Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Kjawor

  • @nana 12:43:47
    http://s14.postimg.org/8dfynaqm9/229177_kwiaty_bratki.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @nana 12:43:47
    hi,hi

    Uwaga nana na forum, pisać mądrze bo inaczej przerobi was na element krajobrazu !

    http://s12.postimg.org/86miaxl8t/stock_photo_two_agriculture_tractors_digging_dra.jpg

    http://s12.postimg.org/d6jyivqvh/8a3a317b45659534ab6133263ff0_660x439.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 11:10:48
    Mukaczewo

    http://cs621617.vk.me/v621617381/29992/CaqLdDvUVIc.jpg

    http://cs628320.vk.me/v628320381/e835/t3--E38uu2g.jpg

    http://cs628320.vk.me/v628320176/e89f/5sQ3RoE_FWw.jpg

    http://cs621617.vk.me/v621617400/32208/dnCyXULI5tM.jpg

    http://cs621617.vk.me/v621617254/2f86d/8lCSbs72BFE.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:59:09
    "Przyczyną kryzysu imigracyjnego w Europie jest NATO .
    Nie da się bagatelizować bezprecedensowej skali kryzysu imigracyjnego, przed którym obecnie stoi Europa. Tym, co jest jednak przez media głównego nurtu bagatelizowane – i w istocie prawie całkowicie ignorowane – to prawdziwe źródło tego kryzysu.

    Debata wokół ściągających do UE imigrantów z Afryki Północnej oraz Bliskiego Wschodu toczy się niemal całkowicie bez odniesienia do przyczyn. Oczywistą i zgodnie niezauważaną przyczyną jest NATO, ale o tym nikt nie chce mówić.

    Publikowane są setki artykułów, wypełnionych liczbami, wnioskami i prognozami, ale w żadnym nie znajdzie się wskazania bezpośredniego związku między przyczyną a skutkiem. Pozornie zaskoczeni prezenterzy wiadomości siedzą z ustami otwartymi ze zdziwienia nad apokaliptycznymi zdjęciami, leżącymi na ich biurkach, jednak tylko nieliczni pokuszą się o wyciągnięcie właściwych wniosków. Tymczasem związek jest tak prosty i logiczny, że aż trudno uwierzyć, że się go nie nagłaśnia.

    Być może ci dziennikarze są do tego stopnia uwarunkowani na przedstawianie polityki USA i NATO w pozytywnym świetle, że te powiązania nie przychodzą im nawet do głowy. A może są po prostu zażenowani i próbują odwrócić uwagę od swojego wieloletniego poparcia dla szeregu różnych interwencji wojskowych w tych krajach.

    Komentarz SOTT: Ci dziennikarze od tak dawna okłamują samych siebie i innych, że aż dziw, że nadal mogą zrobić coś tak prostego, jak zawiązać sobie buty. W „Ponerologii politycznej” nazywa się to „selekcją i substytucją danych” lub okłamywaniem samego siebie. Dla tych, którzy żyją w amerykańskim systemie groteskowej psychopatii, kłamstwa są najlepszym sposobem ukrycia się przed brutalnymi faktami rzeczywistości. Ci, którzy kłamią najlepiej, najbardziej przekonywująco, odnoszą sukces:

    Podświadoma selekcja i substytucja danych wkracza w proces myślowy, kiedy rzeczywistość nie spełnia marzycielskich oczekiwań. Te jej elementy, które zbyt zakłócają światopogląd danej osoby, są wówczas ignorowane, a ich miejsce zajmują „dane” wspierające iluzję. Amerykanie nie są w stanie wyobrazić sobie, a tym bardziej przyznać, że ich kraj nie jest najbardziej wolnym, najbardziej demokratycznym krajem o najwyższym standardzie życia na świecie.
    Dobre czasy, złe czasy 3: Ameryka a cykle histeroidalne

    Tak czy inaczej, w efekcie cała ta historia jest przedstawiana w taki sposób, że czas wystąpienia tego kryzysu wydaje się być niemal przypadkowy. Słuchamy konwersacji o tym, jak „poradzić” sobie z łodziami pełnymi Libijczyków, przepływającymi przez Morze Śródziemne – jakby Libia była krajem, który po prostu tak sam z siebie właśnie implodował, bez namacalnego powodu.

    Rozszalała się gwałtowna debata nad tym, „co zrobić” z tymi imigrantami – co zrozumiałe, ponieważ jest to palący problem – ale debata, której naprawdę potrzebujemy, powinna odbywać się wokół polityki NATO, która jest katalizatorem tego kryzysu.

    Nawet jeśli Europa zjednoczy się w zredagowaniu „rozwiązania” tego problemu, będzie to jedynie przyklejenie plasterka, zajęcie się wyłącznie objawem. Tak naprawdę, jaki sens w opatrzeniu sobie rany, kiedy napastnik z nożem wciąż jest w tym samym pokoju? Nie trzeba geniusza, aby zgadnąć, jak się ta historia skończy.

    Komentarz SOTT: Wiemy, jakie jest pożądane przez NATO rozwiązanie tego problemu: napiętnowanie uchodźców jako „terrorystów”, a następnie zbombardowanie ich.

    Problem rozwiązany: NATO i UE chcą bombardować „uchodźców-terrorystów”, których sami stworzyli.

    Ilekroć przyczyna jest (niechętnie) wspomniana przez media, wzmianka jest krótka i abstrakcyjna, autor lub prezenter może odnieść się do „konfliktu” lub napomknąć o tym, jak w ostatnich latach i miesiącach przemoc w tych krajach została „na nowo wzniecona”.

    Redaktorzy, a w szczególności dziennikarze New York Times, są gorącymi zwolennikami zwalania całej odpowiedzialności prosto na barki Europy. W tym fragmencie Times twierdzi, że kryzys imigracyjny „stawia w centrum uwagi błędne posunięcia w polityce europejskiej”. Kolejny redakcyjny fragment poucza Europę, jak ma postępować w związku z tą sytuacją.

