Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze AlexSailor

  • Trochę wkurzające jest to biadolenie.
    Co prawda, G.Braun biadoli przynajmniej z sensem i coś tam robi, np.
    świetne filmy, sieć Pobudki, itp.

    Ale mnie uderza coś innego.
    Nikt, nigdzie i nigdy nie określił polskiego interesu narodowego lub państwowego, celów do których dążyć powinniśmy, ani środków ich realizacji, choćby najmarniejszych.
    To jest przerażające.
    Przecież my nawet nie wiemy w jakich granicach ma być nasze państwo.
    Czy ma być "piastowskie" czy "rzeczypospolitą narodów",

    Nie chcę za dużo filozofować, ale.
    Przecież my nie wiemy czego chcemy.
    Jesteśmy w sytuacji człowieka wstającego rano do roboty, przychodzącego po południu, walącego się na kanapę przed TV, i tak w koło.
    Jedyne ambicje, to wyjazd do Egiptu (po co???) lub zakup drogiego samochodu (którego spadek wartości jest większy, od kosztów najęcia taksówki).
    A i jeszcze od czasu do czasu impreza z puszeniem piór, mimo żenującej żałosności.

    Efekt.
    Np. Powstanie Listopadowe.
    A już w 1850r. polskie ziemie mogły być zjednoczone, a Królestwo Polskie odzyskać granice wschodnie sprzed II Rozbioru, południowe lepiej niż sprzed I, a zachodnie na Odrze i Nysie.
    To nie żart.
    Ale to mało.
    Mogliśmy opanować administrację, służby, wojsko i gospodarkę całej Rosji z pożytkiem dla niej i dla nas.
    Jak się nad tym zastanowić, to jest oczywiste.
    Niestety zrobili to za nas Prusacy.
    Pan Nikt pyta Grzegorza Brauna
  • @Husky 21:02:36
    Po pierwsze, zbrodnia władz jest nie nauczanie sposobów zachowania się w przypadku wojny, wybuchu jądrowego, chemicznego lub biologicznego.
    Kiedyś coś tam w małym stopniu, ale podstaw uczono.
    Teraz, mimo że minęło pół wieku, środki techniczne są zupełnie inne, możliwości przeżycia też, broń znacznie bardziej selektywna, NIC.
    Gdzie są schrony, gdzie zapasy żywności i wody, leków, itp.
    Obawiam się, że w Polsce nie ma.
    W porównaniu ze Szwajcarią, która w roku 1939/40 zmobilizowała błyskawicznie pół milionową armię, w zasadzie można mówić o zdradzie głównej ludzi rządzących Polską.
    Nawet nie piszę jak tam są przygotowani, żeby siebie i czytelników nie wkurzać.

    Ale do rzeczy.
    Najgroźniejsze pierwiastki promieniotwórcze po wybuchu mają krótki czas rozpadu.
    Po 8 dniach ich aktywność radykalnie się zmniejsza.
    Oczywiście najważniejsze są pierwsze dni, a nawet godziny.
    Pozostać w uszczelnionym w miarę możliwości domu, użyć masek jak są i się da.
    Gdyby ktoś przyszedł z dworu, spłukać się czystą wodą.
    Nie jeść i nie pić niczego nie zabezpieczonego, najlepiej hermetycznie.
    (Większość Polaków ma w domu zapasy kilka dni, co oznacza śmierć głodową, a wody na dwa dni - podobnie).

    Bardzo proste rozwiązanie pozwalające ograniczyć skażenie (moim zdaniem), to wentylator pompujący powietrze do domu (np. piwnicy) przez jakieś filtry zatrzymujące pył, a może i przez filtr wodny.
    Takie rozwiązanie eliminuje wszelkie drobne nieszczelności.
    Tylko skąd prąd?

    I jeszcze jedno.
    Znane są dziwne rzeczy, które działy się w zbombardowanych miastach
    japońskich.
    Pierwsze, to nie tknięcie niemal dwóch domów zakonnych w pobliżu epicentrum i brak choroby popromiennej wśród mieszkańców.
    Drugie - podobno - pszczelarze nie chorowali na chorobę popromienną, a ci
    mocno napromieniowali przechodzili ją stosunkowo łagodnie.
    Nie wiem czy to prawda, ale coś na rzeczy musi być.
    Czy to jad, czy kit pszczeli, czy miód, czy też działanie wosku w strukturze plastra - nie wiem.
    Faktem jest jednak, że pszczelarze posiadają stosunkowo dużą odporność na jad żmij.
    Biegnij, gdy zobaczysz grzyb atomowy.
  • Wiem, że łatwo mówić
    i doradzać.

