Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Alan Parsons Project

  • Conchita Wurst mętnych czasów PRL-u.
    "Ukończył studia zawodowe na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie (1959-1961). Następnie kontynuował naukę w Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego: magister (1970), doktor nauk humanistycznych (1973), habilitacja (1978), profesor nadzwyczajny (1989), profesor zwyczajny (2005).

    Osiągnięcia[edytuj | edytuj kod]
    Stanisław Kwiatkowski był organizatorem i pierwszym dyrektorem Centrum Badania Opinii Społecznej (1983-1990) oraz Instytutu GfK Polonia (Instytut Badania Opinii, Rynku i Konsumpcji 1990–1995).

    W latach 1984-1992 był członkiem Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk, a w latach 1987-1990 Komitetu Nauk Socjologicznych. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, Instytutu Badań Społecznych i Międzynarodowych oraz członkiem założycielem Stowarzyszenia Menadżerów w Polsce oraz Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii.

    W latach 1986-1989 był członkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa Wojciechu Jaruzelskim. Członek powołanego po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego "Zespołu Partyjnych Socjologów przy KC PZPR"[1]."
    Platforma bije na głowę PiS według CBOS-u
  • Umniejszyć to może nie, ale tłumaczyć ich zachowanie, to tak.
    "Jako naród z kompleksami nie mamy bowiem odruchu, by nie umniejszać sztucznie wrogów, przeciwników, a zwłaszcza naszych pogromców i zwycięzców (bo i sobie przecież wystawiamy przecież przez to nie najlepsze świadectwo...)."

    "Powstanie Warszawskie było politycznie skierowane przeciwko Armii Czerwonej, więc czego Pan się spodziewał? – zapytał Miller Konrada Piaseckiego."

    To powiedział Polak czy Ruski?
    Putin w sukni balowej, czyli rzecz o Katarzynie II
  • "Agent na posyłkach" liberałów będących na posyłkach "hitlerowców"
    "Przepraszam za spóźnienie, ale mam dość solidne usprawiedliwienie - byłem w sądzie. Pan prezes Owsiak do spółki z mecenasem postanowili niczym karpie pomodlić się o przeniesienie terminu Wigilii. Nie będę wchodził w szczegóły, ale chodzi o to, że co najmniej przez 14 dni i w WOŚP i w Złotym Melonie nikogo nie było w domu, ewentualnie obcym listonoszom nie otwierano. Dopiero po dwóch tygodniach prezes raczył odebrać zarządzenie sądu dotyczące Mrówki Całej i konkretnych pytań o finansowe powiązania z WOŚP oraz spółką córką. Pojęcia nie mam, co kombinuje prezes, mogę się jedynie domyślić, że chodziło o uniemożliwienie mi zapoznania się z dokumentami przed posiedzeniem sądu i przesłuchaniem księgowej albo o coś znacznie większego. W każdym razie uprzejmie informuję, ponieważ nie zwykłem grać faul nawet z takim przeciwnikiem jak nieustannie kłamiący i faulujący prezes Owsiak, że kombinacje zdały się psu na budę. Wokanda została odwołana w związku z brakiem dokumentów, których zażądał sąd. Miałem wnioskować jako strona o przesunięcie posiedzenia sądu, ale Wysoki Sąd miał w tej kwestii identyczne stanowisko, co skłoniło mnie do wycofania wniosku w ostatniej chwili, aby nie robić bałaganu w aktach sprawy. Stan rzeczy w tej chwili jest taki, że najpóźniej jutro pan prezes ma obowiązek wysłać kwity dotyczące Mrówki Całej, a według mojej wiedzy na sali sądowej spotkamy się dopiero w czerwcu, zatem obstrukcja nie zadziała. Dziwnie dziecinne jest to zachowanie Owsiaka i mecenasa, prawdę mówiąc trudno się tu doszukać czegoś więcej poza desperacją. Jaki sens miało opóźnianie nieuniknionego? Panowie naprawdę się pogubili, ewentualnie planowali coś większego. Jedynym sensownym wyjaśnieniem tej niedojrzałej obstrukcji jest art. 496 kpk § 3, który mówi, że sąd umarza postępowanie jeśli na sali rozpraw w wyznaczonym terminie nie zjawi się oskarżyciel, naturalnie bez usprawiedliwienia. Może moja głowa ma dziś większe problemy z myśleniem niż zwykle, jednak nie widzę innego logicznego wyjaśnienia.


