Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze alek.san

  • @Repsol 23:54:07
    Tylko tyle masz do powiedzenia?
    Ale nie ma sprawy, inaczej nie umiałeś podziękować.
    Ja tobie polecam wyjść i się przewietrzyć, bo jak większość ze stawu Sputnika zdradzasz objawy niedotlenienia.
    Polskie F-16 nad Izraelem
  • @Repsol 19:02:12
    Po co miał im wysyłać taką przestarzałą technologię?
    To Izrael od czasu do czasu podrzuca Ruskim nowinki technologiczne, takie jak drony, albo wspólnie szykują Hindusom samoloty wczesnego ostrzegania, montując w nich swoje radary.

    Takie oto:
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dc/Beriev_A-50EI_Mainstay2009.jpg/300px-Beriev_A-50EI_Mainstay2009.jpg

    Po to żeby Ruscy, w ramach integracji tego żelastwa z samolotem, sobie popatrzyli i co nieco się podszkolili.
    Bo w radarach są obecnie około 10 lat do tyłu za Zachodem.
    Nie są w stanie zrobić radaru AESA, bowiem choć opanowali jego technologię, to nie umieją wyprodukować elementów nadawczo-odbiorczych anteny. Amerykanom wychodzi obecnie około 60% chipów (tzw yield) czyli nieco ponad połowa, a i tak dochodzili do tego przez dekadę.
    Samolot myśliwski bez AESA to obecnie szmelc, którego radar zakłóci każdy nowszy emiter zakłóceń.
    Nasze F16 prezentują poziom technologiczny sprzed ćwierć wieku i nikogo nie są w stanie niczym zaskoczyć.
    Dlatego w swoje F16 Izraelici ładują własną awionikę, przede wszystkim w zakresie WRE, tak żeby móc elastycznie dostosowywać swoje samoloty do zmieniających się wymogów pola walki.
    Wątpię aby obecność kilku naszych Jaszcząbków w czymkolwiek byłaby im w stanie pomóc. Chyba że liczą na ułańską fantazję naszych pilotów.
    Polskie F-16 nad Izraelem
  • @alek.san 23:10:35
    Rabbi jest ten sam..
    Polskie F-16 nad Izraelem
  • @Repsol 23:16:28
    Rosja, czy Rosslin oto jest pytanie? Pzdr.
    http://lesobservateurs.ch/wp-content/uploads/2015/10/Poutine-Kotel-1.jpg
    Polskie F-16 nad Izraelem
  • @Fischer 22:03:19
    Popełniasz błąd, oceniając innych według swoich kryteriów.
    Po "wiedzy" jaką prezentujesz w swoich wpisach, zwłaszcza w dziedzinie militarnej, można wyciągnąć łatwy wniosek, że w kraju Szekspira sam zapewne imałeś się tego typu zajęć.
    Nie będę cię jednak wyprowadzać z tego błędu, bo i po co.
    Zabawne jest to, że z mojego wpisu wszyscy wpisani tutaj rusofole wyciągnęli jedynie fragment o sąsiadach, nie odnosząc się ani słowem do cytowanego źródła.
    Ja rusofilem, ani rusofobem nie jestem.
    Co najwyżej mogę siebie określić jako polonofila, który ma do Rosji dość krytyczny, ale w miarę obiektywny stosunek.
    Mógłbym w tamtym wpisie zacytować pewnego prawnika z Moskwy, z którym zeszłego lata tęgo popiliśmy nad samym brzegiem ciepłego morza, a który nie mógł się nachwalić Putina, ale uważam, ze był on takim samym marginesem społeczeństwa - tyle że z drugiej strony - jak wspomniani nieszczęśnicy ze zmywaka.

