Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze tańczący z widłami

  • @1abezmetki 04:48:34
    Szanowny Panie bezmetki,
    Bardzo dziękuję za Pański komentarz. Czytając go, przeniosłem się na chwilę w piękny świat mojego wczesnego dzieciństwa, a konkretnie do chwili kiedy ktoś (nie pamiętam już kto) czytał mi bajkę o zającu, lisie i wilku.
    Otóż w skrócie, w tej bajce chodziło o to, że niewinny zajączek hasał sobie beztrosko po słonecznej polanie i zauważył, że za drzewem czai się krwiożerczy lis. Więc naiwny zajączek postanowił udać się do króla lasu wilka ze skargą na lisa, że ten chce go zjeść.
    Wilk nie namyślając się długo przywołał lisa i groźnie zapytał : czy to prawda lisie, że chcesz zjeść zająca ?
    Tak - odpowiedział lis.
    Ty łajdaku, ty bydlaku - skrzyczał go wilk- chciałeś sam zjeść zająca ? To mój posiłek. I na oczach lisa rozszarpał i zjadł biednego zająca.

    A w życiu Panie bezmetki czasami jak w bajce.

    P.S. Poza tym proszę wreszcie zrozumieć, że są miejsca otwarte dla wszystkich, gdzie kwitnie pełna swoboda wypowiedzi i pluralizm i że można w tych miejscach dyskutować o wszystkich kolorach, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny.

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.50
  • @Repsol 23:17:00
    Hmmm, może i ktoś wydał, ale ja jeszcze nic z tego nie dostałem :))))
    Może Opara się zlituje i z jakiejś fundacji swojej żony lub dzieci, za moje pisanie mi coś uszczknie, w końcu 1% odpisu podatkowego by mi się należał.............jako poszkodowanemu przez system komunistyczny.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Repsol 22:57:51
    Ależ wszystko co napisałem o pośle Wrzodaku to zaleta.
    Polski polityk nie powinien być głupio, honorowo i bogoojczyźniano uparty.
    Ma być tak jak kolega Wrzodak, elokwentny, elastyczny i pragmatyczny.
    Jak trzeba dla dobra ojczyzny i polskiej racji stanu, to związujemy się z Ruskimi, a za miesiąc jak jest inna płaszczyzna porozumienia i mądrość etapu to z Chinczykami, ba jeżeli polska racja stanu tego wymaga to zaprzyjaźnimy się z łowcami głów z dorzecza Amazonii.
    Taki właśnie jest według mnie poseł Wrzodak i takich ludzi nam trzeba.
    Ludzi wizjonerów, przebojowych i z fantazją, nie trzymających się poprawności politycznej i konwenansów.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Repsol 22:32:47
    Zły admin J.R. jest na tyle znany, ważny, zauważalny i rozpoznawalny, że ujawnienie jego wizerunku w jakiejkolwiek formie, nie posiada znamion przestępstwa - to teza.
    A więc zarzucanie publikatorowi, że ujawnił w/w facjatę z profilu i lekko an face bezprawnie, jest nieprawdą i nadużyciem wymagającym przeprosin ze strony oskarżyciela.
    Pchał się na ekran, niech poniesie konsekwencje.

    P.S. Twarz inteligientna, klasyczna, myśląca, lekko zamyślona niczym antyczny bohater, a więc tym bardziej nie ma czego się wstydzić z powodu jej ujawnienia.
    Gorzej z posturą. Trochę zaniedbana, jakby leniwa, z lekką nadwagą, jakoś feministycznie i starczo zwiotczała, wskazująca na przewagę komputerologi nad gimnastyką, bez znamion testosteronu.

    Widocznie publikator beznetki, w trosce o ogólny wizerunek J.R., celowo ukrył te wady na przeklejce z filmu i dlatego wyartykuował jedynie mądrą twarz, ukrywając ciało z filmiku.
    Chwała mu za to.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Zdzich 22:24:16
    Rozumiem gorycz doznanej niesprawiedliwości, ale czego oczekiwać od właściciela portalu, znając jego przeszłość, przebieg kariery i poglądy.

