Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze władek

  • Jak wyegzekwować przestrzeganie konstytucji?
    Obecna konstytucja nie jest wcale zła, tylko "wadza" ma ją w tyłku!
    Każda inna konstytucja będzie warta tyle samo co obecna, jeśli nie będzie jakiejś potężnej siły politycznej która zapewni jej przestrzeganie!
    Jaka to ma być siła? Kto ma ją wyłonić i w jaki sposób?
    Obecna konstytucja jest nic nie znaczącym świstkiem papieru, byle urzędniczyna ma ją w dupie i jest bezkarny!
    Jak to zmienić, jeśli Konstytucja ma zapewnić rzeczywistą ochronę obywateli??
    Jaka demokracja w Polsce?
  • @Oświat 10:23:15
    Ponieważ od ponad 10 lat sprzedaję przez internet, więc ten rynek mam dobrze rozpoznany.
    W tej chwili istnieje w Polsce kilka tysięcy portali sprzedażowych, z czego liczy się tylko jeden: Allegro.
    Jeśli chcesz coś sprzedać to jesteś skazany na Allegro, na innych platformach sprzedażowych szansę na sprzedanie czegokolwiek są znikome!
    Wiedząc o powyższym, zarząd Allegro wprowadził kilka lat temu lichwiarskie marże naliczane sprzedawcom od każdej sprzedanej rzeczy: 10 %.
    Sprzedawcy (choć klną na czym świat stoi) akceptują taki stan rzeczy, bo nie mają innego wyjścia!
    Tak więc moim zdaniem otwieranie następnej platformy sprzedażowej nie ma sensu, gdyż koszt jej wypromowania byłby ogromny. Przypomnę, że olx "wpompował" w reklamę telewizyjną ogromną kasę z mizernym skutkiem! Podobnie Gumtree!
    Na filmikach zamieszczanych na Yotubie można zarobić o ile wejdzie na nie miliony widzów. Aby tak się stało filmik musi być atrakcyjny dla dzieci i młodzieży, bo to oni głównie penetrują internet. Podejrzewam, że my "leśne dziadki" (czyli emeryci tworzący blogerską brać Neonu) nie jesteśmy w stanie zaproponować młodzieży niczego co by ich zainteresowało!
    Zarobić z Neonem24 spore pieniążki.
  • Do Pana Opary i Demonkracja
    Drodzy Panowie, w Wasze wspomnienia spotkania z Bogiem wierzę. Jednak z pewną modyfikacją. Jak to już kiedyś pisałem przy innej okazji, mózg ludzki zbudowany jest z dwóch części: Świadomości (naszego "JA") i Podświadomości, czyli super komputera biologicznego który steruje pracą całego organizmu człowieka.
    Pomiędzy tymi dwoma częściami mózgu nie ma bezpośredniej komunikacji. Świadomość nie ma wpływu na Podświadomość (niczego nie możemy "nakazać" Podświadomości), Podświadomość również nie może przekazywać "komunikatów" Świadomości bezpośrednio. Czyni to pośrednio poprzez prorocze sny, "przeczucia", poprzez zmuszenie do działań instynktownych itp.
    Otóż Drodzy Panowie, Wasza (i nasza) Podświadomość (czyli Super komputer biologiczny) jest bytem "wesołym" i od czasu do czasu sprawia naszej Świadomości zabawnego psikusa!
    Każdy z nas pamięta zapewne z dzieciństwa (dorosłym osobom też się to zdarza) taką sytuację gdy śni mu się, że siedzi na nocniku czy sedesie i robi siku. Gdy już opróżni pęcherz (albo i jelito grube) budzi się i z przerażeniem stwierdza, że narobił pod siebie.
    Nasza Podświadomość zrobiła nam wesołego (dla siebie) psikusa robiąc nas w konia, poprzez bardzo realistyczny sen!
    Ale to nie koniec psikusów robionych nam przez Podświadomość! Czym bowiem są wszelkie uzależnienia? Od alkoholu, narkotyków, nikotyny, itp?
