Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Jabo

  • @Jasiek 22:02:26
    Ma Pan całkowitą rację. To jest zwyczajne bicie piany. Stwarzanie sztucznych potrzeb, bo jest technologia, żeby te potrzeby zaspokoić i przy tym zarobić. To nie jest prawdziwy postęp, ale ułuda. Wystarczy, że nasza gwiazda Słońce, kiedyś "kichnie" i cała trzecią rewolucję szlak trafi. To ,że kichnie, czyli nastąpi silny wyrzut plazmy jest pewne. Zdarzało się to już w przeszłości. W połowie XIX wieku spaliły się tylko telegrafy, więc tragedii nie było. Wielkie szczęście nasza "elektroniczna" cywilizacja miała 2012 roku. Wyrzut słonecznej plazmy ominął Ziemię zaledwie o kilka milionów km, co na warunki kosmiczne nie jest daleko. Gdyby zjawisko wystąpiło kilka godzin wcześniej, na części powierzchni naszej planety cudowne elektroniczne gadżety, bez których wielu nie może już żyć, zmieniłyby się w plastikowo krzemowy szmelc.
    CZY DO ERY TECHNOLOGICZNEJ PRZEJDZIEMY BEZBOLEŚNIE ?
  • Porażająca wiedza!
    Szanowna Autorko, Pani wiedza jest porażająca. Wie pani prawie wszystko. Zna Pani ustalenia Reagana z Gorbaczowem, o co prosił Jaruzelski Breżniewa. Do prawdy godne podziwu. Ale dość ironii. Pani artykuł to przykład tworzenia kolejnego mitu w historii naszego narodu. Jak w każdym micie prawda miesza się z domysłami, faktami zmyślonymi czy wręcz kłamstwami. To nie jest ważne. Ważne jest to, że mit wszystko prosto tłumaczy, nie powoduje wątpliwości i rozterek. Czy można z mitem polemizować? Z mitem można, ale z wyznawcami mitu już nie, bo dla nich jest to istota myślenia, pojmowania świata, a czasem sensu życia. A, że mit nie odpowiada rzeczywistości, tym gorzej dla niej.
    "Żadnych złudzeń czyli 13 grudnia"-polemika z Konradem R.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:53:40
    Ale tylko przejściowo. Potem tylko sama gwiazda Davida, przecież Polskę stworzyli żydzi, z resztą jak i Ukrainę, o czym powiedział Poroszenko w Izraelu. Prezydent Duda tylko z kurtuazji dla Polaków stwierdził, że wspólnie budowaliśmy od tysiąca lat Polin.
    Godło sanacyjnej RP plagiatem.
  • @Pedant 07:03:55
    To nie jest sprawa nikczemności czy szlachetności elit, ale zwykłego rozsądku. Król dbał o swych poddanych, bo wiedział, że bez nich nie będzie królem. Komu potrzebny król, który nie ma poddanych. Ogół ludzi zachowuje się pragmatycznie, nie mając wpływu na decyzje elit po prostu stara się je "olewać". Nie jest to jednak wcale proste, ponieważ elity mają do dyspozycji cały aparat państwa ,system prawny do wymuszania odpowiednich zachowań ogółu społeczeństwa. Dzisiejsze elity rządzące są tak głupie, że nie dostrzegają, iż ich istnienie powiązane jest z istnieniem społeczeństw. Komu będą potrzebni aktorzy, gdy nie będzie widzów gotowych do obejrzenia spektaklu.
    Chocholi taniec u bram piekła
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:08:03
    A skąd mógł wiedzieć, że teraz panuje "pisizm", skoro był w śpiączce 19 lat. To jak pretensja do garbatego, że ma dzieci proste.
    Polacy przeznaczeni na części...
  • Sprawdzona metoda
    Pan Husky znów zastosował swoją sprawdzoną metodę. Rzucił na Neon ogryzioną kość i zaczęło się. Harmider niczym w psiarni w porze wydawania żarcia. A to ciągle ta sama, stara, ogryziona kość, owinięta tylko w inny papier.
    Zmarł George Bush sr.
  • @Marx 8888 07:55:20
    Panie Marx, ja nie napisałem, że KOR stał za wydarzeniami w 1976 roku. Wysunąłem przypuszczenie, że te wydarzenia zostały sprowokowane przez SB. Był to efekt walki o wpływy wewnątrz tej struktury. Korowcy mieli swoim działaniem uwiarygodnić się w śród robotników i 1980 roku odegrali już nie poślednią rolę jako tzw. doradcy.
    Niezbadana jest naiwność ludzka
  • Szanowny Autorze!
