Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze von Finov

  • Alkoholizm to nie choroba
    Droga Barbaro!
    Alkoholizm nie jest chorobą, gdyż za żadną chorobę nie idzie się do piekła. Natomiast pijacy królestwa Bożego nie odziedziczą.
    Alkoholizm to stan związania wynikający z wieloletniego trwania w grzechu pijaństwa.
    RÓŻNICA MIĘDZY POLSKĄ, A NORWEGIĄ
  • @Jan Paweł 20:43:18
    A jeżeli służy się korporacji religijnej z centralą w Watykanie, to służy się Bogu, czy szatanowi? No bo Watykan to nie Bóg!
    Dosłowna oraz medialna profanacja w Szklarskiej Porębie
  • Polak katoliczka
    https://www.youtube.com/watch?v=wakl69xds5Q
    Dosłowna oraz medialna profanacja w Szklarskiej Porębie
  • @staszek kieliszek 08:06:54
    Drogi Kieliszku!
    Pamiętam, gdy w zamierzchłych czasach czytałem Młodego Technika. I podali przykład pierwszych tłumaczeń automatów komputerowych. Zadali na próbę ówczesnemu komputerowi zdanie z Biblii: "Duch silny, ale ciało mdłe". Komputer przetłumaczył: "Mięso w dobrym gatunku, ale nieświeże."
    Bracia i Siostry
  • Chrześcijanie - Chrystusowi?
    Dla jasności dobrze będzie w skrócie podsumować i uporządkować w kolejności - ostatni mój wpis: kto i w jaki sposób stawał się chrześcijaninem, a właściwie Chrystusowym w sposób zgodny z Bożym Słowem:
    - najpierw miał głoszoną dobrą nowinę, a później…
    - gdy uwierzył nawracał się od życia w grzechu, do życia podążając za Bogiem,
    - miał trwać przy Panu,
    - pozyskiwanie ludzi dla Pana miało trwać nadal,
    - pozyskani – w domyśle poprzez zwiastowanie im dobrej nowiny, mieli być także nauczani,
    - jednym z wymiarów Chrystusowych - chrześcijan?, to bycie uczniem. (Ilu znasz Rzymskich-katolików, którzy uważają się za chrześcijan, ale nie uczą się studiując Boże Słowo?)
    - w efekcie uczniostwa Chrystusowiec - chrześcijanin? potrafi obronić, uzasadnić swoją wiarę,
    - jednym z wymiarów Chrystusowców - chrześcijan?, to przechodzenie przez doświadczenia,

    Nie są to wszystkie składowe, uwarunkowania, mówiące o tym, jak zostaje się Chrystusowcem - chrześcijaninem?. Najlepszym przykładem są najbliżsi uczniowie Pana Jezusa; apostołowie.
    „I rzekł do nich: Pójdźcie za mną, a zrobię was rybakami ludzi! Mt.4,19
    „I odszedłszy stamtąd dalej, ujrzał innych dwu braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata jego… i powołał ich. A oni zaraz opuścili łódź oraz ojca swego i poszli za nim.” Mt.4,21-22.
    Gdy Jan Chrzciciel nazwał Jezusa Barankiem Bożym, dwaj uczniowie Jana „poszli za Jezusem…. Rzekł im: Pójdźcie, a zobaczycie! Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i pozostali u niego w tym dniu. Andrzej, brat Szymona Piotra, był jednym z tych dwóch, którzy to słyszeli od Jana i poszli za nim. Ten spotkał najpierw Szymona, brata swego, i rzekł do niego: Znaleźliśmy Mesjasza (to znaczy Chrystusa). I poprowadził go do Jezusa. Jezus, spojrzawszy na niego, rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazwany Kefas (to znaczy Piotr). Następnego dnia chciał udać się do Galilei; i spotkał Filipa, i rzekł do niego: Pójdź za mną! „ J.1,37- 43.

    Nie są to wszystkie przykłady tego, jak ludzie stawali się chrześcijanami, to znaczy jak stawali się świadomymi, z wyboru zwolennikami, wyznawcami, naśladowcami, Pana Jezusa Chrystusa.
    W tym przypadku widzimy, że wszyscy apostołowie albo pozytywnie reagowali na osobiste wezwanie Pana Jezusa do pójścia za Nim, albo byli wzywani przez ludzi, którzy już wcześniej poznali Pana Jezusa.

    Inną z ważnych informacji jest zawarta w opisie wesela w Kanie Galilejskiej.
    „Zaproszono też Jezusa wraz z jego uczniami na to wesele…. Takiego pierwszego cudu dokonał Jezus w Kanie Galilejskiej; i objawił chwałę swoją, i uwierzyli weń uczniowie jego.” J.2,2-11.

    Do wcześniejszych wniosków możemy dodać następne:
    - za Panem Jezusem poszli ludzie, gdy usłyszeli Jego wezwanie osobiście, albo byli zachęceni do pójścia za Jezusem przez innych ludzi. Było to na zasadzie świadomego, osobistego wyboru, zdecydowanej decyzji połączonej często z porzuceniem dotychczasowych środków utrzymania, pozostawieniem miejsca zamieszkania i udania się w nieznane…
    - z grona Jego późniejszych najbliższych podopiecznych – apostołów, żaden nie oglądał wcześniejszego cudu zanim poszedł za Jezusem. Co najwyżej, lub aż; zstąpienie Ducha Świętego w postaci gołębicy.
    Oni najpierw podjęli decyzję, aby zostawić wszystko i pójść za Jezusem – mimo że Go wcześniej nie znali, mimo że nie pokazał się wcześniej jako cudotwórca. Cuda pokazały się dopiero wtedy, gdy najpierw zostali uczniami Pana Jezusa.


    Odnośnie kontrowersji...pytania:
    Czy o Kościele rzymsko-katolickim możemy mówić jako o kościele Chrystusowym - chrześcijańskim?

    Jeżeli teologia i praktyka tego kościoła jest totalnie w sprzeczności z Pismem Świętym, jeśli całkowicie i zdecydowanie odrzuca Pismo Święte, to jest to organizacja pogańska.

    Jeżeli nauka, teologia, praktyka tego kościoła jest mieszaniną nauki, przesłania Pisma Świętego i dodatkowo są serwowane niebiblijne praktyki, nauczanie, wymogi, to jest to kościół typu religii chrześcijańskiej. I będzie raczej martwym duchowo. Najłatwiej stwierdzić martwotę duchową kościoła poprzez nieznajomość u jego członków Pisma Świętego, a także życie sprzeczne z Pismem Świętym. Brak efektów bycia świadomym Chrystusowcem - chrześcijaninem?.

    Jeżeli jego praktyka i nauka są w pełni zgodne z Pismem Świętym, to niewątpliwie jest to kościół Chrystusowy, który jest w pełni zgodny z powyższymi zacytowanymi przykładami wyznaczników Bożego Słowa. I Jest to nie tylko Kościół zgodny ze Słowem, ale w tym Kościele powinien działać Bóg (w sposób łatwy do zauważenia) a także członkowie tego Kościoła powinni mieć osobistą, weryfikowalną, bezpośrednią relację z Bogiem.

    Jak jest w twoim życiu, jak wygląda twoja relacja z Panem Jezusem Chrystusem?
    Jak wygląda twoja reakcja na to co czytasz odnośnie wymiaru biblijnych wzorców traktowanie Chrystusa? Pojawia się pragnienie; więcej, jeszcze więcej nauczania, chcę zacząć naprawdę ruszyć za Panem Jezusem,… czy raczej bunt, sprzeciw, niewiara, niedowiarstwo, strach, złość że wypadałoby coś zmienić a w sercu niechęć do zmian, opór przeciw czemuś innemu, nieznanemu… strach przed rodziną, niezdolność do wyłamania się spośród małomiasteczkowej presji… postrzeganie Chrystusowości jako bezkrytyczne poddaństwo Watykanowi?
    Działanie sekt na przykładzie działań KerenOr
  • Biblia o chrześcijanach - Chrystusowych
    W Biblii wyraz chrześcijanin (w różnych kontekstach) występuje tylko 7 razy.
    Jeżeli ktoś chce zostać chrześcijaninem, to niewątpliwie musi spełnić biblijne warunki, które sprawią, że naprawdę zacznie być chrześcijaninem i będzie miał prawo nazywać się, uważać się za chrześcijanina.
    Część Polaków zapytana, czy są chrześcijanami odpowiadają że tak, gdyż są ochrzczeni. I mają tu na myśli obrządek ze swego niemowlęctwa. Tyle że wyraz "chrześcijanin" nie pochodzi od "chrzest".
    Część uważa się za chrześcijan, gdyż należą do jakiegoś kościoła. To tak jakby uważać że wejście do garażu czyni człowieka samochodem.
    Tak więc przeanalizujmy wersety, w których występuje wyraz "chrześcijanin" i spróbujmy zdefiniować: co kryje się pod definicją „chrześcijanin”, co znaczy wyraz „chrześcijanin”.

