Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze W.b S.

  • @Andrzej Madej 08:05:06
    Dzięki za linki. Rzadko oglądam tv dlatego pierwszy raz o tym słyszę. Moja ocena jest taka: dopóki osoby, którym dał Stwórca co najmniej 3 talenty - takich jest niestety mniejszość (ilościowa), choć do niej należą pasterze nasi - nie zrozumieją, że system wybierania posłów do sejmu jest dziadowski (partyjniacki - bliźniaczy z tym z PRL) dopóty negatywne fakty z otaczającego nas publicznego życia będą miały miejsce.
    Pozdrawiam
    Infrastruktura kultury solidarności
  • Do Sz. Autora
    Jaka jest Pańska opinia o aktualnym trendzie do genealogii? To chyba przedmurze kultury solidarności społeczeństwa?
    Infrastruktura kultury solidarności
  • @interesariusz z PL 13:35:53
    dodam, że Janukowicz był prawomocnie wybrany na prezydenta. Nikomu nic do tego, że był prorosyjski - każdy naród ma prawo wybierać sobie sojuszników wg własnej woli. Teraz mamy juntę, której nie podobają się Ukraińcy ze wschodu.
    Wołynia już nie pomścimy!
  • @trojanka 09:20:10
    "ja chcę Polski!" -
    ilu jest tych co chcą "Polski"? To dlaczego pozwalamy, aby - tak jak za komuny - rządzący odbierali nam bierne prawo wyborcze (prawo kandydowania) do sejmu? Abyśmy zmuszani byli do wybierania tych, którzy chcą mieć monopol na rządzenie zamiast na najlepszych z nas wszystkich ?
    Wołynia już nie pomścimy!
  • @SZS 07:27:05
    dodam również Adama Asnyka:
    Przestańmy własną pieścić się boleścią,
    Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
    Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
    Mężom przystoi w milczeniu się zbroić...
    Powstanie Warszawskie – fałszywa mitologia
  • cnota roztropności się kłania
    Polacy - w większości katolicy - zapominają i nie praktykują najważniejszej cnoty kardynalnej tj. cnoty roztropności. Dotyczy to przede wszystkim gremiów przywódczych. A przecież w ewangelii mamy napisane:
    „Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.” /Łk 14/
    Powstanie Warszawskie – fałszywa mitologia
  • Andrzej Madej - osobowa ocena
    „przede wszystkim wymaga mechanizmów osobowej oceny politycznych przedstawicieli” - to jest istota wszelkich dobrych wyborów.
    Bowiem osobowa ocena to „2 w 1” tzn. ocena „przed” wyborem przedstawiciela jak i potwierdzenie „po” okresie jego działalności publicznej, jeśli założymy pewną ciągłość. Jeśli przedstawicieli jest więcej i tworzą grupę interesów np. partię – jak w przypadku większej zbiorowości np. państwa – to misja tych „partii” jest niejako w tle.
    Podmiotem małej czy dużej społeczności/społeczeństwa jest pojedynczy członek i jego przedstawiciel a nie taka czy inna zorganizowana „odgórnie” organizacja np. partia. Partia i jej członkowie to jest byt zmienny tzn. przedmiot sceny politycznej. Mówimy oczywiście o warunkach demokratycznych.
    Integrator demokracji
  • @Rzeczpospolita 19:22:33
    „JOW są pomysłem tragicznie złym” – na pewno są kraje, gdzie ta teza jest prawdziwa. Nie w Polsce, gdzie społeczeństwo jest niespotykanie homogeniczne pod zasadniczymi względami. Obecne różnice polityczne są wytworem sztucznym dla potrzeb biznesu rozrywkowego, który też musi z czego żyć a głupota ludzka dobrze się do tego nadaje. Gdyby jednak dowody się znalazły to tylko w „porównaniu” do jakiegoś wzorca, najlepiej proporcjonalnego, który b. dobrze znamy.
    Teza: „polski naród nie będzie miał szans” to dziedzina prorokowania i tutaj pasuję.
    Solidarność czy sterowanie
  • @Lotna 16:18:33
    „JOWy są jedną z najgorszych opcji, bo cementują system dwupartyjny partii o niemal identycznym programie i celach, różniących się zasadniczo wyłącznie retoryką”. Mam pytania:
    1. „najgorszych opcji” versus jakiej? Dzisiejszej proporcjonalnej?
    2. Co oznacza „cementują”? Cementują „formę” (nazwa np. partii się latami nie zmienia, jej byt polityczny jest dość długi jak np. w UK)? Czy może cementują „treść”. Przecież „niemal identyczny program i cel” – jeśli służy obywatelom, którzy go potwierdzają w swoich indywidualnych wyborach (jeden kandydat jest znaczonym krzyżykiem a jego partia jest niejako w tle) – to rzecz nadzwyczaj pozytywna. Zakładam umownie, że mówimy z pozycji wyborcy a nie partii.