    W kwietniu szef NATO Jens Stoltenberg wezwał do „kompleksowej odpowiedzi na kryzys” oraz obiecał, że NATO pomoże ustabilizować sytuację. Według niego rola sojuszu w „stabilizacji” Afganistanu była częścią szerszego podejścia do kryzysu uchodźców w rejonie Morza Śródziemnego.

    Takie właśnie są mądrości pochodzące od szefa sojuszu „obronnego” i „bezpieczeństwa”, który od lat prowadzi politykę ofensywnej destabilizacji w regionach, z których uciekają setki tysięcy ludzi. Ale komentarz Stoltenberga oraz działania NATO są łatwe do rozszyfrowania, wystarczy tylko skorzystać ze zdrowego rozsądku i to w jego najbardziej podstawowym wymiarze.

    Modus operandi NATO jest jasny. Powtarzany w kółko ciągle ten sam schemat obejmuje kompletną destabilizację regionu, co skutkuje szybkim przedstawieniem kolejnego natowskiego rozwiązania problemu (przyczyna – rozwiązanie). Dodajmy do tego bezwstydnych rzeczników, udających ignorantów i jawnie łżących (Jen Psaki, Marie Harf itp.) oraz służalcze media, które bezmyślnie, bez zadawania pytań, powtarzają podane im stanowisko, a otrzymamy przepis na smakowity kryzys.

    Interwencja NATO w Libii w 2011 roku była autoryzowana przez ONZ, które kierowało się względami „humanitarnymi”, i spowodowała śmierć od 50 do 100 tysięcy ludzi oraz przesiedlenie 2 milionów. Zaiste, bardzo humanitarnie.

    Komentarz SOTT: Zobacz także: Prawda o Libii Kaddafiego, bombardowanie przez NATO i atak na konsulat w Bengazi

    Podobnie, po kierowanej przez USA kampanii destabilizacyjnej w Syrii, mającej na celu obalenie Baszara al-Asada, umożliwieniu (a nawet wsparciu) powstania ISIS w tym regionie, szokująca liczba przesiedleńców wyniosła 10 milionów (według Amnesty International), a zadanie posprzątania tego bałaganu pozostawiono m.in. krajom europejskim. Niemcy, na przykład, zobowiązały się do umożliwienia osiedlenia się 30 tysiącom syryjskich uchodźców. Szwecja, która nie jest członkiem NATO, podjęła się przyjęcia podobnej liczby uchodźców.

    Należy jednak podkreślić, że zobowiązania krajów europejskich wypadają blado w porównaniu z wkładem krajów Bliskiego Wschodu. Liban, na przykład, ugościł 1,1 miliona syryjskich uchodźców. Jordania przyjęła ponad 600 tysięcy, a Irak prawie ćwierć miliona. Turcja gości 1,6 miliona.

    Tylko jeden kraj wychodzi z tego wszystkiego bez szwanku – przynajmniej na froncie syryjskim. Tym krajem są Stany Zjednoczone. Po czterech latach wojny USA przyjęły mniej niż 900 syryjskich uchodźców. Amerykańscy urzędnicy powołują się w swoich wyjaśnieniach na „bezpieczeństwo narodowe”, usprawiedliwiając tak niską liczbę wpuszczonych uchodźców, aczkolwiek rzekomo chętnie przyjęliby więcej..."
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/07/14/przyczyna-kryzysu-imigracyjnego-w-europie-jest-nato/#more-9072
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:55:20
    "Kłamstwa i manipulacje tworzą polityczny kontekst dramatu malezyjskiego samolotu.
    17 lipca mija rok od dramatu malezyjskiego samolotu, którego katastrofa na Ukrainie połączyła w bólu wiele osób na całym świecie. W świetle dotychczasowych ustaleń wyjaśniających scenariusz tego dramatu, wina – władz Ukrainy odpowiedzialnych za zabezpieczenie przestrzeni powietrznej swojego kraju, w tym odpowiedzialnych za niedopełnienie obowiązku zamknięcia przestrzeni powietrznej nad strefą walk, którą same proklamowały pod hasłem tzw. strefy operacji antyterrorystycznej – jest jednoznaczna, niepodważalna i niepodlegająca dyskusji. Jeżeli państwo rozpoczyna działania zbrojne na swoim terytorium, ocenia ryzyko i dokonuje zamknięcia części lub całości przestrzeni powietrznej nad swoim krajem dla ruchu cywilnego. Nie da się zrozumieć, dlaczego władze Ukrainy, pomimo proklamowania tzw. operacji antyterrorystycznej na obszarze dwóch regionów na wschodzie kraju, nie dokonały zamknięcia przestrzeni powietrznej nad tą częścią swojego terytorium, czy też w żaden inny sposób nie wydały komunikatów ostrzegawczych.

    Właśnie, dlatego w przypadku tego dramatu można i należy mówić o scenariuszu, który mógł być celowo zaprogramowany w celu doprowadzenia do katastrofy dla stworzenia politycznego kontekstu, w którym byłoby możliwe przykrycie dramatem ofiar cywilnych katastrofy – zbrodni ludobójstwa dokonanej dwa miesiące wcześniej – 2 maja 2014 roku w Odessie, gdzie tłum przeważnie ukraińskojęzyczny dokonał spalenia żywcem i zmasakrowania ludności rosyjskojęzycznej. Do dzisiaj dramat w Odessie nie został w żaden sposób wyjaśniony, rodziny ofiar w najlepszym wypadku są zastraszane lub zbywane niczym, winnych nawet nie wskazano, a nawet w ostatnim czasie – zdaniem części źródeł rosyjskojęzycznych na Ukrainie dla pełniejszego krycia sprawy – dokonano zmiany władz regionalnych na importowane zza granicy, właśnie po to, żeby jeszcze bardziej oddalić wyjaśnienie tego ludobójstwa, gdzie ukraińskojęzyczny kierujący się rusofobią tłum spalił innych ludzi tylko, dlatego bo ich językiem był język rosyjski.

