Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Qivi

  • bida
    poznaje się głupiego po mowie (pisaniu) jego.

    P. S.
    Nie grzesz przeciw Duchowi Świętemu bo ten grzech nie zostanie dopuszczony (poszukaj sobie w ewangelii tekstu źródłowego).
    Nie piszę tego by straszyć ale aby upomnieć.

    Miłego dnia - proponuję wyjść do parku lub na plażę
    ŻAŁOSNY CEMENTOWY CZŁOWIEK !
  • @Bara-bar 22:31:41
    Bardzo celne słowa.
    Dziękuję za obronę wiary i wytrwałość w wykazywaniu błędów.

    Pozdrawiam
    PAN JEZUS UMARŁ TYLKO ZA LUDZI WYBRANYCH/WIERZĄCYCH ???
  • Słyszałem o ...
    Proponuję poszukać w internecie wiadomości na temat księdza Stawieckiego jak został zaszczuty oskarżeniami o pedofilię. Poszukajcie co się okazało po jego śmierci.

    P. S.
    FiM są tu tak miarodajne jak GW.

    Pozdrawiam
    Poseł Nitras się napina
  • Trzeba zacząć zbierać podpisy pod petycją
    W obecnej sytuacji należy zorganizować zbiórkę podpisów popierających projekt "ustawy Michalkiewicza".
    Będzie to miało kilka wymiarów:
    - pokarze faktyczny sprzeciw społeczeństwa wobec roszczeń
    -"pomoże" sejmowi podjąć właściwą decyzję (jeśli jej nie podejmie pokaże kogo rzeczywiście reprezentuje)
    - może stać się wiatrem w żagle Konfederacji
    - może być okazją do uświadomienia niezorientowanych o co idzie gra

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie
    Refleksje po Marszu przeciwko s447
  • bełkot
    jak w tytule
    Demonstracja uczniowskiej solidarności z nauczycielami
  • Jeśli chcemy przetrwać.
    Już prawie pięćset lat temu Frycz Modrzewski napisał „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” słyszę te słowa prawie co rok przy okazji Dnia Nauczyciela. I widzę ogromną aktualność tych słów. W XVI w Polska Zygmuntów była krajem budzącym co najmniej uznanie u swoich sąsiadów, ale też był to czas z jednej strony prób wzmocnienia państwa (ruch egzekucyjny ze swoim przywódcą Janem Zamojskim) a z drugiej wykorzystywanie potencjału Korony (1551 to jeszcze czas przed Unią Lubelską) do obrony słabnącej Litwy, która samotnie nie była w stanie opierać się wzrastającej potędze Moskwy, którą Iwan Groźny przemianował na "carstwo" a siebie ogłosił carem wszech Rusi. Innym ważnym rysem tej epoki jest reformacja. Pod koniec XVI w ogromna większość szlachty należącej do "obozu reform" była kalwińska. Zygmunt III objął władzę nad krajem, któremu zagrażało dwóch sąsiadów - Turcja (przed, którą drżała Europa) i Rosja dążąca do zbierania ziem ruskich.
    Co postanowił zrobić młody król? Niemal wszystkie urzędy w państwie obsadzał katolikami. Dlaczego było to ważne, ba najważniejsze posunięcie tego władcy? Ano dlatego że (podobnie jak w starożytności z Konstantyna czy na ziemiach podbitych przez mahometan) ludzie chcący objąć urzędy wypierali się swojej wiary i zostawali katolikami. To właśnie zadecydowało o ujednoliceniu szlachty Rzeczpospolitej (Polak = katolik) i stało się spoiwem, na którym opierało się państwo polsko-litewskie.

    Jeśli chcemy na wzór króla Zygmunta uczynić tę część społeczeństwa polskiego, która jest wiodącą (aż się prosi dodać z dawnych czasów "siłą przewodnią narodu" ;) to warunkiem sine qua non jest stworzyć takie kryteria przyjmowania do pracy w oświacie aby nie był zatrudniany byle łachudra (zięć, synowa, kochanka, kuzyn szwagra, siostrzenica czy jeszcze jakiś inny pociotek ale naprawdę patriotyczna i ideowa elita, która jest adekwatnie opłacana.

