Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze alek.san

  • @chart 21:39:54 Żeby nie popadać w pustosłowie, garść danych z Trading Economics, czyli GUS
    Z tą inflacją jest tak:
    "Annual inflation rate in Poland came in at 2.9% in August of 2019, the same as in the previous month and above preliminary estimates of 2.8%. It remains the highest inflation since October 2012. Cost rose faster for food & non-alcoholic beverages (7.2% from 6.8% in July); alcoholic beverages & tobacco (1.3% from 1.2%) and restaurant & hotels (4.7% from 4.4%). On the other hand, prices slowed for housing & utilities (1.9% from 2%); recreation & culture (2.8% from 3%); health (3.6% from 3.7%); other goods & services (0.7% from 1.9%) and household equipment (0.7% from 0.8%). Meantime, prices continued to decrease for transport (-0.2% from -0.3%); clothing & footwear (-1.4% from -1.5%) and communication (-0.7% from -1.1%). On a monthly basis, consumer prices showed no growth, the same as in the prior month and in line with earlier estimates. Inflation Rate in Poland averaged 8.25 percent from 1992 until 2019, reaching an all time high of 46.50 percent in April of 1992 and a record low of -1.60 percent in February of 2015".
    Czyli tam gdzie jest największy popyt, tam ceny rosną.
    A rosną, bo ludzie mają więcej pieniędzy, więc więcej przeznaczają na żywność i używki. Wzrastająca z każdym rokiem turystyka powoduje wzrost cen usług w tej branży. Moim zdaniem sporo do tej układanki dodają sieci marketów, których udział w handlu detalicznym sprawia, że mamy do czynienia nie z wolnym rynkiem, ale oligopolem.
    Odsyłam do krzywej równowagi rynkowej w warunkach oligopolu.
    Długi za PiS de facto maleją, oto dane:
    "Poland recorded a government debt equivalent to 48.90 percent of the country's Gross Domestic Product in 2018. Government Debt to GDP in Poland averaged 46.75 percent from 1995 until 2018, reaching an all time high of 55.70 percent in 2013".
    Później zmalało, ale tylko za sprawą skoku Tuska na OFE, krzywe długu do PKB są w sieci, każdy może sprawdzić. Obecny dług to około 46% PKB, dane GUS zostaną opublikowane po grudniu.
    Kwotowo: "Government Debt in Poland decreased to 975114.05 PLN Million in June from 976141.73 PLN Million in May of 2019".
    Przy rosnącej gospodarce oznacza to spadek DP do PKB.
    Budżetówka "zapleczem PiS"? A to dziwne, bo kogo bym nie znał z tych kręgów, popiera PO i lewicę. Stąd m.in. biorą się tak słabe wyniki PiS w dużych miastach. Obecny żelazny elektorat PiS to głównie pracownicy o średnich kwalifikacjach, rolnicy i służby mundurowe.
    Dług zagraniczny: "External Debt in Poland decreased to 347419 USD Million".
    To poziom roku 2014, kiedy PKB był o 10% mniejszy.
    Dług gospodarstw domowych: Households Debt in Poland remained unchanged at 35.20 percent. Dla porównania - w 2015: "reaching an all time high of 36.70 percent of GDP in the second quarter of 2015".
    PiS dobrze wykorzystuje obecną koniunkturę i wszelkie zarzuty o "wzroście zadłużenia" są wzięte z.. wiadomo skąd.
    Co do przykładu UK, to w tym kraju zwyczajowo stawkę podawało się w godzinach, oraz w wymiarze rocznym - per annum, więc dlaczego mieliby podawać miesięcznie. U nas zwyczaj jest inny - płace są miesięczne.
    Jeśli praca nie jest świadczona w pełnym wymiarze - stosuje się kwoty pro rata. Bicie piany, panie niedoszły senatorze.
    Minimalne zwycięstwo
  • Jestem pełen podziwu, zadanie jest niezwykle wręcz ambitne
    Ale jak się powiedzie, pan Konrad "trzeba myśleć" Rękas, stanie się Pierwszym Człowiekiem na Ziemi, któremu udało się wlecieć do Senatu..
    ..na Sputniku.
