Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze von Finov

  • Podsumowanie herezji czyśćca
    PODSUMOWANIE herezji czyśćca:
    Analizując odstępstwo Watykanu w wymiarze czyśćca widzimy, że nie tylko sam czyściec nie ma uzasadnienia w Bożym Słowie, ale dodatkowo zalecane działania w odniesieniu do rzekomych dusz czyśćcowych mają wymiar grzechu:
    - symonii. Biblia zabrania płacenia za dary Boga i pobierania opłat za dzieła Boga. I pomimo że zezwala na utrzymywanie niektórych pracowników. A zbawienie jest darmo.
    Jak łatwo się zorientować, herezja czyśćca stanowi wygodny pretekst do wyciągania od ludzi pieniędzy za obietnicę skrócenia mąk czyśćcowych bliskim nam osób, które umarły.
    - i spirytyzmu; grzesznego wzywania duchów, zwracania się do umarłych. W tym przypadku zarówno wzywanie dusz czyśćcowych, jak i różaniec podczas którego jest wywoływany duch matki Pana Jezusa, czy litania do wszystkich świętych to spirytyzm.
    - odprawianie ofiary mszy w intencji dusz czyśćcowych. Jest to heretycki sposób negowania doskonałej i wystarczającej ofiary Pana Jezusa Chrystusa na krzyżu, którą trzeba przyjąć, a nie powtarzać w nieskończoność jako tzw. bezkrwawa ofiara. A bezkrwawa to nieskuteczna.
    To że propagowaniu czyśćca towarzyszyły objawienia duchów, czy przeżycia „mistyków”, nie jest autorytatywnym argumentem na poparcie istnienia czyśćca, a co najwyżej przestrogą, że:
    „Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!” Gal.1,7-9.

    Jak walczyć z szerzącymi herezje?
    IITym.2,14-21 „To wszystko przypominaj, dając świadectwo w obliczu Boga, byś nie walczył o same słowa, bo to się na nic nie przyda, [wyjdzie tylko] na zgubę słuchaczy. Dołóż starania, byś sam
    stanął przed Bogiem jako godny uznania pracownik, który nie przynosi wstydu, trzymając się prostej linii prawdy. Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos, którzy odpadli od prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych. A przecież trwa mocny fundament Boży taką oto mając pieczęć: Poznał Pan tych, którzy są Jego, oraz: Niechaj odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego.
    Przecież w wielkim domu znajdują się naczynia nie tylko złote i srebrne, lecz i drewniane, i gliniane: jedno do użytku zaszczytnego, a drugie do niezaszczytnego. Jeśliby więc ktoś oczyścił siebie samego z tego wszystkiego, będzie naczyniem zaszczytnym, poświęconym, pożytecznym dla właściciela, przygotowanym do każdego dobrego czynu.”

    Mądrości 3,1-9 „A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka.
    2 Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście
    3 i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.
    4 Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
    5 Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie.
    6 Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.
    7 W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku.
    8 Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.
    9 Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali:
    łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.”
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • Czyśćcowe Bajki Watykanu
    Czyściec cz.7

    Bajanie Watykanu:
    Jak pomóc duszom czyśćcowym?

    Należy pamiętać o najprzedniejszych dobrych uczynkach jak: modlitwa, post, jałmużna, które wymieniamy w pacierzu. Msza św. i modlitwy
    Szczególną wartość ma tu Najświętsza Ofiara Mszy św. Dlaczego? Zauważmy, iż podczas wszystkich nabożeństw i modlitw prywatnych to człowiek zwraca się do Boga, ale na Mszy św. przede wszystkim sam Jezus Chrystus modli się do swego Ojca, składa Ofiarę ze swego życia. Tak więc moje modlitwy dołączają się do Ofiary Zbawiciela a przecież inna jest skuteczność modlitwy kiedy grzeszny człowiek zwraca się do Boga w jakiejś intencji, a inna gdy zwraca się sam Chrystus, Syn Boży. Stąd też tak ważne by za życia nie zaniedbywać Mszy św., by jej nie lekceważyć a pobożnie w niej uczestniczyć. Z im większą czcią uczestniczymy w niej za życia, tym bardziej pomaga nam po śmierci!
    Praktycznym wymiarem tego apostolstwa jest zamawianie intencji Mszy św. za zmarłych. Tak wiele osób rozpacza, czy kupuje drogie wieńce na groby, które dla zmarłego już nic nie znaczą, a tak mało mu naprawdę pomaga. Często też, zły duch zniechęca człowieka do zamówienia Mszy św.: szkoda pieniędzy, a przecież jak się sam pomodlisz to też pomożesz, zamówisz jutro itd. W takich sytuacjach potrzebna jest żelazna konsekwencja, by przezwyciężyć swoje skąpstwo, niechęć, skrępowanie i przynajmniej raz na pół roku zamówić Mszę św. za zmarłych. Oczywiście, dobrze jest takie Msze (jeżeli mamy takie możliwości) zamawiać częściej i rozpocząć od intencji za zmarłych bliskich, krewnych i dobrodziejów, a następnie za dusze w czyśćcu cierpiące.
    Pomocą dla dusz czyśćcowych są wszelkie modlitwy, również te najkrótsze (np. Wieczny odpoczynek…) lub akty strzeliste. Na szczególną uwagę zasługuje modlitwa różańcowa oraz Droga krzyżowa ofiarowane w intencji zmarłych. Stąd też warto mieć przy sobie różaniec, by w wolnej chwili móc go odmawiać. Często usprawiedliwiamy się brakiem czasu; ale kiedy uświadomimy sobie, iż odmówienie jednej dziesiątki różańca zajmuje ok. 3-4 minut (ok. 200 sekund) zobaczymy jak płytka jest ta wymówka. 200 sekund, a ileż łask można wyprosić żyjącym i zmarłym!
    Kościół poświęca specjalne modlitwy w ich intencji. Na każdej Mszy św. wspominani są ci, którzy zasnęli w pokoju, których wiarę jedynie Pan Bóg znał. W Brewiarzu znajduje się całe oficjum poświęcone zmarłym. Są także modlitwy przeznaczone do prywatnego odmawiania za zmarłych. Szczególnym czasem w liturgii Kościoła jest dzień 2 listopada wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Kiedy Kościół 1 listopada uroczyście wspomina Wszystkich Świętych, którzy cieszą się już chwałą zbawionych w niebie, 2 listopada modlitwy kieruje za tych, którzy przebywają w czyśćcu. W opinii mistyków jest to dzień szczególny, kiedy wiele dusz jest uwalnianych z czyśćca. Tak ważne jest więc by w ten dzień w pełni uczestniczyć we Mszy św. przyjmując Komunię św. w intencji dusz czyśćcowych, ofiarować za nich odpusty i modlitwy prywatne, których w tym dniu powinno być szczególnie dużo ofiarowanych za zmarłych. Często bowiem ten szczególny dzień kończy się na wspominaniu zmarłych, krzątaninie na cmentarzu, wzruszeniach, w których sakramentalna i modlitewna pamięć o zmarłych ginie.
    Rz.3,23-24 23 „wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.”

