Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze kula Lis 67

  • Gowin ma identyczną charyzmę, jak Palikot i Niesiołowski
    Gowin ma identyczną charyzmę, jak Palikot i Niesiołowski. Rychło w czas się obudził, jak Platforma tonie. Ale przez ostatnie 8 lat był w PO i siedzenie w jednej ławie z Palikotem wcale mu nie przeszkadzało. Dopiero teraz udaje, że nie jest takim samym socjalistą i libertynem, jak reszta byłych towarzyszy. No cóż, szczury już uciekają z tonącego okrętu, mam nadzieję, że i lemingi z niego uciekną. W sumie to też gryzonie.

    Temu twojemu "honorowemu z charakterem" nie przeszkadzało, gdy cała ta hołota z Tuskiem i Komorowskim na czele:
    1) pluła na groby ofiar Smoleńska
    2) wysługiwała się MAK-owi, Putinowi, Merkel, całej UE i wszystkim zewnętrznym wrogom Polski
    3) niszczyła gospodarkę
    4) zdeptała sprawiedliwość (a Gowin był wtedy... ministrem sprawiedliwości)
    5) atakowała i próbowała ośmieszyć Kościół
    6) gloryfikowała zdrajców i zwalczała patriotów
    7) propagowała zbydlęcenie obyczajów i libertynizm z cyklu "róbta, co chceta"
    8) zafundowała depopulację Polski przez POlitykę antyrodzinną oraz "eksport młodzieży na Zachód" (ponad 2 miliony młodych ludzi)
    9) broniła jak lew byłych komunistów oraz WSI
    10) zmonoPOlizowała media, umieszczając tam samych swoich POlitruków zwalczających opozycję metodami Josepha Goebbelsa
    11) zniszczyła polską armię i narodowe bezpieczeństwo
    12) doprowadziła do agonii wszystko, co cenne, w tym m.in. naukę, kulturę, szkolnictwo i służbę zdrowia.

    A czoło to ten twój Gowin ma nie "podniesione", tylko miedziane. I to od zawsze. Osobiście wolę nawet Palikota niż Gowina, bo ten pierwszy jest przynajmniej szczery.
    Gowin odchodzi
  • Gowin palikotem prawicy.
    Gowin palikotem prawicy. Zauważyliście, że Gowin ogłosił odejście z PO nazajutrz po podkarpackiej masakrze piłą mechaniczną w wykonaniu PiS-u? Dziś media głównego nurtu mówią o Gowinie, a nie o Podkarpaciu. Moja hipoteza jest taka, że miał on przykryć zwycięstwo PiS-u, co łączy się z inną moją hipotezą, że Gowin ma w kolejnych wyborach do odegrania dla PO tę samą rolę, co Palikot przed dwoma laty - zebrać głosy niezadowolonych. Gowin jest więc czymś w rodzaju Palikota prawicy.
    Panie Jarosławie Gowin bój się Pan Boga!
  • Gowin palikotem prawicy
    Gowin palikotem prawicy. Zauważyliście, że Gowin ogłosił odejście z PO nazajutrz po podkarpackiej masakrze piłą mechaniczną w wykonaniu PiS-u? Dziś media głównego nurtu mówią o Gowinie, a nie o Podkarpaciu. Moja hipoteza jest taka, że miał on przykryć zwycięstwo PiS-u, co łączy się z inną moją hipotezą, że Gowin ma w kolejnych wyborach do odegrania dla PO tę samą rolę, co Palikot przed dwoma laty - zebrać głosy niezadowolonych. Gowin jest więc czymś w rodzaju Palikota prawicy.
    Gowin odchodzi
  • Autorze
    Naiwnych nie sieją. Wystarczy przeanalizować głosowania Gowina, a nie jego deklaracje. Służby, które założyły PO, uznały, że czas na zmianę szyldu - KLD nie istnieje, ale aferzyści z KLD zajmują bardzo wysokie miejscówki. W moim przekonaniu to taki Palikot2. Gowin - Palikot prawej strony!!! Zadanie: skanalizowanie niezadowolonych i podtrzymanie nierządu Tuska!!!!!
    Panie Jarosławie Gowin bój się Pan Boga!
  • @topstopjuve 17:22:24
    Naiwnych nie sieją. Wystarczy przeanalizować głosowania Gowina, a nie jego deklaracje. Służby, które założyły PO, uznały, że czas na zmianę szyldu - KLD nie istnieje, ale aferzyści z KLD zajmują bardzo wysokie miejscówki. W moim przekonaniu to taki Palikot2. Gowin - Palikot prawej strony!!! Zadanie: skanalizowanie niezadowolonych i podtrzymanie nierządu Tuska!!!!!
    Gowin odchodzi
  • @Andy-aandy 23:47:23
    lewacki chazar.
    Bratanek sędziego mecenas T. zamordował: "Twarz zabitej dziewczyny była jedną krwawą miazgą, połamane kości..." Zdaniem sądu był to drobiazg, czyli jedynie: "Erotyczne pobicie, nieumyślne uduszenie"
  • @Mind Service 16:02:22
    Asad w CBS: atak USA bezpośrednio wsparłby Al-Kaidę. Ewen­tu­al­ny zbroj­ny atak Sta­nów Zjed­no­czo­nych na cele w Syrii sta­no­wił­by bez­po­śred­nie wspar­cie dla sy­ryj­skiej filii Al-Ka­idy - po­wie­dział pre­zy­dent tego kraju Ba­szar el-Asad w wy­wia­dzie dla ame­ry­kań­skiej sta­cji CBS. Następstwa amerykańskiej interwencji "mogą przybrać różne formy", w tym, oprócz bezpośredniej odpowiedzi, wzrost "niestabilności i rozlanie się terroryzmu na region, co bezpośrednio wpłynie na Zachód" - ostrzegł Asad.