    Trzeba stworzyć takie warunki aby każdy kto chce pracować w szkole chciał być patriotą bo to mu/jej najzwyczajniej się opłaci.

    Zdaje mi się że tak możemy powstrzymać a potem odwrócić "marsz przez instytucje".
    Brawo Towarzyszu Broniarzu!
  • Szkoda mi nauczyciel
    Witam serdecznie szanownych forumowiczów.
    Jestem nauczycielem z prawie 30-to letnim stażem.

    Na wstępie zaznaczam że nie strajkuję bo:
    - gdy ponad 10 lat temu odbierano nam przywileje emerytalne (30 lat, o których pisze pani Lotna niestety jest już nieaktualne) to ZNP nie zrobiło nic aby się temu przeciwstawić.
    - gdy PO uszczęśliwiło nas (nauczycieli) "darmoszkami" (dwie dodatkowe godziny zajęć, które trzeba było prowadzić poza pensum) również nie było reakcji
    - gdy przez kilka ładnych lat (zdaj się że od 2009) roku mieliśmy zamrożone podwyżki ZNP nie podejmowało żadnych kroków aby to zmienić
    I jeszcze sprawa "osobista" 5 lat temu moja szkoła (a dokładniej Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy) została zlikwidowana głosem przewodniczącej ZNP na powiat (czy jak to oni sobie nazywają Oddział czy Okręg) bo głosowanie było jawne a wynik był 11 za likwidacją Ośrodka 10 przeciw likwidacji.
    Obecnie pracuję w dwóch szkołach - dogorywającym Gimnazjum Specjalnym i innej szkole również mającej ostatnią klasę gimnazjalną.
    Przyznaję że ważnym czynnikiem mojej decyzji była kwestia egzaminów gimnazjalnych. Nie chcą tu z siebie robić jakiegoś Judyma, ale tak po ludzku nie potrafię się wypiąć na dzieciaki (zwłaszcza te upośledzone, które i tak już mają pod górkę bo się urodziły w takim a nie innym środowisku, które są dużo mniej zdolne niż ich "normalni" rówieśnicy), dla wielu z nich ukończenie gimnazjum to jest szczyt edukacji, na który wdrapywali się bardzo długo (wśród gimnazjalistów specjalnych prawie wszyscy ukończyli już 18 lat) i nie chcą kontynuować nauki w szkole zawodowej. W obydwu szkołach goniłem uczniów do nauki, postawiłem nie jedną "lufę" ale nie wyobrażam sobie tego aby zostawić dzieci same w takiej sytuacji.
    Od środy byłem w dwóch komisjach przewodniczącym Zespołu Nadzorującego a jutro jestem wypożyczany do innej szkoły na egzamin z języka obcego.

    Dlaczego mi szkoda moich koleżanek i kolegów (choć co niektórzy od dłuższego czasu nie zwracają się do mnie inaczej niż "łamistrajk") bo oni nie widzą tego że są mięsem armatnim polityków.
    Przygnębia mnie też łatwość z jaką moje koleżanki zostawiają swoich podopiecznych.

    P. S.
    W szkole specjalnej do strajku nie przyłączyło się 3 nauczycieli. W poniedziałek w świetlicy było 2 uczniów, we wtorek 4, a już dziś 7.
    Postawa moich koleżanek drażni (delikatnie mówiąc) rodziców bo nie mają z kim zostawić dzieci i to jest katastrofa wizerunkowa szkoły specjalnej, która przecież powinna otoczyć opieką tych najsłabszych.
    Od kornika do nauczyciela, czyli jak aktywiści ratują świat
  • @57KerenOr
    Witam.

