Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze kula Lis 67

  • Żydowska córka Hitlera.
    Merkel córką Hitlera? Szokujące fakty łączące kanclerz Niemiec i Führera!
    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/Mer-Hit-696x392.jpg

    Czy Angela Merkel to córka Adolfa Hitlera? Tę tezę sceptycy nazywają teorią spiskową, choć porównania charakterystyki twarzy dzisiejszej kanclerz Niemiec i przywódcy III Rzeszy zdają się nie zostawiać wątpliwości. Ponadto istnieją dokumenty, które rzekomo potwierdzają bliskie pokrewieństwo przywódców. Jak podają niezależne źródła, zapłodniona zamrożoną w czasach II Wojny Światowej spermą miała zostać jedna z sióstr Braun. Ewa była towarzyszką życia wodza hitlerowskich Niemiec. Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Berlina miała uciec wraz z Adolfem Hitlerem do Argentyny. Benjamin Fulford, kanadyjski dziennikarz polsko-żydowskiego pochodzenia już w 2011 roku pisał: „dzięki doniesieniom wywiadu rosyjskiego i niemieckiego, wyszło, że Angela Merkel jest córką Adolfa Hitlera – została poczęta z zamrożonej spermy, pod nadzorem nazistowskiego eksperta złapanego przez Sowietów. Oznacza to bez wątpienia, że jeden z liderów nazistowskiej frakcji ma nadzieję na powołanie faszystowskiego – totalitarnego rządu światowego”. Jeszcze nie jesteście przekonani? To zobaczcie poniższe zdjęcie przedstawiające młodą Merkel i zdjęcie matki Hitlera w mniej więcej tym samym wieku. Warto porównać prawe krawędzie górnych powiek – u obu kobiet są bardzo podobne, oczy, nos i inne podobne elementy powodują, że można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że są to cechy rodzinne.

    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/merkel10.jpg

    Niektóre źródła podają, że imię i nazwisko obecnej kanclerz Niemiec są anagramem Angela Merkel = Klara Mengele. Powiązania dr Mengele prowadzą wprost do klanów Rotszyldów i Bushów. Na fotografiach niżej warto zwrócić uwagę m.in. na usta i ich okolice. Czyż nie podobne?

    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/angela.jpg


    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/old-hitler-argentina.jpg

    Poniżej kolejne uderzające porównanie Hitlera i Merkel, nawet zmarszczki pod oczami mają podobny kształt! Zdjęcie pochodzi z artykułu „Co się stało z zamrożoną spermą Hitlera?” w

    helpfreetheearth.com.


    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/hitler-Merkel.jpg

    Zresztą właśnie portal HFTE powołuje się na dokumenty STASI, które potwierdzają, że córka Adolfa Hitlera piastuje obecnie to samo stanowisko co ojciec – stanowisko kanclerza Niemiec.
    Ps...Takie są plany zajęcia Europy przez....żydków np spod znaku Rothschildów. II wojna św była konsekwencją pomysłu chazarów chcących odtworzyć kraj Izraela ja terenie Palestyny. Mieli im pomóc Niemcy którzy zgodzili się zmusić do wyjazdu z Europy najmądrzejszych, najbardziej zaradnych, zdrowych a resztę w ramach selekcji naturalnej zutylizować. Nagrodą był majątek tych zutylizowanych i słone opłaty za zgodę na wyjazd, Podstawą każdego przedsięwzięcia masońskiego jest mord założycielski. Żydów zginęło nie 6 milionów-co udowodniono-bo było ich wtedy zaledwie 300 000!! 6 milionów to żydki wymyślili na poczet swoich potrzeb, czyli celem założenia państwa Izrael bo ponoć Bóg im powiedział, że wolno im będzie stworzyć swoje państwo jeśli zginie ich W OGNIU!! 6 milionów! I dlatego ten ich przekręt z ilością ofiar holokaustu. Pozostali żydzi trzymający się wiernie Biblii i Talmudu psioczą na nich ile wlezie, że założyli państwo, czego nie wolno im było zrobić! Izrael jest całkowicie wg wiary żydowskiej NIELEGALNYM PAŃSTWEM, które nie powinno nigdy powstać!
    Żydowscy żołnierze Hitlera
  • @Husky 15:05:47 to miarodajny sondaż bo na ponad 10tys osobach
    To poniżej niebieskiego i innych tu bardzo zaboli, oj zaboli!
    Głos oddany!
    Na którą partię polityczną lub ruch społeczny oddał(a)byś swój głos w najbliższych wyborach parlamentarnych? // Termin głosowania: WRZESIEŃ 2017
    Prawo i Sprawiedliwość 67.38%
    Kukiz'15 10.18%
    Wolność 6.44%
    Platforma Obywatelska 4.57%
    Ruch Narodowy 3.03%
    Sojusz Lewicy Demokratycznej 2.2%
    Nowoczesna 1.54%
    Partia Razem 1.3%
    Polskie Stronnictwo Ludowe 0.72%
    Inny komitet 0.71%
    Kongres Nowej Prawicy 0.61%
    Prawica Rzeczypospolitej 0.47%
    Inicjatywa Polska 0.24%
    Twój Ruch 0.22%
    Samoobrona 0.16%
    Partia Zieloni 0.08%
    Unia Europejskich Demokratów 0.08%
    Wolni i Solidarni 0.08%
    Głosów: 10236!!!!!!!! Wykresy pod linkiem

