Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze kula Lis 67

  • @Husky może Smarzowski teraz film o policjantach pedofilach nakręci?
    Pedofil policjant 29 lat z 8letnim stażem w policji z Jaworzna gwałcił 6letnią koleżankę swej córki. Jest aresztowany i zawieszony. A powinien od razu z policji wylecieć. Ciekawe ile zapłaci policja? Czy tyle co kościół ?Czy odpowiedzialność zbiorowa dotyczy tylko kościoła ? Czekam z niecierpliwością na wyrok.
    40. rocznica pontyfikatu Jana Pawła II
  • @Rzeczpospolita 16:10:13
    Kryptożydku to zdjęcie za dedukuj PO/PSL i Tuskowi.
    40. rocznica pontyfikatu Jana Pawła II
  • @Rebeliantka 14:45:36
    Pedofil policjant 29 lat z 8letnim stażem w policji z Jaworzna gwałcił 6letnią koleżankę swej córki. Jest aresztowany i zawieszony. A powinien od razu z policji wylecieć. Ciekawe ile zapłaci policja? Czy tyle co kościół ?Czy odpowiedzialność zbiorowa dotyczy tylko kościoła ? Czekam z niecierpliwością na wyrok.
    Wyrok za pedofila, kasa i antyklerykałowie w amoku
  • @trojanka 14:23:18
    Krym: na miejsce zamachu terrorystycznego wysłano wojsko. Do szkoły w Kerczu, gdzie eksplodowała bomba, wysłano ponad 200 wojskowych i około 10 sztuk sprzętu, poinformowała służba prasowa Południowego Okręgu Wojskowego. Wojsko poinformowało, że żołnierze będą pomagać służbom ratunkowym miasta w przeczesywaniu gruzu w miejscu wybuchu. Przyczyną eksplozji w kerczeńskiej szkole wyższej było niezidentyfikowane urządzenie wybuchowe, powiedział rzecznik Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego. Resort potwierdził również otrzymane wcześniej informacje o 10 zabitych i 50 rannych wskutek incydentu. Według relacji naocznych świadków w szkole miała miejsce seria eksplozji i słychać było strzały. Rosyjski Komitet Śledczy wszczął śledztwo z artykułu "Zamach terrorystyczny".
    Polityka rządu wobec U jest dla Polski samobójcza.
  • @trojanka 14:23:18 Czyżby aż tam sięgały macki SBU?
    Do wybuchu doszło w technikum w mieście Kercz na Półwyspie Krymskim. Przynajmniej 10 osób zginęło, a około 50 zostało rannych w eksplozji, do jakiej doszło w jednej ze szkół na Krymie - podają media. Dyrektor technikum w Kerczu na Krymie Olga Grebiennikowa powiedziała lokalnej telewizji, że napastnicy, którzy wdarli się do szkoły, zdetonowali materiały wybuchowe i strzelali, zabijając kogo popadło. Dyrektor technikum w Kerczu na Krymie Olga Grebiennikowa powiedziała lokalnej telewizji, że napastnicy, którzy wdarli się do szkoły, zdetonowali materiały wybuchowe i strzelali, zabijając kogo popadło. Wśród ofiar są zarówno uczniowie, jak i personel. Dyrektor powiedziała też, że ktoś wysadził się w technikum w powietrze. Według wstępnych danych zginęło co najmniej 10 osób, a ok. 50 zostało rannych. Świadkowie zdarzenia mówią o próbie wzięcia zakładników przez uzbrojonych napastników, odgłosach wystrzałów, a dopiero później wybuchu.


