Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze lala

  • Pięknie
    piszesz żołnierzyku
    słów perełek masz bez liku,
    Ja maluję krajobrazy
    choć niewielkie (bez obrazy)
    lecz są paskudną rana
    niech w ołówku pozostaną..
    Pozdrawiam
    Fraszki z Małym Księciem
  • @Tatarka 19:17:09
    Tatarko
    Dziekuję Ci za tak ciepłe słowa, choć określenie "blichtr" w tym kontekście nie ma chyba zastosowania.
    W podróży nie ma czasu na pisanie, a jeśli nawet- zapewne to, co wyjdzie spod mojego długopisu nie nadaje się do Twojego poetyckiego kącika... Za skromne...
    Za moim oknem widok coraz inny, co spojrzę to inne obrazy...
    Choć ciągle wszystko wokół zmrożone, ścięte szronem, moje wiersze byłyby zatem zapisem lodowatego podmuchu zimy...
    Tak pięknego jak kobieta, która koi starca dotykiem swoich rąk....
    Szczęść Ci Boże za Twoją piękną poezję...
    Boimy się prawdy
  • Zabrałam też ze sobą
    Pawlikowską - Jasnorzewską

    piekło

    na dansing oświetlony z góry i okrutnie
    wciągnięto bladą laurę
    drżącego filona
    i za gzy jaworowe
    za różnae kłótnie
    kazano im tańczyć charlestona
    Boimy się prawdy
  • Piękny wiersz Tatarko
    Ja ciągle jeszcze w podróży. Zabrałam ze soba tomik werszy pobadczasowych. Mądrość staroizytnych niue ma sobie równych.

    Wiadomość o śmierci przyjaciela

    Ktoś, Heraklicie, mi doniósł, że zmarłeś. Zalałem się łzami,
    Wszak ogarnęła mnie myśl, ile to razy my dwaj
    Gawędziliśmy do słońca zachodu. Lecz ty przyjacielu
    Z Halikarnasu, już tak dawno zmieniłeś się w proch.
    Żyją natomiast twe pieśni słowicze, na które okrutny
    Hades, co wszystko zwykł kraść, nie śmie położyć swych rąk.

