Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze AlexSailor

  • @ele 07:57:56
    O ja p**ę.
    Element zabawowy.
    Dozwolieno cenzuroj?
  • Zatem Piskorski dalej siedzi.
    Może wybrać go na posła, żeby dostał immunitet.
    No i żeby jaja były jeszcze większe, bo jak wiadomo to jest kraj największych jaj.
    Już sam dowcip, który zrozumiałem po latach, gdzie prezydent i premier byli bliźniakami, czyni nas krajem jakich mało.

    Ja oczywiście nie oddam na niego głosu, podobnie, jak autora nie cierpię.
    Co nie przeszkadza mi dać "5".
    Dozwolieno cenzuroj?
  • @Robik 01:33:03
    Tu nie o wolność słowa chodzi, ale o bezkarność sądów i funkcjonariuszy.
    Oraz o ich zależność od aktualnej władzy.
    Dozwolieno cenzuroj?
  • @roux 11:42:20
    Ateizm maskowany neutralnością światopoglądową jest też religią, gdyż posiada wszystkie jej cechy.
    Zatem wyrzucenie religii ze szkół jest równoznaczne z wprowadzeniem tam religii ateizmu.
    Nie ma żadnego obowiązku uczestnictwa w lekcjach religii, gdyż są one dobrowolne, więc gdzie tu konflikt z konstytucją.
    Zdecydowana większość Polaków na zasadzie demokratycznej chce by w szkole wisiał krzyż, który jest nie tylko symbolem religijnym, ale także symbolem wartości dominujących w Polsce i polskiej tradycji.
    Gdzie tu sprzeczność??
    To przez katechetów młodzież odchodzi z KK?
  • @von Finov 21:31:41
    Tradycyjnym katolikom przybywa praktykujących wiernych, nie mają problemu z powołaniami, budowane są nowe świątynie.
    Nie ma zbawienia poza Kościołem, ale też Duch tchnie kędy chce.
    Dlatego i w sektach heretyckich, gdzie opierają się na Biblii i trzymają
    przykazań, czasem coś dobrego się trafi.

    Kościół Katolicki jest z premedytacją niszczony od samego zarania.
    W XX wieku mieliśmy tego apogeum, oby nie było gorzej w XXIw.

    Wspólnoty (bo nie kościoły) tak zwane protestanckie, nie korzystają z całego dobrodziejstwa Kościołów Katolickich, w szczególności Rzymskiego.
    Można i tak, chrzest to chrzest, ale już władza "Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." jest tylko w Kościołach Katolickich, szczególnie w Rzymskim.
    Co prawda: "gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich", to jednak czy wystarczy to przy lekkomyślnym odrzucaniu sakramentów Kościoła??

    Co bardziej kumaci protestanci czy anglikanie starają się powrócić na łono KK, przy czym napotykają na niespodziewany problem związany z rozwalaniem KK od środka.

    Nie da się pogodzić Biblii z pedalstwem, mordowaniem dzieci nienarodzonych, rozpasaniem seksualnym, pseudo nawet kapłaństwem kobiet.
    I mamy takie kwiatki u protestantów, że szef kościoła lokalnego nie dość że udaje kapłana będąc kobietą, to jeszcze chlubi się swoim zboczeniem współżyjąc intymnie z drugą kobietą, lub jest mężczyzną i ma za "żonę" drugiego chłopa.

    Z kolei wspólnoty niesformalizowane lub luźno sformalizowane żyjąc według ich mniemania zgodnie z Biblią wpadają w kociokwik i dzielą się z prędkością błyskawicy będąc płytko zakorzenione, bez wsparcia w tradycji, i bez sukcesji apostolskiej.
    Można i tak, tylko że jak później Jemu wytłumaczyć, że omijało się Kościół, który wręcz się napraszał budując samemu wszystko od początku.

    To są trudne sprawy.
    Katolicy mieli w sumie przez wiki najłatwiej, choć z biegiem lat też mają coraz trudniej, z wyjątkiem tępionych tradycjonalistów, ale też nie tak bardzo tępionych.

