Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze apoloniusz

  • Kulo Lisie, Huski, RAM -ie ...
    Ludzie ! Puknijcie się w głowę! Tyle Waszego wysiłku na polemikę z czarnym psem jaki widnieje jako fotografia autora blogu. Widocznie p.A.Tokarski wyjechał na wczasy, a jego pies napisał artykuł (całkiem zręcznie). Należy podziwiać zdolności, ale w żaden sposób nie można treści brać poważnie, a tym bardziej polemizować.
    W pierwszym momencie chciałem dać "1", lecz gdy już przestałem się śmiać to doszedłem do wniosku, iż byłaby to zbyt wygórowana ocena.
    Pozdrowienia dla Pana A. Tokarskiego !!! (i Jego psa).
    Barcelona - teatr uliczny
  • @ireneusz 12:01:08
    oczywiście sukcesy będą wówczas gdy ekipa "Słonka Peru" powróci do rządów !!!
    Polityka? – uciekaj na drugą stronę ulicy!
  • @Jasiek 23:43:45
    Z całym szacunkiem dla niewinnych ofiar.
    Warto przypomnieć, iż Polska ma za sobą okres terroru: uliczne łapanki, rozstrzeliwanie zakładników (przypadkowych, niewinnych ludzi - Polaków). Wywózki do obozów koncentracyjnych i do Niemiec "na roboty".
    I moim zdaniem, to co się dzieje w zachodniej części Europy, to dopiero przygrywka
    Atak w Barcelonie i niezastąpiona Rita Katz
  • @dlaczego ja 14:36:33
    ale przestaną pyskować. Może to niegłupie.
    Zaczekamy gdy do "drużyny" doszlusuje SLD (może wcześniej zmieni nazwę?).
    Duda spiskował z Kukizem przeciwko PiS jeszcze przed puczem?
  • Trybeusie ! A gdy się już obudzimy to co dalej ?
    Te wszystkie "cuda", które skomasowałeś w pigułce swego postu są w zasadzie poza dyskusją (nie wdaję się w szczegóły), ale kończysz tak jakoś bez konkluzji : pobudka, pobudka...
    I co dalej, oświeć nas. Prostych ludzi.
    "Cuda" nad Wisłą...
  • @ikulalibal 11:31:41
    zgadzam się z Tobą, że nam czas za siekiery chwytać, a nie d...y nadstawiać.
    Majeranek, a sprawa Polska
  • @trybeus 12:57:57
    Trybeusie, Ty chyba z księżyca spadłeś. Ale wybaczam Ci bo piszesz co musisz.
    Ja nie będę do prezesa dzwonił, bo to nie mój prezes, ale skoro uważasz, że jest świetnie, to wypada Ci pogratulować samopoczucia.
    Ja obstaje przy swoim, że żyjemy na ruinach państwa normalnego i nic nie pomogą trybeusowe zaklęcia.
    Majeranek, a sprawa Polska
  • Cieślo Górniczy...
    ... czy jesteś Świadkiem Jehowy ?
    Czytam Twój post i jakbym ich słuchał. Niektórzy z tu piszących wychwalają którąś ze stron, a Ty w czambuł obie. Coś nowego!
    Fakty są takie:
    Kraj rozkradziony do fundamentów (a ty twierdzisz: bogaćcie się!),
    Obaj najeźdźcy wymordowali inteligencję (a Ty nawołujesz: potrzebne mądre rządy),
    Kraj zadłużony na dziesięciolecia, rozłożone szkolnictwo, służba zdrowia, wymiar sprawiedliwości, armia.
    Jak wygląda kuń każdy widzi ! Tylko nie każdy widzi kondycję owego "kunia".
    I w tym problem.
    Dlatego ponawiam pytanie: czyś Ty jest Świadkiem Jehowy? Jeśli tak to Ok. Rozumiem.
    Majeranek, a sprawa Polska
  • @trybeus 13:40:06
    Co Jest takie oczywiste, Trybeusie ? Bo tym razem to chyba nie dotarło (do mnie lub do Ciebie). To jest polityka a nie mecz w warcaby i gdybym był Prezesem - jak nie jestem - to bym się odwołał do Narodu, aby mieć legitymację. Nie byłoby ciamkania, że Prezes coś tam mąci, to Naród tego żąda.
    A przy okazji: nie potrzeba żadnych opracowań historycznych od historyków, lecz trzeba wynająć największą kancelarię na Manhattanie za 0,01% wygranej kwoty.
    Czy na dzień dzisiejszy występowanie o reparacje ma sens?
  • @trybeus 10:11:45
    Trybeusie kuźwa, miało być bez nerwów !
    Ale skoro tak Cię rusza polemika, to trzeba było w podtytule zaznaczyć, że bez komentarzy!
    Dotarło ?