    Mt.10,8 8 „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych,
    wypędzajcie złe duchy!
    Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”
    „Darmo darmo darmo darmo darmo darmo darmo”

    Dobrze jest rozumieć, na czym polega to darmo.
    Ludzie żyjący z Bogiem potrzebują pieniędzy na własne utrzymanie.
    Jeżeli tworzą społeczność kilkudziesięciu, kilkuset ludzi, to mogą potrzebować lokalu większego niż mieszkanie, aby móc się zgromadzać. A wynajem, czy kupno kosztuje. Ogrzewanie, oświetlenie, meble, sanitariaty, kuchnia, pokoje gościnne... Gdy mamy potrzeby duszpasterskie i chcemy kontaktu z dojrzałym chrześcijaninem, gdy takich potrzebujących młodych stażem, czy z problemami rodzinnymi, duchowymi jest wielu, to potrzeba duszpasterza na etacie.
    Zagadnienie darmowej posługi jest wtedy, gdy to Bóg posługuje w nadnaturalny sposób, a za uzdrowienie, czy uwolnienie posługujący człowiek chciałby zapłaty. Bóg działa, to człowiek nie ma podstaw, aby brać pieniądze za działanie Boga.
    Gdy chrześcijanin dostał od Boga dary Ducha Świętego, to za posługę w mocy Ducha Świętego także nie ma prawa brać pieniędzy.
    Natomiast ktoś, kto posługuje „na całym etacie” jest uprawniony, aby być na utrzymaniu zboru IKor.9,7; ITym.5,18; IITym.2,4; Hbr,13,17.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • Watykański mix - brudno o czyśćcu
    Czyściec cz.6

    Prywatne objawienia
    W tym miejscu należy przytoczyć oficjalną naukę Kościoła, iż objawienia prywatne nie wnoszą nic nowego do Objawienia publicznego, jakie przekazał Pan Bóg ludzkości przede wszystkim przez Jezusa Chrystusa (por. Hbr 1,1-4; por. KO 4, KKK 66; Deklaracja Dominus Jesus 5-8). Decyzję co do treści danych objawień, czy nie są podstępem złego ducha (por. Mt 24,24), czy nie zawierają treści sprzecznych z nauką katolicką, czy są autentycznie pochodzenia Bożego wydaje Urząd Nauczycielski Kościoła katolickiego (por. KKK 85-95) i tej ocenie, należy zawsze się poddać z całym posłuszeństwem.

    Jak wiemy dusze w czyśćcu oczyszczają się poprzez cierpienie. Same dla siebie już nic zrobić nie mogą. W Dzienniczku s. Faustyny czytamy: „Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą” (Dz. 20). Dopóki żyjemy mamy szansę i czas zasługiwania, możliwość wzrastania w łasce Bożej, uświęceniu się. Za życia możemy też wykorzystywać przeróżne nasze cierpienia, krzyże i niedogodności do tego, by zadośćuczynić za swoje grzechy. W momencie śmierci kończy się ten czas. Stajemy na sądzie Bożym, gdzie widzimy się w całej prawdzie (por. Hbr 9,27), bez możliwości zasługiwania dla siebie.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 07:21:50
    Nie po to Watykan trzymał swe baranki w ciemnocie przez wieki i nie po to wciągnął Boże Słowo do Indeksu Ksiąg Zakazanych, żeby teraz Polacy śmieli respektować Boże Słowo. Polak katolik ma słuchać duchów zwodniczych, ale Bożego Słowa znać i je respektować to nie może.

    Z tego co napisałeś wnioskuję, że nie byłeś w stanie nie tylko przeanalizować to, co napisałem, ale nawet nie byłeś w stanie tego przeczytać. Stąd nasza dyskusja jest jak z chińskim ludem przez rury wodociągowe.
    Ale biorąc pod uwagę, że inni też zaglądają do tego tematu i są w stanie czytać moje wpisy, to postaram się dokończyć temat czyśćca.

    Czyściec cz.5

    Oczywiście jest trochę innych opisów losów człowieka po śmierci ciała. Powyższe wersety możemy postrzegać jako informację, że po śmierci ciała nie ma już miejsca na wpływanie na los człowieka.
    Tak więc powyższy werset może nie neguje istnienia czyśćca, ale zaprzecza możliwości wpływania na to, co się dzieje z duchem człowieka po śmierci ciała.
    A skoro czyściec nie istnieje, to cała religijna działalność Kościoła Rzymsko-katolickiego wynikająca z przekonania o istnieniu czyśćca jest fałszywa.

    Innym zagadnieniem są pojawiające się przypadki duchów, czy ludzi tzw. mistyków, którzy nawołują do działań na rzecz ludzi w czyśćcu. Skoro jednak te duchy i ci ludzie szerzą nauki sprzeczne z Bożym Słowem, to propagują diabelskie zwiedzenie.
    Jaka jest skuteczna możliwość wygrania szóstki w totolotka? Niewielka. Ale jest.

    Natomiast możliwość wpływania na ludzi w czyśćcu jest zerowa, gdyż czyśćca po prostu nie ma.

    Jeżeli chcemy uzyskać pożądane efekty, to musimy używać skutecznych sposobów.
    Czy nawodnisz pustynię wyciskając wodę z kamieni leżących na pustyni?
    Czy wyrwiesz kogoś z czyśćca, którego nie ma? Nie ma czyśćca, to tym bardziej nie ma tam ludzi.

    Jakie efekty przynoszą niewiadome modlitwy do zmarłych?
    Biorąc pod uwagę, że część zalecanych „walk duchowych” o dusze czyśćcowe ma polegać na zwracaniu się do zmarłych o pomoc w sprawie zmarłych, to jest to zalecanie spirytyzmu.
    A co z grzechem spirytyzmu; zwracania się do umarłych? Biblia mówi, że wzywanie zmarłych jest dla Boga obrzydliwością VM.18,10-12.
    Święty proboszcz z Ars także mówi: O, gdyby wiedziano, jak wielką moc posiadają te dusze nad Sercem Bożym i jakie łaski można za ich wstawiennictwem uzyskać, nie byłyby tak bardzo opuszczone. Kiedy uprosić chcemy u Boga prawdziwy żal za nasze grzechy, zwróćmy się do dusz czyśćcowych, które od tak wielu lat żałują za swe grzechy w płomieniach ognia czyśćcowego. Trzeba się dużo za nie modlić, aby i one modliły się dużo za nas.

