Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!

Komentarze kula Lis 67

  • @Docent zza morza 09:32:45
    https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/414/16/4141604.jpg DM: Brytyjskie służby specjalne nie radzą sobie z napływem ekstremistów. Wzrost liczby ekstremistów w Wielkiej Brytanii doprowadził do tego, że państwowe służby bezpieczeństwa ledwie sobie radzą ze swoimi obowiązkami - pisze Daily Mail. Według przybliżonych ocen około 850 Brytyjczyków wyjechało za granicę, by walczyć po stronie PI, gdy terroryści zajęli duże tereny w Syrii i Iraku. W miarę utraty przez nią pozycji ekstremiści z brytyjskimi paszportami wracają do Wielkiej Brytanii i mogą zorganizować kolejną serię ataków — podkreśla gazeta. Ponad stu dżihadystów zostało zabitych, lecz wielu z tych, którzy wyjechali, wróciło. Zostali przeszkoleni do walki i mogą posługiwać się ładunkami wybuchowymi i bronią palną — czytamy w artykule. Daily Mail podkreśla, że do zapewnienia całodobowego nadzoru nad jednym podejrzanym jest potrzebnych do 30 pracowników służb specjalnych. Jednak ograniczone zasoby MI5 pozwalają na stałe śledzenie tylko 50 domniemanych terrorystów. Poseł Partii Pracy Khalid Mahmood uważa, że zamach w Manchesterze świadczy o słabości brytyjskich służb specjalnych. „Jestem bardzo zaniepokojony tym, że po powrocie dżihadysta znów trafił do kraju, przechodząc przez wszystkie kontrole graniczne" — podkreślił. Mahmood oznajmił, że liczba pracowników straży granicznej od 2010 roku zmalała o 50% oraz dodał, że Wielka Brytania „nie ma i nigdy nie miała" szczelnej granicy. Według niego brytyjskie służby bezpieczeństwa będą w stanie skutecznie walczyć z falą powracających terrorystów jedynie pod warunkiem, że będą pracować 10-krotnie intensywniej niż teraz. Ps...Może to dziwne, ale wcale mnie to nie martwi - mata czegośta chcieli /w/g naszego klasyka/. Można też przestać sponsorować, szkolić i przerzucać terrorystów w różne rejony Świata. Gdyby nie wsparcie takich krajów jak USA, Anglia, Francja (i innych neokolonialnych potęg) to nigdy by tego zjawiska nie było. No cóż, zachodni politycy (w tym Teresa May) nie kryją się już nawet z opinią, że kolejne zamachy w Europie "są nieuniknione".
    Ile jeszcze masońskich zamachów przed nami? "22", "11"...
  • KOMEDIODRAMAT! Zamachowiec z Manchesteru był obserwowany… do momentu eksplozji
    http://wrealu24.pl/images/2017/05/salman.jpg Kompletna porażka. W taki sposób należałoby opisać działania europejskich służb, które mają zapobiegać zamachom i wszelkimi metodami dbać o bezpieczeństwo obywateli. Tym razem nie popisali się Brytyjczycy, którzy po marcowej masakrze w Londynie, wyraźnie się rozluźnili. Wybuch w sali koncertowej w Manchesterze zabił ponad 20 osób, w tym dzieci, a zamachowiec miał być obserwowany… do samego momentu eksplozji. Czyżby tajniacy na Wyspach bali się, że udaremniając zamach, albo posądzając Bogu ducha winnego imigranta o próbę jego przeprowadzenia, zostaną nazwani ksenofobami? Jeden z rozmówców Press Association stwierdził, że zagrożenie, które miał stwarzać Salman Abedi, „było przedmiotem analizy”. Według dziennika „The Daily Telegraph”, śledczy badali jego związki z innymi radykałami, którzy mieszkali w Manchesterze i wyjechali do Syrii lub Libii, aby dołączyć do Państwa Islamskiego, a także przyglądali się jego rodzinie, która przed przyjazdem do Wielkiej Brytanii była zaangażowana w libijski islamistyczny ruch przeciwko pułkownikowi Muammarowi Kadafiemu. Czwartkowe informacje PA zbiegły się w czasie z publikacją przez media spekulacji o tym, że brytyjskie służby zignorowały kolejne ostrzeżenia dotyczące radykalizacji Abediego, pomimo anonimowych zgłoszeń składanych przez osoby z jego otoczenia, w tym meczetu, do którego uczęszczał, a nawet członków rodziny. Przynajmniej wiemy, co europejscy stróże prawa robią, by dbać o nasze bezpieczeństwo – „analizują”.
    wRealu24.pl
    Ile jeszcze masońskich zamachów przed nami? "22", "11"...
  • Jakie konsekwencje czekają Polskę gdy wyjdzie z Unii Europejskiej?
    http://wrealu24.pl/images/2017/05/ueflaga.jpg Polecamy państwu tekst, który pojawił się na portalu www.geopolityka.robertbrzoza.pl. Nadchodzi czas na debatę i na obliczanie zysków i strat po koniecznym wyjściu Polski z Unii Europejskiej. Kołchoz unijny zamienia się w super państwo, które narzuca destrukcyjne ustawy na narody. Kierunek jest jednoznaczny, bezdyskusyjny: odebranie pełnej suwerenności narodom.
    Ma powstać jedno super państwo.
    Już dzisiaj każdy mieszkaniec zrzeszonego państwa unijnego ma podwójne obywatelstwo. W przypadku Polski jest to obywatelstwo polskie i ukryte – Unii Europejskiej. Celem jest porzucenie narodów, rządów i podporządkowanie wszystkich elementów państwowości pod Unię Europejską Już dzisiaj możemy dostrzec, co oznacza ślepe realizowanie nakazów unijnych. Gdyby obecny rząd nie przeciwstawił się unijnym nakazom, to po polskich ulicach grasowałyby bandy islamskich terrorystów. Rozboje, bójki, kradzieże, gwałty, zabójstwa byłyby na porządku dziennym. Policja nie byłaby w stanie reagować na „mniejsze” przestępstwa, takie jak: gwałty, obmacywanie, obrażanie, wyzywanie, prawdziwy rasizm. Doszło do tego, że islamiści gwałcą nie tylko młode kobiety, ale również chłopców, dziewczynki i staruszków.
