Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze kula Lis 67

  • @mac 08:02:16
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    W ogóle nie chodzi o komunę
  • @Oscar 14:11:09
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Prezydencka ściema konsultacyjna
  • @wercia 22:43:04
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @trojanka 10:22:12
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Prezydent Duda zintegruje wasze dzieci z młodzieżą z Izraela
  • @RAM 17:12:21
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Prezydent Duda nie zda egzaminu "poprawkowego"
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:52:49
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Plusy ujemme dobrej zmiany- widziane z USA
  • @Husky 21:32:23
    Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki(sic! co na to PAD?, teraz wiadomo dlaczego Aneksu nie ujawnia i kto za tym stoi!)

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/untitled_1.jpg

    Płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a dziś jest jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha. Juźwik jest dziś ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN, a do niedawna pracował jako zastępca dyrektora tegoż departamentu. W BBN był już za szefostwa gen. Stanisława Kozieja ważną postacią, często zastępując go podczas różnych publicznych uroczystości, np. na obchodach 50-lecia Wojskowego Instytutu Medycznego (pod patronatem prezydenta RP) oraz na pokazie szkolenia pododdziałów Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW.

    Za gen. Kozieja płk Juźwik brał m.in. udział w spotkaniu z Generalnym Inspektorem Bundeswehry gen. Volkerem Wiekerem, a także rozmawiał z grupą studyjną amerykańskich nowo mianowanych generałów. Za szefostwa Pawła Solocha - jako zastępca dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN - przyjmował w Biurze m.in. grupę oficerów-słuchaczy Wysokiego Kursu Dowodzenia Sił Zbrojnych Finlandii.

    Według informacji „GP” płk Juźwik został też delegowany przez BBN do konsultacji raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, przesłanego w 2017 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez MON. Co istotne - bezpośrednim przełożonym Juźwika jest gen. bryg. Jarosław Kraszewski, wobec którego 24 czerwca 2017 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła kontrolne postępowanie sprawdzające.

    Jak ujawnia "Gazeta Polska", w 1983 r. Czesław Juźwik podjął decyzję o wstąpieniu do Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli do komunistycznego kontrwywiadu wojskowego. Gdy Juźwik zgłaszał akces do WSW, szefem tej służby był gen. Edward Poradko, który w 1981 r. zastąpił na tym stanowisku Czesława Kiszczaka. Gen. Poradko to zaufany człowiek Moskwy: po II wojnie światowej walczył z podziemiem niepodległościowym, a do 1957 r. - po przeszkoleniu w Związku Sowieckim - był oficerem śledczym zbrodniczej Informacji Wojskowej.

    10 września 1983 r. Czesław Juźwik pisał do szefa Departamentu Kadr MON:
    „Zwracam się do Obywatela Generała z prośbą o przeniesienie mnie do korpusu osobowego oficerów WSW i skierowanie na Kurs Przekwalifikowania Oficerów Wojskowej Służby Wewnętrznej w bieżącym roku.”
    I wyjaśniał:

    „Motywy mojej prośby są następujące: Mój ojciec jest emerytowanym oficerem Służby Bezpieczeństwa. Miałem okazję poznać charakter i specyfikę jego pracy. Wiem, jak bardzo jest trudna i uciążliwa, ale też wiem, jaką potrafi dać satysfakcję”.
    Przyszły dyrektor w BBN deklarował też:

    „Polska przeżywa obecnie trudne chwile. Szczególna rola przypada w tym okresie służbom specjalnym. Od ich działania w znacznej mierze zależy, jak długo jeszcze przeciwnicy polityczni będą wichrzyć w naszym kraju. Jako kandydat PZPR chciałbym być w pierwszej linii walki o socjalistyczną Ojczyznę".
    Więcej na temat zawartości obszernej teczki płk. Juźwiaka w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w najbliższej "Gazecie Polskiej".

    Rzecznik BBN pytany przez nas o sprawę płk. Czesława Juźwiaka odpowiada:

    Szef BBN nie był informowany i nie miał wiedzy, że „płk Czesław Juźwik był w latach 1983-1990 oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej”. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że za osłonę kontrwywiadowczą BBN i przekazywanie tego typu informacji odpowiedzialne są właściwe służby ochrony państwa. Ponadto szef BBN w 2016 r. bezpośrednio zwrócił się do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, a także ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, o przekazywanie wszelkich niepokojących sygnałów dotyczących zatrudnionych w BBN osób. Dotychczas żadne informacje o takim charakterze nie zostały przekazane.

    Informuję także, że za analizę raportu ze Strategicznego Przeglądu Obronnego odpowiedzialny był dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. bryg. Jarosław Kraszewski, a następnie jego zastępca płk Adam Brzozowski.

    Na pytania skierowane poprzez rzecznika BBN do płk. Juźwiaka nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

    Ps..Konieczne ujawnienie Aneksu ! Tam są zagnieżdżone same takie ścierwa. Już dawno mówiłem kim jest PAD i z kim pracuje, wszędzie postżydobolszewickie krety. No to się znów narobiło. Za BBN odpowiada Prezydent Duda. Nikt mi nie powie, że Duda nie wie kogo zatrudnia. Teraz wiadomo kto kieruje Dudą. WSI. No to tam u PADa w dalszym ciągu wsiarze siedzą. Wygląda na to, że PAD betonuje przeszłość, żeby było jak było ? U Dudy takich jest znacznie więcej i nie tylko mundurowych!!! W "Księdze Polaków Uczestników Rewolucji Październikowej" wydanej w Warszawie w roku 1967 na stronie 360: "Juźwik Kazimierz ur. [1895] w Władzimirze nad Wołgą. W Głównym Zarządzie Kwatermistrzostwa Armii Czerwonej od 1918, od 6 II 1918 sekretarz kolektywu partii komunistycznej w garnizonie" itd itd. itd itd....To synuś tego Jóźwika z Gwardii Ludowej, niezła rodzinka...Wszyscy dookoła mówili p.prezydentowi Dudzie, że dobrał sobie złych ludzi do BBN-u. O Jóżwiaku bębnił cały TT. I nic. I jeszcze te 3 weta prezydenta i Królikowski piszący ustawy o sądach to są jakieś jaja.