    "Owszem, bardzo chciałbym jeszcze móc podzielić się z Wami setkami ciekawych tematów, które sobie umyśliłem, i dla których mam uzbierane mnóstwo informacji, ale nawet, jeśli nie będzie mi to dane, żalu do losu mieć nie mogę."

    Na pewno jest to bezcenna wiedza, i nawet jeśli myli się Pan w czymś, to warto by ogół przemyślał.

    Są programy czytające tekst na komputerze.
    Kiedyś był prosty rewelacyjny Iwona, dziś nie wiem.
    Aczkolwiek i ten jest dostępny w zakamarkach netu.

    Czytał każdy zaznaczony tekst, każdy dłuższy wklejony, ba książkę z wielu formatów zamieniał w audio mp3.

    Są też programy w drugą stronę, piszące tekst mówiony.

    Na pewno nie dostarczają takiej przyjemności jak czytanie czy pisanie.
    Ale oszczędzają wzrok, zwłaszcza czytające.
    Zamiast pożegnania
  • Najlepsze,
    serdeczne życzenia zdrowia, i wszystkiego najlepszego.
    Pozdrawiam.

    PS.
    Może to nie za bardzo na miejscu, ale z chęci pomocy.

    "Obietnice dane przez Pana Jezusa dla odmawiających "Tajemnicę szczęścia":
    (...)
    13. Zachowa mu pięć zmysłów. "

    .http://www.prowadzmnie.freehost.pl/15M.html
    Zamiast pożegnania
  • Będziemy upadlani, poniżani,
    rabowani, golenia, strzyżeni, dojeni, obciążani, obdzierani ze skóry, a na koniec przerobią nas na karmę dla zwierząt.

    Oto najważniejszy powód:

    https://www.youtube.com/watch?v=vIHIjSVSsok

    I nie chodzi o "sympatyków" obecnej partii rządzącej, bo
    sympatycy opozycji są tej samej jakości.
    Bratni naród rękoma Premiera Mateuszka linczuje dr Ewę Kurek
  • @Oscar 09:20:02
    Co pan chcesz od króla Jordanii???
    Że dba o swój kraj i ma u siebie pokój zamiast rzezi??
    Przyjdzie czas, to odwróci sojusz, jak będzie korzystne.
    Czy mają odwagę Stalina?
  • @Autor
    Autor prezentuje typowe myślenie polactwa (nie Polaków) charakterystyczne dla patridiotów typu Becka wystrychniętych na dudka przez angoli.
    Podstawowym celem strategicznym każdego rządu, każdego przywódcy, jest oddalenie działań wojennych - wojny po prostu - od swego kraju.
    To jest niemal bezcenne, bo zapewnia zwycięstwo w wojnie, w której nie bierze się udziału.
    Wojnę, to można toczyć 5 tys. od swoich granic przeciw 10 razy (a najlepiej 100) słabszemu przeciwnikowi, a nie z równorzędnym przeciwnikiem uzbrojonym po zęby.
    Każdy dzień pokoju, nawet za cenę upokorzeń i sankcji, jest dniem zwycięstwa budującym siłę państwa.
    Czy mają odwagę Stalina?
  • @kula Lis 67 08:36:09
    Lotniskowce i te floty, to są dobre do atakowania państw nie będących w stanie się bronić strategicznie i ograniczających własną odpowiedź czy to z rozsądku, czy to z braku środków technicznych.
    Są dobre do wojen kolonialnych i podbijania kolejnych murzyńskich państewek surowcowych.

    No i teraz porównać szwedzki okręt podwodny z szczytem myśli technicznej - rosyjskimi okrętami o napędzie atomowym z całym oprzyrządowaniem, wspomaganiem satelitarnym, itp.

    Ale przecież to jeszcze małe piwo.
    JE Putin pochwalił się, że posiada podwodne drony o nieograniczonym zasięgu, które są pewnie jeszcze skuteczniejsze od okrętów podwodnych w niszczeniu okrętów wroga.