    W razie ataku "należy spodziewać się najgorszego" - mówił w wywiadzie dla CBS. Asad ostrzegł, że działania odwetowe w razie amerykańskiego ataku niekoniecznie nastąpiłyby ze strony władz Syrii, te bowiem "nie są jedynym graczem w regionie".

    Na pytanie, czy w reakcji na uderzenie USA zostanie użyta broń chemiczna, odpowiedział, że będzie to zależeć od tego, czy broń ta znajduje się w rękach "rebeliantów, terrorystów czy jakiejkolwiek innej grupy w regionie", i dodał: "Nie wiem, nie jestem jasnowidzem".

    Przekonywał, że w regionie "są różne grupy, przeróżne ideologie; wszystko".

    Prezydent Syrii zapewnił w wywiadzie, że jego kraj sprzeciwia się stosowaniu broni chemicznej. Oświadczył, że nie ma żadnych dowodów na to, że to syryjskie siły rządowe dokonały ataku chemicznego pod Damaszkiem 21 sierpnia. - Jak można mówić o tym, na co nie ma dowodów? - pytał. Według niego "Rosja przedstawiła odmienne dowody" w kwestii tego, kto użył broni chemicznej.

    - Najważniejsze jest to, że naród amerykański nie chce tej wojny - mówił Asad - i dlatego "członkowie Kongresu USA i Biały Dom powinni sobie zadać pytanie: co ta wojna da Stanom Zjednoczonym?".

    USA rozważają uderzenie na cele w Syrii, ponieważ są przekonane, że 21 sierpnia syryjskie siły rządowe, walczące z powstaniem przeciw rządom Asada, trwającym od 2,5 roku, użyły broni chemicznej. W ataku zginęło według ocen USA ponad 1400 osób.

    Decyzję o ataku na Syrię ma rozpatrzeć Kongres USA, do którego o jej zatwierdzenie zwrócił się prezydent Barack Obama.

    Kerry: Asad może zapobiec interwencji, oddając broń chemiczną

    Tymczasem sekretarz stanu USA John Kerry powiedział w Londynie, że prezydent Syrii Baszar el-Asad może zapobiec interwencji zbrojnej USA, jeśli przekaże wspólnocie międzynarodowej całą swą broń chemiczną. Dodał, że tylko reżim kontroluje ten arsenał.

    Kerry powiedział, że Asad musiałby oddać broń chemiczną w ciągu tygodnia, dodał jednak, że syryjski prezydent nie jest gotów na takie rozwiązanie i nie może tego zrobić.

    "Broń chemiczna w Syrii (...) jest ściśle kontrolowana przez reżim" przez samego Asad, jego brata Mahera el-Asada i jednego generała. Tylko "ci trzej ludzie sprawują kontrolę nad przemieszczaniem i stosowaniem broni chemicznej" - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji na konferencji prasowej zorganizowanej po jego spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Williamem Hague'em.