    Do kogo należy Unia Europejska?
    Jeżeli w najbliższej pięciolatce nie wyjdziemy z Unii Europejskiej, to Polska zamieni się pogorzelisko. Już teraz jesteśmy bezbronni ekonomicznie i medycznie. Na tym polu istnieje całkowita samowolka finansjery i koncernów farmaceutycznych. Każda próba walki kończy się porażką. Nie tak dawno była próba przejęcia branży węgla przez Niemców i wyprzedania polskich lasów. Na szczęście zakończyła się naszym sukcesem. Jednak, kiedy w dalszym ciągu będziemy w Unii, to sługusy unijne znajdą wytrych, aby wpuścić do nas islamistów, wykupić kopalnie i doprowadzić je do bankructwa, zagarnąć nasze lasy… to jest kwestia czasu. Obecne sukcesy w tych dziedzinach są tylko czasowym zwycięstwem. Zarządcy Unii działają metodycznie, małymi kroczkami idą do celu.
    Kto zarządza Unią?
    W 90% odpowiedzi będą – Niemcy.
    Jest to niekompletna odpowiedź.
    Niemcy tylko wypełniają polecenia.
    Kompletną odpowiedź mamy po analizie islamizacji Europy.
    Czy myślisz, że to Merkelowa podjęła samobójczą decyzje o napływie hordy islamistów?
    Czy ona jest na tyle głupia, aby jedną decyzją doprowadzić do unicestwienia siebie i swojej partii?
    NIE.
    Merkelowa chce rządzić do śmierci. Jednak umożliwienie islamizacji wydało na nią wyrok polityczny. Oczywiście, że dostanie fajną posadę w organizacjach globalistów, jednak z szefem rządu może pożegnać się na zawsze. Skoro to nie Merkelowa podjęła decyzję o islamizacji, to oznacza, że ma mocodawców nad sobą. Pomimo, że była to samobójcza decyzja nie sprzeciwiła się jej. Oznacza to, że jest tylko większym pionkiem w tej grze. Wystarczy sprawdzić finansowanie islamizacji, aby dotrzeć do kłębka decyzyjnego. Nie tylko my, podziemie informacyjne mówimy o głównym sponsorze islamizacji, ale politycy z pierwszej ligi, jak: Orban, Kukiz i inni.
    Wystarczy teraz odpowiedzieć na pytanie: kim jest sponsor islamizacji George Soros?
    Człowiekiem międzynarodowej finansjery/bankierów/ukrytego rządu.
    Skoro Merkelowa nie umiała sprzeciwić się bankierom, to jest niżej w hierarchii od nich. Dlatego to nie ona, ani Niemcy podejmują najważniejsze decyzje, tylko międzynarodowa finansjera/ukryty rząd.
    Czas liczyć koszty i zyski wyjścia z Unii
    Przyszedł czas na przygotowanie analizy, co do kosztów i zysków wyjścia z Unii. Nie oczekuję takiej analizy od rządzącej partii. W tej chwili jest etap informowania i przekonywania o konieczności wyjścia z Unii przez podziemie internetowe. Kolejnym etapem będą rozmowy z politykami. Nie wiadomo czy PiS podejmie taką decyzję, ponieważ Jarosław Kaczyński mocno stawia na Unie. Mam nadzieję, że jest to tylko wybieg polityczny, mam nadzieję, że sam widzi, jak Unia wiąże ręce w efektywnym zarządzaniu państwem. 28 kwietnia przedstawiciele państw członkowskich UE przegłosowali nowe standardy zaostrzające normy emisji dla przemysłu, w tym elektrowni węglowych. Polska i kilka innych państw były temu przeciwne. Według resortu środowiska może nas to kosztować 10 mld zł. Pomimo sprzeciwu musimy podporządkować się kołchozowi unijnemu. Unia powoduje zwiększenie kosztów w tych branżach, gdzie narody mogą mieć niezależność. Wszelkie formy samodzielności są likwidowane. Tylko ślepiec tego nie dostrzeże.
    https://geopolityka.robertbrzoza.pl/analiza/konsekwencje-wyjscia-polski-z-unii-europejskiej/
    Pyrrusowe zwycięstwo IV Rzeszy
  • Jakie konsekwencje czekają Polskę gdy wyjdzie z Unii Europejskiej?
    http://wrealu24.pl/images/2017/05/ueflaga.jpg Polecamy państwu tekst, który pojawił się na portalu www.geopolityka.robertbrzoza.pl. Nadchodzi czas na debatę i na obliczanie zysków i strat po koniecznym wyjściu Polski z Unii Europejskiej. Kołchoz unijny zamienia się w super państwo, które narzuca destrukcyjne ustawy na narody. Kierunek jest jednoznaczny, bezdyskusyjny: odebranie pełnej suwerenności narodom.
    Ma powstać jedno super państwo.
    Już dzisiaj każdy mieszkaniec zrzeszonego państwa unijnego ma podwójne obywatelstwo. W przypadku Polski jest to obywatelstwo polskie i ukryte – Unii Europejskiej. Celem jest porzucenie narodów, rządów i podporządkowanie wszystkich elementów państwowości pod Unię Europejską Już dzisiaj możemy dostrzec, co oznacza ślepe realizowanie nakazów unijnych. Gdyby obecny rząd nie przeciwstawił się unijnym nakazom, to po polskich ulicach grasowałyby bandy islamskich terrorystów. Rozboje, bójki, kradzieże, gwałty, zabójstwa byłyby na porządku dziennym. Policja nie byłaby w stanie reagować na „mniejsze” przestępstwa, takie jak: gwałty, obmacywanie, obrażanie, wyzywanie, prawdziwy rasizm. Doszło do tego, że islamiści gwałcą nie tylko młode kobiety, ale również chłopców, dziewczynki i staruszków.
    Do kogo należy Unia Europejska?
