Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze wiedza - sen

  • @MrKrzysiek 19:38:06
    Nie wiem jakby Pan zareagował, gdyby ktoś o Panu napisał tak jak Pan o mnie, że „mam problemy z sobą”. Ale mniejsza z tym. Skoro uznał mnie Pan za złego, to stwierdzam, że:
    1) Odpowiedziałem na Pana apel (ogłoszenie poszukiwawcze) w pierwszej kolejności, aby udowodnić samemu sobie, iż nie ma takiego prawa aby można było człowieka skrzywdzić. A dopiero w którejś tam dalszej kolejności, aby uzmysłowić to Panu. Ja swój cel osiągnąłem + otrzymałem gratis dodatkowo cenne wskazówki. Co do Pana? No cóż za dużo nie straciłem, gdyż dowiedziałem się iż Pan wszystko wie najlepiej i nie potrzebuje Pan żadnej pomocy – co sam Pan uczciwie przyznał.
    2) Wbrew pozorom udzieliłem Panu pomocy, gdyż umożliwiłem Panu wyżycie się na niewinnej osobie, to jest takiej której jedyną winą jest to iż stanęła w obronie prawa pokoju. Dałem więc Panu to czego nikt inny nie dał, w tym żadna inna organizacja do której Pan się zgłaszał, będzie zgłaszał i którą ewentualnie stworzy.
    3) Do pełni Pana szczęścia brakuje jeszcze tylko, aby do końca Pan się otworzył i zaczął nazywać rzeczy po imieniu, a nie w przenośni np. zostałem oszukany przez wymiar sprawiedliwości, a nie okradziony – jak Pan to określa.

    Wiedza – sen

    P.S.
    Nikt przy zdrowych zmysłach nie wtrąca się w sprawy rodzinne i stąd nikt przy zdrowych zmysłach nie stanie, ani po Pana stronie, ani przeciw Panu.
    Poszukiwani, skrzywdzeni przez Sąd Rejonowy w Starachowicach
  • @Jan Paweł 10:45:47
    Kiedy ja naprawdę jestem Szatanem, a nie jego tandetną podróbką której wyrzekacie się na chrzcie i podczas odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych nie wiedząc o co chodzi. Ten Szatan, którego wyrzekacie się i wszystkich sprawek jego to prokurator, który naciąga fakty i dokonuje innych różnych sztuczek na zasadzie: „Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf”, aby tylko przypodobać się opinii publicznej.
    Pragnę też przypomnieć, że ja Szatan zostałem strącony i pokonany przez Archanioła Michała, a później zostałem pokonany przez Jezusa. Dlaczego więc prosicie Boga, aby mnie nieustannie wskrzeszał, aby mieć na kogo zwalić winę za Wasze własne niegodziwości, czy aby wierzyć w życie wieczne?
    Spowiedź to też mój wynalazek. Sam wyraz „spowiedź” to nic innego jak skrót od słów: „Szatanowi powiedz”. Spowiedź odbywała się na krzyżu, w ten sposób że osoba niechciana przez społeczeństwo spowiadała się z swoich czynów lub dowiadywała się o pretensjach do siebie i była uwalniana od cierpienia na krzyżu lub umierała z głodu, a nie śmiercią fizyczną – jak to przedstawia Kościół.
    W konfesjonale się nie spowiada tylko zwierza ze swoich czynów o których jeszcze nikt nie wie i prosi kapłana, aby w imieniu kościoła pomógł naprawić wyrządzone bliźnim zło np. by pomógł oddać poszkodowanemu ukradzioną rzecz, bez wskazywania (tajemnica spowiedzi) kto ja ukradł..
    Skoro autor tematu nie potrafi wskazać jak ja Szatan ma się zachowywać, to tym bardziej nie pomoże mi w tym kapłan na spowiedzi.