    Maher el-Asad jest przywódcą syryjskiej Gwardii Republikańskiej i elitarnej dywizji pancernej.

    Departament Stanu poinformował po wystąpieniu Kerry'ego, że jego uwaga dotycząca oddania broni przez Asada "była figurą retoryczną".

    Jennifer Psaki, rzeczniczka amerykańskiej dyplomacji powiedziała z naciskiem, że nie należy interpretować wypowiedzi sekretarza stanu jako ultimatum lub oferty negocjacyjnej skierowanej do "brutalnego dyktatora", który nie jest godzien zaufania.

    - Sekretarz stanu pozwolił sobie na czysto retoryczną uwagę o tym, że oddanie broni przez Asada jest nieprawdopodobne i niemożliwe (...). Gdyby respektował on międzynarodowe normy, które obowiązują od ponad stu lat, to nie zacząłby od sięgnięcia po broń chemiczną, aby zabić ponad tysiąc osób - powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu.

    (TR)
    Syria, znowu informacje BND z Niemiec powodem do wojny na Bliskim Wschodzie?
  • @Kula Lis 13:52:34
    Asad w CBS: atak USA bezpośrednio wsparłby Al-Kaidę. Ewen­tu­al­ny zbroj­ny atak Sta­nów Zjed­no­czo­nych na cele w Syrii sta­no­wił­by bez­po­śred­nie wspar­cie dla sy­ryj­skiej filii Al-Ka­idy - po­wie­dział pre­zy­dent tego kraju Ba­szar el-Asad w wy­wia­dzie dla ame­ry­kań­skiej sta­cji CBS. Następstwa amerykańskiej interwencji "mogą przybrać różne formy", w tym, oprócz bezpośredniej odpowiedzi, wzrost "niestabilności i rozlanie się terroryzmu na region, co bezpośrednio wpłynie na Zachód" - ostrzegł Asad.

    W razie ataku "należy spodziewać się najgorszego" - mówił w wywiadzie dla CBS. Asad ostrzegł, że działania odwetowe w razie amerykańskiego ataku niekoniecznie nastąpiłyby ze strony władz Syrii, te bowiem "nie są jedynym graczem w regionie".

    Na pytanie, czy w reakcji na uderzenie USA zostanie użyta broń chemiczna, odpowiedział, że będzie to zależeć od tego, czy broń ta znajduje się w rękach "rebeliantów, terrorystów czy jakiejkolwiek innej grupy w regionie", i dodał: "Nie wiem, nie jestem jasnowidzem".

    Przekonywał, że w regionie "są różne grupy, przeróżne ideologie; wszystko".

    Prezydent Syrii zapewnił w wywiadzie, że jego kraj sprzeciwia się stosowaniu broni chemicznej. Oświadczył, że nie ma żadnych dowodów na to, że to syryjskie siły rządowe dokonały ataku chemicznego pod Damaszkiem 21 sierpnia. - Jak można mówić o tym, na co nie ma dowodów? - pytał. Według niego "Rosja przedstawiła odmienne dowody" w kwestii tego, kto użył broni chemicznej.

    - Najważniejsze jest to, że naród amerykański nie chce tej wojny - mówił Asad - i dlatego "członkowie Kongresu USA i Biały Dom powinni sobie zadać pytanie: co ta wojna da Stanom Zjednoczonym?".

    USA rozważają uderzenie na cele w Syrii, ponieważ są przekonane, że 21 sierpnia syryjskie siły rządowe, walczące z powstaniem przeciw rządom Asada, trwającym od 2,5 roku, użyły broni chemicznej. W ataku zginęło według ocen USA ponad 1400 osób.

    Decyzję o ataku na Syrię ma rozpatrzeć Kongres USA, do którego o jej zatwierdzenie zwrócił się prezydent Barack Obama.

    Kerry: Asad może zapobiec interwencji, oddając broń chemiczną

    Tymczasem sekretarz stanu USA John Kerry powiedział w Londynie, że prezydent Syrii Baszar el-Asad może zapobiec interwencji zbrojnej USA, jeśli przekaże wspólnocie międzynarodowej całą swą broń chemiczną. Dodał, że tylko reżim kontroluje ten arsenał.

