Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze von Finov

  • plusy ujemne się dodają dodatnio
    Tak naprawdę należy się cieszyć, że dyrektoriat korporacji watykańskiej tuszuje, ukrywa, neguje swoją grzeszną prawdę. Teraz wyobraźmy sobie, ilu Polaków byłoby w stanie odwrócić się od religijnej korporacji z centralą w Watykanie, gdyby wśród sukienkowych nie było różnej maści zboczeńców seksualnych? Polak sukienkowemu pijaństwo wybaczy, bo żyjemy w kraju pijaków i alkoholików. To że ksiądz też jest pijakiem, alkoholikiem...??? to przecież taka polska słabość, ułomność.
    Ale to, że sukienkowy dobiera się do dzieci, że jest pederastą, to już Polak nie strawi. I bardzo dobrze!

    A teraz wyobraźmy sobie - teoretycznie, że nie ma wśród sukienkowych zboczeńców. I spróbuj Polakowi wytłumaczyć, że 100% sukienkowych są bałwochwalcami i do bałwochwalstwa (prowadzącego do piekła) popychają wszystkich Polaków? E tam, ło tam... I tłumacząc Polakom ich kościelne grzeszne bałwochwalstwo są prawie zerowe możliwości uwolnienia ich od bałwochwalstwa.
    Ale gdy Polacy nabierają wstrętu do zdeprawowanych zboczeńców sukienkowych, to tym samym jakby z automatu odwracają się od duchowego, grzesznego wpływu sukienkowych. Odwracają się od bałwochwalstwa, od symonii, spirytyzmu,...
    Teraz, drogi Polaku, gdy poznałeś się na fałszu sukienkowych i na fałszywej drodze korporacji watykańskiej jest okazja, aby nawrócić się do Chrystusa.
    „Zero tolerancji” nie w KK, bo się źle kojarzy?
  • Pogaństwo to nie chrześcijaństwo
    Polska jest krajem pogańskim zamieszkałym w 95-99% przez pogan. I tak długo, jak Polacy nie zaczną nawracać się od grzechów do Chrystusa, to w kraju pełnym oszustów, chciwców, złodziei, kłamców, cudzołożników, czy bałwochwalców, spirytystów, czarodziei, symonistów... nie będzie ani Bożego błogosławieństwa, ani uczciwości, rzetelności, patriotyzmu.
    Klinem w PO-PiS
  • Polska pogańska
    Polska jest krajem pogańskim. A każda religia pochodzi od diabła. Albo żyjesz z Bogiem w realny sposób, będąc w bezpośredniej z Nim relacji, albo uprawiasz jakiś system religijny. Tyle że każda religia nie prowadzi do Boga, a co najwyżej trochę mówi albo o prawdziwym Bogu, albo o jakimś fałszywym bóstwie. W Polsce watykański katolicyzm jest prawdziwą religią z pewnymi elementami prawdziwych informacji o Bogu, ale jest jednocześnie mieszaniną pogaństwa, zalecanych grzechów, kłamstw, demonicznych praktyk, czarów, fałszywych obrządków. To że znaczna część Polaków jest bezwiednie przypisana do tej religijnej korporacji nie świadczy o polskim chrześcijaństwie, ale o pogaństwie Polaków. W Polsce pewnie nie ma nawet kilka % chrześcijan jako świadomych i z wyboru zwolenników Pana Jezusa Chrystusa, którzy żyją z Nim w sposób zgodny z Biblią.
    Społeczny ranking zaufania
  • @ikulalibal 14:21:43
    Drogi iku...!
    Ten prawdziwy Kościół nie jest w żadnym kryzysie. Myląc korporację watykańską z prawdziwym Kościołem i posługując się określeniem "Kościół" w odniesieniu do Watykanistów popełniasz rzeczowy błąd.
    Prawdziwy Kościół, którym są już zbawieni, świadomi wyznawcy Pana Jezusa Chrystusa, żyjący z Bogiem w sposób zgodny w Biblią nie są w żadnym kryzysie. Są to często ludzie niedoskonali, upadający, potykający się w grzechy, ale ich szczerą chęcią jest podążanie za Bogiem w sposób określony przez samego Boga. W Polsce jest wiele takich takich ugrupowań składających się ze świadomych Chrystusowców, którzy są zorganizowani w różne denominacje, czy pojedyncze zbory; Baptyści, Zielonoświątkowcy, Kościoły Chrystusowe, Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, Kościół Boży w Chrystusie, różni "Wolni Chrześcijanie"... I o tych ludziach można powiedzieć, że jest to Kościół Chrystusa. Ciekawym jest, że nawet w łonie korporacji watykańskiej powstają różne ruchy mające na celu podążanie za Bogiem, ale gdy okazują się zbyt zgodne z Bożym Słowem, gdy nie chcą UPRAWIAĆ herezji Watykanu, to albo są neutralizowane wewnątrz parafii, albo ci wierzący biblijnie rzymscy-katolicy opuszczają fałszywy kościół, albą są wyrzucani. Oni także są Kościołem Chrystusa o ile są gotowi być posłuszni Bogu, odrzucając organizacyjne herezje Watykanu.
    Obłęd antykościelny? W Australii kardynał, w Polsce prałat
  • Watykan to nie Kościół
    Na początku lat dziewięćdziesiątych brałem udział w szkoleniu antyalkoholowym, które prowadził ksiądz, alkoholik z okolic Kępna. Z jednej strony żałosnym było to, że promował AOską drogę do trzeźwości poprzez diabelskie 12 Kroków i 12 Tradycji. To że jako ksiądz wpakował się w związanie grzechem pijaństwa do tego stopnia, że został alkoholikiem świadczy o jego pijaństwie.
    Ale oprócz tego stwierdził jeden problem - powołując się na źródła kościelne (korporacji watykańskiej), że w tzw. Kościele Rzymsko-katolickim 5% księży to są alkoholicy. A że niby ci kapłani doprowadzili się do związania grzechem pijaństwa, to świadczy o jakości ich niby kapłaństwa. Z drugiej strony jest to informacja o pijaństwie dużego grona sukienkowych. No bo przecież pijak zanim doprowadzi się do alkoholizmu, to musi albo pić ostro kilka lat, albo kilkanaście lat w mniejszych ilościach. Tak więc możemy śmiało przypuszczać, że w korporacji watykańskiej jest około 20-25% sukienkowych nadużywających alkoholu pijaków. A pijak to człowiek zdemoralizowany. Stąd nie ma się co dziwić, że wśród sukienkowych panuje tak wielka demoralizacja. Pijaństwo, grzechy seksualne, zboczenia, chciwość,... Do tego dochodzą obowiązujące ich grzechy organizacyjne; bałwochwalstwo, spitytyzm, symonia, fałszywe, niebiblijne doktryny...
    Gwoli uczciwości w artykułach jak powyżej należy podawać precyzyjnie, o jaką organizację religijną chodzi. Pisząc o korporacji watykańskiej nieuprawnionym jest mylące używanie w odniesieniu do niej nazwy Kościół, gdyż Kościołem są ludzie żyjący z Bogiem wg woli Boga określonej w Bożym Słowie.
    Uczciwie pisząc o religijnej korporacji z centralą w Watykanie należy używać jej nazwy własnej; "Kościół Rzymsko-katolicki:.
    Obłęd antykościelny? W Australii kardynał, w Polsce prałat
  • Korporacja religijna to nie Kościół Chrystusa
    To że ludzie coraz powszechniej budzą się i zaczynają dostrzegać brudy, grzechy funkcjonariuszy i korporacji religijnej z centralą w Watykanie nie załatwia niczego. Ta korporacja jest fałszywym kościołem i całe wynaturzenie jej funkcjonowania wynika z nieposłuszeństwa Bogu. Jak tu ktoś napisał; nie wystarczy nakryć kupy pachnącym ręcznikiem. W liście do Rzymian czytamy skąd się biorą pederaści; poznali Boga, ale Go znikczemnili w myślach swoich. Każdy zboczeniec jest poganinem. Każdy pijak, cudzołożnik, bałwochwalca, spirytysta, symonista,... to są poganie. I gdyby pan Franciszek - monarcha Watykanu chciał wyrzucić wszystkich żyjących w grzechach funkcjonariuszy Watykanu, to nie ostałby się żaden sukienkowy. Tak więc pan Franciszek musi chronić swoich żyjących w grzechach funkcyjnych pogan, gdyż inaczej ta korporacja rozpadłaby się z dnia na dzień. W końcu każdy ksiądz to bałwochwalca idący do piekła. Każdy ksiądz modlący się do duchów zmarłych ludzi, to spirytysta, obrzydliwy dla Boga Mojż.18,10-12.
    Celibat niczego nie załatwi, gdyż np. pozostanie bałwochwalstwo prowadzące wszystkich Watykańczyków do piekła. A że ta korporacja jest niereformowalna, to jedyne co można robić, to starać się ratować myślących, z otwartymi sercami.
    Brudna wojna z Kościołem czy w Kościele?
  • @Jan Twardowski 14:14:54
    Drogi Janie!
    Aby postrzegać kogoś jako chrześcijanina należy najpierw doprecyzować znaczenie tego wyrazu. W Bożym Słowie nie ma takiego wyrazu jak "chrześcijanin". Są tam natomiast takie wyrazy jak chrystianous, chrystianos. I są to wyrazy określające wyznawców Pana Jezusa Chrystusa.
    W przypisach do Tysiąclatki w nawiązaniu do wersetu Dz.11,26 mamy:
    "Dz 11, 26 - Chrześcijanami nazywali poganie wyznawców Chrystusa. Sami chrześcijanie nazywali siebie "uczniami", "braćmi", "świętymi"."