    http://ewybory.eu/sonda-parlamentarna/
    Mściciel
  • @Husky 14:38:08
    A pan profesor Zybertowicz to wczoraj spadł z Księżyca na Ziemię? Jakiekolwiek odsunięcie od obowiązków do czasu wyjaśnienia sprawy któregokolwiek z doradców prezydenckich skutkowało bezpośrednią interwencją prezydenta i pismem do premier Szydło z sugestią odwołania ministra. Ileż to razy doświadczyli takich działań najlepsi nasi ministrowie, gdy chcieli uprzątać to komusze bagno. Mało tego prezydent zawsze osobiście bronił bagna wokół siebie. Widać, dopóki nie staje się to głośne , to mu to zupełnie nie przeszkadza. A jeszcze jak się uwzględni, że w innych instytucjach krety zostały i skrzętnie chowały niewygodne dokumenty, to łatwiej zrozumieć, że bez twardych dokumentów nie można było nic powiedzieć prezydentowi, bo to wywoływało tylko jego agresję. Przecież Duda zdjął tylko Klicha, a resztę sobie zostawił. Mało tego, pozwolił Komorowskiemu mieszkać jeszcze jakiś czas w Belwederze, nie odzyskał rzeczy które Komorowski wyniósł z Belwederu i z Pałacu prezydenckiego. To wszystko dla mnie jest niezrozumiałe, ale zaczyna mi się układać w spójną całość ta wyjątkowa pobłażliwość i dbanie o interesy Komorowskiego. Macierewicz robi przegląd kadr, mimo oporu Dudusia Prezydenta. Ale w MSZ jest dalej syf. To nie tylko kwestia pozostawienia ambasadora w Egipcie mimo odmowy przez niego udzielenia pomocy Magdalenie Żuk, zanim została zamordowana, kiedy jeszcze żyła. Prezydent Trump odwołał prawie wszystkich swoich ambasadorów na świecie w pierwszym tygodniu prezydentury. Waszczykowski do dzisiaj trzyma wielu komuchów na stołkach. Ambasador w USA, w Brukseli i wielu innych miejscach wiele zła wyrządzali Polsce współpracując JAWNIE z KOD i resztą histerycznej opozycji. Waszczykowski nic nie robił przez ponad rok w tej sprawie, wystarczały mu słodkie fotki na powitanie z każdej zagranicznej podróży.
    Mściciel
  • @nieaktywna 13:59:59
    Merkel córką Hitlera? Szokujące fakty łączące kanclerz Niemiec i Führera!
    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/Mer-Hit-696x392.jpg

    Czy Angela Merkel to córka Adolfa Hitlera? Tę tezę sceptycy nazywają teorią spiskową, choć porównania charakterystyki twarzy dzisiejszej kanclerz Niemiec i przywódcy III Rzeszy zdają się nie zostawiać wątpliwości. Ponadto istnieją dokumenty, które rzekomo potwierdzają bliskie pokrewieństwo przywódców. Jak podają niezależne źródła, zapłodniona zamrożoną w czasach II Wojny Światowej spermą miała zostać jedna z sióstr Braun. Ewa była towarzyszką życia wodza hitlerowskich Niemiec. Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Berlina miała uciec wraz z Adolfem Hitlerem do Argentyny. Benjamin Fulford, kanadyjski dziennikarz polsko-żydowskiego pochodzenia już w 2011 roku pisał: „dzięki doniesieniom wywiadu rosyjskiego i niemieckiego, wyszło, że Angela Merkel jest córką Adolfa Hitlera – została poczęta z zamrożonej spermy, pod nadzorem nazistowskiego eksperta złapanego przez Sowietów. Oznacza to bez wątpienia, że jeden z liderów nazistowskiej frakcji ma nadzieję na powołanie faszystowskiego – totalitarnego rządu światowego”. Jeszcze nie jesteście przekonani? To zobaczcie poniższe zdjęcie przedstawiające młodą Merkel i zdjęcie matki Hitlera w mniej więcej tym samym wieku. Warto porównać prawe krawędzie górnych powiek – u obu kobiet są bardzo podobne, oczy, nos i inne podobne elementy powodują, że można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że są to cechy rodzinne.

