Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Adamir

  • @luk16 21:51:52
    Znam tylko takie źródło, moim zdaniem warto zaglądać, wobec braku relacji AdNovum. :(
    Żeby sprawa była jasna.
  • @Adamir 21:26:02
    Moje tłumaczenie z blogu The Vineyard of the Saker - http://vineyardsaker.blogspot.com/

    Relacja z sytuacji na Ukrainie 11.10.2014, g. 13:05: Jednak Rosja wcale nie „zdradziła” Noworosji

    Kilka krótkich wpisów o sytuacji na Ukrainie.
    Po pierwsze ostatnia mapa sytuacji na froncie: http://ic.pics.livejournal.com/dragon_first_1/72271520/28096/28096_original.jpg
    Po wtóre, Pułkownik Cassad (http://colonelcassad.livejournal.com/1835113.html) potwierdza, że Rosjanie kończą budowę rurociągu, który dostarczy gaz do niektórych rejonów Noworosji podczas tegorocznej zimy.
    Po trzecie, Cassad stwierdza również, że pomimo iż potajemna rosyjska pomoc wojskowa (voentorg) obecnie nie jest prowadzona, dowództwo Noworosji dostało gwarancje wznowienia dostaw w przypadku ukraińskiej ofensywy. Umowa w tej sprawie pomiędzy Rosją i Noworosją została sfinalizowana wczoraj.
    I na koniec, jak zapewne dowiedzieliście się z innych źródeł, Noworosjanie i Ukraińcy prowadzący negocjacje pod czujnym okiem oficjalnie zaproszonych oficerów rosyjskiego sztabu generalnego, uzgodnili przebieg linii demarkacyjnej, chociaż Kijów natychmiast zaprzeczył, że takie ustalenia miały miejsce. To, co mówi Kijów, tak naprawdę nie ma znaczenia – zawsze są to bzdury – ale wygląda na to, że doszło lub zaraz dojdzie do porozumienia w tej sprawie.
    Konkluzja: cała ta panika związana z rzekomym zdradzeniem Noworosji przez Rosję, okazuje się być zupełnie bezpodstawna.
    Raróg
    Żeby sprawa była jasna.
  • @Adamir 11:54:52
    Moje tłumaczenie pozostałej części notki o sytuacji na Ukrainie 8.10.2014, g. 16:00: Cisza przed burzą? z blogu The Vineyard of the Saker - http://vineyardsaker.blogspot.com/