    Moim zdaniem czas jest dobry (aż zanadto), a odnośnie prawników, tych najwytrawniejszych, to na nich jest jeszcze czas. Teraz jest pora wystapić na forum międzynarodowym z żądaniami ale nie precyzować ich wielkości. Uważam, iz należy zwrócić się do Narodu aby się wypowiedział co do rodzajów krzywd jakich żyjący jeszcze i następcy ówczesnych Polaków doświadczyli.
    Sprawa niech się toczy, niech nabiera rytmu, niech żyje w świadomości innych nacji kto wywołał wojnę i gdzie budował obozy śmierci i w istocie dla kogo. zaczną dokładać się inni (nawet Rosjanie, których jeńców także traktowano podle). Może przy okazji rządzący w naszym kraju zostaną zmuszenie wystawić rachunek spadkobiercom UPA.
    Dlatego nadszedł czas, teraz.
    Czy na dzień dzisiejszy występowanie o reparacje ma sens?
  • Pierniczenie o szopenie
    to kiedy będzie leszy czas ? Czy wtedy kiedy Niemcy sami nam zaproponują odszkodowania? A może wówczas gdy o II WŚ będzie się mówić jak o Potopie Szwedzkim ?
    Oczywiście, iż wystąpienie o odszkodowanie jest działaniem politycznym (chodzenie do kościoła "jest polityką" i niechodzenie do kościoła także "jest polityką").
    Wystąpić trzeba, a to czy coś Niemcy wypłacą jest odrębną sprawą.
    Jeśli już wróżymy z fusów, to proponuję :
    1. Prezydent USA nagle przewidział na oczy w/s Powstania Warszawskiego,
    2. Cicha wojna pomiędzy USA i Niemcami
    3. Wystąpienie Polski z żądaniem o odszkodowania.
    Postawienie Niemiec przed międzynarodowym trybunałem o odszkodowania będzie samo w sobie dziejowym aktem. Pytanie czy Niemcy z taką radością staną przed trybunałem, który będzie wyciągał różne "dmuchy" z historii i czasów współczesnych ?
    Moim zdaniem po okresie straszenia i obśmiewania przystąpią do układania się. A czy rzucą się do wojny ? Jeszcze mają za mało muslimów, i jeszcze nie mają broni jądrowej -może za kilka lat.
    Czy na dzień dzisiejszy występowanie o reparacje ma sens?
  • mając takich Posłów...
    ... nie dziwota, iż przez dziesięciolecia Niemcy byli pewni swego, a teraz głoszą o "polskich obozach".
    K.J. Wojtas: Pan Poseł nie jest idiotą, o nie!
    A Szwedzi zapłacą za „Potop” ???
  • @staszek kieliszek 02:57:23
    O wszystko należy powalczyć. Czyż i ty jesteś optymistą ?
    Die Welt straszy Polskę wojną
  • po co te nerwy,
    Obowiązkiem władz Polski( wszystkich poprzednich także) było wystąpić o ostateczne uregulowanie stosunków z naszym sąsiadem. Wszak istotnie nie mamy traktatu z Niemcami, w którym byłyby zapisy o tzw. Ziemiach odzyskanych, Śląsku, Pomorzu itd, ale także o reparacjach wojennych. Ludzie żyjący na tych terenach w istocie "żyją na walizkach".
    Przez dziesięciolecia Niemcy widząc bezczynność kolejnych władz Polski skutecznie wybielali swoje zbrodnie i dzisiaj nawet przekaziory rządowe, a więc w rzeczywistości rząd twierdzi : polskie obozy.
    Nie mamy (prości ludzie ) jasności czy odszkodowania się należą czy nie, ale na stronie polskiej wisi obowiązek wykazania wielkości krzywd, natomiast na stronie niemieckiej udowodnienie, iż zostały zaspokojone. To Niemcy, a nie Polska muszą (!) udowodnić, iż reparacje Polsce się nie należą.
    I drugi aspekt: samo postawienie sprawy przed międzynarodowym trybunałem niesie nie do przeszacowania korzyści dla Polski. Nie warto zawracać sobie głowy pokrzykiwaniem i połajankami ze strony niemieckich gazet (a tym bardziej naszych, rodzimych zadaniowanych dyżurnych gęgaczy). To jest dopiero preludium, ciąg dalszy będzie niezwykle interesujący. Moim zdaniem sprawę można porównać do Procesu Norymberskiego (a zwłaszcza jego dalszego ciągu, gdyż to właśnie wówczas alianci powinni określić straty i sposób odszkodowań), ta sprawa jak toczący się kamień będzie nabierała rozpędu i będą wychodzić coraz to nowe okoliczności.
    I na koniec: zastanawiający jest logiczny ciąg zdarzeń :
    1. Przemówienie prezydenta Trumpa,
    2. Negatywne, wrogie komentarze w Niemczech,
    3. Żądanie Polski odszkodowania do Niemiec.
    .... dlatego jestem optymistą o szansach na uzyskanie odszkodowania.
    Die Welt straszy Polskę wojną
  • W Panu ufajcie, Ducha nie gaście !
    Kto powiedział, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Ale będzie !
