Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze AlexSailor

  • Cóż
    Afera z Chinami przykryta medialnie, afera z Iranem przykryta medialnie.
    Oczywiście to tylko zbieg okoliczności.
    Jak to się wszystko przypadkowo układa.

    A.
    Komentarze na portalach są wyłączone w sposób, jakiego jeszcze nie było.
    Wiadomo.
    Żeby nie ranić uczuć, a wymiana informacji i wniosków, to tylko przypadkowo została zablokowana.

    Mam to głęboko.
    Ale przecież służby ościennych państw mają analityków, a nie takich niedzielnych komentatorów.
    Później mogą sobie wyciągnąć, kiedy trzeba te przypadkowe przypadki.
    PAWEŁ ADAMOWICZ ZAMORDOWANY NOŻEM NA SCENIE WOŚP!
  • Tekst artykułu
    budzi obrzydzenie.
    Nie można zwalać tego na naiwność autora, który będzie się teraz z tym obżydzeniem kojarzył.
    „Narodowe” onuce made in USSR
  • Szkoda czasu na czytanie tych bredni.
    "Moim zdaniem góra 70 km/h powinny jeździć. "

    Tylko dla porządku wspomnę, że prawdopodobieństwo wypadku jest wprost proporcjonalne do zatłoczenia drogi i czasu przebywania na niej w podróży.
    A te z kolei są w prostej relacji do prędkości jazdy.
    Oczywiście prawdopodobieństwo to jest również wprost proporcjonalne do prędkości, ale za to zatłoczenie drogi i czas przebywania na niej są odwrotnie proporcjonalne do prędkości.

    Już nie chcę się rozwodzić nad straconym czasem przez wolną jazdę.
    Wypadki autobusów czas zacząć xD
  • fox
    Czy autor na prawdę nie rozumie, że jest to zaplanowana i zainspirowana dywersja kosztująca Polskę miliardy złotych rocznie?
    Być może nawet więcej.
    Dopiero po inspiratorach stoją sowicie opłacani urzędnicy i projektanci rujnujący kraj i życie ludzi, w szczególności miasta.
    Drogi dziś są tak budowane, żeby utrudnić poruszanie się nimi, sprawić, że będzie bardziej ryzykowne, drogie, przykre.

    Co do idiotów z wypranymi mózgami popierającymi takie działania (dziwnym trafem wpisujące się w "zrównoważony rozwój" = stagnacji i regresowi cywilizacyjnemu), cóż ... .
    Nie da się z tym nic zrobić, poza uświadamianiem, najczęściej nieskutecznym.
    Dopiero jak takiemu wejdzie ktoś pod koła bez szans na reakcję, to zrozumie.
    Ale wtedy będzie już siedział lub będzie zrujnowany.
    Zaś ten co wlezie pod te koła, mimo że straci najwięcej, i tak nie zrozumie w poczuciu krzywdy.

    Inspiratorów tej dywersji nie da się dosięgnąć w żaden sposób.
    Ale marzy mi się, by po powrocie normalności rozliczyć napychanych publicznym pieniądzem decydentów, projektantów, planistów, a przede wszystkim zatwierdzających te projekty posłów, radnych, prezydentów miast i burmistrzów z całym aparatem urzędniczym.

    I rozliczyć nie moralnie, tylko na zasadzie KK i KC (zdrada, dywersja, naprawienie szkody).
    Prawna ochrona rozsądku na drodze
  • @gnago 22:17:28
    Amerykanie wykupili okręty z załogami, a nie łamie się umów.
    "Kursk"... wstrząsający...
  • Ponoć było tak.
    Kursk testował torpedy hipersoniczne, które zrównywałyby amerykańskie floty z ich lotniskowcami z kupą złomu w razie konfliktu.
    Te lotniskowce (i floty) i tak miały małą przydatność w razie konfliktu z mocarstwem typu Rosja, ale jakąś jednak miały.
    Te nowe torpedy czyniły z nich jedynie drogie zabawki.

    W tej sytuacji ćwiczenia z nową torpedą obserwowały dwa okręty podwodne us, jeden duży i drugi mały, które kręciły się pod nogami Rosjan.