    Czy rozejm zostanie utrzymany?
    Nie wiem, ale jestem przekonany, ze powstańcy go nie złamią. Większość z nich jest zdecydowanie przeciwna temu rozejmowi, ale rozumieją, że toczy się wielka polityczna gra i nie mogą ot tak ignorować Moskwy. Co do Kremla, wygląda na to, że plan A to wykorzystać rozejm jak się tylko da, a plan B to zagwarantować, że to Ukraińcy poniosą pełną polityczną odpowiedzialność za wznowienie działań wojennych na pełną skalę.
    Po analizie doniesień mediów rosyjskich (także społecznych) uważam, że:
    1. Istnieje consensus w Rosji co do faktu, że Noworosjanie zasłużyli na niezależność od Kijowa. Oczywiście wielu (większość?) Rosjan zdaje sobie sprawę, że Noworosja może pozostać częścią Ukrainy, ale tylko formalnie i tymczasowo. Przykładowa analiza na ten temat: http://russkiy-malchik.livejournal.com/532440.html
    2. Nikt w Rosji nie ufa juncie ani Poroszence. Panuje przekonanie, że jedyną możliwością na zapewnienie bezpieczeństwa Noworosji jest jej wzmocnienie militarne, tak aby mogła odeprzeć każdy ukraiński atak.
    3. Obóz Dugin-Limonow przegrał wojnę PR-ową i teraz bardzo niewielu ludzi mówi o możliwości rozpoczęcia jawnej interwencji przez Rosję. Niemniej jednak, to się może bardzo szybko zmienić, jeżeli junta złamie zawieszenie broni i zaatakuje.
    4. Obóz „liberalny” (w rozumieniu rosyjskim) popierany przez CIA, jest obecnie w zupełnej rozsypce. Poza stacja telewizyjną Dozhd i radiem Echo Moskwy, nikt nie bierze ich na poważnie,a gdy ktoś z tego obozu wystąpi w jakimś programie telewizyjnym, to zostaje natychmiast zmiażdżony przez wszystkich pozostałych uczestników, a nawet gospodarza.
    Z tego wszystkiego wnioskuję, że Rosja jest „gotowa do skoku”: jeżeli Ukraińcy złamią zawieszenie broni i wyprowadzą atak na dużą skalę, wówczas dostawy zostaną uruchomione ponownie bez ograniczeń, a w wypadku powodzenia tego ataku i niezdolności sił Noworosji do jego odparcia, Rosja zainterweniuje otwarcie tak jak w sierpniu. Jeżeli Noworosja będzie naprawdę zagrożona, Putin otwarcie wyśle swoje wojska (chociaż wolałby to zrobić jedynie w sytuacji bez wyjścia).
    Sytuacja polityczna: Banderastan
    Sytuacja na Ukrainie kontrolowanej przez juntę („Banderastanie”) zupełnie wymknęła się spod kontroli. Przemoc (polityczna i kryminalna) szerzy się wszędzie, a państwo w sumie przestało funkcjonować. Weźmy za przykład obalenie pomników Lenina. Po pierwsze, to, że są one niszczone, jest oczywistym przykładem na ignorancję historyczną Ukraińców, ponieważ to właśnie Lenin utworzył państwo ukraińskie, Stalin włączył doń zachodnią Ukrainę, a Chruszczow podarował Krym. Mogą sobie dalej krzyczeć „na pohybel komunistom”, ale obecną Ukrainą w 100% utworzyli komuniści (poza tym, Lenin był bezwzględnym rusofobem, który szczerze nienawidził wszystkiego co rosyjskie). Zniszczenie tych pomników dobitnie pokazuje, że nie obowiązuje już prawo, a rządy tłumu stanowią jedną władzę.
    Po drugie, pomimo walk wewnętrznych (Poroszenko vs. Kołomyjski vs. Liaszko vs. Jarosz vs. Tymoszenko itd.) nie ma opozycji wobec junty. No, prawie nie ma żadnej realnej opozycji.
    Po brutalnym ataku na deputowanego Rady Nestora Szufrycza (który jest teraz w szpitalu), ostatnimi rozpoznawalnymi opozycjonistami są Elena Bondarenko i Nikołaj Lewczenko, obydwoje z Partii Regionów, podobnie jak Szufrycz. Minister Spraw Wewnętrznych otwarcie groził pani Bondarenko w telewizji: „kiedy słyszę jej głos, moja ręka sama sięga po broń”. To są słowa zwierzchnika organów ochrony porządku publicznego w Banderastanie!
    Szczerze mówiąc, naprawdę obawiam się o jej bezpieczeństwo, a ponieważ odmówiła udziału w nadchodzących „wyborach”, powinna udać się do Rosji lub na Krym, ponieważ jej życie na pewno jest zagrożone.
    Innym politykiem opozycji jest Nikołaj Lewczenko, również deputowany Partii Regionów, często kojarzony z oligarchą Rinatem Achmetowem. Lewczenko, który zdobył mandat startując z Donbasu, jest wyjątkowo znienawidzony przez wielu noworosyjskich dowódców, ponieważ przeciwstawia się zarówno juncie, jak i powstańcom, i ponieważ często porównuje te dwie strony. Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy Lewczenko faktycznie uważa, że zbrojny opór jedynie pogarsza sprawę, czy też mówi to w obronie interesów Rinata Achmetowa. Mogę potwierdzić, że otwarcie przeciwstawiał się neonazistowskiej juncie w Radzie i został za to napadnięty i pobity. Bondarenko odważył się także otwarcie krytykować juntę, podczas jej przemówień na posiedzeniu Rady i został siłą usunięty z podium, chociaż nie pobity (na razie?).
    Należy podkreślić, że Bondarenko i Lewczenko są lojalnymi Ukraińcami – oni nie tylko piętnują stosowanie przemocy wobec Noworosji, ale sprzeciwiają się powrotowi Krymu do Rosji, za co obwiniają obłąkaną politykę Kijowa. Jeżeli Zachód miałby poczucie przyzwoitości (lub rozum), to popierałby właśnie tych dwoje ludzi. Teraz jest na to o wiele za późno, a ludzie tacy jak Bondarenko czy Lewczenko po prostu utracili poparcie – wyborcy nie tylko odrzucili ich za „umiarkowaną” postawę, ale także za „opuszczenie” Ukrainy i odmowę udziału w wyborach do Rady.
    O ile wiem, obydwoje nie mają wyboru brać udziału w „wyborach”, ponieważ uważają je za zupełną farsę (a poza tym, gdzie tu sens, skoro Donbas nie weźmie w nich udziału?). Co się tyczy Ukraińskiej Partii Komunistycznej – zeszła ona praktycznie do podziemia, a wielu jej członków napadnięto, zamordowano lub zastraszono. Smutna, ale nieubłagana rzeczywistość jest taka, że nie ma żadnej opozycji w Banderastanie, tylko różne klany i koterie dbające o interesy neo-nazistów i oligarchów.
    Banderastan nie ma więc politycznej przyszłości. Nie ma również przyszłości gospodarczej, kulturalnej, społecznej ani żadnej innej. Pozostaje pytanie, kiedy stanie się taki jak Haiti, Somalia czy Irak. Pewne jest tylko to, że nadchodząca zima będzie straszliwa i krwawa.
    Sytuacja polityczna w Noworsji (fragment zdementowany w kolejnej notce blogera)
    Konkluzja:
    Z jednej strony, zawieszenie broni jest stale naruszane. Duży atak sił rządowych jest prawdopodobny. Z drugiej strony toczą się prace nad utworzeniem strefy buforowej, zapewne przy udziale obcych wojsk, co mogłoby spowodować zamrożenie konfliktu na obecnej linii frontu. Zarówno Banderastan jak i Noworosja są słabe politycznie i nad żadnym z nich nie sprawuje władzy jedna osoba lub grupa osób. Nadchodzące miesiące będą katastrofalne dla Ukrainy okupowanej którą zawładnął nazizm, i właściwie wszystko może się zdarzyć – trzeci Majdan, przewrót, lokalne powstania, prowokacje, zabójstwa i oczywiście wojna. Ten głupi mur budowany na granicy z Noworosją, Rosją i Naddnieprzem może w pewnym stopniu ochronić sąsiadów Banderastanu przed nadchodzącym wybuchem.
    Raróg
    Żeby sprawa była jasna.
  • @Adamir 09:57:40
    c.d. mojego tłumaczenia notki o sytuacji na Ukrainie 8.10.2014, g. 16:00: Cisza przed burzą? z blogu The Vineyard of the Saker - http://vineyardsaker.blogspot.com/