    Jak łatwo się zorientować, to ten niby święty proboszcz namawiał do grzechu, namawiał aby zwracać się do umarłych, a to - jak powyżej napisałem, jest dla Boga obrzydliwością VMojż.18,10-12.

    Oczywiście jest trochę innych opisów losów człowieka po śmierci ciała. Powyższy werset z Listu do Hebrajczyków możemy postrzegać jako informację, że po śmierci ciała nie ma już miejsca na wpływanie na los człowieka.
    Tak więc powyższy werset może nie neguje istnienia czyśćca, ale zaprzecza możliwości wpływania na to, co się dzieje z duchem człowieka po śmierci ciała.
    A skoro czyściec nie istnieje, to cała religijna działalność Kościoła Rzymsko-katolickiego wynikająca z przekonania o istnieniu czyśćca jest fałszywa.

    Innym zagadnieniem są pojawiające się przypadki duchów, czy ludzi tzw. mistyków, którzy nawołują do działań na rzecz ludzi w czyśćcu. Skoro jednak te duchy i ci ludzie szerzą nauki sprzeczne z Bożym Słowem, to propagują diabelskie zwiedzenie.
    Jaka jest skuteczna możliwość wygrania szóstki w totolotka? Niewielka. Ale jest.

    Natomiast możliwość wpływania na ludzi w czyśćcu jest zerowa, gdyż czyśćca po prostu nie ma.

    Jeżeli chcemy uzyskać pożądane efekty, to musimy używać skutecznych sposobów.
    Czy nawodnisz pustynię wyciskając wodę z kamieni leżących na pustyni?
    Czy wyrwiesz kogoś z czyśćca, którego nie ma? Nie ma czyśćca, to tym bardziej nie ma tam ludzi.

    Jakie efekty przynoszą niewiadome modlitwy do zmarłych?
    Biorąc pod uwagę, że część zalecanych „walk duchowych” o dusze czyśćcowe ma polegać na zwracaniu się do zmarłych o pomoc w sprawie zmarłych, to jest to zalecanie spirytyzmu.
    A co z grzechem spirytyzmu; zwracania się do umarłych? Biblia mówi, że wzywanie zmarłych jest dla Boga obrzydliwością VM.18,10-12.
    Święty proboszcz z Ars także mówi: O, gdyby wiedziano, jak wielką moc posiadają te dusze nad Sercem Bożym i jakie łaski można za ich wstawiennictwem uzyskać, nie byłyby tak bardzo opuszczone. Kiedy uprosić chcemy u Boga prawdziwy żal za nasze grzechy, zwróćmy się do dusz czyśćcowych, które od tak wielu lat żałują za swe grzechy w płomieniach ognia czyśćcowego. Trzeba się dużo za nie modlić, aby i one modliły się dużo za nas.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 22:30:43
    Czyściec cz.4

    Tekst z II Księgi Machabejskiej, którym Kościół Rzymsko-katolicki posługuje się dla uzasadnienia istnienia czyśćca:
    IIMach.12,39-45 „Następnego dnia w tym czasie, w którym należało już to wykonać, żołnierze Judy przyszli zabrać ciała tych, którzy polegli, i pochować razem z krewnymi w rodzinnych grobach. Pod chitonem jednak u każdego ze zmarłych znaleźli przedmioty poświęcone bóstwom, zabrane z Jamnii, chociaż Prawo tego Żydom zakazuje. Dla wszystkich więc stało się jasne, że to oni i z tej właśnie przyczyny zginęli. Wszyscy zaś wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy ukryte czyni jawnymi, a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany. Mężny Juda upomniał lud, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu mają przed oczyma to, co się stało na skutek grzechu tych, który zginęli. Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu.”

    Wniosek unieważniający Machabejski argument na czyściec:
    W ST brak nauki o czyśćcu i o wpływaniu żywych na los zmarłych, czy zmarłych na los żywych.
    Pierwszy taki argument znajduje się rzekomo w IIMach.12,39-45.
    Tylko że IMach. jako wcześniejsza z ksiąg Machabejskich zapowiadała późniejsze pojawienia się proroka, który to prorok pojawił się około 160 lat później. A że w czasie redagowania IIMach. nie było jeszcze proroka, to pojawiające się w tej księdze nowinki teologiczne, czy nowe zasady wiary, są nieautorytatywne. Nie pochodzą od Boga, gdyż nie było proroka aby takie informacje przekazać.
    Tak więc nie możemy traktować II Księgi Machabejskiej jako księgi spisanej przez natchnionego proroka, gdyż Jan Chrzciciel jak i prorokujący Pan Jezus Chrystus pojawili się - jako posługujący, dopiero około 30 r. po Chr. i nic nie mówili o czyśćcu.
    Stąd II Księgi Machabejskiej nie traktujemy jako Słowo Boże, a więc zagadnienie nowinki czyśćca nie ma umocowania w tej księdze.
    Innym zagadnieniem jest to, że działania Judy nie wynikały z Prawa ST, czy jednostkowego polecenia Boga, ale uczynił to na podstawie własnego przekonania: „44 Gdyby bowiem nie był przekonany,”. Przekonanie człowieka nie jest Prawem Boga Iz.55,8.

    W Malachiasza mamy tekst podobny, do oczyszczającego ognia „czyśćca” z IKor.3,13: „tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest.” i jednocześnie mamy doprecyzowany jeden dzień „spali ich ten nadchodzący dzień”.
    Po pierwsze; to weryfikujące spalenie odbędzie się w dniu [Pańskim].
    A po drugie; Skoro jeden dzień, to nie wieki czyśćca.
    Poniższy fragment jest podobny do fragmentu z IKor.3,12-15, ale fragment z I Listu do Koryntian mówi o weryfikacji; "jak przez ogień", wartości życia ludzi zbawionych, a poniższy tekst mówi o spaleniu grzeszników i błogosławionym losie czcicieli Boga.
    Mal.3,19-21 „Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. 20 A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach. Wyjdziecie [swobodnie] i będziecie podskakiwać jak tuczone cielęta.”
    Co ciekawe, to w Malachiasza także czytamy o jednym dniu spalania grzeszników, a nie o wiekach ich palenia.

