Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze tańczący z widłami

  • @staszek kieliszek 20:21:22
    Nie rozumiem kontekstu i celu. Pan Opara wzniośle o muzyce klasycznej, a Ty wklejasz jakiś siermiężny film o wędrówce po Rosji.
    AMEN - Autobiografia Naukowa - Odc. 6
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:02:41
    Cyt : "Albo jest Pan ograniczony mentalnie, albo nawet nie próbuje zrozumieć. Być może to kwestia wychowania i wykształcenia.
    Cóż, jak się przebywa w debilnym towarzystwie - to "ponad normę" się nie wyskoczy ". Kon. cyt.
    Po taki cytacie Feuerbach, na którego waszmość się powołuje, a który twierdzi " Im większy zasięg miłości, tym wyższa i doskonalsza jej forma: najniższa jest miłość siebie, miłość bliźniego, wyżej miłość rodziny, miłość ojczyzny, najwyżej zaś miłość ludzkości", - zakwalifikowałby Cię zapewne jako osobnika na etapie formy pierwszej.
    Szkoda.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @rymark 15:47:40
    Z moich obserwacji wynika, że Lotna jest damą i to wyjątkową damą.
    Własnie delikatnie dała do zrozumienia Stasiowi Kieliszkowi, żeby niepotrzebnie nie zajmował się przedmiotami i tematami do których nie miał talentu np : sportem, pisaniem, matematyką i śpiewem, itd, lecz pozostał wyłącznie przy tym co potrafi i co go nie nudzi, czyli być może budowlance, gastronomii, mechanice samochodowej, kowalstwie, czyli ogólnie rzecz biorąc przy - pracach ręcznych.
    Jak selektywizm promowany przez Staśka, to selektywizm.
    AMEN - Autobiografia Naukowa - Odc. 6
  • @staszek kieliszek 08:12:05
    Wyławianie talentów, tak, ale ściśle przestrzegany selektywny system edukacji, który kolega proponuje już w pierwszym pokoleniu doprowadziłby do podzielenia społeczeństwa na mniej lub bardziej uprzywilejowane grupy zawodowe i kasty, oraz całkowitego zatomizowania społeczeństwa.
    System taki kształtuje pracownika a nie człowieka, czyli śrubki w maszynie potrzebne korporacjom, człowieczeństwo i rozwój człowieka w tym systemie się nie liczy.
    Stąd wysyp wybitnych muzyków, aktorów i polityków,, którzy nie mają np. prawa jazdy, bo szkoła nie nauczyła ich podstaw zasad ruchu drogowego. Górników, którzy nie wiedzą gdzie leży Egipt, bo szkoła uczyła tylko urobku węgla. Inżynierów, którzy mają szeroką wiedzę zawodową i ogólną, ale nie potrafią wlać w samochodzie płynu do szyb.

    Po co daleko szukać, skoro nawet tu na NEONIE widać sposób w jaki niektórzy forumowicze byli edukowani. Wystarczy poczytać niektóre komentarze i już wiadomo, kto był edukowany selektywnie i dziś jest narcystycznym, zatwardziałym dogmatykiem i demagogiem, nienawidzącym siebie i kobiet, a kto człowiekiem renesansu, który uczył się wszystkiego i robił wszystko czego życie wymagało i jest otwarty na ludzi i świat.
    AMEN - Autobiografia Naukowa - Odc. 6
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:16:42 Czyli miłość pragnąca
    To proszę przekonać lwa, żeby nie spożywał antylopy a nawet trawy,
    ponieważ współistnienie z antylopą i trawą, jest miłością pragnąca.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @AgnieszkaS 22:03:09
    Już tłumaczyłem, że współistnienie nie definiuje w żaden sposób miłości. Przecież Ty i ja też współistniejemy, a płomiennej miłości jak na razie pomiędzy nami jakoś brak (chociaż kto wie ).
    Po drugie nie-istnienie, nie oznacza w żadnym wypadku śmierci, lecz jedynie pustkę, brak istnienia.
    Żeby mogła zaistnieć śmierć, najpierw musi być poprzedzona istnieniem.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • Autor
    Cyt : "Często zastanawiałem się, jak wyglądałby dziś świat muzyki, gdyby żyli współcześnie". Kon. cyt.
    Należy założyć, że stworzyliby jeszcze coś niezapomnianego, coś światowego formatu i ponad czasowego.
    Jednak równie prawdopodobna jest wersja, że skończyliby jak : Whitney Houston, Freddie Mercury, Michael Jackson, Jim Morrison, Bob Marley, Janis Joplin, Jimi Hendrix, a w najlepszym przypadku, jak nasz rodzimy Czesław Niemen, który pod koniec życia tworzył takie bzdety, ze nie dało się tego słuchać.