    No i rakiety.
    Wystarczy, że kilka z setek się przedrze i po lotniskowcu.
    Rosjanie nie budują lotniskowców właśnie dlatego, że to bezużyteczne zabawki w wojnie z równorzędnym przeciwnikiem.
    Syryjskie pułapki Trumpa
  • @Jasiek 09:51:21
    A i jeszcze jedno.
    Te dokumenty, jeśli by to miało miejsce, są w ręku i Niemców i Rosjan do dziś.
    I zostaną odpalone w najmniej dogodnym dla Anglików momencie.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @Jasiek 09:51:21
    No @Jasiek.
    Strzał w dziesiątkę wyprzedający o 20 lat epokę.

    Na szczęście jest internet i polscy analitycy, choć w większości hobbyści.

    I właśnie tak samo może być ze Smoleńskiem.

    Z wyrazami szacunku.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @Jasiek 22:12:33
    Analizę robi się na tych danych, które się posiada.
    Pełnych nie będzie nigdy.

    Po dwóch godzinach zachowania się Rosjan i naszych władz, byłem niemal pewny, że to zamach (bez wskazania sprawców).
    Ale po 8 latach wychodzi na to, że jednak był to niewiarygodny, nieprawdopodobny, zbieg okoliczności.
    Ale jeszcze nie wyszło.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @Jasiek 21:34:43
    No to dlaczego nikt tego nie robi, a w zamian była cała seria dziwacznych zgonów.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @Oscar 17:40:48
    Dowodów nie ma, ale wrak nie oddany.
    Za dużo niejasności, za dużo poszlak, za dużo motywów, za dużo potencjalnych sprawców (z dziesięciu??).

    Co prawda to szaleństwo ze śledztwem wskazuje coraz bardziej na rzecz niewiarygodną wręcz, na przypadek.
    Ale być może po to jest takie durnowate.

    Brzoza nie powinna oberwać skrzydła, ludzie jacyś powinni przeżyć, a przede wszystkim Rosjanie powinni zrobić porządny film dokumentalny z ich wersją dla Polaków.

    Najważniejszą poszlaką jest, że takie katastrofy się nie zdarzają.
    Bo po pierwsze katastrofy lotnicze są rzadkie.
    Po drugie, katastrofy, w których ginie prezydent są jeszcze rzadsze.
    Te w których ginie prezydent i pół sztabu armii oraz 80 ważnych polityków nie występują.

    I to jest w zasadzie główna poszlaka.

    Do tego całe stado innych sensownych i bez, ale coś na rzeczy jest.

    Aczkolwiek wersja podana przez Pana jest sensowna.
    No, może z tym, że skrzydło mogło się oderwać po ścięciu brzozy i ponownym zahaczeniu nim o ziemię.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @AgnieszkaS 15:32:29
    To proszę przyjechać do Polski i dowiedzieć się co to jest władza totalna.
    Ludziom pracującym na pełny etat, dwie osoby w rodzinie, nie wystarcza na przeżycie, to jest wynajęcie mieszkania o odpowiednim standardzie, opłaty, żywność i godziwą rozrywkę z wychowaniem dzieci.
    O zatrudnieniu sprzątaczki decydują układy partyjne, babcia lat 90 sprzedająca serwetki wykonane samodzielnie jest obkładana mandatem przez dzielną władzę, firmy co miesiąc muszą wysyłać rządowym urzędnikom dokładne dane co gdzie i od kogo kupili, co gdzie i komu sprzedali, oraz jakie mają koszty i zarobki (co zawsze było ścisłą tajemnicą firmy).
    A od października sprzedaż paczki zapałek będzie możliwa tylko przy połączeniu online z Warszawą i zarejestrowaniu tam transakcji.
    Uprawnienia służb wszelakich są takie, że SB/UB z czasów PRLu nawet nie ośmieliło się marzyć o czymś takim.
    Bezkarność zdegenerowanych jednostek we władzach, szczególnie służbach, kładąca się cieniem na dobrym imieniu większości uczciwych i porządnych funkcjonariuszy, jest bez precedensu.

    ". Gdyby PiS nie odgrywał tej antyruskiej komedii, to chyba już by go nie było."
    To po co nam taki sojusznik, który nas obkłada haraczem zmieniającym nas praktycznie z kolonii w kraj poddany bezwzględnej okupacji.
    Rosja niczego od nas nie chce, poza w miarę poprawnymi stosunkami i robieniem obustronnie korzystnych interesów, a jej potencjał strategiczny jest nas w stanie zabezpieczyć przed każdym.

