Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Grzegorz Odnowa

  • Instytucja wyboru prezydenta oddaje władzę w ręce OLIGARCHI
    Pozwalam sobie wkleić poniżej mój komentarz który dotyczy wcześniejszego artykułu pana Stanisław Tymińskiego pod tytułem ,,Wolny wybór przyszłości''

    Instytucja wyboru prezydenta oddaje władzę w ręce OLIGARCHI
    Szanowny Panie Stanisławie Tymiński , zgadzam się z powyższymi pańskimi przemyśleniami prawie w całości . Przedstawił pan bardzo jasno , przenikliwie i prawdziwie powody dla których obecny ustrój państwa polskiego jest jedynie atrapą demokracji .
    Pańskie uwagi co do wagi publicznej zbiórki pieniędzy są zasadniczo słuszne ale jest tak wtedy gdy odniesie się je do warunków istniejących w prawdziwych demokracjach . W Polsce mamy jedynie atrapę demokracji . Pomijając fakt obojętności polaków na apele o zbiórkę pieniędzy (ta obojętność ma racjonalne przyczyny) trzeba zauważyć że w polskich warunkach możliwość dysponowania bardzo dużymi sumami pieniędzy na kampanię wyborczą może nie przynieść istotnych efektów propagandowych . Taki rozwój wypadków jest moim zdaniem bardzo prawdopodobny dlatego że kandydat (jak rozumiem chodzi o kandydata na prezydenta) spoza obecnego układu klik partyjnych nie maiłaby szans na wydanie pieniędzy i kupienie odpowiedniej ilości reklam wyborczych oraz kupienie przychylności mediów . W Polsce prawie nie ma wolnych mediów a w mediach ,,głównego nurtu’’ tajemniczy ktoś (wajchowy) , zanim zacznie się kampania wyborcza , dokonuje tajnych prawyborów i ogłasza którzy kandydaci są ,,poważni’’ a którzy są ,,niepoważni’’ . Niepoważny kandydat się nie liczy a to oznacza że trzeba go i jego pieniądze lekceważyć .

    Zwycięstwo właściwego kandydata jest ważniejsze , dla kliki trzymającej władzę nad mediami i nad Polską , niż pieniądze .

    Panie Stanisławie , napisał pan w komentarzu , cytuję ,,JOW w Polsce sprawdziła się w wyborach prezydenckich i dlatego uważam, że w Polsce powinien być system prezydencki z rządem fachowców a nie gabinetowa demokracja. W systemie prezydenckim Sejm pełni tylko rolę ustawodawczą. Żaden poseł nie może być członkiem rządu.’’

    Jestem przeciwnego zdania między innymi z powodów o których napisałem powyżej .Uważam że instytucja prezydenta w Polsce się nie sprawdziła i nie ma szans na to także w przyszłości .
    Myślę że nie ma w obecnej dobie przykładów na to aby w jakimkolwiek państwie na świecie instytucja prezydenta dobrze służyła interesom obywateli i narodów .Biorąc za przykład USA lub Francję łatwo zauważyć że wybór jednego lub drugiego kandydata , z pośród kandydatów ,,poważnych’’ , nie ma praktycznie żądnego istotnego wpływu na politykę państwa .
    Na przykład Obama wygrał pierwsze wybory pod hasłem ,,zmiany polityki zagranicznej” . W praktyce ,,zmiana ‘’ objawiła się tym że sekretarzem obrony pozostał ten sam człowiek który pełnił tę funkcję w administracji Busha .

