Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Dariusz A. Jarębski

  • Racja stanu
    Dla niektórych nadrzędny jest interes innych państw, nacji. Gotowi są bronić tego do upadłego. - Pytanie: czy bezinteresownie?

    Dla mnie najważniejsza jest polska racja stanu. Mam się jej wyrzec?
    W imię czego? Może w imię budowy wspólnej Jewropy, eurokołchozu. Lata młodości minęły mi w PRL-u, podobno - jak twierdzą niektórzy -"najweselszym baraku w obozie sowieckim". Mnie nie było wesoło. Wówczas za głoszenie prawdy o historii Polski można było trafić do więzienia.

    Teraz twierdzi się, że najważniejsza jest tzw. wspólna Europa - dlatego należy dążyć do przekazu uniwersalnego, budować taką narrację historyczną, wizję historii Starego Kontynentu, która nie uraziłaby żadnego z bliższych i dalszych sąsiadów Polski. Jak wygląda ten tzw. uniwersalny przekaz. Oddajmy głos Panu Janowi Pietrzakowi:

    http://www.youtube.com/watch?v=xFa69SZ-X2s

    http://www.youtube.com/watch?v=fsUCtSrmc74

    I na koniec uwaga:
    Czym skończyła się polityka ustępstw Paryża i Londynu wobec Niemiec rządzonych przez Hitlera i ZSRS Stalina? Czy zyskały na tym interesy Francji, a może Wielkiej Brytanii?
    Rozpadło się francuskie imperium kolonialne, podobny los spotkał
    imperium brytyjskie.
    Kto zyskał najwięcej na takiej polityce Zachodu.
    - Oczywiście ZSRS.
    I ktoś jeszcze. Zob.:
    Pierre de Villemarest, "W cieniu Wall Street. Źródła finansowe komunizmu i nazizmu, Warszawa 1997.
    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_39.html


    Kolejny raz podkreślam: dla mnie nadrzędna jest polska racja stanu.


    http://www.youtube.com/watch?v=xVkxhKIIDGw
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:25:41
    Dziękuję za to, że Pan czyta moje komentarze i za miłe słowa.

    "Natomiast poglądy adwersarza, z którym i ja, jak widać na początku - trochę uwag wymieniłem, są natury świadomego ogłupiacza"; i - dodałbym - manipulatora; wystarczy przeaanalizować wszystkie komentarze vice wersal:

    http://www.nowyekran.pl/comments/6264,vice-wersal,1

    http://www.nowyekran.pl/comments/6264,vice-wersal,2

    http://www.nowyekran.pl/comments/6264,vice-wersal,3

    http://www.nowyekran.pl/comments/6264,vice-wersal,4


    Ma Pan rację szkoda czasu.


    Moim zdaniem ten fragment fabularyzowanego filmu dokumentalnego "Polacy w bitwie o Wielką Brytanię. Historia legendarnego Dywizjonu 303" (scenariusz i reżyseria Carl Hindmarch) będzie najlepszym podsumowaniemtego jak "dobry" był Zachód, jak dotrzymywał umów, jak potraktował oficerów i żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie:

    http://www.youtube.com/watch?v=rXwFYqCqq10


    Z uszanowaniem
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @vice wersal 01:49:23
    "W sondażu bodajże z maja 1939r. większość Francuzów (70% jeśli dobrze pamiętam) twierdziła, że Francja powinna interweniować w przypadku zmiany statusu Wolnego Miasta Gdańska".

    Ja cytuję źródła. Skąd ten sondaż?

    "Trzeba pamiętać, że kraje takie jak USA czy WB istniały i miały się bardzo dobrze w XIXw. gdy Polski w ogóle nie było. Istnienie Polski nie wiązało się silnie z bezpieczeństwem tych krajów".

    Ja pisżę o latach 1918-1945 a nie o XIX w.

    Szkoda mi czasu na dyskusję z kimś kto nie podaje żadnej literatury, dokumentów.
    Stosunek Zachodu do odradzającej się Polski i jej granic: wystarczy przeczytać całą Instrukcja polityczna ministra spraw zagranicznych E. Sapiehy.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @vice wersal 00:58:52
    Wg vice wersal: "Los polskich granic zachodnich rozstrzygnął się właśnie w Wersalu".

    To co ustalono w Wersalu nie miałoby żadnego znaczenia gdyby RKKA pokonała WP w latach 1918-1920.
    Bez Powstania Wielkopolskiego i trzech Powstań Śląskich w granicach
    II RP nie byłoby Wielkopolski i części Górnego Śląska.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • Wojna prewencyjna przeciwko Niemcom
    "WOJNA PREWENCYJNA PRZECIWKO NIEMCOM.


    [...]



    W lutym 1933 roku Hitler w wywiadzie dla „Sudany Express” powiedział, że „korytarz polski” musi być zwrócony Niemcom. W ten sposób odkrył swoje prawdziwe zamiary wobec naszego kraju. W odpowiedzi na takie stwierdzenia i późniejszą politykę kanclerza Niemiec zmierzającą do rewindykacji granic z Polską, marszałek Piłsudski zaproponował Francji wojnę prewencyjną wobec Niemiec.