    Ps..II..."Prezydent Duda gotowany w kryminogennym sosie" - kontrowersje.net. Nie wiadomo skąd biorą się pomysły dot. powoływania prezydenckich doradców.... Jednak skoro plan jest taki, żeby stworzyć kontrę do PiS, to może być różnie, a zaplecze PO, które tak polubiło prezydenta, niestety z wzajemnością /żenada/ jest KRYMINOGENNE z definicji..... Dalej : Wystarczy posłuchać jak prof. Królikowski usiłuje się wyłgać ze swoich intymnych stosunków z mafią paliwową......Wiadomo było że Duda nie da zrobić krzywdy skompromitowanym sędziom i będzie ich krył tym bardziej, że ustawy te pisał prezydentowi taki człowiek który już powinien siedzieć w więzieniu. Pierwsze sygnały świadczą o tym że to będzie bardzo dziwny projekt i jeżeli to miałoby tak wyglądać, to ja osobiście nie widzę możliwości aby Prawo i Sprawiedliwość mogło się na to zgodzić, chcąc jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi planami reform w wymiarze sprawiedliwości. Osobiście podtrzymuję to co napisałem w innym miejscu, że tutaj nie ma miejsca na jakieś półśrodki, albo innego rodzaju prowizorkę. Wszelkiego rodzaju patologie poczyniły już w tym obszarze takie spustoszenia, że po to żeby w przyszłości było spokojniej, te dzisiejsze zmiany siłą rzeczy muszą mieć charakter rewolucyjny, wszelkie inne będą tylko ich protezą.
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • @Husky 21:01:51
    Imam z Poznania grozi Polsce! „Jeśli chcecie żyć, będziecie musieli płacić haracz”!

    http://newsweb.pl/wp-content/uploads/2017/06/poznanski-imam.jpg


    Yossuf Chalid podczas wykładu w Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym w Poznaniu przedstawił wizję dla chrześcijan w świecie rządzonym w przyszłości przez muzułmanów. Taki scenariusz jest niestety wysoce prawdopodobny, biorąc pod uwagę politykę Europy wobec przybyszów i fakt, że muzułmanie coraz częściej i coraz liczniej angażują się w naszą politykę. Islamski duchowny powiedział, że jeśli islam zwycięży, to wszyscy chrześcijanie (także ci w Polsce) będą płacić specjalną opłatę, tzw. dżizję, żeby żyć. Będzie tylko jedna alternatywa. Albo płacisz, albo śmierć. Podobny „system” funkcjonuje już w wielu krajach islamskich, gdzie istnieje widoczna mniejszość chrześcijańska. „Dżizję” płacą na przykład chrześcijanie w Syrii. W świecie gangsterskim to nazywa się propozycją nie do odrzucenia lub haracz. To, co powiedział poznański imam jest groźbą, mimo że jest to podane w formie wizji. Dla ludzi, którzy głoszą takie poglądy, nie powinno być miejsca w naszym kraju. Jak Państwo skomentują tak radykalne groźby rzucane w naszą stronę?


    Ps...Muzułmańskie centrum "kulturalno oświatowe" czy raczej placówka ISIS, kto to finansował i kto go wpuścił do Polski ? Te słowa teraz muszą się pojawić w każdej telewizji. Takich ludzi co grożą Polsce to jak Azję na pal....Oni mogą gwałcić mordować mówić co chcą na chrześcijan obrażać naszą wiarę. Wydalić tego ciecia z Polski za takie słowa w tej chwili. Nie ma miejsca u nas dla takiej maści imamów. Trzeba by rozliczyć tych, którzy do budowy takiego ośrodka w Poznaniu dopuścili. A cytując wieszcza "Gwałt niech się gwałtem odciska, a ze słabością łamać uczmy się za młodu!" Nam nie wolno komentować bo zostaniemy rasistami ale brudasom wolno wszystko bo są ponad prawem i nikt nie ma prawa ich nazwać rasistami bo sam zostanie okrzyknięty rasistą. Jestem dumna z naszego rządu że nie zgodził się przyjąć tej plagi do naszego kraju. Niestety Europa jest ślepa. To jest zapowiedź wojny na tle religijnym. Ta wypowiedź jest podstawą odmowy przyjęcia muzułmanów. Jeden Imam w Czechach też tak podskakiwał, to go uziemili. Od wczoraj jest pozwolenie na odstrzał w samoobronie.
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • Daję
    5*****!
    Prezydent Duda nie zda egzaminu "poprawkowego"
  • @wercia nieogolony tępy żyd Czerepach znowu bredzi.
    Łapiński o sprawie Królikowskiego: "Ujawnienie informacji ze śledztwa prokuratorskiego to naruszenie przepisów prawa"

    https://wpolityce.pl/polityka/359081-lapinski-o-sprawie-krolikowskiego-ujawnienie-informacji-ze-sledztwa-prokuratorskiego-to-naruszenie-przepisow-prawa
    Ps...Zdaniem Łapińskiego byłoby lepiej gdyby nikt się o tych przekrętach doradcy prezydenta nie dowiedział ... ale bagno ! Z tego wynika, że prezydentem jest prezydent K. Łapiński. Dlaczego PAD otacza się miernotami i sierotami po UW? A może to ONI go otoczyli? Panie Prezydencie, czy pan jeszcze odsypia pobyt w USA? Może pan zajmie stanowisko w spr. Królika, bo pana (niedo)rzecznik już kolejny dzień bredzi, to chyba przez to, że nie golony od kilku m-cy.
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • Trochę rozrywki, odprężenia od polityki. Husky
    Tak wygląda wnuczka lewaka Leszka Millera. Dziadek może być z niej "dumny"!


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_leszek_miller_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_dekolt_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_kostium_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_stoi_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_tatuaze_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_bieliznie_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_morzu_wolnosc24.jpg

    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_wannie_wolnosc24.jpg


    Ps..Typowy produkt lewackiego modelu wychowania. Istny dramat! Popierdolona butla atramentu, jak ktoś mózgu nie posiada, to doprowadza swe ciało do takiego stanu, takie zero społeczne. Nigdy nie zrozumiem jak można zrobić z siebie coś takiego. Trzeba mieć jakieś zaburzenia, żeby się tak wytatuować, cofamy się do czasów prymitywnych cywilizacji, gdzie takie tatuaże były ozdobą, a czasem świadectwem wierzeń.
    Rosja zniszczyła Putina
  • Trochę rozrywki, odprężenia. Husky
    Tak wygląda wnuczka lewaka Leszka Millera. Dziadek może być z niej "dumny"!