    Wiedza – sen

    P.S.
    I jeszcze jedno. W przeciwieństwie do człowieków i Boga nikogo życia nie pozbawiłem. Chyba, że przez swoją sklerozę o jakimś wydarzeniu biblijnym z moim udziałem zapomniałem.
    Epifania diabła
  • @MrKrzysiek 11:16:56
    Po przeczytaniu Pańskiego ostatniego komentarza podtrzymuję swój pierwszy wpis.
    Aby znieść współwłasność musi być ZGODNA wola wszystkich współwłaścicieli. Bez tego żaden nawet najbardziej stronniczy Sąd nie może znieść współwłasności. Nabrał się Pan na trik psychologiczny i nie protestował przeciwko zniesieniu współwłasności, tylko zaczął walczyć o jak największą część dla siebie i to doprowadziło Pana do skrzywdzenia. Ten Pana NIEŚWIADOMY błąd można naprawić i przestrzec innych, ale Pan na wszystko się obraża i nie czyta do końca tego co piszę. I cóż ja na to mogę poradzić. Widocznie tak musi być.
    Tak samo jest z rozwodami dokonywanymi przez nieuczciwego małżonka, aby zabrać więcej niż miało się przed ślubem. Ten kto się nie obraża, nie wyraża zgody na rozwód i pozwala żoneczce puszczać się na prawo i lewo, ale pół chaty nigdy nie oddaje. Nie wiem co lepsze być szczęśliwym z domu, syna i zasadzonego drzewo, czy być rogaczem. Każdy ma swoje kryteria wyboru.

    Wiedza -sen

    P.S.
    Kodeks postępowania cywilnego to nie prawo tylko rytuał odprawiania mszy przez Sąd. Prawem jest 10 przykazań, Konstytucja i Kodeks Cywilny.
    Poszukiwani, skrzywdzeni przez Sąd Rejonowy w Starachowicach
  • @fabi 23:45:39
    "Cieszy mnie również ze obaj się cieszymy... no i oprócz badań kontrolnych leki też biorę regularnie , dziękuję za troskę , to takie miłe . Widzę ze przesłanie Jezusa nie jest obce "