    Już wcześniej Piłsudski sondował opinię kół rządzących Francji w tej sprawie za pośrednictwem swojego osobistego pomocnika Jerzego Potockiego. Miał on wybadać, czy Francja jest zdeterminowana i zdolna do obrony wersalskiego ładu zagrożonego przez Niemcy. W ten sposób Piłsudski chciał sprawdzić trwałość i niezawodność naszego sojuszu z Francją. Sondaże te nie przyniosły jednak pozytywnych wyników. Francuzi nie zamierzali angażować się w wojnę prewencyjną przeciwko Niemcom. Powodem były m.in. nastroje pacyfistyczne panujące w społeczeństwie francuskim, pamięć o krwawej wojnie 1914-1918 (zginęło wówczas 4% ludności Francji), defensywna polityka obronna (linia Maginota).

    Załóżmy jednak, że Francuzi zgodziliby się na wojnę prewencyjną przeciwko Hitlerowi i wojska francuskie oraz polskie pod koniec 1933 lub na początku 1934 roku, weszłyby na terytorium Niemiec. Jak mogła potoczyć się taka wojna? Czy Niemcy odparliby atak Francuzów z zachodu i Polaków ze wschodu? Czy udałoby się pozbawić władzy Hitlera i spacyfikować Niemcy? Jaki mógłby być rezultat polityczny takiej wojny? Czy doszłoby do okupacji Niemiec przez Francuzów i Polaków? Jakie stanowisko w tej sprawie zająłby Stalin i ZSRR? Jak dalej potoczyłaby się historia Polski i Europy?"

    http://alehistoria.blox.pl/2010/12/WOJNA-PREWENCYJNA-PRZECIWKO-NIEMCOM.html


    Zob. też:
    http://www.osen.pl/SMF/polityka-i-dyplomacja/wojna-prewencyjna-1933/
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @vice wersal 18:33:43
    Radzę trochę pomyśleć a nie powtarzać ciągle tego samego, tj., że:

    "Zachód kieruje się oczywiście swoim interesem i nie ma w tym nic dziwnego. Trudno wymagać, żeby stawiali interes Polski nad swój własny".


    Czy w interesie Zachodu było istnienie słabego państwa polskiego między Niemcami a Rosją (czy to "białą" czy "czerwoną") czy też silnej Polski.
    Nie chcieli umierać za korytarz, za Gdańsk, to ginęli później na polach Francji, w bombardowanym Londynie, na Pacyfiku, itd.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • Polityka Francji wobec Polski 1918-1939
    Lata 1918-1921

    Z jednej strony Armia gen. J. Hallera, pomoc kadry oficerskiej (w tym przy organizowaniu Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie), Francuska Misja Wojskowa w Polsce, dostawy broni i amunicji i przyznanie II RP
    kredytów na jej zakup (Francja dobrze zarobiła na tej broni, z której duże ilości pochodziły z pobojowisk Wielkiej Wojny).
    To wszystko wynikało właśnie z interesów Paryża, który traktował Polskę jako kraj buforowy, kordon sanitarny oodzielający Europę Zachodnią od bolszewików, a jednocześnie oczekiwał, że w Rosji zwyciężą "biali" i zostanie odbudowany sojusz rosyjsko-francuski. Francji zależało również na Polsce, jako sojuszniku przeciwko Niemcom, sojuszniku niezbyt silnym ekonomicznie i pod względem terytorialnym, któremu można sprzedawać niez byt nowoczesną broń - co czyniono zwłaszcza do maja 1926 r.


    "Unikanie [...] wszystkiego tego, co by zmierzało do rozczłonkowania Rosji, wydaje się być dogmatem poityki francuskiej".
    Instrukcja polityczna ministra spraw zagranicznych E. Sapiehy z 10 września 1920 dla placówek R. P. informująca o stanowisku państw Europy i Stanów Zjednoczonych AP wobec rokowań pokojowych
    sowiecko-polskich, [w:] "Zwycięstwo 1920. Warszawa wobec agresji bolszewickiej", Paryż 1990, s. 208.

    "W czasie rokowań ryskich dyplomacja francuska pracowała przeciwko zbliżeniu Polski do państw bałtyckich".
    M. M. Drozdowski, op. cit., s. 39.


    Lata 1938-1939

    http://www.wse.waw.pl/aa%20materialy%20dydaktyczne/AiP_Historia_polityczna_Polski_XXw_Gmurczyk-Wronska.pdf
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @vice wersal 18:33:43
    1."Amerykański prezydent Wilson umieścił kwestię niepodległości Polski w swoich 14 punktach"
    Nie w czternastu, a w trzynastym punkcie:
    http://wwi.lib.byu.edu/index.php/President_Wilson%27s_Fourteen_Points

    "Udział USA w wojnie zdecydował o jej wyniku, [z tym zgzdzam się w pełni - D. A. J.] Wilson zaś miał znaczny osobisty wkład w wypracowanie postanowień traktatu pokojowego, a sformułowany przez niego program (14 punktów) stał się podstawą do dyskusji i ustaleń podczas konferencji pokojowej w Paryżu 1919. Kongres nie ratyfikował jednak traktatu wersalskiego i nie wyraził zgody na przystąpienie do Ligi Narodów, narzucając powrót do izolacjonizmu [i los takich państw jak Polska niewiele obchodził większość amerykańskich polityków - D. A. J.]. Następca Wilsona, W.G. Harding, doprowadził 1921 do zawarcia przez Stany Zjednoczone odrębnych traktatów z Niemcami, Austrią i Węgrami".
    http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=4383840