    Kerry powiedział, że Asad musiałby oddać broń chemiczną w ciągu tygodnia, dodał jednak, że syryjski prezydent nie jest gotów na takie rozwiązanie i nie może tego zrobić.

    "Broń chemiczna w Syrii (...) jest ściśle kontrolowana przez reżim" przez samego Asad, jego brata Mahera el-Asada i jednego generała. Tylko "ci trzej ludzie sprawują kontrolę nad przemieszczaniem i stosowaniem broni chemicznej" - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji na konferencji prasowej zorganizowanej po jego spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Williamem Hague'em.

    Maher el-Asad jest przywódcą syryjskiej Gwardii Republikańskiej i elitarnej dywizji pancernej.

    Departament Stanu poinformował po wystąpieniu Kerry'ego, że jego uwaga dotycząca oddania broni przez Asada "była figurą retoryczną".

    Jennifer Psaki, rzeczniczka amerykańskiej dyplomacji powiedziała z naciskiem, że nie należy interpretować wypowiedzi sekretarza stanu jako ultimatum lub oferty negocjacyjnej skierowanej do "brutalnego dyktatora", który nie jest godzien zaufania.

    - Sekretarz stanu pozwolił sobie na czysto retoryczną uwagę o tym, że oddanie broni przez Asada jest nieprawdopodobne i niemożliwe (...). Gdyby respektował on międzynarodowe normy, które obowiązują od ponad stu lat, to nie zacząłby od sięgnięcia po broń chemiczną, aby zabić ponad tysiąc osób - powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu.

    (TR)
    Interesy Rosji w Syrii. Dlaczego Putin do końca będzie wspierał Baszara al-Assada?
  • @Kula Lis 15:50:44
    A to było w Koźlu powyżej mostu na Odrze, pierwszym http://opolskie.regiopedia.pl/wiki/kapielisko-lesne-w-klodnicy
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @Kula Lis 15:50:44
    http://www.tygodnik7dni.pl/wzlot-i-upadek-waldbadu-2012,02,17.html
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @cyborg 12:26:42
    Na tym kompleksie basenów się wychowałem, byłem na nim ratownikiem, zobacz co z niego zostało, z trzech pięknych basenów, z zapleczem gastronomicznym, szatniami. Kliknij w zdjęcie a zobaczysz drzewa rosnące w 3m niecce basenu 20x50m! http://www.tygodnik7dni.pl/park-edukacyjny-zamiast-basenu-2012,09,28.html
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @cyborg 12:26:42
    Tu możecie obejrzeć jak wszystko zdewastowane, porośnięte w porcie Koźle niegdyś tętniącym życiem http://www.zegluga.info/thumbnails.php?album=52
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @cyborg 12:26:42
    http://www.zegluga.info/index.php?cat=17
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @cyborg 12:26:42
    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130425/REGION/130429675 , http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=1601 , http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @Andy 51 14:36:34
    Żydofryca herr kretyna Tuska i jego zbrodniczo złodziejską kamarylę wywieźć w napełnionych balastach, lub zbiornikach fekalii tam ich miejsce. Pzdr!
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @Zdzich 03:06:19
    "Le Point": film o brutalności syryjskich rebeliantów kłopotem dla Obamy
    - Film wideo po­ka­zu­ją­cy po­wstań­ców w Syrii prze­pro­wa­dza­ją­cych bru­tal­ną eg­ze­ku­cję żoł­nie­rzy re­żi­mo­wych może być pro­ble­mem dla pre­zy­den­ta USA Ba­rac­ka Obamy, który dąży do woj­sko­wej in­ter­wen­cji w Syrii - pisze fran­cu­ski ty­go­dnik "Le Point". Tygodnik opisuje nagranie, które w ubiegłym tygodniu, jako pierwszy udostępnił na swych stronach internetowych dziennik "New York Times".

    Przedstawia ono grupę syryjskich rebeliantów, którym przewodzi Abdul Samad Issa. Issa otrzymywał, między innymi za pośrednictwem Wolnej Armii Syryjskiej, broń pochodzącą z zagranicy, w tym również z Zachodu - pisze "Le Point".