    Na marginesie dostrzec należy po uważnym przeczytaniu Biblii, że władza nad szpitalami psychiatrycznymi to jedno z WIELU Królestw Bożych, które miało być przejęte przez Jezusa od Szatana.
    Wszystko miało się opierać na pomyśle podkradzionym (o ile coś takiego można uznać za kradzież) i opartym na Kodeksie Hammurabiego. Na mocy tego Kodeksu za kradzież karano ucięciem ręki, ale aby było sprawiedliwie tak okaleczony złodziej był otaczany bezpłatną opieką medyczną ma koszt poszkodowanego lub Państwa. Taką karą byli też karani kleptomanii.
    A teraz wystarczy porównać to z słowami: "Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony". Jeżeli jeszcze do tego doda się, że piekło to krematorium, a przed potopem elektrownia, gdzie wiecznie się pali 24 h na dobę - to wszystko staje się jasne.
    Okrągłe ciało Chrystusa jako komunikant to jakby nie patrzeć MOŻE być w przyszłości tabletką psychotropową, której pod karą za obrazę majestatu nie można zanieść do laboratorium na badania.
    CAŁKIEM NIEZŁY BIZNES HOŁOTY ŻYDOWSKIEJ (obecnie made in USA).
    Ewangelia a Biblia (5)
  • @Janusz Górzyński 23:11:16
    Wiara w wiarę nazywa się fanatyzm. Fanatyzmu nauczono w szkole i na lekcjach religii zadając wypracowania co poeta lub Jezus miał na myśli.
    Ja wolę konkrety i interpretację Pisma Świętego metodą Jana: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". Co się tłumaczy zawracajcie z naszej drogi życiowej i wierzcie, że to co napisano w Ewangelii jest prawdą, a nie metaforą tj. że Jezus co innego powiedział, a co innego myślał. To co Jezus powiedział było rzeczywistością, a nie przenośnią. Wiara czyni cuda i koniec, kropka.
    Diabeł to nie to samo co Szatan, o którym się Pan rozpisuje. Diabeł zajmował się rozdawaniem kart, czyli stanowisk pracy aniołom czyli po dzisiejszemu był Urzędem Pracy lub Premierem. Zaś Szatan przydzielał zadania do wykonania przy ochronie osoby Boga.
    Któż to jest Duch Święty? To jest ten co odbiera od Ojca i Matki syna lub córkę, czyniąc z nich męża lub żonę. Duchem Świętym był Piotr co przejął naukę Jezusa. Duchem Świętym lekarza jest pielęgniarka czyli Duch Pocieszyciel co przejmuje opiekę nad chorym. I tak dalej i tak dalej.
    Nie ma tu żadnej magii, ani nabożnego nauczania.
    "Boccaperta" i „król strapiony i zatroskany”
  • @Gasienica 17:07:14
    Miłosierdzie i miłość to nie to samo.
    Miłość do bliźniego według Jezusa to oddawanie bliźniemu krwi, szpiku, nerek, serca (które po biblijnemu nazywało się życie) itd.
    Miłosierdzie to nie wybaczanie lecz nie potępianie - co wynika z ósmego przykazania: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Fałsz to nie kłamstwo. Nie mów przeciw bliźniemu, że jechał po pijanemu, że niechlujnie wykonuje pracę itd. I nie ciągaj go za to po sądach karnych tylko po cywilnych. Na spowiedzi wybacza się winę, ale nie zwalnia z obowiązku naprawienia szkody i krzywdy (przeproszenie za naruszenie dóbr osobistych - mówiąc językiem prawa cywilnego). To jest istota przekazu św. Faustyny.
    Co jeszcze Jezus wybaczy?
    To że był biczowany, to że był okradziony z szat - bo to są normalne cierpienia króla. Król jest nagi - wszystko co ma to własność poddanych.
    A czego nie wybaczy?
    Odebrania lub nie dania mu jedzenia. To mi osobiście powiedział. Przypomnij sobie co zrobiłem z drzewem figowym - tak rzekł. Nie miej wątpliwości, że Cię zabiję za brak jedzenia.
    Dlaczego?
    Bo Bóg i każdy król umie stworzyć świat i potężne królestwo, ale nie umie stworzyć jedzenia, gdyż jedzenia się nie stwarza tylko produkuje i trzeba znać przepis np. na chleb, bułkę itd.
    Ewangelia a Biblia (5)
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:21:46
    Dlaczego niektórym obce są słowa: "samouk" lub "człowiek od urodzenia utalentowany"?
    Nie mówiąc już o ewangelicznym stwierdzeniu: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy". Ojciec i Syn to była jedna i ta sama osoba, kiedy Jezus przemawiał.
    Ewangelia a Biblia (4)
  • Autor
    Głupcy nie chorują na choroby psychiczne - takie odkrycie naukowe.
    Dlatego inkwizycja oszczędziła świętego głupka.
    Święty głupek nazywał rzeczy po imieniu (jak jest w Starym Testamencie) np. to jest istota żywa o imieniu drzewo i wtedy drzewo mówi również do człowieka - głupka po imieniu.
    Sekret uzdrowienia jest następujący:
    Metodę poprawy stanu zdrowia przez poprawność językową.
    Ciało nie składa się z narządów, które nami rządzą, lecz z członków stanowiących człon czyli podstawę działania większej całości jaką jest organ. Organ jest narzędziem, a nie narządem. Organy służą więc do grania czyli sprawiania sobie przyjemności oraz są narzędziem pracy np. organisty. W taki oto prosty sposób przyjemność łączy się z pracą dając zadowolenie z jednego i drugiego. Przekłada się to na rytmiczną i miarową pracę serca. Jak wynika z znanego powiedzenia: "serce nie sługa" - serce nie jest sługą i nie służy żadnemu organowi, ani Bogu. Serce jest więc wolne i realizuje własne marzenie o innym świecie oraz marzenia zmysłów na które oddziaływuje. Itd.

    Warto wiedzieć !!!
    Skąd się wzięły wirusy i bakterie wywołujące choroby?
    To proste wzięto bakterie z jogurtu lub kwasu mlekowego odizolowano je i przegłodzono. Następnie głodne napuszczono na jakiś organ ciała, aby zjadały go bez opamiętania, aż do nasycenia i tak przeprogramowano pożyteczne bakterie na szkodliwe. Aby powstrzymać rozwój choroby podaje się lekarstwa czyli co? Czyli jakąś delicję, aby niesforne bakterie zamiast na ilość pokarmu z atakowanego ciała przeszły na jakość czyli przyjemność z zjedzenia czegoś co je się od święta. Zamiast lekarstwa - może być olej - jak to zrobił św. głupek
    I tak w prosty sposób przez sprawienie chorobie przyjemności można się z niej wyleczyć.

    To wiara czyni cuda, a nie Bóg. Jezus zawsze powtarzał: "Twoja wiara Cię uzdrowiła" Dlaczego mu nie wierzycie? Jezus nie rzucał słów na wiatr i nie mówił tych słów przez skromność.
    "Boccaperta" i „król strapiony i zatroskany”
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:48:45
    "To judaistycznej proweniencji roztrząsanie o ilości Żydów mogących zmieścić się w stodole (albo diabłów na końcu szpilki."