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_leszek_miller_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_dekolt_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_kostium_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_stoi_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_tatuaze_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_bieliznie_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_morzu_wolnosc24.jpg

    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_wannie_wolnosc24.jpg


    Ps..Typowy produkt lewackiego modelu wychowania. Istny dramat! Popierdolona butla atramentu, jak ktoś mózgu nie posiada, to doprowadza swe ciało do takiego stanu, takie zero społeczne. Nigdy nie zrozumiem jak można zrobić z siebie coś takiego. Trzeba mieć jakieś zaburzenia, żeby się tak wytatuować, cofamy się do czasów prymitywnych cywilizacji, gdzie takie tatuaże były ozdobą, a czasem świadectwem wierzeń.
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • @Husky 21:01:51
    Co na to ubogacenie frau kanclerin Makrela i lewak Franuś zwany papieżem? Imigrant gwałcił 10-latkę na oczach policji i przechodniów. Nie dał się odciągnąć. W Tybindze w Niemczech rozegrał się okrutny dramat. 10-letnia dziewczyna została zgwałcona przez 37-letniego imigranta z Syrii. Zwyrodnialec nie przerwał czynności nawet jak przechodnie i policjant próbowali go odciągnąć od dziecka. Imigrant gwałcił dziewczynkę i jednocześnie osłaniał się 28-centymetrowym nożem przed chcącymi przerwać dramat dziecka ludźmi. Imigrant spotkał 10-lakę na szlaku rowerowym do Hirschau. Z relacji prokuratury wynika, że pogłaskał ją po plecach, a kiedy zsiadła z roweru zaciągnął pod pobliski stóg siana. Zmusił ofiarę do uległości za pomocą noża. Rozerwał jej ubranie, po czym zaczął gwałcić. Wtedy dziecko zaczęło krzyczeć, przybiegli ludzie, w tym będący w pobliżu policjant. Ubogacający kulturowo zwyrodnialec nie chciał dać się odciągnąć od dziecka. Osłaniał się 28-centymetrowym nożem. W Niemczech przebywa od 2014 roku. Ani razu nie podjął pracy. Rok temu opuścił więzienie, odbywał karę za kradzież, był też karany za molestowanie seksualne.

    Źródło: schwarzwaelder-bote.de Ps..Policjant niemiecki nie mógł go po prostu zastrzelić? bo w USA byłby już trupem policjant czy uzbrojeni przechodnie by go zastrzelili. Znowu "skandal" w państwowej TV Niemiec, bo skandalem w Sozialamcie Świata jest powiedzenie prawdy przez 8 minut przez Hans-Olaf Henkel

    https://www.youtube.com/watch?v=tRJNR23vREw To jest ubogacanie Europy w inną kulturę. Niemki już nie zgłaszają gwałtów jak Afrykanki. Bo i po co? Policja reaguje niechętnie., gwałcicieli wypuszczają a ofiara przeżywa kolejną traumę. Z drugiej strony Polacy wykazali się wyjątkową lekkomyślnością. W biały dzień napadają na ludzi a co dopiero o zmierzchu. Tutaj młoda Polka opowiada o edukacji we Francji

    https://www.youtube.com/watch?v=9KKOl5wH-fk
    W Polsce już nie tylko w większych miastach jest też coraz bardziej kolorowo. Miriam im płaci po 2600zł na łebka, ale na jak długo jej wystarczy? Liczy na to, że się zakorzenią a obowiązki finansowe przejmie państwo. Kilka dni temu rozmawiałem z jedną kobietą, która od wielu lat mieszka w Niemczech - wyszła za mąż za Niemca. Sama mówi, że wielu w jej nowym kraju jest przeciwko masowym przyjmowaniu imigrantów i że Polska bardzo dobrze robi, że sprzeciwiamy się decyzjom UE. Wielu Niemców odwiedzających Polskę jest zdziwionych, że tutaj jest tak bezpiecznie, że po zmroku nie ma grup podejrzanych osób, na jakie się napotykali w swoim kraju lub będąc na wakacjach np w Grecji. Chętnie bym pokazał takie osoby na antenie Tvn24 czy GW.... ale myślę, że " w pełni demokratyczne media" uznałyby to za ukrytą propagandę podstawionych ludzi. Niemcy są zmęczeni dotychczasowymi elitami politycznymi, nie ukrywają potrzebę głębokich zmian. Polityka Merkel się nie przyjęła Shultz także nie spełnia oczekiwań potrzebny jest ktoś inny. Jednak oby za 20 lat zza Odrą w geście pozdrowienia nie podnoszono ręki.....
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • @Husky 21:01:51
    „Bycie pederastą jest dzisiaj jak bycie żydem”. Depenalizacja pedofilii z wykorzystaniem Holocaustu, czyli LGBTQP. Bycie aktywnym pederastą w Stanach Zjednoczonych jest dzisiaj jak bycie żydem w nazistowskich Niemczech. Stany Zjednoczone stają się, być może już się stały, państwem policyjnym – twierdzi David Thorstad, marksista, działacz LGBT i założyciel domagającej się legalizacji pedofilii organizacji NAMBLA. O tym, że tzw. przemysł Holocaustu wykorzystywany jest do kreowania bezkarności społeczności realizujących postulaty marksistowskie, wie niemal każdy racjonalnie myślący. Ciężko nie dostrzec, jak pod pozorem ustrzeżenia świata przed nazizmem XXI wieku, lewicowo-liberalny salonik uderza we wszystko, co nie wpisuje się w kanon demoralizacji świata, czyli projektowania go pod dyktandu ojców kulturowego marksizmu. Jednak kto by pomyślał, że dożyjemy takich czasów, gdy tzw. pałka faszyzmu, nazizmu czy – jak kto woli – antysemityzmu pod przykrywką przestrzegania podstawowych praw człowieka, będzie sięgała tak daleko. Takich metod ima się istniejąca od 1978 roku w Stanach Zjednoczonych organizacja NAMBLA (North American Man/Boy Love Association), która od lat domaga się depenalizacji pedofilii.