    Dlaczego mamy prowadzić samobójczą politykę, a nasi mężykowie stanu snuć wizję o ograniczonej wojnie jądrowej zachodu z Rosją na naszym terytorium, mając opracowane plany ewakuacji i przesiedlenia (za nasze pieniądze) kilkudziesięciu tysięcy polityków i ich rodzin w przypadku wojny.
    Dlaczego mamy żywić banderowską hydrę, itd.

    Tylko po to, żeby jakaś, ta czy inna opcja, była u koryta i obsypywała się szmalem zerwanym z dziewięćdziesięcioośmioletniej staruszki w formie mandatu za pracę?
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @Robik 15:17:59
    Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • @Stara Baba 15:13:49
    Rosja nie była w stanie wkroczyć na ukrainę i nie jest w stanie dalej prowadzić tam wojny.
    Bo na Kremlu ludzie myślą w przeciwieństwie.
    A tak, w zasadzie wszystkie cele strategiczne Rosji na ukrainie osiągnięto niewielkim kosztem.
    I to tak rozwściecza Zachód.

    "Jeszcze raz powtórzę , zacznijcie na poważnie bronić Polski bo niedługo jej już nie będzie. To znaczy zostanie tylko jej nazwa."
    Kto niby będzie tych interesów bronił??
    Antoni???
    Przecież ci ludzie doskonale wszystko wiedzą.
    A nawet pary z ust nie puszczą o tym co się dzieje w Stanach w kwestii "ostatecznego rozwiązania sprawy polskiej".

    Polski rząd, gdyby działał, to w ciągu trzech miesięcy nie tylko zażegnałby niebezpieczeństwo, ale jeszcze małe państwo w Azji samo zaproponowałoby nam płacenie haraczu dla nas - no może z kieszeni Amerykanów.

    Ale to przekracza możliwości wyobraźni nawet ogłupionych, między innymi śledztwem smoleńskim, Polaków.
    Rocznica "Zamachu Kwietniowego"
  • Zastanawia mnie taka sprawa.
    Nasi sojusznicy (żądający od nas haraczu na rzecz państw trzecich) rozszerzyli sobie tak front przyszłego starcia, że wydaje się to szaleństwem.
    Są zaangażowani w Afganistanie, Iraku, Syrii, Libii, i praktycznie mają front
    otwarty choć nieaktywny z Chinami, Rosją, Iranem a nawet Egiptem, Koreą i Wenezuelą.
    Ale mało.
    Chcą otworzyć sobie front w Pakistanie, a w Turcji o mało też im się nie udało.
    Skończyło się na dużym rozluźnieniu sojuszu tego państwa ze Stanami i zbliżeniu z Rosją.

    A przecież Chiny doskonale wiedzą, że po rozwaleniu Iranu staną na pierwszej linii.
    Również, że po obezwładnieniu Rosji, staną się bezbronni wobec amerykańskiej machiny wojennej zasilonej zaciągiem z NATO.
    I nic im nie pomoże miliardowa ludność, bo w samej Europejskiej części NATO jest pól miliarda zasobów ludzkich, do tego nie było tam polityki jednego dziecka.
    Do tego sojusznicy z Kanady, Australii i przyległości, następna setka milionów oraz w samych Stanach ze trzy i pół setki.
    To jest jakieś prawie miliard do miliarda trzystu milionów stłoczonych w nadających się do życia częściach Chin.
    Przy czym nie uwzględniłem nawet Japonii i przyległości korony brytyjskiej.

    Po prostu Chiny są na przegranej pozycji, a jedyne co mogą zaproponować. to wysadzenie w kosmos całego świata przez odpalenie głowic wodorowych na swoim terytorium.

    Zatem, jeśli padnie Iran, Rosja zostanie obezwładniona, to Chiny mogą się w zasadzie poddać, jak Japonia w 1941r. lub przystąpić do wojny, którą przegrają tak jak Japonia w 1945r.

    Rosyjscy szachiści muszą o tym wiedzieć, że tylko ich potencjał militarny jest w stanie zagwarantować Chinom, Iranowi i każdemu innemu państwu niezależnemu, przetrwanie z szansą na zwycięstwo.