    Poniżej widzimy, że w oryginale greckim nie jest jasno doprecyzowane o jaki czas ognia chodzi w IKor.3,13. W Tysiąclatce katolicy dodają w nawiasie kwadratowym interpretację: „dzień [Pański]”, co sugeruje czasy ostateczne. I jest to usprawiedliwione na tle całej Biblii. I widzimy że sami Watykaniści piszą, że chodzi tutaj o jeden dzień, a nie o wieki funkcjonowania czyśćca.
    W Brytyjce jest użyty „dzień sądny”, więc też sugeruje że chodzi o czasy ostateczne. Jeden dzień. Wyrazu „sądny” nie ma w oryginale greckim. Po części można usprawiedliwić ten dodatek jako precyzujący w kontekście całej Biblii.
    Tak więc jeżeli ten ogień będzie działał dopiero w dzień sądny, Pański, to nie działa obecnie i mówienie o wymiarze czyśćca w czasach współczesnych, w postaci mąk czyśćcowych w ogniu, jest kłamstwem.
    IKor.3,10-15 „Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień.”

    Widzimy że ta powyższa analiza tekstów z ksiąg Machabejskich jak i wersetów z IKor.3,10-15 nie daje uzasadnionych podstaw na biblijne uzasadnienie czyśćca.
    Możemy uczciwie uznać, że:

    Doktryna czyśćca nie ma uzasadnienia w Bożym Słowie
    Wersety na które powołuje się Kościół Rzymsko-katolicki w przypisach do Biblii, czy interpretacjach tekstów biblijnych; aby uzasadnić istnienie czyśćca, wręcz zaprzeczają temu fałszywemu pomysłowi i demaskują kłamstwo.
    Raz śmierć, a potem sąd Hbr.9,27
    Gdzie jest miejsce na czyściec, jeżeli po śmierci jest sąd, a nie czyściec?
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 22:30:43
    Czyściec cz.3

    A modlitwy do zmarłych świętych?
    A jeżeli tzw. święty określony przez Watykan jako „wyniesiony na ołtarze” sam nie wytrwał i mimo swych pozytywnych uczynków, czy aktywnej kościelnej religijności wylądował w czyśćcu, to czy pomoże komukolwiek z czyśćca, gdy sam potrzebuje pomocy. No bo zgodnie z pomysłami Watykanu, trzeba się modlić za dusze czyśćcowe, czy wykupywać za nie grzeszne płatne usługi obrządków religijnych – tak zwane wypominki.
    I jak to sprawdzić, czy dany tzw. święty jest w czyśćcu, czy w niebie, czy może nawet w piekle?
    Okazuje się że Kościół Rzymsko-katolicki nie posiada narzędzi pozwalających zweryfikowanie miejsc duchów ludzi po śmierci ciał.

    A jak wielu Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że próba uzyskania daru od Boga za pieniądze jest grzechem symonii od imienia nowotestamentowego symonisty: Dz.8,18-20 „Kiedy Szymon ujrzał, że Apostołowie przez wkładanie rąk udzielali Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze. "Dajcie i mnie tę władzę - powiedział - aby każdy, na kogo włożę ręce, otrzymał Ducha Świętego". "Niech pieniądze twoje przepadną razem z tobą - odpowiedział mu Piotr - gdyż sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze.”
    Człowiek dający na wypominki grzeszy. Funkcjonariusz religijny zarabiający na wypominkach, na grzechu – grzeszy.
    „Darmo wzięliście, darmo dawajcie” Mt.10,8.

    Modlitwy za dusze czyśćcowe.
    Czy można modlić się za dusze czyśćcowe?
    Równie dobrze możesz zapytać; czy można kraść, przeklinać, upijać się, ćpać, cudzołożyć…?
    Pewnie że można. Można grzeszyć, można robić głupoty, można zawracać Wisłę kijem.
    Tylko że grzesząc, to powtórnie krzyżujemy Chrystusa i musimy liczyć się ze skutkami grzechu.
    Możemy skakać na głowę na płytką wodę, bawić się odbezpieczonym granatem, czy wskoczyć na wybieg tygrysów w zoo. O ile głupota nie w 100% ma straszne konsekwencje, to jednak niepotrzebnie prowokuje zło, cierpienie, biedę, kalectwo, śmierć, nawet wieczne potępienie…
    Można oczywiście próbować zawracać rzekę kijem, ale wiemy, że kij nie zmieni kierunku nurtu.
    Można modlić się za tzw. dusze czyśćcowe, ale kto to sprawdził w autorytatywny sposób, że czyściec istnieje? W Bożym Słowie brak jest takiego wyrazu jak „czyściec”. Nawet w tłumaczeniach i wydaniach Biblii mających imprimatur Kościoła Rzymsko-katolickiego brak takiego wyrazu.
    Co prawda Watykan próbuje naciągać niektóre wersety jako niby uzasadniające istnienie czyśćca:

    IKor.3,10-17 „Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień. Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.”
    W Tysiąclatce wydanie III jest przypis do wersetu 15 : „Tekst niniejszy, nie będąc formalnym dowodem na istnienie czyśćca, zawiera jednak aluzję do tej prawdy.”
    Dla myślących tekst ten jest prosty i logiczny: Apostoł Paweł napisał, że on położył fundament; zwiastował wielu Żydom, poganom, zakładał zbory i szedł w dalsze podróże misyjne. Natomiast pozostawieni chrześcijanie, czy placówki zborowe, już musiały funkcjonować samodzielnie. I za jakość ich chrześcijaństwa odpowiadali oni już sami. Paweł nie był już za nich odpowiedzialny.
    Z jednej strony mamy chrześcijan jako zbawionych, i o ile nie odejdą od Boga, nie utracą zbawienia, to zbawieni będą. Tylko z dorobkiem swego życia jako zbawionego chrześcijanina będą podlegać ocenie Boga. Zostanie zweryfikowana jakość życia chrześcijańskiego zbawionych: „I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień.”
    Jak łatwo się przekonać; oceniana będzie jakość życia danego chrześcijanina, a nie suma jego życia i ilość modlitw na ziemi, czy ilość wykupionych grzesznych wypominków symonii.
    Twierdzenie, że werset 15 zawiera aluzję do czyśćca jest kłamstwem, a czyściec nie jest prawdą.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 22:30:43
    Czyściec. cz.2