    Issa odczytuje związanym, nagim do pasa i leżącym na ziemi żołnierzom swój "wyrok". Na ciałach zatrzymanych widać ślady po uderzeniach. Podkomendni Issy strzelają żołnierzom w tył głowy, a następne ujęcie pokazuje ich zwłoki wrzucone do zbiorowego grobu. Wideo, nakręcone na wiosnę 2012 roku przekazał redakcji "NYT" były syryjski powstaniec, którego zniechęciła do dalszej walki brutalność części zbrojnej opozycji.

    "Nie po raz pierwszy wideo ilustrujące syryjski konflikt i nakręcone telefonem komórkowym trafia do sieci. Ale jak dotąd pokazywane w internecie zbiorowe egzekucje były dziełem grup deklarujących się jako sojusznicy Al-Kaidy. Tym razem wideo jest niefortunne dla Amerykanów, bo Abdul Samas Issa otrzymał broń z Zachodu" - pisze "Le Point".

    Issa nie jest dżihadystą, przed wojną był pasterzem i handlarzem. Jednak stojąc nad związanymi żołnierzami deklamuje: "Przysięgamy na Pana na Tronie, że to nasza obietnica - dokonamy zemsty!" Według "New York Timesa" jest to fragment wiersza "Zemsta", który inspiruje Issę.

    "Le Point" zwraca uwagę, że należy zastanowić się nad tym, dlaczego nagranie wideo, które powstało ponad rok temu, zostało udostępnione zachodnim mediom właśnie teraz, gdy Obama, a wraz z nim prezydent Francji Francois Hollande, rozważa zbrojną akcję przeciw reżimowi w Damaszku, w reakcji na użycie przez niego broni chemicznej.

    Brutalność powstańców, którzy nawet nie są zdeklarowanymi islamistami daje pojęcie o tym, jak trudny dylemat stoi przed USA zwłaszcza, że niektórzy politycy, jak wpływowy republikański senator John McCain nawołują do uzbrojenia syryjskiej opozycji - napisał w ubiegłym tygodniu "NYT".

    Część syryjskich powstańców jest otwarcie związana z Al-Kaidą, inni tworzą siłę o bardzo luźnej strukturze dowodzenia. Przybywa też ekstremistów - wyjaśnia dziennik.

    Film, na którym widać oddział Issy dokonujący egzekucji znów przywodzi na myśl pytanie, czy ewentualna interwencja USA w Syrii nie doprowadzi do wzmocnienia radykalnych ugrupowań, lub wręcz tych, które dążą do utworzenia na terytorium wschodniej Syrii i irackiej prowincji Anbar wojowniczego emiratu - pisze "NYT".

    W ubiegłą środę amerykański sekretarz stanu John Kerry powiedział, że w Syrii "naprawdę istnieje umiarkowana opozycja"; na ogólną liczbę rebeliantów, szacowaną na 70-100 tys. od 15 do 20 proc. to ekstremiści lub po prostu niebezpieczni ludzie - powiedział Kerry.

    Issa, którego ojciec został zabity przez reżim syryjski w latach 80. prowadzi kampanię "eksterminacji" alawitów, odłamu szyizmu, który jest religią syryjskiego establishmentu - wyjaśnia "NYT" podkreślając, że brutalność takich powstańców, "to dylemat dla Zachodu". Link do filmu i co na to NATO i Oba ma?
    http://www.savetubevideo.com/?v=e_G9qcMc7Ps&feature=player_embedded


    (PG)
    Syria, znowu informacje BND z Niemiec powodem do wojny na Bliskim Wschodzie?
  • @cyborg 12:26:42
    Wiem, żal patrzeć co po Ż n Odrze zostało i portach, tabor najbardziej nowoczesny w latach 70 ub. wieku się wykrusza. Pzdr!
    Odwracanie się Polski d……ą do morza.
  • @Mind Service 01:09:30
    "Le Point": film o brutalności syryjskich rebeliantów kłopotem dla Obamy
    - Film wideo po­ka­zu­ją­cy po­wstań­ców w Syrii prze­pro­wa­dza­ją­cych bru­tal­ną eg­ze­ku­cję żoł­nie­rzy re­żi­mo­wych może być pro­ble­mem dla pre­zy­den­ta USA Ba­rac­ka Obamy, który dąży do woj­sko­wej in­ter­wen­cji w Syrii - pisze fran­cu­ski ty­go­dnik "Le Point". Tygodnik opisuje nagranie, które w ubiegłym tygodniu, jako pierwszy udostępnił na swych stronach internetowych dziennik "New York Times".

