Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze AgnieszkaS

  • @Paulus.Aquarius 19:49:48
    "(...)ALE TO NIE ZNACZY, ŻE NIE MÓGŁ BYĆ KONTROLOWANY PRZEZ PEWNĄ BLIŻEJ NIEOKREŚLONĄ GRUPĘ.."

    "OCZYWIŚCIE MOGĘ SIĘ MYLIĆ, ALE MOGĘ TEŻ MIEĆ RACJĘ"

    "CZYŻ NIE WZMACNIA TO PODEJRZENIA ,ŻE SKORO JEST NIĄ...TO MOŻE OZNACZAĆ ,ŻE MÓGŁ NIĄ BYĆ OD SAMEGO POCZĄTKU ."

    Odpowiedzi:

    Nie
    Tak
    Nie

    Kiedy określone wydarzenie należy już do przeszłości i dysponujemy o tym wydarzeniu rozległą wiedzą, to celowo możemy potraktować tę wiedzę wybiórczo i tak ją przedstawić, aby nadała ona logiczny sens przedstawionej przez nas teorii. Nasza teoria może być interesująca, ale niekoniecznie prawdziwa.

    Pozdrowienia z Kalifornii!
    DONALD TRUMP TO NASTĘPNA PUŁAPKA - NOWY PROJEKT ELIT
  • Odpowiada się za intencje tej prezentacji, a te bywają szlachetne, a bywają i podłe.
    Uważam, że Pan Kosiur wyszedł z siebie i dał się niepotrzebnie ponieść emocjom, a powodem tego był, nie da się ukryć, chamski wpis Nathanela 04.02.2017 16:51:14 do @Rzeczpospolita 16:41:34.

    Niestety, Pan Kosiur nie jest tu aniołem ponieważ stosował podobne, niegrzeczne, ad personam, argumenty w stosunku do innych osób.

    Zatem, "Rzeczpospolita" oceniając Nathanela musi w tym miejscu również obiektywnie ocenić siebie. Loch jest najbardziej odpowiednim miejscem dla tej notki.
    "Barłoga odpłynął”
  • @miarka 00:20:13
    Ja niestety nie skopiowałam, ale jeszcze raz to napiszę. Podałam w moim poprzednim komentarzu przykłady wypowiedzi Pana Kosiura. Do salonowych one nie należały. Uważam tą notkę za wyjątkowo tendencyjną, a nawet nieuczciwą.
    "Barłoga odpłynął”
  • @Rzeczpospolita 23:00:30
    Co się stało z moim wpisem? Widzę go tylko w połowie. Jakieś kłopoty techniczne, czy cenzura?
    "Barłoga odpłynął”
  • Chamstwo i prostactwo stosowane zamiast merytorycznych argumentów
    Chamstwo i prostactwo rozlewa się szerokim strumieniem na Neon24. Bardzo często oceniamy źle komentarz czy notkę, bo nie lubimy jej autora. Argumentacja ad personam jest integralną częścią polskiej rzeczywistości internetowej.


    Przykładów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy spojrzeć na powyższy tek
    "Barłoga odpłynął”
  • @Zorion 16:19:25
    "Wiadomo Polakowi wystarczą gry, zabawy i kabarety, jak Polak się bawy to mu można wszystko ukraść..." /Zorion/

    "Jankesi mają inny mental, prawdziwi Amerykanie wychowywani w amerykańskich rodzinach są ludźmi którzy potrafią darzyć szacunkiem drugiego człowieka, ale też szacunku od drugiego wymagają."/Zorion/


    Amerykanie reprezentują szczyt konsumpcjonizmu, a ten "szacunek" jest tylko bezduszną zewnętrzną oprawą ich stylu bycia. Najważniejszymi trzyma osobami dla Amerykanina są: "I, ME, and MYSELF."