    Tak więc źródło słowa "chrześcijanin" pochodzi od znaczenia: "Chrystusowy", jako świadomy wyznawca Chrystusa, jako zwolennik drogi Pańskiej.
    Gdy spojrzymy na pana Karola z Wojtyłów, to on sam stwierdzał o sobie, że jest totus tuus Marii. Że on w całości należy do żydówki Mariam. A skoro cały należał do zmarłej żydówki Mariam, to nawet w cząstce nie mógł należeć do Chrystusa. Tak więc będąc maryjny nie był Chrystusowym, nie był chrześcijaninem.
    I jeżeli przyjrzymy się teologii i grzesznym praktykom korporacji watykańskiej to łatwo się zorientować, że w wielu aspektach jest to organizacja nieposłuszna Panu Jezusowi Chrystusowi, a więc nie może siebie nazywać że jest to organizacja Chrystusowa, że to nie jest chrześcijaństwo. Niewątpliwie organizacja o nazwie Kościół Rzymsko-katolicki jest religijną organizacją z pewnymi elementami Biblijnymi, z pewnymi odniesieniami do Bożego Słowa, ale generalnie jest to organizacja nie prowadząca do Boga, do życia z Bogiem, gdyż programowo jest nieposłuszna Bożemu Słowu. W dodatku propaguje i praktykuje wiele grzechów, które reklamuje jako pobożność.
    Totalne obrzydzenie opozycją
  • Proste dopasowanie krzywej ściany.
    A jaki problem dopasować kształt ściany do garbatego?
    „Misiek” Marek Jakubiak w Konfederacji – Jacek Międlar
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:35:54
    Ciekawie to ująłeś, drogi Krzysztofie!
    Totalne obrzydzenie opozycją
  • @Jan Twardowski 10:59:00
    Drogi Janie!
    Korporacja religijna z centralą w Watykanie nie jest Kościołem założonym przez Pana Jezusa Chrystusa. Ta korporacja udaje Kościół, a w praktyce jest fałszywym kościołem, sprzecznym z nauką i przykładem Pana Jezusa, a w dodatku promująca grzech jako rzekomą pobożność. Dopóki mieli możliwość mordować swych przeciwników, to nikt im nie podskakiwał i mogli funkcjonować zanurzeni po uszy w grzechach, w chciwości, w odstępstwach od Bożego Słowa. A żeby trzymać swych wyznawców w ciemności, to nawet wciągnęli Boże Słowo do Indeksu Ksiąg zakazanych. Gdy pojawiła się reformacja i Biblia stała się dostępna, to w krajach niemieckich stracili połowę wyznawców. W Europie zaczęły powstawać biblijne Kościoły i coraz trudniej było Watykanowi panować politycznie i ekonomicznie nad Europą. Rewolucja francuska zdemolowała we Francji heretycją korporację, a w Europie mimo istniejących nadal krajów "Katolickich" ludzie stawali się coraz bardziej niezależni od kłamstw i herezji Watykanu.
    O ile jeszcze w XIX wieku ciemnota Europejczyków pozwalała w niektórych krajach trzymać bezmyślne masy w szponach sukienkowych, to XX wiek, dwie wojny, faszyzm, bolszewizm, przeorały Europę i zmniejszyły wpływy Watykanu.
    W Polsce komunie udało się zinfiltrować korporację i trzymając haki na dziwkarzy, pedałów, pedofilii, pijaków, ESbecja trzymała sukienkowych na smyczy. Gdy dzisiaj wychodzą na wierzch brudy, grzechy sukienkowych, gdy media zwiększają świadomość Polaków, to i korporacja watykańska traci swe wpływy. Do niedawna kooperacja partii z Watykanem przynosiła danej partii głosy w wyborach. przy obecnej świadomości Polaków dalsze trzymanie się sukienek przez partie sprawi, że ludzie coraz niechętniej będą głosowali na taką partię.
    Dzisiaj nie trzeba atakować religijnej korporacji zwanej Kościołem Rzymsko-katolickim. Wystarczy mówić o tej organizacji prawdę, która jest zabójcza dla sukienkowych. najpierw herezje, a po wtóre brudy i grzechy niemoralności.
    Totalne obrzydzenie opozycją
  • Piekło się nie upiekło. cz.9
    - Zapowiadane zniszczenie ziemi
    Część ludzi odmawia Bogu prawa do decydowania o losach ziemi, ludzi. Tyle że On jako Stwórca, producent, ma prawo decydować o swojej własności.
    Obj.14,7 „Wołał on głosem donośnym:
    «Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo godzina sądu Jego nadeszła.
    Oddajcie pokłon Temu, co niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód!»”
    Obj.6,8-17 „I ujrzałem: oto koń trupio blady, a imię siedzącego na nim Śmierć, i Otchłań mu towarzyszyła. I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta.
    A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego
    i dla świadectwa, jakie mieli.
    I głosem donośnym tak zawołały: «Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?»
    I dano każdemu z nich białą szatę i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli,
    aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia, którzy, jak i oni, mają być zabici.
    I ujrzałem: gdy otworzył pieczęć szóstą, stało się wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew.
    I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce.
    Niebo zostało usunięte jak księga, którą się zwija, a każda góra i wyspa z miejsc swych poruszone.
    A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny
    ukryli się do jaskiń i górskich skał.
    I mówią do gór i do skał: «Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?»”

    Iz.2,10 „Wejdź między skały, ukryj się w prochu ze strachu przed Panem,
    przed blaskiem Jego majestatu, kiedy powstanie, by przerazić ziemię.”
    Iz.2,12-21 „Albowiem dzień Pana Zastępów nadejdzie przeciw wszystkim pysznym i nadętym
    i przeciw wszystkim hardym, by się ukorzyli, …
    Wtedy pycha człowieka będzie poniżona, a upokorzona ludzka wyniosłość.
    Sam tylko Pan się wywyższy dnia owego, posągi zaś bożków całkowicie znikną.
    Wtedy wejdą do jaskiń skalnych i do jam podziemnych ze strachu przed Panem,
    przed blaskiem Jego majestatu, kiedy powstanie, by przerazić ziemię.
    Owego dnia człowiek wyrzuci kretom i nietoperzom bożki swe srebrne i bałwany złote,
    zrobione po to, by im cześć oddawał, gdy wejdzie między rozpadliny skalne i w szczeliny opoki ze
    strachu przed Panem, i przed blaskiem Jego majestatu, kiedy powstanie, by przerazić ziemię.”
    Iz.13,11-13 „Ukarzę Ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy.
    Położę kres pysze zuchwałych i dumę okrutników poniżę.
    Uczynię człowieka rzadszym niż najczystsze złoto, i śmiertelnika - droższym niż złoto z Ofiru.
    Dlatego niebiosa się poruszą i ziemia się wstrząśnie w posadach,
    na skutek oburzenia Pana Zastępów, gdy rozgorzeje gniew Jego.”
    Iz.24,16-23 „…Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą.
    Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się,
    ziemia się mocno będzie zataczać jak pijany i jak budka [na wietrze] będzie się chwiała;
    grzech jej zaciąży nad nią, tak iż upadnie i już nie powstanie.
    Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze wojsko niebieskie tam, w górze i królów ziemskich tu - na dole.
    Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu; będą zamknięci w więzieniu, a po wielu latach będą ukarani.
    Księżyc się zarumieni, słońce się zawstydzi, bo zakróluje Pan Zastępów na górze Syjon i w Jeruzalem:
    wobec swych starców będzie uwielbiony.”
    Sof.1,17-18 „I udręczę ludzi, że chodzić będą jak niewidomi, ponieważ zawinili przeciwko Panu;
    i krew ich jak kurz będzie rozpryskana, a ich szpik jak błoto.
    Ani ich srebro, ani ich złoto nie zdoła ich ocalić w dniu gniewu Pana,
    gdyż ogień Jego zapalczywy strawi całą ziemię;
    bo dokona zagłady - zaiste strasznej - wszystkich mieszkańców ziemi.”
    Iz.51,6 „Podnieście oczy ku niebu i na dół popatrzcie ku ziemi!
    Zaiste, niebo jak dym się rozwieje i ziemia zwiotczeje jak szata, a jej mieszkańcy wyginą jak komary.
    Lecz moje zbawienie będzie wieczne, a sprawiedliwość moja zmierzchu nie zazna.”
    Hbr.1,10-12 „Oraz: Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa.
    One przeminą, ale Ty zostaniesz i wszystko jak szata się zestarzeje, i jak płaszcz je zwiniesz, jak
    odzienie, i odmienią się. Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą.”