    Jeżeli w najbliższej pięciolatce nie wyjdziemy z Unii Europejskiej, to Polska zamieni się pogorzelisko. Już teraz jesteśmy bezbronni ekonomicznie i medycznie. Na tym polu istnieje całkowita samowolka finansjery i koncernów farmaceutycznych. Każda próba walki kończy się porażką. Nie tak dawno była próba przejęcia branży węgla przez Niemców i wyprzedania polskich lasów. Na szczęście zakończyła się naszym sukcesem. Jednak, kiedy w dalszym ciągu będziemy w Unii, to sługusy unijne znajdą wytrych, aby wpuścić do nas islamistów, wykupić kopalnie i doprowadzić je do bankructwa, zagarnąć nasze lasy… to jest kwestia czasu. Obecne sukcesy w tych dziedzinach są tylko czasowym zwycięstwem. Zarządcy Unii działają metodycznie, małymi kroczkami idą do celu.
    Kto zarządza Unią?
    W 90% odpowiedzi będą – Niemcy.
    Jest to niekompletna odpowiedź.
    Niemcy tylko wypełniają polecenia.
    Kompletną odpowiedź mamy po analizie islamizacji Europy.
    Czy myślisz, że to Merkelowa podjęła samobójczą decyzje o napływie hordy islamistów?
    Czy ona jest na tyle głupia, aby jedną decyzją doprowadzić do unicestwienia siebie i swojej partii?
    NIE.
    Merkelowa chce rządzić do śmierci. Jednak umożliwienie islamizacji wydało na nią wyrok polityczny. Oczywiście, że dostanie fajną posadę w organizacjach globalistów, jednak z szefem rządu może pożegnać się na zawsze. Skoro to nie Merkelowa podjęła decyzję o islamizacji, to oznacza, że ma mocodawców nad sobą. Pomimo, że była to samobójcza decyzja nie sprzeciwiła się jej. Oznacza to, że jest tylko większym pionkiem w tej grze. Wystarczy sprawdzić finansowanie islamizacji, aby dotrzeć do kłębka decyzyjnego. Nie tylko my, podziemie informacyjne mówimy o głównym sponsorze islamizacji, ale politycy z pierwszej ligi, jak: Orban, Kukiz i inni.
    Wystarczy teraz odpowiedzieć na pytanie: kim jest sponsor islamizacji George Soros?
    Człowiekiem międzynarodowej finansjery/bankierów/ukrytego rządu.
    Skoro Merkelowa nie umiała sprzeciwić się bankierom, to jest niżej w hierarchii od nich. Dlatego to nie ona, ani Niemcy podejmują najważniejsze decyzje, tylko międzynarodowa finansjera/ukryty rząd.
    Czas liczyć koszty i zyski wyjścia z Unii
    Przyszedł czas na przygotowanie analizy, co do kosztów i zysków wyjścia z Unii. Nie oczekuję takiej analizy od rządzącej partii. W tej chwili jest etap informowania i przekonywania o konieczności wyjścia z Unii przez podziemie internetowe. Kolejnym etapem będą rozmowy z politykami. Nie wiadomo czy PiS podejmie taką decyzję, ponieważ Jarosław Kaczyński mocno stawia na Unie. Mam nadzieję, że jest to tylko wybieg polityczny, mam nadzieję, że sam widzi, jak Unia wiąże ręce w efektywnym zarządzaniu państwem. 28 kwietnia przedstawiciele państw członkowskich UE przegłosowali nowe standardy zaostrzające normy emisji dla przemysłu, w tym elektrowni węglowych. Polska i kilka innych państw były temu przeciwne. Według resortu środowiska może nas to kosztować 10 mld zł. Pomimo sprzeciwu musimy podporządkować się kołchozowi unijnemu. Unia powoduje zwiększenie kosztów w tych branżach, gdzie narody mogą mieć niezależność. Wszelkie formy samodzielności są likwidowane. Tylko ślepiec tego nie dostrzeże.
    https://geopolityka.robertbrzoza.pl/analiza/konsekwencje-wyjscia-polski-z-unii-europejskiej/
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • Obecna konstytucja w Polsce jest nielegalna: To badziewie należy zlikwidować...
    http://wrealu24.pl/images/2017/05/orzel_kwasniew-490.jpg Konstytucja z 1997 to twór robiony przez komunistów dla komunistów. Mało kto wie, że miała obowiązywać czasowo na maksymalnie 5 lat a trwa już ponad 20. To kpina z państwa i obywateli. Ten komunistyczny gniot zwany konstytucją powinien zostać dawno zastąpiony czymś bardziej demokratycznym i sprawiedliwym. Ta konstytucja doprowadziła państwo do ruiny a Polaków do dziadowania wiele lat. Czas na radykalne zmiany. I nie ma co słuchać ubeckich kodziarzy, którzy wiadomo, że bronią jak mogą tego gniota. 25 maja 1997 odbyło się referendum w sprawie przyjęcia nowej Konstytucji RP. Pytanie referendalne brzmiało: "Czy jesteś za przyjęciem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r.?"
    Frekwencja wyniosła 42,86% (a więc wg dziś obowiązującego prawa takie referendum zostałoby uznane za NIEWAŻNE bo nie osiągnięto progu 50%). Za głosowało 6 396 641 Polaków. Przeciw- 5 570 493. Dla porównania- Duda w prezydenckich otrzymał ponad dwa miliony głosów więcej). Komorowski również. Mimo niskiej frekwencji i faktu, że konstytucję Kwaśniewskiego poparło ledwie 1/6 Obywateli to badziewie służące partyjnym oligarchiom i wykluczające Obywatelską kontrolę nad władzą obowiązuje po dziś dzień" - napisał na swoim profilu na Facebooku, Paweł Kukiz. (pisownia oryginalna)
    wRealu24.pl
    Sądy i prokuratura a Konstytucja
  • @ewinia 17:20:18
    http://tygodnikopole.pl/wp-content/uploads/2017/02/Schowek-1021x503.jpg Resortowe dziecko w ratuszu http://tygodnikopole.pl/resortowe-dziecko-ratuszu/ Na niemieckie i nie tylko mole była skuteczna naftalina! Czas wyłożyć ją w Opolskim Ratuszu!
    Bojkot Opola w toku – ale płacz to w przyszłym roku
  • @ewinia 17:20:18
    Dynastia resortowych Moli w Oppeln.
    Resortowa dziecina w ratuszu...