    Widzę, że Pana tekst spotkał się z ogólnym aplauzem. Ja mam, co do niego pewne wątpliwości. Napisał Pan, że w 1976 roku na bazie podwyżek cen zrobił się protest robotników. Czyżby? Pamięta Pan, gdzie wybuchły strajki? To był Radom, zbrojeniówka, gdzie esbek siedział na esbeku i biedacy nie wiedzieli co się szykuje. Sądzę, ale jest to tylko moje przypuszczenie, że nie tylko wiedzieli, a wręcz je zorganizowali. Była to próba generalna przed 1980 rokiem. Proszę zauważyć, z jednej strony nadmierne represje[ słynne "ścieżki zdrowia", a z drugiej KOR. Sprawdzona metoda: być po obu stronach barykady. Druga sprawa, czyim wyborem był tow. Gierek? Czy "towarzyszy radzieckich", a może Zachodu? Ktoś taki jak Gierek był potrzebny Zachodowi w długofalowym planie rozsadzenia Bloku Wschodniego. Gomułka znany autarktycznego nastawienia zupełnie się do tego nie nadawał. Gierek poprzez otwarcie Polski na Zachód prawdopodobnie bezwiednie uczynił z niej konia trojańskiego. Sposób jest prosty. Uzależnić finansowo- kredyty i gospodarczo- licencje, komponenty do produkcji, rynki zbytu. Potem doprowadzić do kryzysu w gospodarce i na jego bazie dopomóc w wywołaniu protestów społecznych.
    Niezbadana jest naiwność ludzka
  • @stanislav 17:38:26
    Pan Zdziwiony jest przynajmniej uczciwy. Nie mówi, że wie, ale wierzy w coś lub nie wierzy. Pan Gąsienica sprzedaje swoją wiarę jako wiedzę. Wiedziałby, gdyby tamtej nocy leciał razem z Kadafim, a wynika z tego co napisał, że nie leciał. Więc niech zostawi czytelnikom, którą wiarę wybiorą, Jego czy Ram-a.
    Do Autora artykułu "Tragedia DC-9, ..."
  • @kula Lis 67 10:48:27
    Teraz w dyplomacji zachodniej panują inne zasady. Im głupszy , tym lepszy. Może chodzi tu casus Rocha Kowalskiego z "Potopu". Głupi nie da się przekabacić, A może zidiocenie osiągnęło taki poziom, że nie mają lepszych. Mosbacher to przecież nie wyjątek. Długo można wyliczać: Psaki, Haley, Juncker, Schultz, itd, itp.
    Ambasador Mosbacher myli sztukę dyplomacji
  • @1abezmetki 10:19:13
    Widzicie Państwo, jakiego pecha ma Rosja, że ma takiego głupiego przywódcę jak Putin. Gdyby rządził Pan 1abezmetki, nie dał by się ograć jak neptek. Cóż, Rosjanie sami sobie winni, że wybrali Putina.
    USA i Ukraina a Rosja - współpraca a konflikt
  • Taki "trynd"
    Teraz obowiązuje taki "trynd"w dyplomacji, że im głupszy, tym lepszy. Polska nie chce pozostać w tyle i na ministrów spraw zagranicznych wybrała "geniuszy", którzy wymyślili, Waszczykowski-San Eskobar, Czaputowicz-Morze Azorskie.
    Ostatnia szarża Żorżety?
  • @Husky 19:05:27
    Owszem, solidarchów było 10 mln. Tylko co z tego. Tych, którzy wiedzieli o co szła gra było kilkaset osób. TO owi słynni doradcy. Około 20% z tych 10 mln szczerze działało, wierząc naiwnie, że można będzie coś dobrego dla Polski zrobić. Oni najbardziej dostali w tyłek za PRL-u, nie są też beneficjentami III RP. Pozostałe 80% myślało tylko jak dopie....ć komunie, nie martwiąc się jakie z tego wynikną koszty dla Polski.
    Eskalacja na Azorach, sraczka w Polin
  • @miarka 15:45:25
    Oczywiście, ma Pan rację. Tylko, że to co, Pan napisał nie neguje mojej tezy. Górale obronili katolickiego króla przed heretykami. Ich czyn wynikał z ich wiary. Oni nie bronili króla jako symbolu państwa, ale jako symbolu swojej katolickiej wiary. Ze szlachtą było już zupełnie inaczej. A jak, to z pewnością nie muszę Panu tłumaczyć. Polskę w 1920 roku obroniła armia chłopska. To dzięki Witosowi, który przekonał chłopów, że odrodzona Polska będzie także ich państwem i gen. Rozwadowskiemu, który z chłopskich ochotników zorganizował armię. Jak im podziękowało za tę ofiarę krwi sanacyjne państwo? Przerzuciło cały koszt skutków "wielkiego kryzysu" na ich barki, a protesty chłopskie utopili we krwi. Chłopi nie żądali fanaberii. Walczyli o fizyczne przetrwanie.
    Ma Pan także rację, że korporacyjne superpaństwo nie przetrwa. Tylko jest pewien problem Ten twór jest jak rak i jak rak ciągle dokonuje ekspansji do prowadzając do śmierci swojego żywiciela, nie bacząc, że to oznacza także jego śmierć. Cała nadzieja w Bogu, że nie w planach zniszczenia swojego pięknego dzieła jakim jest Ziemia i trochę mniej udanego jakim jest rodzaj ludzki.