    Spalenie ziemi
    Łk.12,49 „ Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął”
    Sof.3,8 „Dlatego oczekujcie dnia – mówi Pan – w którym wystąpię jako oskarżyciel.
    Bo mam zamiar zgromadzić narody, zebrać królestwa, aby wylać na nie swoją popędliwość, cały żar swojego gniewu. Zaprawdę, cała ziemie będzie pożarta ogniem mojej żarliwości.”
    Sof.1,18 „Ani ich srebro, ani ich złoto nie będzie mogło ich wyratować w dniu gniewu Pana, bo ogień gniewu Pana Pochłonie całą ziemię.
    Doprawdy, koniec straszną zagładę zgotuje wszystkim mieszkańcom ziemi.”
    IIP.3,7-12 „A to samo słowo zabezpieczyło obecnie niebo i ziemię jako zachowane dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi. … Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy - bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka - ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia. Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną znalezione.
    Skoro to wszystko w ten sposób ulegnie zagładzie, to jakimi winniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności, gdy oczekujecie i staracie się przyspieszyć przyjście dnia Bożego, który sprawi, że niebo zapalone pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią.”
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się nie upiekło. cz.8
    - Dziwna, kontrowersyjne historia Joba i jego bliskich, sług, majątku:
    Job.1,16 „Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny I rzekł: Ogień Boży spadł z nieba, spalił trzodę i sługi i pochłonął je; uszedłem tylko ja sam, aby ci o tym donieść.”
    Dziwne stwierdzenie, „Ogień Boży spadł z nieba” tym bardziej, że wcześniej mamy opinię Boga na temat Joba: „Czy zwróciłeś uwagę na mojego sługę, Joba? Bo nie ma mu równego na ziemi. Mąż to nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego.” Job.1,8.
    To Bóg spuszcza ogień na trzodę i sługi Joba?
    Niewątpliwie bolesne doświadczenia które dotykają Joba mają miejsce za przyzwoleniem Boga. Ale za tymi dopustami Boga stoi szatan chcący wymusić na Jobie wyrzeczenie się Boga:
    Hb.1,9-12;22 „Szatan na to do Pana: «Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył».
    Rzekł Pan do szatana: «Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki». I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego.”
    „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.”

    - Ponadczasowy, wieczny wymiar zbawienia, ale i też kary:
    Tak jak zbawienie jest wieczne, tak też kara, męka, będzie wieczna, a nie okresowa.
    Jer.21,12;14 „Domu Dawida! Tak mówi Pan:
    Sądzicie w każdy poranek sprawiedliwie i ratujcie uciśnionego z ręki gnębiciela, aby mój gniew nie wybuchnął jak ogień i nie spłonął tak, że nikt nie mógłby go ugasić z powodu waszych złych uczynków!
    Nawiedzę karą według waszych czynów – mówi Pan – i rozciągnę ogień w jej lesie, który pożre wszystko dokoła.”.
    Jer.17,4 „I będziesz musiał wypuścić z ręki twoje dziedzictwo, które ci dałem; I uczynię cię niewolnikiem twoich wrogów w ziemi, której nie znasz, gdyż w moim gniewie rozpalił się ogień, który na wieki będzie płonął.”
    Iz.33,11-14 „Zaszliście w ciążę z plewami, a rodzicie ścierń; wasze parskanie to ogień, który was pożre. I ludy będą spalone na wapno, ścięte jak ciernie, które spłoną w ogniu. Słuchajcie, wy dalecy, czego dokonałem, i poznajcie, wy bliscy, moją moc!
    Grzesznicy w Syjonie zlękli się, drżenie ogarnęło niegodziwych.
    Kto z was może przebywać przy ogniu, który pożera?
    Kto z nas może się ostać przy wiecznych płomieniach?”
    Hbr.10,26-31 „Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić przeciwników. Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków. Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski. Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój. Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego.”
    Mt.13,39-43 „Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!”
    Mk.9,43-49 „Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem będzie posolony.”
    Mt.18,8-9 „Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego.”
    Mt.25,41-43; 46 „Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
    Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." „I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».”
    J.5,27-30 „Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę7. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.”
    IITes.1,6-9 „…gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa. Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego”
    Jud.1,5-7 „Pragnę zaś, żebyście przypomnieli sobie, choć raz na zawsze wiecie już wszystko, że Pan, który wybawił naród z Egiptu, następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli; i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia; jak Sodoma i Gomora i w ich sąsiedztwie [położone] miasta - w podobny sposób jak one oddawszy się rozpuście i pożądaniu cudzego ciała - stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia.”
    Obj.20,7-10 „A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony.
    I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski.
    Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane;
    a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich.
    A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków.”
    IITes.1,6-9 „Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciśnionym, dać ulgę wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa. Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego”
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się nie upiekło. cz.7
    - Szemranie, nieuzasadnione narzekanie, ofiary bałwanom prowokują karę ognia
    IVM.11,1-2 „Lecz gdy lud zaczął utyskiwać przed Panem na swoją niedolę i Pan to usłyszał, wtedy zapłonął jego gniew i zapalił się wśród nich ogień Pana, i pochłonął skraj obozu. Wówczas lud zaczął krzyczeć przed Mojżeszem, a Mojżesz pomodlił się do Pana i ogień wygasł.”
    IVM.16,30-35 „Lecz jeżeli Pan dokona rzeczy nadzwyczajnej, że ziemia otworzy swoją czeluść i pochłonie ich oraz wszystko, co do nich należy, i żywcem zstąpią do podziemi, wtedy poznacie, że ci mężowie zbezcześcili Pana. … Ziemia rozwarła swoją czeluść i pochłonęła ich oraz ich domy i wszystkich ludzi Korach i cały ich dobytek. … Ogień też wyszedł od Pana i pochłonął owych dwustu pięćdziesięciu mężów, którzy ofiarowali kadzidło.” A kadzidło symbolizuje modlitwy; złe, albo prawidłowe.
    Gdy dzisiaj ludzie zamiast modlić się tylko do Boga modlą się do zmarłych, czy żyjących ludzi, do duchów, zjaw, do zjawisk przyrody, czy obiektów kosmosu, to zasługują na to samo, co Korach.
    IVM.26,10 „I rozwarła ziemia swoją czeluść, i pochłonęła ich wraz z krachem, podczas gdy zastęp Korach zginął od ognia, który strawił dwustu pięćdziesięciu mężów. I stali się oni przestrogą.”

    Bóg posługuje się ogniem, aby wybiórczo ukarać narzekających i buntujących się, a dla świadków, dla ludzi myślących jest to przestrogą.
    Czy jest to dla ciebie przestrogą?

    - Bóg doświadcza, karze ogniem także lud wybrany
    Treny 1,12-14 „Nuże, wy wszyscy, którzy przechodzicie drogą, spójrzcie I patrzcie: Czy to ból równy mojemu bólowi, który mi zadano, którym dotknął mnie Pan w dniu zapalczywości swojego gniewu?
    Z wysoka zesłał ogień do moich kości i on przeniknął mnie, rozciągnął sieć na moje nogi, zawrócił mnie; spustoszył mnie, uczynił na zawsze chorym.
    Mocno ściągnięte jest jarzmo moich grzechów, jego ręką związane. Włożone zostało na moją szyję; załamała się moja siła. Pan wydał mnie w ręce tych, którym nie mogę sprostać.”
    Tr.2,1-4 „Ach, jakże zachmurzył się Pan w swoim gniewie nad córką Syjońską, z nieba na ziemię zrzucił wspaniałość Izraela I nie pamiętał w dniu swojego gniewu o podnóżku swoich stóp.
    Pan zniszczył bezlitośnie wszystkie niwy Jakuba, w swojej zapalczywości zburzył twierdze córki Judzkiej, rzucił o ziemię, zhańbił królestwo i jego książąt.
    W żarze gniewu złamał wszelką siłę Izraela, cofnął swoją prawicę, gdy nieprzyjaciel się zbliżał, i rozpalił przeciwko Jakubowi ogień płonący, który dokoła pożera.
    Naciągnął swój łuk jak nieprzyjaciel, jego prawica jest podniesiona, i zabił jak wróg wszystko, co jest rozkoszą dla oczu. Na namiot córki Syjońskiej wylał swoją zapalczywość jak ogień.”
    Tr.4,11 „Pan dopełnił swojej popędliwości, wylał żar swojego gniewu i wzniecił na Syjonie ogień, który pochłonął jego podwaliny.”