    Otóż nasza Podświadomość lubi sobie "pohulać" (popić, poćpać, pojarać) ale żeby tego dokonać musi zmusić Świadomość do określonych działań: napicia się alkoholu, naćpania narkotyku, zapalenia papierosa itp.
    Wasze Panowie wizje spotkania z Bogiem są właśnie "psikusami" zrobionymi Wam przez Waszą Podświadomość, tego samego rodzaju jak zrobienie siku pod siebie we śnie który sugestywnie przekonuje nas, że załatwiamy się do nocnika!
    Ostatnimi w życie każdego człowieka "psikusami" które robi Podświadomość, to stworzenie wizji (w chwili śmierci) spotkania z Bogiem, radości i nieziemskiego szczęścia.
    W przypadku mężczyzn, w chwili śmierci mają oni orgazm i wytrysk nasienia, wiem o tym od kilku medyków, co chyba Pan Opara potwierdzi.
    Reasumując: Drodzy Panowie, Wasze ( i Nasze) Komputery biologiczne (Wasze i Nasze Podświadomości) mają wesołe usposobienie i od czasu do czasu robią sobie z Was (i Nas) jaja, przekazując Wam (Waszej Podświadomości) obrazy "nie z tej ziemi".
    O czym to świadczy? Moim zdaniem o tym, że Stwórca jest z natury bardzo dowcipny i tak skonstruował człowieka by miał się z kogo pośmiać w chwilach wolnych od pracy!!
    AMEN – AutoBiografia Naukowa – Epilog
  • Jak to zrobić?
    "...
    Ja twierdzę, że przy zastosowniu TeleMedycyny Cyfrowej i Kwantowej,
    poprzez korektę zaburzeń fal elektromagnetycznych - energii ożywionej oraz Pola Elektromagnetycznego - będzie można uzdrawiać człowieka...."

    Ponieważ Pan się tym zajmuje, proszę uprzejmie o odpowiedzi:
    1. Za pomocą jakiej aparatury zmierzyć poziom fal elektromagnetycznych (energii ożywionej) człowieka?
    2. Jak określić jaki poziom fal elektromagnetycznych jest właściwy?
    3. Jak ewentualne niedobory energii życiowej człowieka uzupełnić, przy pomocy jakiej aparatury?
    4. Na jakim etapie są prace badawcze w wyżej wymienionych tematach?
    Czy powstały już jakieś "aparaty" do diagnozowania poziomu energii życiowej i jej ewentualnego uzupełniania?
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.117 (ostatni)
  • Państwowa czy prywatna?
    Reforma służby zdrowia – czy prywatna będzie lepsza?





    Celem działania każdego przedsiębiorcy jest maksymalizacja zysku. Działając w otoczeniu wielu podobnych sobie przedsiębiorców, właściciel firmy zmuszony jest konkurować z nimi jakością produktów (czy usług) oraz ich ceną.
    W długim okresie czasu, jeśli konkurencja nie jest ograniczana przez ustawodawstwo państwowe, mechanizm taki prowadzi do wysokiej jakości usług i produktów, oraz ich przystępnej ceny. Czy przedstawiony mechanizm będzie przynosił podobne skutki w służbie zdrowia, gdyby została ona sprywatyzowana?
    Odpowiedź na to pytanie przynoszą badania prywatnej, amerykańskiej służby zdrowia, z którymi zetknąłem się kilka lat temu. Otóż mechanizm rynkowy w służbie zdrowia, nie służy dobrze pacjentom, ani bogatym, ani biednym!
    Pacjenci bogaci, posiadający „dobre” ubezpieczenia zdrowotne (a więc zapewniające zwrot całości kosztów leczenia) są leczeni często bez potrzeby (co nie jest obojętne dla ich zdrowia), tylko po to aby „wydoić” firmy ubezpieczeniowe z kasy. Z kolei pacjenci ubodzy, posiadający skromne pakiety ubezpieczeń zdrowotnych (bądź nie ubezpieczeni), nie są leczeni należycie, gdyż nie ma komu za to leczenie zapłacić!!
