Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Asgard

  • z obfitości serca usta mówią
    Dobrze, że ten ksiądz powiedział co myśli bo dzięki temu mamy jasność. Dla kleru typowe jest raczej zakłamanie czyli tzw. dyplomacja.
    Swoją drogą jestem ciekawa czy ten ksiądz pomyślał jak mają po tym pracować w szkołach obok siebie księża i nauczyciele.
    Księża o nauczycielach: „swołocz” i „judasze”!
  • @Oświat 10:47:47
    Nikifor, malarz prymitywista pochodził nie z Sopotu ale z Krynicy Zdrój.
    O edukacji - co dobrego może wyniknąć ze strajku
  • @wiedzajestwksiążkach 23:49:03
    Z prawdziwą satysfakcją przeczytałam Pana komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie
    Niezbędność holokaustu
  • @Jasiek 21:32:53
    "Takie przedstawienie sprawy sugeruje, że była to kwestia pomyłki, a nie znajomości."
    Pomyłka ! Buhahaha !
    PiS: Patriotyzm i Sprawiedliwość ???
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:42:13
    Każdy uczciwy Polak będzie głosował na Konfederację albo na Kukiz 15
    PiS: Patriotyzm i Sprawiedliwość ???
  • @krzysztofjaw 16:18:57
    Jeśli protest nauczycieli otrzymałby od początku silne wsparcie rodziców to rządzący w mig przeliczyliby to na głosy wyborcze i byliby bardziej skłonni zaspokoić słuszne moim zdaniem żądania nauczycieli. Jakby rząd miał dobrą wolę to mógł tą kwotę zbijać, rozkładać w czasie a nie proponować cynicznie wyższe pensum lub kazać pracować dla idei. To rząd robi z dzieci "żywe tarcze" bo przesuwa rozmowy na odległy czas. Wyobrażam sobie jak cierpią strajkujący bo są rozdarci wewnętrznie między zobowiązaniem strajkowym, które osobiście podjęli w słusznej sprawie a nauczycielskim poczuciem obowiązku i troską o uczniów, z którymi są emocjonalnie związani.
    Kilkanaście lat temu zrobiono duży błąd odsuwając rodziców od szkoły. Dawniej większość rodziców czuła, że szkoła dzieci to także ich rodziców szkoła a pracujący w niej nauczyciele to przyjaciele a w każdym razie dobrzy znajomi. Wraz z nowymi przepisami( jakiej maści diabeł je wymyślił ?) rodzice musieli np. zniknąć ze szkół w czasie matur (niegdyś przygotowywali poczęstunek dla dzieci i nauczycieli). Oczywiście wszystko wytłumaczono odpowiednimi wymogami ale coś wtedy pękło i nie ma już tej pięknej wspólnoty jaką kiedyś tworzyli nauczyciele z uczniami i ich rodzicami. Jesteśmy atomizowani jako społeczeństwo, zanikają w nas uczucia wyższe, stajemy się jakimiś cyborgami. Rząd z łatwością rozgrywa każdą grupę zawodową. Za poniżenie polskich nauczycieli zapłacimy wszyscy bardzo wysoką cenę.
    Dlaczego rodzice masowo nie protestują? I kilka refleksji
  • Bierność rodziców podczas strajku nauczycieli
    Jak najbardziej świadczy o tym, że komunizm doprowadził do zaniku solidarności społecznej. Atomizacja społeczeństwa widoczna jest na każdym kroku a tu mamy jaskrawy przykład.
    Strajk nauczycieli powinien OD RAZU otrzymać szerokie wsparcie rodziców, jednak tak się nie stało i to źle wróży nie tylko nauczycielom ale w ogóle przyszłości polskiej oświaty.
    Dlaczego rodzice masowo nie protestują? I kilka refleksji