    W wyniku nieszczęśliwego wypadku doszło do zderzenia Kurska z większym z okrętów pod wodą.
    Kapitan Kurska rozpoczął przewidziane procedurą manewry, natomiast kapitan okrętu amerykańskiego spanikował przyjmując meldunek o rozpoczęciu przez Kursk procedury ataku torpedowego, w wyniku którego jego okręt musiałby zostać zatopiony i to tak, że nikt by o tym nawet nie wspomniał z żadnej ze stron.

    Mając pełne gacie i widząc jedyną szansę na ocalenie, zaatakował sam nie czekając, a jego torpeda uszkodziła poważnie Kursk, który spoczął na dnie, ale nie został zniszczony ze względu na swoją wielkość.

    Okręty nawodne rosyjskiej floty niezwłocznie rozpoczęły tropienie i zatapianie okrętów amerykańskich w rejonie ćwiczeń.
    Poszły bomby głębinowe, procedura ruszyła, a że zatopienie takiego okrętu trwa, było tylko kwestią czasu ich zniszczenie, a nawet zlokalizowanie.

    W międzyczasie poszły w powietrze strategiczne bombowce rosyjskie, no i oczywiście natychmiast amerykańskie.
    Świat stanął na krawędzi wojny nuklearnej.

    No i w tym momencie włączył się JE Putin zakazując ataku na okręty amerykańskie.
    Dowództwo rosyjskiej floty jednak chyba nie przerwało ataku na te okręty, albo wygaszało go opieszale, bo jej szef został zwolniony ze stanowiska.
    A poza tym wyobrażam sobie wściekłość Rosjan.

    Amerykanie zaś po prostu WYKUPILI swoje okręty i zapłacili za Kursk.

    Okręty amerykańskie dopłynęły w stanie agonalnym do norweskich portów, gdzie przeprowadzono ich prowizoryczne naprawy.

    Nie wiadomo jednak, dlaczego nie ratowano marynarzy z Kurska.
    Bo, że nie ratowano, jest oczywistym.
    Czy chciano pozbyć się świadków, czy projekt był tak tajny, że nie można było do wraku dopuścić niepewnych osób, czy też koszt i pogoda były przeszkodą, czy warunki, jakie postawili w umowie amerykanie.
    Nie wiadomo.

    Zapewne jednak JE Putin nie poświęcił bez bardzo ważnego powodu ich życia, a raczej zrobił co musiał zrobić.
    Tym bardziej, że na powierzchni panował arktyczny sztorm i prawdopodobieństwo sukcesu akcji ratowniczej też było wątpliwe.
    "Kursk"... wstrząsający...
  • @AlexSailor 05:29:14
    Dawno nie słuchałem i nie czytałem materiałów Leszka Żebrowskiego.
    Bardzo dobry materiał wysokiej jakości.

    https://www.youtube.com/watch?v=Z1SsNCHPG4o
    „Rzetelność” Leszka Żebrowskiego
  • @AlexSailor 04:33:00
    Po przejrzeniu akt LŻ podanych w linku, można stwierdzić, że są one raczej laurką niż materiałami kompromitującymi.
    To jest budują zaufanie do Leszka Żebrowskiego.
    Ba, pozwalają zrozumieć motywy tropienia przez niego zbrodniarzy i zdrajców Polski z czasów PRLu i II WŚ.
    „Rzetelność” Leszka Żebrowskiego
  • fox
    I cała jego twórczość to drążenie po raz tysięczny ciemnych kart w stosunkach polsko-radzieckich i przenoszenie tego na Rosję.
    W konsekwencji podsycanie wrogości do Rosji i w pewien sposób blokowanie możliwości porozumień i współpracy z tymże krajem, także przez stawianie w negatywnym świetle opowiadających się za taką współpracą Polaków.
    Wszystko zaś na granicy dobrej i złej roboty.
    Bo potworność systemu bolszewickiego, zbrodnie aparatu władzy tegoż, trzeba i należy ujawniać, tylko czy tak jednostronnie i z pominięciem kontekstu historycznego i realiów geopolityki.
    Ja tam życzę mu jak najlepiej i doceniam to co robi, ale nie to, jak to robi.
    A motywacji można się doszukiwać różnych.