    Jeżeli dzisiaj słyszymy o potrzebie powołania międzynarodowego ciała mającego na celu wyjaśnienie przyczyn tragedii malezyjskiego samolotu, to nie możemy tego rozpatrywać w oderwaniu od sytuacji wewnętrznej na Ukrainie, gdzie tamtejsze władze jednoznacznie już traktują nadawanie kontekstu tragedii malezyjskiego samolotu, jako bardzo wygodny temat zastępczy, którym akurat w tych dniach przykrywana jest dyskusja na temat powziętych w Mińsku zobowiązań dotyczących autonomizacji Donbasu w świetle wielkiej reformy samorządu terytorialnego, jaką zapowiadają władze. Dla pana Poroszenki jest o wiele łatwiej i bezpieczniej politycznie ponownie twierdzić, że malezyjski samolot zestrzelili Powstańcy lub nawet sami rosyjscy żołnierze rzekomo obecni na terytorium powstańczych republik, niż rozpocząć ogólnonarodową dyskusję na temat autonomizacji Donbasu. Ponieważ taka dyskusja byłaby równoznaczna z przyznaniem się przez pana Poroszenkę i cały jego obóz polityczny, że dramat wojny domowej, którą wywołali i pacyfikacja Donbasu, którą przeprowadziły ich siły zbrojne i formacje paramilitarne – NIE MIAŁA ŻADNEGO SENSU. Ponieważ tylko rozwiązanie polityczne może rozwiązać wewnętrzny ukraiński problem. Wynikający z zamachu stanu i przejęcia władzy dokonanego wbrew Konstytucji, na który i którego następstwa polityczne, część mieszkańców ukraińskiej przestrzeni państwowej NIE WYRAZIŁA ZGODY – proklamując powstanie Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych, w obronie prawa do życia na własnej ziemi, posługiwania się językiem Ojców i Matek (de facto przez chwilę wyrugowanym przez ukraiński parlament w szale narastania ksenofobicznego nacjonalizmu) oraz po prawdy i godności dziedziców przesłania pozostawionego przez Zwycięzców w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, których wysiłek wojenny i poświęcenie doprowadziły do upodmiotowienia Ukrainy, jako Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w kształcie nigdy niewidzianym na kartach historii.

    Kłamstwa i manipulacje, jakich doświadczyliśmy przez ten rok w przedmiocie prób obciążenia odpowiedzialnością za to dramatyczne zdarzenie Powstańców a nawet Federacji Rosyjskiej, to nic innego jak celowa, świadoma i ukierunkowana propaganda mająca na celu z jednej strony przykryć medialnie spalenie żywcem ludzi w Odessie a z drugiej pogrążenie wizerunku Powstańców i Federacji Rosyjskiej, a co najważniejsze usiłująca dokonać włączenia Rosji do ukraińskiej wojny domowej.

    Żadne międzynarodowe ciała, komisje lub trybunały w sprawie wyjaśnienia dramatu malezyjskiego samolotu nie są potrzebne, ponieważ wina wynikająca z informacyjnego zaniechania władz Ukrainy jest w tym przypadku jednoznaczna, a ze względu na szacunek dla ofiar dramatu i ich rodzin, dalsze kuglowanie przy tym temacie, przez kolejne propagandowe kłamstwa i manipulacje jest po prostu niegodne. Żaden szanujący się kraj, nie będzie uczestniczył w tak żałosnej orgii propagandy, usiłującej za wszelką cenę obwinić Federację Rosyjską, a najlepiej osobiście pana Władimira Putina za dramat wynikający z nieudolności, zaniechania lub – co jest prawdopodobne – również potencjalnego prawdopodobieństwa celowego działania nowych porewolucyjnych władz w Kijowie, które nie dokonały zamknięcia przestrzeni powietrznej nad strefą własnej operacji wojskowej, co jest bezsprzecznym faktem tłumaczącym przyczyny tego dramatu."
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=33652

    https://obserwatorpolityczny.pl/wp-content/uploads/2015/07/Obraz152-300x206.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:46:30
    "Czerwiec 1976 – żydowska prowokacja.
    Ten tekst miał zostać opublikowany w 39 rocznicę tzw. wydarzeń czerwcowych. Jednak z przyczyn ode mnie niezależnych spóźniłem się z jego opracowaniem i dokończyłem teraz. Myślę jednak, że temat jest stale aktualny, więc mimo wszystko przesyłam go do Redakcji Wolnej Polski. Proszę więc o wyrozumiałość.

    To, że stałem się jedną z ofiar esbeków po rozruchach czerwcowych 76 r. w Ursusie, było zupełnym przypadkiem. Zatrzymano mnie bowiem w centrum miasteczka (Ursus nie był jeszcze dzielnicą Warszawy) w najzwyklejszej łapance ulicznej. Zbójeckie bandy ZOMO i milicji pacyfikujące miasto, wyłapywały przede wszystkim mężczyzn w wieku produkcyjnym. Ale biorąc pod uwagę niedorozwój umysłowy funkcjonariuszy, bywały odstępstwa. Zdarzały się bowiem zatrzymania młodych chłopców i staruszków, którzy podobnie przechodzili „ścieżki zdrowia”. Później bowiem siedziałem w jednej celi z wykształconym emerytem, panem Leszkiem z Łodzi, straszliwie skatowanym uczniem I kl. technikum, Mirkiem Cholewińskim i jego bratem Bogdanem. W sąsiedniej celi przebywał brat Cholewińskich. Mógłby tam siedzieć jeszcze czwarty Cholewiński, ale zdołał uciec. Wszyscy trafiliśmy tam tylko dlatego, że znaleźliśmy się w nieodpowiednim miejscu i porze.

    Jeśli chodzi o mnie, to choć pochodziłem z antykomunistycznej rodziny, to nie w głowie mi był jakiś strajk, bo zależało mi na studiach. Co prawda wydawało mi się, że klepię biedę, ale stać mnie było raz w roku na wczasy, częste wizyty w teatrze i 4 razy w miesiącu na balangi ze studentami w winiarni u Fukiera przy Rynku Starego Miasta w Warszawie. Dziś, trzeba być wytrawnym złodziejem, aby przy Rynku napić się piwa. Co prawda na tyłek jedne gacie i na grzbiet wyciągnięty sweter, ale życie było wesołe i świetnie sobie radziłem. Nie byłem ślepy i wiedziałem jak żyło się ludziom za Gomułki, a później za Gierka. Jak się wtedy budowało osiedla mieszkaniowe, fabryki, kopalnie! Takiego rozwoju i tak szybkiego wzrostu dobrobytu, Polska nie widziała nigdy wcześniej.