    Jeśli taki mechanizm funkcjonuje w USA, czyli w kraju w którym morale obywateli ( w tym lekarzy) jest chyba po stokroć wyższe niż w Polsce, to jakie skutki przyniesie wolny rynek usług zdrowotnych w Polsce?
    Jeśli lekarze z łódzkiego pogotowia mordowali pacjentów, aby zarobić kilkaset złotych za sprzedaż zwłok firmom pogrzebowym, zaś dziesiątki ich kolegów wiedząc o tym, latami nie kiwnęło palcem by ten zbrodniczy proceder przerwać, to czego możemy się spodziewać po takiej kadrze, jeśli wpuścimy ją na szerokie wody gospodarki rynkowej??
    Oczywiście tego samego co po lekarzach amerykańskich, plus bezmiar patologii PRL-owskiego chowu. Pacjent będzie traktowany jako obiekt do złupienia, i co gorsza będzie on wobec tych praktyk całkowicie bezbronny!
    Powie ktoś, że z czasem rynek zweryfikuje fachowość i uczciwość lekarzy, eliminując słabych i nieuczciwych. Kilkudziesięcioletnie doświadczenia prywatnej służby zdrowia w USA, jednak nie wskazują aby tak się miało stać. Po dziesiątkach lat konkurencji, amerykańscy lekarze leczą bez potrzeby ludzi bogatych i nie leczą należycie ludzi biednych. Należy więc przyjąć jako pewnik że w Polsce będzie dokładnie tak samo. Jeśli więc założymy, że nie sprawdziła się zarówno państwowa jak i prywatna służba zdrowia, to jak ma wyglądać docelowy, sprawny model opieki zdrowotnej?
    Rozwiązanie przyniesie samo życie. Na naszych oczach bankrutuje państwowa służba zdrowia, zaś żywiołowo rozwija się prywatna. Ponieważ wśród polityków sprawujących władzę w Polsce nie ma takiego odważnego, który by skrócił agonię państwowej służby zdrowia, więc jeszcze przez wiele lat będziemy się z nią męczyć i łożyć na nią coraz to większe pieniądze, będąc jednocześnie łupieni przez prywatnych lekarzy.

    Wniosek jest jeden; dbać o własne zdrowie póki jeszcze nie szwankuje, nie palić papierosów, nie żłopać gorzałki w nadmiernych ilościach, prowadzić aktywny tryb życia, unikać sytuacji stresowych, zdrowo się odżywiać.
    Gdy pomimo tego dopadnie nas choroba, wtedy możemy mówić o pechu, zarówno wtedy gdy jesteśmy bogaci, jak i wtedy gdy jesteśmy biedni. I w jednym i drugim wypadku, medycy zrobią swoje, czyli „wydoją” nas z kasy, zarówno ci „państwowi” jak i ci „prywatni”.
    Na pocieszenie pozostaje nam świadomość, że i tak wcześniej czy później wszyscy pomrzemy, lekarze również! Wobec takiej perspektywy ostateczny model służby zdrowia, nie wydaje się taki istotny!



    Anthony Ivanowitz
    www.pospoliteruszenie.org
    Zmiana systemu ochrony zdrowia - warunki brzegowe
  • Tak właśnie jest- bezrobocie nie istnieje!
    Robotyzacja oraz komputeryzacja co prawda likwidują jedne miejsca pracy, ale tworzą inne. Gigantyczną ilość miejsc pracy stworzyła dla przykładu komputeryzacja w połączeniu z internetem: powstały sklepy internetowe które musi ktoś obsługiwać, pojawiły się gry internetowe które ktoś projektuje i rozprowadza, powstały firmy projektujące witryny i strony internetowe, wymyślono wyszukiwarki internetowe, gazety internetowe, serwisy przeróżnego typu, i niezliczona ilość innych projektów.