    Należy pamiętać i dziękować Amerykanom za:

    http://www.youtube.com/watch?v=wBQbDstDIbc

    http://www.muzeumlotnictwa.pl/historia/7_eskadra_mysliwska/index.php

    Misję Żywnościową Hoovera w Warszawie

    http://piotrbein.wordpress.com/2011/08/05/herbert-hoover-friend-of-poland/




    Ale nie zapominam również, iż:
    "W styczniu 1920 r. sekretarz wojny Newton D. Baker zarzucił Rzeczypospolitej prowadzenie polityki imperialnej, co godzi w 'suwerenność i niepodległość' Rosji. Olbrzymia większość doradców prezydenta Wilsona przekonana była o niepodległości kresów wschodnich i konieczności ustanowienia 'etnograficznej granicy polsko-rosyjskiej'. Poseł Hugh Gibson poinfirmował polskie MSZ, że Polska nie może liczyć na szerszą pomoc wojskową, planując nową ofensywę przeciwko Armii Czerwonej. [...]
    Wpływowe lobby żydowskie żądało od kongresu i senatu amerykańskiego zawieszenia pomocy humanitarnej dla Polski, celem przeciwstawienia się "akcji pogromowej", szczególnie w Wilnie i Pińsku.
    Charakter konfliktów polsko-żydowskich na terenach frontowych nie był
    obiektywnie przedstawiany w prasie amerykańskiej. Podawano fałszywe liczby ofiar pogromów, wśród których wliczano skazanych wyrokiem sądów polowych komisarzy bolszewickich, czekistów, pracowników sowieckiego aparatu okupacyjnego, znanego z okrucieństw stosowanych wobec polskich jeńców wojennych i ludności
    cywilnej".

    Marian Marek Drozdowski, "Międzynarodowe aspekty wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920", [w:] "W 75-lecie Bitwy Warszawskiej 1920.
    Materiały z konferencji naukowej 30 XI - 1 XII 1995 r. i uroczystości w dniu 20 sierpnia 1995 pod Pomnikiem Poległych Obrońców Wisły",
    Włocławek 1997, s. 31.



    2. "Wielkie mocarstwa zadecydowały w Wersalu, że Polska będzie mieć dostęp do morza. Francuzi wymusili na Niemcach zatrzymanie ofensywy po sukcesie powstania wielkopolskiego i popierali polskie roszczenia terytorialne".

    Los odradzającej się Polski, jej kształt terytorialny rozstrzygnął sie przede wszystkim na polach bitew w latach 1918-1921 a nie w Wersalu.


    3. Polityka brytyjska wobec sprawy polskiej i Polski 1914-1920 i 1939-1945

    http://osen.pl/polityka-zagraniczna-othermenu-47/706-polityka-brytyjska-wobec-odrodzenia-polski-1914-1918.htm


    Iwo Cyprian Pogonowski, "Dwukrotna zdrada Polski".


    "Dwukrotna zdrada Polski przez Londyn dotyczyła machinacji brytyjskich w sprawie wschodnich granic Polski. Propozycje angielskie nazwano „linią Curzona” tak jak również nazywano „linią Curzona” granicę między Afganistanem i Pakistanem. Lord Curzon nie wiele miał do czynienia ze sprawą polskich granic, ale pozostawił po sobie powiedzenie, że od tysięcy lat „Afganistan jest cmentarzem imperiów.” Nigdy w rzeczywistości Linia Curzona nie była granicą polski, ale pochodziła od Dawida Lloyd George’a, który był premierem brytyjskim (1916-1922) szkodliwym dla sprawy polskiej, ponieważ uważał Polskę za sojusznika Francji, konkurenta W. Brytanii.

    Pierwszej zdrady Polski dokonał Lloyd George 12 lipca 1920 roku, w czasie ofensywy sowieckiej na Warszawę. Wówczas sfałszował on granicę proponowaną rządowi Lenina przez konferencję ambasadorów państw alianckich 11go lipca 1920go roku. Lloyd George uczynił to przy pomocy Żyda z Polski, agenta wywiadu brytyjskiego, który póżniej był działaczem syjonistycznym i profesorem historii w Anglii, pod nazwiskiem Lewis Bernstein Namier (1888-1960), byłym studentem uniwersytetu lwowskiego.

    Namier ogłaszał się jako „ofiara antysemityzmu” Romana Dmowskiego, kiedy pracował w „politycznym wywiadzie” angielskim i pomagał Lloyd George’owi zniszczyć plan Dmowskiego, który w imieniu Polski, na konferencji pokojowej w Paryżu, żądał przyłączenia do Polski Prus Wschodnich, z wyjątkiem wolnego miasta Królewca.

    Namier pomagał Lloyd George’owi przeforsować na miejsce wolnego miasta Królewca, wolne miasto Gdańsk. Wówczas naczelny wódz sił zbrojnych Francji, marszałek Ferdynand Foche, wskazał na Gdańsk i powiedział, że „Tu zacznie się Druga Wojna Światowa.