    Ale kiedy gliniarze odbili mi nerki i ukruszyli 3 zęby, przekonałem się, że daleko nam jeszcze do standardów cywilizowanego państwa. Ja nie byłem najbardziej poturbowany. Na znanej z barbarzyństwa komendzie MO przy ul. Cyryla i Metodego widziałem kilka zmaltretowanych kobiet. Ledwo przechodziły do czegoś, co trudno nazwać klozetem, popędzane przez umundurowanego funkcjonariusza. Przemykały pod innymi celami bez staników, zakrywając dłońmi opuchnięte i fioletowe od uderzeń milicyjnych pałek piersi. My co prawda nie wyglądaliśmy lepiej z czarnymi plecami i innymi obrażeniami. Patrzyliśmy na nasze polskie kobiety – proste, ale pracowite i uczciwe – nasze siostry i matki, z najwyższym współczuciem i pragnieniem odwetu.

    Zupełnie inne wrażenie odniosłem miesiąc później patrząc na prokurator Zofię Wróblewską. To była młoda, całkiem niebrzydka szmata ówczesnego systemu, która całą swoją osobowością sprawiała wrażenie nimfomanki. Być może dlatego obserwowałem tę zblazowaną babę, która spierzchniętymi ustami, zapewne po całonocnym pijaństwie i łajdactwie, powtarzała w sądzie te same kretyńskie zarzuty, jakie odczytywano mi wcześniej na dwóch kolegiach.

    Fachowcami od preparowania oskarżeń byli inspektorzy z Komendy Stołecznej: J. Cendrowski, M. Jakimiak i M. Powierza, charakteryzujący się inteligencją prezydenta Bolka, lub co najwyżej zupaka. Bo jak można było oskarżyć emeryta, nieco wyższego od karła, o pobicie trzech zomowców i rzucanie kamieniami w pociąg? A już kompletnym idiotyzmem wykazał się por. Jerzy Lewandowski oddelegowany z K.S. na świadka w kilkudziesięciu sprawach odwoławczych. Ten pacjent o długich do ramion blond włosach wzbudzał w sądzie sensację. Nie dlatego, że jego wygląd nie przypominał milicjanta, a pederastę, ale jego konfabulacje znacznie przekraczały wymysły jego kolesi z Pałacu Mostowskich. Mogły tylko dorównywać kłamstwom dyżurnego polakożercy Lisa z telewizora. Otóż opowiadał on w sądzie, że z ulicy Przodowników Pracy rzucałem kamieniami w pociąg. Obecnie jest to ul. Walerego Sławka, która zarówno kiedyś jak i obecnie jest równoległa do torów kolejowych, ale oddalona kilometr.

    Należałoby przypomnieć bestialstwa zwykłych gliniarzy: Gołębczyka, Szmulewicza, Zaręby. O tych i wielu innych kanaliach trąbiło zażydzone Radio Wolna Europa. Zapewne już wtedy żydzi chcieli zrzucić całą winę za znęcanie się nad robotnikami na polskich prostaków z pałami w łapskach. A oni jak zawsze w podobnych przypadkach, byli tylko narzędziami ciemnych sił żydostwa, ocalałych po czystkach w partii i rządzie po prowokacji w marcu 1968 r. To już wtedy światowe żydostwo postanowiło dokonać V rozbioru Polski. Sprowokowanie masakry na Wybrzeżu w 1970 r. miało zliberalizować rządy PRL i zadłużyć Polskę w żydowskich bankach, aby zdobyć przyczółki do szantażu ekonomicznego.

    Czerwiec 1976 r. był prowokacją doskonale zaplanowaną. Nikt z tzw. historyków nie wytłumaczył, dlaczego władze komunistyczne cały dzień nie reagowały na rewoltę, jaka dokonywała się w dwustutysięcznym Radomiu i ośmiokrotnie mniejszym Ursusie. A może komuchy przestraszyli się kilku tysięcy ludzi biorących udział w zamieszkach, kierowanych zresztą przez esbeków? Bo udział dziesiątków prowokatorów z SB wmieszanych w tłum został b. dobrze udokumentowany. O ich roli w prowokacji mówią zdjęcia i świadkowie. Jednakże, aby oddać prawdę historyczną, esbecy biorący udział w prowokacji, byli specjalnie wyselekcjonowani spośród funkcjonariuszy zaprzedanych obcym siłom, którym zależało na destabilizacji Polski i zmianie ekipy rządzącej. Mało kto wie, że Gierek zarządził wiercenia geologiczne na szeroką skalę. Polska bowiem niemal na całej powierzchni leży na morzu ropy naftowej i ogromnych pokładach gazu ziemnego na dużych głębokościach, poniżej poziomu 5000 metrów. Dlatego Breżniew zakazał wierceń poniżej poziomu 4000 m. Mamy ogromne pokłady najbogatszej w żelazo rudy na świecie w okolicach Suwałk, zalegającej tuż pod powierzchnią ziemi. Mamy duże pokłady rud metali rzadkich, a nawet złota. Pod Polską znajdują się wody termalne o pojemności Bałtyku, co daje nam możliwość produkowania najtańszej energii, której wystarczyłoby dla Polski i krajów ościennych. Trudno wymienić wszystkie bogactwa, ale wartość tych, które są rozpoznane oblicza się na setki BILIONÓW dolarów.

    Gierek był bardzo zainteresowany naszymi bogactwami i nie do końca miał zamiar słuchać Kremla, dlatego przezbroił armię. Mieliśmy naprawdę na tamte czasy armię potężną i nowoczesną. Gierek myślał nawet o taktycznej broni nuklearnej, myśląc poważnie o uniezależnieniu od ZSRR. Stawał się niebezpiecznym przeciwnikiem sowieckich żydów aszkenazyjskich.