    I na koniec płachta na heretyckiego byka.
    JEGO SYN był, jest i będzie najlepszym synem.
    Podstawowe, jedno z czterech najważniejszych przykazań Starego Testamentu mówi - CZCIJ OJCA I MATKĘ SWOJĄ.
    JEGO SYN uczcił Ojca spełniając jego wole łącznie ze śmiercią na krzyżu.
    Ale bez wątpienia miał i ma matkę i ją też czcią otoczy.
    Trochę trudno by ją czcił ON SAM wprost (aczkolwiek dla Boga nie ma nic niemożliwego), lecz sprytnie może odbierać cześć własną przez uczczenie JEGO MATKI ze względu na NIEGO samego.
    Przypomnę też, że JEGO MATKA, nie została nigdy obciążona grzechem pierworodnym - dla Boga nie ma ograniczeń - zatem być może i skutków tego grzechu nie zaznała, a to może skutkować np IQ od 1000 do 10000, jak i wieloma innymi ciekawymi cechami (podobne miał Adam i Ewa).
    Ale to tylko moje dywagacje.

    Piszę o tym dlatego, że heretycy protestanccy tracą wsparcie Matki Bożej, to jest jej wstawiennictwo u Syna.
    Czyż Syn odmówi Matce, jak ta go poprosi??
    Podobnie Ci, którzy krwią swoją lub świętym życiem potwierdzili
    swoje oddanie i zawierzenie Bogu, czyż ich sugestią i prośbą nie będzie
    przychylny?
    Oczywiście wszystkie i tak muszą być zgodne z Jego Wolą, to jest sugestie i prośby.

    No i dalej.
    Jego Syn dał swoim uczniom władze wyrzucania złych duchów.
    Czyż można z niej lekkomyślnie zrezygnować??
    Wydawałoby się, że każdy może, ale KK naucza, że są to tak niebezpieczne
    sprawy, że każdy zwracający się bezpośrednio do demonów bez wsparcia Kościoła i jego upoważnienia naraża się na przegraną i jeszcze na otworzenie samego siebie demonom, ze względu na ich inteligencję, determinację, doświadczenie, i nienawiść.

    Na koniec, co heretyków protestanckich wścieknie, wspomnę o aniołach,
    o których jednoznacznie napisano w Biblii.
    W KK też można prosić Boga, o ich szczególne zainteresowanie daną sprawą, osobą, itp.
    Ich inteligencja i cechy przewyższają demony, ze względu na nieprzerwaną łączność z Bogiem.
    A ich działanie wielokrotnie opisywali ludzie, którzy go doświadczyli.
    Oczywiście wszystko dzieje się z Woli Bożej.

    Ale jak ojciec chce dziecku coś dać, a ono stroi fochy, ma to gdzieś,
    nie chce prosić uważając, że i tak dostanie bo mu się należy, to często ojciec rezygnuje z daru.
    Bo taki dar byłby raczej przekleństwem niż błogosławieństwem ze wzgldu na kontekst.
    Np. w postaci asysty aniołów, odpuszczenia grzechów, czy łask jak zrozumienie.
    To przez katechetów młodzież odchodzi z KK?
  • @roux 19:10:48
    Problem w tym, że wszystko stoi na głowie.
    Młodzież jest wypaczona przymusowym dziennym więzieniem trwającym minimum 12 lat z przerwą na wakacje.
    Czego można uczyć przez 12 lat?????
    Klasy koedukacyjne, nauczyciele wyparci przez nauczycielki, większość środowiska zdemoralizowana i beznadziejnie głupia, a w tle inspiracja i demoralizacja.

    I, proszę Pana, w latach sześćdziesiątych w komunistycznej szkole uczyli tak pisać, że dziś mało kto potrafi.
    Ba, po skończeniu szkoły wychodzą kompletne durnie niezdolne do życia i działania na własny rachunek, typowe homo-sowieticusy.