    Również bycie TW, czy nawet oficerem SS PRLu, nie jest też jednoznacznie haniebną rzeczą.
    Bo to była forma państwowości polskiej i ktoś musiał jej bronić.
    Przed wrogiem zewnętrznym ale też i wewnętrznym, jak choćby ogłupieni przez zachodnią indoktrynację rodacy działający w kierunku utraty pozyskanych z łaski (i interesu) Stalina Ziem zachodnich i Północnych.
    Oczywiście zbrodnie, dziwne zależności i mniejszości, i podobne trzeba mieć na uwadze.
    „Rzetelność” Leszka Żebrowskiego
  • Dwie kwestie.
    Pierwsza, to ojciec dziecka.
    Nie ma o nim ani słowa, być może są powody ze względy na ten zbrodniczy urząd i (bez)prawo norweskie.
    Ale nic o nim nie wiemy.

    Po drugie.
    Jakie chore umowy międzynarodowe Polska musiała podpisać, że ktokolwiek ośmiela się porywać dzieci z polskich rodzin za granicą.
    Dziecko polskich rodziców ma z urzędu obywatelstwo polskie, zatem nikt nie może porywać polskich dzieci bez zgody polskich władz.
    Zatem jeszcze raz, na jakiej zasadzie porywani i więzieni są nieletni obywatele polscy nieletni za granicami Polski.
    Przecież w każdym takim przypadku służby konsularne powinny żądać bezwzględnie wypuszczenia i wydania nieletniego obywatela polskiego polskim władzą, co najwyżej przejmując za zgodą rodziców prawa do takiego dziecka.
    Instytut Ordo Iuris uratował norweską matkę i jej dziecko
  • @Oscar 07:32:32
    Posłuchaj Pan doktora Jaśkowskiego, dr Czerniaka, no i (faktycznie lekarza - ten co leczyć potrafi a nie ma dyplom) Zięby.
    Trzeba mocnych nerwów i benedyktyńskiej cierpliwości, żeby znieść tych dwóch pierwszych, ale warto.
    No i czasem trzeba przesłuchać materiały dwa, trzy razy, a jest tego strasznie dużo i często rozrzucone.

    Niemniej wynika, że te całe szczepienia, to prawdopodobnie jedna wielka bajka i w zdecydowanej większości przynoszą więcej szkody niż pożytku.
    Także historia szczepień i epidemii (np. czarnej ospy) jest zakłamana i fałszywa.
    Rzeczy przyjmowane jako oczywiste i bezdyskusyjne, po przyjrzeniu się, przestają takimi być.
    Apel do lekarzy!
  • @kula Lis 68 16:04:19
    "Cały tak zwany wymiar sprawiedliwości, czyli, mafia sędziowska, prokuratorzy, kwalifikują się jedynie do całkowitej wymiany. To jest zorganizowana grupa przestępcza, która uwłaszczyła się pazurami na państwowym garnuszku."

    Przecież jest najprostszy z możliwych sposób na wymianę tych ludzi, a później rozliczenie.
    Wystarczy odpowiednio zaniżyć im dochody.
    I po sprawie.
    Sami odejdą, albo nawet nie tyle odejdą wszyscy, co zaczną się naprawiać w części a w części odejdą.
    Ale tego żadna władza wykonawcza i ustawodawcza nie zrobi, bo zaczęliby sędziowie sądzić także i ją sprawiedliwie.
    Koryto przede wszystkim.
    Dramat rodziny z Piaseczna.
  • @Andrzej Tokarski 14:23:25
    Jakiej reformie???
    Czy Pan wie, o co chodziło w ogóle?
    Po prostu chciano wymienić nieswoich na swoich, a wszystko
    podporządkować układowi politycznemu.
    Zakładając nawet bezpodstawny optymizm w odniesieniu
    do dobrej zmiany.
    To co by się stało, gdyby następne wybory wygrały takie
    scheuring-wielgusy, środy, czy inne dziwadła?
    Mieliby nie dość, że możliwość obstawienia sądów swoimi, to jeszcze
    bezpośredni wpływ na sądownictwo.