    Nie należy drwić z mądrości innych. Mądrość to nie tylko posiadanie wiedzy, ale drugie znaczenie umiejętność praktycznego wykorzystania wiedzy - czyli w obecnym języku polsko - obcym (iiloraz inteligencji).
    Tłumaczę biblię na praktykę:
    Ilość Żydów w stodole:
    W czasie działań wojennych nie bombarduje się obiektów oznaczonych czerwonym krzyżem. Są potrzebne obliczenia ilość ludzi w stodole, aby wystarczyło powietrza do oddychania (standardowe obliczenia przy projektowaniu świątyń nawet w czasie pokoju, przy wielkich uroczystościach religijnych).
    Ilość diabłów na szpilce.
    Diabeł - komórki macierzyste.
    Szpilka - strzykawka lub inny szpikulec do pobierania komórek macierzystych.
    Na szpilce mieści się około miliarda komórek macierzystych. Też trzeba wiedzieć ile potrzeba do wyleczenia. To samo dotyczy obliczania krwinek (to też dla prostego ludu diabły).
    DALEJ PAN WĄTPI, ŻE DO ZNAJOMOŚCI BIBLII I EWANGELII POTRZEBNA JEST ZNAJOMOŚĆ TRADYCJI.

    Wiedza - sen
    P.S.
    Jak Pan dalej wątpi możemy porozmawiać o praktycznym wykorzystaniu Pisma świętego przez św. Maksymiliana Marię RAJmunda Kolbe czy Alberta Ajnsztajna, który odkrył wzór na koniec świata.
    Ewangelia a Biblia (5)
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:30:16
    "Dwa przykazania miłości Jezusa są "kradzione" między innymi z Księgi Kapłańskiej i nie są to rzeczywiste przykazania miłości do Boga i bliźniego.

    To jest moto życiowe Jezusa. Jezus był pytany przez uczonego w piśmie które przykazania są największe. Z tego religijna i powszechna interpretacja zrobiła przykazania najważniejsze. A to nie to samo.
    Przymiotnik największy stopniuje się: mały, większy i największy.
    Zaś przymiotnik najważniejszy: mało ważny, ważny i najważniejszy.
    TERAZ ROZUMIE PAN RÓŻNICĘ.

    Mnie uczono na lekcji religii, że na wiarę w Boga składa się trzy rzeczy: Stary Testament + Nowy Testament + tradycja.
    Całkowicie jest pomijana tradycja i to jest głównym powodem błędów w interpretacji Biblii i Ewangelii.
    Drugim jest to, że przy tłumaczeniu Pisma Świętego uwzględnia się tylko jedne znaczenie tłumaczonego słowa. Np. życie po hebrajsku znaczy to samo co życie po polsku. Natomiast za czasów Jezusa życie oznacza też serce (nikt przecież w Polsce na serce nie mówi życie), a śmierć oprócz powszechnego obecnie znaczenia także mózg, Bóg znaczył oprócz Boga jako Stwórcy Świata także sam Świat jako planetę Ziemia. Miłość znaczyła oprócz tego co znaczy obecnie także znajomość istoty rzeczy (np. Ducha prawa) - tak należy tłumaczyć hymn Pawła o miłości.
    Jezus przyszedł w szeregu różnych celach, a osiągnął w zasadzie jeden: wprowadził do rządów dzieci, opinię publiczną i demokrację. To ostatnie wynika z jego słów (cytat z pamięci): "Jeśli myślicie, że przyszedłem przynieść pokój to się mylicie, trzech wystąpi przeciwko dwóm" i itd. - a to nic innego przecież jak praktyczne wyjaśnienie słowa demokracja.
    Dwa przykazania miłości Jezusa są "kradzione" między innymi z Księgi Kapłańskiej i nie są to rzeczywiste przykazania miłości do Boga i bliźniego.
    Ewangelia a Biblia (5)
  • autor
    Mnie uczono na lekcji religii, że na wiarę w Boga składa się trzy rzeczy: Stary Testament + Nowy Testament + tradycja.
    Całkowicie jest pomijana tradycja i to jest głównym powodem błędów w interpretacji Biblii i Ewangelii.
    Drugim jest to, że przy tłumaczeniu Pisma Świętego uwzględnia się tylko jedne znaczenie tłumaczonego słowa. Np. życie po hebrajsku znaczy to samo co życie po polsku. Natomiast za czasów Jezusa życie oznacza też serce (nikt przecież w Polsce na serce nie mówi życie), a śmierć oprócz powszechnego obecnie znaczenia także mózg, Bóg znaczył oprócz Boga jako Stwórcy Świata także sam Świat jako planetę Ziemia. Miłość znaczyła oprócz tego co znaczy obecnie także znajomość istoty rzeczy (np. Ducha prawa) - tak należy tłumaczyć hymn Pawła o miłości.
    Jezus przyszedł w szeregu różnych celach, a osiągnął w zasadzie jeden: wprowadził do rządów dzieci, opinię publiczną i demokrację. To ostatnie wynika z jego słów (cytat z pamięci): "Jeśli myślicie, że przyszedłem przynieść pokój to się mylicie, trzech wystąpi przeciwko dwóm" i itd. - a to nic innego przecież jak praktyczne wyjaśnienie słowa demokracja.
    Dwa przykazania miłości Jezusa są "kradzione" między innymi z Księgi Kapłańskiej i nie są to rzeczywiste przykazania miłości do Boga i bliźniego.
    Ewangelia a Biblia (5)
  • @MrKrzysiek 21:40:46
    Nie jestem dyskutantem tylko osobą tak samo (a nawet bardziej) skrzywdzoną jak Pan. Ale skoro wie Pan lepiej i wie Pan do czego dąży - to po cóż mi Pana przekonywać, że Pana działań nikt nie rozumie. Każdy myśli kto czytał Pana temat, że został Pan skrzywdzony postanowieniem o zasiedzeniu, a tymczasem po Pana wyjaśnieniach okazało się, że chodzi o skrzywdzenie postanowieniem o zniesieniu współwłasności. A to zupełnie inna para kaloszy.
    Tego rodzaju skrzywdzenie jest dopiero przede mną - choć już mam linię obrony.
    Poszukiwani, skrzywdzeni przez Sąd Rejonowy w Starachowicach
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:19:48
    "Proszę napisać; to może być ciekawe.
    Zawsze możemy porównać."

