Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze Nibiru

  • moje paranoje :-)
    Douglas niby taki przebiagy analityk, a dziwnie pomija w swych rozważaniach najwyszą instancję sprawowania władzy zarówno w USA jak i Rosji. Trump i Putin to przecież tylko figuranci realizujący postanowienia światowej finasjery. Już chyba każde dziecko to kapuje. Ostrożny, a może i bajerancki jest ten Douglas. Nie chce przyznać tego, co widać gołym okiem, że Trump dostał zadanie rozbicia tradycyjnych układów, tzn. zwiąków gospodarczych i militarnych. Te cła, jednostronne odstępowanie od umów handlowych, pretensje do dawnych sprzymierzeńców-partnerów, mają na celu przekazanie im wiadomości, że skończyła się tradycyjna przyjaźń i zobowiązania. Z kolei w NATO wyraźnie próbuje tak zamieszać aby rozbić ten pakt. Między innymi przez żądanie zaporowych kontrubucji, już nie 2% PKB jak jeszcze miesiąc temu, a 4%. Podczas gdy większość członków ledwo szmalcuje od 1 do 1.5%.
    O co chodzi w tym chaosie? Takie posunięcia wskazują na wprowadzenie nowych zasad gry przed szykującą się większą rozróbą. Po co bowiem rozwalałby wszystko na raz w tak krótkim czasie. Chcą też pokazać że Ameryka jest nieprzewidywalna i nie można na nią liczyć. Jeśli będzie miał kaprys to wspomoże byłego sojusznika, a jeśli nie to gońcie się frajerzy. Nie będzie NATO, to nie będzie obowiązku zasady działania: jeden za wszystkich wszyscy za jednego.
    Bajki Dla Idiotów o Rychłym Krachu Ameryki
  • @Pedant 01:03:07
    Zauważyłem w Twoich dziwnych próbach wyszydzania oponenta pewnien wspólny mianownik. Otóż stosujesz tę prymitywną metodę, gdy tylko dyskusja zaczyna schodzić na krytykę komunizmu, PRLu lub poszlak w katastrofie Smoleńskiej mogących implikować współuczestnictwo Rosji.
    O polityce można pisać zawsze
  • @Lotna 00:11:47
    Pedancik poukładał sobie zapewne w główce to co mu propaganda zapodała i pulta się na samą ideę, że można by nieco tę sztywną, misternie zbudowaną strukturę zmienić. :-)
    O polityce można pisać zawsze
  • @Pedant 00:05:33
    Jakie ma znaczenie moja wiara lub niewiara w sztuczną mgłę (pyt. retoryczne). Chodzi o metodologię postępowanie dochodzeniowego. Jeśli są jakieś poszlaki na zastosowanie w Smoleńsku sztucznej mgły to należałoby to uwzględnić w "układance". Ludzie odpowiedzialni za dochodzenie mileli płacone spore pieniądze, aby maksymalnie zbliżyć się do prawdy lub ją w całości ujawnić.
    O polityce można pisać zawsze
  • @Pedant 22:31:58
    cyt.: Co Pan myśli o sztucznej mgle i helu?

    Odpowiem, jeśli Pan ujawni swoje postrzeganie życia seksualnego rabarbaru w przytoczonej przez Pana Ameryce Łacińskiej :-)
    O polityce można pisać zawsze
  • @Pedant 22:26:10
    Ależ Pedancie. Nie obraź się proszę. Polemika z Tobą przypomina konfrontację małego Pedancika z mamą:

    Pedancik do mamy: mamusiu czy mogę iść na czereśnie;
    Mama odpowiada: ależ Pedanciku, przcież jest zima;
    Pedancik: nie martw się mamusiu, założę ciepły sweter
    O polityce można pisać zawsze
  • @Oscar 19:31:44
    cyt.: "Ogólnie możliwe ale czy Tutka miała takie ?"
    Jak już rozważamy wszelkie hipotezy, to również tej jednej z najbardziej prawdopodobnych nie powinniśmy ignorować. Tym bardziej, że z takim modułem "drona" zainscenizowanie wypadku to dziecinnie łatwe zadanie. Twierdzisz, że piloci nie zgłaszali anamaliów w sterowaniu maszyną, ale jakże mieli to zrobić skoro to trwało może z 10 sekund i skupieni byli na wyprowadzeniu samolotu z opresji. Ta nieszczęsna brzoza może i znalazła się na trasie przelotu tutki, ale jak pokazano w wielu obliczeniach i doświadczeniach w terenie, była zbyt mikra aby uciąć część skrzydła. Takie drzewo mogło co najwyżej uszkodzić stery skrzydła, rozerwać jego poszycie i nieznacznie zmienić kierunek lotu. Takie ciężkie samoloty, jak pokazano na filmach z rekonstrukcji wypadków poświęcając samoloty przeznaczone do kasacji są w stanie ściąć skrzydłami kilka słupów telegraficznych zanim się oderwią od kadłuba lub połamią.
    Do reszty spornych spraw odniosę się całościowo. Otóż jeśli sporządzić sobie w tabelce po jednej stronie ustalenia oficjalne katastrofy we wszystkich jej aspektach, które wskazują na wypadek, a w drugiej rubryce wyszczególnić wszystkie aspekty poszlakowe i także dowodowe, ale wskazujące na coś innego (np. zamach), to ta rubryka zaroi się od poszlak wskazujących na taką wersję. Mnóstwo pytań i zdarzeń związanych z katastrofą, na które nigdy z premedytacją nie udzielono odpowiedzi, arogancja oficjalnych czynników, mataczenia itp., Oprócz tego kontekst polityczno mafijny sprawowania władzy w Polsce i nie tylko, oraz kto na tym skorzystał, to najlepszy materiał do rozważań. Oczywiście wersji zwykłego wypadku nie należy wykluczać, ale gdy przyjrzeć się dokładnie wszystkim aspektom sprawy to poszlaki wskazują na katastrofę kierowaną.
    O polityce można pisać zawsze
  • @Pedant 19:25:59
    Pedant to powinien szanować porządek rzeczy. A tymczasem; my tu rozprawiamy i porównujemy kraje dotknięte IIWŚ, a Pedant ni z gruszki ni z pietruszki przywołuje za przykład egzotyczną Amerykę Łacińską. Zastanów się proszę Pedancie czy to ma sens.
    O polityce można pisać zawsze
  • @Oscar 16:54:31
    Oskarze, bądź proszę obiektywny i uwzględniaj wszelkie okoliczności i perfidię wrogów.
    Co do "Smoleńska".
    Otóż, jeśli spece ze służb organizują zamach, który ma wyglądać na wypadek, to tak on będzie wyglądał. I nawet gdy popełnili jakieś błędy, czy zostawili ślady, to i tak MSM oraz wymiar sprawiedliwości pracujące dla służb, lepiej lub gorzej je zatuszują. Aby spowodować taką "katastrofę" jak smoleńska służby nie musiały wiele się natrudzić. Otóż po 9/11 we wszystkich samolotach pasażerskich byl obowiązek instalowania modułu "opcji drona", który umożliwiał przejęcie sterowania samolotem z zewnątrz (z określonej odległości) w przypadku uprowadzenia. Tutka prezydencka podczas sewisu w Samrze najprawdopodobniej dostała ten "upgrade", bo to był AirForce One - ten najważniejszy samolot. Z takim cymesem na pokładzie nie było żadnego problemu dla wykwalifikowanego pilota służb aby przejąć nektóre funkcje samolotu nawet z ziemi (bo już przy lądowaniu) i na przykład zmniejszyć siłę ciągu aby samolot opadał szybciej niż orginalny pilot planował, a potem wznosił się wolniej uciekając od niebezpieczeństwa i przez to powodując katastrofę. Zanim pilot Tutki zorientował się, że nawet choćby się zesrał i niewiem jak mocno przyciągnął wolant na siebie to i tak brakuje siły ciągu aby odejść od manewru lądowania, było już po wszystkim. Poza tym jaką wartość mają zapisy z czarnych skrzynek, skoro nie były one komisyjnie odnalezione, zabezpieczone, skopiowane i odczytane?. Nawet ja mógłym takie dane podrobić mając odpowiedni sprzęt.
    Co do "zalet" PRLu , które przytoczyłeś, to zauważ proszę że w krajach gdzie nie było komuny też zliwidowano analfabetyzm, wykształcono obywateli i odbyło się to u nich bezkrwawo.
    O polityce można pisać zawsze
  • @Talbot 20:21:33
    ten Musk to ma mózg;
    Nie on pierwszy to zasugerował. Takie hipotezy krążą po internecie i nawet fachowych czasopismach naukowych od dawna.
    Główną poszlaką, którą wiekszość ludzi miewająca realistyczne sny sama zapewne zauważyła są zjawiska czucia w snach swego wirtualnego ciała, możliwości wyrażania swych wirtualnych emocji i uczuć, jak również pełnej samoświadomości. To mogą być "przebicia" do światów równoległych, które również są matriksami.
    Obozy koncentracyjne made in USA.
  • przyśpiewka ludowa z okolic Belwederu;
    Łodiridi, umpa, umpa,
    Duda szlaban miał u Trumpa,
    Żydów w dupy wycałował
    i tym szlaban odblokował
    A ile ty masz lat, Polsko Niepodległa? Sto. No, i chwatit
  • nowy trop;
    Niektórzy to mają nawet nazwiska wskazujące na gadzie pochodzenie: Gadowski, Gadzinowski, Gadocha, itp. Do sekretnych kontaktów używają zapewne platformy internetowej Gadu Gadu.
    CZY SŁOWIANIE TO POTOMKOWIE REPTILIAN?
  • oceniamy Manię za "niemanie" manier;
    Wnioskuję że Pani Mania jest wielbicielką muzyki poważnej i jednocześnie bulwersuje ją gratisowe świadczenie usług seksualnych. Te dwie cechy nie chcą mi się za cholerę dopasowć. Proszę o pomoc w utworzeniu profilu psychologicznego Pani Mani.
    PO robiło laskę, PiS rozkłada nogi-widziane z USA
  • @tańczący z widłami 23:02:17
    cyt. : "to po co twoje dalsze brednio-dywagacje o jagódkach, karibu i pradziadkach ?"