    SWÓJ ZAWSZE CIĄGNIE DO SWOICH I WYPROMUJE SWOJEGO

    Oto słowo moje
    TzW
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Repsol 22:05:13
    Jeżeli nie wiadomo na pierwszy rzut oka /dlaczego ?/, to należy sięgnąć do korzeni.
    A korzenie fortuny byłej już (pozostało jedynie kilka spółek, towarzystw i fundacji na żonę i dzieci), są znane (polska robotnicza krwawica 3 pokoleń)

    ZŁE KORZENIE, ZŁEGO DRZEWA NIGDY NIE URODZĄ ZDROWYCH OWOCÓW.

    Oto słowo moje
    Tzw
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Repsol 21:50:55
    Wrzodak też zawsze był osobowością kontrowersyjną.
    Niby na pozór propolski, ale zawsze jakoś dziwnie pro ruski, a jak trzeba to pro germański. Chyba tylko Żydów nie lubi, stale i organicznie, ale jak zwykle też z wyjątkami ( zapewne polityczno-światopoglądowy kamuflaż)
    Taki jakiś okrągło - wypukły jest i ślisko śliski.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Wrzodak Z. 21:17:43
    Podobnie jak przedmówca Wrzodak uważam, że "personalia" i wzajemne animozje, komentatorzy-administratorzy, to bzdety, tematy nieistotne i poboczne.
    Decydując się na pisanie tutaj i znając jednocześnie kontrowersyjną przeszłość i uzależnienia polityczne założyciela i administratorów, zgadzamy się niejako na taką a nie inna formułę.
    Walka na tym forum komentatorów pozbawionych narzędzi, które mają administratorzy, zawsze spycha tych pierwszych w nicość.
    A więc spierajmy się o idee a nie o personalia.
    -------------------------------------------------
    Ujawnienie wizerunku Ruszkiewicza, w żaden sposób nie wypełnia znamion przestępstwa.
    Sam siebie wstawił na youtube ( dla poprawy własnego wizerunku i publicznego rozreklamowania swojej osoby) sam zbiera teraz tego owoce.
    Chciałeś być PUBLICZNY Jarosławie Dyndało, to jesteś i będziesz, tak długo, jak długo będzie istniał filmik.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Zdzich 19:49:47
    Oj tam, oj tam. Wyciąga kolega jakieś stare sprawy sprzed 2 lat. Jakie to ma dziś znaczenie ?
    Jesteśmy w nowej rzeczywistości, zagrożeni syjonistyczno-anglosaskim terroryzmem i musimy trzymać się razem i puszczać mimo uszu jakieś dawne teksty o świrach hazarskich i ujawnianiu wizerunku jednego z administratorów.
    To nie ma większego znaczenia, to jest czepianie się. Jeden nazwał kogoś żydem to nazwał, drugi ujawnił wizerunek , to ujawnił (a właściwie nie wizerunek, lecz wstawił przeklęjkę, którą J.Ruszkiewocz sam na youtuba wstawił).
    I co się kolega dziwi, że doktor Opara wyznał: /Obecna administracja ma moje absolutne poparcie w swych działaniach//
    A co by kolega chciał ?
    Żeby doktor przyszłemu zięciowi, chłopakowi Scarlet nie ufał ?
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:56:48
    Czy były bokser wagi piórkowej, zdobywający kiedyś nagrody(pocieszenia) na gminnych zawodach, a do tego Polak-ideolog postępowy, nie powinien wykazywać więcej odwagi, więcej męskich hormonów i zapału w walce z syjonizmem i niszczeniem państwa i narodu polskiego?
    Czy indoktrynacja zrobiła już swoje i lepiej dywagować w kolejnych odsłonach o wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami małej nocy ?
    Boże igrzyska syjonistycznego terroryzmu i wiosennego LGBT
  • @Zawisza Niebieski 18:03:01
    Cyt : " Po coś to prawo wymyślono, Po coś dano nam prawo, do decydowania, czy chcemy uwidaczniać swój wizerunek".