    "To nie są potomkowie chłopów pańszczyźnianych wychowywani w strachu i bojaźni wszelakiej. Strasznie nie lubią jak się ich robi w Ch...a."
    /Zorion/
    Chłopi pańszczyźniani przez całe pokolenia żyli jak niewolnicy. Mimo wszystko wybrał Pan sobie chłopów pańszczyźnianych jako przedmiot swojej pogardliwej krytyki. Proszę tak nie uogólniać i zbytnio nie syntetyzować, bo się Pan bardzo pomyli. Proszę trochę temperować swoje amerykanofilskie podniety.
    DONALD TRUMP TO NASTĘPNA PUŁAPKA - NOWY PROJEKT ELIT
  • NIe możemy żyć bez teorii konspiracyjnych?
    "SPEKTAKL PT. „AMERICA FIRST” Z TRUMPEM W ROLI GŁÓWNEJ TO STARANNIE WYREŻYSEROWANA NARRACJA."


    To jest fałszywa hipoteza - nie do udowodnienia. Wybór Trumpa był szokiem dla opozycji. Nikt takiego obrotu spraw się nie spodziewał. Trump zaczął stawać się marionetką dopiero po wyborze. Najbardziej niebezpieczne osoby działające w cieniu Trumpa do wiceprezydent Mike Pence i przewodniczący Kongresu, Paul Ryan.
    DONALD TRUMP TO NASTĘPNA PUŁAPKA - NOWY PROJEKT ELIT
  • @miarka 03:47:52
    "Dyskutuję, bo chodzi mi o treść, którą tu propaguje, a którą uważam za bardzo szkodliwą i dla Polski i dla Polaków i dla Kościoła, który jest z polskością nierozłącznie związany."

    "Nie wiem, jak się skończy sprawa z blogerem Rzeczpospolita, ale na pewno co do takiego pisania, jakie tu prezentuje, to go trzeba uciszyć."
    /Miarka/



    Kiedy ktoś pisze, że ma zamiar swojego adwersarza uciszyć, to rożnie to można rozumieć.

    Pan ma prawo wygłaszania swoich poglądów, a Rzeczpospolita swoich, bo to jest forum Polaków, które reprezentują różne wyznania i światopoglądy, nie tylko katolicyzm. Razi mnie pański szowinizm. Jaki mogą mieć stosunek do Polski i Polaków Ukraińcy, którzy czytają pańskie komentarze?
    Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?
  • @miarka 00:04:05
    "Tak ogólnie to tak. Problem że bloger Rzeczpospolita wypowiada się w sposób który wymaga uprawnienia, bo głosi katechezę."

    Ja tego tak nie odebrałam. O ile się myli, należałoby "Rzeczpospolitą" skorygować, ale skorygować w sposób cywilizowany, bez określeń "chory człowiek", bez okrzyków "a kysz", "satanista". Może wtedy i "Rzeczpospolita" przestałby pisać " jest Pan szowinistycznym, żydo-katolickim idiotą, itd. Oczywiście Husky musiał dołożyć od siebie "Te syjonistyczne gnidy z WPS-u".

    To się nazywa dyskurs w polskim wydaniu. Moje gratulacje Panowie!
    Ale czy można się było spodziewać czegoś lepszego?
    Dobranoc!
    Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?
  • @miarka 21:53:13
    "Kto dał Panu uprawnienie do wypowiadania się w temacie religii, której Pan nie wyznaje?" /'miarka"/

    Każdy może wypowiadać się na temat religii, której nie wyznaje. Na studiach zainteresował mnie przedmiot "Religie świata". Moim wykładowcą był agnostyk, który nie wyznawał żadnej z wykładanych religii.

    Ważne jest zatem w jaki sposób powinno się prowadzić dyskusję, a nie czy ma się prawo do wypowiedzi.

    Widzę epitety i niegrzeczne zachowanie nie tylko po jednej stronie. Całe szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu.
    Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?
  • @miarka 02:41:24
    "Otóż stwierdzenie "pamięć to nie historia" odpowiada stwierdzeniu "prawda to nie fakt"..." /'miarka"/



    Postaram się rozebrać ten koncept na czynniki pierwsze i obiektywnie ocenić go z punktu widzenia logiki. Zrobię to bez emocji, Panie "miarka", pomimo że jestem kobietą i przez sam fakt bycia kobietą, będą zawsze posądzana o emocjonalność.