    Nie wdaję się w dalszą dyskusje, n
    Mity rusofobów – „Poziom życia w Rosji jest bardzo niski”
  • Popisałeś i nic z tego nie wynika. Co z tego, że Rosjanin płaci mało za wachę, kiedy wynajęcie mieszkania to pół pensji?
    Zacytowane portale to zacne źródło wiedzy, ale makroekonomicznej.
    O poziomie życia dowiesz się z nich niewiele.
    Polecam portal www.numbeo.com
    Publikowane tam dane są wypadkową wpisów ludzi z danej okolicy.
    Sprawdziłem dane z Niżnego Nowgorodu- blisko do Moskwy, ale bez stołecznych zarobków.
    Średnia płaca do ręki: 26 tys rubli, czyli na nasze jakieś 1700 zł, co starcza na pół metra kwadratowego mieszkania poza centrum. Wynajęcie pokoju - pół pensji, opłaty 1/4 pensji. Ceny żywności zbliżone do polskich.
    Rosyjskie piwo- tyle ile u nas Tyskie, pieczeń wołowa 25 zł/ kg, pierś z kurczaka - 14 zł.
    Ja tam wielkiego bogactwa nie widzę, relacja cen i zarobków podobna do polskiej; z lekkim wskazaniem na nasz kraj.
    Oczywiście, zawsze możecie napisać, że ten portal to zagrywka ***.
    Ale moi sąsiedzi i dobrzy znajomi z Londynu, etniczni Rosjanie z Łotwy - Dymitr i Larisa (tak się to pisze?), mówią że w Matuszce bieda aż piszczy i że się tam bynajmniej nie wybierają.
    Mówią jeszcze jedno - większość z Rosjan z Pribałtyki, odkąd dostali unijne paszporty, dawno siedzi na zgniłym zachodzie:
    To tyle w temacie rosyjskiego bogactwa.
    Mity rusofobów – „Poziom życia w Rosji jest bardzo niski”
  • 5 stars
    Kawał szmaty, szkoda więcej słów.
    Bezczelność tych ludzi (?!) przekracza wszelkie granice, bowiem ich poczucie przyzwoitości jest równe zeru.
    Pecunia non olet? Im tym bardziej smakuje, im bardziej śmierdzi.
    Papa Jabłczanki kiedyś bronił korporacji, która zasyfiła pół Peru. Przed sądem oskarżył miejscowych, że sami sobie zasyfili i tym samym spowodowali straty jego klientów, za które należy się odszkodowanie.
    Zachód jest niestety całkowicie pod ich wpływem, a przy propagandzie jaka leje się z zachodnich mediów, GWno i TVN jawią się jako mistrzowie obiektywizmu.
    Jest źle, jest kurwa bardzo źle, z tego niestety nic dobrego nie wynika.
    Na dodatek Duduś skrewił..
    Ech, co za czas..
    Żona Sikorskiego do milionów Amerykanów
  • .
    Nie znasz nawet angielskiego..
    Nie busisinesman, tylko businessman.
    Trochę dziwny błąd jak na kogoś, kto spędził pół życia, patrząc na świat z USA.
    Asset- we współczesnym angielskm ma znaczenie - aktywa, albo - pożytki.
    Coś o tym wiem, bowiem Asset Management jest jednym z moich obowiązków służbowych.
    Więc nagryzmoliłeś tak:
    "mają niezłe aktywa(pożytki), by rozegrać wszelkie sporne kwestie na swoja korzyść".
    Ma to jakiś sens? Żadnego.
    Pewnie chodziło ci o przewagę, a to słowo brzmi po angielsku - advantage.
    Tyle na temat rzekomych spojrzeń z USA.
    Ponownie o wizycie Donalda Trumpa, ku rozwadze-widziane z US
  • Twoja łapa sięgnęła dna..
    ..kieszeni.
    Znalazła tam jedynie płótno, a przez dziurę namacała dwa orzeszki laskowe i mikroskopijną przynętę na rybki.
    Więc siadłeś do stołu i opisałeś swoje fatamorgany, tak jak się je widzi z przelatującego nad Smoleńskiem Sputnika.
    Z bazą w Oligino.
    Które dba o ludzi z wizją i nagradza ich fatamorgany transferową walutą, chwilowo bez portretu Włodzimierza Uljanowa.
    Czy PiS dosięgnął dna manipulując Polakami i Smoleńskiem?
  • @Fischer 01:34:59
    Mylisz pociski PAC-3 z Patriota z SM-3 systemu Aegis.
    To dwa zupełnie inne systemy.
    Z wyrzutni Patriot nie da się wystrzelić Tomahawka, ale da się z VLS Mk-41, bo na okrętach US Navy akurat z nich startują i SM-3 i Tomahawk.
    Natomiast wątpliwe, aby Amerykanie użyli przestarzałego BGM109 przeciwko Rosjanom.
    Raczej użyliby pocisków o niskiej obserwowalności radarowej, odpalanych z powietrza, na przykład AGM-158 JASSM.
    One mają akurat wszelkie szanse, aby przebić się przez rosyjską obronę powietrzną.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Fischer 01:34:59
    Radar Woroneż to nie jest radar pozahoryzontalny.
    Podaj link, gdzie tak piszą.
    Poza tym wykrycie obiektu o SPO zaledwie 1m2 nie mieści się w możliwościach radarów pozahoryzontalnych.
    Z prostego powodu - sygnał powrotny ginie w szumie tła.
    Poczytaj siobie o równaniu radarowym, ono ma zastosowanie również dla OTH.
    W odróżnienu od ciebie, akurat wiem o czym piszę, bowiem z wykształcenia jestem elektronikiem i automatykiem.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Fischer 00:59:14
    Dla fal UHF propagacja też nie jest jakaś istotnie większa niż pasm wyższej częstotliowości. Granicą jest około 100 Mhz, powyżej tego fale radiowe zachowują się podobnie do świetlnych.
    Korzystając z kalkulatora:
    http://www.qsl.net/w4sat/horizon.htm
    Można wyliczyć, że horyzont dla podanych wysokości i stacji wyniesie 560 km.
    Wciąż te same liczby. Trafiony - zatopiony.
    Nie wiemy - nie piszemy.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Wiktor Smol 20:22:36
    Spoko, Waści Wiktorze. Ja postawię drugiego.
    Nie lubię, kiedy gimbaza popisuje się wiedzą, której zwyczajnie nie posiada.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Fischer 00:59:14
    "horyzont radiowy dla wysokich częstotliwości"
    Dla wysokich częstotliwości jest podobny do horyzontu optycznego, a więc gorzej niż dla częstotliwości niskich.