    Jednocześnie powstańcy wycofali swoje jednostki znajdujące się w pobliżu północnej, a nawet zachodniej części Mariupola, wobec czego „front południowy” ukształtował się bardziej defensywnie (link do mapy: http://ic.pics.livejournal.com/dragon_first_1/72271520/23882/23882_original.jpg)
    Linia frontu nie uległa znaczącym zmianom podczas zawieszenia broni. W niektórych jej częściach powstańcy posunęli się naprzód, siły kijowskie wycofały się z niektórych pozycji, ale ogółem nie ma większych zmian. Obecny przebieg linii frontu posłuży ekspertom ukraińskim, OBWE, noworosyjskim i rosyjskim do opracowania planu oddzielenia walczących stron. Oficjalnie w Donbasie pracuje 80 oficerów rosyjskiego sztabu generalnego (na zaproszenie Kijowa), którzy uczestniczą w pracach nad wyznaczeniem strefy buforowej pomiędzy stronami konfliktu. Jest to dość interesujące, ponieważ pokazuje, że USA, UE, OBWE i junta kijowska musiały zrezygnować z wielokrotnie powtarzanego twierdzenia, że Rosjanie nie mogą mieć wpływu na „sprawy wewnętrzne i suwerenność Ukrainy”.
    Inną nowością jest oferta Prezydenta Białorusi, Łukaszenki – tj. wysłanie sił pokojowych, którą to ofertę Noworosja zaakceptowała. Pomimo, że o tej ofercie nie mówi się oficjalnie, jest ona bardzo ciekawa, ponieważ:
    1. Armia Białorusi jest potężna, dobrze wyszkolona i wyposażona, co oznacza, ze stanowiłaby solidną i twardą siłę pokojową.
    2. Armia Białorusi ściśle współpracuje z armią rosyjską i stanowią one praktycznie jedno – dlatego Noworosjanie i Rosjanie mogą ufać Białorusinom.
    3. Mimo, że Łukaszenko często wygłasza dziwaczne i wzajemnie sprzeczne opinie, jest on zręcznym politykiem, zdającym sobie sprawę ze stawki, i pozostanie on lojalny wobec Rosji i OUBZ.
    Innymi słowy, sprowadzenie Białorusinów, nawet w charakterze sił pokojowych, może równie dobrze oznaczać przekreślenie nadziei Ukraińców na zajęcie Donbasu – jak również przekreślenie nadziei powstańców na wyzwolenie części Noworosji okupowanych przez siły junty kijowskiej.