    Powracając do Czerwca, zastanawiające jest, dlaczego Jaroszewicz odwołał podwyżki cen właśnie w momencie rozpoczęcia pacyfikacji Ursusa i Radomia. Zresztą po co odwoływał, skoro pacyfikacja trwała kilkanaście minut, a później to już tylko dokonywano zemsty, poddając ludzi aktowi odpowiedzialności zbiorowej? Rozjuszone sfory ZOMO i milicji tłukły pałami na oślep przechodniów i aresztowały tysiące niewinnych ludzi po to, by po KILKU DNIACH żydowskie szczury wylazły z podziemia i zaczęły masowo udzielać wsparcia finansowego rodzinom aresztowanych i wyrzuconych z pracy Polaków! Oto żydzi spontanicznie zaczęli bezinteresownie nieść pomoc finansową i moralną głupim gojom!!!

    Twierdzenie, że tzw. Komitet obrony Robotników powstał 23 września 1976 r. jest jeszcze jedną bzdurą „historyka” Szechtera, którą wypisuje w swojej kłamliwej „Gazecie Wyborczej”. Już w lipcu i sierpniu ponad 2 000 ludzi z Ursusa i kilkakrotnie więcej w Radomiu otrzymało pomoc finansową i to wcale niemałą. Dzisiaj mówi się, że pieniądze dla poszkodowanych pochodziły ze zbiórek społeczeństwa. Ale czyjego – żydowskiego, czy amerykańskiego?

    Kiedy w sierpniu przyszedł do mnie po raz pierwszy Witold Łuczywo (mąż Heleny, późniejszej zastępcy red. naczelnego G.W.) i zapytałem skąd pochodzą pieniądze które mi zostawia, odpowiedział: – Trochę ze składek, trochę dał kościół, ale większość z zagranicy…

    W sierpniu 1976r. KOR był doskonale zorganizowanym żydowskim podziemiem z potężnym zapleczem finansowym, technicznym (powielacze) i wyraźnym programem politycznym. Taka organizacja nie mogłaby powstać bez wsparcia finansowego ośrodków dywersyjnych Zachodu pod postacią organizacji syjonistycznych i cichego przyzwolenia sił żydowsko – liberalnych w centrum władzy PRL.

    Teraz należy odpowiedzieć na pytanie: – Jaki cel miała prowokacja czerwcowa?

    Gdybym odpowiedział, że chodziło o przejęcie władzy, byłaby to półprawda, bo przecież żydzi rządzili Polską nieprzerwanie od 1944 roku. Tym razem jednak chodziło o ENTUZJASTYCZNE PRZEKAZANIE WŁADZY PRZEZ SAMYCH POLAKÓW na oczach całego świata, co zresztą nastąpiło w 1989r. Mechanizm był prosty. Kiedy żydostwo zgromadziło odpowiednią ilość pieniędzy, sprowokowało wybuch społeczny i dopilnowało, by władze PRL jak najwięcej ludzi represjonowały. Następnie kilkunastu żydów wręczyło gotówkę ok. 10 000 osobom poddanym represjom. A trzeba dodać, że najniższe zapomogi oscylowały w granicach średniej miesięcznej pensji. To wywołało niezwykłą falę sympatii do młodych „narażających się” żydów. Polacy połknęli haczyk. I właśnie wtedy można było ogłosić, że powstał Komitet Obrony Robotników, podając oficjalnie wiele nazwisk w tzw. „Biuletynie Informacyjnym”.

    Odpowiedź władz PRL była mizerniutka. Gdyby KOR założyli Polacy, to SB rozbiłaby tę organizację natychmiast, a członkowie musieliby odsiedzieć wieloletnie wyroki. Z żydami sprawa nie była taka prosta. Większość stanowiła członków rodzin zasłużonych morderców i ludobójców w służbie NKWD, UB, IW, bandyckich sądów i prokuratur. Ba, niektórzy członkowie KOR-u sami byli „wybitnymi” zbrodniarzami w służbie sowieckiej. Jednym z przywódców KOR-u było bydlę szykujące się do objęcia władzy w Polsce podczas wojny polsko – bolszewickiej w 1920 r., niejaki Ludwik Kohn, prawie dziewięćdziesięcioletnia kanalia. Ludzie ci byli tak jak dziś, całkowicie nietykalni. Władza PRL mogła tylko niektórych członków KOR-u opluwać w mediach. I o to chodziło. Bo kto był zwalczany przez władzę, ten od razu stawał się w oczach naszego społeczeństwa bohaterem narodowym!

    Kiedy rok później KOR przekształcono w Komitet Samoobrony Społecznej, organizacja miała już dobrze rozwinięte struktury w całym kraju. KSS KOR stał się ojcem „Solidarności”, a w 1989 r. Polacy z entuzjazmem oddali żydom władzę. Do rządu Mazowieckiego- Dikmana nie wszedł ani jeden Polak. Od tej pory potomkowie żydowskich zbrodniarzy przy pomocy polskich zdrajców na najbogatszej ziemi świata budują Judeopolnię, państwo, z którego ogromnych zasobów mają czerpać korzyści żydzi, a Polacy mogą jedynie wykonywać niewolniczą pracę. Opłacił się trud?
    Cezary Piotr Tarkowski – Dyżurny Psychiatra Kraju
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/czerwiec-1976-zydowska-prowokacja-2015-07
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:46:30
    "PKP burzy historyczne budynki.
    Aż 2 tysiące obiektów kolejowych chce wyburzyć spółka PKP. Są wśród nich zabytki.
    Dworce, wieże ciśnień, budynki i magazyny stacyjne, rampy, budynki techniczne – tego rodzaju obiekty kolejowe mają zostać zburzone po decyzjach Polskich Kolei Państwowych. Większość z nich nie przedstawia żadnej wartości, ale w tej grupie jest także kilkadziesiąt obiektów o dużej wartości architektonicznej czy historycznej – donosi portal "Nowy Obywatel".