    Namier służył jako polityczny sekretarz Żydowskiej Agencji w Palestynie (1929-31) do czasu, kiedy „nawrócił się” na protestantyzm, żeby ożenić się z Angielką. Namier zawsze popierał zakulisowe wpływy finansowej elity żydowskiej (grubby self-interested elite) i w tym celu manipulował faktami historycznymi, za co był ostro krytykowany przez sir Herbert’a Butterfield’a.

    Obecnie Ukraińcy wychowani jeszcze przez Austryjaków, jako narzędzie ich anty-polskiej polityki” „divide et impera,” w tak zwanej przez Austrię Galicji, obecnie nazywają polskie wschodnie tereny przygraniczne, jako „Zakurzonię” na pamiątkę nazwy „Curzone Line” proponowanej w czasie ofensywy bolszewickiej na Warszawę w 1920 roku.

    Churchill, syn Żydówki, był znacznie ważniejszym syjonistą od Namiera i jego zdrada dokonana wobec Polski przy pomocy prezydenta Roosevelt’a, była porównania bardziej szkodliwa dla Polaków w latach 1943-1945, niż Linia Curzon’a proponowana przez Lloyd George’a była w 1920 roku. Wówczas główną stratą Polski było brytyjskie odrzucenie żądań Dmowskiego, żeby przyłączyć do Polski Prusy Wschodnie i uczynić z Królewca zamiast z Gdańska „wolne miasto.”

    Naturalnie w pertraktacjach z Zachodem, Stalin powoływał się na propozycję Lloyd George’a, w formie tak zwanej „Linii Curzona” z 1920 roku i było rzeczą prostą dla anty-polskiego i pro-sowieckiego Roosevelt’a, żeby przyjąć za oczywiste, żeby Lwów wraz z całym województwem lwowskim znalazł się po sowieckiej stronie w 1945 roku.

    Generał Władysław Anders opisał w książce „Bez ostatniego rozdziału,” jak Churchill zdradził Polskę i powiedział mu: „Pan nie jest zadowolony z konferencji jałtańskiej.” Na co generał Anders odpowiedział: „Mało powiedzieć, że nie jestem zadowolony. Uważam, że stało się wielkie nieszczęście. Na takie załatwienie sprawy naród polski nie zasłużył i my walczący tutaj nie mogliśmy tego oczekiwać. Polska pierwsza krwawiła w tej wojnie i poniosła ogromne straty. Była sojuszniczką Wielkiej Brytanii od początku i w najcięższych dla niej chwilach. Na obczyźnie zdobyliśmy się na największy wysiłek, na jaki stać było żołnierza, w powietrzu, na morzu i lądzie. W Kraju zorganizowaliśmy największy podziemny ruch oporu przeciw Niemcom. Żołnierz walczył o Polskę, walczył o wolność swego narodu. Co dzisiaj my, dowódcy, mamy powiedzieć żołnierzowi? Rosja Sowiecka, która do r. 1941 była w ścisłym sojuszu z Niemcami, zabiera nam obecnie połowę naszego terytorium, a w pozostałej części Polski chce ustanowić swoje rządy. Wiemy z doświadczenia, do czego to zmierza.

    Typowa była gwałtowna odpowiedź Churchill’a: „Wy sami jesteście temu winni. Już od dawna namawiałem was do załatwienia sprawy granic z Rosją Sowiecką i oddania jej ziem na wschód od linii Curzona. Gdybyście mnie posłuchali, dzisiaj cała sprawa wyglądałaby inaczej. Myśmy wschodnich granic Polski nigdy nie gwarantowali. Mamy dzisiaj dosyć wojska i waszej pomocy nie potrzebujemy. Może pan swoje dywizje zabrać. Obejdziemy się bez nich...” ".

    http://www.pogonowski.com/tekst_print.php?textid=1003




    Ciąg dalszy nastąpi
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @vice wersal 15:53:26
    A jakie fakty Szanowny Pan do tej pory przedstawił.

    Postawa Zachodu wobec Polski w latach 1918-1920, a zwłaszcza 1939-1945, czy nawet po 1989 r. To są powody dla których Zachód (a zwłaszcza Francja i Wlk. Brytania oraz niektórzy prezydenci USA) był, jest i będzie dla mnie parszywieńki.
    Kto wspierał finansowo Hitlera, kto budował nowoczesne zakłady przemysłowe w ZSRS rządzonym przez Stalina - w latach 30. XX w.?
    - Ja znam odpowiedź na te pytania.

    Z kim będę rozmawiał to moja, a nie Pańska sprawa.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @vice wersal 13:47:09
    Ja odróżniam Rosjan, Kozaków od kacapów i bolszewków. niektórzy nie odróżniają. Wiem kim byli np. Boris W. Sawinkow, Kajetan Chiniewicz,
    doceniam działalność Stowarzyszenia Memoriał, Władimira K. Bukowskiego, prawdziwego przyjaciela Polaków.

    "Polityka to gra interesów". Jestem Polakiem i dla mnie najważniejszy jest interes Polski.

    Podaję literaturę przedmiotu, powołuję się na źródła, dokumenty - to są fakty a nie jedynie słuszna wersja historii.

    Prowadzenie dyskusji z vice wersal mnie nie interesuje. Nie rozmawiam z nickami - z ludźmi, którzy boją się podpisywać swoje komentarze imieniem i nazwiskiem.