    Historia okoliczności rozpoczęcia płatnych i religijnych działań czyśćcowych wskazuje skąd się wzięły współczesne teksty Katechizmu Kościoła Katolickiego uzasadniające:
    Kościół Rzymsko-katolicki w Katechizmie naucza:
    „Czyściec jest konieczny, aby odkupić grzech i oczyścić duszę” (1030-1031) Sobór Florencki 579 (1439r.) i Trydencki 580 (1545-1563r.);
    „Żyjący mogą pomóc nieszczęśliwym duszom w czyśćcu, ofiarując swoje modlitwy, dobre uczynki oraz Mszę Św.. (1032 i 1371) w oparciu o apokryf IIMach.12,45.
    „Kościół od początku czcił pamięć zmarłych i ofiarował im pomoce, a w szczególności Ofiarę eucharystyczną583, by po oczyszczeniu mogli dojść do uszczęśliwiającej wizji Boga. Kościół zaleca także jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne za zmarłych:” (1032 KKK)
    (KKK1371) „Ofiara eucharystyczna jest także składana za wiernych zmarłych w Chrystusie, "którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni"178, by mogli wejść, do światłości i pokoju Chrystusa.
    To nieważne, gdzie złożycie moje ciało. Nie martwcie się o to! Tylko o jedno was proszę, żebyście – gdziekolwiek będziecie – wspominali mnie przed ołtarzem Pańskim179.

    Modlimy się następnie (w anaforze) za świętych ojców i biskupów, którzy już zasnęli, i ogólnie za wszystkich, którzy odeszli przed nami. Wierzymy, że wielką korzyść odniosą dusze, za które modlimy się, podczas gdy na ołtarzu jest obecna święta i wzniosła ofiara... Przedstawiając Bogu nasze błagania za tych, którzy już zasnęli, nawet jeśli byli grzesznikami... przedstawiamy Chrystusa ofiarowanego za nasze grzechy; dzięki Niemu Bóg, przyjaciel ludzi, okazuje się łaskawy dla nich i dla nas180.”
    (KKK 1036) „Ponieważ nie znamy dnia ani godziny, musimy w myśl upomnienia Pańskiego czuwać ustawicznie, abyśmy zakończywszy jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota, zasłużyli wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych i aby nie kazano nam, jak sługom złym i leniwym, pójść w ogień wieczny, w ciemności zewnętrzne, gdzie "będzie płacz i zgrzytanie zębów"589.”
    (KKK 2005) „Łaska, należąc do porządku nadprzyrodzonego, wymyka się naszemu doświadczeniu i może być poznana jedynie przez wiarę. Tak więc nie możemy opierać się na naszych odczuciach czy naszych uczynkach, by na ich podstawie wnioskować, że jesteśmy usprawiedliwieni i zbawieni58.”

    Jeżeli do dzisiaj składane są jakiekolwiek ofiary, to oznacza, że ofiara Pana Jezusa była niewystarczająca i niedoskonała.
    Kościół zaleca jałmużnę, odpusty, pokutowanie. Innymi słowy: kościół zaleca grzech symonii i pokutowanie grzesznych ludzi, zamiast przyjęcia dokonanej doskonałej ofiary Pana Jezusa.
    No i co to za ofiara na ołtarzu, gdy ofiara Pana Jezusa została złożona na krzyżu?

    No i pomysł na zasłużenie się, aby „wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych” to jakiś enigmatyczny pomysł, który zastępuje cel życia człowieka; zbawienie.
    Jeżeli ktoś uważa, że może sobie zasłużyć na zbawienie, to tym samym stwierdza, że ofiara Chrystusa na krzyżu była błędem i była niepotrzebna, gdyż grzesznik jest w stanie sam zasłużyć na zbawienie.
    A skoro zbawienie poprzez zasługi, to nie z łaski i nie za darmo; jako wynik działania Pana Jezusa Chrystusa w postaci ofiary i kary zastępczej za nasze grzechy.
    Herezja nie zbawia.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 22:30:43
    Drogi JP!

    Nie chce mi się powtórnie redagować czegoś, co już opracowałem. Dlatego aby nie tracić czasu powklejam Ci moje opracowanie - w odcinkach.

    Zanieczyszczone nauki Bożego Słowa
    Czyściec, dusze czyśćcowe

    Współcześni Judasze – Za ile byś sprzedał Pana Jezusa?

    Pewne pomysły na późniejsze doktryny o czyśćcu powstały dopiero w XII.
    Oficjalnie doktryna o czyśćcu powstała w czasie Soboru Florenckiego w 1443r.
    Zatwierdzenie odpustów i modlitw za zmarłych – papież Leon X, 1515r.
    Bazylika św. Piotra na Watykanie była budowana w latach 1506-1626. A właściwie pierwsze prace na miejscu Bazyliki konstantyńskiej z 348r. rozpoczęto w 1452r. Z powodów finansowych budowa Bazyliki św. Piotra była kilkakrotnie przerywana. Ustanowienie płatnych odpustów, wypominek, było sprytnym sposobem na pozyskanie funduszy na tą wielką inwestycję papiestwa.
    Stąd Polak-katolik powinien uświadomić sobie, że płatne odpusty i wypominki nie mają swego źródła w Bożym Słowie, a jest to forma opodatkowania watykanistów pod pozorem możliwości wykupienia sobie za pieniądze - dawane funkcjonariuszom Watykanu, jakichś względów u Boga.
    Czyżby Bóg Watykanu dawał się korumpować?
    Z drugiej strony: Inwestycję zakończono, ale sprytny sposób na wyłudzanie pieniędzy za zbawienie - które w rzeczywistości Bóg daje za darmo, Watykan pozostawił.
    I pomimo, że w Bożym Słowie kilkakrotnie czytamy o pewności bycia zbawionym, to znowu widzimy przebiegłość Watykanu, który propaguje niepewność zbawienia, aby trzymając watykańskich katolików w niepewności i mieć pretekst do wyciągania pieniędzy za pomoc w zbawieniu.
    Gdyby Watykan propagował – zgodnie z Bożym Słowem, że można odebrać zbawienie i być pewnym zbawienia:
    Mk.16,15-16 „I rzekł do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.”
    J.20,31 „Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.”
    IP.1,8-9 „Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary - zbawienie dusz.”
    IJ.5,10-13 „Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu.
    A świadectwo jest takie:
    że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu.
    Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia.
    O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego,
    abyście wiedzieli, że macie życie wieczne.”
    to nikt by nie płacił za odpusty, wypominki i różne inne usługi religijne oparte na fałszywych założeniach, obietnicach i na chciwości usługodawców. Tym bardziej, że zbawienie nie można sobie, ani nikomu innemu kupić, gdyż „Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.” Rz.3,24
    W tym miejscy łatwo zrozumieć odcinanie Rzymskich-katolików od Bożego Słowa, gdyż groziło to zdemaskowaniem kłamstwa o czyśćcu i odcięciem od dochodów z płatnych usług religijnych związanych z kłamstwem czyśćcowym. Oczywiście zagrożenie poznawcze wynikało też z szerzącej się Reformacji, która propagowała i udostępniała tłumaczenia Biblii na języki narodowe.
    Doktryna o czyśćcu 1443r, odpusty 1515r. Reformacja 1517r. budowa Bazyliki 1506-1626, Sobór Trydencki 1545-1563 i => Biblia na indeksie ksiąg zakazanych.