    Według scenariusza pisanego art. 496 kpk § 3, Owsiakowi udałoby się na ostatni dzwonek uniknąć okazywania kwitów sądowi i tym samym największa tajemnica prezesa zostałby zachowana. Głośno sobie myślę nad możliwymi przyczynami rozpaczliwych manewrów, bo tak to już jest, że gdy się zostało okłamanym przez prezesa i mecenasa w kilku innych sprawach, które były proste do weryfikacji, to nie ma żadnych podstaw, aby wierzyć w przypadki. Tak, czy siak wysiłek mecenasa i jego klienta poszedł na marne, teraz mamy sytuację jasną jak słońce i nie ma siły, żeby bez łamania prawa kwity miały do sądu nie trafić. Inna rzecz, że nadal nie wiadomo, co trafi. Mając na uwadze rozrachunki Złotego Melona, które nie na 100%, ale na 1000% nie przedstawiają wszystkich operacji finansowych między WOŚP i spółką córką, trudno się spodziewać rzetelnego zestawienia dla Mrówki Całej, jednak i tu pole manewru prezesowi się kończy. Owszem jakąś kreatywną sztuczkę zawsze można podrzucić, ale po pierwsze jeszcze raz przypomnę, że mam dowody na uniki w przypadku operacji finansowych Złotego Melona, po drugie mam sporo czasu na przygotowanie nowych wniosków dowodowych, które w banalny sposób zweryfikują rzetelność realizacji zarządzeń sędziego, jeśli ta realizacja będzie grubymi nićmi szyta. Podpowiem o jaką grubość chodzi – o wielomilionową. No i wreszcie jest tak, że każde kolejne kombinowanie przy dostarczaniu dokumentów utrwala fatalny obraz, jaki roztacza sobą zachowanie oskarżyciela ukrywającego bezpośrednie dowody w sprawie. Zaczęło się od wygłupów z pudłami, potem prezes Owsiak mówił o tonach dokumentów w ciężarówkach i kserowaniu na mój koszt, z kolei kwity Złotego Melona odzwierciedlają zaledwie kawałek przepływu finansowego z WOŚP.

    Sporo tego, a przecież jeszcze prezesa nie można było zastać w domu i gdyby na końcu miało dojść do podrzucania sądowi makulatury zamiast operacji finansowych WOŚP i Złotego Melona z Mrówką Całą, to tak sobie myślę, że tego obrazu w oczach sądu niczym się już nie zatrze. Poza wszystkim pan mecenas razem z prezesem zagrali dla mnie, chyba nie wiedząc dla kogo grają. 28 maja mija termin próby za sprawę z Tuskiem i Komorowskim, gdyby do tego czasu zapadł prawomocny wyrok, sąd jest zobligowany wszcząć ponownie umorzone postępowanie. Nigdy nie uczyniłem żadnych ruchów, aby przedłużać postępowanie w sądzie, przeciwnie to mecenas odrzucał wcześniejsze terminy, aż w końcu przeholował. Piszę o tym dlatego, że mecenas, Owsiak i co bardziej krewcy zwolennicy WOŚP „straszyli” mnie „recydywą”. Zabawne to było zachowanie, nie mam najmniejszych obaw jeśli chodzi o moją sytuacje prawną i nie dam się szantażować, ale w tej chwili nie ma o czym mówić i tę zabawę też sobie mecenas popsuł. Dzieje się wokół sprawy z Owsiakiem coraz więcej cudów i dziwów, próba zmykania mi ust przy pomocy zobowiązania sądowego miała zapobiec publikacji kwitów Złotego Melona i wypłat Owsiaka, jakie pobiera, bo sam siebie zatrudnił w spółce córce. Przeciąganie realizacji kolejnego rozporządzenia sądu, dotyczącego znacznie poważniejszej sprawy, wszak Mrówka Cała to tylko i wyłącznie prywatna kieszeń Owsiaków, pokazuje czego się panicznie Owsiak boi i nie mam złudzeń, że będzie próbował wykonać jeszcze niejeden manewr, dlatego mam dla pana prezesa kilka scenariuszy na każdą okazję i próbę ucieczki."
    Polska i zastępcza wojna o Ukrainę-widziane z USA
  • asa
    Dla Putina jeden dron więcej i po sprawie. Nie trzeba wysadzać 300 ludzi w powietrze.
    Jak Rosja może odeprzeć finansowe sankcje
  • "Moim jedynym rozwiązaniem jest przygotowanie się do wojny ."
    Po cichu, po wielkiemu cichu
    idu sobie ku miastu na zwiadu
    i idu i patrzu