    Wyczyn Gagarina, który jak wieść głosi nigdzie nie poleciał, to przy tym lipa do kwadratu.
    Szykujmy już dziś konfetti.
    Konrad Rękas – kandydat do Senatu
  • Ode mnie też pała.
    Jeżeli twierdzenie o grupie polskiej ludności było cytatem, należało było dodać cudzysłów i odpowiednio skomentować.
    Nic takiego nie znalazłem, więc daję pałę za powtarzanie kłamstwa tomasza grossa - celowo z małej litery.
    Chciałeś koniecznie kogoś zacytować, można było przytoczyć wartościowy artykuł z pro-pisowskiego portalu "Wpolityce", pt. "Minister oddał hołd pomordowanym w Jedwabnem. Przypominamy relacje świadków, które przeczą narracji Grossa".
    78. rocznica zbrodni w Jedwabnem.
  • @Husky 14:34:10
    Też Go kiedyś szczerze nienawidziłem. Naprawdę.
    Przed ponad dekadą siedziałem czasami w necie i pisałem posty przeciw obu Kaczyńskim.
    Wydawali mi się zacofani, ciągnący Polskę w dół, i jacyś tacy.. żydowaci.
    Z czasem jednak przejrzałem na oczy. Nie wygląd czyni człowieka, a poglądy lepiej wyrobić sobie samemu, zamiast dawać się wodzić za nos niemieckiej, żydowskiej i ruskiej - via WSI - prasie.
    Wiadomo, że zawsze jest jakieś drugie dno i Kaczyńskiego popierają gremia których dość łatwo się domyślić, ale póki co - umiejętnie lawiruje i polskie interesy są realizowane.
    A to lawirowanie to polityka właśnie..
    Gdyby nie trzeba było kombinować, czyż potrzebne byłoby politykowanie?
    Dziś urodziny Prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
  • @Husky 23:58:27
    Szacuneczek. Branoc.
    Dziś urodziny Prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
  • @Pedant 23:20:28
    Nie sądzę, aby istniał scenariusz, w którym my atakujemy pierwsi.
    Zatem to nasze działania będą miały charakter odwetowy.
    Oczywiście przeciwnik może eskalować działania, ale ryzykuje tym samym przejście konfliktu w kolejną fazę, która może być początkiem wojny atomowej. A wtedy to już nie byłby lokalny konflikt z przysłowiowymi zielonymi ludzikami, w którym przeciwnik mógłby liczyć na zajęcie naszego kraju z marszu i oczekiwanie, że sprawa jak zwykle skończy się na notach dyplomatycznych i potępiającej rezolucji ONZ.
    Nasz problem do tej pory polegał na tym, że nasza armia była nieliczna, a uzbrojenie słabe i przestarzałe. To mogło skłaniać do takich akcji.
    Scenariusz, w którym każda godzina konfliktu to setki Matek Rosji na ulicach więcej, raczej odstraszy amatorów łatwych zdobyczy w naszym kraju. Wymiana ciosów kosztuje obydwie strony, więc jest nieco gorszym scenariuszem, niż bezkarne ich zadawanie.
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @ikulalibal 23:11:10
    Początki zawsze są trudne.
    Ostatnio poszło im "nieco" lepiej - przeleciały z Red Flag z Alaski w 8 godzin.
    https://wpolityce.pl/polityka/135222-polskie-f-16-wrocily-z-cwiczen-na-alasce-sprawdzily-tam-systemy-uzbrojenia-i-celowania
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Stara Baba 22:50:45
    Wcale nie były takie wolne - niby tylko 430 na godzinę w locie poziomym, ale w nurkowaniu mogły przekraczać 600 km/h.
    Były znacznie bardziej zwinne od Bf109, a z silnikiem Gnome-Rhone o mocy 1050KM, miały większą szybkość wznoszenia od tego samolotu w wersji Dora, o mocy bodaj 850KM, której Luftwaffe użyło w ataku na nasz kraj. Dla informacji - ta wersja nie przekraczała 500 km/h.
    Słowem - PZL P.11 był maszyną idealną do obrony kominowej, całkowicie adekwatną w czasie wybuchu wojny.