    - Zapowiedź ognia jako skutku gniewu Boga
    Jer.4,4 „Obrzeżcie się dla Pana I usuńcie nieobrzezki waszych serc, mężowie judzcy I mieszkańcy Jeruzalemu, aby mój gniew nie wybuchł jak ogień I nie palił, a nikt by go nie ugasił z powodu waszych złych czynów!”.
    Jer.32,29 „I wkroczą Chaldejczycy, walczący przeciwko temu miastu, I podłożą ogień pod to miasto, i spalą je wraz z domami, na dachach których kadzono Baalowi i składano ofiary z płynów cudzym Bogom, aby mnie drażnić.”
    Jer.34,22 „Oto Ja wydam rozkaz, mówi Pan, i sprowadzę je z powrotem na to miasto, i będą walczyły przeciwko niemu, zdobędą je i spalą ogniem; a miasta judzkie obrócę w pustynię, gdzie nikt nie mieszka.”
    Jer.38,17-18; 23 „Na to rzekł Jeremiasz do Sedekiasza: Tak mówi Pan, Bóg Zastępów, Bóg Izraela: Jeżeli wyjdziesz i poddasz się dowódcom króla babilońskiego, pozostaniesz przy życiu i miasto to nie będzie spalone ogniem, i pozostaniesz przy życiu wraz z twoim domem.
    Jeżeli zaś nie wyjdziesz i nie poddasz się dowódcom króla babilońskiego, miasto to będzie wydane w ręce Chaldejczyków i oni je spalą, a ty nie ujdziesz ich ręki.
    I wszystkie twoje kobiety i twoich synów wyprowadzą do Chaldejczyków, a ty nie ujdziesz ich ręki, lecz zostaniesz pochwycony ręką króla babilońskiego, a miasto to będzie spalone.”
    Jer.29,22-23 „I z nich będzie wzięty przykład klątwy dla wszystkich wygnańców z Judy, którzy są w Babilonie, w słowach: Niech z tobą zrobi Pan tak, jak z Sedekiaszem i jak z Achabem, których król babiloński upiekł w ogniu, Ponieważ popełniali bezeceństwo w Izraelu, cudzołożąc z żonami swoich bliźnich i głosząc w moim imieniu słowa kłamliwe, czego im nie poleciłem. A Ja o tym wiem i jestem tego świadkiem – mówi Pan.”
    Jer.37,8;10 „A wtedy Chaldejczycy wrócą i będą walczyli przeciwko temu miastu i zdobędą je, a potem spalą ogniem.
    Bo choćbyście pobili całe wojsko chaldejskie walczące z wami i pozostało z nich tylko kilku rannych, wtedy i ci, każdy w swoim namiocie, powstaliby i spaliliby to miasto.”
    Jer.21,12;14 „Domu Dawida! Tak mówi Pan:
    Sądźcie w każdy poranek sprawiedliwie i ratujcie uciśnionego z ręki gnębiciela, aby mój gniew nie wybuchnął jak ogień i nie spłonął tak, że nikt nie mógłby go ugasić z powodu waszych złych uczynków!
    Nawiedzę karą według waszych czynów – mówi Pan – i rozciągnę ogień w jej lesie, który pożre wszystko dokoła.”.
    Jer.17,27 „Lecz jeżeli mnie nie usłuchacie, aby święcić dzień sabatu I aby nie nosić ciężarów, gdy w chodzicie do bram Jeruzalemu w dzień sabatu, to Ja rozniecę w jego bramach ogień I pochłonie pałace Jeruzalem, i nie zgaśnie.”
    Jer.21,10 „Gdy zwróciłem swoje oblicze przeciwko temu miastu na zło, a nie na dobro – mówi Pan – będzie ono wydane w ręce króla babilońskiego, I spali je ogniem.”
    Jer.15,14 „I sprawię, że będziesz służył twoim wrogom w ziemi, której nie znasz, gdyż ogień rozpalił się w moim gniewie i będzie płonął nad wami.”
    Jer.11,16- „Zielonym drzewem oliwnym zdobnym w piękne owoce nazwał ciebie Pan. Lecz wśród huku wielkiej burzy ogień spali jego liście i połamią się jego konary. Gdyż Pan Zastępów, który cię zasadził, postanowił zesłać na ciebie nieszczęście z powodu złości domu izraelskiego i domu judzkiego, których się dopuścili, drażniąc mnie przez spalanie kadzidła dla Baala.”
    Iz.65,5 „Mówią: Trzymaj się z dala! Nie zbliżaj się do mnie, bo mógłbym cię zetknąć ze świętym!
    Ci są dymem w moich nozdrzach, ogniem, który cały dzień płonie.”
    PS.78,21-22 „Przeto Pan, usłyszawszy to, uniósł się gniewem; Ogień zapłonął przeciwko Jakubowi, Także I gniew wybuchnął przeciwko Izraelowi, Że nie uwierzyli Bogu I nie zaufali zbawieniu jego.”

    Mi.1,4-5 „I rozpływają się pod nim góry, jak wosk od ognia, a doliny rozdzielają się, jak wody spływające ze stromych zboczy. A wszystko to z powodu przestępstwa Jakuba i z powodu grzechów domu Izraela….”

    - Próba pojmania proroka Boga kończy się śmiercią żołnierzy w ogniu:
    IIKról.1,9-10 „… Mężu Boży, król nakazuje, abyś zszedł.
    Odpowiadając Eliasz rzekł do dowódcy pięćdziesięciu wojowników: Jeżeli jestem mężem Bożym, to niech ogień spadnie z nieba i niech pochłonie ciebie i twoich pięćdziesięciu. I spadł ogień z nieba i pochłonął go wraz z jego pięćdziesięcioma.”
    IIKról.1,12 „… Mężu Boży, król nakazuje, abyś natychmiast zszedł.
    Odpowiadając Eliasz rzekł do nich: Jeżeli jestem mężem Bożym, to niech ogień spadnie z nieba i niech pochłonie ciebie i twoich pięćdziesięciu. I spadł ogień Boży z nieba, i pochłonął go wraz z jego pięćdziesięcioma.”

    - Zaistniała kara ognia może stać się przestrogą dla myślących:
    IIKról.1,13- 15 „ … A gdy ten trzeci dowódca pięćdziesięciu wojowników tam wstąpił, padł przed Eliaszem na kolana, błagając go tymi słowy: Mężu Boży, niech moje życie i życie tych pięćdziesięciu twoich sług znaczy coś w twoich oczach.
    Oto ogień spadł z nieba i pochłonął dwóch poprzednich dowódców pięćdziesięciu wojowników wraz z ich pięćdziesięcioma. Lecz teraz niech moje życie coś znaczy w twoich oczach.
    Wtedy odezwał się anioł Pański do Eliasza: Zejdź z nim, nie bój się go. Podniósł się więc i zszedł z nim do króla.”

    Biorąc pod uwagę kilkakrotne sprowadzenie ognia przez proroka Eliasza jak i (najprawdopodobniej) posiadanie takich możliwości przez apostołów:Łk.9,54-56 „A gdy to widzieli uczniowie Jakub i Jan, rzekli: Panie, czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił?A On, obróciwszy się, zgromił ich i rzekł: Nie wiecie, jakiego ducha jesteście. Albowiem Syn człowieczy nie przyszedł zatracać dusze ludzkie, ale je zachować.”, myślący człowiek powinien brać pod uwagę to, że może go spotkać kara w ogniu. Profilaktycznie dobrze jest respektować przestrogi Boga.
    Tym bardziej, że jest wiele relacji z historii potwierdzających karzące zniszczenia grzeszników.

    Ez.28,18 O Tyrze: „Zbezcześciłeś moją świątynię z powodu mnóstwa swoich win, przy niegodziwym swoim handlu. Dlatego wywiodłem z ciebie ogień i ten cię strawił; obróciłem cię w popiół ziemi na oczach wszystkich, którzy cię widzieli.”
    Łk.17,28-30 „Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.”
    IKor.10,11 „A wszystko to przydarzyło się im jako zapowiedź rzeczy przyszłych, spisane zaś zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów.”
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się nie upiekło. cz.5
    - Zapowiedzi zniszczenia ogniem całych miast:
    Am.1,4-14; 2,2;5 Wymienione miejsca do ukarania ogniem: Damaszek, Gaza, Aszdod, Aszkelon, Tyr, Teman, Bosra, Raba, Moa, Juda. Podobnie Zach.9,1-

    Przestroga dla Jerozolimy. Powtórzenie symboliki; spalenie drzew/ludzi.
    Ez.15,6-8 „Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan:
    Jak wśród drzew leśnych drzewo winogradu wydałem na pastwę ognia, Tak też wydałem mieszkańców Jeruzalem. I zwrócę swoje oblicze przeciwko nim:
    Wyszli z ognia, lecz ogień ich strawi, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy zwrócę swoje oblicze przeciwko nim, I kraj przemienię w pustkowie, ponieważ dopuścili się niewierności – mówi Wszechmocny Pan.”

