXw. Przy użyciu telewizji satelitarnej i Internetu.

    Zapowiedź bomby atomowej? Obj.18,2-
    2 „I głosem potężnym tak zawołał:
    «Upadł, upadł Babilon - stolica.
    I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt,
    3 bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody,
    i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi wzbogacili się ogromem jej przepychu».
    4 I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
    «Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli:
    5 bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.
    6 Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie:
    w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!
    7 Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku!
    Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby",
    8 dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód;
    i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan Bóg, który ją osądził.
    9 I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru.
    Babilonie, stolico potężna!
    Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł!"
    11 A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje:
    12 towaru - złota i srebra, drogiego kamienia i pereł, bisioru i purpury, jedwabiu i szkarłatu,
    wszelkiego drewna tujowego i przedmiotów z kości słoniowej,
    wszelkich przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru,
    13 cynamonu i wonnej maści amomum, pachnideł, olejku, kadzidła, wina, oliwy, najczystszej mąki, pszenicy, bydła i owiec, koni, powozów oraz ciał i dusz ludzkich.
    14 Dojrzały owoc, pożądanie twej duszy, odszedł od ciebie, a przepadły dla ciebie wszystkie rzeczy wyborne i świetne, i już ich nie znajdą.
    15 Kupcy tych [towarów], którzy wzbogacili się na niej, staną z daleka ze strachu przed jej katuszami, płacząc i żaląc się, w słowach:
    16 "Biada, biada, wielka stolico, odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę, 17 bo w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo!"
    A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu, stanęli z daleka 18 i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali: "Jakież jest miasto podobne do stolicy?"
    19 I rzucali proch sobie na głowy, i wołali płacząc i żaląc się w słowach:
    "Biada, biada, bo wielka stolica, w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu, dzięki jej dostatkowi, przepadła w jednej godzinie".
    20 Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo przeciw niej Bóg rozsądził waszą sprawę».
    21 I potężny jeden anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński, i rzucił w morze, mówiąc:
    «Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już jej nie będzie można znaleźć.
    22 I głosu harfiarzy, śpiewaków, fletnistów, trębaczy już w tobie się nie usłyszy.
    I żadnego mistrza jakiejkolwiek sztuki już w tobie nie będzie można znaleźć.
    I terkotu żaren już w tobie nie będzie słychać. 23 I światło lampy już w tobie nie rozbłyśnie.
    I głosu oblubieńca i oblubienicy już w tobie się nie usłyszy:
    bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi, bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody - 24 i w niej znalazła się krew proroków i świętych, i wszystkich zabitych na ziemi».”

    Możesz się zastanawiać; gdzie tutaj jest napisane o bombie atomowej?
    W historii ludzkości wiele miast było zburzonych i spalonych. Takie dewastacje trwały nieraz miesiącami. Współcześnie dochodziło do najgwałtowniejszych pożarów określanych mianem burzy ogniowej podczas drugiej wojny światowej. Największe z nich - pod względem liczby ofiar to Tokio, Hamburg i Drezno. Sama burza ogniowa polegająca na powstaniu komina zasysającego powietrze i osiągająca temperaturę do 1600oC w Hamburgu trwała 3 godziny, choć nie ugaszone pożary trwały jeszcze kilka tygodni. I były podsycane następnymi bombardowaniami. Burza ogniowa w Tokio trwała jeden dzień, gdyż spalenie drewnianego miasta z małą ilością zabudowy murowanej trwało stosunkowo szybko.
    Spalenie Drezna trwało kilka dni i to po kilku bombardowaniach.
    Sens tych uwag jest taki, że właściwie aby doszczętnie spalić jakieś współczesne miasto potrzeba flotylli bombowców i co najmniej kilku dni na wypalenie się materiałów palnych.

    A co prorokuje Boże Słowo?:
    Mamy proroctwo posługujące się określeniem jakiegoś miasta mianem Babilonu. I że to miasto
    „8 dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód;i będzie ogniem spalona,”
    „w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł!”„w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo!”
    „wielka stolica… przepadła w jednej godzinie”, ludzie zobaczą „dym jej pożaru”. Klasyczne, duże pożary miast charakteryzują się tym, że są dymy różnych pożarów. Jeden dym, to jeden grzyb.
    Cztery powyższe wersety informują nas że jakaś stolica zostanie spalona w ciągu godziny i że wszystko bogactwo zgromadzone w tym mieście przepadnie w ciągu godziny. „i już jej nie będzie można znaleźć.”. „jeden anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński” A może chodzi o uderzenie jakiegoś dużego meteoru? Jednak fragmenty: „staną z daleka ze strachu przed jej katuszami,”, „stanęli z daleka” wskazują na możliwość obaw przed skażeniem radioaktywnym.
    Dopiero od kilkudziesięciu lat ludzkość dysponuje bombą atomową, która jako jedyna umożliwia unicestwienie całego dużego miasta w ciągu jednej godziny. A że chodzi o broń jądrową, to mamy następne dane: „ich towaru nikt już nie kupuje”. Może dlatego, że jest napromieniowany? A może dlatego, że zniszczona stolica bałwochwalczej religii odwiodła ludzi od kultów bałwochwalczych?