    Zobaczmy jaką gigantyczną ilość miejsc pracy utworzyły tylko sklepy internetowe, których w skali świata jest miliony! Dały one impuls do żywiołowego rozwoju firm kurierskich, te z kolei wygenerowały popyt na samochody dostawcze. Producenci samochodów dają pracę dostawcom surowców, kooperantom........itd. Tylko ten jeden wynalazek (sklep internetowy) dał pracę milionom ludzi na całym świecie (w różnych branżach) , oczywiście niszcząc przy okazji inne miejsca pracy na przykład w małych sklepikach! Jednak w ostatecznym rozliczeniu miejsc pracy przybyło więcej niż zostało zniszczonych, czego najlepszym przykładem są Niemcy!! W kraju o największym na świecie nasyceniu przemysłu i usług robotyzacją i komputeryzacją praktycznie NIE MA BEZROBOCIA!

    Mniemanie, że postęp techniczny niszczy miejsca pracy jest mitem!! Jest dokładnie odwrotnie: postęp techniczny tworzy nowe miejsca pracy w ilościach większych niż te które zniszczył! Problem polega na tym, że nowoczesne miejsca pracy wymagają wyższych kwalifikacji pracowników! Kierowca pracujący w firmie kurierskiej dostarczającej towary do klientów ze sklepów internetowych oprócz umiejętności prowadzenia auta musi jeszcze umieć obsługiwać telefon komórkowy, komputer, terminal płatniczy, itp. Jego kolega wożący węgiel z kopalni do odbiorców nie musi być tak wszechstronnie wyedukowany!


    Roboty zastępujące pracę też ktoś musi projektować, nadzorować, naprawiać, konserwować! To następny gigantyczny rynek stwarzający ogromną ilość nowych miejsc pracy, jednak wymagającej od pracowników wysokich kwalifikacji!!
    Więcej tutaj:
    http://pospoliteruszenie.org/O%20tym%20kto%20niszczy%20miejsca%20pracy%20raz%20jeszcze.htm
    Bezrobocie nie istnieje!
  • Służba zdrowia- przygotowanie ludzi do korzystania z niej
    Ponieważ jest jak jest i w służbie zdrowia nie będzie lepiej na co wskazują przypadki służby zdrowia w większości państwa świata, należy rozpocząć rewolucję zdrowotną od innej strony! Od strony wychowania i wyedukowania ludzi!
    Już od 4-5 klasy szkoły podstawowej powinien być wprowadzony przedmiot "wychowanie zdrowotne". Przedmiot ten powinien być kontynuowany w szkole średniej. W ramach tego przedmiotu każdy uczeń powinien poznać budowę anatomiczną człowieka, funkcję jaką spełniają poszczególne narządy i układy, zasady zdrowego życia, odżywiania, itp.
    Zajęcia powinni prowadzić lekarze, w oddzielnych grupach dla chłopców i dziewczynek. Do omawiania układu moczowo- płciowego, nie wolno angażować seksuologów, tylko lekarzy ogólnych, co uwolni tą kwestię od niezdrowych emocji i ideologicznych sporów!
    Dziewczynki powinny mieć przedmiot "Zdrowe żywienie", na którym nauczyły by się gotować w sposób zapewniający zbilansowaną dietę dla przyszłej rodziny!
    W szkole średniej młodzież powinna nauczyć się korzystać z "Internetowej Encyklopedii Zdrowia". (którą należy dopiero stworzyć!). Byłby to taki "internetowy lekarz" pierwszego kontaktu. Coś mi dolega, wpisuję co konkretnie, zaś program komputerowy prowadzi mnie krok po kroku (podpowiada jakie przeprowadzić badania, ) aż do postawienia wstępnej diagnozy, oraz propozycji leczenia poczynając od zalecań ćwiczeń fizycznych i zmiany trybu życia, później leczenie ziołami, zaś na koniec (przy braku postępów w leczeniu) - skierowanie do lekarza!