    Tylko zgodnie z 2005 paragrafem KKK watykańscy katolicy nie mogą być pewni zbawienia: „Łaska, należąc do porządku nadprzyrodzonego, wymyka się naszemu doświadczeniu i może być poznana jedynie przez wiarę. Tak więc nie możemy opierać się na naszych odczuciach czy naszych uczynkach, by na ich podstawie wnioskować, że jesteśmy usprawiedliwieni i zbawieni58.”
    Karuzela wygląda tak: Watykański katolik nie może być pewien zbawienia. Dlatego powinien inwestować pieniądze w zapewnieniu sobie, czy innym zmarłym, zbawienia. Nawet gdy wpłacisz i opłacisz, to nadal nie wolno ci być pewnym zbawienia, bo watykańscy katolicy nie mogą: „wnioskować że jesteśmy usprawiedliwieni i zbawieni.” KKK (2005).
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 19:44:38
    Co do wartości Katechizmu korporacji watykańskiej, to jest to mieszanina poprawnych odniesień do Bożego Słowa oraz głupot i herezji. Ten katechizm nie ma dla mnie żadnej autorytatywnej wartości ze względu na wiele herezji i odstępstw od Słowa Bożego.
    Co do czyśćca to musiałbym Ci wkleić moje opracowanie na ten temat. Kilkanaście stron. Czyściec jest niebiblijną herezją.
    Przy pomocy Bożego Słowa można uzasadnić wiele pośrednich głupot. A mistycy nie są żadnym autorytetem wyznaczającym nowe nauki sprzeczne z Bożym Słowem, potwierdzającym wartość tych nauk.
    Jeżeli jakiś "mistyk" głosi nauki sprzeczne z Bożym Słowem, to Biblia mówi: Gal.1,7 "Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!"
    Mistyk głoszący naukę sprzeczną z Bożym Słowem to przeklęty odstępca, heretyk, zwodziciel. A że czyśćca ani sposobu takiego działania w Bożym Słowie nie ma (nie ma nawet wyrazu "czyściec"), to każdy głoszący czyściec wchodzi pod przekleństwo.
    To że złe duchy przekazują zwodniczą, fałszywą naukę omamionym ludziom to nie sprawia, że czyściec istnieje. Głoszenie czyśćca to herezja.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 19:36:24
    Drogi JP!
    Każdy ksiądz musi być czynnym bałwochwalcą. Ten obowiązek bałwochwalstwa jest wpisany jako podstawowy obowiązek każdego księdza. Tak więc gdy stwierdzasz, że do wyganiania złych duchów niezbędna jest łaska uświęcająca, to w jakiej łasce żyją notoryczni bałwochwalcy? A wiemy, że bałwochwalstwo prowadzi do piekła.
    Jeżeli chodzi o mnie, to złe duchy wypędzałem w sposób biblijny.
    Co do rozeznawanie duchowego. Tego nie możesz się nauczyć ani z Biblii, ani od żadnych egzorcystów. Rozeznawanie duchów jest darem od Boga i aby mieć rozeznawanie duchów trzeba to dostać od Boga.
    Oczywiście nie neguję wartości i przesłania Biblii co do poznania różnych ogólnych zasad poruszania się w świecie duchowym, ale walka duchowa to nie sposoby, to nie regułki, - o czym przekonali się synowie Scewy.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • @Jan Paweł 15:44:54
    Drogi JP!
    Zły duch może prosić o tzw. mszę świętą, gdyż każda msza jest grzechem. A demony jak łatwo się zorientować, to właśnie do grzechów kuszą.
    Co do modlitw. Bywają różne tzw. modlitwy; Można się modlić do Myszki Miki, można się modlić do sterty zębów, można uprawiać modlitewny spirytyzm, można bezmyślnie mantrować, można uprawiać modlitewne bałwochwalstwo... I normalnym jest, że do takich modlitw demony także namawiają.
    Tak więc interpretowanie, rozpoznawanie duchów po tym że namawiają do jakichś modlitw, czy do grzesznych obrządków jako dusze czyśćcowe jest nieuprawnione.
    Co do rozeznawania duchów są dwa podstawowe sposoby;
    - pierwszy to to, do czego namawiają, co głoszą; czy jest to zgodne z Bożym Słowem. Jeżeli namawiają do nieposłuszeństwa Bożemu Słowu to są to złe duchy.
    - drugim sposobem na rozeznawanie duchów to posiadanie daru rozpoznawania duchów: IKor.12,4 "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; 5 różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; 6 różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. 7 Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. 8 Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości2 słowa, drugiemu umiejętność poznawania2 według tego samego Ducha, 9 innemu jeszcze dar wiary3 w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, 10 innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo4, innemu rozpoznawanie duchów4,".
    Niektóre duchy mówią rzeczy które niekoniecznie są sprzeczne z Bożym Słowem. Mówią jakoś tak ogólnikowo, że można mieć problemy aby się zorientować; jaki duch za tym stoi. Wtedy niezbędny jest dar "rozpoznawanie duchów4,".
    Tak się składa, że trochę w moim życiu demonów wyganiałem.