    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/merkel10.jpg

    Niektóre źródła podają, że imię i nazwisko obecnej kanclerz Niemiec są anagramem Angela Merkel = Klara Mengele. Powiązania dr Mengele prowadzą wprost do klanów Rotszyldów i Bushów. Na fotografiach niżej warto zwrócić uwagę m.in. na usta i ich okolice. Czyż nie podobne?

    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/angela.jpg


    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/old-hitler-argentina.jpg

    Poniżej kolejne uderzające porównanie Hitlera i Merkel, nawet zmarszczki pod oczami mają podobny kształt! Zdjęcie pochodzi z artykułu „Co się stało z zamrożoną spermą Hitlera?” w

    helpfreetheearth.com.


    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2016/05/hitler-Merkel.jpg

    Zresztą właśnie portal HFTE powołuje się na dokumenty STASI, które potwierdzają, że córka Adolfa Hitlera piastuje obecnie to samo stanowisko co ojciec – stanowisko kanclerza Niemiec.
    Ps...Takie są plany zajęcia Europy przez....żydków np spod znaku Rothschildów. II wojna św była konsekwencją pomysłu chazarów chcących odtworzyć kraj Izraela ja terenie Palestyny. Mieli im pomóc Niemcy którzy zgodzili się zmusić do wyjazdu z Europy najmądrzejszych, najbardziej zaradnych, zdrowych a resztę w ramach selekcji naturalnej zutylizować. Nagrodą był majątek tych zutylizowanych i słone opłaty za zgodę na wyjazd, Podstawą każdego przedsięwzięcia masońskiego jest mord założycielski. Żydów zginęło nie 6 milionów-co udowodniono-bo było ich wtedy zaledwie 300 000!! 6 milionów to żydki wymyślili na poczet swoich potrzeb, czyli celem założenia państwa Izrael bo ponoć Bóg im powiedział, że wolno im będzie stworzyć swoje państwo jeśli zginie ich W OGNIU!! 6 milionów! I dlatego ten ich przekręt z ilością ofiar holokaustu. Pozostali żydzi trzymający się wiernie Biblii i Talmudu psioczą na nich ile wlezie, że założyli państwo, czego nie wolno im było zrobić! Izrael jest całkowicie wg wiary żydowskiej NIELEGALNYM PAŃSTWEM, które nie powinno nigdy powstać!
    Mściciel
  • @kresu 14:16:43
    To co napisałeś to nie zasługa prezydenta lecz rządu i ministrów.
    Mściciel
  • @wercia 21:34:39
    Ta niewiedza (nieświadomość) PADa zaczyna przerażać. Czyżby Berlin, Telawiw i Moskwa obstawiła PADa swoimi ludźmi? Trump z Białego Domu wyrzucił wszystkich po sprzątaczki oraz wszystkich ambasadorów po poprzedniku, coś ok. 4000 osób. Tam jest taka tradycja i nikt nie wyje i nie zasłania się np. kodeksem pracy. Trzeba sprzątać inaczej brudem się zarośnie. Tak powinno być jak zrobił Trump ... a u nas cackają się i trzymają kretów ... nawet nie pofatygują się o zbadanie ich przeszłości .. nieudolność ? ... czy łatwowierność ?... wszystkich szefów co nie zlustrowali swoich pracowników na bruk i będzie ok ... wezmą się za robotę jak należy. Czy ktoś teraz ma wątpliwości dlaczego Macierewicz nie chciał przekazywać tajnych informacji ludziom z otoczenia PAD. Żeby tajne służby dobrze działały, same