    Skoro twierdzenie "pamięć to nie historia" ma bezpośrednie odniesienie do twierdzenia "prawda to nie fakt", zatem, zgodnie z zasadami logiki, możemy przyjąć, że pamięć to prawda, a historia to fakt, a w końcowej konkluzji dojdziemy do wniosku, że prawda to nie historia.

    Daniel Beauvois, z którego cytowałam, udowadniał coś zupełnie innego. A mianowicie, że historia=fakt=prawda. O ile historia stanowi zbiór rzeczywistych faktów i obiektywne ich osądy, to można postawić znak równości pomiędzy historią i prawdą.

    Pamięć, czyli prawda subiektywna - spełniająca pozytywną funkcję "uszlachetniania człowieka" lub narodu - jest stronnicza, wybiórcza i generalnie zawodna.

    Na takich subiektywnych prawdach budowane są legendy poszczególnych narodów. Każdy naród, bez wyjątku, je posiada. My przed naszymi schylamy głowy przy narodowych ołtarzach, ale bezwzględnie je tępimy u innych. My tak, ale oni już nie mają do tego prawa. My, kultura zachodnia, a oni to tłum nie posiadający własnego państwa, kultury, języka i nie potrafiący się rządzić. ONI będą zawsze inni jak MY. MY to ZACHÓD, a ONI to ORIENT. Kto ma ochotę na poszerzenie tematu może sięgnąć po "Orientalizm" Edwarda W. Saida.

    Nasza subiektywna prawda- jakże ułomna- budowana była na subiektywnej pamięci obywateli, o szlacheckim rodowodzie, z pominięciem subiektywnej pamięci polskiego chłopa, który jako istota niższa zajmował wyznaczone mu miejsce pomiędzy szlachcicem i zwierzęciem. To samo miejsce przypadło Ukraińcowi w naszej nie mającej odpowiednika na świecie "szlacheckiej demokracji". Czy można się zatem dziwić, że tak wysoko przez samego siebie postawiony polski szlachcic zastanawiał się, czy Ukrainiec ma duszę, czy nie ma duszy. Ale nawet wtedy, kiedy dumny ze swego pochodzenia magnat przyjął, że pracujący na jego polach potomek Kozaków duszy nie ma, to nie dało się zaprzeczyć, że to stworzenie ma pamięć. W pamięci tej została zapisana prawda o Polakach. Jest to prawda ukraińska, subiektywna, ułomna. My o ich prawdzie jednak nic nie chcemy wiedzieć. My uznajemy tylko prawdę własną.
    Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?
  • @Husky 20:52:08
    Feliks Konieczny stwierdził, że marszałek Piłsudski jest przedstawicielem cywilizacji turańskiej. Komu jak komu, ale Koniecznemu należy zaufać, wszak był naszym ekspertem od cywilizacji. A skoro nie dyskutuje się tutaj z przedstawicielami cywilizacji turańskiej, to i Piłsudskiego nie należy tu cytować.
    Cywilizacja zachodnia vs wschodnia
  • @wercia 22:10:26
    Przyczytałam podany przez Panią tekst Łukasz Rokickiego. Tak naprawdę, to niczego on nie dowodzi. Zastanawia mnie, czy Pani przeczytała ważne linki podane pod tekstem Pana "miarki".

    "Charakterystyczne, że uny mają tendencje do zawłaszczania sobie co znamienitszych ludzi, a pożyteczne goim powielają i podają. A może to nie goim?"/wercia/

    Podobne do tutaj przytoczoneji reakcje omawia w swoim komentarzu Łukasz Rokicki. Używa on określenia "schizofreniczna sytuacja".
    Cytuję:
    "Cały dowcip polega na tym, że antysemityzm zarzuca się zarówno tym, którzy widzą w Mickiewiczu Żyda, jak i tym, którzy się tej tezie sprzeciwiają. Zabawne, nieprawdaż?(...) Skoro antysemitą można zostać okrzykniętym zarówno za odpowiedź „tak”, jak i „nie” na to samo pytanie, to sytuacja jest „schizofreniczna”. "