    c.d.n.
    Żeby sprawa była jasna.
  • Wczoraj byłem w kinie na seansie filmu "Miasto '44" (polecam każdemu)...
    A dzisiaj, jako, że tak jak ja nie jestem biegły w j. rosyjskim, co bardzo utrudniało mi korzystanie z zamieszczanych na tym blogu odnośników, tak inni nie są biegli w j. ang. - przetłumaczyłem pierwszy fragment anglojęzycznego blogu Vineyard Saker o sytuacji na Ukrainie (wieczorem postaram się przetłumaczyć więcej).

    Moje tłumaczenie z blogu The Vineyard of the Saker - http://vineyardsaker.blogspot.com/

    Relacja z sytuacji na Ukrainie 8.10.2014, g. 16:00: Cisza przed burzą?

    Sytuacja militarna:
    Sytuacja na Ukrainie i Noworosji jest bardzo napięta i może doprowadzić do ponownej poważnej eskalacji konfliktu.
    Siły junty kijowskiej wykorzystały zawieszenie broni na wylizanie się z ran, reorganizację, skoncentrowanie sił, dokonanie niezbędnych uzupełnień, przygotowanie pozycji obronnych oraz sprowadzenie nowych oddziałów. Siły Noworosji – podobnie, jednak w przeciwieństwie do wojsk ukraińskich, powstańcy mają mało sprzętu, co pogarsza jeszcze organicznie napływu broni, zwłaszcza ciężkiej, z Rosji (tzw. voentorg). Jeżeli chodzi o stan osobowy, napływ ochotników do powstańców pozostaje na stałym, wysokim poziomie.

    Dlaczego Moskwa ograniczyła zrzuty do Noworosji drogą powietrzną?
    Istnieje kilka powodów, najprawdopodobniejsze są następujące 3:
    1. Nacisk na dowództwo Noworosji, co do przestrzegania rozejmu, jak również przypomnienie, że Noworosja nie może ignorować stanowiska Kremla.
    2. Uniemożliwić anglo-syjonistom odnalezienie jakichkolwiek dowodów na voentorg.
    3. Pokazać Europie, że „my przestrzegamy rozejmu, a junta kijowska nie”. Co zresztą jest prawdą.

