Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze AlexSailor

  • @zbig71 09:09:38
    To tak nie dział i zdziwią się bardzo.
    Test Judasza...
  • fox
    Po pierwsze nie jest pan wyjaśnić nawet tego co stało się ostatnio w Gdańsku, przy okazji koncertu tak zwanej WOŚP.
    Do dziś nie wiadomo co stało się, np. z JE Lepperem, poza tym, że nie popełnił samobójstwa.
    Podobnie jest z Jedwabnym, gdzie budowane są niestworzone historie ze znajdowaniem świadków "polskiego udziału", co jak wiadomo jest bzdurą.

    Podobnie nie wiadomo co dokładnie się stało na Podlasiu z udziałem Burego.
    I nawet nie istotne jest, że podobnie jak Ogień, pracował wcześniej na etacie w bezpiece.

    Po prostu nie wiadomo za wiele, a w zasadzie wiadomo to, co podaje do wierzenia pokomunistyczna władza.
    Czy kult „Wyklętych” jest antypolski?
  • @wk..ny 20:25:49
    Myślę, że dlatego nic nam Polakom nie wychodzi, bo właśnie takie podejście jest do wszystkiego.
    Nie chce mi się nawet tłumaczyć, tylko sygnalizuję.
    Może kiedyś dotrze.
    PROSTYTUCJA..
  • Prostytutki
    tej jakości tyle nie kosztują.
    Chodzi raczej o dzielenie się albo inne powiązania, np. rodzinne, czy cóś.

    Natomiast problemem jest, dlaczego oni wszyscy nie zostali wywaleni na zbity pysk i dlaczego nie siedzą dając możliwość wyżycia się zawodowego młodym prokuratorom i ambitnym oficerom kontrwywiadu.
    I nie jest to pytanie retoryczne.
    PROSTYTUCJA..
  • @provincjal 09 16:19:59
    To przez tyle lat nie mógł się pan z tym zapoznać?
    Co tydzień wypowiada się gdzieś w necie.
    Samo przyjdzie, samo się zrobi, itd.
    Żenada - znaczy polactwo.
    Bieżączka polityczna: Gdańsk bez cudu, dobry wynik G. Brauna
  • @maro 23:43:47
    Jak i z kim walczyć, skoro przywódca religijny ma pomysł, żeby osadzać w każdej parafii muzułmańską rodzinę opłacaną przez parafian.
    To jak celowe roznoszenie zarazy.
    Gender – w mózgu blender
  • @trojanka 14:45:05
    Trojanka.
    Dobrze Pani myśli, ale nie do końca.
    Chodzi o to, że ktoś niepostrzeżenie wykrzywił stosunek do "tych spraw".
    W kierunku "żydowskim", zboczonym jakimś takim, pokręconym, głupim po prostu.
    Dam przykład, bo trudno w kilku słowach wyjaśnić.
    Stosunek do nagości (sytuacja sprzed 20-30 lat, żeby było oczywiste).
    Na plaży czy basenie Polak czy Polka nie są w stanie się przebrać, musi być przebieralnia, w ostateczności ręcznik i mocowanie się ze strojem kąpielowym lub bielizną.
    Niemiec lub Niemka po prostu się odwracają i szybko zdejmują gacie i zakładają strój kąpielowy i już.
    Nikogo to nie gorszy tam, nie budzi podniecenia czy niezdrowej ciekawości więcej niż w Polsce, gdzie byłaby to sensacja i reakcja odwrotna.
    To jest jak można skomplikować najprostsze sprawy.

    Kolejna rzecz to różnica między małżeństwem, a małżeństwem sakramentalnym.
    Małżeństwo jest kontraktem cywilnym o rozszerzonym zakresie, spółką cywilną, której celem jest posiadanie i wychowanie potomstwa, wspieranie się wzajemne, zabezpieczenie się ekonomiczne.
    Małżeństwo sakramentalne jest zaś czymś więcej, bo zakłada dożywocie i jako cel główny stawia zbawienie siebie i potomstwa.
    Nie umniejszając celom małżeństwa zwykłego.