    Ps...Ciekawe jaka jest narodowość, wyznanie sprawców? Czy są to wyznawcy Allacha czy też ci co przez 23 lata okupowali Krym i oddali go bez jednego wystrzału?
    Polityka rządu wobec U jest dla Polski samobójcza.
  • @Husky 20:35:20
    "Wiesz, że się właśnie kurwa rozjeżdża budżet?". Gawłowski ocenia stan finansów [NOWE TAŚMY]..
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15397764081d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    TVP3 Szczecin ujawniło kolejne nagrania rozmów prominentnych polityków Platformy Obywatelskiej w restauracji "Sowa&Przyjaciele". W jednym z wątków mowa jest o pieniądzach dla szpitali i na świadczenie medyczne. - Przychodzi do mnie Sowa [Marek, marszałek województwa małopolskiego - red.] i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard - mówi na nagraniach Bartosz Arłukowicz, ówczesny minister zdrowia.
    TVP3 Szczecin ujawniło kolejne nagrania z rozmów w restauracji "Sowa&Przyjaciele". Olgierd Geblewicz, Bartosz Arłukowicz i Stanisław Gawłowski rozmawiają o pieniądzach dla szpitali. Arłukowicz szefuje wówczas resortowi zdrowia. Minister zdrowia opowiedział, jaką "radę" dał małopolskiemu marszałkowi województwa.

    Bartosz Arłukowicz: (...) Nie chcę przegadać całego wieczoru o szpitalach, bo też chcę odsapnąć. Ty pewnie też. Ale powiem ci tylko jedno. To co wyprawiają te chłopaki przekracza wszelkie granice rozsądku. Przychodzi do mnie Sowa Marek, marszałek województwa małopolskiego i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, kurwa, masz tych szpitalu co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard. (...) W innym wątku chodziło o 20 mln złotych, o które zwrócił się Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, działacz PO.
    Arłukowicz: Gdybym miał je w budżecie zdrowia, to ty byś miał już rok temu załatwione.

    Olgierd Geblewicz: Problem polega na tym, że blokuje to. Bo co powiedział Donald [Tusk - red.]? Powiedział, jeżeli Elka [Bieńkowska - red.] ma to w rezerwie i powie ok, to będzie ok.

    Arłukowicz: Czemu to blokuje? To ci powiem czemu to blokuje.

    Stanisław Gawłowski: Ja też ci powiem dlaczego.

    Arłukowicz: Bo mu brakuje 20.

    Geblewicz: Nie, ale Bartek. Ale...

    Gawłowski: Wiesz jaki jest PKB? Jaki jest wzrost? A wiesz jaki był w budżecie zaprojektowany? Wiesz, że się właśnie kurwa rozjeżdża budżet?

    Geblewicz: Wiem, że się rozjeżdża, ale dlatego też. Słuchaj...

    (fragm. nierozpoznany)

    Arłukowicz: Wiesz ile mi brakuje na świadczenia medyczne? Dwóch miliardów.
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 20:35:20
    Kolejny wątek afery taśmowej! Bieńkowska o Rostowskim: "Minister finansów nie jarzy".

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15397758771d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Dziennikarze TVP 3 Szczecin dotarli do kolejnych fragmentów taśm z restauracji "Sowa i Przyjaciele". "Bohaterką" tego fragmentu jest Elżbieta Bieńkowska, która w rozmowie o Jacku Rostowskim, ówczesnym ministrze finansów twierdza, że ten "nie jarzy". Przyznaje też, że Dariusz Daniluk, który był wiceministrem w resorcie finansów, został odwołany przez "dawny zatarg personalny".

    Dziennikarze TVP3 Szczecin dotarli do kolejnych taśm z restauracji "Sowa i Przyjaciele". Na jednym z fragmentów słyszymy rozmowę o Jacku Rostowskim, ministrze finansów w rządzie Donalda Tuska:


    OLGIERD GEBLEWICZ: (...) On nie jarzy.

    ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: To jest też, słuchajcie.

    OLGIERD GEBLEWICZ: Problem polega na tym, że jeżeli minister finansów nie jarzy...

    ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Nie jarzy.

    OLGIERD GEBLEWICZ: Kompletnie.

    ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Minister finansów, głównie, nie jarzy.

    OLGIERD GEBLEWICZ: No mówię, że kompletnie nie jarzy. On nic nie jarzy.

    ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Biednego Bogu kurwa ducha winnego Daniluka, który był wiceministrem finansów, zjebali, w ogóle odwołali go. No kurwa no.

    OLGIERD GEBLEWICZ: Za darmochę.

    ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Znaczy za darmochę. Bo miał jakiś dawny zatarg personalny. Jakie to jest świństwo. Rozumiesz, że do nikogo nie możesz iść. No bo do kogo, do premiera pójdziesz? Gówno go to obchodzi. (...)
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 20:35:20 co na to nasz niebieski rycerz&consortes?
    "Chujowy rząd Donalda Tuska". Tak marszałek z PO oceniał partyjnych kolegów - NOWE TAŚMY...

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15397752641d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    "Powiem ci jedną rzecz. Ja im strasznie współczuję. Oni w strasznie chujowym rządzie pracują" - mówił marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz z PO na rozmowie nagranej przez słynnych "kelnerów". TVP Info i TVP Szczecin ujawniły kolejne taśmy! W rozmowie ze Stanisławem Gawłowskim, sekretarzem generalnym PO, i biznesmenem Krzysztofem Kwapiszem, marszałek Geblewicz nie owijał w bawełnę.

    OLGIERD GEBLEWICZ: (...) Powiem ci jedną rzecz. Ja im strasznie współczuję. Oni w strasznie chujowym rządzie pracują. (śmiech)

    GŁOS NIEROZPOZNANY: Niestety masz rację kurwa.

    OLGIERD GEBLEWICZ: Naprawdę, ja bardzo. Wiadomo, że my (...)

    STANISŁAW GAWŁOWSKI: Friendy?

    OLGIERD GEBLEWICZ: Friendy. Ale z Elą. Naprawdę bardzo ją lubisz, i ja już nie raz jej to mówiłem. Znaczy, problem polega na jednej rzeczy. Mianowicie na tym, że to są ludzie, którym się coś chce, a natrafiają na taką rzecz, z którą ja bym sobie nie dał rady intelektualnie. Ja bym pierdolnął drzwiami. Znaczy ja bym popracował 3 tygodnie w tym rządzie i bym pierdolnął drzwiami. Bo tam pracuje taka banda debili, w innych resortach...

    KRZYSZTOF KWAPISZ: Połowa gości to są idioci.

    OLGIERD GEBLEWICZ: To są goście, którzy nic nie rozumieją ani z ekonomii, ani z prawa. Oni z niczego nie...

    KRZYSZTOF KWAPISZ: Jak ich kurwa nie potrząśniesz za jakieś... Kupa debili kurwa. Olgierd ma kurwa świętą rację.

    OLGIERD GEBLEWICZ: A mnie, słuchaj. Ja jestem taki akurat, że ja zawsze mówię to co myślę. (...)
    Katastrofa ekologiczna
  • Autorze
    Komitet Antyterrorystyczny: Na krymskiej uczelni eksplodował ładunek wybuchowy. W Kerczu na Półwyspie Krymskim doszło do wybuchu w lokalnej szkole wyższej. Według informacji lokalnych służb ratunkowych w wyniku eksplozji zginęło 10 osób, 40 zostało rannych. Krajowy Komitet Antyterrorystyczny podaje, że powodem wybuchu był nieokreślony ładunek wybuchowy. Ranni zostali przetransportowani do szpitala. Służby antyterrorystyczne prowadzą działania mające na celu zapobieżenie ewentualnym powtórnym wybuchom.
    Polityka rządu wobec U jest dla Polski samobójcza.
  • @Husky 21:15:08
    Josef Kamycky to żydo-Kosiur. https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/14/antypolski-element-sam-sie-obnaza/
    40. rocznica pontyfikatu Jana Pawła II
  • @Husky w ubeckiej Pile obrzucono pomnik JPII jajkami
    Ciekawa prowokacja, idealnie pasuje do nowego kursu gazety wyborczej. Wypada ruszyć zamiecioną pod dywan sprawę "elitarnych" klientów dzieci z warszawskiego dworca centralnego. To uspokoi nastroje. Tak Gruzja broni się przed pedałami.