    Oddzielnym zagadnieniem w analizowaniu zagadnienia dusz czyśćcowych jest to, że takie pojęcie jak "czyściec" w Bożym Słowie nie występuje. Są co najwyżej próby naciągania kilku wersetów dla uzasadnienia tej sprzecznej z przesłaniem Słowa fałszywej teologii.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • spirytyzm to grzech
    Kontakty z duchami to właściwie kontakty ze złymi duchami. Część z duchów scharakteryzowanych w Biblii pojęciem "imiona" mają zdolność podszywania się pod zmarłych ludzi. To że mówią nawet głosem zmarłych osób, to że są w stanie przyjąć postać zmarłych ludzi nie jest dowodem, że właśnie kontaktujemy się z duchem zmarłego człowieka. Taki kontakt to kontakt ze zwodzacym złym duchem.
    Wodecki i Grechuta przychodzą do osoby która...
  • Większe wpływy skutkują mniejszymi wpływami
    Podstawowy błąd w kościelnych rozważaniach to posługiwanie się nazwą "Kościół" w odniesieniu do do korporacji religijnej z centralą w Watykanie. Jest to nieuprawnione. Można oczywiście tę korporację nazywać "Kościołem", ale pod warunkiem, że przytaczamy jej pełną nazwę własną - tej organizacji: "Kościół Rzymsko-katolicki". Posługując się wyrazem "Kościół" mającym w domyśle odnosić się do KRk popełnia się fałszerstwo, gdyż właściwie to określenie jest uprawnione tylko w odniesieniu do Bożego ludu świadomie i z wyboru poddanego Panu Jezusowi Chrystusowi - Bogu. Tak więc gdy piszę "Kościół", to w ten sposób określam zbawionych Chrystusowców.
    Na tle seksualnych wynaturzeń panujących pośród zawodowych funkcjonariuszy Watykanu nasuwa się pytania:
    "Jak będąc Rzymskim-katolikiem i chcąc dochować wierności korporacji religijnej z centralą w Watykanie przyjąć fakt zarazy pedofilii w korporacji watykańskiej? Sukienkowi stanowią jedną z grup zawodowych i właściwie żadna z grup zawodowych nie jest pozbawiona zboczeńców, grzeszników w nałogach, przestępców prawa ludzkiego, przestępców prawa Bożego. Biorąc pod uwagę nakazaną organizacyjną wstrzemięźliwość w uprawianiu normalnego, naturalnego seksu która obowiązuje celibatowców wygląda to karykaturalnie na tle wręcz nakazanego przez Boga; nakaz rozmnażania się, nakaz obowiązków małżeńskich IKor.7,3. Celibat jest niebiblijnym pomysłem w dodatku prowokującym zboczenia i grzechy seksualne. I korporacja watykańska jest skazana na bród seksualny w szeregach swych funkcjonariuszy. Jednocześnie gdy przyglądamy się pracownikom Kościołów typu protestanckiego, czy ewangelicznego, to tam wśród pastorów procent brudów i grzechów seksualnych jest o wiele mniejszy, niż u księży. W Kościołach biblijnych pastorzy mają żony i w związku z tym ich naturalne potrzeby są zaspokojone. Najczęściej też są pod kontrolą wiernych i w razie przyłapania na grzechu grozi im natychmiastowe usunięcie ze stanowiska. W przypadku sukienkowych wierni mają niewiele do gadania i najczęściej stosowana jest zasada przenoszenia do innej parafii. Polska jest właściwie jedynym krajem, gdzie wystarcza sukienkowych do obsadzenia funkcji proboszczów. Między innymi dlatego, że przyłapani na grzechach są chronieni przez hierarchów. Powoli ten system się załamuje i coraz więcej zboczeńców w sutannach jest demaskowanych i nawet trafiają za kraty. Komuna nie karała przyłapanych na zboczeniach, na grzechach, tylko zdemaskowanych szantażowała i robiła z nich kapusi. Organizacyjna instytucja spowiedzi dousznej i bezmyślne zaufanie do sukienkowych były sprzyjającymi elemantami szantarzu kapusi. Dzisiaj gdy władza kooperuje z sukienkowymi, to na niewiele się zdaje przymykanie oczu przez władzę, gdyż sponiewierany przez sukienkowych ludek sam donosi na zboczków, na grzeszników. Będąc watykańskim katolikiem i chcąc dochować wierności korporacji jesteś skazany na przymykanie oczy na zboczeńców, ale też na bałwochwalców, symonistów, spirytystów, chciwców, pijaków, czarowników, odstępców od Bożego Słowa. A najprawdopodobniej w najbliższych wyborach okaże się skala spadku zaufania do korporacji watykańskiej i partie wspierające interesy obcego państwa - Watykanu, stracą najwięcej.
    Szkoda tylko, że te gierki polityczno-religijne nie przekładają się na indywidualne nawracanie się Polaków do Chrystusa.
    Czy KK jest okupantem?
  • A no, dlatego!
    Ważne jest nie tyle; kiedy się urodził Pan Jezus, ale ; po co?
    Z jakiego powodu Biblia nie podaje daty urodzenia Jezusa?
  • @Jan Paweł 09:24:19
    Zgadzam się z Tobą całkowicie.
    Kiedyś zetknąłem się z wypowiedzią Jackowskiego, że on jest medium, że działa jako medium. A medium to osoba kontaktująca się z duchami. Bóg tego zabronił, a to z tego względu, że kontakty z duchami to kontakty z kłamcami. W efekcie gdy nawet złe duchy udostępniają znane im fakty o zaistniałych przypadkach, a więc w oczach ludzi takie medium ma nadnaturalne możliwości, to nie ma w tym żadnego nadprzyrodzonego daru. Jest to skutek grzesznego otwarcia się na wpływy demoniczne. Jackowski żyje w grzechach; pali papierosy, - o ile dobrze pamiętam, to przeklina, a więc z Bogiem nie żyje.
    A to, że udaje mu się także przepowiadać przyszłość, to w końcu diabeł jest królem tego, materialnego świata. I mając swe diabelskie wpływy na swoje sługi może zaplanować i zorganizować różne szkodzące ludziom działania; kryzysy, choroby, wojny, manipulacje finansowe, kataklizmy, tragedie... I wiedząc do czego prowadzi, może o tym poinformować swoich sługusów. A ludziska nie znająca Bożego Słowa dają się manipulować diabelskim medium.
    Krzysztof Jackowski: Prognoza na 2019 rok
  • Pogaństwo to nie chrześcijaństwo
    Niestety Polska jest pogańskim krajem. A dla pogan nieistotnym jest Bóg i Jego Prawo, Jego zasady... Trochę Polaków uprawia jeszcze religijną mieszaninę; trochę prawdy biblijnej i trochę pogaństwa, ale i tak są w większości poganami. Jedyny ratunek dla Polski to odwracanie się od pogaństwa, od mieszaniny religijnej w kierunku świadomego życia z Bogiem wg Bożego Słowa.
    Polskie dzieci szykowane na sex z imigrantami!
  • @Jan Paweł 10:38:39
    A matka pana Boska jakim czasem się posługuje? Środkowo-europejskim, wschodnio, zachodnio azjatyckim, hamerykańskim?
    Zmarła posłanka Jolanta Szczypińska
  • Kontrowersyjne refleksje
    To co piszę, niewątpliwie dla wielu może być trudne do przyjęcia.
    Jeżeli człowiek umiera, to właściwie umiera, zużywa się jego ziemski futerał. A że każdy człowiek składa się z trzech składowych elementów:
    - ciała materialnego,
    - ducha człowieka, a więc niematerialnej osoby człowieka,
    - duszy, a więc niematerialnego wyposażenia człowieka; myśli, uczucia, charakter, wiedza, pamięć, sumienie, ...