    _______


    "Generał Denikin sam był sobie winien"


    http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/general_denikin_sam_byl_sobie_winien_32523



    "Ostatnio ukazała się powieść (jak to sam autor był łaskaw zaznaczyć) pana Jana Engelgarda „Klątwa generała Denikina” jak sam autor określa jest to odpowiedź na film J. Hofmana „Bitwa Warszawska 1920” adresowana do tych co czują niesmak po obejrzeniu tego filmie. Akurat w filmie Hofmana ukazany został heroizm i poświęcenie naszych przodków w obliczu zagrożenia niepodległości Państwa Polskiego ze strony naszego wschodniego sąsiada. Wtedy w 1920 roku nacierających na Polskę i zachód Europy bolszewików bardziej uważano za zagrożenie dla bytu państwowego niż zagrożenie ideologiczne i cywilizacyjne. Rok wcześniej takim zagrożeniem dla bytu Państwowego Polski ze strony Rosji był generał Antoni Denikin. A dlaczego akurat Ochotnicza Armia białego generała, a nie Armia Czerwona? Pan Engelgard pisząc dlaczego napisał „Klątwę… ” stwierdza że Piłsudski powinien Denikina uważać za swego sprzymierzeńca i mu udzielić pomocy… Ale pozostaje zasadnicze pytanie co w takim układzie ugrałbym Piłsudski dla niepodległości Polski? Tu może przybliżmy sylwetkę „białego generała” aby lepiej zrozumieć odpowiedź.

    Antoni Denikin był synem chłopa pańszczyźnianego, który w armii rosyjskiej dosłużył się stopnia majora. Wówczas miał łatwe ukierunkowanie na drogę kariery wojskowej. Matką Denikina była Elżbieta Wrzesińska, polska szwaczka z Włocławka. Kiedyś spotkałem się z opinią, że Denikin jako półkrwi Polak myślał też o niepodległości Polsce, ale nie chciał tego na głos mówić w obliczu wojny domowej żeby nie tworzyć dodatkowych frakcji w swym obozie. Nic bardziej mylnego i bzdurnego. Antoni Denikin był uformowany przez armię, i w domu, i w czasie własnej służby, a tam dominowała myśl wszechruska i coś co nazwalibyśmy nacjonalizmem rosyjskim. Pochodzenie narodowe matki nie miało żadnego znaczenia wszak urodziła się i żyła na terenie ówczesnego Imperium Rosyjskiego. Kiedy Denikinowi udało się skonsolidować Armię Ochotniczą, osiągnąć jej liczebność na poziomie 50 tys. żołnierzy, zdobyć Ukrainę i Kaukaz, zaczął on liczyć realnie na pomoc państw Ententy w walce z bolszewikami o ład i władzę w Rosji. Tę pomoc otrzymał. Na Zachodzie uważano bowiem że nowo powstałe państwa jak Ukraina, Polska czy kraje bałtyckie, które wyłoniły się z chaosu rewolucyjnego w Rosji i powstały na myśli Lenina o samostanowieniu narodów prędzej czy później będą musiały „podziękować” swemu czerwonemu wybawcy. W takim układzie w obawie przed rozwojem bolszewickiej zarazy można je było wtedy w kręgach politycznych ówczesnej Europy uważać za państwa sezonowe, tym bardziej że wrzenie rewolucyjne w 1919 r. ogarniało Niemcy i Węgry. Generał Denikin uważał że należy odbudować „jedną niepodzielną Rosję (…) od Kalisza do Władywostoku”. Tak więc nie było w jego myśli miejsca dla niepodległej Polski. Poza tym w układzie bolszewicy, biali Rosjanie i świeżo niepodległa Polska Ententa udzieli zawsze pomocy białym przeciw bolszewikom, a Polsce jako mniejszej każe się poddać Rosji, a jak nie to Polskę zmusi do tego, tym bardziej że w chwili ofensywy Denikina we wrześniu 1919 r. Polska miała już spore terytoria i linię frontu na wschodzie daleko na Białorusi i Ukrainie. A na domiar złego Ententa przyjmując że w Rosji bolszewicy przegrają wyszła naprzeciw białemu generałowi proponując granicę Polski na linii Curzona bez Wilna i Lwowa. W przypadku zwycięstwa Denikina Zachód mimo Traktatu Wersalskiego ustąpiłby Denikinowi w obawie przed dalszym rozwojem bolszewizmu, a stolica Polski byłaby (tak jak w myśli Denikina) prowincjonalnym miastem zachodniej Rosji. Zresztą jak późniejsza historia pokazała Traktat Wersalski był łamany przez tych, którzy go ustalali. Tak więc generał Denikin nie liczył się ze wzrostem znaczenia Polski zarówno w dyplomacji na konferencji w Wersalu, jak i również w sferze militarnej, gdy z miesiąca na miesiąc Wojsko Polskie było coraz lepiej uzbrojone dowodzone i zorganizowane. Więc dziwacznym było oczekiwanie pomocy militarnej przeciw bolszewikom, a potem cofnięcie się armii polskich za linię Curzona, a potem może i za Wartę. Denikin też pchał w objęcia Piłsudskiego Ukraińców, którzy kilka miesięcy wcześniej walczyli przeciw Polakom o Lwów, a teraz zawierali z nimi sojusz rezygnując z tego miasta w obawie że po zwycięstwie Denikina Polska i Ukraina znajdą się pod wszechwładzą „jednej niepodzielnej Rosji od Kalisza do Władywostoku”.