    Ostrzegawcza zapowiedź dla Jerozolimy – domu króla Judy
    Jer.22,5;8 „Lecz jeżeli nie usłuchacie tych słów, to przysięgam na siebie samego – mówi Pan – że ten dom stanie się ruiną.
    A gdy liczne narody będą przechodzić koło tego miasta, wtedy powie jeden do drugiego: Za co tak uczynił Pan temu wielkiemu miastu?” i wypełnienie się proroctwa: Jer.52,13 „I spalił przybytek Pana I pałac królewski, I wszystkie domy Jeruzalemu; wszystkie duże domy spalił ogniem.”

    Zapowiedź zniszczenia Babilonu; też przez ogień.
    Jer.50,29-32 „Wezwijcie przeciwko Babilonowi strzelców, wy, wszyscy łucznicy, oblegajcie go dokoła!
    Niech nikt z niego nie ujdzie!
    Odpłaćcie mu według jego uczynków, tak samo jak on uczynił, jemu uczyńcie, gdyż był zuchwały wobec Pana, wobec Świętego Izraelskiego.
    Dlatego padnie jego młódź na jego placach i wszyscy jego wojownicy zginą w owym dniu – mówi Pan.
    Oto Ja jestem przeciwko tobie, zuchwalcze – mówi Wszechmocny, Pan Zastępów, gdyż nadszedł twój dzień, czas, kiedy cię ukarzę. I potknie się zuchwały, i padnie, i nikt go nie podniesie; i rozniecę ogień w jego miastach, i pochłonie wszystko, co jest dokoła niego.”
    Jer.51,58 „Tak mówi Pan Zastępów: Mury obszernego Babilonu będą doszczętnie zburzone, a jego wysokie bramy ogniem spalone. W ten sposób ludy trudzą się dla marności, a narody mozolą się dla ognia.”

    Zapowiedź spalenia miast Amonickich
    Jer.49,2 „Dlatego oto idą dni – mówi Pan – gdy sprawię, że Rabba Amonicka usłyszy zgiełk wojenny, stanie się kupą zgliszcz, a jej pomniejsze miasta spłoną w ogniu, Izrael zaś będzie dziedziczył po swoich dziedzicach – mówi Pan.”

    - Zapowiedź spalenia krain:
    Ez.21,3-4 „I mówi do lasu w Negebie: Słuchaj słowa Pana! Tak mówi Wszechmocny Pan:
    Oto Ja zapalę w tobie ogień i pożre w tobie wszystkie drzewa świeże i wszystkie drzewa suche; płomień gorejący nie zgaśnie, lecz będą nim przypalone wszystkie twarze od południa do północy.
    I ujrzy wszelkie ciało, że Ja, Pan, go wznieciłem; nie zgaśnie on.”
    Drzewa symbolizują ludzi. To zapowiedź spalenia ludzi. Drzewa nie mają twarzy.
    Podobnie: Jer.5,14 „Dlatego tak mówi Pan, Bóg Zastępów: Ponieważ to mówią, przeto Ja uczynię moje słowa ogniem w twoich ustach, a ten lud drewnem, które pożre ogień.”
    Jer.48,42-45 „I Moab będzie zniszczony tak, że przestanie być ludem, gdyż butnie wystąpił przeciwko Panu. Groza i przepaść, i pułapka na ciebie, który mieszkasz w Moabit – mówi Pan.
    Kto uniknie grozy, wpadnie w przepaść, a kto wydostanie się z przepaści, uwikła się w pułapkę, gdyż to sprowadzę na niego, na Moa, w roku jego kary – mówi Pan.”
    Abd.1,17-18 „Lecz na górze Syjon będzie wybawienie, jest ona przecież święta, i dom Jakuba przyjmie w posiadanie tych, którzy go posiadłości pozbawili. A dom Jakuba stanie się ogniem, dom Józefa płomieniem, dom zaś Ezawa słomą; podpalą go i strawią; i z domu Ezawa nikt nie ocaleje – bo tak rzekł Pan.”

    - Bóg spuszcza ognień na narody, aby doznały sądu i uświadomiły sobie prawdziwego Boga.
    Ez.30,8; 16; 19 „I poznają, że Ja jestem Pan, gdy podłożę ogień pod Egipt i będą zdruzgotani wszyscy jego pomocnicy. Podłożę ogień pod Egipt, Syene bardzo drżeć będzie; w No uczynię wyłom jak rozdział wód. I dokonam sądów nad Egiptem, i poznają, że Ja jestem Pan.”

    Jer.43,12-13 „I wznieci ogień w świątyniach bogów Egiptu, I spali je lub uprowadzi, I oczyści ziemię egipską jak pasterz czyści swój płaszcz, a potem wyjdzie stamtąd w pokoju. I rozbije posągi w Betszemesz, które jest w Egipcie, a świątynie bogów Egiptu spali ogniem.”
    Ez.39,6 „Spuszczę ogień na Magog I na mieszkańców wysp żyjących bezpiecznie I poznają, że Ja jestem Pan.”
    Ez.38,18-22 „Ale w dniu, w którym przybędzie Gog do kraju Izraela - wyrocznia Pana Boga - gniew mój we Mnie zapłonie. I w uniesieniu moim, w ogniu mego gniewu,… I powołam przeciwko niemu wszelki strach - wyrocznia Pana Boga - miecz każdego zwróci się przeciwko bratu. I wymierzę im karę przez zarazę i krew, i ulewę, i grad [jakby] kamieni. Ogień i siarkę ześlę jak deszcz na niego i na jego wojsko, i na rozliczne ludy, które są z nim. I tak okażę moją wielkość i moją świętość, i objawię się na oczach wielu narodów. I poznają, że Ja jestem Pan.”
    Ez.30,14 „Spustoszę Patros, podłożę ogień pod Soan i dokonam sądów nad No.”
    PS.21,9-10 „Ręka twoja dosięgnie wszystkich nieprzyjaciół twoich, Prawica twoja dosięgnie tych, którzy cię nienawidzą. Uczynisz, że będą jak w piecu ognistym, Gdy się zjawisz…
    Pan w gniewie swoim pochłonie ich, A ogień ich pożre.”

    - Bałwochwalstwo prowokuje zazdrość Boga i zagraża ogniem
    VM.32,21-22 „Pobudzili mnie do zazdrości tym, co nie jest bogiem, Podniecili mnie marnościami swoimi, Więc i Ja pobudzę ich do zazdrości tymi, którzy nie są ludem, Podniecę ich narodem nikczemnym.
    Gdyż ogień zapalił się przez gniew mój I płonie do głębin podziemi, Trawi ziemię wraz z plonem jej, Wypala posady gór.”
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się upiekło? cz.4
    - Los nieużytecznych roślin w sposób symboliczny obrazuje możliwy los ludzi
    Mt.13,30 „Pozwólcie obu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”…”
    Mt.7,19 „Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.”
    Mt.3,10-12 „Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».”

    Drzewo symbolizuje ludzi. Porównanie losu nieużytecznych ludzi do spalenia ich jak nieużytecznych drzew jest wyraźną przestrogą przed losem jaki spotka grzesznego człowieka.

    Rz.11,21-22 „Jeżeli bowiem nie oszczędził Bóg gałęzi naturalnych, może też nie oszczędzić i ciebie. Przyjrzyj się więc dobroci i surowości Bożej. Surowość [okazuje się] wobec tych, co upadli, a dobroć Boża wobec ciebie, jeśli tylko wytrwasz w [kręgu] tej dobroci; w przeciwnym razie i ty będziesz wycięty.”

    - Bóg posługuje się ogniem, aby wybiórczo karać winnych, oszczędzając niewinnych:
    IM.19,24-25 „A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana . I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność.”
    IM.19.28-29 „I gdy spojrzał w stronę Sodomy i Gomory i na cały obszar dokoła, zobaczył unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca, w którym topią metal.
    Tak więc Bóg, niszcząc okoliczne miasta, przez wzgląd na Abrahama ocalił Lota od zagłady, jakiej uległy te miasta, w których Lot przedtem mieszkał.”
    IIM.29,22 „«Siarka, sól, spalenizna po całej jego ziemi!» Nie obsieją jej, nie zakiełkuje, nie urośnie na niej żadna roślina, jak w zagładzie Sodomy, Gomory, Admy i Seboim, które Pan zniszczył w swym gniewie i zapalczywości. I wszystkie narody powiedzą: «Czemuż to Pan tak uczynił tej ziemi? Dlaczego ten żar gniewu?» I odpowiedzą: «Bo opuścili przymierze Pana, Boga ich przodków, zawarte z nimi, kiedy ich wyprowadził z ziemi egipskiej, a poszli służyć obcym bogom i oddawać im pokłon - bogom nieznanym, których On im nie przydzielił - i zapalił się gniew Pana przeciw tej ziemi, sprowadzając na nich wszystkie przekleństwa, zapisane w tej księdze. Wyrwał ich Pan z ich ziemi z gniewem, zapalczywością i wielkim oburzeniem, i wygnał ich do obcej ziemi, jak to jest dzisiaj».”
    PS 105,32 „Zesłał grad zamiast deszczu, Płomienie ognia na ich ziemię;” (Plagi egipskie).
    PS106,18 „Wybuchł też ogień przeciwko ich zgrai, Płomień strawił bezbożnych” (o buncie Koracha).
    Na.1,6-8 „Kto ostoi się przed jego srogością? Kto wytrwa wobec zapalczywości jego gniewu?
    Jego zawziętość roznieca się jak ogień, a skały rozpadają się przed nim.
    Dobry jest Pan, ostoją jest w dniu ucisku; On zna tych, którzy mu ufają,
    Przeprowadza ich przez wezbrane fale.
    Lecz niszczy swoich przeciwników, a swoich nieprzyjaciół wpędza w mrok.”