    Nie ma czego żałować. Gdybanie nic nie wnosi. Ich czas się wypełnił. Zrobili swoje i odeszli.
    My też róbmy swoje i to najlepiej jak potrafimy, bo nasz czas też kiedyś się wypełni.


    Pozdrawiam
    TzW
    AMEN - Autobiografia Naukowa - Odc. 6
  • ?
    A tak w ogóle kolego Wojtas. Nie wstyd Wam przed Seneką i Arystotelesem z tym swoim "najgenialniejszym" z "genialnych" dogmatów ?
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:29:40
    Nie zamierzam nikomu (w przeciwieństwie do Waćpana) udowadniać inteligencji. Ja po prostu wyjaśniam moje racje, z nadzieją, że inteligentny człowiek się do nich przekona.
    Fałszywi dogmatycy niestety nie maja raczej szans.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @AgnieszkaS 21:24:39
    Określenie współistnienie, również agresji nie wyklucza. Bo co zrobiłby lew bez współistniejącej antylopy ?
    A więc tylko metafizyczny termin ISTNIENIE, może być skonfigurowany z równie metafizycznym słowem MIŁOŚĆ. Współ- niczego nie wyjaśnia, Ani czasu ani przestrzeni, ani żadnych innych relacji.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @AgnieszkaS 20:59:51
    Istnieć, to nic innego jak : mieć jakieś określone miejsce w rzeczywistości, być bytem. Istnienie zatem to z kolei proces, który przechodzi dany byt.
    Nie ma to według mnie nic wspólnego z drapieżnością, pazurami i procesem niszczenia innych bytów. Definicja miłości w postaci : MIŁOŚĆ JEST PRAGNIENIEM ISTNIENIA, w żaden sposób nie determinuje agresji, czy dominacji. Gloryfikuje jedynie chęć zaistnienia danego bytu i trwania w tym procesie istnienia.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:40:34
    Ogonem grzechocze i zajadle kąsa,
    Wij, który od dawana nie ma już wąsa.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @AgnieszkaS 19:18:53
    Poza tym, jeżeli Wojtas chce być"genialnie" skrótowy w swoich dogmatach, to niech zreferuje dogmat o miłości tak : MIŁOŚĆ JEST PRAGNIENIEM ISTNIENIA - wówczas dogmat stanie się być może definicją.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:41:06
    Ja również nie zamierzam z szanownym dyskutować, bo nie ma z kim i o czym. Co najwyżej mogę szanownemu pomóc zrozumieć niezrozumiałe dla Waszeci pojęcia i tym samym pomóc mu zrozumieć świat, w którym się gubi.

    A kto twierdził, że nienawiść jest przeciwstawna miłości ? Cyt. proszę ?
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @AgnieszkaS 19:18:53
    Ja tez nie zabijam pająków. Znalezione zimą zanoszę na strych lub do piwnicy.
    Proszę zrozumieć, że własnie z tego powodu podałem Wojtasowi nową, ulepszoną, precyzyjniejszą, jak to nazywasz definicję, która brzmi :
    MIŁOŚĆ JEST ALTRUISTYCZNYM PRAGNIENIEM WSPÓŁBYCIA I WSPÓŁISTNIENIA, rozróżniając współbycie od współistnienia.
    Ja podobnie jak Ty potrafię z pająkiem współistnieć ( ja w mieszkaniu, on na dworze lub w piwnicy), ale nie potrafię z nim współbyć i współżyć.
    Wojtas nie potrafi różności tych pojęć. Nie rozumie, że współistnieć można na różnych ulicach, kontynentach i planetach, a nawet w różnym czasie, czasoprzestrzeni. Zaś współbyć i współżyć, oznacza bliskość i równoległość czasową.
    Dlatego jego najświetlejsza, jak to nazywa myśl, jest tylko zwykłym nieprecyzyjnym, niedopracowanym wojtasowym dogmatem.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:42:17
    Taki ładny wymyśliłeś dogmat (choć nie pełny i niekompletny) i uważasz go za swoje największe życiowe osiągniecie, ale jakoś mało kto chciał na ten temat rozmawiać.
    A wiesz dlaczego ? Zapewne dlatego, że narcyzm nie zostawia pola do dyskusji, a brak szacunku do ludzi, ich od Ciebie odstręcza.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @Ryszard Opara 04:33:56
    Jeszcze w kwestii zdrowia.
    Porusza Pan bardzo ważne tematy dotyczące zdrowia. Niestety Polacy zostali dość brutalnie "zapędzeni" w ostatnich dekadach do pracy(podobnie jak po wojnie).
    W wykreowanym przez siły rządowe dla społeczeństwa polskiego modelu życia materialistycznego, pozbawionego kulturowości i duchowości, tzw. wyścig szczurów, nie ma miejsca na troskę o zdrowie, zdrowy tryb życia, zdrowe odżywianie się i kontakt z naturą.
    A co za tym idzie, przeciętny człowiek nie mając czasu na medytację, symbiozę ducha i ciała i homeostazę, w konsekwencji nie ma też szans na wyzwolenie procesów samo naprawczych w swoim organizmie i samo uleczania.
    Polacy wpadli w pułapkę nowoczesnego niewolnictwa i na razie nie widać szans na wyjście z tego pata.

