Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Liviel

  • To już EGUENIKA
    Hmmm według mnie to nie eutanazja a już eugenika.
    Dziecko wrogiem Europy...
  • Hmm...
    To nie wolą oni wyjść na ulice i dać wciery tym leniom z Wiejskiej? Dlaczego przeciętny obywatel nie leming myśli, ze i tak nic się nie da zrobić. Przeciez wiadomo, że kropla nic nie znaczy. Ale wiele tysięcy kropli to już niezła fala, która mogłaby zmyć to wiejskie plugastwo.

    Myślisz o samobójstwie z powodów finansowych, biedy, bezsilności .... wyjdźmy na ulice. Dajmy im popalić.

    NA POHYBEL!!!! NAS POHYBEL !!!!!
    Polacy nie wytrzymują kryzysu. Rośnie liczba samobójstw z powodów finansowych
  • Dlaczego .... ?
    Dlaczego tytuł sugeruje, że obozy niemieckie znajdowały się w Oświęcimiu? Przecież się nie znajdowały. Ja już nie mam siły ciągle powtarzać, że niemieckie obozy były w Auschwitz, nie w Oświęcimiu.
    Jak sami będziemy źle mówić, to co się dziwicie jak Obama mówi o Polskich obozach śmierci, a jakaś żydowska dziennikarka jedzie po nas jak po łysych kobyłach.
    Taki mały szczegół a ma tak ogromne znaczenie.
    To tyle.
    Kadra Chorwacji nie pojedzie do Oświęcimia. Chcą uczcić ofiary Katynia
  • Nikt nie zobaczył prawdziwego przekazu ?!?!?!?!
    Czy na prawdę nikt nie zobaczył o czym tak naprawdę jest ten film? Ten spot?
    Bo mnie się wydaje, że bardziej przypomina spot na igrzyska. Są kolory olimpijskie, jest Big Ben (Rozwalany). Zgliszcza i zniszczenia.
    To raz!
    Po drugie, żołnierze dla mnie nie przypominają tych z drugiej wojny. Raczej to to jakaś wyspecjalizowana nowoczesna armia z hordami cyborgów cxzy robotów.
    Szykujmy się bracia !!!!
    Szokująca zapowiedź Euro 2012 w chińskiej telewizji
  • @GPS.1965 23:18:33
    Acha, to musi byc kobieta nieszczęśliwa, doświadczona przez los. Właśnie nie, to kobieta nowoczesna, feministka, nie chce i nie potrzebuje faceta, w końcu mamy taką technikę, że facet nie jest potrzebny do tego, aby mogła mieć dziecko. Nikt jej tego nie może zabronić. Z drugiej strony jest zdolna. pracowita, pracuje na umowę zlecenie, zarabia załóżmy 3500 zł. Na umowie o prace nie chce pracować, bo nie chce być wyzwana od obiboków.
    Wiem, to przykład może trochę ekstremalny, jednak umowy -zlecenie to niestety przy okazji uderzenie w rodzinę. łopatologicznie chyba nie trzeba tego tłumaczyć.
    Co do przypadku kobiety zgwałconej, u kogo ma szukać pomocy? Nie radzi sobie? No to chyba się nie zgłosi do Panów postępowych liberałów, bo u nich każdy sobie musi radzić sam. Z kolei skoro dziecko przeszkadza jej w radzeniu sobie, to droga w liberalnej wolności jest oczywiście tylko jedna. To jednak trochę nie na temat.
    Co do tego na ile prawna forma umów nie ma największego znaczenia, to oczywiście nie ma znaczenia czy kobieta pójdzie na urlop macierzyński mając nadzieję na powrót do pracy, czy też zyska statut osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku. Naprawdę, to nie ma znaczenia...
    Żeby była jasność. Nie bronię umów o pracę dla zasady, nie zgadzam się na system płacenia podatków, bo jest idiotyczny w wielu miejscach. Dziwi mnie jednak łatwość godzenia się na umowy nie dające gwarancji tak wielu istotnych rzeczy. Jednocześnie nie zgadzam się z twierdzeniami typu: odp... się od nas, będę miał taką umowę, na jaką się umówię z pracodawcą. Chciałbym, żeby tak było, owszem. Jednak póki co prawo gwarantuje pracodawcy możliwość wyboru. I od nie go zależy czy da jakiś wybór pracownikowi. (nie piszę tu o stanowiskach na które trudno znaleźć specjalistę/fachowca - tam oczywiście pracownik może dyktować warunki).
    Naprawdę, nie bronię nikomu pracować choćby i na czarno:) Natomiast nie można uznać za normalne sytuacje pracy na umowę zlecenie za np 1000 zł bez żadnych gwarancji ze strony pracodawcy, że nie zwolni pracownika bo tak, jak również sytuacji w której dobrze zarabiający pracownik płaci dużo wyższy zus od pracodawcy, bo tak. Poza tym, niektórym zbyt łatwo przychodzi osądzanie kogoś pracującego na um. o pracę o płacenie na niewydolne państwo, czy wiarę w emerytury, kiedy pracuje tak ze względu na stabilizację i bezpieczeństwo swoje i rodziny.