    Przez Rafał Łężny - http://tygodnikopole.pl/resortowe-dziecko-ratuszu


    Zarówno dziadek, jak i ojciec urzędującego prezydenta miasta Opola – Arkadiusza Wiśniewskiego – byli pracownikami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Jego dziadek – Józef Mól (rocznik 1927) był w czasach stalinowskich milicjantem (w latach 50-tych to był resort Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego), a ojciec Arkadiusza – Henryk Mól vel Wiśniewski (rocznik 1952) – rozpoczynał karierę w MSW od pracy w ZOMO, potem pracował w MO i SB.

    Milicja Obywatelska została utworzona na podstawie Manifestu Lipcowego (1944) i podporządkowana organizacyjnie pod Resort Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie podporządkowano ją Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Od roku 1955 podlegała Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

    Oboje panowie (ojciec prezydenta – Henryk Mól i jego dziadek Józef Mól) wstąpili więc do resortu bezpieczeństwa na własną prośbę, deklarując chęć służenia socjalistycznej ojczyźnie i ślubując walkę z wrogami socjalizmu. Wiadomo przecież, że bez resortu siłowego jakim była milicja i SB nie udałaby się pacyfikacja społeczeństwa. Obaj Panowie Mól przyłożyli więc rękę do budowy tego opresyjnego systemu.

    [fotokopie dokumentów w oryginale. MD]

    Józef Mól – prośba o przyjęcie do Resortu Bezpieczeństwa Publicznego (1951 r.)

    Henryk Mól – prośba o przyjęcie do resortu MSW (1972 r.)

    Dziadek urzędującego prezydenta – Józef Mól, początkowo zbierał pozytywne opinie o swojej pracy, podkreślano brak nałogów i dobrą opinię wśród mieszkańców, później głównie na tle konfliktów z żoną, zaczął zaniedbywać swoje obowiązki, co zauważono w negatywnych opiniach jego pracy.

    Konflikty z żoną były tematem przewodnim wielu upomnień i ocen Józefa Mól. Wspominano w nich, że żona jest awanturnicza i oskarża go o zdrady.

    Ten konflikt osłabiał zapewne jego motywację do pracy w resorcie. W konsekwencji doprowadziło to do zwolnienia go ze służby w 1967 roku. Po 16 latach pracy w resorcie dopracował sie stopnia st. sierżanta. Po rozmowach z przełożonymi, na podstawie dwóch ujemnych opinii, sam poprosił o zwolnienie ze służby.



    Dane IPN obejmują wyłącznie okres jego służby w resorcie bezpieczeństwa jako milicjanta, tj. 1951-1967. Informacje o Józefie Mól po tym okresie podejmiemy zapewne w osobnym tekście, który wymaga jeszcze szczegółowego sprawdzenia kilku informacji.

    Jego syn: Henryk Mól – ojciec prezydenta Opola – prosząc o przyjęcie do pracy w resorcie MSW powołuje się na milicyjną przeszłość swego ojca, licząc na ułatwienie dostępu do resortu. Nie pomylił się. Przyjęto go do pracy we wrześniu 1972 roku. Początkowo było to przeszkolenie ZOMO (wtedy jeszcze formacja ta nie miała tak złej sławy jak w czasie stanu wojennego). Jednakże tekst ślubowania nie zostawia złudzeń co do świadomości celów tej formacji, tj. utrwalanie socjalizmu i zwalczanie jego wrogów.

    Henryk Mól zbiera znakomite opinie w resorcie. Jest obowiązkowy, sumienny, koleżeński i …lojalny wobec władzy. Pnie się po stopniach kariery przechodząc z ZOMO do milicji. Przenosi się do Opola i rozpoczyna pracę w Komendzie Wojewódzkiej Milicji w Opolu.


    W roku 1975 postanawia zmienić nazwisko sobie i całej swojej rodzinie. Powodem jest „ośmieszające brzmienie nazwiska Mól”. Przyjmuje nazwisko Wiśniewski.


    Pilnie pracuje i szkoli się. Kończy Wyższą Szkołę Oficerską MSW w Szczytnie i prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest cenionym i docenionym pracownikiem resortu MSW, dlatego w połowie lat 80-tych przechodzi do SB, gdzie pracuje m.in. jako śledczy w procesach. Dochodzi do stopnia kapitana.


    W roku 1990, kiedy powstaje Urząd Ochrony Państwa, śledczy Henryk Mól vel Wiśniewski, upatruje w nim szansę kontunuowania swojej pracy. Komisja weryfikacyjna jednakże odrzuca jego podanie, słowem: nie przechodzi pozytywnie weryfikacji z pracownika SB na pracownika UOP. Lamenty i żale wylewające się z odwołań na niewiele się zdały. Zostaje odrzucony. Warto jednak, by czytelnik zapoznał sie z całym dokumentem odwoławczym, bo jest streszczeniem myślenia i działania tego oficera SB.