    Zatem mogą wymusić przeróżne działania tych państw, zgonie ze swoim interesem.
    Np. półmilionowy korpus wojsk pokojowych złożonych z Chińczyków w Syrii i innych miejscach.

    Wydaje się jednak, że szachiści z bratniego (nie sojuszniczego) narodu, kierują się bardzo prostymi zasadami strategii (całkowicie niedostępnymi do pojęcia dla polskojęzycznych przywódców niezależnie od rzeczywistego pochodzenia).

    Po pierwsze, wojnę wygrywa ten, kto w niej nie uczestniczy.
    Jeśli już nie ma wyjścia, i trzeba w wojnie uczestniczyć, co jest tak czy
    inaczej już klęską polityki i armii (nie odstraszyła), to należy przystąpić
    do niej jako ostatni.
    Jeśli się zaś da, to należy wojnę prowadzić siłami swoich sojuszników, nie
    angażując poważnie własnych.
    No i podstawą jest toczenie wojny na cudzym terytorium, najlepiej jak najdalej od swojego kraju.
    Jeśli nie da się powyższego zrealizować, to wojna nie będzie wygrana i trzeba szukać innych rozwiązań, z pozornym poddaniem się włącznie.

    Zatem dla Rosji przeprowadzenie wojny w Polsce już jest poważnym złamaniem zasad.
    Dla naszego sojusznika (haracz, itd) zaś na odwrót.
    Jest spełnieniem ich wszystkich.
    Resztę każdy sam sobie może dopisać.
    I co to będzie?
  • Jak to
    "Rosja jest w trudnym położeniu, ponieważ nie wiadomo co czynić w takiej sytuacji"

    Odbić statek i załogę nocą zatapiając wszystko co stoi w tym porcie i ma odpowiednią banderę.
    Oskarżyć władze banderlandu o piractwo i terroryzm.
    Wprowadzić blokadę ich portów.
    Rozesłać listy gończe za winnymi piractwa i pojmać ich jak się nadarzy okazja.
    Jesteś obywatelem Ukrainy i już!
  • Zbiór kretynizmów
    charakterystycznych dla przeróżnych odłamów heretyckich.
    Jak się te herezje sprawdzają (po owocach ich poznacie), widzi chyba każdy, nawet mało rozgarnięty.
    Kobiety "pastorami", akceptacja zboczeń, czołobitność wobec judaizmu,
    ba - otwarcie na islam, rzeź nienarodzonych dzieci i wsadzanie do więzień tych, którzy chcą o tym przestrzegać.
    Dalej.
    Podstawa totalitaryzmu i łupieżczej władzy o zbrodniczych zapędach.

    No i ból największy, to życie konsekrowane, w szczególności zakony, które jako pierwsze zostały przez heretyków zrabowane (może heretyckie państwa oddadzą teraz własność KK, którą zagrabiły), a mnisi rozegnani lub wymordowani.
    Oj rabowałoby się dalej, nieprawdaż?
    Wiadomo, szatan nie cierpi osób poświęconych i poświęcających się Bogu.
    Drugi, a w zasadzie pierwszy ból, to Matka Boża wybrana przez Stwórcę znającego przyszłość już w czasie stworzenia świata.
    Wybrana, by urodzić Syna, prawdziwego i jedynego Boga w Trójcy.
    Oj uważajcie,
    bo nie wiadomo, czy za obrazę Swojej Matki, Syn nie będzie karał bardziej, jak za co innego.
    Każdy syn rozliczyłby działania skierowane przeciw swojej matce.
    Co dopiero Syn doskonały, a Bóg jest doskonały.
    O tym jak Stefania Polkowska kpiny z P. Jezusa sobie robiła!
  • Brednie.
    Czegoś tak głupiego dawno nie czytałem.
    Norwegowie płaca podatki między innymi na masowe odbieranie dzieci i płatne przydzielanie ich zboczeńcom, na lewacką propagandę, oczywiście na nabijanie kabzy urzędasom (tu Polski nie dogonią).
    Płaca także na islamizację ich kraju i powolny jego podbój, płaca haracz dla bandziorów gwałcących ich kobiety, a czasem ich mordujących.
    Płacenie podatków nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, z miłością bliźniego, z pomocą potrzebującym.
    Za to ma wszystko wspólne z niewolnictwem i zniewoleniem.
    RÓŻNICA MIĘDZY POLSKĄ, A NORWEGIĄ