    P.S. I krótko jeszcze w temacie wybitej szyby w niezapomnianą dla Pana zimną, mroźną i ciemną noc wigilijną.
    Szybę mógł wybić zwykły łobuziak, ale nie wykluczone też, że zrobił to ktoś całkiem dorosły z premedytacją i z zupełnie innych powodów, np. politycznych, lub sąsiedzkich.
    Może był to jakiś SB-ek lub przeciwnie, jakiś powiedzmy patriota. Wszystko zależy od tego, jakiej Pana rodzice byli wówczas orientacji politycznej, jakich mieliście wrogów i jak żyliście z sąsiadami.
    No ale to w zasadzie wszystko jedno.
    Najsmutniejsze w tej całej historii jest jednak to, że w ten trudny czas zdaliście jako rodzina egzamin, ogrzewaliście się pod kołdrami żeby przetrwać wzajemnie ciepłem Waszych ciał, a po latach nic z tego nie zostało, nikt prócz Pana o tym już nie pamiętał, nikogo te przeżycia do niczego nie zobowiązywały. Pustka. Ot proza życia.

    Pozdrawiam
    TzW
    AMEN - Autobiografia Naukowa - Odc. 5
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:05:16 Czyli Wojtasowe dogmaty i półprawdy.
    Zdaje się, że Waćpan wstał dziś lewą nogą, podpierając się lewą ręką i ma inklinacje do obrażania świata, i światowców. Cóż bywa.......na szczęście miłość wiele potrafi wybaczyć.
    Plątasz się i miotasz Waść pomiędzy tezą, supozycją, konstatacją, a definicją, egzemplifikacją i wykładnią, a sprawa jest nad wyraz prosta.
    " Miłość jest pragnieniem współistnienia" jest zwykłym Wojtasowym dogmatem.

    Proszę wplątać w swój dogmat np. słowo altruizm. NA PRZYKŁAD.

    MIŁOŚĆ JEST ALTRUISTYCZNYM PRAGNIENIEM WSPÓŁBYCIA I WSPÓŁISTNIENIA.

    Oto słowo moje.
    TzW
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:27:29
    Obawiam się, że kolega Wojtas się pogubił i myli tezę z definicją. Twoje stwierdzenie dotyczące miłości nie jest żadną definicją, lecz typową tezą, którą stawiasz i którą należy udowodnić argumentami lub obalić.
    Cyt : "............traktować jako wskazanie. Oczywiście, wątpliwości i uwagi postaram się wyjaśnić". Kon. cyt.
    A więc skoro dopuszczasz wątpliwości i uwagi oraz argumenty, sam w głębi duszy traktujesz swoją całkiem niegłupią tezę jako tezę, a nie definicję.

    P.S. Na cytat z Wojtasa : "Prostyś jak krzywizna wideł", mogę jedynie odpowiedzieć : Krzywyś jak kostur wędrownego Żyda.
    Jak żyć ... po polsku (7)
  • @tańczący z widłami 21:06:25
    A więc zapytowywuje Drogiego Wojtasa, jak pragnie ze mną współistnieć. Z miłości, czy z nienawiści.
    Niestety domyślam się odpowiedzi o braku chęci jakiegokolwiek współistnienia. Co jest dla mnie przykre, bo brak tej twojej chęci współistnienia może świadczyć o tym, że Wojtas nie chce mnie kochać.
    Jak żyć ... po polsku (7)