muszą być oczyszczone po patologiach SLD i PO. Obecny czas to niestety jeszcze czas oczyszczania, na szczęście skuteczny bo co chwila ktoś jest ujawniany i odchodzi. U Dudy trwa to oporniej, bo jest bardziej konsyliacyjny niż JK i rząd, bo chce być w stronę wszystkich i zapomniał, że "jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził." Zawsze powtarzałem, że jeżeli jest spokój wśród rządzących to powinniśmy się martwić (czyli jest podejrzenie że chronią swoich) i odwrotnie, gdy trwa wojna na górze to jest nadzieja że coś się zmieni na plus. Prof. Zybertowicz powiedział jeszcze jedną istotną rzecz, że szef BBN Soloch, nie zażądał o nikogo z przyjmowanych do BBN osób oświadczenia lustracyjnego, a przecież wiedział, że większość z tych ludzi służyła radą Komorowskiemu w BBN. Po takiej hiper-kompromitacji Soloch nie powinien być ani dnia dłużej szefem BBN. Zdymisjonować natychmiast! Ile jeszcze komunistycznych kretów zatrudnionych jest w pałacu prezydenckim/ Kto ich tam wcisnął. A może to świadome działania prezydenta? Gdzie są polskie służby specjalne i komu one służą? To jak działają polskie służby i kto jest tam zatrudniony, że taki człowiek miał dostęp do tajemnic państwowych. Nie wierzę , że Soloch nie wiedział z kim pracuje. Przecież takich u Dudy prezydenta teoretyka jest dużo więcej. Bierzemy imiona i nazwiska i sprawdziliśmy. Widać, jakie bagno wokół siebie zbiera Prezydent Duduś. Żenada. Ilu jeszcze śpiochów WSI ma wokół siebie Duduś? Nie dziwota, że Sadurska, znana z uczciwości, wolała odejść z tej zapaskudzonej i niesprzątanej stajni Augiasza. Wstyd!!! Panie Kaczyński, warto się rozejrzeć za innym kandydatem prawicy i broń boże nie popierajcie teraz podniesienia rangi prezydenta i oddanie mu władzy absolutnej, jak tego pragnie, nie popierajcie jego referendum. To jest taki drugi "Marcinkiewicz". Tylko czekać, jak zacznie pluć na PiS ramię w ramię z PO. Przykre to jest i straszne. Magdalenka wciąż ma władzę. Teraz widać dlaczego PAD zawetował ustawy o SN i KRS. Wpływ służb PRL na PAD musi być bardzo duży. Najpierw PAD pozbył się ludzi PiS z kancelarii Prezydenta(uczciwa Sadurska, etc..) a później zostały zawetowane ustawy. BBN to zbędny twór, siedlisko szponów oraz ludzi , którzy o bezpieczeństwie nie mają zielonego pojęcia. BBN powołany przez Lecha "bolka", tylko rozmywa odpowiedzialność instytucji konstytucyjnie umocowanych do zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Prezydent powinien złożyć wniosek do Marszałka Sejmu o rozwiązanie tego zbędnego balastu, żerującego na budżecie państwa. Taki twór nie jest w stanie podjąć żadnej decyzji, w wypadku konfliktu decyzja należy do Sztabu Generalnego i ostatecznie do Prezydenta. Jeżeli ten twór będzie dalej istniał, to trzymajmy w magazynach zapas białych szmat, bo tylko to nam pozostanie jak oręż.
    Humor, satyra:

    http://wpolityce.pl/polityka/334541-prezydent-blisko-ludzi-andrzej-duda-pociesza-internautke-zaniepokojona-ludzmi-gen-kozieja-w-bbn-wiecej-wiary