    Generał Antoni Denikin nie zdawał sobie sprawy ze swego trudnego położenia, nie miał wyczucia realizmu politycznego, tym samym był dyletantem i miernotą polityczną. Chciał wielki kęs połknąć od razu i tym samym się udławił i skonał w konwulsjach własnej tępoty umysłowej. Nie można go też uważać za talent wojskowy. Talent wojskowy nie przegrałby wojny jesienią 1919 r. Sam był pochodzenia plebejskiego i nie potrafił zmobilizować chłopów do walki z bolszewikami, którzy poparli właśnie bolszewików, wręcz przeciwnie, zraził ich przymusowym i brutalnym poborem do swej armii. W swoich wspomnieniach napisanych na emigracji napisał, że głównego winowajcę tego że bolszewicy utrzymali władzę w Rosji był Piłsudski, który latem 1919 r. odmówił mu pomocy. Niestety, ale głównym i jedynym winowajcą tego że bolszewicy utrzymali władzę w Rosji był generał Antoni Denikin, który mimo iż miał ku temu możliwości przegrał bo nie potrafił dogadać się nie tylko z Piłsudskim, ale i ówczesną dyplomacją Państwa Polskiego. A Piłsudski był w 1919 r. Naczelnikiem Państwa Polskiego, którego zadaniem było strzeżenie niepodległości tego Państwa i dobra jego obywateli, a nie to kto władzę w Rosji władzę sprawuje lub o nią walczy. Tak więc generale Denikin gdziekolwiek Pan teraz jest świat „dziękuje” Ci za zbrodnie komunistyczne, które dokonali spadkobiercy tych, których Pan nie potrafił odsunąć od władzy jesienią 1919 r. Generale Denikin jest Pan winien nie tylko własnej klęski, ale i tragedii wielu milionów ludzi nie tylko w swojej ojczyźnie, ofiar komunizmu, którego Pan nie powstrzymał bo zniszczyła Pana własna pycha i głupota.

    Ale Denikin i Piłsudski żyli dawno i już nie żyją. My mamy perspektywę prawie stu lat od tamtych wydarzeń. ?I dziwi mnie że ludzie mogą wypisywać takie naiwności i niedorzeczności w stylu „Klątwy generała Denikina” Rozumiem że mogą mieć sentyment do klimatu carskiej Rosji, której już niema i nie będzie. Ale w polityce trzeba myśleć racjonalnie chłodno. Czyżby takich ludzi radowała ich głupota, pycha i skrajne dyletanctwo Denikina? A gdzie ci ludzie widzą niepodległy i silny byt własnego państwa? Czyżby wiązali oni polityczny byt Polski z poddaństwem wobec Rosji tak jak tego chciał Denikin? To chyba jest zdrada! A za zdradę może być tylko jeden wyrok… ten najwyższy…".
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @Dariusz A. Jarębski 01:58:05 - errata
    Jest: Dla Polaków, mieszkańców tych ziem - wojna z bolszewizmem zaczęła się nie w lutym 1919 r., ale póżnym latem, jesienią 1919 r.

    Powinno być: Dla Polaków, mieszkańców tych ziem - wojna z bolszewizmem zaczęła się nie w lutym 1919 r., ale póżnym latem, jesienią 1918 r.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:51:45
    Zgadzam się z Panem.

    Zachód był, jest i będzie parszywieńki. Ale prorosyjskich (prosowieckich) patriotów i tak nie przekonamy żadnymi argumentami. Niektórzy tęsknią za kacapskim knutem (kozacką nahajką) i (lub) szwabskim butem.

    Z uszanowaniem.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • Piłsudski i Denikin
    Pisałem niedawno i powtarzam raz jeszcze:

    Warto zapoznać się z pracami A. I. Denikina (by przeanalizować jego stosunek do Polaków i Polski):
    1) Kto spas sowietskuju włast ot gibeli, Paryż 1937;
    2) Mirowyja sobytija i russkij wopros, Paryż 1939;
    3) Mieżdunarodnoje położenie. Rossija i emigracija, Paryż 1934;
    4) Put russkogo oficera, bmd 1953;
    5) Oczerki russkoj smuty, t. I-II, Paryż 1921-1922, t. III-V, Berlin 1924-1926.
    Pomocne mogą okazać się także następujące książki:
    1) Ernst G. von Val, Kak Piłsudskij pogubił Denikina, Tallin 1938;
    2) K. N. Sokołow, Prawlenie generała Denikina (iz wospominanij), Sofia 1921.
    [Te książki można znaleźć w internecie.]

    Wyżej wymienione prace należałoby skonfrontować z:
    1) Andrzej Nowak, Jak rozbić rosyjskie imperium? Idee polskiej polityki wschodniej 1733-1921, Warszawa 1995;
    2) Idem, Polska i trzy Rosje. Studium polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego (do kwietnia 1920 roku), wyd. 2, Kraków 2008;
    3) Grzegorz Nowik, Zanim złamano "Enigmę"... Polski radiowywiad podczas wojny z bolszewicką Rosją 1918-1920, Warszxawa 2004
    [złamanie przez Polaków szyfrów radiowych Armii Ochotniczej gen. Denikina; zaznaczam,iż nie podzielam poglądów politycznych G. Nowika]

    Wymieniłem tylko najważniejsze - moim zdaniem - prace.