    LGBTQP

    Legalizacja pedofilii jest dla lewicowo-liberalnego świata kolejnym krokiem na drodze obyczajowej rewolucji, którą w „powolnym marszu” zapowiedzieli w latach 30. ubiegłego wieku Antonio Gramsci, Geirg Lukacs i Theodor Adorno. To rewolucja, która próbuje okaleczyć cywilizację łacińską czyniąc z niej transwestytę, a w świecie zaprowadzić zupełnie nowy porządek. Do tego propagandowego marszu, oprócz łożonych na niego milionów dolarów, wykorzystywane są hasła-pałki: tolerancja, prawa człowieka, wolność słowa oraz rasizm, ksenofobia, antysemityzm, szowinizm, nazizm i faszyzm. Zaczęło się kilkadziesiąt lat temu, od „unormalniania” w społeczeństwie lesbijek, gejów i biseksualistów (LGB), zaś każdego, kto w tę narrację się nie wpisywał, utożsamiano z funkcjonariuszami SS, którzy homoseksualistów skazywali na eksterminację. Następnie przekonywano do „normalności” transseksualistów (T) oraz dewiantów-przebierańców (Q). Wielu myślało, że LGBTQ, to już absolutny koniec. Jednak zupełnie niedawno, obok wspomnianego skrótu dodano tajemniczy „+”. Wielu się zastanawiało, jakie jeszcze dewiacje zostały pod nim ukryte. Spoglądając na związki homo-środowiska z organizacją NAMBLA, nie powinniśmy mieć wątpliwości, że tym razem chodzi miłość mężczyzn do małych chłopców.

    Pedo-lewaki

    Allen Ginsberg, 1979 / Fot. Wikipedia
    Allen Ginsberg, 1979 / Fot. Wikipedia
    Organizacja NAMBLA to twór, który legalnie funkcjonuje w amerykańskim społeczeństwie od niemal 40 lat. Jej główni działacze nie są ludźmi bez życiorysów. Wszyscy są mocno związani z ruchem gejowskim oraz z ideami marksizmu kulturowego. Podkreślają konieczność demilitaryzacji, walki z „mową nienawiści”, legalizacji narkotyków oraz obrzydzania postaw patriotycznych. Takich jak oni, kolokwialnie i potocznie, nazwalibyśmy lewakami.

    Jestem członkiem organizacji NAMBLA, ponieważ kocham małych chłopców. Każdy to robi, kto ma w sobie odrobinę człowieczeństwa – powiedział Allen Ginsberg (zm. 1997), działacz na rzecz depenalizacji pedofilii, a zarazem aktywista Jewish Community Center (Centrum Społeczności Żydowskiej). Po latach pisarz i poeta Ginsberg związał się ze środowiskiem Hare Kriszna oraz buddystami i żywo zainteresował się Bobem Dylanem (Robert Allena Zimmerman), którego twórczością zachwycał się w swoich tekstach.

    Bill Andriette
    Bill Andriette / Fot. Wikipedia
    Obok niego należy wymienić Billa Andriette, działacza międzynarodowej organizacji gejów i lesbijek (ILGA). Z względu na swój długi język, niekoniecznie lubiany w gejowskim środowisku, przyznał to, co pod przykrywką infernalnej tolerancji homoseksualiści próbują ukryć przed światem: „główna tradycja homoseksualizmu” jest spójna z poparciem zniesienia ustawy zakazującej gwałt. Mimo tego dziennikarz Andriette w 2008 roku otrzymał prestiżową w świecie LGBTQ+ nagrodę Sex Positive Journalism Award za artykuł traktujący o seksie pederastów.

    Jednak to nie tych dwóch, mimo wyjątkowo obrzydliwych skłonności, zasługuje na szczególną uwagę w tym temacie.

    Ad hitlerum

    Znalezione obrazy dla zapytania david thorstad
    David Thorstad / Fot. TT
    Ojcem pro-pedofilskiej organizacji NAMBLA jest David Thorstad. W przeszłości był szefem Gay Activists Alliance w Nowym Jorku. W latach 70. założył NAMBLA, a przy niej powołał do życia biuletyn, w którym opublikował setki manipulacyjnych artykułów, w których na wszelkie możliwe sposoby próbuje przekonać społeczeństwo do depenalizacji pedofilii, a nawet – niczym w „Uczcie” Platona – przekonać o pozytywnych skutkach stosunku seksualnego dorosłego mężczyzny z młodym chłopcem. Jednym z jego naczelnych argumentów jest argument ad hitlerum. Były zielonoświątkowiec Thorstad przekonuje, że prawne i społeczne ograniczenia wobec pedofilów są porównywalne z prześladowaniem narodu żydowskiego przez hitlerowców podczas Holocaustu. Środowisko żydowskie jeszcze nigdy nie wystosowało oświadczenia,w którym by się sprzeciwiało wykorzystywaniu zagrabionego przez nich symbolu nazistowskiej eksterminacji do diabelskiej działalności założyciela NAMBLA. Czyżby założenie demoralizacji społeczeństwa szło w parze z talmudycznymi założeniami deprywacji ludzkości?

    Pedofile jak rodzice

    Obok metody ad hitlerum Thorstad stara się przekonać świat, iż pedofila nie tylko powinna zostać zdepenalizowana, ale powinna też zostać uznana za godną podziwu metodę pedagogiczną. Thorstad czyni to na przykład pod pretekstem socjalistycznego aktywizmu politycznego.

    Asymilizatorzy gejów chcą stać się częścią istniejącego, nierównego społeczeństwa kapitalistycznego, nie zmieniając tego społeczeństwa w żaden zasadniczy sposób. Ich podejście jest z natury samolubne, a nie altruistyczne … Chcą „chronić” młodych ludzi przed „brudnymi staruszkami” … potępiają dorosłych, którzy pomagają młodemu osobiście zbadać jego seksualność. Są jak rodzice – pisał Thorstad.

    Thorstad, świadomie lub nie, podkreśla konieczność staranowania tradycyjnych, zdrowych obyczajów na drodze marksistowskiego marszu, twierdząc że to pedofilia powinna być wyznacznikiem i sposobem wyrażania homoseksualizmu w nowoczesnej kulturze.