    Parafrazując klasyka: cieniasa mamy za prezydenta!
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @RAM 17:12:21
    Ta niewiedza (nieświadomość) PADa zaczyna przerażać. Czyżby Berlin, Telawiw i Moskwa obstawiła PADa swoimi ludźmi? Trump z Białego Domu wyrzucił wszystkich po sprzątaczki oraz wszystkich ambasadorów po poprzedniku, coś ok. 4000 osób. Tam jest taka tradycja i nikt nie wyje i nie zasłania się np. kodeksem pracy. Trzeba sprzątać inaczej brudem się zarośnie. Tak powinno być jak zrobił Trump ... a u nas cackają się i trzymają kretów ... nawet nie pofatygują się o zbadanie ich przeszłości .. nieudolność ? ... czy łatwowierność ?... wszystkich szefów co nie zlustrowali swoich pracowników na bruk i będzie ok ... wezmą się za robotę jak należy. Czy ktoś teraz ma wątpliwości dlaczego Macierewicz nie chciał przekazywać tajnych informacji ludziom z otoczenia PAD. Żeby tajne służby dobrze działały, same muszą być oczyszczone po patologiach SLD i PO. Obecny czas to niestety jeszcze czas oczyszczania, na szczęście skuteczny bo co chwila ktoś jest ujawniany i odchodzi. U Dudy trwa to oporniej, bo jest bardziej konsyliacyjny niż JK i rząd, bo chce być w stronę wszystkich i zapomniał, że "jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził." Zawsze powtarzałem, że jeżeli jest spokój wśród rządzących to powinniśmy się martwić (czyli jest podejrzenie że chronią swoich) i odwrotnie, gdy trwa wojna na górze to jest nadzieja że coś się zmieni na plus. Prof. Zybertowicz powiedział jeszcze jedną istotną rzecz, że szef BBN Soloch, nie zażądał o nikogo z przyjmowanych do BBN osób oświadczenia lustracyjnego, a przecież wiedział, że większość z tych ludzi służyła radą Komorowskiemu w BBN. Po takiej hiper-kompromitacji Soloch nie powinien być ani dnia dłużej szefem BBN. Zdymisjonować natychmiast! Ile jeszcze komunistycznych kretów zatrudnionych jest w pałacu prezydenckim/ Kto ich tam wcisnął. A może to świadome działania prezydenta? Gdzie są polskie służby specjalne i komu one służą? To jak działają polskie służby i kto jest tam zatrudniony, że taki człowiek miał dostęp do tajemnic państwowych. Nie wierzę , że Soloch nie wiedział z kim pracuje. Przecież takich u Dudy prezydenta teoretyka jest dużo więcej. Bierzemy imiona i nazwiska i sprawdziliśmy. Widać, jakie bagno wokół siebie zbiera Prezydent Duduś. Żenada. Ilu jeszcze śpiochów WSI ma wokół siebie Duduś? Nie dziwota, że Sadurska, znana z uczciwości, wolała odejść z tej zapaskudzonej i niesprzątanej stajni Augiasza. Wstyd!!! Panie Kaczyński, warto się rozejrzeć za innym kandydatem prawicy i broń boże nie popierajcie teraz podniesienia rangi prezydenta i oddanie mu władzy absolutnej, jak tego pragnie, nie popierajcie jego referendum. To jest taki drugi "Marcinkiewicz". Tylko czekać, jak zacznie pluć na PiS ramię w ramię z PO. Przykre to jest i straszne. Magdalenka wciąż ma władzę. Teraz widać dlaczego PAD zawetował ustawy o SN i KRS. Wpływ służb PRL na PAD musi być bardzo duży. Najpierw PAD pozbył się ludzi PiS z kancelarii Prezydenta(uczciwa Sadurska, etc..) a później zostały zawetowane ustawy. BBN to zbędny twór, siedlisko szponów oraz ludzi , którzy o bezpieczeństwie nie mają zielonego pojęcia. BBN powołany przez Lecha "bolka", tylko rozmywa odpowiedzialność instytucji konstytucyjnie umocowanych do zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Prezydent powinien złożyć wniosek do Marszałka Sejmu o rozwiązanie tego zbędnego balastu, żerującego na budżecie państwa. Taki twór nie jest w stanie podjąć żadnej decyzji, w wypadku konfliktu decyzja należy do Sztabu Generalnego i ostatecznie do Prezydenta. Jeżeli ten twór będzie dalej istniał, to trzymajmy w magazynach zapas białych szmat, bo tylko to nam pozostanie jak oręż.
    Humor, satyra:

    http://wpolityce.pl/polityka/334541-prezydent-blisko-ludzi-andrzej-duda-pociesza-internautke-zaniepokojona-ludzmi-gen-kozieja-w-bbn-wiecej-wiary