    Sprawa wygląda o tyle ciekawie, że można być również okrzykniętym Żydem(semitą) za sprzyjanie lub opowiadanie się przeciwko tej tezie.
    Poszukiwanie prawdy jest w Polsce bardzo skomplikowane.
    Prawda a fakt. - W kontekście dyskusji o Adamie Mickiewiczu.
  • Ciekawostka
    "Zupełnie inną grupą Żydów w naszej genealogii są frankiści, czyli członkowie sekty Jakuba Franka, którzy zostali katolikami jeszcze w XVIII wieku, a potem przyjęli czysto polskie nazwiska i uzyskali nobilitację za czasów Królestwa Kongresowego. Ich polskość i katolicyzm były neofickie w pełnym tego słowa znaczeniu: rzucają się w oczy ich perfekcyjnie polskie nazwiska oraz to, że mimo asymilacji przez długi czas wchodzili w związki rodzinne wyłącznie we własnym gronie. Dla przykładu prześledźmy koligację między Celiną z Szymanowskich, żoną Adama Mickiewicza, a Janem Nowakiem-Jeziorańskim: żona Adama Mickiewicza, Celina Szymanowska (herbu Młodzian, nie Ślepowron jak „polscy” Szymanowscy), była miała czworo dziadków, z których troje urodziło się z nazwiskiem Wołowski(-a). Siostra jej matki, Teresa Wołowska, wyszła za Rocha Zawadzkiego (też syna Wołowskiej), a jej córka Klementyna była drugą żoną Michała Piotrowskiego (1787-1855), jednego z deputowanych miasta Warszawy na Sejm, który w 1830 zrzucił z tronu Królestwa Polskiego dynastię Romanowych. Pierwsza jego żona, Julianna, też była z domu Zawadzka, była bowiem siostrą ojca drugiej żony. Syn z pierwszego małżeństwa, Teofil, ożenił się z Marią Jasińską, a ich wnuczka Elżbieta, żona Wacława Jeziorańskiego, była matką Zdzisława Jeziorańskiego, noszącego pseudonim „Jan Nowak”, dyrektora Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Oczywiście wszystkie wymienione tu nazwiska (Jasiński, Jeziorański, Piotrowski, Szymanowski, Wołowski, Zawadzki) to typowi frankiści…
    http://minakowski.pl/zydzi-w-polskich-elitach/
    Prawda a fakt. - W kontekście dyskusji o Adamie Mickiewiczu.
  • @miarka 20:45:03
    "Ukraińcy nie są narodem. To tylko niezintegrowane społeczeństwo. Tłum.
    Zresztą i dawniej tak było.
    Nazwa Ukraina pochodzi od "U kraju" - tu to tyle co "Na obrzeżu" (ale od strony zewnętrznej) - coś jak: "U drzwi Twoich stoję Panie, czekam na Twe zmiłowanie". To jakby kraina wyrzutków za granicę państwa cywilizowanego." /"miarka"/

    Jest to komentarz przepełniony nienawiścią i pogardą.
    To "państwo cywilizowane",czyli Rzeczpospolita, przez wieki traktowało "krainę wyrzutków" jako swoją kolonię. Nie dopuściliśmy aby na Ukrainie narodziły się jakiekolwiek inspiracje niepodległościowe. Dla polskiej szlachty i magnatów Kozacy nadawali się tylko na pańszczyźnianych chłopów. Ukraińcy nie są narodem, to tłum, prymitywni głupcy. Tak właśnie myśleli kolonizatorzy o murzynach w Afryce.