    Organizacja zbrodnicza

    Znalezione obrazy dla zapytania charles james salvatore sicari
    Charles Jaynes na procesie sądowym, 1997
    Jednak owoce działalności organizacji Thorstadta nie ograniczają się tylko do prymitywnych zabiegów manipulacyjnych zawartych w gejowskich i pedofilskich pisemkach. W 1997 roku dwójka członków NAMBLA, Charles Jaynes i Salvatore Sicari zostali skazani na karę śmierci za gwałt i zabójstwo 10-letniego Jeffreya Curleya z Massachusetts. Postępowanie sądowe wykazało, że obaj mężczyźni działali pod wpływem inspiracji publikacji Davida Thorstada oraz pozostałych artykułów zawartych w biuletynie pederastów. Okazało się, że Jaynes i Sicari na krótko przed gwałtem i morderstwem wczytywali się w publikacje biuletynu NAMBLA: Jak zdobyć zaufanie dzieci, Jak uzyskać dostęp do dziecka oraz Jak unikać policji w sprawach dotyczących pedofilii. Legalnie wydawane publikacje znaleziono w apartamencie Jamesa. Przebieg dokonanej zbrodni nie pozostawiał wątpliwości, że pedofile odtworzyli dokładnie to, co przeczytali w publikacjach NAMBLA. 1 października 1997 roku Jaynes i Sicari zwabili Jeffreya

    Znalezione obrazy dla zapytania salvatore sicari
    Salvatore Sicari podczas rozprawy sądowej, 1998
    Curley’a obiecując mu rower i 50 dolarów. Początkowo dziecko przyduszali i grozili śmiercią, zaś potem molestowali chłopca, a w momencie gdy oparł się seksualnym pragnieniom, umieścili Jeffreya w pojemniku z betonem i zrzucili do rzeki. Co prawda sąd w Stanach Zjednoczonych uznał, że NAMBLA nawołuje do gwałtów i morderstw na dzieciach, zbrodniarze zostali skazani na śmierć, a rodzice chłopca otrzymali 328 milionów dolarów odszkodowania. Jednak co z pieniędzy, które nie przywrócą życia ukochanemu dziecku? Co z potępienia działalności NAMBLA i kary śmierci skoro nie podjęto nawet prób delegalizacji organizacji, która doprowadziła do niesłychanej w skutkach tragedii? Jak niewielką wartość ma odszkodowanie w obliczu zgody na działalność organizacji, która nadal nawołuje do pedofilii, gwałtów i zbrodni na bezbronnych dzieciach? Czy to nie jest jawne przyzwolenie zdegenerowanej Ameryki na promocję pedofilii i demoralizację społeczeństwa? Czy NAMBLA nie jest przykładem, że lewackie organizacje pod płaszczykiem walki z „mową nienawiści” do nienawiści nawołują, a nawet szkolą, jak sprytnie ją realizować?

    Pedofile jak żydzi?

    Znalezione obrazy dla zapytania harry hay
    Harry Hay, Fot. Wikipedia
    Co więcej, Stany Zjednoczone nie tylko nie czynią starań, by zdelegalizować zwyrodniałą organizację, ale przez lata udzielały jej realnego wsparcia. Współpracownik Baracka Obamy, Kevin Jennings, szef Biura Bezpieczeństwa i Szkół Wolnych od Narkotyków publicznie popierał organizację NAMBLA. Jennings to homoseksualista, który jeszcze w przeszłości jako nauczyciel w prywatnej szkole, na wyznanie 15-letniego chłopca, który przyznał mu się do tego, że uprawiał seks ze „starszym mężczyzną” w toalecie na dworcu autobusowym, zachęcił chłopca do dalszych stosunków z mężczyzną i poradził mu, by ten zawsze nosił przy sobie prezerwatywy zamiast donosić na policję. Jennings jest adoratorem jednego z najpopularniejszych działaczy NAMBLA Harry’ego Haya (zm. 2002): Jedną z osób, która zawsze mnie inspirowała, to Harry Hay, który rozpoczął pierwsze trwające grupy praw homoseksualnych w Ameryce. W 1948 roku starał się zwerbować ludzi do stowarzyszenia Mattachine. Kim był Hay? Był homoseksualnym pedofilem głęboko zaangażowanym w NAMBLA. W 1938 roku wziął ślub z mającą męskie rysy i uważającą się za chłopaka żydo-marksistką Anną Platky. To on wygłosił słynne, kluczowe przemówienia dla działalność NAMBLA i przeprowadził panel dyskusyjny na kilku konferencjach pedofilii. Otwarcie opowiadał o tym, jak wspaniałe są jego własne doświadczenia, gdy jako młody nastolatek uprawiał seks z dorosłymi mężczyznami. Podobnie jak Thornstad twierdził, że aktualnie to nie żydzi są kozłem ofiarnym XXI wieku, ale są nimi mężczyźni, którzy mają ochotę współżyć z chłopcami.

    Pederaści Sorosa

    Barack Obama był bardzo mocno związany z niejakim Frankiem Marshallem Davisem, sympatykiem NAMBLA. Amerykańskie media nazywają go mentorem prezydenta USA. Davis jest autorem powieści „Sex Rebel” traktującej o seksie z dziećmi i angażowaniu się w inne formy dziwacznej aktywności seksualnej. Działalność Davisa została określona przez media i samego Obamę jako działalność na rzecz praw obywatelskich. Jednak na tym nie koniec. Starszym doradcą technicznego Departamentu Handlu Barack Obama uczynił Amandę Simpson, transseksualistkę będącą członkiem zarządu finansowanego przez Georga Sorosa Narodowego Centrum ds. Równości Płci (NCTE). Ponadto żydowski miliarder jest sponsorem Instytutu Społeczeństwa Otwartego, a także Centrum Praw Transgender oraz samej organizacji NAMBLA, o czym opinia publiczna została poinformowana w 2011 roku.

    Co ciekawe, zaraz po wyborze znienawidzonego przez marksistów Donalda Trumpa na prezydenta USA, sfabrykowano nieprawdziwą informację, która obiegła amerykańskie media, a z której miało wynikać, że Trump jeszcze przed prezydenturą wspierał finansowo organizację pedofilów. Chciano go w ten sposób zdyskredytować i obrzydzić w oczach świata. I docieramy w tym miejscu do swoistego paradoksu. Z jednej strony Donalda Trumpa… oraz Kościół katolicki próbuje się zdyskredytować imputując im poparcie dla pedofilii, z drugiej zaś strony próbuje się ją zaprezentować jako wyraz „nowoczesnej kultury”. To nic innego jak podwójne działanie. Z jednej strony próba zdeprecjonowania i odebrania wiarygodności tym, którzy są balastem na drodze budowania nowego porządku, z drugiej strony to już rozpoczęta zmasowana demoralizacja ludzkości.

    Światowy dzień pedofila

    Promocja pedofilii w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie dokonuje się na naszych oczach. A to wszystko w białych rękawiczkach, pod płaszczykiem tolerancji oraz z pałą antysemityzmu w ręku. W pierwszą sobotę po dniu przesilenia letniego, 21 grudnia i 25 kwietnia w dzień świętej Alicji każdego roku zwyrodnialcy organizują na świecie (w Polsce się jeszcze nie odważyli) International Boy Love Day. W miejscach publicznych zapalają niebieskie świeczki i najzwyczajniej w świecie manifestują chęć gwałcenia małych dzieci jak w 1997 roku uczyniono w Massachusets. Oficjalnie twierdzą, że akceptują jedynie stosunki za obopólną zgodą. Jednak o jakiej zgodzie można mówić w przypadku niepełnoletniego dziecka? Uważają, że najlepszą formą obchodów święta pedofilów jest spędzenie dnia ze swoim chłopcem.