    Nawet stare wersje P.11, których najmocniejsze miały silnik Bristol Mercury o mocy 650KM, zyskały we Wrześniu stosunek zestrzeleń do strat 1:1,5. Jeden, jedyny P.11 w poprawionej wersji Kobuz, z silnikiem 850KM zestrzelił 3 maszyny wroga.
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Pedant 22:50:58
    Sukces polega na odstraszaniu. Dopuszczenie do otwartego konfliktu to porażka. Z tym samolotem w naszych barwach, Putin, czy jego następca, który zasiądzie na kremlowskim stolcu, dwa razy się zastanowi, czy warto.
    Tu chodzi o kolejną dekadę, może dwie, spokoju i rozwoju naszego kraju.
    We współczesnym konflikcie eliminacja sensorów przeciwnika odbiera mu całkowicie swobodę manewru. My możemy śledzić jego ruchy, on nie.
    Gdyby doszło do konfliktu, pozbawienie Rosjan przewagi w powietrzu odbierze im większość atutów. Systemy takie jak Iskander, czy rakietowe baterie wieloprowadnicowe np. BM-30 Smiercz, aby miały jak strzelać, potrzebują informacji w czasie rzeczywistym, a nie z satelitów, przelatujących nad polem walki raz na godzinę. Wprowadzamy systemy rakietowe, mamy coraz silniejszą artylerię lufową, resztę proszę sobie dopowiedzieć samemu.
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Wican 21:38:35
    Dlaczego "się nie sprawdza"? Na podstawie czego tak wnioskujesz?
    Na podstawie ćwiczeń Red Flag, w których F-35 wygrywa z samolotami poprzednich generacji w stosunku 20:1?
    https://theaviationist.com/2017/02/28/red-flag-confirmed-f-35-dominance-with-a-201-kill-ratio-u-s-air-force-says/
    Jakiej "weryfikacji skuteczności" jeszcze potrzebujesz?
    Red Flag to ćwiczenia międzynarodowe, gdyby USAF ściemniało, zaraz ktoś by im dał kontrę.
    Co do odległości, to nie musimy trzymać tych samolotów w Malborku, możemy nawet za granicą - jesteśmy w NATO, a samoloty można tankować w locie.
    Niewątpliwie w wojnie symetrycznej z Rosją sami byśmy nie wygrali.
    Tu chodzi o to, żebyśmy nie byli "smaczni, słabi i w lesie", co uczyni nas niepodatnymi na pogróżki i wymachiwania szabelką, dając tym samym kolejną dekadę spokoju i rozwoju kraju.
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Pedant 21:31:00
    Odpowiedź jest w moim wpisie - głownie systemy przeciwlotnicze. Dodam, że takie jak S-300PMU, czy S-400, za pomocą których Rosjanie chcieliby stworzyć "bańkę antydostępową" obejmującą większą część naszego kraju. F-35 sprawia, że to zadanie stanie się dla nich co najmniej trudne, bowiem ich radary będą narażone na atak, którego nie będą mogły zawczasu wykryć. Innym celem na pewno byłyby wyrzutnie słynnych Iskanderów - cele spore i łatwe do wykrycia radarem F-35 w trybie SAR.
    Warto wiedzieć, że radar AESA może jednocześnie pracować jako radar wykrywania celów naziemnych i powietrznych.
    A jeszcze lepiej, kiedy samolot nie będzie atakował niczego, ale sama świadomość, że może to zrobić, skłoni naszych adwersarzy do odłożenia szabelki.
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Janusz Kamiński 21:19:21
    Całe życie człowiek się komuś naraża. Osobiście wolę się narazić pisząc prawdę, niż правдy ze Sputnika, czy innego Konsomolca. Pozdrowienia
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Wican 19:18:16
    Kosztuje, bo Helmet-Mounted Display System to nie skórzana pilotka, tylko kompletny system obserwacji, wyświetlania danych i naprowadzania broni.