    Pomimo, że lotnisko doniecke zostało w końcu zajęte przez powstańców (co nie znaczy, że wszyscy żołnierze junty zostali wybici do nogi, tylko, że stanowiska artylerii zostały zniszczone, bo to ma kluczowe znaczenie dla Doniecka), siły junty dalej prowadzą ostrzał artyleryjski północnych, zachodnich i południowo zachodnich dzielnic. Co więcej, istnieją pewne oznaki wskazujące na to, że wojska ukraińskie przygotowują się do okrążenia Gorłowki.

    c.d.n.
    Żeby sprawa była jasna.
  • @fretka 13:07:31
    Prowokacje albo objawy manii lub paranoi. Nawet ja zostałem zbombardowany na skrzynkę portalową tymi samymi linkami, nie wiem jak pozostali komentujący?
    Nie zmienia to faktu, że nie mam teraz dostępu do obiektywnej informacji o sytuacji na Ukrainie.
    I naturalnie popieram słowa bruska z 12:35:15.
    Wojna domowa na Ukrainie 7.10.2014r- 31 dzień rozejmu.
  • @brusek 11:41:26
    Dzięki, sprawdź proszę post scriptum do notki AdNovum - chyba już nic nie zapoda... :|
    Wojna domowa na Ukrainie 7.10.2014r- 31 dzień rozejmu.
  • @brusek 13:26:15
    Czekamy niecierpliwie na te informacje!
    Wojna domowa na Ukrainie 1.10.2014r- 25 dzień rozejmu.
  • @szczurobronny 22:29:53
    "Dawid Hudziec Byłem wczoraj w rejonach Kommunaru i N. Kryńki , tyle co moge osobiscie udowodnic to relacja swiadka o wywozeniu ludzi zlapanych na ulicy przez wojska ukrainskie . Po co ?gdzie? natomiast miejsca masowych grobow bada OBWE oraz specjalisci od kryminalistyki . wczoraj mowilo sie o 460 ciałach"
    Wojna domowa na Ukrainie 30.09.2014r- 24 dzień rozejmu.
  • @szczurobronny 19:39:57
    A tymczasem w telewizorni polskiej oznajmili tonem niecierpiącym sprzeciwu, że rosyjskie oskarżenia ukrów o ludobójstwo są "absurdalne"... ręce opadają :(
    Wojna domowa na Ukrainie 30.09.2014r- 24 dzień rozejmu.
  • @nana 11:37:06
    Nie rozumiemy, bo nie mamy danych, tylko zamydlone oczy (przez mass mendia)...
    Wojna domowa na Ukrainie 23.09.2014r- 17 dzień rozejmu.
  • 5*
    Dziękuję za relację!
    Wojna domowa na Ukrainie 23.09.2014r- 17 dzień rozejmu.
  • *****
    Jak co dzień, dziękuję za relację.
    Wojna domowa na Ukrainie 9.09.2014r- trzeci dzień rozejmu.
  • @samsung23 21:54:45
    militarymaps.info. zaczęło działać. Pokazuje wielki kocioł nad morzem.
    Ukraina- wojna domowa 28.08.2014r.
  • @KHT 12:00:51
    Dzięki, tylko jak przekonywać? Większość ma od lat wbite do głowy, że "to wszystko przez tego złego Putina", a tego co w tv, nawet nie kwestionują i żadne tłumaczenie nie pomaga. "Myślą telewizorkiem..." ;)
    Ukraina- wojna domowa 28.08.2014r.
  • mendia
    Siła oddziaływania mainstreamowych mediów jest przerażająca. U mnie w pracy jakakolwiek próba dyskusji na temat sytuacji w Donbasie czy też zestrzelenia malezyjskiego samolotu mh17, momentalnie kończy się stwierdzeniem: "Jaki Ty jesteś prosowiecki!" albo "Masz faszystowskie poglądy!". Tym bardziej dziękuję za relację (i komentarze) na tym blogu!
    Ukraina- wojna domowa 28.08.2014r.