    Takie szkolne wychowanie dla zdrowia które proponuję, w sposób radykalny poprawiłoby kondycję zdrowotną społeczeństwa, co by doprowadziło do samoczynnej reformy służby zdrowia!
    Połowa lekarzy i szpitali okazałaby się zbędna, te które by pozostały musiały by zabiegać o pacjentów.
    Innej drogi nie ma!
    Służba zdrowia (czy w Polsce czy na świecie) jest nie reformowalna, gdyż znalazła się w rękach mafii lekarsko farmaceutycznej. Rozbić ten beton mogą tylko sami ludzie, dbając o własne zdrowie!
    Państwo (bezsilne wobec wskazanej mafii) może tylko pomóc obywatelom poprzez edukację o której napisałem powyżej!
    MEDYCYNA Bez rewolucji tylko dalsze gnicie
  • @Oscar 14:32:58
    "...Trzeba naciskać, demaskować, uświadamiać, otwierać ludziom oczy na wszystkich płaszczyznach...to się nazywa szeroki ruch społeczny Polskich patriotów (i tych z prawa czyli katolików i tych z lewa czyli ateistów).
    Tylko razem możemy pokonać żydowskich patriotów Pollin...."
    Czyli (jak w bajce Fredry) "...trzeba by rzecze pierwszy i poziewa przynieść więcej drzewa..."
    Żeby "naciskać, demaskować, uświadamiać, otwierać ludziom oczy....."trzeba mieć ku temu narzędzia, czyli media ogólnopolskie do dyspozycji. Ma Pan takowe? Na Neon24 proszę nie liczyć, myślę, że średnia wieku blogerów i czytelników to jakieś 65 lat! Leśne dziadki rewolucji nie zrobią! Zresztą większość z nich dała dyla z Polski i mądruje się sami siedząc bezpiecznie za granicą!
    Bez kasy też ani rusz! Ma ktoś kasę którą wyłoży na :naciskanie i demaskowanie?
    Chętnych nie widzę!
    Czyli co by Pan nie zaproponował, to dupa zawsze z tyłu!
    Kasa, kasa, kasa! W świecie w którym rządzi pieniądz, gołodubcy mogą tylko bezsilnie złorzeczyć i cytować bajkę Fredry! (trzeba by rzecze pierwszy i poziewa przynieść więcej drzewa...)
    Do Pana Ryszarda Opary i społeczności NeOn24
  • @nikander 12:42:41
    Oczywiście "śpiewać każdy może". Życzę powodzenia!
    Jest tylko jeden sposób pokonania sitwy okrągłostołowej, ten sposób pokazał pan Tymiński kandydując na urząd prezydenta RP. Do Polski musi przybyć wybawiciel "na białym koniu". Czyli jakiś Polak który odniósł za granicą autentyczny sukces i stał się bajecznie bogaty!
    Jeśli taki osobnik zdecydowałby się kandydować na urząd prezydenta RP, to miałby duże szanse na sukces, o ile wybory nie zostałyby sfałszowane.
    W Polsce nie ma ludzi z charyzmą, nie uwikłanych w układy z obecną władzą, bogatych nie ze złodziejstwa tylko z własnej pracy i geniuszu, itp.
    Z polskiej mąki "chleba nie będzie". Każda inicjatywa polityczna pochodząca z Polski, zostanie przez wyborców "olana".
    Wydaje mi się, że przedstawiony schemat "na Tymińskiego" chciał powtórzyć nasz Gospodarz, nie udało się z wielu przyczyn o których przy innej okazji!
    Czyli: trzeba znaleźć jakiegoś Polaka który odniósł gdzieś na świecie autentyczny sukces i stał się bajecznie bogaty i przekonać go do powrotu do kraju i kandydowanie na urząd prezydenta RP, oraz do założenia partii politycznej.