    HMDS zastępuje rozpowszechnione dotąd w lotnictwie wyświetlacze przezierne HUD, a jego podstawowa przewaga nad tym rozwiązaniem to kąt obserwacji, który nie wynosi już 45 stopni od osi samolotu, tylko obejmuje pełną sferę - pilot patrząc w dół "widzi" cele pod samolotem. W ten sposób może naprowadzać np. najnowsze klony Sidewinderów, AIM-9X, które, które dzięki zastosowaniu wektorowania ciągu są nawet w stanie zawrócić i zaatakować cel za samolotem.
    Danych do wyświetlania przed hełm dostarcza system AN/AAQ-37 DAS - Distributed Aperture System, który za pośrednictwem licznych czujników w podczerwieni, radaru głównego i czujników opromieniowania, rozmieszczonych w całym płatowcu, daje pilotowi kompletny obraz sytuacji taktycznej wokół maszyny. Radar AN/APG-81 AESA F-35 daje zupełnie inne możliwości niż poprzednie radary ze skanowaniem pasywnym, przede wszystkim w trybie SPI namierzenie jego emisji jest bardzo trudnym zadaniem - radar ten stosuje wiązkę impulsów o rożnej częstotliwości i fazie, które przez czujniki opromieniowania radarem są odbierane jako szum tła, zaś po powrocie do anteny ten skomplikowany wzór sygnałów jest zamieniany na obraz przez zaawansowany program komputerowy.
    Rosjanom wciąż nie udało się zbudować seryjnego radaru AESA i w Su-35 wciąż stosują radar PESA, który po włączeniu natychmiast zdradza pozycję samolotu. Również najnowszy ich system podczerwieni- OLS-35 nie zapewnia nawet połowy zasięgu systemu DAS - zapóźnienie technologiczne i sankcje robią swoje, a Indie które miały swoimi kanałami dostarczyć zaawansowanej optyki opartej o zasadę Studni Kwantowej (Quantum Well), z projektu PAK FA, czyli Su-57 się wycofały.
    Oprócz tego samolot jest trudny do wykrycia na radarze, żaden z obecnych systemów rosyjskich nie jest w stanie go zaobserwować z odległości mniejszej niż około 70 km.
    A to już mniej niż 1/3 zasięgu pocisków przeciwradarowych AARGM-ER, z którymi F-35 z szachownicą na statecznikach poleci pewnie na pierwszą misję w razie konfliktu. Więc raczej długo się go nie naoglądają.. Oczywiście samolot ten może być wykryty przez stacje dysponujące radarami VHF, ale takie radary nie dają dokładnego namiaru, poza tym są bardzo podatne na zakłócenia aktywne, a nawet pasywne w postaci clutteru.
    Oczywiście można przywołać przykład F-117 zestrzelonego w Jugosławii, ale trzeba mieć świadomość, że radar ustawiono na drodze przelotu tych maszyn, cel został namierzony z odległości zaledwie 15 km, a i to po otwarciu przez samolot drzwi bombowych, a trafienia dokonano naprowadzając rakiety w trybie ręcznym.
    Cytowanie przez niektórych dyskutantów starych opracowań sprzed nie jest zbyt miarodajne. Projekt przeszedł już przez większość bolączek wieku niemowlęcego i jest już umiarkowanym sukcesem. Najnowsza wersja oprogramowania Block 3F odblokowuje pełny potencjał aerodynamiczny tej maszyny, który jest - zdaniem pilotów - sporo większy niż F-16. Efekt skali powoduje, że cena jednostkowa typu fly away za samolot spadła już do około 80 mln USD, czyli odpowiada F-16.
    Dlaczego warto mieć ten samolot?
    Choćby z jednego powodu. Żaden system przeciwlotniczy, ani wyrzutnia rakiet, zlokalizowane na naszych granicach, nie będą wiedzieć kiedy spadnie na nich pocisk z F-35, o którym nie będą wiedziały gdzie jest. Cytując Gustlika z Czterech Pancernych - ta kostucha cię dopadnie zanim ją zobaczysz. Obsługi radarów będą się musiały sporo zastanowić, zanim włączą je w tryb aktywny i tym samym zdradzić pozycję. A więc - do swidania, bańko przeciwlotnicza z Kaliningradu.
    To tyle, nie dyskutuję, po prostu przekazuję Kolegom swoją wiedzę pochodzącą z mojej kilkudziesięcioletniej już pasji militariami.