    Pozostaje jeszcze pytanie: o jaki mieście jest mowa w tym proroctwie. Wiele wskazuje na Rzym.
    Chrześcijaństwo jak sama nazwa wskazuje, to życie z wiarą w Pana Jezusa Chrystusa jako w Syna Bożego, jako Boga, który przyszedł dla naszego zbawienia, ale i też aby nauczyć nas poprawnego życia z Bogiem i po Bożemu


    Właściwie, to dlaczego mamy akurat w to wierzyć?
    Okazuje się, że Pan Jezus Chrystus zanim pojawił się na ziemi,
    to został dość precyzyjnie zapowiedziany przez różne proroctwa.
    W sumie teologowie doliczają się około 300 proroctw odnośnie Mesjasza.
    Zobaczmy niektóre z tych proroctw:
    Wojny „krossowe” pewnej sekty
  • @wk..ny 15:26:04
    Biedny @wk..

    ==tych żydowskich guseł trzymasz się namiętnie..

    Dlaczego nie odrzucasz tego?? Mitologia jak to mitologia, coś tam prawdy powie, ale ja to odrzucam jako kłamstwo i manipulację..==

    Aby być uczciwym w stosunku do samego siebie, od czasu do czasu trochę sobie sprawdzam, analizuję:

    BIBLIA JAKO K S I ĘG A NADPRZYRODZONA?

    Jest wiele przesłanek wskazujących na to, że za redakcją Pisma Świętego ST i NT stoi ktoś posiadający wiedzę i możliwości przekraczające możliwości i wiedzę ludzi.
    Biblia powstawała na przestrzeni około 1500lat, na trzech kontynentach, i była spisywana przez około 40 ludzi. Autorzy poszczególnych Ksiąg mieli różne wykształcenie, i status społeczny: król Dawid, Salomon, lekarz Łukasz, rybak Piotr, teolog Paweł, dostojnik egipski Mojżesz, … a mimo to przesłanie tych różnych ksiąg jest spójne i układa się w logiczną całość.
    Biblia podaje zasady moralne i etyczne, których przestrzeganie okazuje się najlepsze dla dobrych relacji w rodzinie, pośród społeczeństwa. Współczesna psychologia ocenia te zasady pozytywnie jako uniwersalne i ponadczasowe; miłość wzajemna, wierność małżeńska, prawdomówność, uczciwość w życiu, w interesach, dbałość o słabszych, biednych, chorych, niezdolnych do samodzielnego radzenia sobie w życiu, unikanie nałogów...
    Zasady wychowywania, karcenia niezdyscyplinowanych, nieposłusznych dzieci, wybaczenia, nagradzania, wyrozumiałości dla niedoskonałych.
    Biblia podaje wiele zasad higienicznych, które dopiero współczesna nauka odkrywa jako sposoby na uniknięcie zakażeń, zatruć. Podaje też sposoby zapobiegania chorobom i postępowania w przypadku chorób; trądu, raka, skażenia padliną, traktowanie kobiet z miesiączką, położnic po porodzie. Zachowywanie diety, post, unikanie obżarstwa, czystości podczas przygotowywania posiłków i w czasie ich spożywania.
    Biblia opisuje różne wydarzenia, które mają wymiar nadprzyrodzony:
    - Około 1/3 treści całego Pisma Świętego to teksty proroctw. Większość z nich już się wypełniła, część jest w trakcie wypełniania się, część dopiero się wypełni.
    - Wiele wydarzeń pomimo że mogą być wyjaśniane jako naturalne - z racji okoliczności ich zapowiedzi jak i wypełnienia się, mają znamiona nadprzyrodzoności: potop za dni Noego, zniszczenie Sodomy i Gomory (IM.19,24), plagi egipskie, przejście przez rozstąpione Morze Czerwone, wypisanie X Przykazań na tablicach kamiennych, manna z nieba, zatrzymanie się wody w rzece Jordan (Joz.3,13; 16), zniszczenie Jerycho (Joz.6,20), grad kamieni z nieba (Joz.10,11),
    - Wiele opisów sytuacji, gdy ludzie mieli bezpośredni kontakt z Bogiem: rozmawiający z Bogiem Adam i Ewa, Kain, Noe. W czasach następnych mnóstwo relacji z kontaktów Boga z prorokami. A dowodem na to, że prorocy musieli posiadać informacje od Boga, są wypełniające się od wieków proroctwa. Ich ilość i nieprawdopodobieństwo ich wymyślenia przez nawet najmądrzejszych, najinteligentniejszych ludzi świadczy o tym, że pochodziły one od Osoby posiadającej nadnaturalne możliwości; Boga.
    - Sytuacje, które nie mogą być wyjaśnione w sposób naturalny: wniebowstąpienie Eliasza (IIKról.2,11) uzdrowienia i wskrzeszenia z martwych w ST i NT, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Pana Jezusa Chrystusa, rozmnażanie żywności zarówno w ST jak i NT.
    O ile można wątpić, czy możliwym były te wszystkie uzdrowienia chorób nieuleczalnych, czy wskrzeszenia martwych, to współcześnie Bóg używa wielu Chrystusowców dla uzdrowień, wskrzeszeń. Skoro to się dzieje dzisiaj, to czemu nie miało się dziać wtedy?
    - Zapowiedziane i wypełniające się współcześnie dary Ducha Świętego mające wymiar pozornie naturalny, jak i jednoznacznie nadprzyrodzony: prorokowanie, uzdrawianie, wypędzanie demonów.
    Biblia podaje wiele informacji, które z punktu widzenia ówczesnej nauki były ludzkości nieznane; ziemie zawieszona w kosmosie. Grecy już w VIw. wierzyli w kulistą ziemię, ale na plecach Atlasa, a hinduiści w płaską ziemię opartą na 4 słoniach stojących na żółwiu, a żółw na ???
    Innym wymiarem Biblii są informacje historyczne, geograficzne… O ile Szliman odnalazł Troję na podstawie Iliady Homera, o tyle współczesne odkrycia archeologiczne i naukowe potwierdzają wartość Biblii jako księgi podające mnóstwo precyzyjnych szczegółów.
    Oddzielnym nadnaturalnym przesłaniem Bożego Słowa jest historia Pana Jezusa Chrystusa. Najpierw prorokowana w około 300 proroctwach, a następnie wypełniona pośród znaków i cudów.
    Żaden człowiek, ani nawet umówiona dla wspólnego przedsięwzięcia grupa naukowców, intelektualistów nie byłaby w stanie zredagować tak spójnej i niesamowitej księgi.
    Wojny „krossowe” pewnej sekty
  • @Zawisza Niebieski 22:45:36
    Drogi Zawiszo!
    Co do drugiej części Twego wpisu:
    ==Bierzmowanie jest biblijne i tylko taki co nie zna Bibli, lub ślepiec co w Biblii tego znaleść nie potrafi, może twierdzić inaczej.==