    To jest jedyna droga: "na Tymińskiego". Trzeba wybrać takiego "Tymińskiego", żeby nie wskoczyć "z deszczu pod rynnę".
    Do Pana Ryszarda Opary i społeczności NeOn24
  • @Oscar 12:26:45
    Bardzo słuszne propozycje!!
    Tylko jak je Szanowny Pan chce wcielić w życie?
    Pan postuluje aby obecna sitwa polityczna nałożyła sobie stryczek na szyję!
    Tacy głupi to oni nie są! Prędzej nałożą stryczek na szyję Panu i innym którzy zechcą pozbawić ich władzy i pieniędzy!
    I jesteśmy w punkcie wyjścia: jak pozbawić władzy obecną sitwę "okrągłostołową", która ma kasę, media, aparat represji- nie mając kasy, mediów i aparatu represji?
    Oto jest nasz dylemat, ma Pan jakiś pomysł Panie Oskar?
    Do Pana Ryszarda Opary i społeczności NeOn24
  • Partia polityczna to towar!
    W czasie ostatnich kilkunastu lat obserwowałem kilkanaście różnych inicjatyw politycznych, z których wszystkie upadały, pomimo bardzo dobrych programów.
    Dlaczego?
    Organizatorzy różnych inicjatyw politycznych wychodzą z mylnego przekonania, że o ich sukcesie zadecyduje program.
    Na rynku "produktów politycznych" program jest bez znaczenia, po pierwsze dlatego, że większość wyborców nie jest w stanie "programów" zrozumieć, a ci co byliby intelektualnie do tego zdolni nie mają czasu ani ochoty do "studiowania" programów.
    O tym która partia wygra wybory decyduje tylko i wyłącznie reklama i marketing. Zaś te wymagają ogromnych nakładów finansowych! Gdzieś w internecie wyczytałem, że wprowadzenie partii do parlamentu w Polsce wymaga wyłożenia 100 mln. dolarów na reklamę telewizyjną.
    Ale nawet te 100 mln. dolarów nie załatwia sprawy! Trzeba jeszcze "przekonać" telewizje (które są w całości pod obcą kontrolą) aby łaskawie zgodziła się udzielić "gościny" takiej czy innej partii!
    Jeśli partia nie ma "okrągłostołowego" namaszczenia to żadna telewizja nie wspomni o niej nawet w programach emitowanych o godzinie 4 rano!
    W Polsce jest ponoć ponad 200 partii politycznych, czy ktoś o nich słyszał? I nigdy nie usłyszy!
    Z Pana inicjatywą będzie podobnie, zginie śmiercią naturalną gdyż dowie się o niej ze 300 osób. Takie są brutalne prawa każdego rynku! Kasa, kasa i jeszcze raz kasa! A oprócz kasy "podpięcie" się pod sitwę "okrągłostołową".
    Do Pana Ryszarda Opary i społeczności NeOn24
  • A może w tym kierunku?
    Każdy organizm żywy poddany drganiom o odpowiedniej częstotliwości ginie!
    O ile dobrze pamiętam dla człowieka drgania zabójcze to 16 HZ, oczywiście o odpowiednio wysokiej amplitudzie (mocy).
    W czasie średniowiecznych epidemii ludzie chodzili po ulicach z dzwoneczkami, którymi cały czas potrząsali. Dźwięki wydawane przez dzwoneczki były przez przypadek (?) o częstotliwości niszczącej bakterie wywołujące epidemie. Dopiero współczesne badania doprowadziły do takiego odkrycia.
    Czy ten kierunek leczenia (z wykorzystaniem drgań o różnych częstotliwościach) jest we współczesnej medycynie stosowany do niszczenia drobnoustrojów chorobotwórczych?
    Czy Pan Panie Ryszardzie w swojej praktyce zawodowej zetknął się z taką metodą? Czy Pana zdaniem ma ona przyszłość?
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.111
  • Walka obcych agentur
    Rewelacje pana Piątka to wynik walki obcych wywiadów i agentur w Polsce.