    A była możliwość, nawet jeszcze mała jest, żeby zrobić
    co trzeba.
    Nawet najprostszej z najprostszych rzeczy nie uczyniono,
    to jest zniesienie immunitetu i nie tylko w sądach.
    A można było wprowadzić do KK przepisy o szczególnej odpowiedzialności karnej za przestępstwa sądowe, z korupcją w
    szczególności.
    Ale gdzie tam, nic takiego.

    Kruk krukowi oka nie wykole, jak i k** k*** łba nie urwie.
    Dramat rodziny z Piaseczna.
  • @AlexSailor 05:55:56
    No i przy okazji czyśćca, którego brak skazywałby ludzi na piekło w wielkiej liczbie.
    Czy to już koniec katechezy w szkole?
  • @AlexSailor 05:49:19
    Odnośnie zmarłych:

    " Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!»
    (Mt 17, 1-5)"

    Mojżesz umarł był przecież, to kto ukazał się apostołom i z kim Pan Jezus rozmawiał"?
    To odnośnie rojeń heretyków na temat katolickiego dogmatu Świętych Obcowania.
    Czy to już koniec katechezy w szkole?
  • @Jan Paweł
    Bo jak w przytoczonym przysłowiu, napisałem, nie ma sensu dyskutować z sektami protestanckimi.

    "Mt 13:40-42
    40. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata.
    41. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości,
    42. i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
    (BT)"

    "Mt 25:45-46
    45. Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili.
    46. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.
    (BT)"

    "Łk 16:22-28
    22. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
    23. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.
    24. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu.
    25. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.
    26. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.
    27. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca.
    28. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.
    (BT)"

    Prawdy wiary Kościoła Katolickiego, które musi uznać każdy katolik,
    by nie być heretykiem:

    1. Jest jeden Bóg, który wszystko stworzył i wszystkim rządzi.
    2. Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
    3. Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.
    4. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł za krzyżu dla naszego zbawienia.
    5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna, tzn. nigdy nie umiera.
    6. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.
    Czy to już koniec katechezy w szkole?
  • @Pedant 13:37:42
    Okazuje się, że Polacy starożytni mieli pismo.
    Zostało odczytane.
    I okazało się, że wszelkie systemy alfabetyczne Europy pochodzą od tego pisma.
    Łączne z łaciną i greką.

    Tylko, że nikt nie prowadzi badań, bo na to trzeba pieniędzy i systematyki.
    Nikt nie jest tym tak na prawdę zainteresowany.
    A szkoda.

    Powalający jest też brak źródeł pisanych tym pismem.
    Prawdopodobnie było stosowane na nietrwałych nośnikach,
    a to co przetrwało zniszczyły genialne wojny, od opłaconego przez sekciarzy angielskich a wykonanego przez sekciarzy szwedzkich, Potopu,
    przez inspirowane przez tychże Powstania z cyklu bez sensu, zabory, w końcu dwie wojny światowe, ze zrównaniem z ziemią stolicy.
    Czy to już koniec katechezy w szkole?
  • @goat 12:20:39
    Tak, ukradzione rodzimowiercom, którzy powstali w XX wieku.
    Kolejny szur.
    A o wierzeniach Słowian, na dobrą sprawę NIC nie wiemy.
    A już na pewno bzdurą jest to, co tworzą pod egidą wywrotowców i bezpiek różnego autoramentu "rodzimowiercy".
    Czy to już koniec katechezy w szkole?
  • @MacGregor 11:06:46
    Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw doprowadzi cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
    To nie jedyne fragmenty, które Pan przytoczył.
    Prócz wielu wersetów z Biblii - Nowego i Starego Testamentu - także zdrowy rozsądek wymusza istnienie czegoś takiego, jak kara po śmierci.
    Inaczej hulaj dusza - piekła nie ma.

    Podobnie z podobiznami.
    Co było wyrzeźbione na Arce Przymierza (czy raczej jest nadal).
    Czyż nie dwa cherubiny?