    PKP chce wyburzyć np. 140-letni budynek dworca Bytom Bobrek. Budynek znajduje się w gminnej ewidencji zabytków, trwa ponadto procedura wpisania go do rejestru zabytków. Nie ma żadnych podstaw do zburzenia obiektu, a mimo to PKP podjęło taką decyzję – pisze "Nowy Obywatel.

    W sumie w woj. śląskim zburzonych zostanie aż 28 dworców. Natomiast w Małopolsce do rozbiórki przeznaczono m. in. zbudowany wg tradycyjnej dla Galicji architektury dworzec w Bolęcinie.

    Na "czarną listę" trafiły też wieże ciśnień, np. . wpisana do gminnej ewidencji zabytków wieża w Głogowie czy Więcborku zbudowana w 1904 r."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/pkp-burzy-historyczne-budynki

    http://static.kresy.pl/image/x/c113c2b6d0dbcb92faf0a7262cb7da61.jpg

    o take Polin walczyli
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:28:19
    "Stronnicza opinia za 60 złotych warta więcej niż zawodowe ekspertyzy?
    Profesjonalna ekspertyza sporządzona na prośbę policji, kilka innych autorstwa uznanych autorytetów dostarczonych przez stronę społeczną. Jak się okazuje, to wszystko jest mniej warte, niż krótka opinia osoby bezpośrednio zaangażowanej w sprawę. Do tego zawierająca błędy i osobliwe uzasadnienie.
    Jak informowaliśmy już wcześniej, jednym z głównych powodów umorzenia dochodzenia w sprawie zdjęcia ukraińskich studentów z Przemyśla z flagą OUN-UPA była opinia Bogdana Huka – dziennikarza pochodzenia ukraińskiego i znanego z antypolskich wypowiedzi obrońcy symboliki ukraińskiego nacjonalizmu. Z niejasnych względów, w końcowym etapie dochodzenia policja zdecydowała się faktycznie odrzucić część zbieranego miesiącami materiału dowodowego i zwrócić się o opinię do osoby nie posiadającej żadnego autorytetu eksperckiego. Czyli właśnie do Bogdana Huka.

    Ekspert znikąd

    „Pierwsze i podstawowe pytanie, które należy zadać, to kto skierował do Pana Huka policjanta, który go przesłuchiwał. Nie wyobrażam sobie, żeby zwykły funkcjonariusz policji wpadł na pomysł, żeby zwrócić się akurat do Huka” – powiedział w rozmowie z Kresami.pl były europoseł, dr Andrzej Zapałowski - historyk, wykładowca akademicki i ekspert ds. bezpieczeństwa.

    Chodzi o aspiranta sztabowego Marcina Palmowskiego z Komendy Miejskiej w Przemyslu, który twierdzi, że nie zna Huka i nikt mu jego kandydatury nie sugerował - po prostu sam się do niego zwrócił. W jego słowa powątpiewa dr Zapałowski, zwracając uwagę, że było szereg instytucji, takich jak Uniwersytet Rzeszowski czy PWSW w Przemyślu, do których można było się zgłosić i poprosić o fachową opinię. Zaznacza również, że Bogdan Huk był osobą powszechnie znaną w Przemyślu i nie wierzy w to, że żadna z osób zajmujących się dochodzeniem nie miała żadnej wiedzy na jego temat. „Jest postacią na tyle kontrowersyjną, że w Przemyślu wszystkie służby go znają. Każda osoba pracująca tam na wyższym stanowisku kojarzy tego człowieka” – powiedział Zapałowski.

    Według nieoficjalnych informacji funkcjonariusz, który jako pierwszy prowadził sprawę, aspirant Marcin Wodzyński, został wysłany do szkoły oficerskiej. Po nim śledztwo miał przejąć właśnie asp. Marcin Polmowski. Aspirant Wodzyński prowadził wcześniej inne dochodzenie, dotyczące eksponowania flagi OUN-UPA w samochodzie. Zostało ono umorzone na początku lutego.

    Odrzucone ekspertyzy

    W aktach sprawy znajdują się ekspertyzy prof. Bogumiła Grotta , prof. Ryszarda Szawłowskiego, prof. Czesława Partacza, a także mgr Ewy Siemaszko. Dostarczała je strona społeczna na przełomie 2014/2015 roku. Według dostępnych informacji w żadnym stopniu nie zostały one wykorzystane w trakcie dochodzenia. Nie uwzględniono ich również w uzasadnieniu o umorzeniu postępowania – nie ma o nich ani słowa.

    Podobna sytuacja dotyczy ekspertyzy sporządzonej na początku marca bieżącego roku przez pracowników rzeszowskiego oddziału IPN – na zamówienie Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Dotyczyła ona flagi, na tle której sfotografowali się Ukraińcy. Ekspertyza ta wpłynęła jako notatka służbowa. Jej autorzy, dr Tomasz Bereza i dr Artur Brożyniak wykazali w niej dokładnie, że eksponowana przez młodych Ukraińców flaga jest elementem symboliki OUN-UPA, organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, zaś nacjonalizm ukraiński (banderyzm) jest uważany za odmianę faszyzmu – czyli „ustrój totalitarny” w rozumieniu polskiego Kodeksu Karnego . Dokument ten nie został w żadnym stopniu uwzględniony w uzasadnieniu. Jego autorzy o umorzeniu dochodzenia dowiedzieli się z mediów.

    Notatka ta wskazuje, że przynajmniej na pewnym etapie dochodzenia próbowano zająć się kwestią eksponowania czerwono-czarnej flagi. Później jednak najwyraźniej tego kierunku zaniechano i ograniczono się wyłącznie do gestów wykonywanych przez młodych Ukraińców. W tej kwestii jeden z historyków IPN zaproponował zwrócenie się do badaczy zajmujących się nazizmem i faszyzmem. Policja postanowiła jednak zwrócić się do Bogdana Huka, którego zapytano jedynie o gesty. Żadnych pytań o flagę OUN-UPA mu nie zadawano - co potwierdził sam Huk.

    Opinia "na szybko"?