    I zgodnie z zamiarem Boga (np.IVM.26,10) „… I stali się oni przestrogą.”

    Dzisiaj, po kilku tysiącleciach nasuwa się pytanie:

    Czy wydarzenia z przeszłości stały się dla nas przestrogą! ? ! ? ! ? ? ?
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się nie upiekło cz.3
    - Kara poprzez ogień:
    I dochodzimy do pierwszej relacji z występowaniem ognia jako karzącego narzędzia Boga:
    Przypadek Sodomy i Gomory służą do dzisiaj jako przykład, synonim, miejsca krańcowego zepsucia.
    Bóg był gotowy odstąpić od zniszczenia miasta nawet w przypadku, gdyby znalazło się w nim chociaż dziesięciu sprawiedliwych. Liczby są precyzyjne; z miasta przed zniszczeniem wyszli Lot z żoną i dwoma córkami. Przestrzegani o zagrożeniu zięciowie zlekceważyli ostrzeżenia.
    „Wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, sam Pan z nieba. I zniszczył owe mia-sta i cały okrąg, i wszystkich mieszkańców owych miast oraz roślinność ziemi.” IM.19,24-25; 28-29.
    Niewątpliwie wielu nasunie się wątpliwość; jak dobry, miłujący Bóg mógł się tego dopuścić?
    Odpowiedź jest prozaicznie prosta:

    - Trudne do przyjęcia przez ludzi zadawanie przez Boga śmierci różnym narodom, mieszkańcom miast, pojedynczym ludziom… Włącznie z kobietami, dziećmi. Dlaczego Bóg tak czynił?:
    Iz.34,2-10 „Bo Pan kipi gniewem na wszystkich pogan i wrze z oburzenia na wszystkie ich wojska.
    Przeznaczył je na zagładę, na rzeź je wydał.
    Zabici ich leżą porzuceni, rozchodzi się zaduch z ich trupów; od krwi ich rozmiękły góry, całe wojsko niebieskie topnieje.
    Niebiosa zwijają się jak zwój księgi, wszystkie ich zastępy opadają, jak opada listowie z winnego krzewu i jak opadają liście z drzewa figowego.
    Zaiste, mój miecz upoił się na niebiosach; oto spadnie na Edom, na lud, który przeznaczyłem na potępienie.
    Miecz Pana spłynął krwią, pokryty jest tłuszczem, krwią jagniąt i kozłów, tłuszczem nerek baranich.
    Bo Pan święci ofiarę w Bosra, wielką rzeź obrzędową w kraju Edomitów.
    Jak bawoły ludy padają, i naród mocarzy - jak woły.
    Ich ziemia opiła się krwią, proch jej nasiąknął tłuszczem.
    Bo to dla Pana dzień pomsty, rok odwetu dla Obrońcy Syjonu.
    Potoki Edomu obrócą się w smołę, a proch jego w siarkę; ziemia jego stanie się smołą płonącą.
    Nie zagaśnie ni w nocy, ni w dzień, jej dym wznosić się będzie ciągle.
    Kraj pozostanie opustoszały z pokolenia w pokolenie, po wiek wieków nikt go nie przemierzy.”

    Iz.9,16 „Dlatego Pan nie oszczędza młodzieńców jego i nie lituje się nad jego sierotami i wdowami, bo to wszystko niegodziwcy i złoczyńcy, a każde usta mówią niedorzeczności. Mimo to nie ustaje jego gniew, a jego ręka jeszcze jest wyciągnięta.”

    PS.68,3 „Jak się rozprasza dym, tak ich rozpraszasz;
    Jak się rozpływa wosk od ognia, Tak giną przed Bogiem bezbożni.”
    PS.37,20 „Zaiste, bezbożni wyginą, A nieprzyjaciele Pana są jak ogień w piecu, zniszczeją, pójdą z dymem.”
    Judy 1,4-16„Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, którzy dawno już są zapisani na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego zamieniają na rozpustę, a nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa.
    Pragnę zaś, żebyście przypomnieli sobie, choć raz na zawsze wiecie już wszystko, że Pan, który wybawił naród z Egiptu, następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli; i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia; jak Sodoma i Gomora i w ich sąsiedztwie [położone] miasta - w podobny sposób jak one oddawszy się rozpuście i pożądaniu cudzego ciała - stanowią przykład przez to, że ponoszą karę wiecznego ognia. Podobnie więc ci "prorocy ze snów": ciała plugawią, Panowanie odrzucają i wypowiadają bluźnierstwa na "Chwały". Gdy zaś archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: «Pan niech cię skarci!».
    Ci zaś [temu] bluźnią, czego nie znają; co zaś w przyrodzony sposób spostrzegają jak bezrozumne zwierzęta, to obracają ku własnemu zepsuciu. Biada im, bo poszli drogą Kaina i oszustwu Balaama za zapłatę się oddali, a w buncie Korego poginęli. Ci właśnie na waszych agapach są zakałami, bez obawy oddają się rozpuście... samych siebie pasą... obłoki bez wody wiatrami unoszone... drzewa jesienne nie mające owocu, dwa razy uschłe, wykorzenione... rozhukane bałwany morskie wypluwające swoją hańbę... gwiazdy zabłąkane9, dla których nieprzeniknione ciemności na wieki przeznaczone... Również o nich prorokował siódmy po Adamie [patriarcha] Henoch, mówiąc: «Oto przyszedł Pan z miriadami swoich świętych, aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników za wszystkie bezbożne uczynki, przez które okazywała się ich bezbożność, i za wszystkie twarde słowa, które wypowiadali przeciwko Niemu grzesznicy bezbożni». Ci zawsze narzekają i są niezadowoleni ze swego losu, [choć] postępują według swoich żądz. Usta ich głoszą słowa wyniosłe i dla korzyści mają wzgląd na osoby.”

    I pomimo że niekoniecznie jest wymieniany ogień jako narzędzie kary Boga, to programowe nieposłuszeństwo Bogu niesie nieodwołalną karę. Bywa to także przedwczesna śmierć grzesznika:
    Jer.6,28-30 „Arcybuntownikami są wszyscy, chodzą wokoło i oczerniają; twardzi jak miedź i żelazo, wszyscy są zepsuci. Miech sapie, aby ołów się roztopił w ogniu; lecz na próżno się roztapia i roztapia, gdyż złych nie daje się oddzielić. Nazwie ich srebrem odrzuconym, gdyż Pan ich odrzucił.”
    IIKor.4,3-4 „A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga.”
    IIP.2,2-6 „A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi. Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd; jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych; także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę dając przykład [kary] tym, którzy będą żyli bezbożnie,”
    IIP.2,9-17„to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu, przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy i pogardę okazują Władzy, zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie wahają się przed wypowiadaniem bluźnierstw na "Chwały". Tymczasem aniołowie, których siła i potęga jest większa, nie wnoszą przeciwko nim przed Pana przeklinającego wyroku potępienia. Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one, otrzymując karę jako zapłatę za niesprawiedliwość. Za przyjemność uważają rozpustę uprawianą za dnia, jako zakały i plugawcy pławią się w swych uciechach, gdy z wami są przy stole. Oczy mają pełne kobiety cudzołożnej, oczy nie przestające grzeszyć, uwodzą oni dusze nieutwierdzone. Mają serca wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa. Opuszczając prawą drogę zbłądzili, a poszli drogą Balaama, syna Bosora, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości, ale został skarcony za swoje przestępstwo; juczne bydlę, pozbawione mowy, przemówiwszy ludzkim głosem powstrzymało głupotę proroka. Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ciemności.”
    Prz.16,4-5 „Wszystko celowo uczynił Pan, także grzesznika na dzień nieszczęścia.
    Obrzydłe Panu serce wyniosłe, z pewnością karania nie ujdzie.”
    Powyższy werset z Przypowieści wydaje się kontrowersyjny, trudny do przyjęcia. Ale jeżeli ludzie są zepsuci i nie chcą odmienić swego postępowania, nie rokują poprawy, to co najwyżej nadają się na przestrogę dla innych. Oskarżanie Boga o to że zniszczył niektórych z niepoprawnych nie rokujących naprawy - gdy tych i tak czeka wieczne potępienie, jest nieuprawnione.