    Otóż właśnie "po coś" to prawo wymyślono. I mało kto wie po co naprawdę.
    A wszystko wskazuje na to, że po to, żeby nas Polaków zatomizować, żeby sąsiad nie znał nazwiska sąsiada, a jeżeli będzie je znał, to żeby bał sie je wypowiedzieć z powodu np. RODO lub prawa o zakazie ujawniania wizerunku.
    Ta diabelska zabawa w "ciuciubabkę i zgaduj zgadulę" z danymi osobowymi, adresami, nazwiskami i wizerunkami, doprowadziła już do tego, że na osiedlowych domofonach nie ma już nazwisk tylko numery, jak w oborze u krów dojnych.
    Nie możesz też publicznie wytłumaczyć swojemu koledze, jak wygląda dzisiaj wasz wspólny znajomy. Bo jeżeli zaczniesz go opisywać jako : wysoki, szczupły blondyn o niebieskich oczach, z wąsem, lekko przygarbiony, z pieprzykiem na lewym policzku, który mieszka w mieście x, to narażasz się na konsekwencje z powodu ujawnienia jego wizerunku.
    To jest szaleństwo.
    A więc nie dajmy się zwariować tym narzucanym chorym, lewackim trendom z ujawnianiem i nie ujawnianiem wizerunku.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Zawisza Niebieski 16:26:56
    Cofnijmy się jeszcze raz do definicji prawnej.
    Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnienie wizerunku :
    osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, SPOŁECZNYCH, zawodowych"

    Termin : FUNKCJE SPOŁECZNE o których mówi ten artykuł nie definiując zresztą, czy są to osoby prawne, czy prywatne, czy pobierają wynagrodzenie z budżetu państwa, czy funduszy prywatnych.
    Jeżeli przyjąć, że :
    Człowiek jako istota społeczna - definicja, znaczenie.
    "Człowiek żyjąc w określonej zbiorowości, staje się automatycznie istotą społeczną – należy do określonej społeczności i wobec czego posiada pewne obowiązki i przywileje z tego tytułu".
    - to pod osobę SPOŁECZNĄ wykonująca FUNKCJE SPOŁECZNĄ blogera należałoby zaliczyć jak najbardziej.

    P.S. Przyznaję, że nie pamiętam już dokładnie wspomnianej notki ale o ile się nie mylę, więcej niż o sklepie było tam o Leninie.
    Może to jest jakiś trop.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @Nibiru 14:40:02
    Tak, Chwasty należy wyrwać. Wszystko zgodnie z zasadą :
    "znajdziemy właściwą receptę - co zrobić oraz
    jak oczyścić cały nasz świat ze śmieci. Potrzeba na to nowej kultury.."

    Te genialne słowa wypowiedziane przez doktora Oparę w odcinku 45, wspaniale korespondują z przemyśleniami innego wielkiego wizjonera, a który w 1938 r w Niemczech ujął to tak :
    "Tak, jak stonka niszczy pole ziemniaczane, tak "nieudacznicy" niszczą państwa i narody. Na to jest tylko jedna rada: całkowite usunięcie zagrożenia "
    --------------------------------------------------------

    I jeszcze do dziś jestem nieustająco pod wrażeniem genialnych i znamiennych słów doktora Opary o potrzebie użyźniania i wysokiej ocenie nawozu naturalnego, jako najlepszego nawozu naturalnego, CYTUJĘ:
    ".....Jakoś nigdy nie pracowałem z gnojem, choć dobrze wiem - że gnój jako nawóz naturalny - jest najlepszym nawozem naturalnym".
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @lipao45 15:06:17
    A gdzie tu kłamstwo ?
    Knga Scarlet jest ? Jest
    Fundacje są ? Są
    Rozgłośnia POP 92.8 fm jest ? Jest
    Kandydat na zięcia jest ? Jest
    Wakacje na antypodach są ? Są
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.49
  • @1abezmetki 11:09:05
    Pkt 2 art. 81 wspomina też o tym, że zezwolenia nie wymaga rozpowszechnienie wizerunku...........osoby stanowiącej jedynie szczegół całości.
    Gdyby pomieszczenie, tło i wyposażenie(, meble godło, książki, itd) z filmu uznać za całość (element stały), a osoby jako "jedynie szczegół"(element mobilny, chwilowy), to myślę, że dobry prawnik już na podstawie tego punktu obaliłby posądzenie o naruszenie wizerunku.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @1abezmetki 11:09:05
    O ile mam wątpliwości w zaakceptowania Pańskiej interpretacji art. 81 pkt. 1, to w pełni akceptuję ujawnienie wizerunku kolegi Ruszkiewicza na podstawie Art. 81 pkt. 2 - w treści : zezwolenia nie wymaga rozpowszechnienie wizerunku
    -
    2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