    Wcześniejszy Pani wpis o treści:
    „W Polsce powinna być polska ordynacja wyborcza, służąca Polakom i przez Polaków wypracowana” ma jak najbardziej słuszną tezę. Wyciąga jednak Pani słabo „popularny” wniosek co do przewagi ordynacji szwajcarskiej. Może to i prawda. Jednak 6.9.2015 r. wyborcy – ci biorący udział w referendum – wynikiem 4 : 1 poparli JOW vs. rozwiązaniu obecnemu. Stwierdzenie o „fatalności w skutkach” oznacza Pani poparcie do status quo. Przecież dzisiaj mamy demokrację 50 %-ową. Czynne prawo wyborcze – tak, ale bierne – nie. Używając Pani zwrotu to "powinniśmy" najpierw przywrócić demokrację. Generalnie jej standardy są znane – nie w Polsce - choćby hasło: Europejskie dziedzictwo wyborcze.
    Ordynacja dla ludzi
  • @Rzeczpospolita 15:03:34
    Fakt, iż na podstawie ogłoszonych wyników w kraju stosującym ordynację większościową (dalej UK) można z łatwością dowieść „co by było, gdybyśmy” mieli rozwiązanie proporcjonalne nie wynika wcale prawo przemienności tej zależności. Chociaż w dzisiejszej dobie symulacja wyniku jest technicznie możliwa dla 650 okręgów (UK) to jednak nieopłacalna z jednego prostego powodu: nie da ustalić preferencji indywidualnych wyborców angielskich „przed” wyborami. To, że główne partie z UK prawdopodobnie taką symulację przed wyborami czynią (wyniki poprzednich wyborów, safe seats itp.) nie ma dla nich żadnego waloru praktycznego. A cóż dopiero dla nas – z obawy przed czym?
    Mamy – rzecz namacalną - najgorszą ordynację wyborczą. Aby było śmieszniej to nie ma Pan nawet biernego prawa wyborczego do sejmu. I dywaguje Pan o jakiś JOW-ach tak jakby był Pan skazany na wieczne potępienie JOW-ów. W „wolnym” społeczeństwie jak JOW się nie sprawdzi to winny istnieć warunki do zmiany na coś lepszego. BTW: Wyspiarze w 2011 roku powiedzieli NIE dla zmiany na AV. Im wolno się wypowiedzieć a nam nie? I proszę tu nie dodawać o R’2015 bowiem niska frekwencja świadczy o polskich elitach, którzy winni nieść obywatelskiej oświaty kaganek a nie bać się wyniku. W sprawach ważnych – m.in. referendum – winna istnieć większość względna a nie jakieś progi.
    Solidarność czy sterowanie
  • Autor
    //Dopiero świadomość konkretnych polityków, że dla uzyskania mandatu ze swojego okręgu, będą musieli uzyskać zaufanie u ponad 50 % jego mieszkańców, wykluczy eskalowanie skrajności.//
    Uważam, że ww. ”50%” to zbyteczny luksus czyli ustawianie się partii na 2-gą turę. Wystarczy zwykła większość wyborcza tzn. jedna tura i tyle.
    Ludzie dla ludzi
  • Autor
    Tylko //osobowa ordynacja wyborcza: czyli jednomandatowe okręgi wyborcze// może być gwarantem rzeczywistego władztwa Suwerena RP czyli obywateli.
    Należy wykluczyć myślenie, że 30 mln wyborców nie jest w stanie kontrolować 460 posłów. Po to tworzy się jak najmniejsze okręgi (tutaj 460) aby to zadanie móc realizować i to skutecznie jak np. w UK.
    Bezsensowne są argumenty, że będziemy mieli 460 Stokłosów. Przecież te istniejące partie nikt nie wystrzela. One mają silne aktywa ludzkie w terenie i jak na razie pieniądze z budżetu.
    Co więcej, starcie się w terenie (okręgu) ich ciekawych koncepcji zarządzania państwem wspartymi nietuzinkowymi osobowościami da wyborcom wartość dodaną w postaci podniesienia „obywatelskości”.
    BTW: Brexit mógł dojść do skutku bo Wyspiarze mają JOW-y. Nadto ciekawostką jest takie oto spostrzeżenie: proporcjonalne referendum dot. Brezitu to 51,89 do 48,11 zaś w Izbie Gmin głosowanie w tej sprawie z 7.12.br daje wynik 461 do 89.
    Wojna w domu wasala
  • Panie Konradzie
    Panie Konradzie, proszę nas nie obrażać - Angol, z ojczyzny jow; dopisek „bo go nie ma” zostaw Pan dla siebie a nie zatruwaj powietrze
    Czy wybory prezydenckie zostaną sfałszowane?