    [fotokopie dokumentów w oryginale. MD]

    Odwołanie zostało zaopiniowane negatywnie.

    Wówczas okazało się, że praca tego oficera SB i wcześniejsza jako milicjanta to niekończące się pasmo stresów, nerwów i trudnych do zniesienia sytuacji, a on sam jest już wyczerpany tą pracą, dlatego stara się o…

    [fotokopie dokumentów w oryginale. MD] Opole, 11.1990 r.


    Dlaczego powstał ten tekst?

    Ponieważ opinia publiczna ma prawo znać konotacje rodzinne ważnych urzędników publicznych, a działalność w opresyjnym resorcie bezpieczeństwa członków rodziny prezydenta wojewódzkiego miasta, z pewnością należy do ważnych dla opinii publicznej informacji. Arkadiusz Wiśniewski jest politykiem i powinien liczyć się z głosem krytycznym nie tylko wobec niego, ale i jego rodziny. Oczywiście nikt nie odpowiada za swoich rodziców i za ich przeszłość, ale jak zauważyli w swoich publikacjach Dorota Kania, Jerzy Targalski i Maciej Marosz – „Resortowe dzieci” (wydano już trzy tomy), może to tłumaczyć pewne zachowania lub zaniedbania.

    W przypadku urzędującego prezydenta ciekawe jest to, że nigdy nie odciął się był od SB-ckiej przeszłości swojego ojca, co też autor niżej podpisany postuluje właśnie tym tekstem. Prezydent chyba liczył raczej na zapomnienie tego tematu. Ten tekst daje mu sposobność do określenia się w przestrzeni publicznej wobec resortowej przeszłości swojego ojca i dziadka.
    Przez Rafał Łężny - http://tygodnikopole.pl/resortowe-dziecko-ratuszu
    Źródło: http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20295&Itemid=100
    Bojkot Opola w toku – ale płacz to w przyszłym roku
  • @Husky 07:43:00
    Nie 7 a 120 tys. beżowych w pierwszym rzucie - tylu nierobów mieli przyjąć peowcy po wygranych wyborach parlamentarnych, a na polskie dzieci niby nie było kasy. Górna granica nie była ustalona, a dzikusy mieli dostawać z naszych podatków po 1000 EUR/m-c, żeby nie spierdalali na zachód. Takie były założenia paktu Merkel - Kopacz, kiedy ta druga pijana i zeszczana łaziła jak jebnięta i kłaniała się płotom. To samo czeka nas w przypadku wygrania kodowej bandy, która dostała już kasę i wytyczne od swojego pryncypała!
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @kula Lis 67 13:46:23 ps...
    Na niemieckie i nie tylko mole była skuteczna naftalina! Czas wyłożyć ją w Opolskim Ratuszu!
    Prezydent Opola wkręca PiS. Głos wyjaśnienia z Opola
  • @Ex admin 01:10:03 no to masz ciekawostkę!
    http://tygodnikopole.pl/wp-content/uploads/2017/02/Schowek-1021x503.jpg Resortowe dziecko w ratuszu http://tygodnikopole.pl/resortowe-dziecko-ratuszu/
    Prezydent Opola wkręca PiS. Głos wyjaśnienia z Opola
  • @Husky 23:38:56
    Dynastia resortowych Moli w Oppeln.
    Resortowa dziecina w ratuszu...



    Przez Rafał Łężny - http://tygodnikopole.pl/resortowe-dziecko-ratuszu


    Zarówno dziadek, jak i ojciec urzędującego prezydenta miasta Opola – Arkadiusza Wiśniewskiego – byli pracownikami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Jego dziadek – Józef Mól (rocznik 1927) był w czasach stalinowskich milicjantem (w latach 50-tych to był resort Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego), a ojciec Arkadiusza – Henryk Mól vel Wiśniewski (rocznik 1952) – rozpoczynał karierę w MSW od pracy w ZOMO, potem pracował w MO i SB.

    Milicja Obywatelska została utworzona na podstawie Manifestu Lipcowego (1944) i podporządkowana organizacyjnie pod Resort Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie podporządkowano ją Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Od roku 1955 podlegała Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

    Oboje panowie (ojciec prezydenta – Henryk Mól i jego dziadek Józef Mól) wstąpili więc do resortu bezpieczeństwa na własną prośbę, deklarując chęć służenia socjalistycznej ojczyźnie i ślubując walkę z wrogami socjalizmu. Wiadomo przecież, że bez resortu siłowego jakim była milicja i SB nie udałaby się pacyfikacja społeczeństwa. Obaj Panowie Mól przyłożyli więc rękę do budowy tego opresyjnego systemu.

    [fotokopie dokumentów w oryginale. MD]

    Józef Mól – prośba o przyjęcie do Resortu Bezpieczeństwa Publicznego (1951 r.)

    Henryk Mól – prośba o przyjęcie do resortu MSW (1972 r.)

    Dziadek urzędującego prezydenta – Józef Mól, początkowo zbierał pozytywne opinie o swojej pracy, podkreślano brak nałogów i dobrą opinię wśród mieszkańców, później głównie na tle konfliktów z żoną, zaczął zaniedbywać swoje obowiązki, co zauważono w negatywnych opiniach jego pracy.

    Konflikty z żoną były tematem przewodnim wielu upomnień i ocen Józefa Mól. Wspominano w nich, że żona jest awanturnicza i oskarża go o zdrady.

    Ten konflikt osłabiał zapewne jego motywację do pracy w resorcie. W konsekwencji doprowadziło to do zwolnienia go ze służby w 1967 roku. Po 16 latach pracy w resorcie dopracował sie stopnia st. sierżanta. Po rozmowach z przełożonymi, na podstawie dwóch ujemnych opinii, sam poprosił o zwolnienie ze służby.