    "prymat Piotra bardzo ale to bardzo ściśle powiązany jest z sukcesją, ponieważ sukcesja to innymi słowy wybór kolejnego po Piotrze prawnego papieża."
    Prymat piotrowy to tylko jeden z elementów sukcesji apostolskiej.
    Z Twojego rozumowania utożsamiającego prymat z sukcesją (i odrzucenia obydwóch) wynika wniosek: żaden biskup ustanowiony op śmierci apostołów nie może zostać uznany za "prawomyślnego" (tzn. takiego, który przekazuje nie zniekształcone nauczanie Jezusa), bo skoro następcy i uczniowie Piotra (domyślam się że nie tylko w Rzymie ale także w Antiochii - Ignacy i w Aleksandrii - Marek) przekazywali zniekształcone nauczanie Jezusa, to także uczniowie Jana (Polikarp w Smyrnie i Papiasz w Hierapolis) nie mieli całego depozytu wiary. Nz co zdają się wskazywać pisma Ignacego oraz ich własne.

    Jak by ci to napisać (nie chcę urazić) ale musisz nieco popracować nad warsztatem historycznym. Bo skoro stwierdzasz w swoim artykule, że apostoł Jan albo musiał zostać "papierzem" (chociaż termin ten pojawił się dopiero w III w), albo między nim a biskupem Rzymu był rozłam i to tak głęboki że stawiał bądź Jana bądź Linusa i jego następców poza Kościołem.
    Będąc protestantem doskonale orientujesz się jak funkcjonują wspólnoty - każdy zbór ma znaczną dozę autonomii. Najprawdopodobniej (wskazują na to badania historyczne) tak właśnie funkcjonował Kościół pierwotny. Jednak nie oznaczało to szacunku dla innych wspólnot, większym szacunkiem darzono te Kościoły lokalne, które jako swoich założycieli i nauczycieli (przynajmniej przez pewien czas) miały apostołów. I właśnie stąd się wzięły późniejsze patriarchaty.
    Mógłbym jeszcze dużo napisać ale przecież nie o to chodzi - nie chcesz uczciwie i szczerze przyjąć moich argumentów a obstajesz przy swoim nie udowadniając tego w żaden sposób.

    Może liczysz na zawziętą dyskusję - szkoda czasu i klawiatury.


    Na koniec mam tylko prośbę wykaż mi gdzie skłamałem - będę Ci za to wdzięczny.

    Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
    SUKCESJA APOSTOLSKA W KOŚCIELE KATOLICKIM NIE ISTNIEJE!
  • @60grzegorz
    Szkoda że nie odnosisz się do meritum. bo czyż jest odpowiedzią?
    Odpowiedz na pytanie: dlaczego odrzucasz następstwo biskupów po apostołach?
    Z przytoczonego tekstu trudno cokolwiek zrozumieć (postaraj się precyzyjniej formułować myśli - to ułatwi rozmowę), domyślam się że uznajesz że Klemens jest "be" bo współpracował z cesarstwem rzymskim - proszę o dowód w postaci źródła historycznego, które o tym mówi.
    A to że uczniowie apostoła Jana nie mieli nic przeciw kościołowi rzymskiemu potwierdzają ich pisma (wyrażające wiele wzajemnego szacunku) - poszukaj, którzy to ojcowie apostolscy?
    I na koniec mniej więcej w tym czasie gdy apostoł Jan przebywał na Patmos Klemens został zesłany nad Morze Czarne i tam dokonał żywota (wg tracycji z kotwicą u szyi).
    Życzę wszystkiego dobrego. Jak to niektórzy pisują Salut
    SUKCESJA APOSTOLSKA W KOŚCIELE KATOLICKIM NIE ISTNIEJE!
  • @60grzegorz
    Skoro piszesz "Syna , czyli naukę Pana Jezusa, znam, Ojca ze względu na to że, Reprezentuje to samo co Syn, też znam, apostołów ze względu na to że, mają w sobie Naukę Boga Ojca i Boga Syna też znam" to dlaczego przerywasz ten logiczny ciąg odrzucając uczniów apostołów?