    Uważam że instytucja prezydenta nie służy dobrze obywatelom dlatego ponieważ przemożny wpływ na wynik wyborów mają dysponenci środków masowego przekazu .Wybory w dużym JOW (np. wielkości państwa) zupełnie tracą swe zalety i nie służą interesom obywateli , społeczeństwa i państwa oraz szkodzą demokracji . Instytucja wyboru prezydenta oddaje władzę w ręce OLIGARCHI która sprawuje kontrolę nad środkami masowego przekazu .
    Pozdrawiam
    "Przyczynek do Wolności"
  • Instytucja wyboru prezydenta oddaje władzę w ręce OLIGARCHI
    Szanowny Panie Stanisławie Tymiński , zgadzam się z powyższymi pańskimi przemyśleniami prawie w całości . Przedstawił pan bardzo jasno , przenikliwie i prawdziwie powody dla których obecny ustrój państwa polskiego jest jedynie atrapą demokracji .
    Pańskie uwagi co do wagi publicznej zbiórki pieniędzy są zasadniczo słuszne ale jest tak wtedy gdy odniesie się je do warunków istniejących w prawdziwych demokracjach . W Polsce mamy jedynie atrapę demokracji . Pomijając fakt obojętności polaków na apele o zbiórkę pieniędzy (ta obojętność ma racjonalne przyczyny) trzeba zauważyć że w polskich warunkach możliwość dysponowania bardzo dużymi sumami pieniędzy na kampanię wyborczą może nie przynieść istotnych efektów propagandowych . Taki rozwój wypadków jest moim zdaniem bardzo prawdopodobny dlatego że kandydat (jak rozumiem chodzi o kandydata na prezydenta) spoza obecnego układu klik partyjnych nie maiłaby szans na wydanie pieniędzy i kupienie odpowiedniej ilości reklam wyborczych oraz kupienie przychylności mediów . W Polsce prawie nie ma wolnych mediów a w mediach ,,głównego nurtu’’ tajemniczy ktoś (wajchowy) , zanim zacznie się kampania wyborcza , dokonuje tajnych prawyborów i ogłasza którzy kandydaci są ,,poważni’’ a którzy są ,,niepoważni’’ . Niepoważny kandydat się nie liczy a to oznacza że trzeba go i jego pieniądze lekceważyć .

    Zwycięstwo właściwego kandydata jest ważniejsze , dla kliki trzymającej władzę nad mediami i nad Polską , niż pieniądze .

    Panie Stanisławie , napisał pan w komentarzu , cytuję ,,JOW w Polsce sprawdziła się w wyborach prezydenckich i dlatego uważam, że w Polsce powinien być system prezydencki z rządem fachowców a nie gabinetowa demokracja. W systemie prezydenckim Sejm pełni tylko rolę ustawodawczą. Żaden poseł nie może być członkiem rządu.’’

    Jestem przeciwnego zdania między innymi z powodów o których napisałem powyżej .Uważam że instytucja prezydenta w Polsce się nie sprawdziła i nie ma szans na to także w przyszłości .
    Myślę że nie ma w obecnej dobie przykładów na to aby w jakimkolwiek państwie na świecie instytucja prezydenta dobrze służyła interesom obywateli i narodów .Biorąc za przykład USA lub Francję łatwo zauważyć że wybór jednego lub drugiego kandydata , z pośród kandydatów ,,poważnych’’ , nie ma praktycznie żądnego istotnego wpływu na politykę państwa .
    Na przykład Obama wygrał pierwsze wybory pod hasłem ,,zmiany polityki zagranicznej” . W praktyce ,,zmiana ‘’ objawiła się tym że sekretarzem obrony pozostał ten sam człowiek który pełnił tę funkcję w administracji Busha .

    Uważam że instytucja prezydenta nie służy dobrze obywatelom dlatego ponieważ przemożny wpływ na wynik wyborów mają dysponenci środków masowego przekazu .Wybory w dużym JOW (np. wielkości państwa) zupełnie tracą swe zalety i nie służą interesom obywateli , społeczeństwa i państwa oraz szkodzą demokracji . Instytucja wyboru prezydenta oddaje władzę w ręce OLIGARCHI która sprawuje kontrolę nad środkami masowego przekazu .
    Pozdrawiam
    Wolny wybór przyszłości
  • Kurka nieprecyzyjnie sie wyraził
    powinno być ; dwa cwele polityczne lub dwie prostytutki polityczne
    Kolejny bloger odpowie za znieważenie Prezydenta RP
  • Reprezentańci odpowiedzialni przed wyborcami
    Zgadzam się że , cytuję "... problem, w którym wybrani w wyborach powszechnych przedstawiciele Suwerena czyli Narodu są całkowicie podlegli woli swoich liderów jest poważny i wymaga pilnej zmiany, jeśli chcemy ...mieć w naszym kraju do czynienia z realną demokracją. ..."