    Jak byłem biblijnym sierotą, która żywiła się resztkami jedzenia ze stołu podawanymi z szacunkiem przez przybranych rodziców lub służących. Dlatego nie miałem nigdy pretensji do życia jak np. ewangeliczny Łazarz.
    Byłem stawiany za przykład wybrednym w jedzeniu Tadkom niejadkom oraz za chęci nauki od przybranego ojca lub służby. Dlatego też naturalne dzieci nienawidziły mnie i wyzywały od lizusów oraz innych, przez co przeważnie długo miejsca nie zagrzewałem, bo zawsze była sprawa stawiana na ostrzu noża: "Tato i mamo: albo my albo on" .
    Były czasy, że pieniądzem było ziarna kawy lub zboża. Byłem traktowany jako jeden ze służących i za posługę przeważnie przy zwierzętach otrzymywałem jedno ziarno zboża chlebowego za każdy dzień.
    Z tych uzbieranych przez cały rok ziaren na Dzień Przesilenia Zimowego (co było traktowane jako możliwy koniec świata) robiłem mały chlebek zwany obecnie podpłomykiem, pizzą czy opłatkiem, gdyż tego jednego dnia w roku nie było resztek jedzenia.
    Tym chlebkiem dzieliłem się z Jezusem, który był tego dnia samotny. Działo się to oczywiście za czasów, gdy był on dzieckiem.
    Jezus myślał, że w geście łamania chleba (twardego jak pizza dla jasności) jest miłość. I ten zwyczaj go zgubił gdy wyjaśniał istotę swych pism podczas podróży do Emaus. Od razu bowiem kapnięto się, że to ten słynny znachor co nie umie chleba ukrajać nożem.
    Podobnie było z małpowaniem zwyczaju mycia nóg.
    Stąd od Jezusa znam sekret życia wiecznego.
    Wiedza -sen