    Eskadra dronów USA w Polsce
  • @Husky 22:13:38
    Serwus Hasior, ten "skrypt, którym można nabić mnóstwo głosów", o którym pisał Zakuty, to zapewne Telerik Fiddler.
    Zrobiłem z jego pomocą kiedyś ostrą jazdę na wp.pl z głosami na Frasyniuka.
    Stronka Sorosa z "polska" w nazwie wypuściła kiedyś sondaż odnośnie tego typa, a trolle nabiły mu mnóstwo głosów na plus. Wobec takiego stanu rzeczy, jakiś debil napisał triumfalny artykuł, twierdzący, że lwia część czytelników portalu uważa tego złodzieja składek za "wybitnego działacza S". Ale kretyni z wupe nie zablokowali sondażu, więc puściłem parę głosów na próbę. Ze zdumieniem skonstatowałem, że nawet nie dali filtra czasowego, uniemożliwiającego oddanie głosu częściej niż co ok. 0,6 sekundy, jakim zazwyczaj blokują zbyt dużą ilość głosów z tego samego adresu IP. Więc puściłem 200 tysięcy głosów - bez blokady oddajesz ich spokojnie 100 na sekundę. I się zrobiła piękna jazda w komentarzach, tak że redakcja ciupasem zdjęła artykuł i dziś nie znajdziesz go nawet w archiwach.
    Gdybym miał czas, napisałbym artykuł na temat tych "trolli PiS", o których Zakuty pisał w swoim ostatnim, wiekopomnym wpisie o "wyciu trolli".
    Kiepsko coś działają, skoro pod większością artykułów na czołowych portalach komentarze są w większości pro-PO.
    Są u góry, bowiem komentarze z największą ilością plusów są promowane. Plusy są z kolei generowane przez Telerik Fiddler'a, albo inny skrypt. Widzę to po ilości plusów, które w bardzo krótkim czasie pojawiają się pod wypowiedzią. Co więcej, od jakiegoś czasu, jeśli spróbujesz tej samej metody i podniesiesz wypowiedzi pro-PiS, to moderatorzy takiej np wp.pl bardzo szybko je usuną.
    Tak to wygląda od kuchni i wbrew twierdzeniom Zakutego, kwestia trolerki wygląda przedstawia się zupełnie inaczej. Cóż, przed laty, kiedy dorwałem złodzieja, który próbował mi zajumać Forda Escorta spod bloku, ów, leżąc już na ziemi, zaczął się drzeć w wniebogłosy - łapać złodzieja. Stara złodziejska metoda, jak widać.
    PS. p.s. (niepotrzebne skreślić). 5*****. Drewniakiem w ten zakuty łeb 888888-)
    Cała prawda o Faralu vel Zawiszy
  • @Wican 20:49:11
    " Rozwalił WSI, co zagroziło polskim agentom (a sądzę, ze takowych mieliśmy)".
    Nie "polskim", tylko polskojęzycznym agentom GRU.
    O nienawiści Kukiza do Korwina-Mikke
  • Dobry wpis, moje 5*
    Jak dla mnie, autorzy których teksty ukazują się na Sputniku i w innych dotowanych przez FSB i Главное управление Генерального штаба Вооруженных Сил Российской Федерации, są nie tylko niewarci podania ręki, ale nawet szkoda brudzić sobie buta, żeby ich kopnąć w tyłek.
    Putinowi zawsze będę pamiętał słowa - wasza cywilizacja (w domyśle - Rzeczpospolita i jej następczyni - dzisiejsza Polska) przegrała.
    Zobaczymy kacapie, zobaczymy. Pożiwiom, uwidim.
    PiS najwyraźniej idzie na przeczekanie, ale to dobra metoda.
    Żydom ciężko dziś podskoczyć, ale czas pracuje na naszą, a nie ich korzyść.