    Uważam jednak że jest inny problem dotyczący wyborów (fundamentów demokracji inaczej mówiąc) który jest ważniejszy .
    Problem ten zawiera się w pytaniu ;

    Jak zapewnić suwerenność narodu (obywateli) nad swoim państwem ?
    Jak sprawić aby posłowie (reprezentanci) czuli się odpowiedzialni przed swoimi wyborcami i byli przez nich rozliczani , z możliwością odwołania posła włącznie ?
    Jak zapewnić suwerenność Posłom bez wprowadzania JOW w wyborach do Sejmu.
  • @Łażący Łazarz 23:04:28
    Panie Tmaszu , pisząc szybko słowa ,,Faktem jest, że ustrój jest rzeczą drugorzędną. '' bardzo szybko i bardzo głęboko się pan myli .

    Nigdzie w tekście pana Piotra Marca nie znalazłem takiej sugestii i dlatego myślę ze podziela on pogląd , pod którym i ja się podpisuję , że ustrój państwa jest rzeczą pierwszorzędną , jest murami domu a ordynacja wyborcza jego fundamentem .
    W Polsce nie ma demokracji
  • W Polsce nie ma prawdziwej demokracji !
    Różne rodzaje demokracji wcale nie są sobie równe .

    Jest demokracja lepsza i gorsza oraz taka która jest demokracją tylko z nazwy.


    Jest demokracja w której obywatele mogą zbierać dowolnie wielką ilość podpisów pod wnioskiem o referendum ale w istocie prawa do referendum nie mają i jest demokracja w której organizuje się referendum automatycznie po zebraniu wymaganej ilości podpisów.


    Mamy demokrację taką gdzie poseł ma reprezentować cały naród czyli nie reprezentuje nikogo konkretnego , i jest demokracja w której poseł reprezentuje ściśle mu przypisanych wyborców , wyborców przed którymi jest rzeczywiście odpowiedzialny.

    Są takie demokracje gdzie zabiega się o bliżej nie zdefiniowaną ,,reprezentatywność'' , i takie w których każdy wyborca wie kto go w parlamencie reprezentuje.

    Są demokracje gdzie o tym kto zostanie posłem decydują bossowie partyjni i ,,opinia publiczna'' czyli dysponenci środków masowego przekazu i wielkich pieniędzy , i są takie demokracje gdzie głos każdego wyborcy może zdecydować o tym kto zostanie posłem.

    Te dwa tak różne ustroje ; jeden oparty na ordynacji proporcjonalnej , drugi oparty na ordynacji większościowej JOW , to wszystko nazywane jest przez opiniotwórcze masmedia demokracją.

    Według mnie tylko ten drugi rodzaj demokracji zasługuje na miano demokracji prawdziwej ,

    bo tylko ordynacja większościowa JOW zapewnia obywatelom możliwość wybrania rzeczywistych

    REPREZENTANTÓW którzy stanowić będą prawdziwą REPREZENTACJĘ większości obywateli!
    W Polsce nie ma demokracji
  • @Paweł Tonderski 19:17:06
    Postulaty być może słuszne ale zupełnie nierealne !
    Janusz Piechociński nowym prezesem PSL
  • [']
    Cześć Jego pamięci
    ['] ['] [']
    PROFESOR JERZY PRZYSTAWA NIE ŻYJE
  • Nie ma demokracji !
    Nie ma afery dlatego że nie było nagrania ???
    Moim zdaniem przyczyna jest inna !
    Nie ma ,,niesłusznych'' afer dlatego że nie ma wolnych mediów , nie ma pluralizmu mediów i kontroli suwerena nad WŁADZĄ sprawowaną przez media !
    Nie ma nagrania, nie ma afery. Co z infoaferą? Biotonem? Bumarem? Masowymi bankructwami firm budowlanych?
  • @Rebeliantka 11:38:04
    Moim zdaniem , kontrola społeczna w postaci jedynie ławy przysięgłych , nie wystarczy .
    Uważam że konieczne są wybory powszechne na stanowiska prezesów sądów oraz kadencyjność sprawowania tych urzędów .
    Reforma Wymiaru Sprawiedliwości powinna być dogłębna
  • @Wolnyczlowiek 00:22:15 ,,może do niej należeć nawet jako taki nieświadomy pożyteczny idiota.''?
    Nie neguję istnienia i wpływów masonerii .
    Uważam jednak , że grupy starające się wpływać na politykę międzynarodową , na kształt stosunków społecznych itp. kierują się interesami doraźnymi , utylitarnymi , wręcz przyziemnymi a najważniejszym spoiwem które je łączy nie jest jakakolwiek ideologia . Tym spoiwem jest pochodzenie , przynależność do jednego narodu .
    Tym samym , w moim przekonaniu , masoneria nie jest elementem ,,rozgrywającym'' , jest narzędziem .