    P.S.
    I co ilu słowom z tego co napisałem Pan uwierzy bez przedstawienia dokumentu naukowego o prawdziwości moich twierdzeń lub zatwierdzenia moich twierdzeń przez władze kościelne.
    Ewangelia a Biblia (4)
  • @Gasienica 13:23:25
    Według moich dociekań JAHWE jako rozwinięcie skrótu od J.H.W.H. jest skrótowcem od słów: Jam Jest Pan Bóg" co się tłumaczy Ja Mieszkający Istniejący Panujący Bóg (ten któremu się wierzy), wyprowadził Cię z Ziemi Egipskiej z domu niewoli.
    Po każdej epoce ziemi następuje koniec świata, który trwa np. 3 lub 5 lat. A jest potrzebny do otworzenia zasobów ziemi. Pozostaje garstka wykształconej elity mająca wiedzę o panowaniu nad żywiołami lub medycyną (jak obecnie) i na tej bazie tworzona jest religia do panowania nad niewykształconymi. I tak są przekazywane tajemnice religijne z pokolenia na pokolenie.
    Jezus też może być stworzony z połączenia życiorysów kilku realnie istniejących osób.
    Ewangelia a Biblia (3)
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:40:03
    "No właśnie. A Szanownemu poskąpił."

    Niby czego mi ktoś poskąpił? O co Ci człowieku chodzi?
    Jakimiś niezrozumiałymi niedopowiedzeniami się posługujesz.
    Jak napiszę prawdę p swoim poprzednim życiu, to i tak nie uwierzysz. Więc po co się będę wysilał wpisami o swoim życiu, gdy dyskutujemy o Jezusie.
    Ewangelia a Biblia (4)
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:13:40
    Źródeł finansowania działalności Jezusa było jeszcze więcej. Głównym sponsorem Jezusa był jego Ojciec. Zapomnieliście już o modlitwie której nauczył Jezus oraz o słowach nie martwcie się co będziecie jeść Ojciec Niebieski wszystko Wam da.
    No i jeszcze nie można pominąć tego, że Jezus przyjął rolę życiową sługi - czyli bez jego obrazy - obiboka, któremu Pan wszystko da: odzież, jedzenie i kąt do spania.
    Ewangelia a Biblia (4)
  • @60grzegorz 11:18:02
    DAWNO TAKICH GŁUPOT NIE CZYTAŁEM!!!!