    Za 10 lat, z PKB na mieszkańca wg siły nabywczej równym Francji i Wlk. Brytanii (różnica we wzroście PKB na naszą korzyść - 3,5%, mamy obecnie 32 000USD per capita ppp. 35000 x 1.035^10 = 45 000 USD, czyli tyle ile tamte kraje mają obecnie), z 35 mln obywateli i w miarę nowoczesną armią, z dużą ilością przeszkolonych rezerwistów, to my będziemy stawiać warunki. Żyd się do mocnych nie stawia, stąd to jego obecne wycie o 447 i wtrącanie się do naszej polityki. Do Francji, ani UK się tak bardzo już nie stawiają, choć tam strach wyjść na ulicę w jarmułce. Słabemu pozostają uniki i gra na przeczekanie.
    Podobnie jest w kwestii Ukrainy - tak, jak najbardziej należy popierać obecne jej rządy, ponieważ są najlepszą gwarancją, że ten kraj nie tylko się nie odbije od dna, ale jeszcze będzie ciągnąć na to dno Rosję.
    Jeżeli ktoś się boi nielicznych banderowskich bojówek, które w Donbasie zostały zdziesiątkowane przez regularną rosyjska armię, to jego problem - głównie psychiczny.
    Każda złotówka wydana na utrzymanie obecnego status quo na Kresach Wschodnich jest złotówką dobrze zainwestowaną.
    45 mln Ukraińców toczy - czasem krwawy, spór ze 140 mln Rosjan, a mogliby się dogadać i byłoby ich razem niemal 200 milionów.
    Jeżeli ktoś myśli, że ta masa nie byłaby przeciw nam, polecam mu dokładniejsze przestudiowanie historii. Więc niech się leją, a my, póki co jesteśmy tym trzecim z przysłowia.
    To przez awanturę na Ukrainie i embargo, Putin nie ma dziś i długo nie będzie miał, myśliwca V generacji, Su-57, nowoczesnego czołgu Armata i innych broni, z którymi mógłby za parę lat wpaść na całkiem wykonalny wtedy pomysł, aby odtworzyć strefę wpływów CCCP w Europie. Niestety, to już przeszłość ich złotej dekady 2004-2014.
    Za parę lat jego następca na klęczkach będzie prosił Zachód, żeby zmontować sojusz Białego Człowieka przeciw Chinom. Może wtedy i my im pomożemy, ale na własnych warunkach.
    O nienawiści Kukiza do Korwina-Mikke
  • @Janusz Kamiński 16:52:17
    Nie odzywałem się tutaj dlugo, ale Sputnikowiec z Olgino, zwany Mańką, sprowokował mnie do umieszczenia poniższego wpisu.
    Ta "pani" nawet nie wie, że suszarka z USA nie będzie pracowała w Europie, choćby nie wiem jaką przejściówkę sobie kupiła na bezcłówce.
    Kiedyś wykazał(a) się w swojej odpowiedzi dla mnie totalną niewiedzą na ten temat. Tymczasem żadna z szanujących się pań nie ruszy się w podróż bez takiego sprzętu.
    Amerykańska suszarka będzie pracować, o ile jest typu "travel" i ma przełącznik 110/230V, ale "Mańka z USA" tego nie wiedziała.
    Moja szwagierka, mieszkająca na co dzień w USA, zna te niuanse doskonale. Zna je KAŻDA kobieta, która choć raz była za Oceanem. Cóż, łysiny nie trzeba suszyć suszarką..
    Do tego posługuje się w awatarze wciąż tym samym zdjęciem wiewiórki, wykonanym jakoby w USA. Mieszkam w UK i po dachu sąsiada właśnie ganiają identyczne szkodniki.
    Moja pani powiedziała mi też, że żadna kobieta nazwałaby nikogo - lachociągiem. Większość pań sprawia przyjemność swoim panom w ten właśnie sposób, więc to mniej więcej tak, jakby jeden facet nazwał drugiego mineciarzem. Żadna ujma, zdaje mi się..
    Teraz ad meritum.
    Mańka: "Kto zabroni Putinowi zgromadzić tam (w Okręgu Królewieckim) wielokrotnie większą armię niż wspomina o tym ten pański zakichany memoriał"?
    Zabronią generałowie i zdrowy rozsądek.