    Myślę że ktoś kto napisał ,,...Ktoś kto podważa z założenia istnienie masonerii oraz wpływów na rządy w Polsce stawia już go w cieniu podejrzeń iz we własnej osobie może do niej należeć nawet jako taki nieświadomy pożyteczny idiota..'' może być podejrzewany o to że łatwo zalicza do masonerii osoby , zupełnie bezpodstawnie .
    Ziemkiewicz, masoneria i …. „Gazeta Wyborcza”
  • Atrapa REFERENDUM
    Chciałbym zwrócić uwagę autora i kolegów internautów na fasadowość obowiązującej instytucji referendum .
    Obecnie obywatele , po to aby mogli wnieść (a raczej poprosić ) o zarządzenie referendum , muszą wpierw zebrać aż 500 tyś. podpisów .

    Pomimo tak wyśrubowanych wymagań co do koniecznej ilości zebranych podpisów , decyzja o zarządzeniu bądź nie referendum spoczywa w rękach marszałka Sejmu , a to dlatego że marszałek decyduje o porządku obrad Sejmu .
    Inaczej mówiąc , marszałek Sejmu ma prawo zdecydować czy wniosek pięciuset tysięcy obywateli zostanie w ogóle rozpatrzony przez Sejm .

    W związku z powyższym uważam że powinniśmy domagać się nie tylko referendum w sprawie wieku emerytalnego , w sprawie ACTA ,czy też w sprawie JOW .
    Uważam ze powinniśmy domagać się ustanowienia prawdziwej instytucji referendum obywatelskiego .
    Brońmy swoich praw!-Referendum (głosowanie ludowe)
  • OSZUSTWA zaczynają sie od ordynacji .
    Szanowny autor napisał między innymi ,,Jak wspomniałem mamy do dyspozycji demokratyczne metody. Należy zacząć od...kontroli liczenia głosów wyborczych.'' oraz ,,Wszystkie oszustwa, obecnego systemu -„po-okrągłostołowego” – zaczynają się od manipulacji przy urnach wyborczych.''

    Moim zdaniem twierdząc powyższe , Pan Opara myli się , ponieważ de facto w Polsce nie mamy prawdziwej demokracji !

    Nie jesteśmy wolni dlatego że , stale łamane są podstawowe prawa i wolności obywatelskie:


    W stosunku do ustroju perelu nastąpił jednak ,,wielki postęp''. Wtedy można było tylko głosować albo nie głosować.

    Teraz , tak jak w perelu , nie możemy wybierać ! , ale za to możemy głosować na tę lub inną listę partyjną.

    Nie mamy biernego prawa wyborczego ,
    faktycznie nie możemy bezpośrednio wybierać posłów ,
    tym samym posłowie nie reprezentują obywateli a reprezentują tych którzy ich wybrali poprzez wpisanie na partyjne listy wyborcze.

    Nie mamy także prawa decydować i wypowiadać się w jakiejkolwiek sprawie poprzez referendum , bez przyzwolenia ,,elity politycznej''.


    PSEUDO-WYBORY PSEUDO-DEMOKRACJA


    Obecne wybory do Sejmu organizowane wg ordynacji proporcjonalnej nie są ani wolne ani demokratyczne ponieważ:

    -Nie każdy może zostać kandydatem na posła i mieć realną szansę na wybór.
    ( Aby mieć taką realną szansę musi być wpisany na listę kandydatów przez partię która zdobędzie przynajmniej 5% głosów)

    WNIOSEK=>Według obecnej ordynacji wyborczej większość obywateli została pozbawiona biernego prawa wyborczego.