    Ja tam bym, aż tak nie przejmował tym co wypisuje Pan Wojtas w cyklu: „Ewangelia, a Biblia”. Wszak – bez ironii – jak to ktoś kiedyś powiedział: „Nawet głupcy i ignoranci mają swą opowieść”
    I dlatego poczekałbym na opis praktycznego wykorzystania wiedzy Pana Wojtasa podawanej w tym cyklu. Niestety jego autor zamiast poczekać na komentarze wyrażające zapotrzebowanie ludu na praktykę, woli stosować metodę spopularyzowaną na tym forum przez niejaką alfa.com.hel i co dnia zakłada nowy temat z kolejnym odcinkiem cyklu zamiast wyczerpać poprzedni. No cóż jego sprawa.
    Na mój gust zależność między Ewangelią, a Biblią – czyli między Nowym, a Starym Testamentem (bo o to chyba Panu Wojtasowi chodzi) jest taka, że Jezus z Ewangelii leczył ludzi śmiercią obiecując wybranym szczęście po śmierci, a Bóg Ojciec leczył ludzi życiem dając mannę, deszcz i zaspokajając inne potrzeby ludzi za życia. Jak się zakończyła walka między Bogiem Ojcem, a Synem o władzę (wpływy) jest podane w Apokalipsie.
    W każdym bądź razie ja swoje zdanie z konstruktywną krytyką (jak mi się wydaje) wyraziłem w drugiej odsłonie cyklu „Ewangelia, a Biblia”
    http://cygnus.neon24.pl/post/141914,ewangelia-a-biblia-2#comment_1433805
    I zbędnym jest to ponownie powtarzać, tym bardziej, że niektóre komentarze z trzeciego niedokończonego odcinka cyklu są zbieżne z moim.
    Ewangelia a Biblia (4)
  • @MrKrzysiek 14:44:08
    OK. Skoro jest Pan taki obraźliwy, to spróbujmy wyjaśnić to Pana tokiem myślenia.
    Po co Pan poszukuje skrzywdzonych przez Sąd Rejonowy w Starachowicach?
    Aby jednemu z drugim sędziemu obić mordę w ciemnym kącie, czy aby wspólnie biadolić o niesprawiedliwości wymiaru sprawiedliwości?
    Bo ja jakbym już szukał poszkodowanych, to po to aby opracować taktykę obrony przed nieuczciwymi sędziami, aby nikt już więcej przez nich nie cierpiał - to jedna moja odmienność od Pana podejścia do sprawy.
    Po drugie po co Pan szuka skrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości w Starachowicach na forum? Każdy Sąd Cywilny w Polsce przeważnie uwzględnia zdanie jednej strony i orzeka na jej korzyść krzywdząc stronę przeciwną. Zatem połowa osób wychodzących z Sądu Cywilnego to osoby skrzywdzeni. Wystarczy tylko pójść do Sądu w charakterze publiczności i zwerbować pokrzywdzonych zakładając stowarzyszenie.
    A teraz wracając do mojej wersji wydarzeń.
    Z Pana artykułu wynika, że Sąd wydał postanowienie mocą którego pozbawił Pana prawa własności. Jeżeli nie pomylił Pan postanowienia z wyrokiem oraz Wydziału Cywilnego z Wydziałem Wieczystoksięgowym - to jak domyślam się (bo Pan tego najważniejszego nie podaje) zostało wydane w Pana sprawie postanowienie o stwierdzeniu zasiedzenia. W potocznym rozumieniu i w rozumieniu niediouczonych prawników - takie postanowienie jest traktowane w ten sposób, że ktoś za darmochę przywłaszczył cudzą własność. W rzeczywistości jest to ciemnota ustawowa wmówiona ludziom przez hołotę żydowską. Wykształcony Żyd doskonale bowiem wie, że Konstytucja nie zna czegoś takiego jak zasiedzenie, a prawo własności jest święte i nie naruszalne. I tu jest właśnie trik prawny, gdyż żaden poszkodowany nie wyjaśni Panu na czym polegało oszustwo prawne, bo sam nie padłby przecież ofiarą takiego rodzaju oszustwa.
    Poszukiwani, skrzywdzeni przez Sąd Rejonowy w Starachowicach
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:27:07
    Jak się nie ma nic konkretnego do powiedzenia, to zachowuje się jak nauczył Jezus Chrystus, czyli:
    - obraca się w ironię cudze zdanie lub
    - odszczekuje cytatami biblijnymi lub innymi mądrościami (jak Jezus z rozmowie z Szatanem) lub
    - nakazuje się zamknąć (jak Jezus w rozmowie z wariatem, który okazywał mu szacunek).
    Co do zbanowania mnie, to niech mnie Pan nie rozśmiesza. Pójdę do biblioteki i zarejestruję się pod innym pseudonimem oraz zaloguję z bibliotecznego komputera i wejdę na Pana blog kiedy tylko zechcę.
    Tylko po co mi Panu robić przykrość, aby od rana do wieczora siedział Pan na forum i w roli cenzora pilnował, by przypadkiem niechciany wpis nie pojawił się na blogu? I co niby potem? Z moich podatnika pieniędzy ma moje Państwo leczyć Pana w szpitalu psychiatrycznym amerykańskimi lekami nasennymi zwanymi potocznie narkotykami.
    Aby nie było za długo powiem tylko jeszcze jedno. Przekonałem się, że nikt kto wypowiada się w dziale religia, ani żaden kościół tak naprawdę nie wierzy w naukę Chrystusa, tylko wiarę w Jezusa wyznaje ze strachu i wyrachowania.
    wiedza - sen
    P.S.
    Jeżeli znajdę jeszcze chwilę czasu i będę miał taką możliwość - to chętnie zaspokoję ciekawość "fretki" z godz.20:44
    Ewangelia a Biblia (2)
  • @MrKrzysiek 12:37:06
    Czy nie rozumie Pan, że nikt Pana nie rozumie, gdyż nie posługuje się Pan konkretami tylko emocjami. Forum prawne służy do rozmawiania o konkretnych problemach prawnych, a nie wyrażania prywatnych opinii o sędziach.
    Ja za swoimi sprawami chodzę po sądach od 2001r. i proszę mi uwierzyć, że wiem co piszę.
    Potrzebuję na przykład zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia, ale szpitale i Państwo Polskie (czyli my wszyscy, w tym i Pan) woli płacić wysokie odszkodowania niż wydać zaświadczenie. Mimo to nie przeszkadza kto płaci mi odszkodowanie, a Panu zależy aby została napiętnowana konkretna osoba. Dlatego Pan nic nie uzyskał, a ja bardzo dużo, choć winni nie ponieśli żadnych konsekwencji.
    Dlatego jeszcze raz powtarzam, że nie ma takiego prawa aby człowieka można było skrzywdzić.
    Poszukiwani, skrzywdzeni przez Sąd Rejonowy w Starachowicach