    Na ulicach cichosza
    na chodnikach cichosza
    nie ma Mickiewicza
    i nie ma Miłosza

    Tu cichosza tam cicho
    szaro brudno i zima
    nie ma Słowackiego
    i nie ma Tuwima

    W rękach w głowach cichosza
    w ustach w oczach cichosza
    nie ma samozwańców
    i nie ma rokoszan"

    Nie ma Lenina, Stalina
    jest za to Putina
    wielkość, wzniosłość, uniosłóść
    i bezmyślność.
    Upadnie zanim powstanie.
    Jak dużej wojny pragnie Waszyngton? - Paul Craig Roberts
  • W Gliwicach też kiedyś tak było.....
    Przerażony dzierżawca z góry powiedział, to co i tak miły dziennikarz chciał usłyszeć "To byli neonaziści z dawnej NRD".
    A Pan Godyń jak jedzie po materiały budowlane Hiluxem do Zgorzelca, to jedzie do DDR?

    Jakie czynności podjęła POlska Policja w celu wyjaśnienia kim byli ci hitlerowcy?
    Strzecha Akademicka: Neonaziści z Niemiec pobili Polaków w schronisku w Karkonoszach
  • Hasło do wcielenia
    Zender do dmuchania w każdym aucie.
    Alkomat - noworoczne hasło rządu
  • Tuskwagon pomyślał
    POtem wcielił z "rzycie".
    Alkomat - noworoczne hasło rządu
  • Polskojęzyczne media dadzą radę.
    Tuskwagon wjechał i POjechało w Polskę.
    Premier mówi jak jest - tylko trzeba go uważnie słuchać ;)
  • Odpowiadając Małgorzacie Kidawie-Błońskiej
    PO, bez mała 20-tu latach demokracji rozpoczynamy rozmowę o "stanie trzeźwości i opamiętania" naszych POlityków. Do czego jest nam potrzebny poseł który myśli o sobie i swoim POselskim kółku? Alkomat dla pijaków, a dla posłów ALVIK, na cześć ewroniemieckiej sieci sklepów . Będą dmuchać w Alvika i wtedy będzie widać, czy ONI są dmuchani z zewnątrz, czy to ONI nas dmuchają.
    Trzeźwa ocena Tuska
  • "Zakłócenia w odbiorze wzrokowym" minister Bieńkowskiej...
    wskazują, że przy "normalnych rosyjskich serwerach PKW" POmiotło odleci.
    Premier: początek końca ery "śmieciówek"
  • autor
    Łysy kurdupel, twórca Roberta Kwiatkowskiego, syna "Jego ojcem jest płk prof. dr Stanisław Kwiatkowski, zawodowy wojskowy (topograf), lewicowy publicysta, twórca CBOS oraz GfK Polonia i doradca Wojciecha Jaruzelskiego.".
    Urban znieważył polskie godło?
  • Autor
    Tekst jak zwykle doskonały, połączenie wielu tematów z wspólnym mianownikiem Applebaum-Sikorski, przepraszam Marszałkiem Sikorskim. Zdjęcie Sikorskiego z Afganu to przed jego miesięcznicą w Moskwie, czy po? . Tytułowe WSI już robi małe przemeblowania, to na odgłosy z "gejowsko-partnerskiej" Unii że nakaże wstrzymanie dofinansowania z PFRON, np firmy ochroniarskie. PFRON - WRON jaka różnica. "Przewodniczący WRON, gen. Wojciech Jaruzelski, wywodził się z rodziny herbu "Ślepowron", a na dodatek nosił ciemne okulary. Stąd nazywano go "Ślepcem", "Ślepowronem", "Spawaczem" lub "Pinochetem".
    Jak rozpętali III wojnę światową
  • Ił-62M SP-LBG Tadeusz Kościuszko
    "W 1981 roku, na zamówienie PLL LOT[6] powstał prototyp Tu-154M przemianowany w 1982 roku na Tu-164, później jednak powrócono do pierwotnego oznaczenia. Pierwsze samoloty Tu-154M opuściły fabrykę w 1984 roku. Wyposażone były w silniki podobne do stosowanych w samolotach Ił-62M z odwracaczami ciągu typu klapowego i obniżonym ciągu, dzięki czemu możliwe stało się przedłużenie resursów silnika"

    Po katastrofie SP-LBG Tadaeusz Kościuszko:

    "Wbrew temu co podano w oficjalnym komunikacie, że w czasie prac obecni byli specjaliści ze strony producenta samolotu i silników, oraz że udostępnili oni wszelkie niezbędne materiały badawcze[30], w rzeczywistości komisja nie otrzymała od producenta żadnych danych z wyjątkiem standardowych materiałów pomocniczych dla załogi i obsługi technicznej[17]. Wszystkie obliczenia dotyczące mechaniki lotu maszyny i jej zachowania w rozmaitych warunkach trzeba było przeprowadzać od podstaw"

    "Podkomisja ustaliła, iż krytyczne łożysko wałeczkowe, które stanowiło rozgraniczenie i podporę pomiędzy współosiowymi wałami turbiny wysokiego ciśnienia i turbiny niskiego ciśnienia, które powinno zawierać w sobie 26 wałeczków, w rzeczywistości (po jego demontażu podczas ekspertyzy) zawierało 13 wałeczków."

    "Strona polska w kontaktach ze stroną sowiecką natrafiała i musiała pokonywać liczne silne bariery nietechniczne podczas prowadzonego dochodzenia. W czasie egzekwowania realizacji zaleceń powypadkowych strona sowiecka przekazywała szereg dokumentów podpisywanych przez wysoki szczebel zarządzania, których treść zawierała oczywiste nieprawdy na temat katastrofy"

    "Poza takimi sytuacjami, szczególnie podczas rozmów w cztery oczy, spotykano się także z rzetelnymi opiniami części sowieckich inżynierów"

    "Dwudniowe rozmowy w nieprzyjaznej atmosferze[32] na Kremlu nastąpiły z inicjatywy wiceprezesa Rady Ministrów Szałajdy, który zdawał sobie sprawę z nacisków o charakterze politycznym na członków komisji. Ze strony sowieckiej w rozmowach brało udział 39 osób, w dyskusji nie zdołali oni jednak obalić dowodów strony polskiej i wicepremierzy obu krajów podpisali dokument z obowiązującymi zaleceniami"

    "Komisja stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zniszczenie jednego z silników (lewego wewnętrznego – nr 2), które nastąpiło w chwili, gdy samolot Ił-62M SP-LBG znajdował się na wysokości 8200 metrów w rejonie Grudziądza[30].

    Bezpośrednim powodem zniszczenia silnika nr 2 było rozerwanie turbiny niskiego ciśnienia (TNC), które nastąpiło w wyniku urwania się wału tej turbiny. Urwanie wału TNC nastąpiło na skutek zmęczeniowego zużycia łożyska wałeczkowego rozdzielającego wał turbiny wysokiego ciśnienia (TWC) od wału TNC i stanowiącego podporę międzywałową"

    Silnik został zniszczony w chwili podania pełnej mocy, czyli to co się dzieje w czasie odejścia na drugi krąg.
    Jeśli to była wina pilotów to dlaczego boicie się latać drugim Tu-154
  • "Putin rzuca nam jednak koło ratunkowe"
    Pamiętam z lat młodości, coś w tym jest chyba szczególnego że utkwiło, na kursie ratowników wodnych instruktor mówił, " Nie rzucajcie kołem ratunkowym w topielca, on i tak ma problem".
    Nie zmarnujmy szansy!
  • @BrodaczOlo 15:39:34
    Na dzień dzisiejszy to "diament w koronie". Wyrazy wdzięku i łowienia lilii na wodzie oddałem dawno już :)
    Nalot służb na LOT
  • Miło widzieć WSI24 na samej górze :)
    A TWARZ Europy Plus rozliczył w końcu
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_LFO
    Kto prosił ruskie ?
  • Autor
    Główny Urząd Miar, tak jak Hitachi, będzie musiał wykupić dużo reklam w WSI24 żeby dobrać się do Głównego Tortu Bez Umiaru..
    Fotoradary mają wadę prawną. Będzie lawina odszkodowań?
  • Szanowny Autorze, dwa nazwiska, co to jest...
    Nieobrzezany Janusz Korwin Maike i ojciec obecnego blichtru, tatuś nieobrzezanego Romusia Giertycha. Gdzie tu czosnki w tej prawej III RP?
    Czy Prusy sprowokowały powstanie 1863?
  • Dałem 5 w komentarzach, nie mogę więcej, chciałem 9 i pół .
    10 do potęgi za "Lewiatan to wieloryb po hebrajsku. Wieloryb żywi się planktonem. A na wielorybie płynie cala grupa dużych ryb, zorganizowana poprzez...." Jak to powiedział Bredzisław, one to są kaszaloty, nawet po upadku Meteorytu Tunguskiego.
    Lewiatan przejmuje LOT