    Byłbym mile zaskoczony czytając artykuł dziennikarza, mającego z uwagi na swój zawód stosunkowo duży wpływ na opinię publiczną, który poruszałby powyższe problemy, diagnozował pewne sytuacje i poszukiwał rozwiązań. Moim skromnym zdaniem pisanie "ale to fajne umowy zlecenie, tak mi z nimi dobrze, dużo zarabiam, a reszta to obiboki, lewaki i naiwniacy płacący na kolosy na glinianych nogach", nie pomoże w niczym poza wzbudzeniem lekko niezdrowej dyskusji. Raczej nie jestem skłonny posądzić Autora, że taki jest cel Jego artykułów.
    Hipokryzja wrogów "umów śmieciowych"
  • @Liviel 22:52:45
    Co do Pana Autora, proszę następny artykuł na temat: "Zalety umowy śmieciowej w życiu kobiety przed 30-stką chcącej samotnie wychowywać dziecko". Przecież nie chce być "lewakiem" i "obibokiem" zatrudniając się na umowę o pracę.
    Hipokryzja wrogów "umów śmieciowych"
  • @Ultima Thule 10:46:48
    "Jeżeli ktoś pracuje DOBROWOLNIE (a tak jest w tych sytuacjach), to nie jest niewolnikiem !!!!"
    - oczywiście, przecież może nie pracować, zawsze może jeść trawę i popijać deszczówką. Nie pasuje ci umowa-zlecenie za 1000 zł? to wypad, robisz przestój w kolejce, za tobą stoi 100 innych, którzy za tyle bedą pracować.
    "A jeżeli już ktoś ma być niewolnikiem, to PRACODAWCA, który nie może zwolnić pracownika, gdy chce się go pozbyć."
    -ciekawy sposób rozumienia wolności: idziesz do pracy na umowę o pracę, masz zagwarantowaną pracę co najmniej przez 3 miesiące (jeśli by się okazało, że szef chce Cię zwolnić), szef z kolei powinien mieć na tyle oleju w głowie, że potrafi prognozować funkcjonowanie swojej firmy na marne 3 miesiące do przodu. Jeśli zachorujesz na np 2 lata, masz zagwarantowaną większą część pensji, z kolei pracodawca nie płaci za Ciebie przez całe 2 lata (jeśli nie liczy się z tym, że ktoś może zachorować to marny z niego przedsiębiorca. zawsze jednak może zatrudnić jakiegoś androida, jak np autora artykułu - co to nigdy nie choruje i się nie starzeje, jest też odporny na dewaluację swoich oszczędności itp). Te sytuacje nazywane są NIEWOLNICTWEM. Wolność natomiast, to wstawanie do pracy, której możesz juz nie mieć, jeśli Ci na niej zależy to lepiej liż zdrowo i rób co Ci każą, bo nawet jeśli jesteś dobrym (nie wybitnym) specjalistą znajdzie się ktoś na Twoje miejsce. NIe wspomnę o chorobach po raz kolejny czy innych zdarzeniach losowych. Pracodawca na pewno też czuje się bezpiecznie, bo przecież nikt mu z dnia na dzień nie podbierze ekipy fachowców...
    Hipokryzja wrogów "umów śmieciowych"
  • @Skanderbeg 13:30:43
    I rozumiem, że w swojej naiwności sądzisz, iż pracodawca mając możliwość płacenia mniejszych składek różnicę odda Tobie:) Poza tym Panowie ultra-liberalni kapitaliści wyzywający co poniektórych od twardogłowych socjalistów, jaki system jest w tej chwili i od kilkudziesięciu lat na zachodzie? jaki np. w krajach skandynawskich? liberalizm rynkowy i kapitalizm? wolny rynek pracy może? Państwo nie ingeruje w życie obywateli, nic im nie zapewnia? Może podatki są niskie? Wszędzie też zapewne nie ma płacy minimalnej? Skoro umowa zlecenie to taka nowoczesność i rozwiązanie problemów bezrobocia to z całą pewnością tam już zrezygnowano z jakichkolwiek umów, skoro są to państwa wysoko rozwinięte. Problem polega na zmianie mentalności. Jeśli nie ma płacy minimalnej a ja szanuję swojego pracownika to niestety, ale muszę mu godziwie zapłacić. Tej zasady w Polsce mało kto się trzyma. Nie miałbym nic przeciwko umowie zleceniu, gdybym miał pewność, że nie zostanę zwolniony z dnia na dzień bo tak, że będę miał coś płacone w czasie choroby, że moja pensja pozwoli mi coś odłożyć co miesiąc. Zamiast tego mamy w Polsce zdania typu: trzeba byc zaradnym, precz z nierobami, chorymi, kobietami w ciąży itp. bo takie rozumowanie do tego zmierza. Do powtórki z eugeniki.
    Popieram "umowy śmieciowe"
  • Moje zdanie na ten temat jest takie, że:
    Cóż za wybitny leming ten artykuł pisał ! Zastanawia mnie czy Nowy Ekran zmienił horyzonty i myślenie i teraz nabija nowych lemingów propagandą.