    https://www.youtube.com/watch?v=xLJqhEn7keM

    Uczestnicy parady "GAY" w Gruzji zostali zmasakrowani i zmiażdżeni, wielu zostało rannych.
    40. rocznica pontyfikatu Jana Pawła II
  • @Husky 20:35:20
    Panie ministrze Jaki, pana kompleksowość w planowaniu prezydentury jest nieosiągalna przez Czaskowskiego, zważywszy, że główny pana konkurent nie zna k.p.a., co potwierdził w dniu wczorajszym podczas porannej konferencji, twierdząc, że wydawane decyzje przez ministerstwo, którym kierował były techniczne. Dodam, że może te decyzje były tylko teoretyczne (nie mylić z merytorycznymi ), analogicznie jak polskie państwo do roku 2015.
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 21:32:10
    Pan Patryk jaki wypadł znakomicie, prawda przeciw kłamstwu, Olejnikowa ze stertą papierów a pan Jaki wszystko z głowy z uśmiechem i na luzie, a Olejnikowa wyglądała jak czarownica i była bezradna warto obejrzeć. Olejnik atakowała Jakiego jak jastrząb tylko nieudolnie to jej wychodziło ! Po prostu była nie przygotowana merytorycznie a nienawiść z jej strony po prostu szalała! Trzeba przyznać, że Jaki zaorał stokrotkę równo z mułem bo prawie sobie tych blond kudłów nie wyrwała z głowy ukrywając zdenerwowanie..Duży plus. Ja bym nie wytrzymał i zjebał esbeckiego babiszona.
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 21:32:10
    Technik weterynarz Monika Olejnik (od stanu wojennego: dziennikarz) jest człowiekiem, który wierzy WIERZY, ŻE BĘDZIE JAK BYŁO. Wierzy, że to, co się jej zdaje to prawda. Wierzy, że to o czym marzy to realny świat. Ogólnie: postać mocno infantylna.
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 21:07:05
    Ten urząd przeżywa istne oblężenie! Setki wyborców dopisują się już od tygodnia. Z informacji przekazanych przez naczelnik delegatury urzędu m.st. Warszawy Beaty Kaciubskiej-Mielnik wynika, że urząd dzielnicy Praga-Północ przeżywa prawdziwe oblężenie. Jak się okazuje, do stałego rejestru wyborców dopisało się tam już 770 osób. W poprzednich wyborach samorządowych – było to około 200 osób, które zgłosiły chęć dopisania. „Szturm na urząd zaczął się w ubiegłym tygodniu” - ujawnia Kaciubska-Mielnik.
    Okazuje się, że jest „zdecydowanie więcej niż przy okazji poprzednich wyborów samorządowych”.

    - Do sierpnia tego roku w tym rejestrze zapisanych było tylko 28 osób – wyjaśnia naczelnik delegatury urzędu m.st. Warszawy.

    Wniosek o dopisanie do rejestru wyborców składają osoby, które chcą oddać głos w Warszawie, ale nie są tu zameldowane. Do wniosku powinno być dołączone oświadczenie podpisane przez właściciela lub najemcę lokalu, z którego wynika, że dana osoba rzeczywiście mieszka w Warszawie i kserokopia dowodu osobistego.

    - My jako organ możemy dodatkowo żądać jakiegoś uprawdopodobnienia tego faktu np. rachunków za gaz, za telewizję, albo PIT-ów. Bo zdarza się, że wydajemy decyzję odmowną - podkreśliła.

    Zaznaczyła, że w poprzednich wyborach samorządowych nie było dużego zainteresowania dopisywaniem się do list wyborczych.

    - To było może 150-200 wniosków - stwierdziła. Jej zdaniem, za wzrostem zainteresowania może stać nagłośnienie tematu wyborów w mediach.