    Przedstawia ono grupę syryjskich rebeliantów, którym przewodzi Abdul Samad Issa. Issa otrzymywał, między innymi za pośrednictwem Wolnej Armii Syryjskiej, broń pochodzącą z zagranicy, w tym również z Zachodu - pisze "Le Point".

    Issa odczytuje związanym, nagim do pasa i leżącym na ziemi żołnierzom swój "wyrok". Na ciałach zatrzymanych widać ślady po uderzeniach. Podkomendni Issy strzelają żołnierzom w tył głowy, a następne ujęcie pokazuje ich zwłoki wrzucone do zbiorowego grobu. Wideo, nakręcone na wiosnę 2012 roku przekazał redakcji "NYT" były syryjski powstaniec, którego zniechęciła do dalszej walki brutalność części zbrojnej opozycji.

    "Nie po raz pierwszy wideo ilustrujące syryjski konflikt i nakręcone telefonem komórkowym trafia do sieci. Ale jak dotąd pokazywane w internecie zbiorowe egzekucje były dziełem grup deklarujących się jako sojusznicy Al-Kaidy. Tym razem wideo jest niefortunne dla Amerykanów, bo Abdul Samas Issa otrzymał broń z Zachodu" - pisze "Le Point".

    Issa nie jest dżihadystą, przed wojną był pasterzem i handlarzem. Jednak stojąc nad związanymi żołnierzami deklamuje: "Przysięgamy na Pana na Tronie, że to nasza obietnica - dokonamy zemsty!" Według "New York Timesa" jest to fragment wiersza "Zemsta", który inspiruje Issę.

    "Le Point" zwraca uwagę, że należy zastanowić się nad tym, dlaczego nagranie wideo, które powstało ponad rok temu, zostało udostępnione zachodnim mediom właśnie teraz, gdy Obama, a wraz z nim prezydent Francji Francois Hollande, rozważa zbrojną akcję przeciw reżimowi w Damaszku, w reakcji na użycie przez niego broni chemicznej.

    Brutalność powstańców, którzy nawet nie są zdeklarowanymi islamistami daje pojęcie o tym, jak trudny dylemat stoi przed USA zwłaszcza, że niektórzy politycy, jak wpływowy republikański senator John McCain nawołują do uzbrojenia syryjskiej opozycji - napisał w ubiegłym tygodniu "NYT".

    Część syryjskich powstańców jest otwarcie związana z Al-Kaidą, inni tworzą siłę o bardzo luźnej strukturze dowodzenia. Przybywa też ekstremistów - wyjaśnia dziennik.

    Film, na którym widać oddział Issy dokonujący egzekucji znów przywodzi na myśl pytanie, czy ewentualna interwencja USA w Syrii nie doprowadzi do wzmocnienia radykalnych ugrupowań, lub wręcz tych, które dążą do utworzenia na terytorium wschodniej Syrii i irackiej prowincji Anbar wojowniczego emiratu - pisze "NYT".

    W ubiegłą środę amerykański sekretarz stanu John Kerry powiedział, że w Syrii "naprawdę istnieje umiarkowana opozycja"; na ogólną liczbę rebeliantów, szacowaną na 70-100 tys. od 15 do 20 proc. to ekstremiści lub po prostu niebezpieczni ludzie - powiedział Kerry.

    Issa, którego ojciec został zabity przez reżim syryjski w latach 80. prowadzi kampanię "eksterminacji" alawitów, odłamu szyizmu, który jest religią syryjskiego establishmentu - wyjaśnia "NYT" podkreślając, że brutalność takich powstańców, "to dylemat dla Zachodu". Link do filmu i co na to NATO i Oba ma?
    http://www.savetubevideo.com/?v=e_G9qcMc7Ps&feature=player_embedded


    (PG)
    Interesy Rosji w Syrii. Dlaczego Putin do końca będzie wspierał Baszara al-Assada?
  • @Kula Lis 13:13:50
    Link do filmu i co na to NATO i Oba ma?
    http://www.savetubevideo.com/?v=e_G9qcMc7Ps&feature=player_embedded
    Dowody na użycie broni chemicznej przez wojska Assada
  • @Kula Lis 12:25:46
    "Le Point": film o brutalności syryjskich rebeliantów kłopotem dla Obamy
    - Film wideo po­ka­zu­ją­cy po­wstań­ców w Syrii prze­pro­wa­dza­ją­cych bru­tal­ną eg­ze­ku­cję żoł­nie­rzy re­żi­mo­wych może być pro­ble­mem dla pre­zy­den­ta USA Ba­rac­ka Obamy, który dąży do woj­sko­wej in­ter­wen­cji w Syrii - pisze fran­cu­ski ty­go­dnik "Le Point". Tygodnik opisuje nagranie, które w ubiegłym tygodniu, jako pierwszy udostępnił na swych stronach internetowych dziennik "New York Times".