    Piszę z perspektywy młodych ludzi, których znam. Sama mam 27 lat.
    i nie popieram, jestem przeciwna umowa śmieciowym.
    Umowy zlecenia powinni podpisywać ludzie pracujący w zawodach takich jak aktor, pisarz, muzyk, czy tego typu. Ich będzie stać na samodzielne odkładanie pieniędzy na emerytury, ubezpieczenia i zostanie im kupę kasy na życie i rozrywki.
    Zwykły szarak polski, często mający rodzinę na utrzymaniu chce tylko jednego - STABILIZACJI FINANSOWEJ !
    Niestety umowa zlecenia takiej nie daje. Nie dość, że idziesz do pracy z duszą na ramieniu czy dalej tam pracujesz. Poza tym nie możesz dyktować żadnych warunków. Pracodawca daje Ci taką umowę i albo ją bierzesz albo nie. Pomijam minusy płynące z takich umów (brak ubezpieczenia, brak świadczeń po utracie pracy, brak płatnych urlopów, brak chorobowego, nie dostaniesz kredytu, pożyczki, braków jest co nie miara). Autor tekstu wyzywając nas ludzi pracujących na umowę o pracę (akurat mi się udało) od lewaków i obiboków obraża nas i to bardzo. Zapieprzamy w pracy tak samo jak Ci na umowę zlecenie.