    Dz.11,26 „…przez cały rok przebywali razem w zborze i nauczał wielu ludzi; w Antiochii też nazwano po raz pierwszy uczniów chrześcijanami.”
    Wniosek z powyższego wersetu, to że chrześcijanie powinni być uczniami, powinni być nauczani.
    A gdy analizujemy kilka wcześniejszych wersetów to widzimy, że
    _ 11,20 - najpierw mieli głoszoną dobrą nowinę,
    _ 11,21 - następnie uwierzyli i nawrócili się do Pana
    _ 11,23 - później mieli trwać przy Panu
    _ 11,24 - pozyskiwanie ludzi dla Pana miało trwać
    _ 11,26 - jak już wspomnieliśmy powyżej; pozyskani mieli być nauczani.

    Dz.26,28 „A na to Agrypa do Pawła: Niedługo przekonasz mnie, bym został chrześcijaninem.”
    Wniosek: aby zostać chrześcijaninem należy do tego zostać przekonanym.

    Rz.16,7 „Pozdrówcie Andronika i Junię, rodaków moich i współwięźniów moich, którzy są zaszczytnie znani między apostołami, a którzy już przede mną byli chrześcijanami.”
    Wniosek: brak jest w tym wersecie informacji o sposobie zostawania chrześcijaninem. Jest tylko informacja o możliwości prześladowań. W tym przypadku byli więźniami.
    Natomiast analizując kilka wcześniejszych i późniejszych wersetów mamy informacje o tym jak postępują chrześcijanie.

    IKor.11,19 „Zresztą, muszą nawet być rozdwojenia między wami, aby wyszło na jaw, którzy wśród was są prawdziwymi chrześcijanami.”
    Wniosek: tekst ten odnosi się do członków zboru chrześcijańskiego. I okazuje się, że członkami zboru mogą być ludzie, którzy spełnili wiele z warunków zostawania chrześcijaninem, ale okazuje się, że prawdziwe chrześcijaństwo jest weryfikowane dopiero w doświadczeniach.

    IP.4,16 „Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin, niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga.”
    Wniosek: w wersecie tym brak jest informacji o zostawaniu chrześcijaninem. Powtarza się możliwość cierpienia z powodu bycia chrześcijaninem.

    IKor.9,5 „ Czy nie wolno nam zabierać ze sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?”
    Wniosek: znowu w tym wersecie brak zasad zostawania chrześcijaninem. Jest za to ciekawostka. Kefas – apostoł Piotr, traktowany jako pierwszy papież??? miał żonę. Wcześniej jeszcze w Ew. Mt.8,14- czytamy, ze Pan Jezus uzdrowił teściową Piotra. Tak więc bezdyskusyjnie Piotr jako pierwszy papież miał żonę. Przymusowy celibat pracowników Kościoła jest więc niebiblijny.
    Także inni apostołowie także mieli żony. Chrześcijanie chcąc służyć Bogu nie muszą trwać w stanie bezżennym.

    IP..3,16 „Lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali.”
    Co należy czynić, o czym wspomina ten werset? „Chrystusa Pana Poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia z nadziei waszej.” 3,15.
    Wniosek: Jeżeli jesteś chrześcijaninem, to nie tylko powinieneś żyć zgodnie z zasadami Słowa, dobrze, porządnie, ale powinieneś potrafić obronić swoją wiarę i uzasadnić ją.

    Co wynika z wersetów w których pada wyraz „chrześcijanin”?
    Czy możesz stwierdzić, że powyższe wytyczne Bożego Słowa są realizowane w twoim życiu, w twoim kościele?

    Jak łatwo się zorientować, powyższe cytaty są z Tysiąclatki. I tłumacze wyrazu określającego zwolenników, uczniów Chrystusa używają wyrazu "chrześcijanie". Ten wyraz nie oddaje sensu ucznia Chrystusa, ale posługując się nieokreślonym wyrazem "chrześcijanie" rozwadniają znaczenie pierwotnego przesłania.
    To tak, jakby zwolenników Stalina nazywać kremlowymi, a zwolennika Hitlera hajlowcami.
    Działanie sekt na przykładzie działań KerenOr
  • Chrześcijanie to niekoniecznie Chrystusowi cz.1
    - CHRZEŚCIJANIE - gr. Chrystianous- Chrystusowi, ludzie należący do Chrystusa, zwolennicy Chrystusa. Dla lepszego zrozumienia sensu zasady stawania się Chrystusowcem zwanym nieraz nieprecyzyjnie chrześcijaninem: jest to coś podobnego do zasady przystępowania do różnych liderów politycznych, ideologicznych. Oczywiście pomijając wartości i cele niesione przez te ruchy.
    Nikt nie stawał się np. komunistą dlatego, że puknięto go w kołysce 3 razy legitymacją partyjną, albo owinięto go w czerwoną flagę. Członkami partii zostawali dorośli na skutek osobistego wyboru.
    W przypadku Chrystusowców, poznawszy naukę Jezusa Chrystusa, jego cuda, śmierć i zmartwychwstanie, ludzie podjęli świadomą decyzję naśladowania Jego przykładu życia, wypełniania Jego zasad, uczynienie Go Panem, decydentem dla celów i priorytetów swojego życia. Podążający w powyższy sposób za Chrystusem ludzie w pierwszym wieku nazywani byli Chrystianous – Chrystusowcami, a dzisiaj spolszczone, czy właściwie przeinaczone; chrześcijanie.

    Gdy zweryfikujemy Polaka - Rzymskiego-katolika, to stwierdzi, że jest chrześcijaninem. Tyle że nigdy nie podjął osobistej, świadomej decyzji pójścia za Chrystusem, potwierdzając tą decyzję chrztem w wieku dorosłym. Tak więc można być tzw. katolikiem mieniącym się chrześcijaninem, który jednak nigdy nie poszedł świadomie za Chrystusem.

    - BIBLIA – Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu; dla Chrześcijan jedyne autorytatywne źródło wiedzy o Bogu, Jego zasadach, wymogach. Chrześcijanie traktują Biblię jako coś w rodzaju „Instrukcji obsługi do życia z Bogiem i życia na ziemi” spisaną przez ludzi pod natchnieniem Boga.
    Przy braku Jezusa Chrystusa w postaci cielesnej na ziemi; który pełnił też rolę przekaźnika podsumowującego Boże dzieło zbawienia i Boże objawienie dla ludzi, mamy spisaną Jego naukę. Wszelkie niezbędne do zbawienia i poprawnego życia informacje są zebrane w Bożym Słowie – Biblii. To są jedyne godne zaufania wyznaczniki woli Boga.
    - RELIGIA – zespół działań kultowych, ceremonii, obrządków, obowiązków uczynkowo-duchowych, mających odniesienie do spraw transcendentnych. Religia nie przedstawia Boga takim, jakim On jest, ale podaje nieprawdziwe informacje o jakimś przedstawianym bóstwie. Bóg religii jest bogiem różnym od Boga objawionego w Biblii, dlatego też wymogi danego boga religii jak i danej religii są nieprawdziwe. Przy pewnych elementach religii nawet spójnych z chrześcijaństwem, czy nawet z Chrystusowością, to jednak przesłanie i obraz boga religii zawiera mniej, lub więcej elementów sprzecznych z Pismem Świętym.
    Religia nie prowadzi do prawdziwego związku z Bogiem, do nawiązania osobistej relacji z Bogiem, a więc wśród uprawiających religię generalnie nie ma efektów, owoców życia według objawionych zasad Boga.
    - Możliwa jest próba życia duchowego, transcendentnego bez oparcia się na Bożym objawieniu, lub tylko częściowe opieranie się na Słowie, na nauce Boga, a częściowe na ludzkich wymysłach, czy demonicznych zwiedzeniach. Jest to uprawianie religii.
    - CHRZEŚCIJAŃSTWO – świadome, z wyboru, życie z Bogiem w oparciu o jedyne autorytatywne objawienie Boga – Biblię.

    Tak więc można być chrześcijaninem, a dokładniej: Chrystusowcem i żyć z Bogiem według Jego Słowa Bożego, albo można uprawiać:
    a; religię chrześcijańską – w założeniach częściowo spójną, a częściowo sprzeczną z Biblią, - jak to czynią członkowie korporacji watykańskiej,
    b; religię pogańską – z obrazem bóstwa jak i z jego przesłaniem generalnie sprzecznym z Biblią, odrzucając Boga objawionego w Jezusie Chrystusie.