    Treść opinii Bogdana Huka, złożonej na Komendzie Miejskiej w Przemyślu, przedstawia się następująco:

    „Po zapoznaniu się ze zdjęciem z dnia 14 X 1914 (sic!) na którym uwidoczniona jest grupa osób, z których trzy osoby trzymają flagę czerwono-czarną z Tryzubem, a cztery osoby otrzymają prawą rękę opuszczoną dół, z dłonią z wyprostowanymi palcami na poziomie biodra oraz jedna osoba przykucnięta, która trzyma rękę w łokciu i opartą o udo nogi prawej z dłonią z wyprostowanymi palcami, uważam w oparciu o posiadaną wiedzę nie można dostrzec w określonymi wcześniej geście publicznego propagowania ustroju totalitarnego lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych”.

    „Podpisano, Bogdan Huk”

    Uwagę zwraca błąd w dacie, popełniony w notatce. Zdaniem dr Zapałowskiego taka sytuacja świadczy o tym, że była ona pisana na bieżąco i w pośpiechu na komendzie. „Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w domu w pięciu zdaniach popełnił taką pomyłkę” – powiedział Zapałowski. Jego zdaniem, żaden historyk nie sporządziłby „tak głupiej i bezsensownej opinii”. „Kuriozalne jest to, że taką opinię formułuje się „w oparciu o posiadaną wiedzę”. Ekspertyza ma pewne wymogi, nie można jej napisać na 1/3 strony, pisząc do tego same bzdury” – twierdzi Zapałowski. Dodaje, że pozostałe opinie to dokumenty liczące po kilka stron, z podaniem źródeł naukowych i materiałem ilustracyjnym.

    Opinia mgra Huka została sporządzona 11 czerwca tego roku. Odbiór gratyfikacji finansowej, w wysokości 60 zł, miał miejsce tydzień później. Z kolei 29 czerwca postępowanie w sprawie zostało oficjalnie umorzone. Tak więc wszystko zamknęło się w przeciągu niespełna trzech tygodni.

    Według dostępnych informacji, w aktach sprawy nie ma dokumentu świadczącego o tym, że fakt powołania Bogdana Huka na biegłego został zatwierdzony przez nadzorującego postępowanie prokuratora Jacka Sowę. Zdaniem przemyskiej prokuratury okręgowej, policja nie wystąpiła z żadnym wnioskiem w tej sprawie.

    Bezstronny biegły?

    Jeszcze w listopadzie Bogdan Huk otwarcie stawał w obronie ukraińskich studentów, atakując zarazem środowiska, które zaczęły zajmować się tą sprawą i ją nagłaśniać – nazywając ich m.in. „agentami Putina”. Odnośnie flagi OUN-UPA twierdził, że jest symbolem „nowoczesnego patriotyzmu ukraińskiego”. Te i inne tezy - w tym jawnie antypolskie - powtarzał zarówno na łamach „Naszego Słowa”, jak również „Gazety Wyborczej”. Stał się tym samym stroną w sprawie, w której pół roku później został nagle powołany w charakterze biegłego. „Na eksperta powołano osobę niekompetentną, będącą stroną. To jest istotne naruszenie prawa i zawarłem to w moim piśmie do prokuratury” – powiedział dr Zapałowski.

    Pomimo tego, że przez kilka miesięcy zbierano dowody w sprawie, w czerwcu 2015 roku prowadzący sprawę policjant wyznacza w charakterze biegłego mgra Bogdana Huka i prosi go o opinię w sprawie. W niespełna trzy tygodnie później postępowanie zostało umorzone, co czego w znacznej mierze przyczyniła się wspomniana opinia.

    W trakcie dochodzenia powołano dwóch biegłych tłumaczy z zakresu języka ukraińskiego: Artura Mielnika i Urszuli Bodnar, córkę znanego przemyskiego działacza ukraińskiego. Co najmniej jedna z tych osób jest członkiem Związku Ukraińców w Polsce.

    Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich złożyło skargę do Prokuratury Apelacyjnej w Przemyślu, do wiadomości Prokuratury Okręgowej. Złożył je 8 lipca Stanisław Żółkiewicz, właśnie w imieniu Stowarzyszenia. Jednak na początku minionego tygodnia o takim dokumencie w Prokuraturze Okręgowej nie wiedziano. Dr Zapałowski był zdumiony taką informacją. On sam 13 lipca wystąpił do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu z wnioskiem o zgodę na zrobienie fotokopii wybranych dokumentów z umorzonego dochodzenia. W tym zakresie mają być prowadzone dalsze działania prawne."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/stronnicza-opinia-za-60-zlotych-warta-wiecej-niz-zawodowe-ekspertyzy

    http://static.kresy.pl/image/x/562e9a044276d803a7ed7849f3a78e8a.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:22:29
    "Separatyści(?) grzebią w bagażach ofiar zestrzelonego boeinga [VIDEO 18+]
    Australijskie media opublikowały nagranie, na którym widać najprawdopodobniej prorosyjskich separatystów przeszukujących bagaże pasażerów zestrzelonego rok temu samolotu MH17.
    "Oglądanie tego wywołuje obrzydzenie. Bardzo zastanawiające jest, dlaczego ten film opublikowano właśnie teraz - 12 miesięcy od zestrzelenia MH17" – powiedziała szefowa australijskiego MSZ Julie Bishop.

    Nagranie można obejrzeć poniżej:
    https://www.youtube.com/watch?t=15&v=j4zQKUVPfAQ

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/separatysci-grzebia-w-bagazach-ofiar-zestrzelonego-boeinga-video-18-

    "Oglądanie tego wywołuje obrzydzenie" to się koleś jeszcze nie wtopił w cywilizację zachodu dla której obrzydzielstwa i degeneracja to chleb powszedni
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:15:06
    "Przyjęcie przez Polskę 2 tys. imigrantów - niemal pewne.
    We wtorek polski rząd ma potwierdzić przyjęcie 2 tys. imigrantów – zapowiedziała premier Ewa Kopacz. Sprawa została uzgodniona z koalicyjnym PSL.
    Tydzień temu wiceminister spraw wewnętrznych Piotr Stachańczyk powiedział, że Polska jest gotowa przyjąć dwa tysiące imigrantów. Wkrótce potem lider PSL, wicepremier Janusz Piechociński wyraził swoje zdziwienie. Stwierdził, że powinna to być decyzja rządu, a nie MSW.