    -Głosujemy w okręgach z których wchodzi około 12 posłów a mamy tylko jeden głos. Możemy wskazać tylko jednego posła a więc mamy tylko 1/12 głosu.
    Obywatele nie wybierają oddają tylko głos którejś z partii politycznych!

    Praktycznie wszyscy kandydaci mający pierwsze miejsca na listach wyborczych(tych komitetów które przekroczą próg wyborczy) są posłami zanim zaczną się wybory!
    Inaczej mówiąc kandydaci z pierwszych miejsc list partyjnych praktycznie zawsze zostają posłami .

    Prawdziwe wybory odbywają się na posiedzeniach zarządów partyjnych przy układaniu list wyborczych. Decyzja kto dostanie pierwsze (i drugie)miejsce na liści faktycznie decyduje o tym kto zostanie posłem .

    Oznacza to także , że obecna ordynacja łamie zasadę bezpośredniości wyborów, dlatego że glosowanie odbywa się na zasadzie sprzedaży wiązanej ; możesz wskazać kogo chcesz na liście pod warunkiem że poprzesz tym samym POŚREDNIO wszystkich kandydatów na tej liście .

    Tym samym akt wskazania listy jest 11 razy ważniejszy niż akt wskazania konkretnego kandydata .

    WNIOSEK=>Obecna ordynacja wyborcza bardzo ogranicza czynne prawo wyborcze obywateli (ponieważ znacznie ważniejsze są wybory dokonywane na posiedzeniach zarządów partyjnych)!
    7 Polskich Grzechów Głównych
  • TUSK BOI SIĘ REFERENDUM !
    DLACZEGO ??? Tusk zmienił zdanie ?

    Zaraz po podpisaniu układu ACTA premier nagle zmienił zdanie !
    Twierdzi że Polska nie musi ratyfikować dopiero co podpisanego układu ACTA i że sam nie jest na to zdecydowany .

    Czy należy mu wierzyć ???
    NIE !!! po stokroć NIE!

    Miał wystarczająco dużo czasu na refleksję i zastanowienie .
    Gdyby naprawdę był niezdecydowany , układu by nie podpisał !

    Myślę że opowiada bajki dlatego że się boi !
    Kogo i czego boi się premier Tusk ?
    Czy boi się :
    • ataków hakerskich ?
    • masowych demonstracji ?
    • zapchanych internetowych skrzynek pocztowych ?
    • tego że może zabraknąć większości która ratyfikuje układ ACTA ?

    Uważam że żaden z wyżej wymienionych problemów nie jest przyczyną obaw premiera Tuska , obaw o pełną i niepodzielną władzę jaką obecnie sprawuje .
    Ataki hakerskie i demonstracje to jak chwilowy ból głowy (migrena) nieprzyjemny ale ustępujący i poza tym , dokuczliwy dla policji a dla premiera niekoniecznie .Oczywiście większości w Sejmie a przez to ratyfikacji układu ACTA , Tusk jest całkowicie pewny . Z tego powodu planowane konsultacje z pewnością będą miały wyłącznie cele pijarowskie .

    TUSK BOI SIĘ REFERENDUM !

    Boi się że akcja referendum ACTA 2012 zakończy się sukcesem

    , że wielka ilość podpisów obywateli i wielki nacisk opinii społecznej (internetowej opinii społecznej) może zmusić go do rozpisania referendum .

    Boi się referendum dlatego że tylko w tym przypadku istnieje możliwość zablokowania układu ACTA !