    Jak jest się łatwo zorientować; korporacja religijna z centralą w Watykanie uprawia religię typu chrześcijańskiego jako mieszaninę:
    - diabelskich kultów np; kult królowej niebios,
    - pogańskich kultów np.; antydemoniczne drzewko- choinka, lampki na grobach,
    - magii np.; znaki kredą na drzwiach, medaliki, krzyżyki, szkaplerze, świeczka w oknie przeciw piorunom, żegnanie się sportowców na obiektach sportowych, żegnanie się przed podróżą,
    - spirytyzmu np; wzywanie w modlitwach zmarłych ludzi; litanie np. do tzw. wszystkich świętych, modlitwy do matki Pana Jezusa,
    - bałwochwalstwa np.; wszystkich rzekomo cudownych obrazów, kukieł, posągów, nawet kamieni w lesie - książkę by trzeba napisać

    Religia typu chrześcijańskiego przekręca wymogi Boga np:

    - fałszywy, gdyż niebiblijny chrzest niemowlaków,
    - fałszywa, przekręcona Wieczerza Pańska zamieniona w kultowe pieczywo i zamiast pod dwoma postaciami - tylko wafelek,
    - usunięte drugie przykazanie o zakazie bałwochwalstwa i w jego miejsce (dla uzyskania liczby 10 przykazań) z ostatniego przykazanie zrobili dwa przykazania; ostatnie o Ani. Ani żadnej rzeczy...
    - kłamstwo o czyśćcu, którego nie ma w Biblii,
    - fałszywe kapłaństwo zawodowych funkcjonariuszy zamiast powszechnego kapłaństwa wszystkich wierzących,

    + wiele stwierdzeń i nauk - szczególnie tych odnośnie moralności, etyki, zgodnych z Biblią choć głoszonych często przez obłudników zboczeńców, cudzołożników, wszeteczników, symonistów.

    Niestety żyjemy w kraju, gdzie ta głoszona i praktykowana mieszanina uniemożliwia większości rozpoczęcie życia z Bogiem. A gdy ta fałszywa pobożność, grzeszna religijność odcina Polaków od Boga, to doznajemy niestety skutków odstępstwa.
    Bezbożność i wynaturzenie polityków, bezbożność kleru, bezbożność Polaków to wszystko skutki trwania w mieszaninie odstępstw i grzechów serwowanych jako pobożność, jako pobożna religijność.
    Działanie sekt na przykładzie działań KerenOr
  • Pogański kraj
    Pogański kraj, pogańskie obyczaje! Niestety!
    Polska jest pogańskim krajem. Co z tego, że pewna większościowa część polskiej populacji została nieświadomie przypisana do watykańskiej korporacji religijnej, jak ci wszyscy Watykaniści są poganami. I to zarówno płatni funkcjonariusze Watykanu jak i watykańscy katolicy.
    Boże Słowo mówi, że korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy. I wystarczy popatrzeć na chciwość Polaków - watykańskich katolików, chciwość tzw. biskupów mieszkających w pałacach, rozbijających się drogimi samochodami, chciwość sukienkowych zdzierających za co się da i ile się da ze swoich zbaraniałych owieczek. Można powiedzieć; owieczki zamieniły się w duchowe genderowe barany. Podobnie można rozpoznać pogaństwo chciwych Żydów. Gdy są niepohamowanie chciwi to tym samym wskazują na swe pogaństwo. Jedynie świadomi Chrystusowcy - i to nie wszyscy, są w stanie powstrzymywać swą chciwość zgodnie ze Słowem: "Prawdziwa pobożność, to poprzestawanie na małym".
    Wybory prezydenckie 2020.
  • @Jan Paweł 23:06:24
    Zastanawiam się, kim takim jest ten Bosek, że jego matka ma takie znaczenie dla niektórych Polaków?
    Matka Boska, znowu jak przed wojnami, przychodzi do Polski
  • Pomieszane z poplątanym + kłamstwa diabelskie
    O ile można przypuszczać, że na ziemi istniała przed potopem wysoko rozwinięta cywilizacja, czy że ludzie żyjący po kilkaset lat i nie skażeni grzechem tak jak my mogli dojść do wysokich osiągnięć naukowych, technicznych, to nie ma na to precyzyjnych naukowych dowodów.
    Możemy także przypuszczać, że na ziemi mogli żyć jacyś "ludzie", czy że żyli ludzie przed Adamem i Ewą, to brak jest na to dowodów.
    Z drugiej strony istnieje na ziemi tak wiele budowli i artefaktów, że na ich podstawie możemy wyciągać takie wnioski interpretacyjne. Ale precyzyjnych, uporządkowanych dowodów, które dałyby się jednoznacznie poukładać w logicznie udowodnioną historię; brak.
    Z kart biblii wiemy, że na ziemi "urzędowały" zbuntowane przeciwko Bogu anioły, demony, olbrzymy. I te istoty mogły posiadać dostęp do informacji i technik, których ślady odnajdujemy do dzisiaj. Nie wykluczone, że starożytne mity, legendy, księgi... zawierają pewne informacje z tamtych czasów. Ale brak jest możliwości precyzyjnych, naukowych weryfikacji.
    Tak więc opisane powyżej niby historie są albo całkowitą fikcją, albo co najwyżej mieszaniną pewnych autentycznych informacji i fikcji. Część z powyższych informacji, to kłamstwa diabelskie.

    Twoje informacje na temat magii są zwodniczymi kłamstwami.
    Czymś innym jest znajomość i zdolność do posługiwania się naturalnymi składnikami ziemi i prawami fizycznymi, chemicznymi. A czymś innym jest wchodzenie w demoniczny świat duchowy i poruszanie się w nadprzyrodzonym wymiarze we współpracy z demonami. Zarówno czarna jak i biała magia to korzystanie i poddanie się wpływom demonicznym. A to jest grzechem i prowadzi do piekła.
    Tak więc, jeżeli przedpotopowe, czy przed Adamowe cywilizacje funkcjonowały pod wpływem demonicznym, to skutkiem poddania się demonom jest zniszczenie. Złe duchy podpuszczają ludzi do samozniszczenia, a życie w grzechach, w nieposłuszeństwie Bogu także prowadzi do zniszczenia. A to dlatego, że Stwórca określił instrukcję obsługi i prawa, zasady do poprawnego funkcjonowania ziemi. A każde nieposłuszeństwo zasadom, prawom, instrukcjom obsługi - zawsze przynosi zniszczenie, awarię, przedwczesne zużycie.
    Huna w Starym Testamencie o.14 Cywilizacja Atlantydy cz.1
  • Matka Pana Jezusa Chrystusa
    Pamiętam, gdy żyła jeszcze moja mama, to gdy pewnego razu przyszedł ksiądz po kolędzie, to zadała mu pytanie. Moja mama była z rodziny katolickiej i co roku powielał się rytuał chodzenia do kościoła po wodę święconą, wyciąganie z pod szafy pudełka z krucyfiksem, lichtarzykami, świeczkami, kropidłem.
    No i pada pytanie: "Proszę księdza, jak to jest? Przecież Pan Jezus miał jedną matkę, a w Polsce co miasto to inna matka boska.
    I jak myślicie? Co ksiądz na to?
    A mnie po latach nasuwają się pytania; która matka boska, z którego miasta jest prawdziwa? Jaka jest różnica pomiędzy tymi wszystkimi matkami boskimi? Jaka jest różnica pomiędzy matką Pana Jezusa a polskimi matkami boskimi?
    Wcześniej wpisałem kilka moich logicznych przemyśleń, ale ktoś nie trawi prawdy i je wyciął. A innych próbuje pouczać.
    NEon24.pl chyba wygrał z NEWSWEEK.pl: 3:0
  • "Bogu samemu cześć oddawać będziesz i Jemu służyć."
    Dosyć kuriozalne zagadnienie z tą kibolską. Większość Polaków wie, że Pan Jezus Chrystus miał matkę, która jako Żydówka miała imię Mariam. I najbardziej poprawnym nazwanie tej kobiety jest matka Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Tyle że Boskość Pana Jezusa nie brała się z Mariam, ale z Boga, z Ducha Świętego. Tytułowanie jej matką boską byłoby uprawnione, gdyby Mariam była Bogiem, boginią. Ale to nie z Mariam pochodziła Boskość Pana Jezusa Chrystusa.