    Niech sobie teraz autor artykułu wyobrazi dwie sytuacje.
    Pierwsza: W Polsce ludzie zatrudniani są na umowę zlecenie (tylko) i nie ma płacy minimalnej. Czy wyobraża Pan sobie, że będzie to kraj mlekiem i miodem płynący!!!1 To żyje Pan w Tuskolandii. W Polsce ludzie się nie szanują, byłby darmowy wyzysk i niewolnictwo. Ludzie już teraz nie mogąc znaleźć pracy zgadzają się na umowy na ułamkowe etaty i robią jak za dwa.
    Druga sytuacja. Nie życzę Panu tego (chociaż taka sytuacja zapewne by Panu otworzyła oczy). Jest Pan chory, przez powiedzmy półtora roku (ślepota, paraliż, wypadek, rak, zależy co Pan woli). Nie chodzi Pan do pracy i Pan nie zarabia. Czy dalej upierałby się Pan że te umowy są tak cudowne? Przy dzisiejszych cenach ludzie mający rodziny nie są w stanie odłożyć na konto tyle, by wyżyć przez półtora roku. Dodam, że leczenie kosztuje.

    Widać, że Pan jest młody i nie ma pan rodziny. Jest Pan lekkoduchem, który nie poznał życia. Obraca się Pan zapewne w zamkniętym kręgu nowobogackich. Nie zna Pan zbyt wielu ludzi zwykłych, ledwo wiążących koniec z końcem, rok oszczędzający na nową lodówkę.
    Poza tym jeśli się Panu udało dostać pracę u ludzkiego pracodawcy, szanującego pracownika pozostaje mi tylko pogratulować. Większość pracodawców takich nie jest. Zarabia to to miliony a pracownicy mają ochłapy. Wiem bo byłam księgową w jednej z firm. Znam wielu ludzi z tej branży i wiem, że najczęściej te umowy zlecenia wyglądają tak, że pracownicy zatrudniani są na umowę zleceni na 1/4 etatu na 200 zł a pod stołem mają płacone 1800. Tylko co im po tych dwóch tysiącach. Niestety życie jest inne proszę Pana! i im szybciej Pan to zrozumie, tym mniej bolesne będzie miał Pan lądowanie.
    Popieram "umowy śmieciowe"
  • Jestem z nimi a kiedy nasza kolej ?
    Jestem z Węgrami i trzymam kciuki i modlę się, żeby wyzwolili się spod jarzma Unii Europejskiej i tych wszystkich pustogłowych panów którzy gwałcą prawo demokracji, suwerenności kraju, nie szanują czyjej tradycji, historii i tak dalej.

    Ale nurtuje mnie pytanie.
    KIEDY NA NAS KOLEJ BRACIA POLACY ?!?!?!?!
    KIEDY MY UPOMNIMY SIĘ O TO CO NASZE I O TO CO NAM SIĘ NALEŻY ?!?!
    KIEDY MY ZAWALCZYMY O NASZĄ NIEPODLEGŁOŚĆ, O GODNE ŻYCIE ??

    NIE JESTEM SZCZUREM KANAŁOWYM ----> NIGDY SIĘ NIE PRZYZWYCZAJĘ I NIE DOSTOSUJĘ DO TEGO CO JEST TERAZ !!!!
    Jan Pospieszalski: Kłamstwo budapesztańskie
  • NIE ...!
    Oczywiście że nie. Szkoda, że Pan Tusk bezkarnie rozporzadza sie moim zdaniem. Mnie nie pytał, to czemu sie wypowiada.
    CHCESZ EURO W POLSCE ??? Blitz referendum
  • Pokorny sługa
    Dobry artykuł. Jednak zdjęcie wyraża więcej niż słowa. Postawa Pana Premiera na tym zdjęciu to postawa pokornego sługi. Głowa pochylona, wzrok wbity w ziemie, sylwetka zgarbiona. Natomiast Pan Putin to Pan i Władca. Idealnie to zdjęcie ujęło relację POLSKA - ROSJA
    Został miesiąc