    Spędźcie ten dzień z chłopcem bądź mężczyzną, którym teraz już jest, być może nawet z jego rodziną, jeżeli jest żonaty i ma dzieci – piszą pederaści na swojej stronie internetowej.

    Obłuda

    W latach 80. w Niemczech Cohn Bendit z partii Zielonych domagał się legalizacji pedofilii, zaś w 2006 roku w Holandii powstała partia polityczna „Miłość, Wolność i Różnorodność”, która również walczy o to, by związki dorosłych mężczyzn z dziećmi nie były karane. W tym miejscu rodzi się poważne pytanie: Dlaczego nie walczą z nimi media pokroju Gazety Wyborczej, które tropią pedofilię w Kościele katolickim na każdym kroku? Czyżby mediom głównego ścieku zależało na promocji pedofilii i tym samem przekonania społeczeństwa do „dobrodziejstwa” jakie płynie ze związków opisywanych przez Platona w słynnej „Uczcie”? Czy dążenie do depenalizacji pedofilii nie jest kolejnym krokiem w marksistowskim „powolnym marszu przez kulturę”? Jak długo chrześcijanie i żydzi będą milczeć, gdy Holocaust jest wykorzystywany do legalizacji zbrodni na małych dzieciach? Czy żydzi i zdegenerowane do szpiku kości lewactwo milczałoby tak samo, gdyby ktoś zarejestrował organizację zajmującą się gwałceniem żydów, albo przynajmniej goleniem im pejsów? Pałka antysemityzmu sięga już zbyt daleko. Najwyższa pora, byśmy wyrwali ją z rąk przeciwników i uderzyli w nich samych.

    "Pedofile są jak rodzice"? Jacek Międlar demaskuje pedofilskie inklinacje lewactwa
    https://youtu.be/hkBwRSATr8I
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • @Husky 21:01:51
    To już prawdziwa pedofilska plaga! Małżeństwa muzułmanów z dziećmi są coraz częstsze. Rządzące lewactwo nic z tym nie robi! Australijska policja federalna opublikowała szokujący raport, z którego wynika, że w ich kraju, w ciągu zaledwie dwóch lat, niemal sto dziewczynek zostało przymuszonych do ślubu z dorosłymi mężczyznami. Tamtejsze media opublikowały również wstrząsający list dziewczynki, która została przymuszona do związku z dorosłym mężczyzną. Opisuje w nim, że pod koniec roku szkolnego została zmuszona do wyjazdu poza Australię z 50 lat starszym mężem. Australijskie media podkreślają, że partia rządząca, Australijska Partia Pracy (ALP), wie o istniejącym problemie, ale wcale mu nie przeciwdziała. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że australijskie lewactwo w tym temacie jest zgodne z islamskimi postulatami, a zarazem uczestniczy w światowym marszu przez kulturę i obyczaje, którego kolejnym etapem jest próba legalizacji pedofilii. Jedyny przypadek kiedy mężczyzna został skazany za poślubienie dziecka miał miejsce w czerwcu bieżącego roku. Pedofilem okazał się muzułmański duchowny Ibrahim Omerdic, który poślubił 14-latkę z Melbourne. Większość małżeństw z dziećmi zawarli wyznawcy islamu, którzy jawnie popierają pedofilię.
    Za: huffingtonpost
    Zobaczcie film, na którym widać jak Ibrahim Omedric jest prowadzony przez policję: Child Marriage Talking Place in a Mosque in Australia

    https://youtu.be/5ojEAjE6vA4


    Ps..Do czego ten świat zmierza? wczoraj pedalstwo dziś pedofilia jutro zoofilia a po jutrze nekrofilia – a ja mały biedny hetero wyznający tradycyjny polski system wartości oparty na rodzinie jestem wręcz przerażony. Przecież ten zachód to totalne szambo, powinno się pozbyć chazarów i odbudować Imperium Lechickie – to jedyna obrona przed wynaturzeniami. EUROPA umiera na miejsce Europejczyków wdzierają się w roku 2015 - 2 miliony islamistów, fala postępuje codziennie. Naszą bronią są brzuchy naszych kobiet krzyczą islamiści. Islam najpotworniejsza ideologia świata kontrolowana przez Sharija przerażającym prawem niewiarygodnie okrutnym szczególnie wobec kobiet. Islam jest odpowiedzialny za śmierć około 300 milionów chrześcijan i ludzi innych wiar od jego powstania. Islam nigdy się nie asymiluje nigdzie. Ci ludzie nie przychodzą do Europy i Ameryki Płn, aby się asymilować ale zdobywa. Świat zachodni dba najmniej o chrześcijan którzy są codziennie mordowani pod jarzmem islamu. Islam religią nienawiści i niepokoju. 70 procent dzisiejszych islamistów zostało nawróconych na "wiarę" siłą. Życie ich proroka to jarzmo mordów, pedofili, gwałtów, sodomii, zoofilii i niewolnictwa seksualnego, witajcie sobie lewacy w Polsce nachodźców islamskich tylko wy.
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • @Husky 21:01:51
    Szwedzki sąd zaakceptował pedofilię. Islam maszeruje ramię w ramię z marksistami!!! W ubiegłym miesiącu informowałem o marksistowskim „marszu przez kulturę i obyczaje”, którego jednym z zadań jest legalizacja pedofilii. W tym celu w Stanach Zjednoczonych funkcjonuje organizacja NAMBLA (North American Man/Boy Love Association), a w Holandii partia polityczna „Miłość, Wolność i Różnorodność”. Organizacje reprezentowane są przez ludzi wykształconych w duchu marksizmu i fascynujących się lewicową ideologią. W przeważającej większości to osoby obracające się w środowiskach LGBT. Do „marszu przez kulturę i obyczaje” marksiści wykorzystują muzułmanów, którzy kierując się komentarzami do Koranu (hadisami) oraz przykładem Mahometa, również pragną legalizacji pedofilii. Powolny marsz ma to do siebie, że kroczy powoli i małymi etapami przesuwa granice etyczne. Jak kiedyś wielkim sukcesem kulturowych marksistów była publikacja zdjęcia homoseksualistów, tak teraz w kinach wyświetla się filmy, w których dewiacja środowisk LGBT przedstawiane są jako coś zupełnie normalnego. Wykorzystuje się do tego różne argumenty: ad hitlerum, perorowanie o tolerancji i różnorodności, rzekoma obrona praw człowieka, równocześnie odbierając tę wolność molestowanym dzieciom… Już w latach 30. ubiegłego wieku, ojcowie marksizmu kulturowego mówili, że powołując się na „prawa mniejszości” będą w stanie zrealizować każdy postulat. I tak dzieje się w przypadku pedofilii. Niby w obronie „praw mniejszości” szwedzki sąd zaakceptował pedofilię. 14-letnia dziewczynka, imigrantka z Syrii, którą muzułmanie uznali za żonę jej kuzyna – dorosłego mężczyzny, była wykorzystywana seksualnie. Obecnie jest w ciąży. Odkryły to służby socjalne i sprawę złożyły do sądu. Mimo iż udowodniono, że dziecko naprawdę było molestowane przez muzułmanina, sąd usprawiedliwił ten czyn powołując się na wspomniane „prawa mniejszości”, twierdząc, że dziewczynka dorastała w odmiennym środowisku religijnym i kulturowym, i nie stała jej się żadna krzywda. W praktyce sąd uznał, że pedofilia jest absolutnie dopuszczalna, co należy uznać za kolejny, milowy krok kulturowych marksistów, którym zależy na legalizacji pedofilii w świecie. Ponadto szwedzki sąd otwiera furtkę dla pedofilów, sugerując że jeśli chcą legalnie gwałcić małe dzieci, powinni przejść na islam, a wtedy żadna kara ze strony sądu ich nie dosięgnie. Za: Speisa.com, www.vlt.se