    Boi się referendum dlatego że nie chce aby obywatele zrozumieli że maja prawo domagać się referendum i że mogą sami decydować (w różnych sprawach) korzystając z demokracji bezpośredniej.
    Podjąłem decyzję. ...
  • DLACZEGO ??? Tusk zmienił zdanie w sprawie ACTA?
    DLACZEGO ??? Tusk zmienił zdanie ?
    Zaraz po podpisaniu układu ACTA premier nagle zmienił zdanie !
    Twierdzi że Polska nie musi ratyfikować dopiero co podpisanego układu ACTA i że sam nie jest na to zdecydowany .
    Czy należy mu wierzyć ???
    NIE !!! po stokroć NIE!
    Miał wystarczająco dużo czasu na refleksję i zastanowienie .
    Gdyby naprawdę był niezdecydowany , układu by nie podpisał !
    Myślę że opowiada bajki dlatego że się boi !
    Kogo i czego boi się premier Tusk ?
    Czy boi się :
    • ataków hakerskich ?
    • masowych demonstracji ?
    • zapchanych internetowych skrzynek pocztowych ?
    • tego że może zabraknąć większości która ratyfikuje układ ACTA ?
    Uważam że żaden z wyżej wymienionych problemów nie jest przyczyną obaw premiera Tuska , obaw o pełną i niepodzielną władzę jaką obecnie sprawuje . Ataki hakerskie i demonstracje to jak chwilowy ból głowy (migrena) nieprzyjemny ale ustępujący i poza tym , dokuczliwy dla policji a dla premiera niekoniecznie .Oczywiście większości w Sejmie a przez to ratyfikacji układu ACTA , Tusk jest całkowicie pewny . Z tego powodu planowane konsultacje z pewnością będą miały wyłącznie cele pijarowskie .

    TUSK BOI SIĘ REFERENDUM !
    Boi się że akcja referendum ACTA 2012 zakończy się sukcesem , że wielka ilość podpisów obywateli i wielki nacisk opinii społecznej (internetowej opinii społecznej) może zmusić go do rozpisania referendum .
    Boi się referendum dlatego że tylko w tym przypadku istnieje możliwość zablokowania układu ACTA !
    Boi się referendum dlatego że nie chce aby obywatele zrozumieli że maja prawo domagać się referendum i że mogą sami decydować (w różnych sprawach) korzystając z demokracji bezpośredniej.
    Nowoekranowe rozmowy o ACTA
  • DLACZEGO ??? Tusk zmienił zdanie ? w sprawieACTA
    DLACZEGO ??? Tusk zmienił zdanie ?
    Zaraz po podpisaniu układu ACTA premier nagle zmienił zdanie !
    Twierdzi że Polska nie musi ratyfikować dopiero co podpisanego układu ACTA i że sam nie jest na to zdecydowany .
    Czy należy mu wierzyć ???
    NIE !!! po stokroć NIE!
    Miał wystarczająco dużo czasu na refleksję i zastanowienie .
    Gdyby naprawdę był niezdecydowany , układu by nie podpisał !
    Myślę że opowiada bajki dlatego że się boi !
    Kogo i czego boi się premier Tusk ?
    Czy boi się :
    • ataków hakerskich ?
    • masowych demonstracji ?
    • zapchanych internetowych skrzynek pocztowych ?
    • tego że może zabraknąć większości która ratyfikuje układ ACTA ?
    Uważam że żaden z wyżej wymienionych problemów nie jest przyczyną obaw premiera Tuska , obaw o pełną i niepodzielną władzę jaką obecnie sprawuje . Ataki hakerskie i demonstracje to jak chwilowy ból głowy (migrena) nieprzyjemny ale ustępujący i poza tym , dokuczliwy dla policji a dla premiera niekoniecznie .Oczywiście większości w Sejmie a przez to ratyfikacji układu ACTA , Tusk jest całkowicie pewny . Z tego powodu planowane konsultacje z pewnością będą miały wyłącznie cele pijarowskie .

    TUSK BOI SIĘ REFERENDUM !
    Boi się że akcja referendum ACTA 2012 zakończy się sukcesem , że wielka ilość podpisów obywateli i wielki nacisk opinii społecznej (internetowej opinii społecznej) może zmusić go do rozpisania referendum .
    Boi się referendum dlatego że tylko w tym przypadku istnieje możliwość zablokowania układu ACTA !
    Boi się referendum dlatego że nie chce aby obywatele zrozumieli że maja prawo domagać się referendum i że mogą sami decydować (w różnych sprawach) korzystając z demokracji bezpośredniej.
    ACTA... Dyscyplina w koalicji PO i PSL!
  • @janwia
    Moim zdaniem alternatywą jest stałe domaganie się referendum w sprawie zmiany ordynacji wyborczej na wiekszościowa JOW .