    Dane IPN obejmują wyłącznie okres jego służby w resorcie bezpieczeństwa jako milicjanta, tj. 1951-1967. Informacje o Józefie Mól po tym okresie podejmiemy zapewne w osobnym tekście, który wymaga jeszcze szczegółowego sprawdzenia kilku informacji.

    Jego syn: Henryk Mól – ojciec prezydenta Opola – prosząc o przyjęcie do pracy w resorcie MSW powołuje się na milicyjną przeszłość swego ojca, licząc na ułatwienie dostępu do resortu. Nie pomylił się. Przyjęto go do pracy we wrześniu 1972 roku. Początkowo było to przeszkolenie ZOMO (wtedy jeszcze formacja ta nie miała tak złej sławy jak w czasie stanu wojennego). Jednakże tekst ślubowania nie zostawia złudzeń co do świadomości celów tej formacji, tj. utrwalanie socjalizmu i zwalczanie jego wrogów.

    Henryk Mól zbiera znakomite opinie w resorcie. Jest obowiązkowy, sumienny, koleżeński i …lojalny wobec władzy. Pnie się po stopniach kariery przechodząc z ZOMO do milicji. Przenosi się do Opola i rozpoczyna pracę w Komendzie Wojewódzkiej Milicji w Opolu.


    W roku 1975 postanawia zmienić nazwisko sobie i całej swojej rodzinie. Powodem jest „ośmieszające brzmienie nazwiska Mól”. Przyjmuje nazwisko Wiśniewski.


    Pilnie pracuje i szkoli się. Kończy Wyższą Szkołę Oficerską MSW w Szczytnie i prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest cenionym i docenionym pracownikiem resortu MSW, dlatego w połowie lat 80-tych przechodzi do SB, gdzie pracuje m.in. jako śledczy w procesach. Dochodzi do stopnia kapitana.


    W roku 1990, kiedy powstaje Urząd Ochrony Państwa, śledczy Henryk Mól vel Wiśniewski, upatruje w nim szansę kontunuowania swojej pracy. Komisja weryfikacyjna jednakże odrzuca jego podanie, słowem: nie przechodzi pozytywnie weryfikacji z pracownika SB na pracownika UOP. Lamenty i żale wylewające się z odwołań na niewiele się zdały. Zostaje odrzucony. Warto jednak, by czytelnik zapoznał sie z całym dokumentem odwoławczym, bo jest streszczeniem myślenia i działania tego oficera SB.

    [fotokopie dokumentów w oryginale. MD]

    Odwołanie zostało zaopiniowane negatywnie.

    Wówczas okazało się, że praca tego oficera SB i wcześniejsza jako milicjanta to niekończące się pasmo stresów, nerwów i trudnych do zniesienia sytuacji, a on sam jest już wyczerpany tą pracą, dlatego stara się o…

    [fotokopie dokumentów w oryginale. MD] Opole, 11.1990 r.


    Dlaczego powstał ten tekst?

    Ponieważ opinia publiczna ma prawo znać konotacje rodzinne ważnych urzędników publicznych, a działalność w opresyjnym resorcie bezpieczeństwa członków rodziny prezydenta wojewódzkiego miasta, z pewnością należy do ważnych dla opinii publicznej informacji. Arkadiusz Wiśniewski jest politykiem i powinien liczyć się z głosem krytycznym nie tylko wobec niego, ale i jego rodziny. Oczywiście nikt nie odpowiada za swoich rodziców i za ich przeszłość, ale jak zauważyli w swoich publikacjach Dorota Kania, Jerzy Targalski i Maciej Marosz – „Resortowe dzieci” (wydano już trzy tomy), może to tłumaczyć pewne zachowania lub zaniedbania.