    "Daniel Beauvois: Po pierwsze, pamięć to nie historia. Najczęściej służy uszlachetnianiu człowieka. Po drugie, właściciele ziemscy jako dobrzy katolicy chcieli samych siebie przekonać, że żywią do ludu pewien sentyment, uznanie i ludzkie uczucia. Ale gdy widzimy, jak naprawdę byli traktowani chłopi, trochę trudno w to uwierzyć. Przeczytałem mnóstwo pamiętników ziemiańskich. I tam każdy jest przekonany o swojej szlachetności – nie ma żadnego poczucia winy ani wątpliwości. Każdy święcie wierzy, że strzegł polskości na Wschodzie, że budował wielkość swego narodu. Że liczą się przede wszystkim wielkie pałace – a nigdzie nie było takiego przepychu jak na Ukrainie – i piękne kościoły. A o tym, że lud żył w nieludzkich warunkach, wspomina się tylko półgębkiem. Bratanie się z ludem najczęściej sprowadzało się do jednego: że pan brał sobie kochankę z ludu dla – jak to wtedy nazywano – „podrasowania” chłopstwa. Dla panów to było normalne. Hrabia Mieczysław Potocki miał w pałacu w Tulczynie harem złożony z urodziwych ukraińskich chłopek. Krótko mówiąc – nie ma sensu szukać prawdy w ziemiańskiej pamięci i ziemiańskich pamiętnikach. Nienawiść ludu, która przejawiała się w ciągu wieków, nie wzięła się znikąd."

    http://www.newsweek.pl/historia/ukraina-historia-polskiej-kolonizacji-newsweek-pl,artykuly,286899,1.html

    Nieszczęście w tym, że my uczymy się naszej historii na powieściach Sienkiewicza.
    Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?
  • @miarka 20:45:03
    "Pan natomiast powiesił powyżej notkę "Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?"

    "Właśnie to jest przykład wypowiedzi w której odbywa się mieszanie substancji niemieszalnych."


    Żadnego mieszania substancji tu nie ma. Dariusz Kosiur wzywa Polaków i Ukraińców, którzy są Słowianami, aby nie rozsiewali nienawiści.
    Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść?
  • Adam był: „nie mnisiej maniery...". Po prostu - był kochliwy.
    "U Mickiewicza jego cierpienie zabiło ducha polskości i mimo swoich korzeni zaczął być nie tylko duchowym Żydem, ale i żydowskim szowinistą."

    W naszych umysłach romantyczna legenda o Mickiewiczu jest ważniejsza jak prawda o Mickiewiczu, a prawda aby była prawdą musi być oparta na realnych faktach. Ja się temu nie dziwię. Tak nas wszystkich wykształcono w polskich szkołach. Ja sama, do niedawna, miałam w mojej w głowie ten wyidealizowany obraz wieszcza tylko, czy ten obraz był prawdziwy? Na dzień przed podaniem Panu linku do artykułu "Karol, Adam, Jakub" odkryłam ten tekst w internecie i nie muszę mówić, jakie wywołał on na mnie wrażenie. Ciągle nie mogę się do niego ustosunkować. Od tego momentu, w każdym wolnym czasie, zagłębiam się coraz bardziej w ten temat; niestety, im dalej w las, tym więcej drzew. Przykro mi, ale nie zgadzam się z hipotezą, że "cierpienie zabiło w Mickiewiczu ducha polskości". Przeczą temu fakty.
    Mickiewicz - Litwin, z matki Żydówki, piszący w języku polskim- wygląda zupełnie inaczej jak ten "cukierkowy" Mickiewicz, którego nam podawano na lekcjach języka polskiego.

    Cytaty z "Kobiety jego życia (Adam Mickiewicz) - Mickiewicz Adam nie odmawiał (1) Napisane przez Manuela Kalicka. Opublikowano w" Ludzie i fakty".