    Nowa Szwecja. "Nie ma drogi powrotnej." Promocja islamizacji w Szwecji (polskie napisy)

    https://youtu.be/awGqleHC-S0

    Ps..Stary kraj bez burek i nowy z nakryciem głowy.... Szwecja zatopiona! Tego typu propaganda wynika ze szwedzkiej kultury i sposobu wychowania. Oni naprawdę tak myślą. To brzmi gorzej jak ignorancja i głupota a teraz na te właśnie słowa przewracają się w grobie Gustaw Adolf i Karol XII i się pytają co się stało ze stabilną i silną kulturowo Szwecją. A ten rak się ciągle rozrasta bo to jest groźny, rak z przerzutami a najgorsze jest, że wstrzykuje się nowe komórki rakowe by szybciej zainfekować organizm by w końcu doszło do zgonu. Zniszczenie Szwecji przez islam będzie miało negatywny wpływ także na nasz region, ich porażka jest naszą porażką. Ale sami ją wybrali. Za parę lat pontony ze Szwecji będą płynąć do Polski - trzeba się szykować do wojny i tak jak mówił śp. Profesor Wolniewicz - zatapiać. Już niedługo do polskich brzegów Bałtyku zaczną przybijać łodzie z prawdziwymi, szwedzkimi uchodźcami.
    Trump zagroził zniszczeniem Korei Północnej. To dobry znak
  • @wercia 22:43:04
    Mylne tropy i niedojrzałe wymówki. Dlaczego mec. Królikowski włączył się w prace nad reformą sądownictwa? 6 pytań ws. prezydenckiego eksperta. Czy człowiek, który bronił ludzi zamieszanych w wyłudzenie 700 mln zł od skarbu państwa ma prawo brać udział w tworzeniu polskiego prawa? Coraz więcej pytań wokół sprawy prof. Michała Królikowskiego.
    To niewątpliwie szokująca informacja. Nowa dla opinii publicznej, choć badana przez służby już od 2015 roku. Jej najnowszy wątek – dotyczący powiązania oszustów vatowskich z mec. Królikowskim - wywołał jednak poważny wstrząs. Zaznaczmy, że śledztwo w sprawie grupy przestępczej, która wyłudziła 700 mln zł od skarbu państwa na przekręcie VAT, rozpoczęło się jeszcze w 2015 roku, gdy Prokuratorem Generalnym był Andrzej Seremet. Wątpliwości budzą w tej sprawie kontakty Królikowskiego z osobami związanymi ze śledztwem, chodzi tu o jednego ze świadków. Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski potwierdził, że na konto kancelarii Królikowskiego przelewano olbrzymie kwoty, które mogły pochodzić z przestępstwa. Co ciekawe, o Królikowskim jako elemencie śledztwa, śledczy z Prokuratury Krajowej dowiedzieli się dopiero we wrześniu tego roku, czyli na kilka miesięcy po informacji, że Królikowski doradza prezydentowi Andrzejowi Dudzie w sprawie spornych ustaw. Prof. Królikowski miał pełną świadomość swojego zamieszania w sprawę, co przyznaje w wywiadach prasowych. Sięga nawet po ckliwe opowiastki o tym, jak przygotowywał żonę i dzieci na to, że może zostać zatrzymany, a do firmy może wkroczyć CBŚP i zajmować akta klientów. W lipcu sam zgłosił się do CBŚ, by zgłosić, że jego klient ma pieniądze, które mogą pochodzić z przestępstwa. Milion z tej kwoty znalazł się na koncie kancelarii mec. Królikowskiego. Nie zgodził się jednak na ujawnienie numeru konta, chroniąc swojego klienta i uniemożliwiając prokuraturze zabezpieczenie tych pieniędzy. Co ciekawe, był jedynym adwokatem, który odmówił podania informacji w tej sprawie. Jak ta sprawa wygląda w przekazie Prokuratora Krajowego?
    6 lipca 2017 roku, z oficerem Centralnego Biura Śledczego Policji skontaktował się jeszcze jeden adwokat, mecenas Michał Królikowski. Poinformował, że na jego rachunek bankowy jedna z osób przelała kwotę 1 miliona złotych. Dodatkowo w toku śledztwa ustalono, że już po zatrzymaniu osób kierujących grupą przestępczą, a więc po 8 lutego 2017 roku, w marcu i kwietniu tego roku, mecenas Michał Królikowski przyjął na swój rachunek bankowy kwotę 150 tysięcy dolarów oraz kilkuset tysięcy złotych. Część tych pieniędzy, które miały znajdować się na depozycie adwokackim, mogła być wykorzystywana przez mecenasa Michała Królikowskiego na prywatne cele, co będzie przedmiotem badania w toku śledztwa – powiedział Prokurator Krajowy.
    Jak ustalono, pierwszy przelew w wysokości miliona złotych na konto kancelarii mecenasa Królikowskiego został dokonany dzień po zatrzymaniu głównych podejrzanych w śledztwie, a więc 9 lutego 2017 roku. Mecenas dopiero po prawie pół roku powiadomił o tym przelewie policję, a ta – prokuraturę.
    Po uzyskaniu informacji o przelewach prokurator wystąpił do mecenasa Królikowskiego o wskazanie rachunku bankowego, na którym znajdują się te środki, a także o udostępnienie dokumentów potwierdzających przeprowadzone operacje bankowe. Celem było zabezpieczenie środków finansowych pochodzących z przestępstwa. Postawa Michała Królikowskiego i sekwencja jego działań każą postawić szereg pytań.
    1. Dlaczego, wiedząc że jest powiązany z tak poważną sprawą, podjął się konsultowania najważniejszych projektów ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym?
    2. Dlaczego nie poinformował o tym prezydenta, jeśli – jak twierdzi – nie zabiegał o tę funkcję, a otrzymał propozycję z pałacu? Czy rzeczywiście nie został przez kogoś polecony z konkretnym zamiarem, ukrytym oczywiście przed prezydentem Dudą?
    3. Czy osoba w jakikolwiek sposób uwikłana w kontakty z ludźmi, co do których są jakiekolwiek podejrzenia o działania niezgodne z prawem, może być całkowicie wolna od podejrzeń ulegania wpływom zewnętrznym?
    4. Dlaczego prof. Królikowski kilkanaście dni temu sam ujawnił się jako ‘doradca” prezydenta Dudy ws. reformy sądownictwa? Czy być może nie miało to służyć ochronie samego siebie? Wciśnięciu się pod ochronny parasol prezydenta?
    5. Czy przypadkiem nie przypisywał sobie większej roli, niż faktycznie pełni? Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy powtarzał kilkakrotnie, że Królikowski nie decyduje o kształcie ustaw o SN i KRS.
    6. Skoro służby zajmowały się sprawą od dawna, dlaczego nie ostrzegły prezydenta? Wydaje się, że sprawą oczywistą jest informowanie prezydenta o ewentualnym zagrożeniu. Dlaczego mechanizm ten nie zadziałał tym razem?
    Trudno nie odnieść wrażenia, że sprawa Królikowskiego wykorzystana została do politycznej gry wokół reformy wymiaru sprawiedliwości. Można jednak sądzić, że grał nią także sam Królikowski. Bezczelnością i wyrazem niedojrzałości było połączenie przez niego postępowania prokuratury ze współpracą z prezydentem. Twierdzenie, że „cały ten zabieg ma zdyskredytować autorytet pana prezydenta Dudy” dowodzi jak wysoki jest poziom jego buty.
    Ktokolwiek pracuje przy tworzeniu polskiego prawa musi być krystalicznie czysty. Zwłaszcza, gdy zmiany te muszą być gruntowne i wolne od wszelkich niszczących wpływów. Z nadzieją czekam na prezydenckie projekty ustaw o SN i KRS i nadal uważam, że ich zawetowanie powstrzymało rozkręconą histerycznie lawinę irracjonalnego buntu. Sprawa Królikowskiego prędzej czy później wyszłaby na jaw. Dobrze, że stało się to przed zakończeniem prac pana prezydenta Dudy nad własnym projektem wymiaru sprawiedliwości. Źle zaś, że nie został ostrzeżony wcześniej przez stosowne służby, a o sprawie dowiedział się z medialnej burzy podczas niezwykle ważnego pobytu w USA.