    A tak w ogóle, to skąd wziąłeś cytowane równanie?
    Jest ono błędne, albo błędnie przepisane, dlatego daje takie kosmiczne rezultaty.
    Biorąc rzecz na czystą logikę, to horyzont radarowy, zbliżony do widzialnego, nie może wynosić jednej dziesiątej obwodu równika.
    Zrób sobie eksperyment - poświeć latarką na globus, umieszczając ją w odległości proporcjonalnej do wysokości samolotu.
    Zobacz krąg światła aby na pewno będzie wynosić niemal połowę odległości z równika do bieguna.

    W wikipedii, jest to równanie:

    https://wikimedia.org/api/rest_v1/media/math/render/svg/2b76aaae51fb109ee5bd5a7df7b48f8368add526

    Wysokość anteny jest pomijalna w stosunku do pułapu samolotu.
    Liczymy:

    Wysokość samolotu 15 tys metrów - dla F-16 to sporo za wiele na wysokość ekonomiczną, skoro pułap maksymalny wynosi u niego 55 kft.
    Na takiej wysokości z powodu spadku siły nośnej na płatach, musi zwiększyć kąt natarcia, a więc wzrasta opór indukowany siłą nośną.
    Idealna wysokość dla szesnastki to około 12 km.
    Ale niech ci fbędzie, że 15 km.

    Promień Ziemi: 6.4·10^3 metra
    (2 x 6.4·10^3 x 15000)^0.5 (pierwiastek kwadratowy to podniesienie do potęgi 0.5) = 438 km

    Jeszcze jedno równanie, z jednostkami angielskimi z podręcznika "Electronic Warfare and Radar Systems.."

    http://www.rfcafe.com/references/electrical/ew-radar-handbook/images/img712.gif

    1.23 x (√300+√50000)=296 NM x 1.9 = 562 km

    Powyżej był horyzont optyczny, radarowy jest większy, więc obliczenia się z grubsza pokrywają.
    Dla pułapu 10 km będzie to sporo poniżej 500 km.
    Przed zbliżaniem się do radaru samoloty mogą zejść jeszcze niżej i odpalić rakiety manewrujące spoza jego zasięgu obserwacji.
    Ale tak się nie stanie, ponieważ Rosjanie też mają AWACS, Beriewy A-50 i samoloty zostaną wykryte z odległości około 400 km.
    Ale wtedy do gry wchodzą wszystkie zabawki ECM/WRE i trzeba być naiwnym, aby wierzyć, że Amerykanie, którzy posiadają zaawansowane układy MMIC na azotku galu, o kilkukrotnie lepszym stosunku sygnał/szum do wszystkich innych technologiii, ulegną Rosjanom, posiadającym urządzenia o co najmniej generację do tyłu.