    Tyle i tylko tyle, a jak to zostało w dzisiejszych czasach skomplikowane i wykrzywione?
    Proste pytanie, czy małżeństwo niesakramentalne powoduje grzech cudzołóstwa?
    Jak zawiera się małżeństwo niesakramentalne - przez deklarację woli co do jego zawarcia i dążenia do jego celów, najlepiej przy świadkach oraz w sposób zwyczajem przewidziany, ale też w ukryciu i TYLKO między sobą.
    Jak zawiera się małżeństwo sakramentalne - tak samo, tylko między ochrzczonymi i z zamiarem pobłogosławienia go przez kapłana, gdy tylko będzie to możliwe.
    A jak zostało skomplikowane??

    Przy czym zwrócę uwagę na tak zwane planowanie rodziny.
    Z formalnego punktu widzenia metody "naturalne" NICZYM nie różnią się od tych uznawanych za nienaturalne.
    Jako katolik zatem muszę przestrzegać tegoż podziału i to jeszcze pod groźbą grzechu śmiertelnego.
    Ale i to mało, nie będę rozwijał.

    Czy zatem nie mamy znów z kładzeniem na barki ciężarów nie do udźwignięcia z jednej strony, a z rozmywaniem podstaw, jak choćby nierozerwalność małżeństwa z drugiej?

    A jak to się robi.
    Np. do 1928r. zmieniono tekst przysięgi małżeńskiej rozpoczynając proces niszczenia małżeństwa.
    Kobieta ślubowała posłuszeństwo mężowi, bo przecież oczywiste jest, że jak będą się cały czas spierać, to nic z tego nie wyjdzie, chyba cudem, a na dodatek inne postrzeganie świata i inna perspektywa.
    Gender – w mózgu blender
  • @Laznik 11:59:39
    Nic nie wiesz o NSZ.
    Jedynej normalnie działającej i nie rozpracowanej przez Niemców i Rosjan polskiej organizacji zbrojnej.
    Hajnowski bój o bohaterów narodowych
  • Jest powód
    by wycofać się z tego szczytu, a nawet go odwołać.
    Bez polski nie ma on sensu.
    W krótkim komunikacie, z związku z obraźliwymi wypowiedziami, Polska nie weźmie udziału w tym szczycie i proponuje jego przeprowadzenie w Warszawie lub, jeśli którykolwiek z krajów sobie zażyczy w na jego terytorium.
    Do Izraela - Czaputowicz
  • fox
    Nie zastosowanie przez władze polskie prawa odwetu będzie skandalem i kolejną zdradą.
    No, ale jak się wisi na dotacjach z Norwegii, a obywatele Polscy pracujący w Norwegii dostarczają rządowi polskiemu dochodów jak wypożyczony do pracy niewolnik, to pewnie znowu nic nie będzie.

    Rosjanie z popchnięcie konsula pewnie pobiliby jego odpowiednika na zasadzie wzajemności, hindusi wypieprzyliby połowę personelu z kraju, amerykanie aresztowaliby i skazali odpowiednika łamiąc wszelkie konwencje na zasadzie wzajemności.
    Ale reakcja polskiej strony ograniczy się do olanej przez Norwegów "petycji".

    Tak to jest nie mieć własnego państwa, tylko okupowany bantustan.

    Już nie piszę, co powinniśmy w takiej sytuacji zrobić, bo i tak nikt tego nie zrobi.
    „Stańmy murem za konsulem”
  • Uff.
    Zapomniałem dać "5".