    Możesz nazywać to sobie bredniami, ale w negocjacjach z rządami federalnymi USA i Kanady Indianie próbują uzasadniać swoje plemienne prawa do ogromnych obszarów obu tych krajów, między innymi właśnie lokalizacją na nich tradycyjnych trenów łowieckich i zbierackich ich przodków. Ludzkości na planecie przybywa i jakieś parę plemion nie powinno sobie rościć praw do połowy kontynentu. Pierwsze Narody, jak wspomniałem, od dawna mają autonomię i mnóstwo przywilejów, ale jakoś nie wykorzystują tego z pożytkiem dla swoich plemion.
    Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów
  • @lorenco 23:43:24
    Ależ Loreco. Ja niczego nikomu nie narzucam i nic mi do tego jaki ktoś ma model egzystowania, a ile nie godzi to w interesy innych. Chciałem zwrócić uwagę, że nie należy idealizować Indian, gdyż oni również podatni są na patologie i ze statystyk wynika, że obecnie nawet bardziej niż biali, a tradycyjny model życia, który narzucony jest ich młodym pokoleniom przez starszyznę zaczyna ich mierzić i nieraz na przekór przodkom próbują się od nowa zdefiniować i odnaleźć w obecnie nienajciekawszej również dla białych rzeczywistości. Próbuję tylko opisać zjawiska, które obserwuję i dociec ich przyczyn.
    Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów
  • @Lotna 22:28:04
    bredzę bo jadłem "bread" :-) a ponadto u mnie jest 35 stopni ciepła, mózg się lansuje :-)
    aż się prosi abyś uzasadniła swoją ocenę, bo możliwe że bredzę;
    nikt nie jest doskonały;
    cały czas się uczę,
    pozdrawiam Lotną
    Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów
  • @tańczący z widłami 22:16:27
    cyt.: "Powszechny alkoholizm i degradacja kultury z powodu INWAZJI białego bezwzględnego człowieka."