    Wiedzą bowiem, że żadna "bańka antydostępowa" w postaci S-400, S-500 i S-milion nie pomoże, bowiem w razie wojny OK stanie się celem zmasowanego ataku - pociskami antyradarowymi HARM i taktycznymi. Żartów nie będzie, bowiem pociski Iskander i Kalibr mają zasięg zagrażający nie tylko Warszawie, ale innym stolicom Europy.
    Więc na ten obszar o wielkości dużego polskiego powiatu, w razie rozpoczęcia działań, poleci całe żelastwo w postaci Tomahawków, Brimstone'ow, Storm Shadow'ów naszych JASSM i NSM, artylerii dalekosiężnej, bomb szybujących i wszystkiego tego, czym NATO dysponuje. Zrobią to, nie z miłości do nas, ale z czysto egoistycznej troski o własną dupę, którą Putin mógłby zechcieć im przypalić.
    W rodzinie mam kontrolera ruchu lotniczego, który mówi, że w naszej przestrzeni powietrznej NATO lata na potęgę - nie tyko USAF, ale też duńskie i norweskie F-16, co chwila są Brytyjczycy, amerykańskie drony i AWACS. Wystawianie własnych wojsk na jatkę ze strony kilkakrotnie przeważających w powietrzu sił, raczej nie byłoby ze strony Wołodii zbyt rozsądne.
    Przy tym NATO wcale nie musi do nas wkraczać, aby zmierzyć się z Putinem. Lądowe oddziały wraz ze sprzętem cały czas są u nas i w krajach bałtyckich. Zatem ich zwierzchnicy musieliby szybko podpisać z Rosją pakt o neutralności, aby ich oddziałów nie atakowano. Mniej prawdopodobne, niż udział tych wojsk w działaniach zbrojnych.
    Co do Ukrainy mam mieszane uczucia, ale najbardziej chciałbym aby Putin wziął sobie ich w całości do swojej matuszki, bowiem tym samym zafundowałby sobie drugi Afganistan, który jak wiadomo obalił poprzedni Związek Radziecki.
    Kamińskiemu kamień do ruskiej d...-polemika-widziane z USA
  • @Wican 17:13:18
    Umieściłem komentarz nie po to, aby wdawać się w dyskusję o naturze judaizmu, ale pokazać z jak niebezpiecznym przeciwnikiem mamy do czynienia.
    Oni nie planują w ramach jednej kadencji parlamentarnej, ani nawet w perspektywie jednego pokolenia.
    To plan na całe stulecia i obecnie już widać, jak cierpliwie i metodycznie go realizują.
    Moim zdaniem ten aspekt ich religii jest dobrym wytłumaczeniem ich motywacji.
    Zresztą nazywanie wiedzy o reinkarnacji religią, jest zaciemnianiem tematu. To wiedza, którą nabywa się przez obserwację faktów na przestrzeni pokoleń w danym społeczeństwie.
    U Słowian wiara w reinkarnację była powszechna..
    Niezbędność holokaustu
  • @Wican 16:38:41
    Proponuję zgłębić temat nieco głębiej.
    Z lektury źródeł wynika, iż ta koncepcja owszem, pojawiła się w odłamie mistycznym, ale obecnie jest już powszechna w talmudycznym judaizmie i ma akceptację czołowych rabinów.
    Niezbędność holokaustu
  • @Wican 11:28:10
    Nie do końca "patrzą linearnie".

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gilgul

    Przy tym wierzą, że dusza sama sobie wybiera kolejne wcielenie, a nie tak jak np. w Hinduizmie podlega prawom karmy.

    https://www.chabad.org/kabbalah/article_cdo/aid/380599/jewish/Judaism-and-Reincarnation.htm

    Zatem nasze powiedzenie - w trumnie nie ma kieszonek na pieniądze, Żydów się nie tyczy. Oni wierzą, że jak sobie pościelisz w tym życiu, tak się wyśpisz w kolejnym, kiedy tu wrócisz, aby wypełnić kolejne z 613 Micw.
    Wiedza o tym mało znanym aspekcie religii talmudycznej pozwala zrozumieć wiele z pozornie niezrozumiałych motywacji tego klanu, albo jak kto woli - plemienia.
    Niezbędność holokaustu