    Rz.3,5-6 „Lecz jeśli nasza nieprawość uwydatnia sprawiedliwość Bożą, to cóż powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy, gdy okazuje zagniewanie? - wyrażam się po ludzku. Żadną miarą! Bo w takim razie jakże Bóg sądzić będzie ten świat?”
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się nie upiekło cz.2
    Kilka mitów o potopie pochodzących z czasów starożytnych:
    Czy to tylko mity, czy relacje o autentycznych wydarzeniach?


    Mity? o potopie:

    Starożytni uważali potop za najważniejszą cezurę w dziejach ludzkości. Sumeryjska lista królów — jeden z najstarszych zabytków piśmiennych ludzkości — dzieli dzieje świata na dwie epoki: przed potopem (lam abudi) i po potopie (arki abubi).

    Potop zniszczył pierwszy świat, dlatego pamięć o nim przetrwała w około 500 legendach z całego świata. Historię o zniszczeniu świata wodą zachowały zarówno ludy prymitywne, jak i najbardziej rozwinięte cywilizacje starożytności. O potopie mówią mity Azji, Europy, Australii i Oceanii, Afryki oraz obu Ameryk.

    Proces ustnego przekazu trwał tysiące lat, dlatego wiele legend o potopie uległo zniekształceniu, ale zachowały one wspólny trzon, który pokrywa się z biblijnym zapisem. Na ogół relacje o potopie zgadzają się ze sobą przynajmniej w trzech zasadniczych punktach:
    - globalny potop zniszczył wszystkich ludzi i zwierzęta;
    - ludzie uratowali życie w łodzi lub statku;
    -ludzkość pochodzi od rodziny, która przeżyła potop.

    Potop Azteków
    Koncepcja nowego świata, który wyłonił się z wód potopu, była powszechna w Ameryce Środkowej, zanim dotarli tam misjonarze z Europy. Aztecki historyk Ixtlilxochitl podał, że ziemię zniszczył wielki potop zesłany przez boga Tlaloca. Świat liczył sobie wtedy 1716 lat. Co ciekawe, podana przez niego data potopu różni się zaledwie o kilkadziesiąt lat od chronologii biblijnej, według której potop przypadł na 1656 rok od stworzenia. Aztecka wersja podaje, że kataklizmowi towarzyszyły potężne trzęsienia ziemi, a wody zakryły góry na wysokość 15 łokci, co także zgadza się z relacją biblijną. Aztekowie wierzyli, że potop przeżyła tylko garstka ludzi, w tym Nata i Nena, dzięki statkowi, który nakazał im zbudować bóg Tezcatlipoca. Imię Nata zawiera w sobie długie „a”, zatem wypowiadano je podobnie jak hebrajskie imię Noego.

    Potop Aborygenów
    Fascynującą historię potopu zachowało plemię Aborygenów z zachodniej Australii. Według nich, najwyższy bóg, Ngadja, widząc złe zachowanie ludzi, zapowiedział, że ześle na ziemię deszcz, który zaleje jej powierzchnię. Poinstruował Gajarę, aby zabrał na statek żonę, synów i ich żony, zwierzęta i żywność. Gajara tak zrobił. Wtedy Ngadja zesłał deszcz z chmur, a wody wystąpiły z mórz i zakryły ląd. Ziemia otwierała swe wnętrze, a wiatry burzyły morze. W końcu wody uspokoiły się. Wtedy Gajara posłał ptaki ze statku, aby sprawdzić, czy wody opadły i czy wyłonił się ląd. Zwierzęta opuściły statek, a żona Gajary przygotowała posiłek. Wznoszący się do nieba dym sprawił przyjemność bogu, który ustanowił tęczę na niebie, aby ludzie nie lękali się potopu na widok deszczu.

    Potop ludów Chin
    Mit ludu Yao, zamieszkującego południowe Chiny, opowiada o potopie, który wyniszczył całą ludzkość z wyjątkiem córki i syna pewnego rolnika. Posłuchali oni boga Pioruna, który sprawił, że obok ich domu wyrosła wielka dynia. Kiedy zaczął się potop, rolnik kazał dzieciom schować się w dyni, a sam wsiadł do łodzi, która wznosiła się na wodach aż do nieba. Błagał o zakończenie potopu. Jego dzieci, bezpieczne we wnętrzu dyni, przetrwały potop, pobrały się i dały początek dzisiejszej ludzkości. Kobieta przybrała imię Nu-Wa — identyczne w wymowie z biblijnym imieniem Noe (hebr. Noah).
    Fascynujący poemat o pierwszych patriarchach oraz o potopie powtarza sobie z pokolenia w pokolenie plemię Miao (Miautso) z gór w południowo-zachodnich Chinach. Co ciekawe, jego członkowie uważają się za potomków Jafeta, jednego z trzech synów Noego. Wiele wskazuje, że poemat ten liczy sobie tysiące lat. Imię jego bohatera brzmi Nuah — w języku tego plemienia wymawiane podobnie do biblijnego imienia Noego. Poemat zawiera relację o potopie bardzo zbliżoną do wersji biblijnej: „Deszcz padał przez czterdzieści dni... Wody wezbrały nad góry i pasma górskie Potop zstąpił na doliny i niziny Ziemia była bez ziemi Gdzie można postawić nogę Świat bez przyczółka Gdzie można się schronić Ludzie zdumieni, bez mocy, pogrążeni w ruinie W desperacji, przerażeni, upokorzeni i wyniszczeni Ale patriarcha Nu-wah był sprawiedliwy Matka Gaw Bo-lu-en pełna prawości Zbudowali bardzo szeroką łódź Sporządzili rozległy statek Zebrali do środka cały dobytek i rodzinę Uszli przed potopem bezpiecznie”.
    Według prof. Alexandra Heidela z Uniwersytetu w Chicago, legendy o potopie są podobne do siebie w tak licznych szczegółach, a zarazem zgodne z opisem biblijnego kataklizmu, że ich globalny zasięg wyjaśnić mogą tylko wspólne korzenie. Ze względu na ogólnoświatowe, bezprecedensowe wzmianki o potopie w podaniach niemal wszystkich ludów nie można uznać go jedynie za mit.
    Richard Huggett w książce o pozabiblijnych przekazach o potopie wyznał: „Niezwykle trudno wyjaśnić, dlaczego tak wiele starożytnych kultur zachowało wiarę w kataklizm”. Ci, którzy kwestionują historyczność potopu, jak dotąd nie podali satysfakcjonującego wyjaśnienia dla setek legend o potopie, które łączą zarówno zasadnicze wątki, jak i szczegóły.
    Analizując historie o potopie, nasuwają się dwie obserwacje. Po pierwsze, im bliżej III tysiąclecia p.n.e., tym są one bliższe wersji biblijnej. Po drugie, im bliżej góry Ararat powstały, tym bardziej harmonizują z Księgą Rodzaju. Arka, według Biblii, zatrzymała się na górze Ararat w Armenii, skąd ludzie rozeszli się po świecie. Nic dziwnego, że najwcześniejsze zapisy mezopotamskie, które powstały w regionie położonym niedaleko Armenii, są najbliższe opisowi potopu z Pisma Świętego.

    Już same powyższe przykłady z przeszłości powinny być wystarczającą przesłanką o możliwości kary, aby współcześnie zreflektować się, upamiętać i zacząć żyć, postępować, w sposób zgodny w wolą Boga, z Jego podpowiedziami i wymaganiami.
    Co jest znamiennym, pomimo wielu różnorodnych dowodów na zaistnienie ogólno ziemskiego potopu, pojawiają się próby podważenia tego faktu. Między innymi poprzez twierdzenia, że lokalne, duże powodzie przybrały w podaniach miano potopu. Albo, że mające podstawy twierdzenie, iż Morze Czarne powstało jako efekt przełamania bariery pomiędzy Morzem Śródziemnym a depresją obecnego Morza czarnego. I że skala tamtego zalewu nabrała w przekazach miana potopu.

    Komu zależy na tym, żeby ludzie nie wierzyli w możliwość kary, którą może sprowadzić Bóg na ludzi żyjących w grzechach?
    Następnym sygnałem – już nie tak drastycznie śmiertelnym jest pomieszanie języków budowniczych wieży zwanej powszechnie Babel. Obrali oni cielesny, niewłaściwy sposób, aby zbliżyć się do nieba po swojemu, aby cieleśnie, w sposób fizyczny i tak dotrzeć do Boga. I Bóg przeszkodził im mieszają im języki, aby udaremnić próżny wysiłek i tylko rozproszył błądzących.
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Piekło się nie upiekło
    Jakże często można spotkać się z opinią, że piekło nie istnieje, że niemożliwym jest, aby miłosierny Bóg miał dopuścić w przyszłości do niekończących się cierpień ludzi.
    Są też ugrupowania religijne negujące fakt istnienia piekła. A co na ten temat mówi Boże Słowo?