    Od lipca 1919 r. przy sztabie Armii Ochotniczej (siły „białych”) dowodzonej wówczas przez gen. Antona Iwanowicza Denikina działała Polska Misja Wojskowa kierowana przez gen. Aleksandra Karnickiego. Między wrześniem a listopadem tegoż roku radiowywiad Wojska Polskiego złamał lub zdobył szyfr Armii Ochotniczej, co umożliwiło Polakom odczytanie wielu szyfrogramów i uzyskanie dokładnych informacji o stanie sił denikinowskich i o rzeczywistych zamiarach Denikina wobec Polski.
    Jeżeli ktoś chce, to od dawna może zapoznać się zarówno z raportami gen. Karnickiego, jak i odczytanymi przez polski radiowywiad różnymi dokumentami.
    Warto również przeczytać "Wspomnienia" Piotra Wrangla, T. 1-2, Warszawa 1999.
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @kinszu 23:05:29
    Wielu - jeżeli nie większość historyków twierdzi, że wojna ta rozpoczęła się 14 lutego 1919 r. Przypominam o walkach o Wilno 1-6 (a zwłaszcza 3-5) stycznia 1919 r.

    http://www.komb.agh.edu.pl/?Wojny_polskie_o_granice:4._Wojna_polsko-bolszewicka:1._Samoobrona_Kres%F3w

    http://www.gazetalaska.pl/kultura_/Konrad%20Hejneman%20-%20Okruchy%20kresowe%20-%20cz.%20I_pliki.htm


    Wiem, że w początkowej fazie wojny Polski z Rosją Sowiecką 1918-1920 nie dochodziło do starć militarnych na większą skalę. Należy jednak pamiętać o losach ludności polskiej mieszkającej na Kresach Wschodnich - zwłaszcza ziemian, szlachty kresowej - zob.: "Pożoga" Zofii Kossak-Szczuckiej, "Burza ze Wschodu "Marii Dunin-Kozickiej, "Na ostatniej placówce" Elżbiety z Zaleskich Dorożyńskiej, "Pożegnanie domu" Zofii Żurakowskiej - to nie tylko literatura piękna, ale również świadectwo tamtych czasów (pogromy, niszczenie wszelkich śladów polskości).
    Wymienię jeszcze wspomnienia księdza prałata Waleriana Meysztowicza, "Gawędy o czasach i ludziach".

    Dla Polaków, mieszkańców tych ziem - wojna z bolszewizmem zaczęła się nie w lutym 1919 r., ale póżnym latem, jesienią 1919 r.

    Z uszanowaniem
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • Wojna Polski z Rosją Sowiecką 1918-1920
    Wojna Rosji Sowieckiej z Polską rozpoczęła się w 1918 a nie w 1919 roku:

    "18 listopada 1918. Włodzimierz Lenin wydał rozkaz do Armii Czerwonej, aby rozpocząć operację o kryptonimie Cel Wisła. Podstawowym celem operacji było zająć Europę Środkową i Wschodnią, Założyć sowieckie rządy w nowo niepodległych krajach tego regionu tym wspierając rewolucje komunistyczne w Niemczech i Austro-Węgry".

    "Magdeburskie Użądlenie"
    http://www.minelinks.com/war/cavalry_pl.html

    Zob. też:
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100814&typ=cw&id=cw13.txt


    17 listopada 1918 r. sowiecka Armia Zachodnia rozpoczęła "czerwony marsz" na zachód. Postawiono jej następujące zadania:
    - zajęcie Białorusi,
    -posuwanie się w kierunku Warszawy - do rzeki zachodni Bug włącznie.

    Źródła:
    "Direktiwy Gławnogo Komandowanija Krasnoj Armii (1917-1920). Sbornik dokumientow, T. II, Moskwa 1970, dok. 133, s. 173-174;
    dok. 134, s. 174-175; "Direktiwy komandowanija frontow Krasnoj Armii
    (1917-1922 gg.). Sbornik dokumientow", T. I, Moskwa 1971, dok. 450,
    s. 465-466.
    Grzegorz Łukomski, Bogusław Polak, "W obronie Wilna, Grodna i Mińska 1918-1920. Front Litewsko-Białoruski wojny polsko-bolszewickiej
    1918-1920", Koszalin-Warszawa 1994, s. 15.