    Z drugiej strony mamy Osobę Pana Jezusa Chrystusa, który będąc bez grzechu ofiarował siebie biorąc na siebie karę zastępczą za nasze grzechy. To nam należy się straszna kara, wieczne potępienie za nasze grzechy. A Pan Jezus zastąpił nas pozwalając, aby będąc niewinnym, bez grzechu, dać się ukarać zamiast nas. I to dzieło zbawienia trzeba przyjąć, gdyż zbawienie jest ofiarą którą trzeba przyjąć od ofiarodawcy.
    Przyjąłeś zbawienie od Pana Jezusa? Nie? To całe twoje religijne zaangażowanie i tak zakończy się w piekle. Tym bardziej, gdy zamiast Boga będziesz czcił inne osoby, czy dekoracje religijne, gadżety religijne. A to dlatego, że kulty jakichkolwiek przedmiotów wykonanych przez człowieka jest grzechem bałwochwalstwa za które idzie się do piekła.
    Reaguj na znieważenie wizerunku Matki Boskiej Jasnogórskiej
  • Fornal herbu dyszel
    Woźniakowska - widocznie potomkini jakiś woźniców, fornali. Żeby dodać sobie wyróżnienie spośród popularnego zawodu swego przodka herbu dyszel, musiała sobie dorobić 3 imiona. To że zechciał ją jakiś wysoki kamień, albo kamień wysoki nie sprawiło, że automatycznie odebrało jak osobowość woźniców. Każdy woźnica musiał słuchać poleceń swego pana i mimo że wydawało mu się, że ma wpływ na kierunek jazdy, to dostawał tylko lejce do rąk i 50% jego widoków, to były zady końskie i wydaliny koni.
    Nie wymagajmy od Woźniakowskiej samodzielności w podejmowaniu kierunków dla jej życia. Woźnica jak to woźnica, wie gdzie jego miejsce; na koźle, i wie, że przy pozorach wpływu, musi słuchać i posłusznie wykonywać polecenia mocodawców.
    Róża "pachnąca" g*wnem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:45:43
    Święta Bożego Narodzenia, a może po prostu urodziny Pana Jezusa Chrystusa?

    Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że rok 2004 nie jest dwa tysiące czwartą rocznicą urodzin Pana Jesusa jak i dzień 25 grudnia nie jest dniem urodzin. Król Herod opisany w Biblii jako współczesny narodzinom Chrystusa zmarł przed świętem Paschy 5 kwietnia 4 roku p.n.e. Tak więc Jezus Chrystus też musiał narodzić się przed w/w datą. O dniu narodzin Jezusa Biblia mówi: „W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą.” Ew.Łk.2.8. A pasterze wyprowadzali stada na pastwiska na przełomie marca i kwietnia, a na polach przebywali do listopada. Tak więc jest bardzo mało prawdopodobne aby w dniu 25 grudnia pasterze byli w polu. Narodziny Pana Jezusa musiały być w innej porze roku. Jest wiele innych biblijnych i historycznych danych świadczących o innej niż obchodzona współcześnie dacie narodzin Pana Jezusa.
    Łatwo możemy się zorientować, że jeżeli Bóg dopuścił do ukrycia prawdziwej daty narodzin Pana Jezusa Chrystusa, to miał w tym jakiś cel. Jaki mógł to być ten cel?
    „Gdy zaś Jezus narodził się Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy”. Bardziej prawidłowym jest tłumaczenie „Mędrcy” jako „Magowie”, gdyż w greckim oryginale w Ew.Mt.2,1 brzmi „magoi”. Współcześnie magowie kojarzą się nam z uprawiającymi tajemne obrządki, zgłębiającymi sekretne nauki, czarownikami… A wg wszelkiego prawdopodobieństwa byli to pobożni Żydzi od wieków mieszkający poza Izraelem jako potomkowie uprowadzonych do niewoli przez Asyrię i Babilon. A żyjąc pobożnie potrafili odebrać bezpośrednie prowadzenie Boga tak jak miało to miejsce u wielu wcześniejszych proroków.
    Widzimy więc mędrców, magów, ludzi wtajemniczonych mających osobisty kontakt z Bogiem i rozeznanie duchowe… „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.”Ew.Mt.2,10-11.
    Pierwsza lekcja: Mędrcy mogli oddać pokłon Marii, Marii i Jezusowi albo tylko Jezusowi.
    Musieli być naprawdę mądrymi ludźmi gdyż potrafili okazać prawdziwą cześć temu jedynemu zasługującemu na tę cześć. I to w sytuacji gdy był On tylko malutkim, niepozornym dzieckiem, a w rzeczywistości gdy jedynie to tylko On był godzien boskiej czci. W wielu innych miejscach Pismo Święte mówi, że pokłon aż do ziemi przynależny jest tylko Bogu.
    Druga lekcja: następna czynność Mędrców – złożenie przez nich darów, skierowana jest znowu pod adresem Pana Jezusa; „ofiarowali Mu dary”.
    Trzecia lekcja: Wymienione są konkretne 3 dary które złożyli Mędrcy: „złoto, kadzidło i mirrę.”. Biblia Święta jest księgą opisującą konkretne historyczne wydarzenia, ale jest też księgą niosącą ponadczasowe przesłania posługując się przy tym bogatą symboliką.
    Także te trzy dary: złoto, kadzidło i mirra będące skarbami samymi w sobie jednocześnie symbolizują inne, duchowe wartości.

    Najłatwiej odczytać symbolikę złota. W czasach biblijnych jest to najwartościowszy kruszec. Arka Przymierza wyłożona i obłożona była złotem, podobnie wystrój wnętrza Świątyni Salomona. Tak więc to co możemy mieć najcenniejszego dajmy Bogu jako Królowi. Ciekawe przesłanie niosą też inne wersety: a to że nie złoto ma być Bogiem, ale Bóg ma być kimś najcenniejszym; że poznanie ważniejsze niż złoto; że przynoszenie Bogu rzeczy cennych daje radość; że wiara winna być cenniejsza niż złoto bo samo złoto to coś znikomego. A tylko rzeczy trwałe i wartościowe przejdą zwycięsko próbę ognia w dzień sądny.

    Kadzidło jest składnikiem ofiary - woni miłej dla Pana i jest przynależne tylko Bogu. Modlitwa jest przyrównywana do kadzidła, a właściwie kadzidło do modlitwy która unosi się do Boga.

    Mirra – miła w zapachu, gorzka w smaku żywica pewnego gatunku drzewa balsamowego: składnikiem świętego oleju do namaszczania; król Salomon otaczał się wonią mirry i kadzidła; Tron Boga i Jego szaty przepojone zapachem mirry. Wino + mirra środkiem odurzającym.
    Nikodem przyniósł mirrę i aloes do grobu Jezusa.

    Tzw. Święta Bożego Narodzenia w większości domów są czasem radości, prezentów, spotkań rodzinnych, barwnej choinki, smacznych posiłków, wpatrywania się w telewizor, wypoczynku…
    Jednak nie dajmy się odwieść od pierwszego wydarzenia które stoi u podstaw dzisiejszego świętowania.
    Widzimy, że nie znamy dokładnej daty urodzin Pana Jezusa i że nie na świętowaniu rocznicy zależy Bogu, gdyż dzień urodzin został przed nami ukryty. Ale na szczęście nie zostało przed nami ukryte to, co najważniejsze z tamtego starożytnego wydarzenia.
    Na pewno będziemy mędrcami czasów współczesnych gdy to co mamy najcenniejszego, najwartościowszego, oddamy Bogu. W tym gdy zawierzymy Bogu także siebie samych, nasze życie. Dobrze gdy będziemy dążyć do poznania Boga, do wiary Bogu. Wtedy sprawy tego świata przestaną nas przytłaczać, pojawi się prawdziwa miłość w nas i wokół nas. Pokój będzie naszym udziałem.
    Wtedy będziemy też dobrze i uczciwie pracować, a pracodawcy będą nas rzetelnie wynagradzać.
    Modląc się do Pana Jezusa znajdziemy Boga i z radością będziemy odbierać obecność Boga w naszym życiu.
    A mirra? Jako składnik substancji do balsamowania zwłok przedłużała trwałość obumarłego ciała. Mirra jest symbolem życia wiecznego. Tak więc Mędrcy składając mirrę przed Panem Jezusem pokazali nam, że tylko w Nim możemy pokładać nadzieję życia wiecznego.
    Tylko Pan Jezus Chrystus - poprzez swoją ofiarę na krzyżu daje nam zbawienie.

    Wiele rodzin kultywuje jeszcze dwa inne znaczące wigilijne zwyczaje.
    Pierwszy to kładzenie na stole jednego kompletu zastawy więcej. W tradycji gościnnych polskich domów jest to dla jakiegoś zbłąkanego wędrowca, spóźnionego gościa…
    Tak naprawdę czekamy na powtórne przyjście Pana Jezusa Chrystusa, ale „Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę.” Hbr.13,2. A może nie czekając warto samemu wyjść z inicjatywą i zaprosić kogoś biedniejszego od nas?
    I takie jest też przesłanie zwyczaju dzielenia się opłatkiem. Dzielmy się nie tylko opłatkiem ale i posiłkiem. Dzielmy się nie tylko posiłkiem, ale karmmy się też pokarmem ponadczasowym.