    Tak więc mamy kontrowersyjne zagadnienia:
    1) To że Bóg może być sprawcą cierpień.
    2) To że te cierpienia miałyby trwać w nieskończoność.
    3) Czy piekło jako takie istnieje i jak należy rozumieć jego przeznaczenie?
    Aby rozważyć powyższe zagadnienia powinniśmy przeanalizować historię ludzkości. Czy w przeszłości Bóg dopuszczał się bolesnego, jednoznacznego traktowania ludzi i w jakich okolicznościach dochodziło do tego.
    Niniejsze opracowanie nie rości sobie pretensji do pełnego omówienie całego zagadnienia piekła jak i wszystkich jego aspektów.

    PRZYKŁADY KONSEKWENCJI NIEPOSŁUSZEŃSTWA BOGU:

    - Wypędzenie z raju_
    Właściwie już od samego początku istnienia ludzkości widzimy ustanowione przez Boga zasady i zapowiedzi konsekwencji w razie łamania tych zasad przez ludzi.
    Adam i Ewa dopuszczają się – drobnego z pozoru, nieposłuszeństwa, ale z powodu tego pojedynczego grzechu tracą możliwość życia w wyjątkowo sprzyjającym życiu raju. Tracą raj i zostają skazani na życie przepełnione trudami spraw codziennych.
    Z Bożego Słowa możemy też wnioskować, że człowiek miał żyć na ziemi setki lat i po tym miał być zabierany z ziemi do życia wiecznego z Bogiem. Ale przez grzech ludzkość utraciła taką możliwość i na ziemi zagościła także śmierć.

    Powstaje pierwszy pozornie uzasadniony zarzut pod adresem Boga: niedobry Bóg może nie zaczął zabijać ludzi, ale dopuścił do tego aby ludzie zaczęli umierać. Można to stwierdzenie poprzeć cytatem z Rz.5,12: „Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli;”. Łatwo zauważyć, iż śmierć nie przyszła przez Boga, ale przez człowieka. To człowiek sprowokował śmierć, która pojawiła się jako skutek grzechu. Tak więc to nie Bóg zaczął zabijać ludzi dla samej nieuzasadnionej satysfakcji, ale ludzie zaczęli umierać jako skutek wcześniejszego grzechu pierwszych ludzi.

    Drugim przypadkiem jest historia człowieka, który za jednym zamachem zabił ¼ ludzkości.
    Kain zabija brata i w efekcie jego czynu Bóg stwierdza: „Bądź więc teraz przeklęty na ziemi, która rozwarła paszczę swoją, aby przyjąć z ręki twojej krew brata twego. Gdy będziesz uprawiał rolę, nie da ci już plonu swego. Będziesz tułaczem i wędrowcem na ziemi. Wtedy rzekł Kain do Pana: Zbyt wielka jest wina moja, by można mi ją odpuścić. Oto dziś wypędzasz mnie z tej ziemi i muszę ukryć się przed obliczem twoim. Będę tułaczem i wędrowcem na ziemi, a każdy, kto mnie spotka, zabije mnie. I rzekł Pan do niego: Nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie. Położył też Pan na Kainie znak, aby go nikt nie zabijał.” IM.4,11-15.
    Dziwna sprawa. Adam którego grzech miał „tylko” wymiar zjedzenia zakazanego owocu nie zostaje zabity, choć ma umrzeć na skutek tego niepozornego grzechu. Mało tego. Sprowadza śmierć na wszystkich potomków – ludzi, jak i prawdopodobnie na zwierzęta.
    Kain dopuszcza się strasznego grzechu – zabójstwa rodzonego brata, ale nadal ma żyć na ziemi. A ewentualne zabójstwo Kaina miało być ukarane wielokrotną karą: siedmiokrotnie.
    Możemy zauważyć, że sprawiedliwość Boga dopuszcza proporcjonalnie dużą karę w odniesieniu do pozornie niewielkich grzechów. Na taką wielokrotną karę miał być skazany nawet człowiek, który by dopuścił się (po ludzku uzasadnionej) kary śmierci dla Kaina mordercy.
    Jest to sygnał, że Bóg sobie pozostawia decyzję co do życia, czy śmierci człowieka, grzesznika.
    A mimo to już piąty potomek po Kainie; Lamech ogłasza, że: „Męża gotów jestem zabić, jeśli mnie zrani, a chłopca, jeśli mi zrobi siniec.” IM.4,23.
    - Śmierć poprzez wodę:
    I stąd już niedaleko do powszechnego zepsucia na ziemi: „A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe, Żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim. I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi, począwszy od człowieka, aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios, gdyż żałuję, że je uczyniłem.” IM.6,6-7.
    Można wnioskować, że ogólnoświatowy kataklizm w którym zginęli prawie wszyscy ludzie – z wyjątkiem tych poddanych Bogu, stanie się przestrogą dla wszystkich następnych pokoleń na całej ziemi. Okazuje się, że pomimo wielu relacji o potopie u wielu ludów na różnych kontynentach niewielu wierzy dzisiaj w historyczność potopu i w konieczność respektowania Boga.
    W końcu nie tylko w Biblii mamy informacje o potopie. Znamy starożytną opowieść Gilgamesza o potopie, czy mamy informacje o najważniejszym bóstwie Majów: Czak, który był bogiem deszczu.
    Kto wierzy w piekło, nigdy nie będzie wolny
  • Zatkało kakało?
    Widzisz, drogi Janku Pawełku! Wystarczyło trochę argumentów biblijnych z którymi nie da się dyskutować i Cię zatkała. Zamilkłeś. A w uczciwej dyskusji, gdybyś był uczciwym rozmówcą, to albo byś przyznał rację Prawdzie Bożego Słowa, albo byś przytaczał rzetelne argumenty. A tak widać, że argumentów Ci brak, ale też wygląda na to, że brak Ci zdolności do przyznania się że dałeś się oszukać kłamstwom o czyśćcu, że się pomyliłeś przyjmując fałszywą herezję za prawdę objawioną. Ale to że czyśćca nie ma nie wyczerpuje zagadnienia, gdyż ważne jest zweryfikowanie swej postawy względem Boga; co ze mną, gdy czyśćca nie ma i nie mogę liczyć na jakieś machloje po mojej śmierci?
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • Podsumowanie herezji czyśćca
    PODSUMOWANIE herezji czyśćca:
    Analizując odstępstwo Watykanu w wymiarze czyśćca widzimy, że nie tylko sam czyściec nie ma uzasadnienia w Bożym Słowie, ale dodatkowo zalecane działania w odniesieniu do rzekomych dusz czyśćcowych mają wymiar grzechu:
    - symonii. Biblia zabrania płacenia za dary Boga i pobierania opłat za dzieła Boga. I pomimo że zezwala na utrzymywanie niektórych pracowników. A zbawienie jest darmo.
    Jak łatwo się zorientować, herezja czyśćca stanowi wygodny pretekst do wyciągania od ludzi pieniędzy za obietnicę skrócenia mąk czyśćcowych bliskim nam osób, które umarły.
    - i spirytyzmu; grzesznego wzywania duchów, zwracania się do umarłych. W tym przypadku zarówno wzywanie dusz czyśćcowych, jak i różaniec podczas którego jest wywoływany duch matki Pana Jezusa, czy litania do wszystkich świętych to spirytyzm.
    - odprawianie ofiary mszy w intencji dusz czyśćcowych. Jest to heretycki sposób negowania doskonałej i wystarczającej ofiary Pana Jezusa Chrystusa na krzyżu, którą trzeba przyjąć, a nie powtarzać w nieskończoność jako tzw. bezkrwawa ofiara. A bezkrwawa to nieskuteczna.
    To że propagowaniu czyśćca towarzyszyły objawienia duchów, czy przeżycia „mistyków”, nie jest autorytatywnym argumentem na poparcie istnienia czyśćca, a co najwyżej przestrogą, że:
    „Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!” Gal.1,7-9.

    Jak walczyć z szerzącymi herezje?
    IITym.2,14-21 „To wszystko przypominaj, dając świadectwo w obliczu Boga, byś nie walczył o same słowa, bo to się na nic nie przyda, [wyjdzie tylko] na zgubę słuchaczy. Dołóż starania, byś sam
    stanął przed Bogiem jako godny uznania pracownik, który nie przynosi wstydu, trzymając się prostej linii prawdy. Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos, którzy odpadli od prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych. A przecież trwa mocny fundament Boży taką oto mając pieczęć: Poznał Pan tych, którzy są Jego, oraz: Niechaj odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego.
    Przecież w wielkim domu znajdują się naczynia nie tylko złote i srebrne, lecz i drewniane, i gliniane: jedno do użytku zaszczytnego, a drugie do niezaszczytnego. Jeśliby więc ktoś oczyścił siebie samego z tego wszystkiego, będzie naczyniem zaszczytnym, poświęconym, pożytecznym dla właściciela, przygotowanym do każdego dobrego czynu.”

    Mądrości 3,1-9 „A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka.
    2 Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście
    3 i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.
    4 Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
    5 Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie.
    6 Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.
    7 W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku.
    8 Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.
    9 Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali:
    łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.”
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...