    Polska Doktryna Gospodarcza - tego się trzymamy
  • @miarka 11:47:49
    Napisał Pan: ...bo to naród powołuje państwo i tylko po to, że było mu służebne. Problem w tym, że nigdy w historii nie zaistniała taka sytuacja. Państwo zawsze było tworem, które służyło grupie dominującej ekonomicznie. Zmiana dominatora zawsze powoduje zmiany w organizacji państwa. Wystarczy prześledzić historię świata. Pojęcie narodu we współczesnym pojęciu, to wytwór epoki wczesnego kapitalizmu, który musiał wytworzyć nowe spoiwo organizacji państwowej, ponieważ ruchy protestanckie zniszczyły dotychczasowe, którym był katolicyzm. Proszę zwrócić uwagę, gdy dominację ekonomiczną zdobyły ponad narodowe korporacje, państwa narodowe są im już niepotrzebne i dlatego są konsekwentnie niszczone. Problemem dla nich stały Chiny i Rosja, które chociaż w zasadzie są państwami wielonarodowymi, to ich elity chcą zachować odrębność typową dla państw narodowych. Osobnym problemem, co lub raczej kto stoi za zmianami w dominacji ekonomicznej.
    Sama zmiana sposobu produkcji nie wyjaśnia wszystkiego. Chociaż powiedzenie, kto włada pieniądzem, ten włada światem, może cokolwiek podpowiedzieć. Co z tego wynika? W cywilizacji, która obecnie istnieje na Ziemi, nie ma prawdziwej wolności bez niezależności ekonomicznej.
    Polska Doktryna Gospodarcza - tego się trzymamy
  • @Jasiek 14:58:17
    Panie Jaśku,jako naród i jako państwo znależliśmy w "czarnej dziurze". Proces ten zaczął już w epoce Gierka. Polega on na gospodarczym i finansowym uzależnieniu od finansjery światowej. Owszem, za czasów Gomułki byliśmy zależni od ZSRR, ale mimo wszystko mieliśmy pewną autonomię gospodarczą. Dzisiaj jesteśmy całkowicie uzależnieni. Nie mamy nawet samowystarczalności żywnościowej. Gdyby nawet jakimś cudem objął władzę w Polsce patriotyczny faktycznie, a nie w deklaracjach rząd, nie miałby żadnych szans. Sankcje gospodarcze i stryczek w postaci długu zagranicznego wysokości ponad 500 mld dolarów momentalnie sprowadziłby nas do poziomu Wenezueli. Czy mamy jakąś szansę? Tylko wtedy padnie budowany od ponad stu lat kosztem milionów ofiar, znajdujący się w rękach garstki potworów, system finansowy świata. A on padnie, to tylko kwestia czasu, ale istnieje grożba, że te potwory dla jego ratowania pogrążą świat w globalnym konflikcie militarnym.
    Koniec Ballady o Dobrej Zmianie...
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:01:47
    Panie Wojtas, Pana ironia na temat mojego nicku jest bez sensu. Biorę to na karb póżnej pory, że się Panu "pochrzaniła" znajomość tworzenia zdrobnień w języku polskim. Gdyby Pan napisał, że Jabo to skrót od jabola, wtedy miałoby to sens. Czy zażywałem "jabola", czy też innego "mamrota", tego Pan nie wie. To, że jest Pan bezkrytycznym wielbicielem Marszałka i każdego, kto ma odmienne zdanie na Jego temat obrzuca Pan inwektywami
    to fakt niepodważalny. Wystarczy poczytać Pana notki i komentarze na Neonie.
    Koniec Ballady o Dobrej Zmianie...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:40:54
    Ale jak pięknie mówi o Izraelu. Jego istnienie uznał za niemal cud boski.
    Proces w Gdańsku , czyli jacy są polscy mężowie stanu
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:29:19
    Kaczelnik myślał, że będzie sterował Wałęsa z tylnego siedzenia. Niestety Wałęsa okazał się niesterowalny z powodu debilizmu właśnie. Jak pisałem w komentarzu pod notką Trybeusa Prezes to ma pecha do decyzji personalnych . Widocznie taka Jego karma.
    Proces w Gdańsku , czyli jacy są polscy mężowie stanu
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:10:35
    Panie Jarku, jak tak można! Przecież Pan wie, że Józef Piłsudski jest wielką miłością Pana Wojtasa, a Pan Kaczyński to przecież nowe wcielenie Marszałka, w prawdzie na kocie, a nie na kasztance, ale zawsze. Każda, nawet najdrobniejsza krytyczna opinia o Jego idolach budzi w Panie Wojtasie bullteriera gotowego rozszarpać delikwenta na strzępy za podważanie geniuszu tych mężów stanu. Tak na marginesie, to Prezes nie ma szczęścia do decyzji personalnych. Przecież pamiętamy: "nikt tylko Wałęsa, potem każdy byle nie Wałęsa, Marcinkiewicz to doskonały kandydat na premiera, potem Marcinkiewicz to pomyłka. Z Dudą znów to samo. Nikt przecież nie powie, że Duda został prezydentem bez namaszczenia Prezesa.
    Koniec Ballady o Dobrej Zmianie...