    No i róbmy coś, bo zostanie po nas stopiony piasek.
    Łukaszenka: Polska została wciągnięta w konflikt na Ukrainie
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:04:20
    Widać na to nie zasługujemy.
    Siedzimy (Polacy) na dupie i patrzymy jak prowadzą nas do rzeźni.
    Co najwyżej durnowate żydowanie na forach internetowych.
    Będą wybory w 2019r. i co będą wybierali Polacy?
    Ano wybiorą tego, kto im idiotyzmy obieca, że coś da albo komuś zabierze.
    Radośnie biegnąc ku rzeźni.
    Łukaszenka: Polska została wciągnięta w konflikt na Ukrainie
  • Cóż
    Afera z Chinami przykryta medialnie, afera z Iranem przykryta medialnie.
    Oczywiście to tylko zbieg okoliczności.
    Jak to się wszystko przypadkowo układa.

    A.
    Komentarze na portalach są wyłączone w sposób, jakiego jeszcze nie było.
    Wiadomo.
    Żeby nie ranić uczuć, a wymiana informacji i wniosków, to tylko przypadkowo została zablokowana.

    Mam to głęboko.
    Ale przecież służby ościennych państw mają analityków, a nie takich niedzielnych komentatorów.
    Później mogą sobie wyciągnąć, kiedy trzeba te przypadkowe przypadki.
    PAWEŁ ADAMOWICZ ZAMORDOWANY NOŻEM NA SCENIE WOŚP!
  • Tekst artykułu
    budzi obrzydzenie.
    Nie można zwalać tego na naiwność autora, który będzie się teraz z tym obżydzeniem kojarzył.
    „Narodowe” onuce made in USSR
  • Szkoda czasu na czytanie tych bredni.
    "Moim zdaniem góra 70 km/h powinny jeździć. "

    Tylko dla porządku wspomnę, że prawdopodobieństwo wypadku jest wprost proporcjonalne do zatłoczenia drogi i czasu przebywania na niej w podróży.
    A te z kolei są w prostej relacji do prędkości jazdy.
    Oczywiście prawdopodobieństwo to jest również wprost proporcjonalne do prędkości, ale za to zatłoczenie drogi i czas przebywania na niej są odwrotnie proporcjonalne do prędkości.

    Już nie chcę się rozwodzić nad straconym czasem przez wolną jazdę.
    Wypadki autobusów czas zacząć xD
  • fox
    Czy autor na prawdę nie rozumie, że jest to zaplanowana i zainspirowana dywersja kosztująca Polskę miliardy złotych rocznie?
    Być może nawet więcej.
    Dopiero po inspiratorach stoją sowicie opłacani urzędnicy i projektanci rujnujący kraj i życie ludzi, w szczególności miasta.
    Drogi dziś są tak budowane, żeby utrudnić poruszanie się nimi, sprawić, że będzie bardziej ryzykowne, drogie, przykre.

    Co do idiotów z wypranymi mózgami popierającymi takie działania (dziwnym trafem wpisujące się w "zrównoważony rozwój" = stagnacji i regresowi cywilizacyjnemu), cóż ... .
    Nie da się z tym nic zrobić, poza uświadamianiem, najczęściej nieskutecznym.
    Dopiero jak takiemu wejdzie ktoś pod koła bez szans na reakcję, to zrozumie.
    Ale wtedy będzie już siedział lub będzie zrujnowany.
    Zaś ten co wlezie pod te koła, mimo że straci najwięcej, i tak nie zrozumie w poczuciu krzywdy.

    Inspiratorów tej dywersji nie da się dosięgnąć w żaden sposób.
    Ale marzy mi się, by po powrocie normalności rozliczyć napychanych publicznym pieniądzem decydentów, projektantów, planistów, a przede wszystkim zatwierdzających te projekty posłów, radnych, prezydentów miast i burmistrzów z całym aparatem urzędniczym.