    Choć jeszcze ładniejszy "Los" Symonidesa.
    Pozdrawiam w tak okrutny mróz.
    Boimy się prawdy
  • @Tatarka 05:42:42
    OJ Tatarko, aż chcę się zacytować słowa Pewnego Profesora od historii polskiej architektury sakralnej. Kiedy rozmawiałam z Nim po raz pierwszy przez telefon. (to wyjątkowy czlowiek, intelekt, osobowość)
    i dziękowałam, że raczył poświęcić mi swój czas, którego z pewnością nie ma za wiele powiedział tylko: Niechże Pani przestanie, bo czerwienię sie przez telefon..." Ja zatem czerwienię się tysiąckrotnie przez ekran komputera, bo gdzie mi do Niego....
    Pozdrawiam
    Dla Komentatorki Lali, która wybiera się w długą podróż
  • Dziękuję
    Szapoba.
    Jednorożec (dla lali)
  • Tatarka
    Dziekuję.
    Dla Komentatorki Lali, która wybiera się w długą podróż
  • Refleksyjnie dc
    Choć Cię czasem kto doceni,
    lecz się z Tobą nie ożeni.
    Zamiast głowę w piasek chować
    dyscyplinę trza trenować.
    Dość już jakoś tego będzie,
    nić niedobra wszak się przędzie.
    Cierpliwości było dość,
    dosyć już mi dała w kość.
    Zatem wybacz mój Praczuku
    nie mam chęci na sepuku.
    Ty mój drogi czytelniku,
    co zdziwienia masz bez liku
    zapamiętaj slowa te,
    które lala do Cie śle
    z mądrym lepiej znaleźć dno
    niźli z glupim znaleźć co.
    Refleksyjnie.
  • @Tatarka 05:38:34
    Pozdrawiam Cię, może wpadnę kiedyś.... jednak.
    Tak bardzo lubię składać słowa, ważne , żeby każde oddawało dokładnie sens tego co chcemy powiedzieć, a to niełatwe, bo często trafiamy przeciez na mózg odbiorcy, który jest zupelnie innym mózgiem. więc nie ma oewności, że czytelnik przeczyta to, co chcialam napisać. Dlatego ZAWSZE dobieram słowa wyjątkowo starannie.
    A z jakim efektem to juz życie pokaże...
    Pozdrawiam raz jeszcze.
    Wiersze, jak zmrożone słoneczniki
  • Praczuk
    Nim się trawa zazieleni
    los plugawy ciut się zmieni.
    Refleksyjnie.
  • @sowa13 , Tatarka
    Dziękuję za ciepłe słowa. Niestety niedlugo wyjeżdżam, zatem być może nie będzie mnie tutaj przez czas jakiś. kiedy wrócę pewnie będzie już wiosna...
    Jeżeli tylko uda mi się znaleźć dostęp do internetu będe do Was zaglądała. Zwłaszcza, że kilka nowych tematów chodzi mi po głowie.
    Pozdrawiam
    Wiersze, jak zmrożone słoneczniki
  • Autor
    Koniunktura na złoto oznacza jednocześnie koniunkturę na wojnę.
    Drobna poprawka. Koniunktura na złoto nie oznacza JEDNOCZEŚNIE konunktury na zloto. NAJPIERW jest konunktura na wojnę ( to wojna ZAWSZE O ZŁOTO), a jako wynik tej koniunktury pojawia się wtórne zainteresowanie zlotem, które dodatkowo podkręca koninkturę na wojnę. Ale co ja tam wiem.
    Opatentuj dzieło Boże
  • Autor
    Brawo. Nareszcie ktoś wysnuł z konkretnych faktów historycznych odpowiednie wnioski.
    W doskonałym stylu.
    Chciałabym jednak wziąć w obronę Bogu ducha winnego Waldemara Łysiaka. Facet ma łeb jak sklep i zapewne zdaje sobie sprawę z wielu rzeczy, ale żeby gadać z kimś na serio ( myślę tu o czytelnikach) druga strona musi posiadać jakieś niezbędne minimum wiedzy, zeby nie była to rozmowa gęsi z prosięciem.. Publiczność or gawiedź najłatwiej zainteresować dupą Maryni właśnie. Może potem ktos sięgnie po coś poważniejszego.
    Choć rzeczywiście mógłby oddzielić dupę Maryni ( WŁ znaczy) od swioch prytwatnych obsesji, które mąca czytelnikowi w głowie i niepotrzebnie go rozpraszaja.
    O fałszywych intencjach i jeszcze gorszych wnioskach
  • Konserwatystka
    Za wszystkim z grubsza borąc stoją służby.
    ACTA- wielka ściema?
  • Tatarko
    wiersze to dla mnie POWAŻNA sprawa. Blog rządzi się swoimi prawami, czasem wpada ktoś przypadkowy i rozbija nastrój. Poza tym wiersze istnieją po to, by je czytać w samotności wąchając zapach papieru, tropiąc ślady autora. Tak jakoś to widzę, taka jestem NIEDZISIEJSZA. Ale mam i dobrą wiadomość, poważnie myślę o wydaniu tomiku własnym sumptem, w kształcie graficznym, który byłby czymś w rodzaju synkretycznej symbiozy ( niezła tautologia mi wyszła przypadkiem) sztuk różnych, choć mam świadomość, że to nie najprostsza i nie najtańsza droga.
    Istnieć na blogu Praczuka, w tych naszych uroczych fińtyfluszkach to dla mnie wielka przyjemność.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i w wolnej chwili wrzucę coś u CIebie, jeśli pozwolisz.
    Wiersze, jak zmrożone słoneczniki
  • @Praczuk 22:46:50
    Potok słów jej Cię zabije
    wtedy ona wie, że żyje.
    lub
    Mowa jest srebrem, a milczenie zlotem,
    ciągle jej oznajmiał, że opowie potem.
    Myślała , że mędrcem, bo przemawiał z rzadka,
    a on się obawiał, że mowa nie gładka.
    Trzeba ci to wiedzieć moje ty niebożę
    często kto nie gada zwyczajnie- nie może.
    Adamki 21/2012
  • Tatarka
    Pisz swoje i nie przejmuj się gwiazdkami.
    Pozdrawiam
    Wiersze, jak zmrożone słoneczniki
  • Magnetyzm i inne
    Jeśli Praczuk twym magnesem
    to przepadłaś już z kretesem

    Opór rośnie nieskończenie
    gdy ogarnia juz zmęczenie

    Często co na konto wpłynie
    się rozpuszcza ludziom w winie

    Gdy w pończoszce oczko leci
    panna swoim oczkiem świeci

    Kiedy brak oddziaływania
    puszczaj kantem tego drania

    Chcesz być szybciej pani miły?
    udaj żeś ty z lodu bryły

    Nie prowadził żadnej akcji?
    Może z palikota frakcji?
    Prawa fizyki.
  • @11jack
    Pocałujta
    w .... wójta.
    Prawa kobiet.
  • Prawo grawitacji
    Poznał prawo grawitacji,
    gdy miał powstać od kolacji.

    Może potem skrobne nieco,
    kiedy rymy me przyleca.
    Teraz macgham Ci z daleka
    chustką , bo robota czeka.
    Prawa fizyki.