    Choć dopisywać się do rejestru można przez cały rok, prawdziwy „szturm” zaczął się w ubiegłym tygodniu.

    - Dzisiaj obsłużyliśmy 280 osób, wczoraj ponad 300. My taką sytuację nazywamy: „wszystkie ręce na pokład”. Kolejka nie utworzyła się tylko dlatego, że wczoraj mieliśmy otwarte 6 okienek. Muszą nam pomagać pracownicy zajmujący się na co dzień rejestracją pojazdów, bo nie dajemy rady rozpatrywać tych wniosków – powiedziała naczelnik delegatury urzędu m.st. Warszawy.

    Jak się okazuje, podobna sytuacja jest także w innych warszawskich urzędach.

    - Warszawa daje duże możliwości zatrudnienia i mnóstwo osób tutaj przyjeżdża i mieszka, ale niekoniecznie chce się tu meldować. Niektórzy rozliczają się w swoich miastach, a mimo to chcą mieć wpływ na to, kto rządzi miastem. Taka osoba ma tylko jedno wyjście: dopisać się do rejestru – powiedziała naczelnik delegatury urzędu m.st. Warszawy.

    Ps...Młodzi, wykształceni z większych ośrodków miejskich? Żeby to nie było tak jak w 2010 r, gdy "wybrali" Komorowskiego. Wydawali wtedy zaświadczenia PO-wskim turystom, którzy głosowali we wszystkich nadmorskich gminach. No, bo kto by tam sprawdził kto ile razy oddał głos. To widać słychać i czuć krecią robotę PO. Jak PiS tego nie zakwestionuje to o wygranej w stolicy niech zapomną. Warszawa nadal będzie POszkodowana przez mafiozów z PO.
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 21:07:05
    Z wyglądu i zachowania Schetyna jest PROSTAKIEM! On nawet na sołtysa się nie nadaje...I tylko pomyśleć, że TAKI KTOŚ, mógł w wyniku szantażu na TUSKU zostać marszałkiem sejmu, TAKI RZECZY, na szczęście były możliwe w POLSCE, tylko w czasie rządów PO/PSL. Przypominam i podkreślam, że w czasie mianowania prokurator jeszcze przez ponad pół roku, "chciał udowodnić" to co wszyscy wiedzieli, że to tylko przestępca w tym przypadku dochodzenie dotyczyło HAZARDU.
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky
    Gazowo-elektryczne bomby pod Jasną Górą. Grube miliony za płonące autobusy.

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15397121201d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    Tekst autorstwa Adriana Stankowskiego "Gazowo-elektryczne bomby pod Jasną Górą" opublikowany w "Gazecie Polskiej" 3 października przyciągnął jak magnes uwagę częstochowian. Nakład "Gazety Polskiej" z artykułem o "płonących autobusach" rozszedł się w Częstochowie niemal w mgnieniu oka. Ze względu na ogromną popularność - i istotę problemu, który porusza - zdecydowaliśmy się opublikować go w całości na naszych stronach. Wywodzący się z SLD prezydent Częstochowy dopuścił do ruchu 40 łatwopalnych autobusów miejskich o niesprawdzonej konstrukcji, czym naraził mieszkańców miasta na niebezpieczeństwo. Na skutek podejrzanej transakcji miasto najprawdopodobniej straci blisko 100 mln złotych i wszystkie pojazdy. W piątek, 30 kwietnia 2017 roku, autobus częstochowskiego MPK linii nr 11 stanął w płomieniach. Kierowca wcześnie zauważył dym, natychmiast zatrzymał autobus i zdołał wyprowadzić pasażerów. Szybkość reakcji zapewne wynikała również z faktu, że był to już trzeci pożar autobusu tego typu. Choć te fakty władze Częstochowy próbowały skrzętnie ukrywać przed opinią publiczną, nowiutkie Solbusy szybko zyskały złą sławę i przydomek: zapalniczki. Pomimo szybkiej interwencji straży pożarnej pojazd spalił się doszczętnie. Samą akcję gaśniczą strażacy wspominają jako wyjątkowo trudną. Bowiem autobus ów to niespotykana na świecie hybryda o napędzie elektryczno-gazowym, więc płonący jak pochodnia pojazd może w każdej chwili eksplodować. Zwłaszcza że pod wpływem żaru rozszczelniają się zbiorniki z gazem. Po kilkudziesięciu minutach od zgłoszenia cztery zastępy straży pożarnej zdołały wreszcie ugasić ogień, ale 40 nowiutkich autobusów hybrydowych (minus jeden spalony), dopiero co zakupionych przez władze miasta i prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, zostaje wycofanych z użytkowania i zapewne już na miasto nie wyjedzie. Tymczasem one w ogóle nie powinny znaleźć się na ulicy.