    Premier Kopacz powiedziała wczoraj w Madrycie, że kwestia przyjęcia 2 tys. imigrantów została już uzgodniona z szefem PSL, a we wtorek rząd oficjalnie potwierdzi tę decyzję.

    Podczas polsko-hiszpańskich konsultacji międzyrządowych w Madrycie, Ewa Kopacz podziękowała hiszpańskiemu premierowi Mariano Rajoyowi za poparcie na forum Unii Europejskiej polskiego stanowiska, zakładającego dobrowolne ustalanie liczby przyjmowanych imigrantów. Podkreśliła, że uchodźcom trzeba będzie zapewnić wyżywienie, mieszkanie, opiekę lekarską i naukę języka, a ich dzieciom - naukę w szkołach. Nazwała te działania „odpowiedzialną solidarnością”.

    W ciągu dwóch lat kraje UE przejmą 40 tys. imigrantów z Afryki, którzy obecnie przebywają w Grecji i we Włoszech, a także 20 tys. osób z obozów przy granicy z Syrią. Udział w tych działaniach będzie opierał się na zasadzie dobrowolności. Komisja Europejska chciała, by przyjmowanie imigrantów było obowiązkowe. W takim przypadku Polska musiałaby przyjąć 2,5 tys. osób."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/przyjecie-przez-polske-2-tys-imigrantow-niemal-pewne

    http://static.kresy.pl/image/x/11b32c940e94e71e1456f8bbcb802099.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:15:06
    "Putin odpowiada za rozprzestrzenianie się barszczu Sosnowskiego w Wielkiej Brytanii. I to nie jest żart. Znani brytyjscy naukowcy byli w stanie znaleźć związek przyczynowy między zaroślami barszczu w Wielkiej Brytanii i prezydentem Rosji."
    http://rus-ivolga.ru/2280-putin-vinovat-v-zaroslyah-borschevika-v-britanii.html

    http://rus-ivolga.ru/uploads/posts/2015-07/1437073219_1437065270_pizap.com14370456574071.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:11:39
    "Załatwię go ! Halo, nie przebiegało u ciebie stado baranów ?
    A co, zostawili cię ?"

    http://cs7011.vk.me/v7011569/5e9e/fMt_xs7aG2w.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:09:23
    "Rząd Grecji wystawił na sprzedaż wyspy
    - bierzemy, trzy na bazy, reszta na kurorty"

    http://cs622823.vk.me/v622823548/41f08/I7ynJwgYNqM.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 10:06:34
    http://s23.postimg.org/gudt9fouj/Happy_cat_photo_of_the_day_7a021b649c14e7ea.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 09:52:50
    W DNR i ŁNR rozpocznie się wydawanie rosyjskich paszportów podobnie jak było w Abchazji i Osetii poł.
    Obecnie Moskwa opracowuje odpowiednie przepisy. Integracja republik z Rosją w sferze gospodarczej, wojskowej, nauki i oświaty jest faktem. Ważnym elementem integracji jest uzyskanie rosyjskiego obywatelstwa. Rosja uznaje prawo obywateli republik donieckiej i ługańskiej oraz terenów okupowanych do otrzymania rosyjskiego obywatelstwa.
    http://rus-ivolga.ru/2283-v-dnr-i-lnr-nachnetsya-vydacha-pasportov-rf-po-primeru-abhazii-i-yuzhnoy-osetii.html

    http://rus-ivolga.ru/uploads/posts/2015-07/1437109942_mqgmsahgpze.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 09:50:34
    pozycje ukraińskie w rejonie Żełoboka

    https://www.youtube.com/watch?t=19&v=r8SznYGx9sU

    http://cs7058.vk.me/c540103/v540103807/33665/WjS_Tiw-4cw.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 09:40:36
    Gorłowka jednym z trzech najbardziej atakowanych punktów Donbasu.
    http://vk.com/strelkov_info

    https://www.youtube.com/watch?v=hhmzRNyWxM8

    http://cs7058.vk.me/c540103/v540103807/3368f/L36Oc_Jfllk.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 09:00:07
    O otwarciu drugiego frontu na Zakarpaciu a może wkrótce i trzeciego.
    Druga Jugosławia coraz bliżej.
    http://vk.com/geopoliticabrics?w=wall-75624053_22370

    http://cs623925.vk.me/v623925864/3ae1f/vIbBrmMdnd0.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 08:54:55
    Departament stanu USA nagrodził organizatorów zamieszek w Kirgistanie.
    W 2010 roku 13 nieuzbrojonych policjantów odniosło obrażenia w czasie zamieszek, policjant Sulajmanow został zabity ze szczególnym okrucieństwem a wcześniej był torturowany.
    http://novorossia.su/ru/node/20794

    http://cs7058.vk.me/c540109/v540109176/158c5/dbEengsXGUI.jpg
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis
  • @Kjawor 08:39:38
    Departament stanu USA wezwał swoich obywateli do opuszczenia Krymu i Donbasu. Mimo porozumień mińskich sytuacja jest nadal niebezpieczna, nieprzewidywalna. Przedstawiciele rządu Ukrainy ostrzegają cudzoziemców w tym obywateli USA wjeżdżających z Rosji na Ukrainę przed niebezpieczeństwem przejazdu przez teren separatystów. Ponadto zaleca się Amerykanom unikania dużych skupisk ludzkich.
    http://novorossia.su/ru/node/20797

    http://cs7058.vk.me/c540109/v540109176/158dd/jqb6y_uDsXs.jpg


    To się porobiło, uciekający z Rosji na Ukrainę Amerykanie muszą uważać bo ich rząd właśnie odpala na Ukrainie islamskopodobne banderowskie drużyny terrorystów.

    "Podoba mnie się to "
    https://www.youtube.com/watch?v=gLRVREAM0ZU
    Wojna domowa na Ukrainie 17-20.07.2015r - Quo vadis