    Co do zacytowanej treści z wikipedii- wcale nie neguję możlliwości radaru Woroneż, ani nie uważam, abym miał tutaj jakąś nadzwyczajną wiedzę.
    Niemniej jednak podane wartości dotyczą pola obserwacji radaru, a nie obszaru zacienionego krzywizną ziemi.
    Ale żeby taką informację prawidłowo odczytać, trzeba mieć elementarną wiedzę.
    Więc nie szermuj tutaj jakimiś argumentami o wykształceniu, bo nie wydajesz się być w tym względzie szczególnym orłem.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Jasiek 18:28:08
    Również Pozdrawiam.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Jasiek 18:28:08
    Użyłem cudzysłowu, a więc określenie nie pochodzi ode mnie.
    Prawa autorskie do nazwy posiada zbanowany stąd niejaki Max von Stirlitz.
    Co do reszty mojego okrucieństwa, to wynika ono, jak zresztą powyżej napisałem, z troski o wiedzę użytkowników.
    Nie twierdzę że Ruscy nie umieją zrobić radaru, ale po pierwsze - ich technologia jest w tyle za zachodnią, o czym świadczy choćby to, że do dziś nie mają w służbie pokładowego radaru AESA, po drugie - w wychwalaniu czyjeś technologii nie należy podpierać się bajkami.
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @Fischer 22:10:03
    Popisałeś bzdury i właściwie nie należałoby ich komentować.
    Ale w trosce o stan wiedzy czytelników tego "nocnika z uchem w środku", czyli N24, poświęcę się pro publico bono.
    Oczywiście, że Ruscy będą twierdzić iż radar Woroneż jest cudowną bronią.
    Ale dotyczą go prawa fizyki, zatem jego zasięg limituje horyzont radarowy.
    Zważywszy na wysokość npm na jakiej się znajduje, z powodu horyzontu radarowego, może wykrywać obiekty znajdujące się na wysokości 10 km z odległości najdalej z 450 kilometrów.
    (Wyguglować: radar horizon Calculator).
    Nawet gdyby ten radar posiadał możliwości OHR, to nie byłby w stanie wyodrębnić spośród szumów celu o SPO zaledwie 1m2 - tyle ma F16 pokryty warstwami farby RAM i metalicznym napyleniem owiewki.
    Woroneż to radar antybalistyczny, mający wykrywać pociski na granicy kosmosu, a nie obiekty aerodynamiczne.
    Gdyby namierzanie z ziemi było wykonalne z pominięciem horyzontu radarowego, po jaką cholerę Amerykanie inwestowałoby w samoloty AWACS? Pomyśl trochę, zanim palniesz kolejną bzdurę.
    Kolejna sprawa, to rzekome cudowne pociski Kalibr.
    Tak naprawdę to niewiele różnią się id poczciwych Tomahawków, będąc pociskami z marszowym silniczkiem turboodrzutowym, naprowadzaniem TERCOM, które nie działa nad dużymi akwenami i musi się podpierać wtedy sygnałami z Glonass, oraz bez cech stealth.
    Może być wykrywany w momencie odpalenia za pomocą czujników podczerwieni, a jego lot mogą bez trudu śledzić pokładowe radary dopplerowskie, mające funkcję apertury syntetycznej.
    Na przykład nasze Jastrzabki, choć NATO posiada duże samoloty, z mocnymi radarami wyspecjalizowane do wykrywania na tle ziemi, np E-8 JSTARS.
    Wykryty pocisk może być zwalczany rakietą o naprowadzaniu termicznym - ma gorącą turbinę, lub radarowym. Problemem może być atak saturacyjny, ale NATO ma naprawdę wystarczająca liczbę samolotów, aby zapobiec i takiemu zagrożeniu.
    Na koniec największa bzdura - tomahawk wystrzeliwany z wyrzutni Patriot.
    To zupełnie inne typy pocisków i wyrzutni.
    Wyrzutnia Patriota M901 ma 6,1 m długości.
    Jak w niej chcesz zmieścić Tomahawka, który mierzy wraz z silnikiem startowym 6,25 metra? Ma wystawać?
    Tyle na temat twojej znajomości tematu,
    na poziomie gimbazy i fana World od Tanks