    Tak więc, gdy umiera człowiek, to w praktyce umiera jego tymczasowa, ziemska, materialna powłoka. I z tego futerału wychodzi niematerialna osoba człowieka - duch, oraz to co w nim funkcjonowało w niematerialnym wymiarze - dusza.
    Precyzyjne spozycjonowanie wymiaru ducha i duszy jest o tyle utrudnione, że Biblia używa pojęć ducha i duszy zamiennie.
    Powyższe opisanie jest pewnym uproszczeniem.

    Na podstawie Biblii można przyjąć interpretację, że po śmierci ciała duch i dusza człowieka także umierają i są w pewnym stanie niebytu aż do czasu zmartwychwstania.
    Z drugiej strony, także na podstawie Bożego Słowa możemy przyjąć, że po śmierci ciała, duch wraz z duszą wychodzą z ciała i żyją dalej.
    To że Bóg jest Bogiem żywych, a nie umarłych, to że raz śmierć, a potem sąd, to że w Biblii są przykłady niegdyś umarłych, którzy są pokazywani jako żyjący sugeruje, że umiera tylko ciało, a reszta człowieka żyje dalej.

    I w przypadku śmierci każdego człowieka nasuwają się 2 wnioski:
    Człowiek umarł ciałem, ale żyje dalej. I jeżeli jest zbawiony, to trafił albo do raju, albo do nieba. (W Biblii czyśćca nie ma). I takiemu człowiekowi jest o wiele lepiej, niż było mu na ziemi. W takim przypadku rodzina na tzw. pogrzebie powinna raczej bawić się w chowanego i radować się z tego, że ta bliska nam rodzina trafiła do lepszego miejsca. Ale przeciętny Polak - katolik płacze, lamentuje, zawodzi, smuci się. W praktyce wyprowadził się do lepszego miejsca. I to jest powód do żałoby? Ktoś z rodziny wyjechał na jakiś czas do sanatorium, jest mu tam lepiej, a ty wyjesz w domu, że on jest w sanatorium?

    Drugi wniosek: umarł jako nie zbawiony, a więc spotkało go wieczne potępienie. I niewątpliwie jest powód do rozpaczy. Ale nie dlatego że umarł i już go pośród nas nie ma, ale umarł i spotkał go straszny los wiecznego potępienia. I to bez możliwości amnestii.

    Czy spotkaliście kiedykolwiek na katolickim pogrzebie, aby ksiądz powiedział; radujmy się, gdyż nasz brat, siostra jest już u Pana Boga. I oczywiście nie będziemy za niego odprawiać jakichś wypominków, bo to bez sensu.

    Niestety, rzymski katolicyzm nie gwarantuje zbawienia, nie prowadzi do zbawienia. Dlatego po śmierci katolików powszechnym jest płacz. Tyle że najczęściej jest to płacz z powodu rozstania, gdyż watykańscy katolicy nie zdają sobie sprawy, że katolicyzm prowadzi ludzi do piekła.
    Zmarła posłanka Jolanta Szczypińska
  • @Franek Ganek 14:54:26
    Drogi Franciszku! Z tego co piszesz wnioskuję, że nigdy nie należałeś do Boga. Biorąc pod uwagę, że Boże Słowo porównuje relację człowieka z Bogiem do relacji w małżeństwie to by oznaczało, że jeżeli masz żonę, to zawsze należałeś do żony i nigdy nie skończysz należeć do żony. Takie twierdzenie jest nieprawdziwe, tak samo jak Twoje zawsze należenie do Boga. Z tego co piszesz widać, że żyjesz w biblijnej nieświadomości. Nie wykluczone, że masz jakąś tam świadomość istnienia Boga, ale z Bogiem nie żyjesz. Jesteś dość typowym produktem Watykanu i sukienkowych.
    Nasze Zbawienie lub potępienie, realizuje się tu i teraz
  • @Franek Ganek 22:34:38
    Ilu Polaków zastanawia się nad rolą matki Pana Jezusa Chrystusa opisaną w Bożym Słowie?
    Jak wielu analizuje sens kultu maryjnego?

    Czy można, czy nie można modlić się do zmarłej kobiety?
    Czy ona w ogóle słyszy ludzi modlących się do niej?

    Która z tzw. matek boskich jest prawdziwa? Biorąc pod uwagę mnogość tych kultowych kobiet w zależności od miasta „jej urzędowania”, jej kultu… np:
    Częstochowska, Ostrobramska, z Lourdes, z Gwadelupe, Skalmierzycka, Licheńska, Fatimska,…
    czy w zależności od jej rzekomych możliwości, czy predyspozycji, cech np:
    Gromnicza, Wspomożycielka Wiernych, Przyczyna Radości, Nieustającej Pomocy, Śnieżna,
    W Cudy Wielmożna Pani Poznania…

    Znamy zjawisko, gdy jedna matka rodzi nawet pięcio, sześcioraczki.
    Ale kto widział, żeby jednego człowieka rodziło kilka kobiet?

    Ile matek miał Pan Jezus Chrystus? Bo w Polsce co miasto, to inna matka boska.

    Chyba że kiedyś żył jakiś Bosek, albo było wielu różnych Bosków i oni mieli kilka, kilkaset matek różnych matek – każdy swoją i stąd matka tego Boska, matka innego Boska…

    Niniejsze opracowanie może nie da ci odpowiedzi na te różne pytania, ale pozwoli ci poznać informacje o tej prawdziwej matce Pana Jezusa, które to informacje są zawarte w Bożym Słowie.

    Możemy wnioskować, że jeżeli Bóg chciał nam przekazać potrzebne, wystarczające informacje, to umieścił je w Bożym Słowie. W tym przypadku wiemy, że gdy chciał nam przekazać informacje o matce Pana Jezusa, to je nam przekazał.

    Jednocześnie wiemy, że w Polsce Kościół Rzymsko-katolicki bardzo mocno promuje kult kobiety zwąc ją matką boską jako kult rzekomej matki Pana Jezusa Chrystusa.

    Skąd się wziął ten kult i kto za nim stoi?
    Nasze Zbawienie lub potępienie, realizuje się tu i teraz