    Z wspomnianego już wcześniej filmiku (1016 odsłon) wnoszę, że doszło do tzw. zgromadzenia i publicznej imprezy.
    A co mówi ustawa o zgromadzeniach ?
    Ustawa – Prawo o zgromadzeniach – definiuje zgromadzenie jako zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla określonych i nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych[2].

    A więc mamy OSOBY, OKREŚLONE MIEJSCE I WSPÓLNE WYRAŻENIE STANOWISKA W SPRAWACH PUBLICZNYCH - czyli zgromadzenie.

    Co to oznacza ?
    Opublikowanie Przez Pana wizerunku redaktora Ruszkiewicza w żaden sposób nie należy kwalifikować jako naruszenie wizerunku w/w osoby .

    Pozdrawiam

    P.S. Co prawda filmik nie dowodzi, że doszło do PUBLICZNEJ IMPREZY, ale znając gościnność doktora Opary przypuszczam, że po wywiadzie-zgromadzeniu, doszło jednak do poczęstunku, czyli publicznej imprezy.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @1abezmetki 11:09:05
    Cyt :" Jak Pan uważa, tysiąc osób styknie, jako minimum?".

    Gdyby problem wspomnianej powszechności dotyczył małej aborygeńskiej społeczności, przykładowo wioski liczącej 15 osób, plus 2 udomowione kangury i jeden pies Dingo, to sołtys owej wioski, w przypadku gdyby zagryzł i rozszarpał własnozębnie czterometrowego krokodyla słodkowodnego i stał się z tego powodu rozpoznawalny w pięciu innych piętnastoosobowych wioskach, to należałoby uznać, że stał się osobą publiczną, wyczerpującą znamiona Art. 81 dotyczącego osoby powszechnie znanej, pomimo tego, że sławny byłby jedynie wśród mieszkańców 5 wiosek o łącznej populacji 75 osób (5 x 15).

    Natomiast w przypadku polskiego społeczeństwa czterdziesto milionowego, owe 1016 odsłon jest jedynie niezauważalną kropelką w morzu, a więc kompletnym niszem niszów.
    A zakładając przy tym, że osoby występujące w przedstawionym na YOUTUB-ie filmie, oglądały siebie przynajmniej po kilkanaście razy(ja bym tak zrobił, choć nie mam skłonności narcystycznych, a co dopiero jakiś narcyz), plus ich rodziny i akcjonariusze kilkunastu spółek i fundacji, to summa summarum 1016 - 200 i - 400 (ci co nie doczekali do końca filmu) daje jakieś 416 osób, a to ni jak nie mieści się w kanonach powszechności.
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • Publiczny czy niszowy ?
    Cyt: ""Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku: 1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych..................".