    Kupię skodę na wodę…

    A miało być tak pięknie. MPK w Częstochowie otrzymało niemal 66 mln złotych na zakup autobusów w ramach realizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska programu „Gazela”. W 2016 roku miasto kupiło 40 autobusów Solbus o hybrydowym napędzie gazowo-elektrycznym. Częstochowa miała być pionierem, bo żadne z polskich miast nie zdecydowało się wcześniej na taki zakup. I nie tylko polskich, bo zamówiony autobus jest prototypem. Napędu elektryczno-gazowego nie stosuje się nigdzie na świecie właśnie ze zględu na niebezpieczeństwo pożaru i eksplozji zbiorników z gazem. Podobnie w mieszkaniach nie wolno krzyżować instalacji gazowych z elektrycznymi.

    Już w listopadzie 2015 roku podczas jazdy testowej spłonęła przegubowa hybryda Solbusa (skonstruowana wyłącznie dla Częstochowy). Pomimo pożaru prototyp błyskawicznie uzyskał homologację, na którą w opinii ekspertów należałoby poświęcić minimum pięć lat badań, tym bardziej że producenci podzespołów nie zgadzali się na użycie ich w pojazdach wymyślonych przez miasto. Dlatego też na przykład prądnice i silniki gazowe znaleziono w Czechach, komputery w Kanadzie, a superkondensatory w Korei. Zbadano za to poziom hałasu, jaki wytwarzała nowa konstrukcja, i okazało się, że już tylko z tego powodu autobus nie powinien zostać dopuszczony do ruchu. Pomimo absurdalności całego pomysłu dotyczącego napędu gazowo-elektrycznego, braku należycie przeprowadzonych badań i testów, oraz pierwszego poważnego pożaru władze Częstochowy podpisały umowę na dostawę 25 autobusów 12-metrowych oraz 15 autobusów przegubowych, 18-metrowych.

    Zapalniczki

    Autobusy dostarczono do Częstochowy w iście stachanowskim tempie i już w styczniu 2016 roku zaprezentowano ów cud techniki. Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk z dumą rozpływał się, jak bardzo innowacyjnym miastem jest Częstochowa i jak odważny jest projekt zakupu autobusów z napędem, jakiego nie używa nikt na świecie. Szczycił się troską o czyste powietrze i komfort pasażerów. Szybko okazało się jednak, że autobusy są nowoczesne tylko z nazwy. Bywały dni, kiedy tylko kilkanaście mogło wyruszyć z bazy, reszta była niezdolna do jazdy. Często pojawiały się usterki kondensatorów i wycieki płynów. W sierpniu 2016 roku doszło do kolejnego pożaru autobusu (już kursowego). Władze Częstochowy starały się to ukryć, nazywając pożar „zadymieniem”. „Gazeta Polska” dotarła jednak do pisma Państwowej Straży Pożarnej, w którym incydent sklasyfikowano jako „pożar mały”. Rzeczywiście ogień udało się zdusić w zarodku, ale przecież każdy pożar na początku jest „mały”. To wtedy hybrydowe Solbusy zaczęto nazywać „zapalniczkami”.