    Kierownictwo bolszewickie liczyło na to, iż RKKA szybko zajmie Polskę, gdyż jej siły zbrojne były nieliczne, a w dodatku zaangażowane w walki z Ukraińcami, Czechami i Niemcami.
    Tymczasem na Kresach Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów - wobec zagrożenia ze strony bolszewickiej (RKKA i lokalni komuniści) i niemieckiej (Armia Cesarstwa Niemieckiego na froncie wschodnim; od grudnia 1918 r. - tajne porozumienia niemiecko-bolszewickie) oraz litewskiej (konflikt z Tarybą) - powstają pierwsze polskie oddziały Samoobrony na Ziemi Grodzieńskiej, Wileńskiej i Mińskiej.
    W pierwszych dniach grudnia 1918 r. Samoobrona Litwy i Białorusi zreorganizowana została na wzór regularnych jednostek Wojska Polskiego
    Dekretem Naczelnego Wodza Wojska Polskiego Józefa Piłsudskiego z 8 grudnia 1918 r. były gen. mjr armii carskiej Władysław Wejtko (wspóltwórca oddziałów samoobrony polskiej na kresach) został przyjęty do Wojska Polskiego w stopniu generał majora i mianowany dowódcą Samoobrony Litewsko-Białoruskiej.

    http://www.spnaleczow.neostrada.pl/subs/gazetka_szkolna_szkola/kwiecien_maj%20index_pliki/Page470.htm

    http://www.spnaleczow.neostrada.pl/subs/gazetka_szkolna_szkola/kwiecien_maj%20index_pliki/Page597.htm

    29 grudnia 1918 r. rozkazem Naczelnego Wodza WP Samoobrona Litwy
    i Białorusi została rozwiązana, a jej wszyscy oficerowie i żołnierze wcieleni do szeregów Wojska Polskiego. Odtąd przeciw RKKA występowały regularne oddziały WP.


    Szerzej zob.:

    Bolesław Waligóra, "Walka o Wilno. Okupacja Litwy i Białorusi w 1918-1919 r. przez Rosję Sowiecką", Wilno 1938.
    http://kpbc.umk.pl/dlibra/docmetadata?id=32251&from=&dirids=1&ver_id=&lp=6&QI=


    Władysław Wejtko, "Samoobrona Litwy i Białorusi. Szkic historyczny",
    Wilno 1930.
    http://kpbc.umk.pl/dlibra/docmetadata?id=32189&from=pubindex&dirids=52&lp=713


    Stanisław Aleksandrowicz, "Zarys historji wojennej 13-go pułku ułanów wileńskich", Warszawa 1929, s. 4-15.
    http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=51554&from=publication
    93 rocznica napaści bolszewików na Polskę
  • @Dariusz A. Jarębski 23:09:36
    Errata
    Jest: Kaliningrad.
    Powinno być: Kaliningrad (czytaj: Królewiec).
    Rosyjski system ostrzegający przed atakiem rakietowym WORONEŻ w Kalingradzie
  • Pytanie: od kiedy operacyjny?
    - hypko-gipkie już dawno pisali o radarowym systemie wczesnego ostrzegania Woroneż-DM w pobliżu Kaliningradu:

    http://www.altair.com.pl/start-6511

    http://www.altair.com.pl/start-7104

    i w innych miejscach:

    http://www.altair.com.pl/start-62


    Zob. też:
    http://www.ausairpower.net/APA-Rus-ABM-Systems.html#mozTocId403588


    Zasadnicze pytanie to: od kiedy ten system radarowy dalekiego zasięgu w Obwodzie Kaliningradzkim był (będzie) w pełni operacyjny?

    http://russianforces.org/blog/2011/11/voronezh-dm_radar_near_kalinin.shtml

    http://maps.yandex.ru/-/CBUpFKZ9

    http://rt.com/politics/opens-kaliningrad-radar-station-459/
    Rosyjski system ostrzegający przed atakiem rakietowym WORONEŻ w Kalingradzie
  • Tak się rozmawia z kacapami:
    http://www.youtube.com/watch?v=Zso7gnkAGSU

    http://www.youtube.com/watch?v=AFefR-TIAF4&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=aIsuJ3RvGDU

    http://www.youtube.com/watch?v=ZsBuOnWE1-I


    i z czerwonymi szmatami z kacapskich bud:

    http://www.youtube.com/watch?v=2_4O3dqsQck&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=lfPymtfbWXs&feature=related
    Człowiek, który zwyciężył Imperium Zła
  • Zdrastwujtie tawariszczy i tawariszki!
    Moskwa was pozdrawlajet. Nie jest jednak z was zadowolona. Nocą, zamias stać na straży mira i socjalizma, wy spaliście. A wróg - amerykańscy imperialiści - czuwa. Musicie wzmocnić swoją socjalistyczną czujność.

    Specjalnie dla was ( patrzcie uważnie - może gdzieś dostrzeżecie siebie, swoich towarzyszy)

    http://www.youtube.com/watch?v=suQxu0JqT_8&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=EtM6jtV_j_g

    http://www.youtube.com/watch?v=v3rFxektijk

    http://www.youtube.com/watch?v=7thJVjEpdNQ
    Człowiek, który zwyciężył Imperium Zła
  • Homo sovieticus
    http://www.youtube.com/watch?v=iNfmUuod_-k&feature=related


    Ci towarzysze też lubią tow. W. B.:

    http://www.1917.net.pl/?q=taxonomy/term/2408


    http://lewica.pl/index.php?id=23677&tytul=Kuro%F1:-My%B6l-musi-by%E6-wolna

    http://www.internacjonalista.pl/historia-i-wspoczesno/15-dzial-imperializm/512-william-blum-krotka-historia-interwencji-amerykaskich-od-1945-do-1999-roku.html
    Człowiek, który zwyciężył Imperium Zła