    I rozliczyć nie moralnie, tylko na zasadzie KK i KC (zdrada, dywersja, naprawienie szkody).
    Prawna ochrona rozsądku na drodze
  • @gnago 22:17:28
    Amerykanie wykupili okręty z załogami, a nie łamie się umów.
    "Kursk"... wstrząsający...
  • Ponoć było tak.
    Kursk testował torpedy hipersoniczne, które zrównywałyby amerykańskie floty z ich lotniskowcami z kupą złomu w razie konfliktu.
    Te lotniskowce (i floty) i tak miały małą przydatność w razie konfliktu z mocarstwem typu Rosja, ale jakąś jednak miały.
    Te nowe torpedy czyniły z nich jedynie drogie zabawki.

    W tej sytuacji ćwiczenia z nową torpedą obserwowały dwa okręty podwodne us, jeden duży i drugi mały, które kręciły się pod nogami Rosjan.

    W wyniku nieszczęśliwego wypadku doszło do zderzenia Kurska z większym z okrętów pod wodą.
    Kapitan Kurska rozpoczął przewidziane procedurą manewry, natomiast kapitan okrętu amerykańskiego spanikował przyjmując meldunek o rozpoczęciu przez Kursk procedury ataku torpedowego, w wyniku którego jego okręt musiałby zostać zatopiony i to tak, że nikt by o tym nawet nie wspomniał z żadnej ze stron.

    Mając pełne gacie i widząc jedyną szansę na ocalenie, zaatakował sam nie czekając, a jego torpeda uszkodziła poważnie Kursk, który spoczął na dnie, ale nie został zniszczony ze względu na swoją wielkość.

    Okręty nawodne rosyjskiej floty niezwłocznie rozpoczęły tropienie i zatapianie okrętów amerykańskich w rejonie ćwiczeń.
    Poszły bomby głębinowe, procedura ruszyła, a że zatopienie takiego okrętu trwa, było tylko kwestią czasu ich zniszczenie, a nawet zlokalizowanie.

    W międzyczasie poszły w powietrze strategiczne bombowce rosyjskie, no i oczywiście natychmiast amerykańskie.
    Świat stanął na krawędzi wojny nuklearnej.

    No i w tym momencie włączył się JE Putin zakazując ataku na okręty amerykańskie.
    Dowództwo rosyjskiej floty jednak chyba nie przerwało ataku na te okręty, albo wygaszało go opieszale, bo jej szef został zwolniony ze stanowiska.
    A poza tym wyobrażam sobie wściekłość Rosjan.

    Amerykanie zaś po prostu WYKUPILI swoje okręty i zapłacili za Kursk.

    Okręty amerykańskie dopłynęły w stanie agonalnym do norweskich portów, gdzie przeprowadzono ich prowizoryczne naprawy.

    Nie wiadomo jednak, dlaczego nie ratowano marynarzy z Kurska.
    Bo, że nie ratowano, jest oczywistym.
    Czy chciano pozbyć się świadków, czy projekt był tak tajny, że nie można było do wraku dopuścić niepewnych osób, czy też koszt i pogoda były przeszkodą, czy warunki, jakie postawili w umowie amerykanie.
    Nie wiadomo.

    Zapewne jednak JE Putin nie poświęcił bez bardzo ważnego powodu ich życia, a raczej zrobił co musiał zrobić.
    Tym bardziej, że na powierzchni panował arktyczny sztorm i prawdopodobieństwo sukcesu akcji ratowniczej też było wątpliwe.
    "Kursk"... wstrząsający...
  • @AlexSailor 05:29:14
    Dawno nie słuchałem i nie czytałem materiałów Leszka Żebrowskiego.
    Bardzo dobry materiał wysokiej jakości.

    https://www.youtube.com/watch?v=Z1SsNCHPG4o
    „Rzetelność” Leszka Żebrowskiego
  • @AlexSailor 04:33:00
    Po przejrzeniu akt LŻ podanych w linku, można stwierdzić, że są one raczej laurką niż materiałami kompromitującymi.
    To jest budują zaufanie do Leszka Żebrowskiego.
    Ba, pozwalają zrozumieć motywy tropienia przez niego zbrodniarzy i zdrajców Polski z czasów PRLu i II WŚ.
    „Rzetelność” Leszka Żebrowskiego