    Pan Piątek do żadnych rewelacji nie dotarł sam. Otrzymał materiały na tacy, dostarczyli mu je "polskie" służby (ta ich część) pracujące na rzecz konkurencji.
    Co ciekawe pan Macierewicz (na 100% sowiecki agent) ma się dobrze i wymiar ago nie nęka! To potwierdza tezę pana Michalkiewicza, że obce agentury kopią się po kostkach (ale nie wyżej)...
    Która partia w Polsce to ruska agentura?
  • Ankieta
    Dzień dobry Panie Ryszardzie, zmienię nieco temat.
    Uważam Neon24 za najciekawszy portal blogerski w Polsce (szkoda, że ubył z grona blogerów Jeznach). Sugeruję Panu (jako właścicielowi portalu) przeprowadzenie ankiety (anonimowej) by zorientować się kto do portalu pisze i kto go odwiedza.
    Oto propozycję pytań.
    1. Płeć
    2. Wiek
    3. Wykształcenie
    4. Miejsce zamieszkania
    a. W Polsce
    b. poza Polską
    5. Czy prowadzi Pan (Pani )własny blog?
    a. tak
    b. nie
    Można postawić jeszcze inne pytania, te są najważniejsze.
    Ankieta może przedstawić ciekawy obraz piszących i czytających, a nic nie kosztuje..
    Pozdrawiam:
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.110
  • Jak poznać ruskiego agenta?
    Najgłośniej szczeka na Ruskich i Putina!
    To jest metoda niezawodna!
    Która partia w Polsce to ruska agentura?
  • @władek 16:44:40
    "...W 2004 roku lekarze jednego ze szpitali w Anglii (nie pamiętam którego szpitala) postanowili sprawdzić jak to jest naprawdę z tym "opuszczeniem" ciała przez duszę człowieka w chwili śmierci klinicznej.
    Obmyślili bardzo sprytne doświadczenie.
    W izbie reanimacyjnej umieścili wysoko pod sufitem półki na których wyłożyli zdjęcia. Zakładali, że jeśli rzeczywiście w chwili śmierci klinicznej dusza (świadomość) człowieka opuszcza ciało i "widzi" wszystko z góry, to powinna też zauważyć wyłożone zdjęcia.
    Z każdym pacjentem "przywróconym do życia miał być przeprowadzony wywiad mający sprawdzić, czy widział owe zdjęcia i co na nich było..."
    Poszperałem w internecie i znalazłem szczegółowy raport z badań które opisałem powyższej.
    Niestety eksperyment niczego nie wyjaśnił z powodu dość chaotycznej realizacji.
    Raport z badań poniżej:
    https://neuroskoki.pl/wyniki-badania-aware-juz-sa/
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.110
  • Czy w chwili śmierci człowieka jego dusza (świadomość- rodzaj energii) opuszcza ciało?
    Osobom które przeżyły śmierć kliniczną, dane było doświadczyć niesamowitej " przygody " !

    Ludzie ci zgodnie przypominają sobie, że w chwili śmierci " pędzili " w ciemnym tunelu który kończył się " nieziemskim " blaskiem. Gdy już opuścili tunel odczuli trudną do opisania ekstazę, spokój i szczęście !! Powrót do życia był dla nich przeżyciem przykrym i nieakceptowanym. Każda z osób która przekroczyła " smugę cienia " miała wrażenie " wyjścia " z własnego ciała i obserwowania swojej cielesnej powłoki i jej otoczenia niejako " z góry ". Ja sam będąc dzieckiem doświadczyłem opisanego zjawiska poddany narkozie na czas zabiegu chirurgicznego.
    W 2004 roku lekarze jednego ze szpitali w Anglii (nie pamiętam którego szpitala) postanowili sprawdzić jak to jest naprawdę z tym "opuszczeniem" ciała przez duszę człowieka w chwili śmierci klinicznej.