    Niech czas Wigilii, czas wspominania narodzin Pana Jezusa będzie też czasem karmienia się Jego Słowem. Niech każdy ojciec jako głowa rodziny weźmie do ręki Słowo Boga i niech nakarmi nim swoją kochaną żonę, dzieci, gości…
    O MĘDRCACH ZE WSCHODU SŁOŃCA I NIE TYLKO!
  • Dino nie wymarły 70milionów lat temu.
    Gdybyś - drogi Romku, czytał Boże Słowo to byś wiedział, że w Księdze Joba, Hioba, są precyzyjne opisy dinozaurów. A skoro ludzie w starożytności potrafili opisać dinozaury - te, które współczesna nauka potrafiła naszkicować dopiero około 200 lat temu, to ludzie z czasów redakcji Biblii MUSIELI WIDYWAĆ DINOZAURY. Podobnym dowodem jest płaskorzeźba stegosaura na drzwiach starożytnej świątyni w Kambodży. Innymi dowodami są rysunki różnych dinozaurów na ceramice z Ameryki Łacińskiej, czy ceramiczne figurki różnych dinozaurów. Innym dowodem są ślady stóp ludzkich w odciskach śladów dinozaurów. Skoro w śladzie dino odbił się ślad człowieka, to musiały one powstać w tym samym czasie i później razem uległy skamienieniu. A grzebiąc po internecie można znaleźć informacje o dinozaurach żyjących do dzisiaj.
    Jak papież Sylwester uwięził smoka w Watykanie
  • Proroctwa o Mesjaszu - niektóre
    W sumie teologowie doliczają się około 300 proroctw odnośnie Mesjasza.
    Zobaczmy niektóre z tych proroctw:

    Miejsce proroctwa w Starym Testamencie => miejsce opisujące wypełnienia się tego proroctwa
    -Miał się narodzić jako potomek kobiety, która miała mieć wielu potomków IM.3,15, => Mk.6,3,
    - Rodzicielka Mesjasza rodząc w bólach wskazywała na swą grzeszność. Była normalnym
    człowiekiem, a nie kimś nadzwyczajnym IM.3,16 => Obj.12,1-5,
    - Potomstwo kobiety miało prowadzić walkę ze złymi duchami IM.3,15, => Mt.8,28-33,
    - Mesjasz miał być jednocześnie Bogiem Stwórcą, IM.1,26 => Kol.1,15-16; J.1,10
    - Mesjasz „zaglądał na ziemię” zanim przyszedł w osobie Jezusa IM.18,2;20-23; 32,24; 32,30
    - Mesjasz był Synem Bożym14 zrodzonym z Boga Ps.22,6-7 => J.3,17
    - Mesjasz miał być poczęty w pannie i nazwany Immanuel Iz.7,14, => J.1,1;14;18,
    - Miał być potomkiem z rodu Isajego Iz.11,1-2, => Mt.61,6;17
    - Miał na Nim spocząć Duch Pana Iz.11,1-2, => Mt.3,16,
    - Miał być napełniony Duchem Iz.42,1-4 => Mt.3,16-17,
    - Miał być Cudownym Doradcą, Bogiem Mocnym, Ojcem Odwiecznym, Księciem Pokoju; Iz.9,5-6
    - A jednocześnie miał mieć potężną władzę i czynić pokój bez końca na tronie Dawida i w jego
    królestwie, i utrwalić ją na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Iz.9,5-6, =>
    - Miał się urodzić w Betlejemie Efrata jako władca Mich.5,1, => Mt.2,1-10; Łk.2,4;15; J.7,42
    - Jego początki od prawieków Mich.5,1, => J.17,5
    - Miał być powołany z Egiptu Oz.11,1, => Mt.2,19-20,
    - W momencie Jego przyjścia miały zginąć dzieci; Jer.31,15 => Mt.2,16-18,
    - Miał być z Nazaretu, miał być nazarejczykiem, IVM.6,13-21; Sędz.13,5-7; 16,17; Am.2,11-12, =>
    Łk.24,19; Mk.1,24; Łk.4,34; Mk.16,6, Łk.1,15,
    - Miał mieć przeciętny wygląd Iz.53,2;
    - Miał być poprzedzany osobą anioła Mal.3,1, => Łk.1,11;19; Łk.1,76; Mt.11,10; 11,7-13,
    - Miał być poprzedzany przyjściem Eliasza Mal.3,23 => Mt.11,14,
    - Przyjście Mesjasza miało być poprzedzone głosem wołającego na pustyni Iz.40,3 => Mt.3,1-5,
    - Mesjasz przychodzącym na sąd Boży aniołem przymierza Mal.3,1; Ez.34,20-25; Am.5,18,=> Rz.9,4; Hbr.9,15; 13,20
    - Mesjasz miał mieć rodzeństwo z matki Ps.69,8-9 => Mk.6,3; J.7,3;5; Mk.3,31-33,
    - Mesjasz nie tylko był nie zrozumiany przez obcych ludzi, ale nawet przez najbliższą rodzinę; Ps.69,9 => J.7,3;5; Mt.13,57
    - Mesjasz miał zwiastować w przypowieściach Ps.78,2 => Mt.13,3; 13,34-35; J.16,25
    - Posłudze Mesjasza miały towarzyszyć uzdrowienia głuchych i ślepych Iz.29,18; Iz.35,4-6 =>
    Mk.7,37; 9,25; Mt.11,5; Łk.7,22,
    - Mesjasz miał być sługą Iz.42,1 => Mt.12,18,
    - Miał nadawać prawo narodom Iz.42,1=> Hbr.8,10; 10,16;
    - Mesjasz miał nadawać narodom prawo i czyniąc to funkcjonował jako prorok; Iz.42,1 => J.4,19; Mt.21,11,
    / Znał myśli ludzi Mt.12,25; Łk.7,39-50,
    / Miał rozeznanie działania demonów; Łk.8,27-29; Mt.9,32-33;
    \\ rozpoznawał dolegliwości jako demoniczne; Mk.5,6-8; 9,25,
    \\ przepowiadał przyszłość; Łk.9,21-22; 19,43-44;
    /\/ własną Mt.12,40; 16,21,
    /\/ innych ludzi Mt.26,75,
    /\/ Jerozolimy Mt.23,38,
    /\/ Świątyni Jerozolimskiej Mt.24,2,
    /\/ odległą przyszłość Mt.11,22
    / Zdecydowanie opowiadał się za posłuszeństwem Pism Łk.16,16-17, cytował Pisma Mt.4,1-11,
    / Posługiwał w mocy Ducha Bożego; J.3,2,
    / Był postrzegany przez ludzi jako prorok J.4,19; Mt.21,11; J.3,2,
    / Niektórzy rozeznawali Go jako Syna Bożego J.1,45-49.