    Religię wprowadzono do szkół, bo tam jest jej miejsce i powinna być obowiązkowo zdawana na maturze.
    To jest powinna była by była, gdyby nie to, jak i czego się na niej naucza.
    Bzdur niepotrzebnych, a słuchacz ponad 1000 godzin tegoż przedmiotu nie wie jakie są podstawowe dogmaty, nie wie co to jest msza święta i sakramenty, nie zna 10 przykazań, nie zna i nie praktykuje (bo w końcu po to ta nauka jest) podstawowych modlitw i praktyk religijnych, nie wie po co jest kościół, a znajomość Biblii jest żenująca, to jest raczej żadna.
    Za to nauczony jest, że religię ewolucji można połączyć z religią katolicką i nie widzi sprzeczności w ewolucji grupy sprytnych małp ze stworzeniem człowieka i grzechem pierworodnym.
    Ale to jeszcze nic, bo starając się pogodzić ewolucję grupy małp doprowadza do sprzeczności logicznej z grzechem Ewy i Adama, a co za tym idzie stawia pod znakiem zapytania odkupienie za ten grzech, i w ogóle w konsekwencji całej wiary katolickiej.

    Ba.
    po przejrzeniu z kolegą podręcznika do religii klas 1-3 włosy stanęły nam dęba, bo herezji na religii nie należałoby nauczać.

    Myślę, że w wyższych klasach jest jeszcze gorzej.

    No i kobiety nauczające religii, pełne dobrej woli.
    Nie powinny nauczać tego przedmiotu, a jeśli już nie ma wyjścia (czy aby na pewno) to w klasach najmłodszych.

    Kolejne pytanie.
    Czego można nauczać przez 1000 godzin plus jeszcze ze 100-200 poza szkołą w związku z komunią pierwszą, bierzmowaniem, kursami przedmałżeńskimi??

    Nie jest to wina ani hierarchii, ani rządu, ani katechetów, ani rodziców czy szkoły.
    Po prostu wszyscy tak to razem ustawiliśmy i wszyscy ponosimy odpowiedzialność.

    Uczestnictwo w lekcjach religii powinno być przywilejem, i np. ci, którzy nie chcą albo bałaganią na nich, powinni być wypraszani lub zawieszani.
    Nauczać, wydaje się, powinni raczej księża lub zakonnicy, a zdana dobrowolnie matura z religii powinna być cenzusem do pełnego uczestnictwa w życiu publicznym, jako katolik.
    To przez katechetów młodzież odchodzi z KK?
  • @von Finov 17:07:39
    Poleciłbym psychiatrę lub egzorcystę.
    To przez katechetów młodzież odchodzi z KK?
  • "mówi, że katechetka
    twierdzi, iż Duch Święty wyłącza jej czajnik. Niestety, nie udaje mi się uzyskać większej ilości szczegółów"

    Po prostu kobieta uważa, że przypomnienie o załączonym czajniku pochodzi od Boga.
    No i dobrze uważa.
    A, że kobiety nie powinny nauczać (kategoryczny zakaz św. Pawła), to wychodzi jak wychodzi.
    I smarkula uważa, że "ta kobieta jest nienormalna".

    "Jesteśmy traktowani jak kretyni."
    Cóż, może są podstawy.
    To przez katechetów młodzież odchodzi z KK?
  • Znaczy się psychiczny albo heretyk:
    "Jeden z uczniów, zaangażowany w ruch feministyczny, uważa,"
    I najmniej ważne jest to, co uważa.
    W sytuacji takiej dominacji kobiet w systemie prawnym, finansach, kulturze, jemu jeszcze mało.
    To przez katechetów młodzież odchodzi z KK?
  • @Jan Paweł 10:06:06
    Zapomniałeś pan o sprzedaży butów i pończoch za okazaniem aktu zgonu.
    W końcu to też osiągnięcie socjalizmu w Polsce.
    Bo o wielogodzinnych kolejkach, by dostać coś na kartki w sklepie, to chyba wszyscy wiedzą.
    No i o studiach dzieci partyjnych bonzów na najdroższych uczelniach Zachodu za pieniądze socjalistycznego państwa też.
    Gospodarka - czy to jeszcze dryf czy już syf?
  • Mamy pozamiatane.
    Nic się nie uda i nic nie będzie.
    Piękny przykład protestów rolników.
    Czego chcą?
    Ano żeby rząd coś zrobił.
    To jest żaby dał im pieniądze zerwane z innych albo
    żeby wymyślił coś tak durnego i szkodliwego, że sytuacja będzie
    jeszcze gorsza.