    Parafrazując klasyka: cieniasa mamy za prezydenta!
    Prezydent Duda nie zda egzaminu "poprawkowego"
  • @Husky 12:33:51
    Przykre to jest i straszne. Magdalenka wciąż ma władzę. Teraz widać dlaczego PAD zawetował ustawy o SN i KRS. Wpływ służb PRL na PAD musi być bardzo duży. Najpierw PAD pozbył się ludzi PiS z kancelarii Prezydenta(uczciwa Sadurska, etc..) a później zostały zawetowane ustawy. BBN to zbędny twór, siedlisko szponów oraz ludzi , którzy o bezpieczeństwie nie mają zielonego pojęcia. BBN powołany przez Lecha "bolka", tylko rozmywa odpowiedzialność instytucji konstytucyjnie umocowanych do zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Prezydent powinien złożyć wniosek do Marszałka Sejmu o rozwiązanie tego zbędnego balastu, żerującego na budżecie państwa. Taki twór nie jest w stanie podjąć żadnej decyzji, w wypadku konfliktu decyzja należy do Sztabu Generalnego i ostatecznie do Prezydenta. Jeżeli ten twór będzie dalej istniał, to trzymajmy w magazynach zapas białych szmat, bo tylko to nam pozostanie jak oręż.
    Mściciel
  • @Husky 12:33:51
    Widać, jakie bagno wokół siebie zbiera Prezydent Duduś. Żenada. Ilu jeszcze śpiochów WSI ma wokół siebie Duduś? Nie dziwota, że Sadurska, znana z uczciwości, wolała odejść z tej zapaskudzonej i niesprzątanej stajni Augiasza. Wstyd!!! Panie Kaczyński, warto się rozejrzeć za innym kandydatem prawicy i broń boże nie popierajcie teraz podniesienia rangi prezydenta i oddanie mu władzy absolutnej, jak tego pragnie, nie popierajcie jego referendum. To jest taki drugi "Marcinkiewicz".
    Mściciel
  • @Husky 12:33:51
    "OTORBIACZE I POŚREDNICY"
    W okresach, gdy systemowi zagrażają zmiany, najważniejsza rola przypada otorbiaczom i pośrednikom. Ich podstawowym zadaniem jest zachowanie zasobu kadrowego elity III RP w na tyle nienaruszonym stanie, by gdy niebezpieczeństwo minie, wszyscy mogli wrócić na stanowiska. W każdej instytucji do gry wchodzą otorbiacze należący do systemu, którzy demonstrują swoje oddanie i przydatność obecnej władzy. Wszystko działa dobrze, a my we wszystkim pomożemy – i tak impet zmian szybko wytraca prędkość. Skoro jest tak dobrze, po co cokolwiek zmieniać? Te kilka stanowisk dla kumpli i rodziny nowego kierownictwa jakoś się znajdzie, a starych przesuniemy. Szybko nowe kierownictwo staje się więźniem średniego aparatu, który ma doświadczenie w sabotowaniu wszelkich zmian. O wiele niebezpieczniejsi są pośrednicy. W okresie stabilizacji uchodzą za represjonowanych bojowników opozycji, ponieważ muszą uzyskać zalegendowanie. Gdy w związku z nieprzewidzianym wynikiem wyborów następuje okres strachu dla establishmentu III RP, wkraczają pośrednicy. Zostają najczęściej doradcami i rzecznikami prasowymi. To oni grają kluczową rolę w łańcuszku znajomości prowadzącym od byłej opozycji do byłej władzy. Kwitną, gdyż wszyscy ich potrzebują. Przez nich establishment III RP dociera do nowych decydentów, by bronić swoich najważniejszych kadr przed zwolnieniem. To ich nadsłuchują nowi, by dowiedzieć się od osób tak zasłużonych, kogo nie wolno zwolnić pod żadnym pozorem, bo tajnie pomagał, w rzeczywistości popiera zmiany i jest niezbędny nowej władzy, gdyż umie np. pisać notatki z poufnych rozmów. Gdy pośrednicy napotykają nielicznych nieugiętych, którzy nie przejmują się ich radami, pomagają w ich wykańczaniu. Oczywiście dla dobra sprawy, by nie kompromitowali nowej ekipy. To pośrednicy wtedy biegają do TVN i „Wybiórczej”, służą zmyślonymi informacjami lub poufnymi dokumentami.

    Autor: Jerzy Targalski
    Mściciel
  • @Husky 12:33:51
    Najpierw wymienieni przez Aleksandra Ściosa na TT
    Koziejowcy w BBN:

    a. Sylwester Żerdecki - pełnomocnik ds. ochrony inf. niejawnych, podlega mu Kancelaria Tajna*
    b. gen. dyw. Romuald Ratajczak - doradca szefa BBN (obok dr. hab. A. Zybertowicza)
    c. Paweł Turowski (w BBN od 2007)
    d. gen. broni Bogusław Samol - były dowódca Korpusu Północno-Wschodniego NATO
    e. płk rez. Czesław Juźwik - Dept. Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN
    f. płk rez. Marek Surmański (w BBN od 2005)