    Dostawca za jeden uśmiech

    Zupełnie zdumiewający i mocno podejrzany jest również model biznesowy przyjęty dla całej transakcji. Dostawę 40 autobusów o wartości 66 mln złotych powierzono firmie Lider Trading sp. z o.o. o kapitale zakładowym 2,8 mln złotych, a więc niepokrywającym nawet w małej części zobowiązań gwarancyjnych i serwisowych wynikających z dostawy autobusów. Spółce, która formalnie startowała przez ostatnie lata w przetargach, a faktycznemu producentowi – znajdującemu się od dawna w stanie upadłości Solbusowi – jedynie zlecała montaż pojazdów. W takiej konfiguracji biznesowej i wobec gigantycznej odpowiedzialności gwarancyjnej za płonące cacka stało się to, co stać się musiało. Lider Trading, dostawca autobusów-zapalniczek, postawiony został w stan upadłości. Miasto odzyskało co prawda niewielkie pieniądze z tytułu niewykonanych napraw, ale jest to kropla w morzu wydatków. Kolejne roszczenia Częstochowa może kierować… na Berdyczów. Podobne kłopoty mogą mieć także Warszawa i Kraków. One również były kontrahentami upadłej spółki.

    Mistrzowie biznesu

    Katastrofa zbliża się nieuchronnie. O pieniądze postanowił upomnieć się NFOŚiGW, który finansował zakup autobusów, a nie nieruchomości stojących w zajezdni. Jest więc zobligowany do odzyskania tych milionów. Razem z odsetkami kwota, którą Częstochowa będzie zmuszona zwrócić, wyniesie zapewne blisko 100 mln złotych. Stosowne pisma mają dotrzeć do częstochowskiego ratusza w najbliższych dniach. Rachunek końcowy wyniesie zatem zapewne około 100 mln na minusie plus bezwartościowa eskadra zagrażających życiu ludzi pojazdów. Eksperci niezwykle sceptycznie wypowiadają się o jakiejkolwiek możliwości ich technicznej modernizacji i należy się liczyć z koniecznością (i kosztem) ich złomowania. Odpowiedzialnymi za ten stan rzeczy są zarówno prezydent miasta Krzysztof Matyjaszkiewicz, który do grona najbliższych współpracowników dobrał zasłużonych towarzyszy z SLD, jak i prezes MPK Roman Bolczyk (za PRL-u był prokuratorem wojskowym, a ostatnio szefował również sądowi partyjnemu w śląskim SLD). Z kolei przewodniczącym Rady Nadzorczej MPK był Mirosław Soborak, do niedawna wiceprezydent Częstochowy, z zawodu prawnik z aplikacją sędziowską, który dwa tygodnie temu został wyrzucony z tego stanowiska za spowodowanie wypadku i potrącenie dziecka (który po wielu godzinach od zdarzenia miał zawartość alkoholu we krwi około 1 promila) oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia.

    Czy leci z nami prokurator?

    Wszelkie okoliczności tej bulwersującej sprawy powinny być przedmiotem wnikliwej analizy prokuratorskiej – obecny włodarz Częstochowy rażąco naruszył zarówno zasady bezpieczeństwa pożarowego, jak i elementarne zasady bezpieczeństwa finansowego (obawiam się, że także uczciwości). A do tego doprowadził do znaczącej straty w budżecie mieszkańców Częstochowy.


    Ps...Matyjaszczyk na festynach wyborczych powinien zapalniczki rozdawać, byłby to bardzo adekwatny gadżet!
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 20:35:20
    https://pbs.twimg.com/media/DppQoXtWwAAU_XG.jpg
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 20:35:20 czy wiesz, że..
    https://pbs.twimg.com/media/DppNLAJW4AIr5Rz.jpg
    Katastrofa ekologiczna
  • @Husky 20:35:20
    https://pbs.twimg.com/media/DppGTirX4AAk7l8.jpg
    Katastrofa ekologiczna