    " Romantyzm. Wtedy wszyscy się kochali. Ale Mickiewicz nie tylko się kochał. On romansował. Kręciły się po jego życiorysie różne panienki: jakaś Joasia, Józia, jakaś Aniela, co go do ołtarza próbowała doprowadzić. Nawet słynny wiersz „Do M." był najpierw zadedykowany innej. Ale najważniejsza była oczywiście Maryla. Tylko z Marylą też było zupełnie inaczej niż nas uczono w szkole, inaczej niż mówi legenda o miłości wielkiej łączącej poetę i dziewicę, którą wydano za bogatego hrabiego.
    Poeta jak to poeta - najpierw miał romans. Z panią Kowalską, żoną lekarza w Kownie. Kowieńska Wenera - tak o niej pisano(...) Poeta romansuje w najlepsze z doktorową Kowalską, gdy poznaje w czasie wakacji pannę Marylę Wereszczakównę, z zamożnej, acz trochę zbiedniałej rodziny, zaręczoną już z hrabią Wawrzyńcem Puttkamerem. Miłość nie rozgorzała od pierwszego wejrzenia, jak każe legenda. Poeta wraca do Kowna i dalej romansuje z nadobną doktorową. Dopiero po roku w czasie wakacji znów spotyka Marylę i wtedy się zakochuje. Maryla jest już wówczas hrabiną Puttkamerową. Legenda głosi, że jej małżeństwo było białe, czyli nieskonsumowane. Stąd dziewica. Przyjaciele starannie zacierali ślady doktorowej Kowalskiej. Zaklinali się, że łączyła z nią poetę tylko przyjaźń. Podobnie przesuwano w czasie romans z Marylą, by się nie wydało, że był to romans z mężatką. Romantyczny poeta powinien przeżywać wielką miłość, ale przecież nie z mężatką!
    Z zachowanych fragmentów korespondencji Jarosław M. Rymkiewicz wydedukował, że romans ten miał przebieg niezwykle dramatyczny. Przytoczmy jego sugestie... Są one doprawdy sensacyjne! Maryla się truła. Zażyła końską dawkę popularnego w owym czasie laudanum, czyli opium. Odratowano ją. Truła się, ponieważ była przy nadziei. A małżeństwo ponoć było białe.
    Z tego romansu urodziła się córeczka Ewelina, która gdzieś tam w historii zaginęła, być może umarła w dzieciństwie. Wspominano ją jako dziecko ponure i tępe. Może upośledzone. Wszak dawka laudanum była końska...
    To najbardziej, jakbyśmy dziś powiedzieli, hardcorowa wersja romansu. Jak było naprawdę, nie wiemy. Ale mimo romantycznego sztafażu i zacierania śladów było wielkie uczucie. Mickiewicz wspominał Marylę przez całe swoje życie z największym sentymentem. Dopytywał o nią. Przechowywał pamiątki. Ona też podobno kochała tylko jego, mimo że jednakowoż miała z mężem kilkoro dzieci.
    Także romans z panią Kowalską skończył się dość burzliwie. Porzucona doktorowa próbowała odzyskać, bezskutecznie, uczucia poety. Niemniej, gdy Adama uwięziono, obie damy stanęły na wysokości zadania - biegały do więzienia z paczkami, prały mu koszule i wspierały finansowo. Pewnie mijając się w bramie więzienia wymieniały uwagi, w jakim nastroju jest dziś drogi Adalko."

    Proponuję przeczytać całość.
    http://www.marhan.pl/biblioteka/51-ludzie/2987-kobiety-jego-ycia-adam-mickiewicz-cz-1-mickiewicz-adam-nie-odmawia
    Prawda a fakt. - W kontekście dyskusji o Adamie Mickiewiczu.
  • @AgnieszkaS 09:28:55
    " Mamy pełne prawo – za Mickiewiczem - powiedzieć: jesteśmy na poły Lechitami i na poły Izraelitami z czego jesteśmy dumni."/Piotr Pietak/

    http://www.prawica.net/2439
    Jak Żydzi tworzyli Polskę
  • @Talbot 15:47:08
    "....Rosjanie wybrali wariant siłowy.."

    Polskie media wybiły się w kłamstwie ponad neokonsewatystów z Washington Post. Washington Post , który przecież pała taką nienawiścią do Rosji, napisał, że to rząd ukraiński rozpoczął ofensywę. Poroszenko, nieszczęśnik, nie mógł się doczekać na napaść ruskich i wybrał wariant siłowy.
    NATO – to bat na Ruskich, czy na szkopów?
  • @Docent zza morza 15:27:21
    "Jak na razie to Putin sprawdza Trumpa atakując na Ukrainie..."

    Czy może Pan podać skąd pochodzi ta interesująca wiadomość.
    NATO – to bat na Ruskich, czy na szkopów?