    - Miał być cichym Iz.42,2 => Mt.11,29,
    - Miał nie gasić, nie łamać słabych ludzi Iz.42,3 => J.8,11
    - Zapowiedź, jak miał funkcjonować Mesjasz, wypełniła się w wymiarze; Zach.9,9
    - Mesjasz miał wjechać do Jerozolimy na osiołku; Zach.9,9 => Mt.21,2-7,
    - Ludzie na widok Mesjasza mieli się weselić i wykrzykiwać Zach.9,9; Ps.118,26 => J.12,13
    - Wjazd Mesjasza do Jerozolimy miał być radosnym błogosławieństwem; Zach.9,9 => Mt.21,9
    - Mesjasz był błogosławiony i był błogosławieństwem Ps.118,26 => Mt.21,9; 23,39,
    - Posiadał wyjątkową wiedzę, mądrość, nieosiągalną dla uczonych w Piśmie; Iz.50,4 => Mt.13,54 ”
    Łk.2,47; Łk.4,22; J.7,15,
    - Mesjasz miał panować nad wszystkimi osobami – ludźmi i duchami; Dan.7,17 => Łk.1,33; J.18,36,
    - Błogosławioną miała być duchowość ukierunkowana tylko na Boga; Iz.57,15 => Mt.5,3,
    - Miał być jako król Zach.9,9 => Łk.23,2; Mt.27,37;J.19,19; J.19,21-22, J.19,36,
    - Królestwo Boże miało być zabrane Izraelitom i dane ludziom przynoszącym owoce; Mt.21,43,
    - Razem z przyjściem Mesjasza miało przybliżyć się Królestwo Boże; Iz.40,3; Iz.25,6-9; Ps.23 =>
    Mt.3,2; Mt.4,16-17; Mt.4,23; Mt.9,35; Mt.25,34-40; Mt.10,7-8; Łk.10,9; IJ.4,8; Mt.12,28; Łk.11,20;
    - Królestwo Boże miało zostać udostępnione także innym narodom, a nie tylko Izraelitom;
    Mt.21,43 => Dz.13,46
    - Do Królestwa Bożego można dążyć; IKron.29,11- => Mt.6,10; 11,11-12,
    - Mesjasz miał być z rodu Dawida i Izraelczycy uznali Go jako potomka Dawida; IISam.7,12-16 => Mt.21,9
    - Nie jego wygląd, powierzchowne wrażenie, miały mieć wpływ na jego popularność; Iz.53,2
    - Przyjaciel - zdrajca, miał wspólnie z Mesjaszem spożywać Jego chleb; Ps.41,10 => Mt.26,50; Mar.14,20; J.13,18,
    - Mesjasz miał być zdradzony przez przyjaciela Ps.41,10 => Mt.26,50; Mr.14,20; Łk.22,21,
    - Przyjaciel - zdrajca, miał wspólnie z Mesjaszem spożywać Jego chleb; Ps.41,10 => Mt.26,50; Mar.14,20; J.13,18,
    - Wynagrodzenie za zdradę miało wynosić 30 srebrników; Zach.11,12-13; Jer.32,6-16 => Mt.26,15; Mt.27,3-9,
    - Uczniowie, apostołowie rozproszyli się po aresztowaniu Mesjasza; Zach.13,7 => Mk.14,50’
    - Mesjasz przeszedł uwięzienie i sąd; Iz.53,8 => Mt.26,34; Mt.26,57-58,
    - Miał przejść więzienie i sąd, był postrzegany jako przestępca, pomimo że był bez winy i grzechu, bez fałszu; Iz.53,8 => Mt.26,59-60; Łk.23,4; IIKor.5,21; Hbr.7,26,
    - Proroctwo odnośnie spisków władców ziemskich przeciwko Mesjaszowi wypełniło się i praktycznie wypełnia się do dzisiaj; Ps.2,2 Starsi Izraela, Herod, Piłat…
    - Mesjasz miał być położony w prochu śmierci; Ps.22,16 => Mt.27,57
    - W sytuacji gdy znęcano się nad Nim, nie otworzył swych ust, aby uniknąć prześladowania, śmierci; Iz.53,7 => J.19,9-10; Łk.23,9; Mk.15,4-5,
    - Miał być biczowany, opluwany i wyśmiewany; Iz.50,5-6 => Mt.26,67; Mt.27,26; 30; J.19,1-5;
    - Jezus zanim umarł, najpierw sam zapowiadał swoją śmierć i zmartwychwstanie; Mt.16,20-21; 20,17-19; Mk.10,32-34; Łk.9,21-22; 9,44; 18,32-33
    - Niewątpliwie po kilku godzinach ukrzyżowania Jezusowi chciało się pić; PS.22,16 => J.19,28,
    - Jezus doznał prochu śmierci,
    - Jako ukrzyżowanemu przebodzono ręce i nogi; Ps.22,17 => Mt.27,35,
    - Miał być przebodzony; Zach.12,10 => J.19,37,
    - Mesjasz miał nie mieć złamanych kości; Ps.34,20-21 => J.19,31-36,
    - Miał zostać zhańbiony; Ps.69,21 => J.19,23-24,
    - Został zeszpeconym, wzbudzając jednocześnie swoim wyglądem przerażenie. Dzisiaj wiemy, że
    po ubiczowaniu, biciu po głowie czciną i pięściami i koronie cierniowej; Iz.52,14 => Mk.14,65;
    15,15; 15,17; 15,19; Łk.22,63-64; 23,11; 23,16; J.19,2-3,
    - Część szat podarto; Ps.22,19 => Jana 19,23,
    - O jedną suknię rzucano los, PS.22,19 => Mt.27,35; Jana 19,23-24
    - Było wielu ciekawskich gapiów którzy zachowywali się złośliwie, PS.22,17 => Mk.15,20; Łk.23,35-36,
    - Proroctwo o braku pocieszycieli wypełniło się; Ps.69,21 => Mt.27,41,
    - Był otoczony przez ludzi jak przez wrogie psy, PS.22,17 => Mk.15,29-32,
    - Został wzgardzony i opuszczony w cierpieniu; Iz.53,3 => Mt.26,56
    - Mesjasz miał doznać opuszczenia przez Boga; Ps.22,2 => Mt.27,46,
    - Powodem opuszczenia Mesjasza przez Boga było to, że wziął nasze grzechy na siebie przez co
    Bóg opuścił Go jak grzesznika; Iz.53,4-5 => Mt.27,46 i Mk.15,34
    - Proroctwo odnośnie podania Mu żółci – wypełniło się; Ps.69,22 => Mt.27,34,
    - Proroctwo odnośnie octu – wypełniło się; PS.69,22 => Mt.27,48; Mar.15,36; J.19,28-29
    - Przerażające wywyższenie, - dzisiaj wiemy że było to na krzyżu; Iz.52,13-15. Iz. 53,1-12: =>
    Łk.23,33
    - Niespotykany wpływ na królów, i do dzisiaj ma wpływ na ludzi władzy; Dan.3,27-29; Est.8,1-13;
    - Jego cierpienie i umęczenie ma wpływ na uleczenie naszych chorób; Iz.53,4 => Mt.8,17; IP.2,24,
    - Ukarany nie za swoje winy, ale za winy nasze dla naszego zbawienia; Iz.53,5 => IP.2,24; Rz.5,8;
    IKor.15,3; Gal.1,4,
    - Jego śmierć ofiarą, przyniesie usprawiedliwienie wielu, biorąc ich winy na siebie; => Rz.4,25; 8,3;
    Kol.2,13,
    - został zabity o zmierzchu; II Mój 12.6 => Mt.27,45
    - Miał się znaleźć w grobie i Jezus trafił do grobu; Iz.53,9 => J.19,40-42; Łk.23,51-53,
    - Mesjasz zapowiedział, że miał być w grobie 3 dni i 3 noce jak Jonasz w rybie; Jon.2,1 => Mat. 12.
    39-40; Jan. 19.31 – Mt.28,1-6,
    - Jezus został wzbudzony z martwych; Ps.16,10 => Dz.2,24,
    - Po śmierci Jezusa wielu ludzi ożyło i zmartwychwstali z grobów; Iz.26,19 => Mt.27,52-53,
    - Mesjasz miał być wywyższony; Iz.52,13 => J.12,32-34; Flp.2,9; Hbr.7,26; J.8,28
    - Pierwsze wywyższenie polegało na wyniesienie go ponad innych ludzi na krzyżu; Iz.52,13 =>
    Mt.27,35,
    - Drugie; został podniesiony z ziemi i zabrany do nieba; => Dz.1,9-10,
    - Wstąpienie żywcem do nieba, Ps.110,1 => Dz.2,34-35
    - został bardzo wysoko wyniesiony; Syn Boży zasiadł na tronie po prawicy Ojca; => Ef.1,20,
    - Pan Jezus zasiadł po prawicy Ojca, Ps.16,11; => Hbr.10,12-13
    - został wyniesiony wraz z atrybutami władzy i pozycji; Iz.52,13 => Ef.1,21-22,
    - wszystko zostało poddane pod Jego stopy. Ps.8,7 => Dz.2,34-35; IKor.15,25-28; Ef.1,20-23; Kol.3,1; Hbr.1,13; 2,6-10; 10,12-13,
    To była lipa. Gusła wiecznie żywe.
  • Wykaz proroctw - niektórych
    Jakiś czas temu kopałem trochę po Biblii w poszukiwaniu proroctw o Panu Jezusie Chrystusie.