    *to chyba ten, o którym J.Targalski pisze: "niezbędny nowej władzy, gdyż umie np. pisać notatki z poufnych rozmów"(?) Według dr. Jerzego Targalskiego dochodzą tu jeszcze DORADCY (często "zalegendowani" ex-opozycjoniści) oraz RZECZNICY. Rzecznikiem KP jest Marek Magierowski, natomiast BBN - "koziejowiec" Marcin Skowron.
    Dalsze niezwykle ważne tropy w artykułach:
    A. Ściosa "USTAWODAWCY Z SB" z 30 sierpnia 2009 /klik/
    Zastanawialiśmy się jak "wycieka" korespondencja BBN/MON, która (w normalnym państwie) raczej nie powinna być ujawniana opinii publicznej, ale laikowi nie przyszłoby do głowy (bo "takie rzeczy się nie dzieją"!), że mogła wyciekać np. przez tajną kancelarię BBN i choćby "rzeczników".
    Ponura groteska. - Ludzie! Gdzie my żyjemy!!? Czy już tylko naiwni wierzą, że przyklepany przez prezydenta Dudę, "koziejowy" BBN ujawni ANEKS?
    Mściciel
  • @Husky 12:33:51
    Ta niewiedza (nieświadomość) PADa zaczyna przerażać. Czyżby Berlin, Telawiw i Moskwa obstawiła PADa swoimi ludźmi? Trump z Białego Domu wyrzucił wszystkich po sprzątaczki oraz wszystkich ambasadorów po poprzedniku, coś ok. 4000 osób. Tam jest taka tradycja i nikt nie wyje i nie zasłania się np. kodeksem pracy. Trzeba sprzątać inaczej brudem się zarośnie. Tak powinno być jak zrobił Trump ... a u nas cackają się i trzymają kretów ... nawet nie pofatygują się o zbadanie ich przeszłości .. nieudolność ? ... czy łatwowierność ?... wszystkich szefów co nie zlustrowali swoich pracowników na bruk i będzie ok ... wezmą się za robotę jak należy. Czy ktoś teraz ma wątpliwości dlaczego Macierewicz nie chciał przekazywać tajnych informacji ludziom z otoczenia PAD. Żeby tajne służby dobrze działały, same muszą być oczyszczone po patologiach SLD i PO. Obecny czas to niestety jeszcze czas oczyszczania, na szczęście skuteczny bo co chwila ktoś jest ujawniany i odchodzi. U Dudy trwa to oporniej, bo jest bardziej konsyliacyjny niż JK i rząd, bo chce być w stronę wszystkich i zapomniał, że "jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził." Zawsze powtarzałem, że jeżeli jest spokój wśród rządzących to powinniśmy się martwić (czyli jest podejrzenie że chronią swoich) i odwrotnie, gdy trwa wojna na górze to jest nadzieja że coś się zmieni na plus. Prof. Zybertowicz powiedział jeszcze jedną istotną rzecz, że szef BBN Soloch, nie zażądał o nikogo z przyjmowanych do BBN osób oświadczenia lustracyjnego, a przecież wiedział, że większość z tych ludzi służyła radą Komorowskiemu w BBN. Po takiej hiper-kompromitacji Soloch nie powinien być ani dnia dłużej szefem BBN. Zdymisjonować natychmiast! Ile jeszcze komunistycznych kretów zatrudnionych jest w pałacu prezydenckim/ Kto ich tam wcisnął. A może to świadome działania prezydenta? Gdzie są polskie służby specjalne i komu one służą? To jak działają polskie służby i kto jest tam zatrudniony, że taki człowiek miał dostęp do tajemnic państwowych. Nie wierzę , że Soloch nie wiedział z kim pracuje. Przecież takich u Dudy prezydenta teoretyka jest dużo więcej. Bierzemy imiona i nazwiska i sprawdziliśmy.
    Humor, satyra:

    http://wpolityce.pl/polityka/334541-prezydent-blisko-ludzi-andrzej-duda-pociesza-internautke-zaniepokojona-ludzmi-gen-kozieja-w-bbn-wiecej-wiary

    Parafrazując klasyka: cieniasa mamy za prezydenta!
    Mściciel
  • @wercia 21:34:39
    Najpierw wymienieni przez Aleksandra Ściosa na TT

    Koziejowcy w BBN:

    - Sylwester Żerdecki - pełnomocnik ds. ochrony inf. niejawnych, podlega mu Kancelaria Tajna*
    - gen. dyw. Romuald Ratajczak - doradca szefa BBN (obok dr. hab. A. Zybertowicza)
    - Paweł Turowski (w BBN od 2007)
    - gen. broni Bogusław Samol - były dowódca Korpusu Północno-Wschodniego NATO
    - płk rez. Czesław Juźwik - Dept. Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN
    - płk rez. Marek Surmański (w BBN od 2005)

    *to chyba ten, o którym J.Targalski pisze: "niezbędny nowej władzy, gdyż umie np. pisać notatki z poufnych rozmów"(?)