    W przypadku urzędującego prezydenta ciekawe jest to, że nigdy nie odciął się był od SB-ckiej przeszłości swojego ojca, co też autor niżej podpisany postuluje właśnie tym tekstem. Prezydent chyba liczył raczej na zapomnienie tego tematu. Ten tekst daje mu sposobność do określenia się w przestrzeni publicznej wobec resortowej przeszłości swojego ojca i dziadka.
    Przez Rafał Łężny - http://tygodnikopole.pl/resortowe-dziecko-ratuszu
    Źródło: http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20295&Itemid=100
    Prezydent Opola wkręca PiS. Głos wyjaśnienia z Opola
  • @Husky 19:49:57
    ABW przeszukała meczet w Warszawie, przed zapowiedzianym marszem muzułmanów http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20300&Itemid=100
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @Husky 19:49:57
    I tym dziadostwem, dżihadem islamskim chce nas uraczyć Prezydent RP swoimi nieodpowiedzialnymi słowami? Nigdy nie zgodzimy się nawet na sprowadzenie tu jednego araba który może być potencjalnym terrorystą, a ci którzy są już w Polsce z paszportami powinni być obserwowani 24 godzin/dobę. Zburzyć meczet wystawiony w Warszawie przez chazaromongołkę Hajkę dla arabów, imama odesłać do jego ojczyzny!
    Takie jest nasze zdanie jako suwerena Polski, zdania polityków nas nie interesują, mogą jechać do Anglii, Francji, Niemiec jak chcą się ubogacać, won z Polski!
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @Husky 19:49:57
    http://wrealu24.pl/images/2017/05/marszmerkel.jpeg "Włodarze UE mają krew dzieci na rękach!" Rola ostro o "incydencie" w Wielkiej Brytanii! Zamach z Manchesteru przejdzie do historii jako jeden z najohydniejszych i najkrwawszych w historii islamskiego terroryzmu. Islam już nie boi się niczego i morduje dzieci. Do sprawy odniósł się Marcin Rola. Dziś wielu opłakuje dzieci zamordowane przez islamistów a właściwie przez decyzje unijnych decydentów, którzy całkowicie zniszczyli wartości europejskie a z Europy chcą stworzyć jeden kalifat. Do dzisiejszego "incydentu" odniósł się Marcin Rola:
    "Włodarze Unii Europejskiej mają krew na rękach, krew dzieci, to wszystko ich wina! My jako Polacy możemy się jedynie przyglądać na upadek cywilizacji zachodu. Nie możemy nic zrobić, tylko patrzeć jak Europa staje się islamska. Jak umiera... Jest mi przykro z powodu dzieci, ale musimy myśleć o sobie. Już niedługo za sąsiadów będziemy mieli radykalnych muzułmanów. Europejczycy, którzy zostaną żywi w Wielkiej Brytanii czy Niemczech będą musieli przejść na islam i płacić specjalne podatki, by przeżyć. Tak to będzie wyglądało...
    Słyszę o jakichś "korytarzach dla uchodźców", jest to pomysł zbrodniczy. Możemy pomagać, ale na odległość. Żadnych islamistów w Polsce. Zresztą, pomyślcie co by się działo gdyby coś takiego się stało w Polsce. Tutaj w ruch, by nie poszły kredki a pałki, noże, kostka brukowa, wszystko co wpadłoby w ręce. Polacy to nie są frajerzy, dla nich zamach to zamach a nie "incydent". Wiem, że Europejczycy nie znają czegoś takiego jak modlitwa, no chyba, że muzułmanie, ale pomodlę się za dusze tych dzieci. Niewinnych ofiar Merkel, Schulza, Tuska, Junckera i całej tej zdegenerowanej watahy. Świec Panie nad ich duszą. ( * )" - napisał na swoim profilu na Facebooku, Marcin Rola.
    Czy Europa ma szansę przetrwać?
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @Husky 19:49:57
    Ośrodki dla "uchodźców" należy zlokalizować w Konstancinie-Jeziornej i Miasteczku Wilanów, pod samymi oknami willi naszych światłych, postępowych i europejskich "elit". Niechaj "uchodźcy" zostaną zakwaterowani w pobliżu miejsc zamieszkania Żakowskiego, Michnika, Olejnik, Olbrychskiego, Stuhra, Kwaśniewskiego i podobnych do nich , zatroskanych losem "ofiar wojny" i zawstydzonych "ksenofobią" Polaków. Uchodźcy obcując z tak światłymi, otwartymi ludźmi jak nasze elity, odwiedzając ich domy, przyjaźniąc się z ich dziećmi mają większe szanse na asymilację i rozwój, niż przebywając w środowiskach ksenofobicznych, wśród "katoli'' i islamofobów. Poza tym powinniśmy tym biednym ludziom zaproponować to co mamy najlepsze, żeby nie czuli się upokorzeni i dyskryminowani - mieszkania w luksusowych dzielnicach to minimum co powinniśmy im zaoferować. Już sobie wyobrażam podziękowania muzułmanów za okazaną pomoc miłość i opiekę...z pewnej części ciała jesień średniowiecza. Oraz okazałe bum! na pożegnanie... To jest najlepsza okazja aby publicznie stwierdzić, że coś takiego jest rozważane!!!...Po prostu stwierdzić to całkiem POważnie w TVP po wieczornych "Wiadomościach"...i pokazać miny POpaprańców i tych z Nowoczerskiej!!!...Jestem pewny, że temat najeźdźców na jakiś czas by się skończył!!!...
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @Husky 06:52:21
    Dalej dzielna Europo! Kredki w łapy i do boju - bazgrać po chodnikach!! Islamiści poumierają ze śmiechu i w ten sposób zwycięstwo będzie nasze!
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @Moher 04:12:52
    Wypowiedzi niektórych Brytyjczyków wołają o pomstę do nieba! Kretyn mówi, że życie wraca do normalności,jakby się nic nie stało! Czy ten kretyn jeden z drugim nie pomyśli o tym ,że dla 22 rodzin już nigdy życie nie będzie normalne, bo oni stracili kogoś najbliższego!? Ludzie nie pozwólmy się ogłupiać takimi gadkami! To nie jest normalne,że obywatel jakiegoś kraju nie może swobodnie poruszać się po swoim kraju bo istnieje zagrożenie ze strony sprowadzonych nie wiadomo w jakim celu, niebezpiecznych i agresywnych imigrantów, uciekinierów! Bo to przecież nie są ludzie, którzy potrzebują pomocy!!!! Gdyby potrzebowali pomocy to nie atakowali by niosących im pomoc w kraju, do którego przybyli! A tym wszystkim z po, nowoczesnej i sld , domagającym się przyjęcia islamów, dokooptować do mieszkań po 2-4 młodych jurnych byczków! Może im o to chodzi???Oni lubią i chłopaczków i dziewuszki! Petruś ilu chcesz? A Kita va Błońska mężuś nie daje rady?? Ewusi też trzeba przydzielić, bo ją mąż zostawił/ nie dziwię się, ile można z miotła tańcować?/ . Miała nadzieję i co?? Oczywiście na ich koszt! Podatnik polski nie będzie utrzymywał więźniów , których kraje afrykańskie wypuszczają z więzień i kierują do Europy!