    Przedstawia ono grupę syryjskich rebeliantów, którym przewodzi Abdul Samad Issa. Issa otrzymywał, między innymi za pośrednictwem Wolnej Armii Syryjskiej, broń pochodzącą z zagranicy, w tym również z Zachodu - pisze "Le Point".

    Issa odczytuje związanym, nagim do pasa i leżącym na ziemi żołnierzom swój "wyrok". Na ciałach zatrzymanych widać ślady po uderzeniach. Podkomendni Issy strzelają żołnierzom w tył głowy, a następne ujęcie pokazuje ich zwłoki wrzucone do zbiorowego grobu. Wideo, nakręcone na wiosnę 2012 roku przekazał redakcji "NYT" były syryjski powstaniec, którego zniechęciła do dalszej walki brutalność części zbrojnej opozycji.

    "Nie po raz pierwszy wideo ilustrujące syryjski konflikt i nakręcone telefonem komórkowym trafia do sieci. Ale jak dotąd pokazywane w internecie zbiorowe egzekucje były dziełem grup deklarujących się jako sojusznicy Al-Kaidy. Tym razem wideo jest niefortunne dla Amerykanów, bo Abdul Samas Issa otrzymał broń z Zachodu" - pisze "Le Point".

    Issa nie jest dżihadystą, przed wojną był pasterzem i handlarzem. Jednak stojąc nad związanymi żołnierzami deklamuje: "Przysięgamy na Pana na Tronie, że to nasza obietnica - dokonamy zemsty!" Według "New York Timesa" jest to fragment wiersza "Zemsta", który inspiruje Issę.

    "Le Point" zwraca uwagę, że należy zastanowić się nad tym, dlaczego nagranie wideo, które powstało ponad rok temu, zostało udostępnione zachodnim mediom właśnie teraz, gdy Obama, a wraz z nim prezydent Francji Francois Hollande, rozważa zbrojną akcję przeciw reżimowi w Damaszku, w reakcji na użycie przez niego broni chemicznej.

    Brutalność powstańców, którzy nawet nie są zdeklarowanymi islamistami daje pojęcie o tym, jak trudny dylemat stoi przed USA zwłaszcza, że niektórzy politycy, jak wpływowy republikański senator John McCain nawołują do uzbrojenia syryjskiej opozycji - napisał w ubiegłym tygodniu "NYT".

    Część syryjskich powstańców jest otwarcie związana z Al-Kaidą, inni tworzą siłę o bardzo luźnej strukturze dowodzenia. Przybywa też ekstremistów - wyjaśnia dziennik.

    Film, na którym widać oddział Issy dokonujący egzekucji znów przywodzi na myśl pytanie, czy ewentualna interwencja USA w Syrii nie doprowadzi do wzmocnienia radykalnych ugrupowań, lub wręcz tych, które dążą do utworzenia na terytorium wschodniej Syrii i irackiej prowincji Anbar wojowniczego emiratu - pisze "NYT".

    W ubiegłą środę amerykański sekretarz stanu John Kerry powiedział, że w Syrii "naprawdę istnieje umiarkowana opozycja"; na ogólną liczbę rebeliantów, szacowaną na 70-100 tys. od 15 do 20 proc. to ekstremiści lub po prostu niebezpieczni ludzie - powiedział Kerry.

    Issa, którego ojciec został zabity przez reżim syryjski w latach 80. prowadzi kampanię "eksterminacji" alawitów, odłamu szyizmu, który jest religią syryjskiego establishmentu - wyjaśnia "NYT" podkreślając, że brutalność takich powstańców, "to dylemat dla Zachodu".

    (PG)
    Pierwsze 3 godziny wojny z Syrią to 1000 rakiet na Izrael