    Wykaż błąd w cytowanym fragmencie listu Klemensa Rzymskiego (specjalnie nie usunąłem koordynatów abyś mógł się odnieść do konkretów).
    "XLIV. l. Także i nasi Apostołowie wiedzieli przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, że będą spory o godność biskupią.
    2. Z tego też powodu, w pełni świadomi, co przyniesie przyszłość, wyznaczyli biskupów i diakonów, a później dodali jeszcze zasadę, że kiedy oni umrą, inni wypróbowani mężowie mają przejąć ich posługę.
    3. Uważamy zatem, że nie jest rzeczą słuszną odsuwać od tej posługi ludzi, którzy wyznaczeni przez Apostołów lub też później przez innych wybitnych mężów za zgodą całego Kościoła służyli owczarni Chrystusowej w sposób nienaganny, z pokorą i spokojem, bez małostkowości, i którym od dawna wszyscy dają dobre świadectwo.
    4. I niemały byłby to błąd pozbawiać godności biskupiej tych, co składają Bogu ofiary w nieskazitelnej pobożności."


    Natomiast pisanie:
    "ale naukę kościoła rzymskiego nie znam, a to dlatego że nie ma on nic w sobie, oprócz obłudy i uzurpowania sobie czegoś, czego nigdy nie miał." sprawia że przyznajesz się do swojej niewiedzy, zamknięcia i zacietrzewienia.

    "Wspieranie się zaś na Klemensie jest niczym innym, jak powoływaniem się na swoim bajkopisarzu, który zasiadł między wrony!"
    Ale proszę wykazać jego działalność "bajkopisarską" na konkretach a nie ogólnikowe stwierdzenia o obłudzie i uzurpacji.

    P. S.
    idę spać - możemy się pospierać jutro wieczorem - kolorowych snów
    SUKCESJA APOSTOLSKA W KOŚCIELE KATOLICKIM NIE ISTNIEJE!
  • Prymat Piotra to nie to samo co sukcesja apostolska
    ... Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jony. ... Otórz i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego... (Mt 16, 17-19).
    Nie Jan stał na czele apostołów ale Piotr i dlatego cała argumentacja przeciw prymatowi papieży w oparciu o to że Jan żył jeszcze kilkadziesiąt lat jest strzałem w płot ma się nijak do całej sprawy.
    Sukcesja apostolska to " nieprzerwane następstwo biskupów (począwszy od apostołów) prawnie wybranych i ważnie konsekrowanych, którzy strzegą i przekazują depozyt wiary". Czyli na chłopski rozum: po apostołach biskupami zostawali ludzie naznaczeni na ich następców i to tacy, którzy nauczali tak jak apostołowie bo byli ich uczniami - stąd wzięło się określenie "ojcowie apostolscy".
    Odwołując się do Klemensa Rzymskiego sam potwierdzasz słuszność stwierdzenia "sukcesja apostolska" bo to przecież Klemens w swoim liście wyjaśnia czym jest hierarchia w Kościele i że jest ona ściśle powiązana z przekazywaniem władzy duchowej wg poniższego schematu:

    Ojciec => Syn => apostołowie => "ci, których apostołowie uznali tego godnymi ze względu na trwanie w jedność i nauce apostołów"

    Jeżeli takiego następstwa nie uznasz za sukcesję apostolską to nie ma co dyskutować.

    P. S.
    Klemens pomimo tego że był w Rzymie interweniował w gminie korynckiej a nie Jan przebywający w tym czasie na egejskiej wyspie Patmos. Dlaczego - bo Kościół pierwotny uznawał autorytet następcy (i ucznia Piotra)
    SUKCESJA APOSTOLSKA W KOŚCIELE KATOLICKIM NIE ISTNIEJE!
  • Kto wygrywa wojnę handlową?
    Tramp widząc że przegrywa wojnę handlową stara się dogadać z Chińczykami.

    Więcej pod adresem: http://wojciechbialek.blox.pl/html/page/2.html
    UPADEK EKONOMICZNY USA ?
  • witam
    witam wszystkich serdecznie.
    A co do meritum - nie dziwi nic.
    PZU sponsorem sekty Chabad Lubawicz