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @leoparda 18:28:38
    Kaczyński nie pozostawia wątpliwości: Polska nie przyjmie ani jednego imigranta! Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński jasno i wyraźnie odniósł się do kwestii ewentualnego przyjęcia do Polski dużych ilości islamskich imigrantów, których chce narzucić państwom Unia Europejska. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński jasno i wyraźnie odniósł się do kwestii ewentualnego przyjęcia do Polski dużych ilości islamskich imigrantów, których chce narzucić państwom Unia Europejska. Jarosław Kaczyński negatywnie ocenił możliwość przyjęcia dużej ilości uchodźców do Polski. – Musielibyśmy zmienić całkowicie naszą kulturę, radykalnie obniżyć poziom bezpieczeństwa w naszym kraju – mówi prezes PiS w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”. W opinii Jarosława Kaczyńskiego przyjęcie cudzoziemców z obcych kulturowo regionów mogłoby doprowadzić do „katastrofy społecznej”. Prezes PiS w „GPC” przywołuje przykład Finlandii, która przyjęła stu imigrantów, a obecnie ma ich 18 tysięcy.
    – Jeśli chcielibyśmy powstrzymać tę falę agresji ze strony imigrantów – chociażby w stosunku do kobiet – trzeba by było użyć jakichś represji, to zaraz by się okazało, że dla innych jesteśmy nazistami. To jest błędne koło. My po prostu nie możemy w to wchodzić – stwierdził Jarosław Kaczyński.
    Prezes PiS tym samym dotrzymuje słowa danego wyborcom, że nie narazi bezpieczeństwa Polski i Polaków, zezwalając na wypełnienie złożonych wbrew woli obywateli przez rząd Ewy Kopacz.
    "Arab Hope Makers" i "Migrants & Refugees" – emir i papież
  • @Moher 04:18:50
    Kaczyński nie pozostawia wątpliwości: Polska nie przyjmie ani jednego imigranta! Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński jasno i wyraźnie odniósł się do kwestii ewentualnego przyjęcia do Polski dużych ilości islamskich imigrantów, których chce narzucić państwom Unia Europejska. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński jasno i wyraźnie odniósł się do kwestii ewentualnego przyjęcia do Polski dużych ilości islamskich imigrantów, których chce narzucić państwom Unia Europejska. Jarosław Kaczyński negatywnie ocenił możliwość przyjęcia dużej ilości uchodźców do Polski. – Musielibyśmy zmienić całkowicie naszą kulturę, radykalnie obniżyć poziom bezpieczeństwa w naszym kraju – mówi prezes PiS w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”. W opinii Jarosława Kaczyńskiego przyjęcie cudzoziemców z obcych kulturowo regionów mogłoby doprowadzić do „katastrofy społecznej”. Prezes PiS w „GPC” przywołuje przykład Finlandii, która przyjęła stu imigrantów, a obecnie ma ich 18 tysięcy.
    – Jeśli chcielibyśmy powstrzymać tę falę agresji ze strony imigrantów – chociażby w stosunku do kobiet – trzeba by było użyć jakichś represji, to zaraz by się okazało, że dla innych jesteśmy nazistami. To jest błędne koło. My po prostu nie możemy w to wchodzić – stwierdził Jarosław Kaczyński.
    Prezes PiS tym samym dotrzymuje słowa danego wyborcom, że nie narazi bezpieczeństwa Polski i Polaków, zezwalając na wypełnienie złożonych wbrew woli obywateli przez rząd Ewy Kopacz.
    Anglia kolejny raz "ubogacona"
  • @RAM
    http://wrealu24.pl/images/imigrusy.jpg Islamscy imigranci mają nową taktykę! Brytyjskie służby kompletnie rozłożone na łopatki! Islamiści cały czas szukają sposobu, by dostać się do Europy i ją zniszczyć od środka. Chcą rabować, mordować i gwałcić. Mają na to póki co pełne przyzwolenie Unii Europejskiej zdegenerowanej maoistycznej organizacji, całkowicie zniszczyła wartości Europy. Islamscy imigranci maja nową taktykę przechodzenia granic. Nie są tacy głupi jak się niektórym wydaje. Ta celowa islamizacja świata jest od dawna uzgodniona ze światową finansjerą i włodarzami Unii Europejskiej. Dokładnie taki sam sposób islamiści przeprowadzali na morzu śródziemnym kiedy kutry rybackie podpływały do brzegów Włoch lub Grecji a dzicy muzułmanie spuszczali się na pontonach, by te parę kilometrów przepłynąć do brzegu. Nowy łatwy plan opanowania brzegów tym razem Wielkiej Brytanii właśnie został wprowadzony przez islamistów teraz. Przemytnicze kutry dopływają z muzułmanami ok 12 mil przed brzegiem Wielkiej Brytanii, oni spuszczają się na pontony i łódki i sami dopływają ten kawałek. Mają za zadanie dotrzeć za wszelką cenę, nawet cenę śmierci. Wielu już zginęło po drodze, ale w islamie ważny jest cel, a wiadomo, że ten uświęca środki. Imigranci kierują się na te bardziej dzikie części wyspy.
    Służby załamują ręce...
    Brytyjczycy są bezsilni a Francuzi się cieszą ponieważ pozbywają się tego wrzodu ze swojego państwa. Oto właśnie miara upadku Europy. Winnych tego stanu rzeczy należy szukać w jednym miejscu, w Brukseli. Wielu uczciwych Europejczyków wierzy, że islam jednak nie podbije całej Europy a winni włodarze UE zostaną rozliczeni przed sądami. Ps..To, że to islamskie bydło ze wszystkich stron świata wali do Europy to jest demokratycznie i poprawnie politycznie- według debilnych włodarzy Europy. Tylko ta demokracja i poprawność polityczna działa w jedna stronę, Europejczycy są dyskryminowani przez rządy i przez tych niby uchodźców! A jak by Europejczycy zechcieli się bronic? to jak to nazwać? - rasizm i wiele innych durnowatych określeń. Dla mnie sprawa prosta: ustawić wojsko tam gdzie " biedni uchodźcy " przypływają i strzelać!!!!(jak Rosjanie do piratów). Wojna w Syrii się skończyła i azylanci powinni już wracać do domu. A "Afroamerykanie"( co za debilna nazwa dla czarnuchów) jaki mają powód, żeby ich tu przyjmować? bieda, niedożywieni ? - to niech się nie mnożą jak szarańcza!! Niech myślą głową a nie kutasami.
    "Arab Hope Makers" i "Migrants & Refugees" – emir i papież