    Wydaje mi się, że przyjmując Pańską interpretację Art. 81. [Zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku], miał Pan całkowite prawo udostępnienia wizerunku redaktora Ruszkiewicza.
    Moje wątpliwości budzi jednak przywołany z ustawy termin :
    - osoba powszechnie znana
    - pełniąca funkcje publiczne
    Należałoby doprecyzować co te określenia oznaczają w istocie. Kto jest osobą powszechnie znaną, a kto nie jest. Oraz to, czy pełnienie funkcji publicznych, to to samo co pełnienie funkcji społecznych.
    Już sam termin POWSZECHNY daje się zinterpretować na kilka różnych sposobów.
    Pan założył, że kolega Ruszkiewicz jest osobą powszechnie znaną. A ja mam co do tego wątpliwości. Ponieważ nigdy o człowieku o tym nazwisku nie słyszałem, nie spotkałem się z nim, kompletnie nie wiem kim on jest. W moim przekonaniu to osoba kompletnie nie znana i niepubliczna. Ot lokalny redaktor jakiegoś niszowego portalu.
    Druga kwestia.
    Czy osoba ta pełni funkcję publiczną ? Pana zdaniem tak. A moim znów nie. Bo co oznacza słowo publiczny :
    1. «dotyczący całego społeczeństwa lub jakiejś dużej zbiorowości»
    2. «dostępny lub przeznaczony dla wszystkich»
    3. «związany z jakimś urzędem lub z jakąś instytucją nieprywatną»
    4. «odbywający się przy świadkach, w sposób jawny»

    I tu znów wszystko zależy od interpretacji, bo publiczny to w potocznym pojęciu szeroki, ogólnopolski, społeczny, a tu nic takiego nie ma miejsca.
    Nie ujmując oczywiście nic koledze Ruszkiewiczowi z jego umiejętności, sławy i rozgłosu, ale jest to rozgłos moim zdaniem jedynie lokalny, mikroskopijny w skali kraju, a więc nie publiczny a niszowy.

    Tak więc nie do końca przekonuje mnie powoływanie się na Art. 81, nie mniej jednak wszystko zależy od interpretacji.

    Pozdrawiam
    Źle się dzieje na "Poletku Pana Boga" - doktorze Oparo!
  • @lipao45 17:48:44
    A co Ty przyjacielu mogłeś zapamiętać z 98 roku, nosząc wówczas krótkie spodenki i uczęszczając do przedszkola ?
    Nie lepiej powiedzieć, że to (przyszły być może teść) Rysiu, przy szklaneczce Johny Walker Black, pitego ze szklaneczki z dedykacją od generała, wypaplał się, kiedy usunięto ów złom ?

    P.S. Jak tam rozgłośnia radiowa i zdrowie Jej Wysokości "królowej Scarlet" od teścia ?
    Zakłada nową spółkę albo towarzystwo, czy może tym razem fundację ?

    Dużo zdrowia teściowi i "królowej Scarlet" życzę i wielu wiernych słuchaczy i słuchaczek rozgłośni. Oby rosła w siłę, a jej prezesi i akcjonariusze żyli w dostatku.
    Szkoda, że teść nie może wrócić do Polski i musicie odwiedzać go na antypodach.
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.49
  • @kowal 22:29:11
    Myślę, że dziś jeszcze nie jesteśmy tego świadomi i nie zdajemy sobie sprawy, o jak ważnym ciężarze gatunkowym są wybitne słowa wypowiedziane przez doktora Oparę, a które z pewnością pójdą za nim w świat i jeszcze długo będą przynosić mu rozgłos i sławę.
    Chodzi mi o poniższą genialną sentencję :

    "znajdziemy właściwą receptę - co zrobić oraz
    jak oczyścić cały nasz świat ze śmieci. Potrzeba na to nowej kultury.."

    Te genialne słowa wypowiedziane przez doktora Oparę, wspaniale korespondują z przemyśleniami innego
    wielkiego myśliciela i wizjonera, który 80 lat wcześnie ujął to tak :

    "Tak, jak stonka niszczy pole ziemniaczane, tak "nieudacznicy" niszczą państwa i narody. Na to jest tylko jedna rada: całkowite usunięcie zagrożenia ".

    Tymi słowami rozpoczął swą przemowę pewien światowej sławy intelektualista (tak mu się przynajmniej wydawało) i które to przemówienie przeszło do historii" i miało spore konsekwencje.

    Kto wypowiedział te znamienne słowa ? Może ktoś z Państwa wie ?
    Dla ułatwienia dodam, że słowo "nieudacznicy" nie jest w tym wypadku słowem oryginalnym lecz wstawionym i można pod nie wstawić inne zamiennie
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.46