    .
    Putin kontra Ivanka. A na Zachodzie tyle zmian…
  • @marek13 01:01:36
    إن شاء اللهI*

    *Insza’allah = „Jak Bóg da”
    Mit Tuska, króla czy prezydenta Europy,
  • @Zawisza Niebieski 23:12:14
    Bzdury, Kent to akurat całkiem spokojne miejsce w UK.
    Mogę się narąbać do betonu w Ramsgate, Broadgate, czy w nadmorskim barze w Margate, śpiewać na głos polskie pieśni typu "W Stepie Szerokim", a oprócz groźby w postaci oferty postawienia mi kolejnego drinka, nic mi tam nie grozi.
    Prześpię się, albo u kumpla ze studiów w Broadgate, albo wsiądę w szybki pociąg Javelin linii Southestern, po czym wysiądę już trzeźwiejszy na Stratford albo St. Pancras i gra gitara.
    W Kent żyje sporo narkomanów, ale raczej nie bywają agresywni.
    Właśnie w Szkocji, w której spędziłem kilka lat, jest bardziej niebezpiecznie. Pamiętam, że kiedyś przed pobiciem przez kilkunastoosobową bandę podrostków, w okolicach Gorgie w Edynburgu, w nocnej godzinie powrotów z pubów, uratowała mnie dobra (przed laty) znajomość francuskiego. Powiedzieli wówczas, że mi odpuszczają, bo nie mają nic do "Frenchies", ale gdybym był "fucking Pole", pogadaliby ze mną inaczej.
    Parę dni później śmiertelnie pobito niedaleko stamtąd Polaka..
    Po spędzeniu kilku lat w ich kraju, mam do Szkotów i ich opinii rozsądny dystans. Albo inaczej - uważam ich za skąpych i mało finezyjnych sk..synów.
    Anglicy, mimo panujących u nas stereotypów, to od Szkotów lud znacznie bardziej przystępny i tolerancyjny. Tamtejsze panie w szczególności..
    Dziewczynę zgwałciła banda muślinów, którzy mają tyle wspólnego z Anglikami z Kent, ile rodowity Polak z Cyganem.
    Kent ma tyle do tego, ile pięść do nosa.
    Nastolatka zgwałcona przez bandę z Take Away'a
  • @Zawisza Niebieski 14:02:59
    SLD to co najwyżej 4% głosów.
    Partia umarła wraz z jej elektoratem, który resortowe emerytury przepijał w takim tempie, że de facto wracały w całości do SP.
    Zaś co do wp.pl i sondaży, to co powiesz Zawiszo na to:
    http://wiadomosci.wp.pl/zdumiewajace-wyniki-badan-poparcia-dla-partii-roznica-miedzy-pis-a-po-19-pkt-proc-6114087917443201a
    Coś Ci powiem w tajemnicy - nie głosowałem w 2015r na PiS.
    W ogóle nie poszedłem do wyborów. Ale w 2019, zakładając że będę jeszcze stąpał po tym łez padole ( stary jeszcze nie jestem, wciąż czwóreczka z przodu, lecz kto tam wie, jakie plany ma Stwórca)- pójdę..
    I znam co najmniej kilka osób, które wcześniej dałyby się pokroić, ale nie zagłosowałyby na PiSiorów, którym nieco zmieniła się opinia.
    Rzecz w tym, że ludziom otwierają się oczy i widzą, że druga strona to wcale nie jakaś tam domniemana żydowska, albo rosyjska, tylko jak najbardziej realna NIEMIECKA agentura w Polsce.
    Ty Zawiszo też pobierasz apanaże z któreś z fundacji jakiegoś zasłużonego Szwaba, że tak zajadle optujesz za Pomorską (-Dolnośląską) Ośmiornicą?
    Znów chcemy Tuska?