    autor: Marzena Nykiel

    Ps..Królikowski to młoda rasa panów-kryminalistów. Kolejny świętoszkowaty patałach, który ma ambicje na miarę swoich niemożliwości. Czy w PiS nie rozumieją, że ludzie służący kiedyś PO nie są przypadkowi??? Dotyczy to też Gowina... Oto prawdziwa twarz polskich adwokatów... pomaganie w ukrywaniu pieniędzy pochodzących z czynu zabronionego to przestępstwo... Adwokatura to jedna wielka mafia i musi zostać oczyszczona...Butny Duda zaczął przebierać nogami myśląc, że może już biegać. A Kaczyński spokojnie poczekał tylko aż ten się wywróci by dobrodusznie utulić jego łkanie. Stąd to wczorajsze spotkanie.
    .
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @wercia 22:43:04
    Michalkiewicz, Sommer: Ustawy prezydenta czy adwokata mafii? Kto i jak reformuje polskie sądownictwo.

    https://youtu.be/f-hwiW2qqoc
    "Kaczyński jest czysty" / ... tylko czy aby na pewno?
  • @Husky 22:28:57
    Tak wygląda wnuczka lewaka Leszka Millera. Dziadek może być z niej "dumny"!


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_leszek_miller_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_dekolt_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_kostium_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_stoi_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_tatuaze_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_bieliznie_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_morzu_wolnosc24.jpg

    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_wannie_wolnosc24.jpg


    Ps..Typowy produkt lewackiego modelu wychowania. Istny dramat! Popierdolona butla atramentu, jak ktoś mózgu nie posiada, to doprowadza swe ciało do takiego stanu, takie zero społeczne. Nigdy nie zrozumiem jak można zrobić z siebie coś takiego. Trzeba mieć jakieś zaburzenia, żeby się tak wytatuować, cofamy się do czasów prymitywnych cywilizacji, gdzie takie tatuaże były ozdobą, a czasem świadectwem wierzeń.
    Zamęczyli nawet festiwal - w Opolu
  • @Lotna
    Tak wygląda wnuczka lewaka Leszka Millera. Dziadek może być z niej "dumny"!


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_leszek_miller_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_dekolt_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_kostium_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_stoi_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_tatuaze_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_bieliznie_wolnosc24.jpg


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_morzu_wolnosc24.jpg

    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/09/monika_miller_w_wannie_wolnosc24.jpg


    Ps..Typowy produkt lewackiego modelu wychowania. Istny dramat! Popierdolona butla atramentu, jak ktoś mózgu nie posiada, to doprowadza swe ciało do takiego stanu, takie zero społeczne. Nigdy nie zrozumiem jak można zrobić z siebie coś takiego. Trzeba mieć jakieś zaburzenia, żeby się tak wytatuować, cofamy się do czasów prymitywnych cywilizacji, gdzie takie tatuaże były ozdobą, a czasem świadectwem wierzeń.
    Plusy ujemme dobrej zmiany- widziane z USA