    Pozdrawiam podobnie myślących.
    Kolejne weto Dudy? / wPolityce nie ma złudzeń
  • Dziękuję,
    za obszerną informację. Wreszcie sie dowiedziałem skąd te ogromne środki na obalenie obecnego rządu, który jest solą w oku wszelkiej maści odszczepieńców (nie słychać aby fundacje niszczyły rządy nieprzychylne Polsce)
    A przy okazji taka refleksja czy autorytety piszące na NE24 językiem pełnym jadu, to tylko pożyteczni idioci, czy funkcjonariusze na żołdzie rozmaitych fundacji.
    Kim i skąd są autorzy spektaklu "Ulica i zagranica"?
  • @zadziwiony 12:07:05
    Bo Pan Poseł z tej samej grupy.
    Mordy zdradzieckie i pozostałe
  • Autor
    wnioski:
    1. W każdej akcji najważniejszym czynnikiem jest przejęcie inicjatywy;
    2. Utrata czasu (na naukę), którego w efekcie może zabraknąć.
    3. Brak reakcji ekipy rządzącej na kolejną próbę puczu (co można wykonać bez oglądania się na pana prezydenta) patrz pkt.1 oraz pkt.2). Przeciwnik powinien być przekonany o nieuchronnych konsekwencjach.
    Krajobraz po bitwie hybrydowej
  • Autor
    w zasadzie zgoda, ale:
    ogół mieszkańców naszego kraju składa się z kilku podzbiorów. Są ludzie interesujący się polityką (obojętnie po której stronie) i są tacy których nic nie obchodzi wolą iść na "gryla" zamiast na wybory, ale są też tacy (i tych jest większość) nie wyznający się na niuansach ale obserwujący i wyciągający wnioski. To w przeważającej części jest elektorat: raz jednej strony, a raz przeciwnej.
    Moim zdaniem volta PAD (za podpowiedzią Pani Zofii ) jest pod nich. Nie wyobrażam sobie co by była za awantura gdyby do uczestników ciamajdanu podjechały suki i zaczęły pakować ciamajdaniarzy, jak to bywało w czasach historycznych.
    Ale po tym ukłonie prezydenta do protestujących, który ciamajdaniarze olali zgodnie z przewidywaniami - milcząca większość społeczeństwa da przyzwolenie na pałowanie ciamajdanników.
    Dla mnie nie ulega wątpliwości, że wreszcie ten rząd przemówi. Bo jeśli się mylę i ekipa rządząca w dalszym ciągu będzie zezwalała na s.....ie sobie na głowę "to pora umierać".
    I druga sprawa: większość tu piszących już pogrzebała PAD-a nie znając treści jego następnych posunięć. Nikt jeszcze nie wie jak będą wyglądały ustawy obecnie zawetowane. A może istotnie będą lepsze, a może nic się w nich nie zmieni. Poczekajmy wszak czekamy już 70 lat.
    Ulica i zagranica, czyli preludium majdanu?
  • Autor
    ... bo nie o sądy tu chodzi. Gra idzie o dużo, dużo więcej.
    Jeszcze wczoraj boczyłem się na PAD-a, natomiast dzisiaj dochodzę do wniosku, iż jego wejście było tym co w pokerze określa się mianem: "sprawdzam".
    Po takiej deklaracji wetującej ustawy majdaniarze powinni przyklasnąć i z satysfakcją oblewać swoje zwycięstwo - nic podobnego, pan Grzesio domaga się trwania do czasu zaaresztowania legalnie wybranego rządu i większej części parlamentu.
    Przypomina mi się akcja na radiostację w Gliwicach w '39 roku.
    I nie jest to zbieżność przypadkowa.
    Gdy wsłuchać się w wieczorne oświadczenie PAD-a to można dowiedzieć się, iż manewry się skończyły: legalna władza nie ma się gdzie wycofać. Doszli do ściany. Albo padną albo ruszą do przodu. Na naród bym nie liczył (z przyczyn obiektywnych: nikt nie pójdzie "z butelką na czołgi")
    Sadzę, iż w najbliższym czasie czeka nas przesilenie, ( na Białorusi wielotysięczne manewry) sprawdzimy ile warte są alianse z prezydentem Trumpem i czy po raz kolejny nasz kraj został poświęcony celom ważniejszym.
    I może być tak, że któregoś dnia obudzimy się w strefie niemieckiej (gdy przypadkowo mieszkamy na tzw "Ziemiach odzyskanych") albo w strefie ukraińskiej, lub rosyjskiej, lecz obojętnie gdzie za sąsiadów będziemy mieli mnóstwo śniadych brodaczy niekoniecznie w turbanach żyjących z wypracowanych przez nas zasiłków.
    Ciekawe gdzie wówczas będą współcześni, rodzimi Quislingowcy ?
    A Pana pod nickiem IAW zapewniam, że nie palisz świeczek na darmo.
    Kto naprawdę broni "niezależności Sądów"? Apel Obywatelski?