    A przecież.
    PIS i polskie władze umożliwiły import bezcłowy żywności z Ukrainy,
    która jest konkurencja dla naszego rolnictwa.
    Słychać, że za nasze pieniądze i przez działalność polskich urzędników
    nauczają upraw malin i owoców miękkich na Ukrainie, dają wsparcie,
    sadzonki i gwarantują w Polsce zbyt.
    To tylko mała próbka.
    Dlaczego rolnicy nie żądają śledztw, postawienia w stan oskarżenia,
    kar za zdradę, personalnie, itp.?
    Ciekawe, nieprawdaż?

    Dlaczego rolnicy nie zakładają spółek, nie budują własnych przetwórni,
    nie budują własnych sieci marketów, nie budują cukrowni, mleczarni, itp.?


    Bo po co.
    Najlepiej nakupić ziemi w setkach hektarów, nakupić na kredyt maszyn,
    podbić cenę ziemi, i prowadzić "przedsiębiorstwo rolne", które bez dopłat i kredytów, bez umów na sprzedaż za grosze do sieci obcych marketów, nie są w stanie zarobić na koszty.

    Szkoda nerwów.
    To przecież było już w Stanach.
    Prowadzenie farm stało się niezwykle intratne, wiec cwani i sprytni zaczęli dokupywać ziemi, zaczęli kupować duże i skomplikowane maszyny za kredyty, zwiększać produkcje na maksa, podpisywać umowy z odbiorcami hurtowymi olewając lokalny rynek, no bo kto kupi dziesiątki tysięcy świń.
    No i po 8-10 latach sytuacja się zmieniła.
    Ceny skupu spadły 5 razy, lokalnych odbiorców już nie było,
    a kredyty tak.
    I poszło 90% farm za odsetki wyganiając zrozpaczonych cwaniaków do miast, gdzie mogli podjąć się najtańszych prac, gdzie zniszczono ich wiarę, rodziny - synowie wpadli w najgorsze środowiska, córki wiadomo, a sami, najczęściej się rozpili.

    Ale 10% farm przetrwało.
    To ci, co mieli gdzieś, mieli wyrąbane, nie dokupowali ziemi specjalnie,
    nie zawierali umów z odbiorcami, często część gospodarstwa stała odłogiem, prowadzili produkcję ekstensywną.
    Bardzo często z lenistwa lub pijaństwa.
    Ale dziś te farmy funkcjonują, produkują fajną żywność na małą skale,
    dają zysk, może jako drugie zajęcie i uzupełniający, ale dają.
    I w Polsce będzie tak samo z tym, że na szczęście polski chłop nie lubi kredytu.
    Czy rolnik polski skazany jest na zagładę?
  • tekst typu ble,
    ble, ble z dodatkiem żydowania.
    Czy rolnik polski skazany jest na zagładę?
  • @Oświat 14:02:23
    Putin przegrał Ukrainę???
    Poczeka jeszcze ze dwa lata i wyda odpowiednie rozkazy.
    Bajki Dla Idiotów o Rychłym Krachu Ameryki
  • To wszystko są bzdury.
    Szkoda komentować tych bzdur.
    Trump własnie wypowiada wojnę gospodarczą całemu światu.
    A nawet nie był w stanie wyegzekwować swoich buńczucznych zapowiedzi do zmuszenia Meksyku do budowy muru na granicy.

    Pytanie; co zrobią Chińczycy w odwecie na amerykańskie cła.
    - Nie kupią amerykańskich obligacji.
    Co zrobi UE w odwecie na amerykańskie cła.
    - Nie kupi amerykańskich obligacji.
    Co zrobią Indie (producent stali) w odwecie na amerykańskie sankcje?
    - Nie kupią amerykańskich obligacji.