    ,,Przeciwnikowi'' obecnie brakuje wymówek , ponieważ bezwzględna większość posłów należy obecnie do partii które jednoznacznie deklarowały poparcie dla ordynacji JOW w yborach do Sejmu (PO , Ruch Palikota) .

    Ponadto pRezydent , jak powszechnie wiadomo od kampanii prezydenckiej , jest zdecydowanym zwolennikiem ordynacji wiekszościowej !
    67? – Powiedz NIE dla wydłużonego wieku emerytalnego!
  • @goodness
    Myślę że z demokracja jesta jak z prawdą .

    Jest cysto prowda , tys prowda i gw-prowda .

    Mamy demokrację? , ale którą ???
    67? – Powiedz NIE dla wydłużonego wieku emerytalnego!
  • @goodness PSEUDO-WYBORY PSEUDO-DEMOKRACJA
    goodness napisał :
    ,,Zmuszeni do zbierania podpisów i akcji jest dowodem fałszywych wyborów w wyniku których zostaliśmy bez reprezentacji w Sejmie.’’

    Zgadzam się z tobą dlatego gdyż uważam że zdecydowana większość Polaków została bez reprezentantów w Sejmie .

    Korzystając z okazji , przypomnę :
    PSEUDO-WYBORY PSEUDO-DEMOKRACJA


    Obecne wybory do Sejmu organizowane wg ordynacji proporcjonalnej nie są ani wolne ani demokratyczne ponieważ:

    -Nie każdy może zostać kandydatem na posła i mieć realną szansę na wybór.
    ( Aby mieć taką realną szansę musi być wpisany na listę kandydatów przez partię która zdobędzie przynajmniej 5% głosów)

    WNIOSEK=>Według obecnej ordynacji wyborczej większość obywateli została pozbawiona biernego prawa wyborczego.


    -Głosujemy w okręgach z których wchodzi około 12 posłów a mamy tylko jeden głos. Możemy wskazać tylko jednego posła a więc mamy tylko 1/12 głosu.
    Obywatele nie wybierają oddają tylko głos którejś z partii politycznych!

    Praktycznie wszyscy kandydaci mający pierwsze miejsca na listach wyborczych(tych komitetów które przekroczą próg wyborczy) są posłami zanim zaczną się wybory!
    Inaczej mówiąc kandydaci z pierwszych miejsc list partyjnych praktycznie zawsze zostają posłami .

    Prawdziwe wybory odbywają się na posiedzeniach zarządów partyjnych przy układaniu list wyborczych. Decyzja kto dostanie pierwsze (i drugie)miejsce na liści faktycznie decyduje o tym kto zostanie posłem .

    Oznacza to także , że obecna ordynacja łamie zasadę bezpośredniości wyborów, dlatego że glosowanie odbywa się na zasadzie sprzedaży wiązanej ; możesz wskazać kogo chcesz na liście pod warunkiem że poprzesz tym samym POŚREDNIO wszystkich kandydatów na tej liście .

    Tym samym akt wskazania listy jest 11 razy ważniejszy niż akt wskazania konkretnego kandydata .

    WNIOSEK=>Obecna ordynacja wyborcza bardzo ogranicza czynne prawo wyborcze obywateli (ponieważ znacznie ważniejsze są wybory dokonywane na posiedzeniach zarządów partyjnych)!
    67? – Powiedz NIE dla wydłużonego wieku emerytalnego!
  • KŁAMSTWO ewentualnie fałszywy paradygmat !
    Stwierdzenie , cytuję ,, Aby projekt referendum wszedł pod obrady Sejmu potrzebne jest 500 tysięcy podpisów.''

    jest kłamstwem

    ponieważ prawo ,,polskie'' stanowi , że po zebraniu przez wnioskodawców 500 000 podpisów , decyzję o przeprowadzeniu bądź nie przreprowadzeniu referendum , podejmuje Sejm ,

    O ILE
    marszałek Sejmu zechce wniosek , poparty przez 500 000 obywateli , umieścić w porzadku obrad !

    Wniosek Solidarności podpiszę i zwrócę uwagę wnioskodawców na to że łamane są podstawowe prawa i wolności obywatelskie (np. brak prawa do referendum obywatelskiego) .
    67? – Powiedz NIE dla wydłużonego wieku emerytalnego!