    W sumie teologowie doliczają się około 300 proroctw odnośnie Mesjasza.
    Zobaczmy niektóre z tych proroctw i ich wypełnienie:

    Miejsce proroctwa w Starym Testamencie => miejsce opisujące wypełnienia się tego proroctwa
    -Miał się narodzić jako potomek kobiety, która miała mieć wielu potomków IM.3,15, => Mk.6,3,
    - Rodzicielka Mesjasza rodząc w bólach wskazywała na swą grzeszność. Była normalnym
    człowiekiem, a nie kimś nadzwyczajnym IM.3,16 => Obj.12,1-5,
    - Potomstwo kobiety miało prowadzić walkę ze złymi duchami IM.3,15, => Mt.8,28-33,
    - Mesjasz miał być jednocześnie Bogiem Stwórcą, IM.1,26 => Kol.1,15-16; J.1,10
    - Mesjasz „zaglądał na ziemię” zanim przyszedł w osobie Jezusa IM.18,2;20-23; 32,24; 32,30
    - Mesjasz był Synem Bożym14 zrodzonym z Boga Ps.22,6-7 => J.3,17
    - Mesjasz miał być poczęty w pannie i nazwany Immanuel Iz.7,14, => J.1,1;14;18,
    - Miał być potomkiem z rodu Isajego Iz.11,1-2, => Mt.61,6;17
    - Miał na Nim spocząć Duch Pana Iz.11,1-2, => Mt.3,16,
    - Miał być napełniony Duchem Iz.42,1-4 => Mt.3,16-17,
    - Miał być Cudownym Doradcą, Bogiem Mocnym, Ojcem Odwiecznym, Księciem Pokoju; Iz.9,5-6
    - A jednocześnie miał mieć potężną władzę i czynić pokój bez końca na tronie Dawida i w jego
    królestwie, i utrwalić ją na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Iz.9,5-6, =>
    - Miał się urodzić w Betlejemie Efrata jako władca Mich.5,1, => Mt.2,1-10; Łk.2,4;15; J.7,42
    - Jego początki od prawieków Mich.5,1, => J.17,5
    - Miał być powołany z Egiptu Oz.11,1, => Mt.2,19-20,
    - W momencie Jego przyjścia miały zginąć dzieci; Jer.31,15 => Mt.2,16-18,
    - Miał być z Nazaretu, miał być nazarejczykiem, IVM.6,13-21; Sędz.13,5-7; 16,17; Am.2,11-12, =>
    Łk.24,19; Mk.1,24; Łk.4,34; Mk.16,6, Łk.1,15,
    - Miał mieć przeciętny wygląd Iz.53,2;
    - Miał być poprzedzany osobą anioła Mal.3,1, => Łk.1,11;19; Łk.1,76; Mt.11,10; 11,7-13,
    - Miał być poprzedzany przyjściem Eliasza Mal.3,23 => Mt.11,14,
    - Przyjście Mesjasza miało być poprzedzone głosem wołającego na pustyni Iz.40,3 => Mt.3,1-5,
    - Mesjasz przychodzącym na sąd Boży aniołem przymierza Mal.3,1; Ez.34,20-25; Am.5,18,=> Rz.9,4; Hbr.9,15; 13,20
    - Mesjasz miał mieć rodzeństwo z matki Ps.69,8-9 => Mk.6,3; J.7,3;5; Mk.3,31-33,
    - Mesjasz nie tylko był nie zrozumiany przez obcych ludzi, ale nawet przez najbliższą rodzinę; Ps.69,9 => J.7,3;5; Mt.13,57
    - Mesjasz miał zwiastować w przypowieściach Ps.78,2 => Mt.13,3; 13,34-35; J.16,25
    - Posłudze Mesjasza miały towarzyszyć uzdrowienia głuchych i ślepych Iz.29,18; Iz.35,4-6 =>
    Mk.7,37; 9,25; Mt.11,5; Łk.7,22,
    - Mesjasz miał być sługą Iz.42,1 => Mt.12,18,
    - Miał nadawać prawo narodom Iz.42,1=> Hbr.8,10; 10,16;
    - Mesjasz miał nadawać narodom prawo i czyniąc to funkcjonował jako prorok; Iz.42,1 => J.4,19; Mt.21,11,
    / Znał myśli ludzi Mt.12,25; Łk.7,39-50,
    / Miał rozeznanie działania demonów; Łk.8,27-29; Mt.9,32-33;
    \\ rozpoznawał dolegliwości jako demoniczne; Mk.5,6-8; 9,25,
    \\ przepowiadał przyszłość; Łk.9,21-22; 19,43-44;
    /\/ własną Mt.12,40; 16,21,
    /\/ innych ludzi Mt.26,75,
    /\/ Jerozolimy Mt.23,38,
    /\/ Świątyni Jerozolimskiej Mt.24,2,
    /\/ odległą przyszłość Mt.11,22
    / Zdecydowanie opowiadał się za posłuszeństwem Pism Łk.16,16-17, cytował Pisma Mt.4,1-11,
    / Posługiwał w mocy Ducha Bożego; J.3,2,
    / Był postrzegany przez ludzi jako prorok J.4,19; Mt.21,11; J.3,2,
    / Niektórzy rozeznawali Go jako Syna Bożego J.1,45-49.