    I to w zasadzie wszystko, wystarczy pozamiatać.
    Bajki Dla Idiotów o Rychłym Krachu Ameryki
  • Kolejny socjal-idiota.
    Zdobycze ZSRR.
    Ciekawe jak wyglądały poza Moskwą i innymi wielkimi ośrodkami przemysłowymi.
    Gdzie ludzie za miesiąc pracy nawet pieniędzy nei dostawali.
    Michaił Deliagin*1.: Przygotujcie się na Upadek Państwa...
  • @Oscar 12:38:06
    Zweryfikuj Pan swoją hipotezę.
    Wystarczy 7 minut.
    Odnośnie "znanej i sprawdzonej informacji o rozwoju ludzkiego płodu (i innych też)".

    Ja już nie mam ani czasu ani siły na prostowanie kłamstw i bzdur.
    Ten człowiek zrobi to w 7 minut tu od 1:14:30 do 1:21:30

    https://www.youtube.com/watch?v=BHARa6OFAAo

    lub tu:

    https://www.cda.pl/video/10706736d

    Poświęciłem na ten wpis 20 minut i ma Pan podane wszystko na tacy.
    Drugie odkrycie pszenicy
  • @finka 22:28:54
    Wypowiedź tego lekarza na końcu materiału (o ile to lekarz, ale to powinni sprawdzić realizujący materiał) CAŁKOWICIE przekreśla wiarygodność materiału.
    Dlatego, że jest kłamstwem piramidalnym, bo nikt lekarzy nie zmusza do szczepienia.
    Muszą oni jedynie wzywać na szczepienia do skutku lub złożenia przez rodziców pisemnej deklaracji, że szczepienia sobie nie życzą.
    Następnie mają o tym poinformować Sanepid i tu kończy się ich rola.
    I to wszystko. Dokładnie wszystko.

    Straszenie, nagabywanie, i wszelkie inne działania, poza tłumaczeniem technicznym, są wyłącznie inwencją własną.
    Nie wiem jak jest w szpitalach, ale pewnie podobnie.

    Co ciekawe właściciele szpitala w Białogardzie i hurtowni szczepionek są w ewidentnym konflikcie interesów i z tego choćby tytułu, oraz strat moralnych, cierpień psychicznych, wymuszania do sprzecznego z wolą działania, rodzicom należy się odszkodowanie liczone w milionach, płacone solidarnie przez szpital, lekarza i sąd.
    A pole do działania wszelkich służb antykorupcyjnych jest tu niezmierzone.
    No i kurator też powinien znaleźć się w więzieniu, bo jego obowiązkiem było kierowanie się interesem dziecka, który wyrażony był wolą rodziców.
    Kontenerowce: Jeszcze jeden zakłamany horror globalizacji
  • @Krystyna Trzcińska 05:59:42
    A nie przyszło pani do głowy, że mogą to być obiekty dla jeńców wojennych, przesiedleńców na wypadek wojny z użyciem broni masowego rażenia w tym "B", klęsk naturalnych, jak np. zalanie Kalifornii, wybuchu Yelowstone, trzęsień ziemi, skażenia miast typu Nowy Jork biologicznego, chemicznego lub radioaktywnego.
    Przy czym w dwóch ostatnich przypadkach ludzi trzeba jednak izolować.
    Że obiekty te można wykorzystać do udzielenia schronienia ewakuowanym z innych regionów świata, których też trzeba izolować, bo nikt normalny nie wpuszcza uchodźców do kraju, jak w Europie Makrela.
    Kontenerowce: Jeszcze jeden zakłamany horror globalizacji
  • @puuuq 14:18:55
    Żadna sprawa w sadzie nie może być utajniona.
    Sąd jest po to, żeby jawnie rozpatrywać sprawę.
    Utajnienie to zbrodnia sądowa i miejmy nadzieję, że tak będzie
    kiedyś sądzone.
    Służby mają tak prowadzić sprawy, żeby nie wysypać się na takiej sprawie.
    Ale w żadnym razie nie utajniać.
    Nie wiadomo, czy Piskorski nadal siedzi
  • @Oświat 15:21:12
    Nie zbliżone, bo Pan dostał loko podwórze z wycinką i wywiezieniem z lasu.
    A to dużo kosztuje, czasem więcej niż drewno.
    Wyrąb Rosji: Zamiast Tajgi - Pieńki!