    Ale z sekciarzami nie ma dyskusji.
    Oni wiedzą swoje.
    Może i kult ikon, obrazów, figur, trochę wymknął się spod kontroli, bo nigdy nie dość przypominania, że są tylko znakiem, żeby wiadomo było w którą stronę się obrócić przy modlitwie, albo by oznaczyć miejsca kultu.
    Lecz idiotyczne teksty dotyczące rzeźb i obrazów, to po prostu odchył.
    Literalnie podchodząc, to żadne zdjęcie nie miałoby prawa być zrobione, żaden film, żaden druk czy obraz, nie mówiąc nawet o modelach anatomicznych.

    Szkoda gadać.
    Jak bardzo trzymają się wiary przeróżne sekty protestanckie, widać gołym okiem.
    Pedalstwo i lesbijstwo "wyświęcane" nie tylko na pastorów, ale nawet na biskupów.
    Mordowanie dzieci nienarodzonych, rozwody na niesamowitą skalę, podłożenie się religiom hinduskim, islamowi, buddyzmowi, w zasadzie brak skonkretyzowania w co wierzą, akceptacja karmy, sytuacyjne tłumaczenie pism jaki takaż moralność, itd.
    No i sam guru Luter i Kalwin.
    Mordercy i złodzieje, jakich mało.
    To oni i ich spadkobiercy duchowi palili czarownice, niewygodnych ludzi,
    rabowali, mordowali, a później przypisano to kościołowi.

    Do tego ta czołobitność przed sektami judaistycznymi, które z religią mojżeszową nie mają nic, ale to nic wspólnego.

    I te bałwany sekciarskie będą pouczać (no nie pouczać, bo nawet błędne pouczenie zmusza do refleksji i jakąś korzyść przynosi) a raczej oskarżać katolików o złamanie jednego z przykazań.
    Nie ma sensu dyskutować.

    Co do meritum, religii w szkołach łódzkich, to wyjaśnia wiele zajęcie stanowiska ordynariusza przez biskupa Rysia znanego z wielkiej estymy do chazarstwa i jego sekciarskich wierzeń.
    Nie mylić z Izraelitami i religią mojżeszową.
    Czy to już koniec katechezy w szkole?
  • Uwagi.
    Wkurza mnie udawanie, że "nauka" wie wszystko, bo nie wie nic.

    I tak:
    1. Absolutnie nie wiemy, jaka jest temperatura wewnątrz Słońca, a jedynie możemy wnioskować o temperaturze na jego Powierzchni.

    2. Tak na prawdę, nikt nie ma pojęcia, jak jest zbudowane i z czego składa się Słońce.
    Nie wiadomo w sumie jak zbudowana jest Ziemia, nie wiadomo za wiele o dnach i wodach oceanów na Ziemi, niewiele wiadomo o Księżycu, a co dopiero o Słońcu.
    Przecież w jego wnętrzu może być wszystko.

    3. Co do energii produkowanej przez Słońce, to też tylko przypuszczenia i teoretyczne modele.
    Wcale nie musi pochodzić z syntezy jądrowej, są również inne pomysły, ale oczywiście nie dość, że nie istniejące dla "grantowej" nauki, to jeszcze w zasadzie zwalczane i zamilczane.

    4. Pytaniem kolejnym jest problem bezpieczeństwa.
    Jeśli uda się doprowadzić do temperatury syntezy jądrowej w warunkach ciśnienia ziemskiego i reakcja ta będzie produkowała więcej energii niż wymagane jest do podtrzymania warunków, w których zachodzi synteza np. wodoru w formie nie trytu tylko deuteru, a jeszcze bardziej protu,
    to jak będzie można opanować i wygasić taką reakcję syntezy.

    A przecież syntezie w takiej temperaturze mogą ulegać również inne pierwiastki.
    Zatem Ziemia może nawet spłonąć, jeśli ktoś będzie się za mocno bawił nie interesując się ograniczeniami etycznymi i religijnymi, jak ma to miejsce w Chinach.

    5. Tryt jest izotopem radioaktywnym, zatem też jest niebezpieczny, jeśli zgromadzi się go dużo w jednym miejscu.
    Na szczęście jest poza tym czysty.
    Chiński Rekord; 100mln stopni Celsjusza