    A ja mogę zacytować Ci całą Biblię Rzymsko-katolicką i nie znajdziesz tam ani razu, nigdzie, takiego wyrazu jak sakrament, czy bierzmowanie. Tak więc, biblijnie rzecz biorąc, w Bożym Słowie nie występuje ani razu sakrament bierzmowania.

    Cytat który przytoczyłeś z Dz.2,1-13 to opisy zstąpienia Ducha Świętego na zgromadzonych w górnej izbie około 120 osób i w efekcie zstąpienie na tych ludzi Ducha Świętego, zostali napełnieni Duchem Świętym, czy jak to jest nazywane w innych miejscach; zostali ochrzczeni Duchem Świętym.
    Jeżeli to co nastąpiło w dzień Pięćdziesiątnicy jest tym samym co bierzmowanie, to podczas bierzmowania powinny występować za każdym razem takie same, lub podobne skutki; ogień nad głowami bierzmowanych, potężny wicher, rozpoczęcie mówienia obcymi językami. Czy spotkałeś się w swoim życiu z takimi zjawiskami podczas sakramentu bierzmowania? Nie? Widocznie bierzmowanie to coś innego, niż napełnienie Duchem Świętym.
    Faktem jest, że w Dz.Ap.9,17-18 jest opis zstąpienia Ducha Świętego na Pawła, ale to nie był martwy obrządek sakramentu bierzmowania, tylko autentyczne działanie Ducha Świętego.
    Dla porządku, to aby poszerzyć wiedzę; jakie to mogą wystąpić działania Ducha Świętego podczas napełniania ludzi Duchem Świętym, to można przytoczyć IKor.12,8-11 "Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, 9 innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, 10 innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. 11 Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce."

    Czy spotkałeś się ze zjawiskiem, gdy podczas bierzmowania ludzie otrzymywaliby powyższe dary Ducha Świętego?

    Na podstawie Bożego Słowa wiemy, że nie każdy otrzymuje wszystkie charyzmaty Ducha Świętego. Ale w momencie autentycznego napełnienia Duchem Świętym, każdy powinien otrzymać choć niektóre z tych charyzmatów.
    Dlatego nie wmawiaj ani mnie, ani sobie, że sakrament bierzmowania to to samo, co chrzest Duchem Świętym, bo powyższy obrządek zwany sakramentem jest w praktyce martwym obrządkiem religijnym udającym autentyczne kiedyś i współcześnie działanie Boga mające znamiona nadprzyrodzoności.
    ==Z Bierzmowaniem mają problemy sekty== Zgadzam się z Tobą. Watykan ma problemy z relacją z Bogiem i jest skazany na udawanie, że niby odstawia coś biblijnego, a w rzeczywistości praktykują fałszywy, niebiblijny, martwy obrządek.

    ==Każde prawdziwe chrześcijaństwo z Bierzmowaniem problemów nie ma.== Zgadzam się z Tobą. Ja nie mam żadnych problemów z bierzmowaniem. Wiem że to fałszywy, martwy obrządek, w dodatku zawiadywany przez fałszywych biskupów: ITym.3,2-7 "Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.".
    Wojny „krossowe” pewnej sekty