    Obmyślili bardzo sprytne doświadczenie.
    W izbie reanimacyjnej umieścili wysoko pod sufitem półki na których wyłożyli zdjęcia. Zakładali, że jeśli rzeczywiście w chwili śmierci klinicznej dusza (świadomość) człowieka opuszcza ciało i "widzi" wszystko z góry, to powinna też zauważyć wyłożone zdjęcia.
    Z każdym pacjentem "przywróconym do życia miał być przeprowadzony wywiad mający sprawdzić, czy widział owe zdjęcia i co na nich było.
    Gdyby choć w jednym przypadku przywrócony do życia pacjent opisał poprawnie zdjęcia, byłby to nie podważalny dowód potwierdzający hipotezę "opuszczania" ciała przez duszę człowieka w chwili jego śmierci. Oraz sam fakt istnienia duszy!
    Niestety nigdzie nie natrafiłem na informacje jak ten eksperyment się zakończył, może Pan ma tą informację, może czytelnicy bloga?
    Bardzo mnie to interesuje!
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.110
  • @vortex 16:30:13
    Nie gorączkuj się kolego, tylko spokojnie przeczytaj;
    https://independenttrader.pl/jak-panstwo-sciaga-haracz-z-polakow.html
    Skala procentowego obciążenia podatkowego obliczona przez autora bez poczynionych przez mnie uproszczeń wynosi 60 %. Jednak autor nie uwzględnił prawie 100 podatków pośrednich i przeróżnych opłat.
    Czy stanowią one brakujące 23 %? Muszę znaleźć informację na ten temat, wielokrotnie czytałem o 83% sumarycznych podatków w Polsce.
    Zniszczyć 500+ za wszelką cenę
  • @programista 11:14:30
    I ile się orientuję, wyliczając dzień wolności podatkowej Centrum nie traktuje składek do ZUS jako podatku! To poważny błąd, gdyż "jak go zwał, tak go zwał"- Składki do ZUS, uszczuplają dochody podatnika tak samo jak i wszelkie inne podatki. A ponieważ są obowiązkowe więc nie można ich traktować jako "dobrowolnych" składek!
    Przy takim (błędnym moim zdaniem) założeniu wyliczany przez Centrum dzień wolności podatkowej przypada na lipiec. To i tak jest granda w biały dzień! W Austro Węgrach ( przed wybuchem I Wojny Światowej) dzień wolności podatkowej dla kowala, przypadał na koniec stycznia! A trzeba dodać, że Austro-Węgry były w tym czasie najbardziej fiskalnym państwem w Europie!
    Zniszczyć 500+ za wszelką cenę
  • @programista 10:00:54
    To policzmy razem:
    1. Zaliczka na podatek dochodowy- 18% od przychodu
    2. VAT płacony w sklepach przy zakupie czegokolwiek- niech będzie średnio 20%
    3. Akcyza płacona przy zakupie wielu towarów, na przykład paliwa do auta, załóżmy średnio 5%
    4 Składka emerytalna, rentowa, wypadkowa i zdrowotna płacona płacona do ZUS- składka emerytalna- 19,52%, rentowa-8%, chorobowa 2,45 % zdrowotna - 9%. Razem : 38%
    Już tylko te podatki (składki ZUS to też podatki, gdyż są ściągane pod przymusem, składki płaci się dobrowolnie) dają w sumie 81% opodatkowanie.
    A przecież to nie koniec podatkowej orgii.
    Jeśli to kogoś interesuje niech poszuka w internecie ile jest rodzajów podatków płaconych przez obywateli ( od nieruchomości, od środków transportu (osoby prowadzące działalność gospodarczą,) podatek od psów, podatki klimatyczne płacone w miejscowościach wczasowych, podatki od spadku i darowizn, opłaty urzędowe przy różnych czynnościach (znaczki skarbowe) opaty rejestracyjne przy rejestracji pojazdów, itp, itd...itp, itd)
    Zniszczyć 500+ za wszelką cenę