    To jest tylko część prawdy. Wiadomo, że biali dokonali masakr "pierwszych narodów" i to jest zbrodnia niewybaczalna. Ale z drugiej strony trudno aby obszar wielkości trzech czwartych Kanady został proklamowany jednostronnie przez "pierwsze narody" (może 1.4 miliona osób) ich ziemią, gdyż prababcia zbierała tam jagody, a pradziadek polował na karibu. Podobnie absurdem byłoby aby Neil Armstrong i USA zawłaszczyły dla siebie księżyc twierdząć że byli tam jako pierwsi.
    Od dziesiątków lat "pierwsze narody" mają autonomię, swoje rządy, mogą wrócić do źródeł kulturalnych i materialnych, a jednak jak widać to nie są jedyne warunki potrzebne do godnej egzystencji. Jest jeszcze coś takiego jak poczucie alienacji i odrzucenia, które potrafi zniszczyć wolę działania i prowadzić na drogę autodestrukcji.
    Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów
  • @lorenco 21:19:50
    najważniejsze aby nasza dyskusja nie przypominała zderzania andronów :-)
    Trump i wściekłość lewicy…
  • @tańczący z widłami 21:19:22
    cyt.: "Indianie przerośli białych o dekady."

    Zostawmy na potrzeby tego wątku ocenę moralną "zdobyczy" cywilizacji bladych twarzy na boku. To odrębne zagadnienie.

    Co do "przerośnięcia białych o dekady" to chyba nie masz zbyt wiele wiedzy o życiu "pierwszych narodów". Otóż od paru dziesięcioleci, jak wspomniałem odizolowali się w rezerwatach, gdzie panuje powszechny alkoholizm, narkomania, korupcja, przemyt, demoralizacja, przestępczość itp. patologie. Najgorzej znoszą to ich dzieci mające przecież dostęp do internetu, a tym samym modelu życia i rozrywki bladych twarzy. Otóż trudno oceniać powód tego zjawiska, ale liczba samobójstw wśród dzieci już nawet 9cio letnich jest wielokrotnie większa niż w innych populacjach. Ostatnio nawet było parę samobójstw prawie zbiorowych - jedno po drugim w bardzo krótkich odstępach czasu. Ja na przykład nie chciałbym tak żyć jak oni.
    Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów
  • @RAM 20:30:53
    Swoje opinie na ten temat wyrobiłem sobie na podstawie przeczytania kilku artykułów w czasopismach popularno naukowych, obejrzeniu kilku filmów dokumentalnych na ten temat oraz obserwacji życiowych. Otóż wynika z badań, że budowa mózgów ludzi o różnych predyspozycjach i charakterach różni się. Także już w momencie urodzenia, co widać na zdjęciach porównawczych z FMRI. Podobnie jak z procesorami komputerowymi - mają istotne różnice gdy wniknąć w strukturę. Warunki środowiskowe pełnią o tyle istotną rolę, że mogą rozmaite predyspozycje ujawniać lub tłumić. Ale nie zrobią z głuchego muzycznie wirtuoza choćby nie wiem co. Bardzo dobrze te uwarunkowanie widać na przykładzie kanadyjskich Indian (tzw. pierwszych narodów). Już sto lat temu ich dzieci na siłę umieszczano w internatach i szkołach publicznych. Także sami Indianie próbowali integrować się z białą populacją, kształcić, robić kariery itp. Okazało się że nie byli w stanie sprostać wymogom cywilizacyjnym i wpędzał ich ten fakt w zwątpienie i depresję. Nie udawało im się osiągać sukcesów w żadnych dziedzinach życia. W efekcie spowrotem zamknęli się w rezerwatach, wynegocjowali specjalny status i zapomogi. Musieliby przez wiele generacji brać czynny udział w świecie "bladych twarzy" aby ich potencjalne elity genetycznie dogoniły średnią kanadyjską. Ponadto zachodzi pytanie, czy jest to wogóle możliwe, skoro czołówka nie stoi w miejscu, ale w doznaje "upgrade" softwarowo hardwarowego na bieżąco.
    Garottę załóż od tyłu, czyli - narastające pasmo sukcesów