    Według dr. Jerzego Targalskiego dochodzą tu jeszcze DORADCY (często "zalegendowani" ex-opozycjoniści) oraz RZECZNICY. Rzecznikiem KP jest Marek Magierowski, natomiast BBN - "koziejowiec" Marcin Skowron.

    Dalsze niezwykle ważne tropy w artykułach:

    A. Ściosa "USTAWODAWCY Z SB" z 30 sierpnia 2009 /klik/




    Zastanawialiśmy się jak "wycieka" korespondencja BBN/MON, która (w normalnym państwie) raczej nie powinna być ujawniana opinii publicznej, ale laikowi nie przyszłoby do głowy (bo "takie rzeczy się nie dzieją"!), że mogła wyciekać np. przez tajną kancelarię BBN i choćby "rzeczników".

    Ponura groteska. - Ludzie! Gdzie my żyjemy!!? Czy już tylko naiwni wierzą, że przyklepany przez prezydenta Dudę, "koziejowy" BBN ujawni ANEKS?
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @wercia 21:34:39
    "OTORBIACZE I POŚREDNICY"

    W okresach, gdy systemowi zagrażają zmiany, najważniejsza rola przypada otorbiaczom i pośrednikom. Ich podstawowym zadaniem jest zachowanie zasobu kadrowego elity III RP w na tyle nienaruszonym stanie, by gdy niebezpieczeństwo minie, wszyscy mogli wrócić na stanowiska. W każdej instytucji do gry wchodzą otorbiacze należący do systemu, którzy demonstrują swoje oddanie i przydatność obecnej władzy. Wszystko działa dobrze, a my we wszystkim pomożemy – i tak impet zmian szybko wytraca prędkość. Skoro jest tak dobrze, po co cokolwiek zmieniać? Te kilka stanowisk dla kumpli i rodziny nowego kierownictwa jakoś się znajdzie, a starych przesuniemy. Szybko nowe kierownictwo staje się więźniem średniego aparatu, który ma doświadczenie w sabotowaniu wszelkich zmian. O wiele niebezpieczniejsi są pośrednicy. W okresie stabilizacji uchodzą za represjonowanych bojowników opozycji, ponieważ muszą uzyskać zalegendowanie. Gdy w związku z nieprzewidzianym wynikiem wyborów następuje okres strachu dla establishmentu III RP, wkraczają pośrednicy. Zostają najczęściej doradcami i rzecznikami prasowymi. To oni grają kluczową rolę w łańcuszku znajomości prowadzącym od byłej opozycji do byłej władzy. Kwitną, gdyż wszyscy ich potrzebują. Przez nich establishment III RP dociera do nowych decydentów, by bronić swoich najważniejszych kadr przed zwolnieniem. To ich nadsłuchują nowi, by dowiedzieć się od osób tak zasłużonych, kogo nie wolno zwolnić pod żadnym pozorem, bo tajnie pomagał, w rzeczywistości popiera zmiany i jest niezbędny nowej władzy, gdyż umie np. pisać notatki z poufnych rozmów. Gdy pośrednicy napotykają nielicznych nieugiętych, którzy nie przejmują się ich radami, pomagają w ich wykańczaniu. Oczywiście dla dobra sprawy, by nie kompromitowali nowej ekipy. To pośrednicy wtedy biegają do TVN i „Wybiórczej”, służą zmyślonymi informacjami lub poufnymi dokumentami.

    Autor: Jerzy Targalski
    Źródło: Gazeta Polska
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @mac 08:02:16
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    W ogóle nie chodzi o komunę
  • @Oscar 14:11:09
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Prezydencka ściema konsultacyjna
  • @wercia 22:43:04
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @trojanka 10:22:12
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Prezydent Duda zintegruje wasze dzieci z młodzieżą z Izraela
  • @RAM 17:12:21
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Prezydent Duda nie zda egzaminu "poprawkowego"
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:52:49
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Plusy ujemme dobrej zmiany- widziane z USA