    - Miał być cichym Iz.42,2 => Mt.11,29,
    - Miał nie gasić, nie łamać słabych ludzi Iz.42,3 => J.8,11
    - Zapowiedź, jak miał funkcjonować Mesjasz, wypełniła się w wymiarze; Zach.9,9
    - Mesjasz miał wjechać do Jerozolimy na osiołku; Zach.9,9 => Mt.21,2-7,
    - Ludzie na widok Mesjasza mieli się weselić i wykrzykiwać Zach.9,9; Ps.118,26 => J.12,13
    - Wjazd Mesjasza do Jerozolimy miał być radosnym błogosławieństwem; Zach.9,9 => Mt.21,9
    - Mesjasz był błogosławiony i był błogosławieństwem Ps.118,26 => Mt.21,9; 23,39,
    - Posiadał wyjątkową wiedzę, mądrość, nieosiągalną dla uczonych w Piśmie; Iz.50,4 => Mt.13,54 ”
    Łk.2,47; Łk.4,22; J.7,15,
    - Mesjasz miał panować nad wszystkimi osobami – ludźmi i duchami; Dan.7,17 => Łk.1,33; J.18,36,
    - Błogosławioną miała być duchowość ukierunkowana tylko na Boga; Iz.57,15 => Mt.5,3,
    - Miał być jako król Zach.9,9 => Łk.23,2; Mt.27,37;J.19,19; J.19,21-22, J.19,36,
    - Królestwo Boże miało być zabrane Izraelitom i dane ludziom przynoszącym owoce; Mt.21,43,
    - Razem z przyjściem Mesjasza miało przybliżyć się Królestwo Boże; Iz.40,3; Iz.25,6-9; Ps.23 =>
    Mt.3,2; Mt.4,16-17; Mt.4,23; Mt.9,35; Mt.25,34-40; Mt.10,7-8; Łk.10,9; IJ.4,8; Mt.12,28; Łk.11,20;
    - Królestwo Boże miało zostać udostępnione także innym narodom, a nie tylko Izraelitom;
    Mt.21,43 => Dz.13,46
    - Do Królestwa Bożego można dążyć; IKron.29,11- => Mt.6,10; 11,11-12,
    - Mesjasz miał być z rodu Dawida i Izraelczycy uznali Go jako potomka Dawida; IISam.7,12-16 => Mt.21,9
    - Nie jego wygląd, powierzchowne wrażenie, miały mieć wpływ na jego popularność; Iz.53,2
    - Przyjaciel - zdrajca, miał wspólnie z Mesjaszem spożywać Jego chleb; Ps.41,10 => Mt.26,50; Mar.14,20; J.13,18,
    - Mesjasz miał być zdradzony przez przyjaciela Ps.41,10 => Mt.26,50; Mr.14,20; Łk.22,21,
    - Przyjaciel - zdrajca, miał wspólnie z Mesjaszem spożywać Jego chleb; Ps.41,10 => Mt.26,50; Mar.14,20; J.13,18,
    - Wynagrodzenie za zdradę miało wynosić 30 srebrników; Zach.11,12-13; Jer.32,6-16 => Mt.26,15; Mt.27,3-9,
    - Uczniowie, apostołowie rozproszyli się po aresztowaniu Mesjasza; Zach.13,7 => Mk.14,50’
    - Mesjasz przeszedł uwięzienie i sąd; Iz.53,8 => Mt.26,34; Mt.26,57-58,
    - Miał przejść więzienie i sąd, był postrzegany jako przestępca, pomimo że był bez winy i grzechu, bez fałszu; Iz.53,8 => Mt.26,59-60; Łk.23,4; IIKor.5,21; Hbr.7,26,
    - Proroctwo odnośnie spisków władców ziemskich przeciwko Mesjaszowi wypełniło się i praktycznie wypełnia się do dzisiaj; Ps.2,2 Starsi Izraela, Herod, Piłat…
    - Mesjasz miał być położony w prochu śmierci; Ps.22,16 => Mt.27,57
    - W sytuacji gdy znęcano się nad Nim, nie otworzył swych ust, aby uniknąć prześladowania, śmierci; Iz.53,7 => J.19,9-10; Łk.23,9; Mk.15,4-5,
    - Miał być biczowany, opluwany i wyśmiewany; Iz.50,5-6 => Mt.26,67; Mt.27,26; 30; J.19,1-5;
    - Jezus zanim umarł, najpierw sam zapowiadał swoją śmierć i zmartwychwstanie; Mt.16,20-21; 20,17-19; Mk.10,32-34; Łk.9,21-22; 9,44; 18,32-33
    - Niewątpliwie po kilku godzinach ukrzyżowania Jezusowi chciało się pić; PS.22,16 => J.19,28,
    - Jezus doznał prochu śmierci,
    - Jako ukrzyżowanemu przebodzono ręce i nogi; Ps.22,17 => Mt.27,35,
    - Miał być przebodzony; Zach.12,10 => J.19,37,
    - Mesjasz miał nie mieć złamanych kości; Ps.34,20-21 => J.19,31-36,
    - Miał zostać zhańbiony; Ps.69,21 => J.19,23-24,
    - Został zeszpeconym, wzbudzając jednocześnie swoim wyglądem przerażenie. Dzisiaj wiemy, że
    po ubiczowaniu, biciu po głowie czciną i pięściami i koronie cierniowej; Iz.52,14 => Mk.14,65;
    15,15; 15,17; 15,19; Łk.22,63-64; 23,11; 23,16; J.19,2-3,
    - Część szat podarto; Ps.22,19 => Jana 19,23,
    - O jedną suknię rzucano los, PS.22,19 => Mt.27,35; Jana 19,23-24
    - Było wielu ciekawskich gapiów którzy zachowywali się złośliwie, PS.22,17 => Mk.15,20; Łk.23,35-36,
    - Proroctwo o braku pocieszycieli wypełniło się; Ps.69,21 => Mt.27,41,
    - Był otoczony przez ludzi jak przez wrogie psy, PS.22,17 => Mk.15,29-32,
    - Został wzgardzony i opuszczony w cierpieniu; Iz.53,3 => Mt.26,56
    - Mesjasz miał doznać opuszczenia przez Boga; Ps.22,2 => Mt.27,46,
    - Powodem opuszczenia Mesjasza przez Boga było to, że wziął nasze grzechy na siebie przez co
    Bóg opuścił Go jak grzesznika; Iz.53,4-5 => Mt.27,46 i Mk.15,34
    - Proroctwo odnośnie podania Mu żółci – wypełniło się; Ps.69,22 => Mt.27,34,
    - Proroctwo odnośnie octu – wypełniło się; PS.69,22 => Mt.27,48; Mar.15,36; J.19,28-29
    - Przerażające wywyższenie, - dzisiaj wiemy że było to na krzyżu; Iz.52,13-15. Iz. 53,1-12: =>
    Łk.23,33
    - Niespotykany wpływ na królów, i do dzisiaj ma wpływ na ludzi władzy; Dan.3,27-29; Est.8,1-13;
    - Jego cierpienie i umęczenie ma wpływ na uleczenie naszych chorób; Iz.53,4 => Mt.8,17; IP.2,24,
    - Ukarany nie za swoje winy, ale za winy nasze dla naszego zbawienia; Iz.53,5 => IP.2,24; Rz.5,8;
    IKor.15,3; Gal.1,4,
    - Jego śmierć ofiarą, przyniesie usprawiedliwienie wielu, biorąc ich winy na siebie; => Rz.4,25; 8,3;
    Kol.2,13,
    - został zabity o zmierzchu; II Mój 12.6 => Mt.27,45
    - Miał się znaleźć w grobie i Jezus trafił do grobu; Iz.53,9 => J.19,40-42; Łk.23,51-53,
    - Mesjasz zapowiedział, że miał być w grobie 3 dni i 3 noce jak Jonasz w rybie; Jon.2,1 => Mat. 12.
    39-40; Jan. 19.31 – Mt.28,1-6,
    - Jezus został wzbudzony z martwych; Ps.16,10 => Dz.2,24,
    - Po śmierci Jezusa wielu ludzi ożyło i zmartwychwstali z grobów; Iz.26,19 => Mt.27,52-53,
    - Mesjasz miał być wywyższony; Iz.52,13 => J.12,32-34; Flp.2,9; Hbr.7,26; J.8,28
    - Pierwsze wywyższenie polegało na wyniesienie go ponad innych ludzi na krzyżu; Iz.52,13 =>
    Mt.27,35,
    - Drugie; został podniesiony z ziemi i zabrany do nieba; => Dz.1,9-10,
    - Wstąpienie żywcem do nieba, Ps.110,1 => Dz.2,34-35
    - został bardzo wysoko wyniesiony; Syn Boży zasiadł na tronie po prawicy Ojca; => Ef.1,20,
    - Pan Jezus zasiadł po prawicy Ojca, Ps.16,11; => Hbr.10,12-13
    - został wyniesiony wraz z atrybutami władzy i pozycji; Iz.52,13 => Ef.1,21-22,
    - wszystko zostało poddane pod Jego stopy. Ps.8,7 => Dz.2,34-35; IKor.15,25-28; Ef.1,20-23; Kol.3,1; Hbr.1,13; 2,6-10; 10,12-13,
    300 proroctw
  • Franciszek trampkowy, a nie Chrystusowy.
    Chrześcijanin w rozumieniu; świadomy wyznawca Pana Jezusa Chrystusa jest człowiekiem, który stara się żyć z Bogiem w sposób określony przez Boga. A te zasady są przedstawione w Bożym Słowie. I chodzenie w trampkach zamiast w sandałach, czy w lakierkach czy jeżdżenie tańszym samochodem nie są dowodami na bycie Chrystusowcem. Różne odstępcze od Słowa kulty nadal świadczą o pogaństwie Franciszka. To że żyje skromniej i że nawołuje dostojników korporacji do mniejszej konsumpcji nie świadczy i życiu pana Franciszka z Bogiem. I niestety znakomita większość Polaków - choć przypisanych do korporacji watykańskiej, są poganami. Tak jak zresztą wszyscy funkcjonariusze Watykanu uprawiający i propagujący bałwochwalstwo, symonię, spirytyzm, kult maryjny... to poganie. I nie zmienia tego faktu bieganie przez pana Franciszka w sandałkach, czy pepegach.
    Reformacja na Podhalu czyli prawdziwy efekt Franciszka
  • Szukaj kochającego Boga, kochaj kochanych przez Boga ludzi
    Oczywiście można dyskutować, się kłócić co do numeracji wersetów... i dzielić je na kolejne przykazania. Mimo że Biblia nie numeruje przykazań, to podchodząc uczciwie do ich rozróżniania; można określić 10 zagadnień, tematów, co do których odnoszą się zakazy i nakazy i z tego wychodzi 10 przykazań.
    Ja swego czasu zauważyłem pewną szczególną ciekawostkę.
    Pierwsze trzy przykazania odnoszą się do prawideł odnoszenia się człowieka w stosunku do Boga. Jak postępować prawidłowo aby nie zakłócać relacji z Bogiem, podpowiedzi postępowania aby nawiązać relację z Bogiem.
    Przykazanie o czczeniu sabatu, dnia świętego, z jednej strony pomaga w znalezieniu dodatkowego wolnego dnia aby mieć czas na szukanie Boga, ale też aby odpocząć fizycznie, - pewnie i też psychicznie, od trudów pracy w tygodniu. Tak więc czwarte przykazanie jest takim przełomowym przykazaniem odnoszącym się do relacji z Bogiem jak i do spraw ziemskich.
    No i następne przykazania - jak łatwo zauważyć, odnoszą się do poprawnego funkcjonowania człowieka w stosunku do innych ludzi.

    Tak więc 10 przykazań możemy oprócz podziału na 10 zagadnień szczegółowych, podzielić na dwie zasadnicze części;
    - jak prawidłowo postępować w odniesieniu do Boga,
    - jak prawidłowo postępować w odniesieniu do innych ludzi.

    Ciekawym jest, że gdy pod tym kontem przeanalizujemy tak inny zagadnieniowo tekst; modlitwę "Ojcze nasz", to okazuje się, że ta modlitwa też jest podpowiedzią jak prawidłowo odnosić się do Boga, oraz jak prawidłowo powinni żyć ludzie pośród ludzi, jakie mają problemy.

    Te dwa tak odmienne teksty podpowiadają nam, że powinniśmy nie tyle szukać racji teologicznych, ale prawideł postępowania pomagającego nam odnaleźć bezpośrednią, osobistą, relację z Bogiem. I dla kochającego nas Boga ważnym też jest, abyśmy prawidłowo odnosili się do innych ludzi.

    Czy nasze dyskusje pomagają nam nawiązać relację z Bogiem?
    Czy nasze relacje międzyludzkie są dla nas przyjemne, błogosławione, czy podobają się Bogu?
    O tym jak KerenOr w „pułapkę biblijną” wpadł
  • Pogany to oszusty
    Pogański kraj, pogańskie obyczaje!
    Kasta do likwidacji